
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Banita
Od: 02.2004
Offline |
#331
|
|
Jeżeli nawet taki Ratonik zarabia kilkadziesiąt tysięcy złotych, a Wisła wydaje prawie milion miesięcznie na pensje, to awans był oczywistą oczywistością.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2011
Offline |
#332
|
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2006
Offline |
#333
|
Jeśli to był cel (a był) to na czymś poza chciejstwem się opierał? Ktoś w końcu przygotował 80 stronicowy raport który na pewno udowadniał że kandydatura trenera jest właściwa do tego aby wykrzesać z zawodników to co najlepsze i uzyskać awans. Sądzisz że Rude przejąłby Wiśle gdyby nie stwierdził że ta ma kadrę na awans? Odważne stwierdzenie. Jeśli ja tu jestem odklejony, to tym bardziej trener Rude ![]() Mam pomysł, zapewne masz prawo jazdy, powiedzmy że ktoś da Ci najlepsze możliwe auto rajdowe w osiągach mocy i predkosci. Jeśli nie wygrasz wyścigu to znaczy że nie miałeś auta na wygranie zawodow czy po prostu zabrakło umiejętności/przwestrzelono z decyzjami na trasie? |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Offline |
#334
|
Prowadził tylko drużynę w lidze kostarykańskiej i w III lidze hiszpańskiej W czym był lepszy od przykładowego Jopa? Na ile więc racjonalne było postawienie na Rude? |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2007
Offline |
#335
|
|
wolfy : nie podpinaj pod to Sobola, bo chłop awansu bezpośredniego by nie zrobił, ale moim zdaniem baraże by osiągnął w cuglach nawet bez podmianki na Jopa. To jakie wyniki osiągnął Rude z obecnym składem w lidze to była jakaś PARANOJA.
Chłop zawalił po całej linii. My mamy w składzie Rodado i Carbo, których każda drużyna z 1 ligi by wzięła z pocałowaniem rączki, do tego cały wagon przyzwoitych piłkarzy. Dobry trener by spokojnie zrobił baraże, jeśli nie awans bezpośredni. Słaby trener osiągnął kompromitującą średnią punktową 1.26 Strzeliliśmy w 15 meczach 24 gole i straciliśmy 28 goli. To są statystyki kompromitujące. Sobolewski zrobił w 17 meczach średnią punktową 1,58 którą sam uznał za na tyle kompromitującą, że podał się do dymisji [!]. Z tą średnią w całym sezonie mielibyśmy miejsce barażowe, a nie 10te ! A jemu Jop dwóch meczy nie wygrał, więc miałby dużo trudniej od Rudego. Sam Sobol się podał do dymisji, bo stwierdził, że nie ma wyników na skład, który posiada. Rude dostał dodatkowo 6 punktów w 2 meczach w prezencie od Jopa, do tego wzmocnienia, brak osłabienia kadry zimą - a tu nagle się okazało, że mamy skład na 1,26 punkta na mecz.... Ciekawe. Po prostu mamy do czynienia z trenerem, który zawiódł na całej linii. Dał dupska na całego. Poległ bezapelacyjnie. A ty chłopa dalej bronisz. Wyborne. ____________________ A Kiko Atletico niech jednak spada. Jak tak patrzę na te nasze hiszpańskie transfery to w sumie Carbo i Rodado się obronili. Pierwszy się mu udał, drugiego ściągnął Brzęczek jeszcze zanim trafił do nas Kiko. Mula też by się obronił, ale się rozleciał zanim zdążył, Junca był ciągle rozleciany. Villar za Rudego zniknął kompletnie, Buena conajwyżej miewał pojedyncze przebłyski, Alfaro jest niezły, ale no właśnie niezły jest tu słowem kluczem. Satrusuś czy Raton to się nadają do tarcia majonezu. Nie mam nic przeciwko obraniu bardziej rozsądnej polityki transferowej - to jest nie ściągania masowo piłkarzy jednej nacji.
Ostatnio edytowane przez s1mone : 29.05.2024 o godz. 12:37.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2004
Skąd: Pod koniec VIII wieku powstało państwo Wiślan. Stolicą Wiślan jest Kraków
Offline |
#336
|
![]()
„Pierwotnie polską barwą narodową był »karmazyn« uważany w średniowieczu za najszlachetniejszy z kolorów. Wykorzystywany był on jako symbol dostojeństwa i bogactwa. Z uwagi na cenę barwnika potrzebnego do uzyskania tego koloru mało kto mógł sobie na niego pozwolić...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Offline |
#337
|
i się nie zatrzymujemy jak to było w piosence Wilków "Lecę, bo chcę" to jest jak motto Królewskiego ![]()
Jurowicz-Talik-Lechowicz-Szumilas-Kaczor-J.Krupa-Brzycki-Legutko-J.Wapiennik-W. Stopa-Michel-Sawicki-S.Wójcik-Świder-Snopkowski-Adamek
|
|
|
|
Banita
Od: 02.2004
Offline |
#338
|
|
Ale przecież wszyscy są zadowoleni, czyż nie?
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#339
|
Zauważyłeś ile CELNYCH, GROŹNYCH wrzutek miał GKS w meczu z nami? Zauważyłeś jak groźne były ich rzuty rożne? To nie wina wysokiego ustawienia, za Sobolewskiego było to samo. Co więcej, gdybyś oglądał mecz Katowic z Tychami wiedziałbyś że to nie przypadek. Oni tak grają. W dwóch meczach mieli pewnie więcej CELNYCH, SILNIE BITYCH DOŚRODKOWAŃ niż my w całej rundzie jesiennej lub wiosennej, do wyboru. To tylko jeden z przykładów, można spojrzeć jak szybkich i silnych mają obrońców, jak silnych defensywnych pomocników. Porównujesz dwie zupełnie różne drużyny na zasadzie że my jesteśmy Wisła Kraków, to skoro nawet dziady z Katowic awansowały... Nie. To tak nie działa. Nie mamy nikogo kto umie dośrodkować kilka razy na mecz w punkt (dzisiaj odszedł jedyny taki piłkarz, który i tak był non stop poza kadrą meczową), poza Urygą nikt nie umie grać głową etc. Więc nie chrzań że jak Katowice awansowały to my też, bo mamy lepszy skład. Idąc Twoją bezsensowną analogią: skoro jakiś stary, rozklekotany jeep dał radę przejechać przez las to nasza pięcioletnia Skoda też da! Wystarczy zmienić kierowcę i magicznie podniesie jej się zawieszenie etc. Ale tak najbardziej kluczowa sprawa - nie widziałem żeby Katowice się obsrały jak przyszły kluczowe mecze. My to robimy trzeci sezon z rzędu. Winni oczywiście są trenerzy. Wszyscy czterej.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 29.05.2024 o godz. 13:39.
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2008
Offline |
#340
|
![]()
Eppur si muove!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#341
|
Pisałem już: - mecze na wyjeździe - większa presja - kontuzje - inna taktyka średnio pasująca do naszej obrony. Runda wiosenna jest zawsze trudniejsza - wspomniana presja, dół tabeli zaczyna grać na serio i nie bierze jeńców. Nasi piłkarze z jakichś powodów nie dojeżdżają wtedy psychicznie. Liczba kretyńskich zagrań w ostatnich kilku meczach daje do myślenia, ale w poprzednim sezonie była Puszcza, Ruch, ŁKS, Sosnowiec i prawdziwa wisienka na torcie - baraże. Przepraszam - jeden mecz barażowy. Ten po którym Sobolewski wybiegł z płaczem z konferencji (propsy dla Rude, odpowiedział na wszystkie pytania, tylko raz głos mu się załamał).
Ostatnio edytowane przez wolfy : 29.05.2024 o godz. 14:00.
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2023
Offline |
#342
|
|
Zajebisty trener, tylko wyników nie ma, czego chcecie.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2006
Offline |
#343
|
|
No to faktycznie mecze wyjazdowe były problemem na wiosne, skoro u siebie w przegraliśmy 4 z 6 spotkań, na wyjedzie 2 z 9.
Z Rude problemem stały się mecze u siebie. Trzeba mieć talent by do tego doprowadzić. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#344
|
||||
|
MaLK napisał(a):
![]() Skoro uparcie oddzielasz specyfikę pierwszej polskiej ligi od innych polskich lig, dalej nie ogarniasz, podobnie jak wiele innych osób, że specyfika pierwszej polskiej ligi nie różni się tak naprawdę niczym od specyfiki polskiej ekstraklasy, polskiej drugiej, czy trzeciej ligi lub specyfik wielu innych lig europejskich, gdzie dominują piłkarze grający bardziej fizycznie niż technicznie. A im niższy poziom rozgrywkowy tym bardziej toporni, surowi i mniej potrafiący. Różnica polega nie na specyfice ligi, tylko na taktyce takich zespołów w meczach z Wisłą: niektóre z nich po prostu częściej wówczas stosują autobus, którego nie stosują już tak samo często w innych meczach z innymi zespołami: specyfika ligi nie jest inna na przykład w 15 kolejce, gdy jakieś zespół gra z Wisłą, a jeszcze inna w 16-stej kolejce, gdy jakiś inny zespół z Wisłą już nie gra. Od rozpracowania rywali i dania trenerowi informacji, który przeciwnik zapewne się na to zdecyduje jest sztab analizujący ich grę oraz słabsze i mocniejsze strony. W radzeniu sobie z tą taktyką sprawa wcześniejszej znajomości lub nieznajomości ligi nie ma żadnego znaczenia. Albo trener ma na to pomysł i piłkarzy do jego realizacji albo nie ma. W tym miejscu warto też zauważyć, że żaden zespół łatwo nie przełamie skomasowanej obrony i nie uchroni się przed kontratakami, jeśli jego piłkarze nie będą grali na 100%, nie będą wkładali nogi czy skakali do główek, mając do tego w obronie zawodników ruszających się jak oldboje. MaLK napisał(a):
Podoba mi się też jak utrzymujesz, że pierwsza liga ma inną specyfikę niż Ekstraklasa, ale w przypadku drugiej ligi już tej jej własnej i odrębnej specyfiki nie zauważasz, wrzucając ją do jednego worka z resztą polskich lig. ![]() Styczność Feio z drugą polską ligą i Motorem Lublin czy jej znajomość przed podjęciem tam pracy była taka sama jak styczność Rude z polską pierwszą ligą. Może Rude miał nawet większą wiedzę o swoim przyszłym pracodawcy, jeśli faktycznie przygotowywał jakieś analizy gry, którymi chwalił się Królewski. Co do Stano masz rację: był asystentem trenera w Termalice przed sześciu laty jeszcze przez parę miesięcy po spadku z Ekstraklasy zanim wyleciał. Oczywiście były tam wówczas w pierwszej lidze inne drużyny i inni zawodnicy niż dzisiaj, ale niech Ci będzie, że ta wiedza na przykład pomogła mu i dziś odnaleźć się w pierwszej lidze w starciu choćby z taką Lechią i w poznaniu jej charakterystyki gry. MaLK napisał(a):
MaLK napisał(a):
MaLK napisał(a):
Oczywiście dalej możesz twierdzić, że nie wspierałeś poglądu, iż wcześniejsza znajomość ligi daje handicap i spośród takich osób najlepiej wybierać, albo że to manipulacja, mi to szczerze mówiąc już wisi i powiewa. ![]()
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...) "Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze" |
|||||
|
|
Senior Member
Od: 08.2004
Offline |
#345
|
|
Szulczek awansował do Ekstraklasy mając najmniejszy budżet w Iszej lidze i kopaczy tragicznych, a tu jakieś odklejone teorie na temat Rude... Gość nie ma pojęcia o tym zawodzie i więcej nie trzeba dodawać.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#346
|
|
LucjuszWielki napisał(a):
Już to ostatnie okienko było przykładem, jak będzie wyglądać w Wiśle polityka transferowa oparta o wizję Królewskiego bazującą na sztucznej inteligencji realizowana przy braku pieniędzy: podpisywanie okazji nadsyłanych przez algorytmy, typowanie zawodników przez tą sztuczną inteligencję (iloma to piłkarzami wiosną wskazanymi przez sztuczną inteligencję chwalił się niedawno Królewski? 218? Przypomnę, że wtedy nie przyszedł już żaden Hiszpan z ich niższych lig. Było lepiej niż w dwóch wcześniejszych okienkach? Szykujcie się na jeszcze więcej tego, co było przed przyjściem Kiko, w sezonie spadku z Ekstraklasy czy latem i jesienią 2022 roku. Teraz z Data Driven na pełnej k...e, firmowanej być może przez jakiegoś figuranta takiego jak Pasieczny, który zgodzi się bez szemrania, by politykę klubu za niego kształtowała sztuczna inteligencja. Kiko już przestał być Królewskiemu potrzebny, przestało już mu być z nim po drodze w tym jego projekcie Data Driven. To był zresztą jak sam powiedział tylko etap przejściowy na ścieżce realizacji jego nowej wizji klubu. No to teraz będziecie mieć etap finalny.
Ostatnio edytowane przez Markus : 29.05.2024 o godz. 15:50.
![]()
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...) "Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze" |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#347
|
|
|
Krysztal napisał(a):
Bakero od razu punktował w Polonii: zaczął od remisu z Legią, potem miał zwycięstwo. Bzdurą jest więc mówienie, że nie punktował, bo punktował, ale Ty lubisz opowiadać bzdury. Potem po dwóch kolejnych meczach w trakcie przerwy zimowej zmieniał system i styl gry drużyny, co przyniosło wymierne owoce po kilku kolejnych. W całym tym procesie w niczym nie przeszkodziła mu wcześniejsza nieznajomość polskich realiów. Krysztal napisał(a):
Wykazałem wielokrotnie, że nie jest i gro nazwisk zagranicznych szkoleniowców, którym w Polsce się udało, a którzy przed podjęciem pracy w naszym kraju kompletnie nic nie wiedzieli o specyfice polskich lig, to potwierdza. ![]()
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...) "Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze" |
||
|
|
Senior Member
Od: 06.2023
Offline |
#348
|
|
Ja to pamiętam tego Bakero jako takiego trochę naciągacza, który tu trzy lata przebimbał dojąc właścicieli Polonii i Lecha. I że raczej co do tego był w naszym kraju konsensus.
tu podobnie: https://weszlo.com/2015/02/11/wielki...-nieudolnosci/ |
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2012
Offline |
#349
|
A po drugie tam byle osoby które potrafili wrzucić piłkę mocno i w punkt My nie mamy żadnego z tych 2 elementów dlatego Sobczak się męczy i jest nieprzydatny tak jakby go noe było. Konkludując kupujemy samochody nisko zawieszone wiedząc że mamy dojazd do chaty drogą szutrową. No co może puszcza nie tak. I wysokość budrzetu nic tu nie da Wibrator vel padalec vel zaskroniec może i chce dobrze ale on tego nie widzi i nie rozumie. Reszty nie chce mi się pisać |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 08.2016
Offline |
#350
|
||||
No więc, niezwykle szanowny kolego, który ni ch...olery nie manipuluje - wymieniliśmy przynajmniej kilka postów na temat tego, na ile I liga jest specyficzna i gra się w niej inaczej niż w ekstraklasie na ten przykład. Oczywiście - możesz się nie zgadzać z tą tezą. Nie musisz się zgadzać z żadną tezą, którą głoszę. To wolny kraj. Ale jeśli po raz kolejny manipulujesz moimi wypowiedziami, wkładając z moje usta, tudzież klawiaturę, tezy, których nigdy nie głosiłem, to jesteś w tym żałosny. Zakoduj sobie w tej manipulanckiej głowie, że teza, którą głosiłem to: - I liga jest specyficzna, w tym na tle ekstraklasy, a trener, który tej specyfiki nie zna, musi poświęcić dodatkowy czas na to, żeby się jej nauczyć. - Nie, nie zmniejsza to ani umiejętności, ani kompetencji żadnego trenera. - Nie, nie uniemożliwia to żadnemu trenerowi dostosowania się do tej specyfiki. - Po prostu wymaga to z jego strony dorzucenia dodatkowego nakładu czasu i pracy w stosunku do tego, jakie nawet ten sam trener z tymi sami umiejętnościami i kompetencjami musiałby poświęcić na odpowiednie przygotowanie drużyny taką wiedzę już mając. I kompletnie mnie nie obchodzi czy się z tą tezą zgadzasz. Mam to w d*pie. Możesz do woli walczyć nawet z samym Rudem, który wprost przyznał, że I liga jest inna i musiał się jej uczyć. To Twój problem. Natomiast życzę sobie, żebyś zachował odrobinę przyzwoitości i nie zmieniał tezy, którą rzeczywiście głoszę, na jakąś inną. Chcesz się odnosić do tego, co głoszę - rób to rzetelnie i nie zachowuj się jak piz*a, która nie potrafi bronić swojego zdania inaczej niż manipulując wypowiedziami drugiej strony. Cytat:
Cytat:
Jesteś żałosny, licząc na to, że nikt się nie zorientuje. Powód: edycja formatowania cytowań
Ostatnio edytowane przez MaLk : 29.05.2024 o godz. 17:36.
|
|||||
|
|
Senior Member
Od: 05.2011
Offline |
#351
|
Bezsprzecznie znajomość ligi ma znaczenie. |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2004
Offline |
#352
|
|
Rozmowa o Bakero, serio? Jeden z największych niewypałów trenerskich w Polsce. Ładne miał CV piłkarskie, ale szybko go pogoniono z Polski(bo w takiej Polonii to nie on, jak się potem okazało, odpowiadał za taktykę
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2004
Skąd: Kraków
Offline |
#353
|
|
Przeciez Bakero był/jest daremny jako trener, jego druzyny byly strasznie bezbarwne, widać z resztą jak jego kariera zwinęła się po wyjezdzie z Polski.
![]()
Malinowy król malowanych róż
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2007
Offline |
#354
|
|
Markusik kocha wracać do Bakero, który punktował gorzej niż jego poprzednicy i trenerzy po nim, co mu wytłuściłem. W odpowiedzi Markusik zaczął coś pieprzyć o rozwijaniu piłkarzy i wprowadzaniu kultury gry i innych niemierzalnych zaletach Bakero
Czyli wiecie, rozumiecie, Rude też zrobił w Wiśle świetną robotę, bo przecież nie samymi punktami żyje człowiek Gość jest daremny, gadka z nim również. Dajcie spokój. Te mrzonki o tym, że Rude dostanie lepszych piłkarzy i zrobi wynik to są właśnie mrzonki. Większość świetnych trenerów, tych nieodkrytych - wchodzi do swoich klubów razem z futryną. Ewentualnie na początku robi solidny wynik, by w kolejnej rundzie go mocno poprawić. Pokażcie mi przykład trenera, który po wejściu do drużyny ją uwstecznił we wszystkich możliwych statystykach, utrzymał posadę by potem zrobić z tej drużyny potentata? Nie ma takich przypadków. A jeśli się taki przykład gdzieś zdarzył, to jest to wyjątek potwierdzający regułę. Królewski niby taki AI pro, a tak prostej kalkulacji prawdopodobieństwa nie przeprowadzi. To też jest statystycznie do sprawdzenia. Dobrzy trenerzy robią dobre wyniki. Czasem zrobią średnie jak im akurat nie wyjdzie runda. Dobrzy trenerzy nie robią kompromitujących wyników.
Ostatnio edytowane przez s1mone : 29.05.2024 o godz. 21:04.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#355
|
|
Markus po prostu znowu coś sobie ujebal w głowie i teraz będzie tego bronił do śmierci. Padło akurat na Bakero i urojenia jaki on był dobry.
Mi już generalnie żal Markusa bo chłop musi się w życiu zajebiście męczyć będąc podczłowiekiem z Polski, a nie jakimś panem z zachodu. I pożartować można ale generalnie straszne to jest że ludzie mają tak w głowie najebane i muszą się z tym męczyć. ![]()
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?... ...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę... ...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#356
|
Nie był to żaden wybitny trener, ale nawet on pokazuje, że nie ma znaczenia czy ktoś zna wcześniej ligę czy nie, by od razu móc punktować, a nawet remisować z Legią. Bezsprzecznie znajomość ligi nie ma znaczenia, czego dowodzą również pozostałe przytoczone przeze mnie nazwiska takie jak Berg czy Czerczesow, od razu punktujący po przybyciu do Polski bez wcześniejszej znajomości specyfiki polskich realiów. Ich przykłady pokazujące kto tu ma rację możesz sobie jedynie anulować również we własnej wyobraźni. Znaczenie ma bowiem warsztat trenera i jego umiejętność pracy z zawodnikami, a nie to, czy znał on daną ligę dużo wcześniej czy nie. Dobry trener sobie poradzi, a słabemu nawet kilkuletnia znajomość ligi nie pomoże. Dlatego pod tym kątem wybiera się trenera, a nie pod tym, czy znał jakąś ligę zanim podjął w niej pracę.
Ostatnio edytowane przez Markus : 30.05.2024 o godz. 15:12.
![]()
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...) "Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze" |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Offline |
#357
|
|
to mi się śni
ta dyskusja o Bakero mnie rozwaliła ktoś (znaczy nieomylny M.) uważa że Bakero to dobry czy tam niezły trener bo przybył z mitycznego Zachodu ![]() w Hiszpanii (to tak dla wiadomości niektórych) nikt nie dał temu parodyście okazji do pracy jako trener. Poza Realem San Sebastian. No i koleś w 17 spotkań (od marca do października 2006 roku) wykręcił UWAGA magiczną średnią 0,83 pkt na mecz potem zresztą co ja się będę wysilał https://www.transfermarkt.pl/jose-ma...l/trainer/3256 magiczna jest średnia 0,5 pkt na mecz w Slavii Sofia Markus wszystko co z zachodu to złoto nie idze idze bajoku ![]()
Jurowicz-Talik-Lechowicz-Szumilas-Kaczor-J.Krupa-Brzycki-Legutko-J.Wapiennik-W. Stopa-Michel-Sawicki-S.Wójcik-Świder-Snopkowski-Adamek
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2023
Offline |
#358
|
|
No ale popatrz, w Hiszpanii był tak samo do dupy jak w Polsce, może jednak znajomość realiów rzeczywiście nie jest tak istotnym czynnikiem
![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Offline |
#359
|
to szrot trener i jakakolwiek rozmowa o nim jest debilna ![]()
Jurowicz-Talik-Lechowicz-Szumilas-Kaczor-J.Krupa-Brzycki-Legutko-J.Wapiennik-W. Stopa-Michel-Sawicki-S.Wójcik-Świder-Snopkowski-Adamek
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#360
|
|
Emjocie, nagle masz problem z czytaniem ze zrozumieniem czy świadomie przekręcasz to, co piszę?
Więc specjalnie dla Ciebie: Ja nie twierdzę, że Bakero jest wybitnym trenerem, zapewne nawet dobrym trenerem nie można go nazwać. Lech uważał go za dobrego, dlatego go później zatrudnił. Natomiast z pewnością był trenerem, który bez wcześniejszej znajomości specyfiki polskich lig punktował w naszych realiach - i to nawet będąc tym jak niektórzy dowodzą bardzo słabym coachem. W pierwszym meczu zremisował z Legią, w drugim wygrał. To, że znajomość specyfiki polskich lig nie jest niezbędna czy niczego tu nie uniemożliwia pokazują również przykłady wielu innych trenerów na czele Bergiem i Czerczesowem, którzy od razu bez jakiejkolwiek wcześniejszej styczności z naszymi realiami punktowali w lidze i realizowali postawione im cele. Bo tego dotyczyła dyskusja, a nie tego czy Bakero to świetny trener. Jeśli będziesz próbował mi wmawiać poglądy, których nie mam, to odeślę Cię do Twoich własnych słów: "idze idze bajoku". Emjot napisał(a):
![]()
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...) "Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze" |
|
|

|
||||||
![]() |
|
|