Jaroo1 napisał(a):

Argument o obronie wytaczaj tutaj fajnopolcy, fajnowiślacy fajnopariasi bo jak wiadomo w obronie gra najmniej Hiszpanów więc cała wina za wyniki spada na słabych Polaczków.
Jest to oczywiście palenie głupa żeby usprawiedliwić tragicznych Hiszpanów grających w ataku. Gdyby odjąć Rodado, który nam sam bramki zdobywał oraz skupić się na tej rundzie czyli odeszła by też praktycznie cała zdobycz Goku, to wychodzi, ze najsłabiej szło nam w ofensywie z takimi asami jak Baena, Villar, Alfaro, Goku, którzy chuja grali w tym roku.
Także nie spuszczajcie się nad tą obroną bo możecie sobie i tę obronę i Hiszpanów na czele z Rude w dupę wsadzić.
|
Obrona nie jest zawieszona w próżni i grą defensywną zajmuje się cała drużyna. I wiele osób pisze o całokształcie. To cała Wisła jest cienka pod tym względem, tak jak była cienka w czasach Guli, mimo, że nie grali w niej Hiszpanie (poza Fernandezem przez moment).
Warto również wspomnieć, że obrońcy to także Colley, Junca czy Satrustegui, więc nie sami Polacy. I każdy dołożył do naszego wyniku swoje grzeszki.