
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Banita
Od: 02.2004
Offline |
|
|
Tych bredni o Dzierżyńskim nawet nie będę komentował.
Lepiej mnie ciekawi wyjaśnienie wieloletniej znajomości Wojtyły i Dziwisza ze zbrodniarzem Degollado i czy z łapówek Degollado była finansowana Solidarność. Wracając do sprawy Wisły, Największym złodziejstwem w Wiśle były czasy holenderskie, ale o tym pisałem wielokrotnie i pamiętamy dzięki temu czym to się skończyło, a Maaskant - amator jak się potem okazało w hańbie skończył przygodę z Wisłą. Od nieudanego eksperymentu, a w rzeczywistości złodziejstwa holenderskiego zakończył się okres Wielkiej Wisły. Jeżeli Mandziara robił wały, bo robił, to były to drobne sprawy przy wyczynach Valckxa. Za sprawę Lameya powinien zostać wywalonym. Drugi okres to okres czechosłowacki z zaciągu wymarzonego trenerka z Czech Guli. Wiadomo, że to wujek dokonał spadku, ale było prawie dwudziestu obcokrajowców i nie było kim grać. Polaków praktycznie nie było. Trzeci okres to okres hiszpański. Pierwsza część za czasów Marzenki, kiedy był też niejaki Manuel J., który robił wały na transferach. Przypomnieć kto był wtedy słupem trenerskim? Amator Kikuś. Gdyby nie cuda Carlitosa, to byłaby strefa spadkowa i słusznie Kikuś został przegoniony, bo styl był masakryczny. Potem Carrillo zawalił sezon. Drugą część hiszpańską podsumowała Puszcza. Teraz trwa trzecia część i dalej jest do niczego.
Ostatnio edytowane przez KOALIK : 14.04.2024 o godz. 23:35.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
|
![]() Niemniej sugestia, że Solidarność powstała czy była finansowana przez Degollado miażdży. Znów grzybki wjechały na pełnej... ![]() Później kolejne tradycyjne manipulacje i przekłamania dotyczące Wisły, takie same jak zawsze. Nie było żadnego złodziejstwa holenderskiego, było za to stworzenie zespołu, który bez problemu zdobył Mistrzostwo Polski i pięknie grał później w Lidze Europejskiej. Lamey był zawodnikiem grającym na takim poziomie, o jakim Szot z Jarochem razem wzięci mogą tylko pomarzyć i wydatnie pomógł Wiśle choćby w meczu z Liteksem Łowecz. Przygoda Maaskanta z Wisłą przyniosła wspomniane mistrzostwo, a hańbą to kończyła się praca w niej takich trenerów jak Tadzio Pawłowski, który nawet na dobre nie zaczął, a już musiał zostać pogoniony. Bądź takich jak Sobolewski, Brzęczek, Kulawik, Kusto. Twierdzenie, że okres Wielkiej Wisły zakończyło coś innego niż odejście Cupiała i sprzedaż klubu Meresińskiemu, może świadczyć najwyżej o postępującej demencji. Zważywszy na ilość spożywanych grzybków przez Koaliczka, nic dziwnego. ![]() Teraz Madziara. Sama żądana przez niego prowizja od transferu Żurawskiego wynosiła kilka milionów złotych. To jest ta drobna sprawa według Koaliczka. Faktycznie grosze. ![]() W ogóle żądanie od Wisły kilkakrotnie wyższych prowizji za jakiegoś polskiego zawodnika w stosunku do oczekiwań od innych klubów to przecież tylko "drobny" wałek według Koaliczka. Można do tego wrócić. A jakże. Wisła w sezonie 2021/22 miała w kadrze i składzie następujących Polaków: Kieszka, Sadloka, Biegańskiego, Szotę i Szota, Skorobiańskiego, Gruszkowskiego, Plewkę, Młyńskiego, Wachowiaka, Starzyńskiego. Urygi nie liczę. Każdy to większy lub mniejszy piłkarski szrot, który kosztował nas przegrywane mecze, ale według Koaliczka Polaków wtedy "praktycznie nie było". Kiedy więc stracili obywatelstwo? Zanim sztachnąłeś się nowymi grzybkami czy już po tym? ![]() Wcześniej gdy trenerem był Kiko, Wisła spokojnie utrzymywała się w pierwszej lidze, podobnie jak wtedy, gdy trenerem był Carrilo. Pieniądze z klubu wyprowadzały później jego ówczesne władze, a nie Kiko czy inni Hiszpanie. To dzięki nim do Wisły trafili tak wartościowi zawodnicy jak Carlitos, Imaz, Lionch, Fran Valez, Ivan Gonzalez, Cuesta. Zrobili to, co do nich należało, utrzymali Wisłę w lidze. Sprzedaż Carlitosa do Legii to był prawdziwy wałek finansowy oraz gwałt na interesie Wisły. Jego autorką i główną beneficjentką była choćby Marzenka S. Półtora roku temu również Kiko mądrymi transferami uratował Wisłę przed walką o uniknięcie spadku. Stworzył drużynę, która podźwignęła się z 10 miejsca po jesieni i była o jeden mecz od bezpośredniego awansu, ale wtedy błysnął geniusz "wielkiego taktyka" i egocentryka Sobolewskiego. To jak się zachowywał przed meczem z Zagłębiem i jak zarządzał tym meczem, przyjdzie do historii jako modelowy przykład sportowego sabotażu. Na koniec Koaliczku dalej czekam na odpowiedź, dlaczego chcesz, by Wisłę znów okradali polscy menadżerowie wyciągając od niej bez przeszkód pieniądze na swój piłkarski polski szrot? Długo masz zamiar z nią zwlekać?
Ostatnio edytowane przez Markus : 15.04.2024 o godz. 13:35.
![]()
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...) "Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze" |
|
|
|
Banita
Od: 02.2004
Offline |
|
|
Postać Degollado bardzo rzutuje na pontyfikat Wojtyły, ale to nie jest temat tej dyskusji, choć dla mnie Wojtyła to największe kłamstwo.
Wieloletnie tuszowanie zbrodni Degollado powodują bardzo duże wątpliwości dotyczące Wojtyły i powinno to skończyć się końcem kultu. Prędzej czy później to nastąpi, ale Polska jest w tym względzie znacznie opóźniona. Jaruzelski uratował Polskę przed napaścią ZSRR i był bohaterem, kiedy tacy jak Karakan spali do południa. Tylko niestety przegrał z Watykanem i wiadomo ile co roku nas to wszystko kosztuje, a ile ziemi Watykan przejął w Polsce. Urban walczył z pedofilią w klerze, jako pierwszy pisał o wątpliwościach w sprawie Wojtyły i to się potwierdziło. Walczył też z PiS-em - z drugą najbardziej negatywną organizacją, która Polsce i Polakom wiele krzywd wyrządziła. A za co Manuel J. ma zarzuty? Aż dziw bierze, że Kiko jako jedyny nie ma. Te czasy hiszpańskie też były mocno śmierdzące za czasów Marzenki. Kikuś przed pracą w Wiśle nie miał doświadczenia w profesjonalnej piłce podobnie jak teraz Albercik. Przypadek? Dla naiwnych. W sezonie spadkowym liderami miała być armia zaciężna Guli z byłej Czechosłowacji + sprowadzeni za grube pieniądze Kuveljić czy Fazlagić. Przed sezonem spadkowym odbywała się straszna propaganda sukcesu. Gulę przedstawiano jako wymarzonego trenera, wmówiono, że będzie walka o puchary, a Kliment, Skvarka, Hanousek, Frydrych czy Savić mieli być gwiazdami Ekstraklasy. Wisła miała budżet płacowy na walkę o puchary, może nawet o MP. Finał znamy - spadek z gwiazdami z byłej Czechosłowacji. Czyli od 2010 r. były trzy próby zagraniczne (choć hiszpańska trwa już czwarty raz): Holenderska - niby dobrze zaczęła, ale MP wywalczone w słabym stylu - brak nawet 60 pkt. Kompromitacja w Nikozji, kompromitacje w lidze - dwie wstydliwe porażki z Podbeskidziem i w derbach - Maaskant okazał się amatorem (jego późniejsza kariera tak się potoczyła). Cupiał podjął jedyną słuszną decyzję i w zasadzie Maaskant zakończył już karierę zawodową po porażce z Cracovią. Tylko niestety konsekwencje z powodu dania zbyt dużej ręki Holendrom jeszcze długo się ciągnęły (niebotyczne pensje, brak LM) - Basałaj już po Nikozji wiedział, że strata będzie gigantyczna. Hiszpańska - za czasów Marzenki: sprowadzenie amatora Kikusia przez Manuela J. https://weszlo.com/2017/01/03/skauti...skich-osiedli/ Nic dodać więcej nie trzeba. To był największy przebieraniec. Trenerem nigdy on nie był. Pełnił rolę słupa dla ogrywania określonych zawodników. Przyszedł Carrillo, ale też zawalił. Miały być puchary i znowu klapa. Biedny Górnik z Broszem i młodymi Polakami okazał się lepszy. O zawalonym tamtym sezonie przez Kikuśka nie ma co wspominać. Teraz jest czwarta próba i jest ósme miejsce w tabeli. Jest coraz bliżej klęski. Czyli żaden okres zagraniczny, bo jeszcze wcześniej był rumuński z Vargą za kilkaset tysięcy euro - z turystą nie zakończył się sukcesem. Tylko licznymi porażkami, stratami liczonymi w dziesiątkach milionów złotych (sumując te okresy). Valckx w krótkim czasie więcej zarobił na prowizjach niż Mandziara przez lata, ale to wynik zbyt dużej władzy menedżerów i różnej maści układów. Władze światowej piłki nic z tym nie robią, bo na transferach można najłatwiej zarobić. Można wcisnąć szrotu, wydoić klub i nie ma żadnej kary. Valckx z Maaskantem zarobili bez mała kilkanaście milionów na tym, a Wisła przez lata miała straty finansowe.
Ostatnio edytowane przez KOALIK : 15.04.2024 o godz. 17:11.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2014
Offline |
|
Mówił do nas językiem miłości, prawdy i mądrości. Można powiedzieć, że my starsi byliśmy szczęściarzami, iż tak często mogliśmy słuchać nauk kogoś tak wyjątkowego. Ci , co go pamiętają i pamiętają jego nauki wiedzą, że szanowali go wszyscy. Osobników pokroju Urbana wykluczam. Choćby wystąpienie w naszym sejmie w 1999 r - kilkuminutowa owacja wszystkich, bez wyjątku, członków parlamentu, osób na galerii- wspólne standing ovation. Nie przeżyliście tego? To choć oglądnij/odsłuchaj te chwile bo archiwum bogate... Ale na forum Wisły wyzywanie tego wybitnego Polaka ? Nie przystoi... ![]()
Każdemu z cracovii to mówię- Wisła to klub z piękną , przedwojenną tradycją , założony przez Polaków .Po wojnie na parę lat został "siłowo" przejęty przez resort . Tak samo jak Polska została wbrew woli narodu przejęta przez komunę . I co , Polski też się wstydzisz i na nią plujesz ?!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2023
Offline |
|
|
Ja już nie wiem, co lepsze, jak się wyzywacie, czy jak wypisujecie komunały o polityce/wierze.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
|
![]() Wojtyła jako kłamstwo, Jaruzelski bohater, Urban miał rację, a komunizm obalił Watykan, a nie ludzie, którzy mieli dość zamordyzmu, braku wolności, zacofania, biedy i załamania gospodarczego. A także sowieckiego buta nad Polską. ![]() To esencja świata Koaliczka. Nic więcej nie trzeba dodawać. Tu musi działać coś więcej niż same grzybki. Do kompletu jeszcze PiS, który zdaniem Koaliczka wyrządził Polsce znacznie więcej krzywd niż komunistyczni zbrodniarze. Powiesz to prosto w twarz rodzinom Pyjasa, księży Popiełuszki, Zycha, Leona Błaszczaka, Stefana Niedzielaka, Ofiarom Grudnia 1970 roku, a także tysiącom osób, które za komuny potrąciły zdrowie i życie w PRL-u przez UB czy SB? Nie, Ty wolisz opluwać Hiszpanów zza klawiatury. I kler z Wojtyłą oraz PiS-em. A Kiko nie miał postawionych żadnych zarzutów, bo był niewinny. Po prostu. Przed przyjściem do Wisły pracował jako profesjonalny trener w Pobla de Mafumet, GimnĂ.stic Tarragona oraz LâHospitalet z Segunda División B, a także w Castellón. Z Pobla de Mafumet oraz Castellón trzykrotnie wywalczył prawo do gry w barażach o awans do Segunda División B, natomiast z LâHospitalet udało mu się zmierzyć o wejście na zaplecze Primera División. To jest ten rzekomy brak doświadczenia w profesjonalnej piłce jako trener? Nie, to są tylko halucynacje Koaliczka. Kiko jako trener spełnił swe zadanie w Wiśle: poprawił wyniki, utrzymał klub w Ekstraklasie. W swoim ligowym debiucie wygrał z Koroną Kielce 2:0, a potem pozostawała ona niepokonana na własnym stadionie aż do końca rundy zasadniczej i zakończyła ją na 5. miejscu (przed meczem z Koroną, Wisła zajmowała 10. lokatę). Natomiast Manuel Junco nie został skazany. Po odejściu z Wisły znalazł pracę w MLS w Austin i Houston, gdzie pracuje do dzisiaj i jest ceniony. W Wiśle nie doprowadził do powiększenia zadłużenia klubu, wraz z Kiko sprowadził wielu wartościowych zawodników, na których Wisła zarobiła pomimo beznadziejnej polityki rządzących klubem ludzi oraz anormalnych warunków pracy w nim samym: https://www.meczyki.pl/newsy/pilka-n...biznesu/102728 Trzeba mieć elementarną wiedzę, o czym się pisze i nie pomawiać ludzi bezpodstawnie. Niestety, to za wiele dla kogoś, kto cały czas funkcjonuje tylko na halucynogennych grzybkach i wielbi komunistycznych prominentów. Zero hamulców, tylko metody Urbana w każdym zdaniu i słowie. Przynajmniej wiadomo ,skąd się to Koaliczkowi wzięło i dlaczego tak często po nie sięga. Stawianie na zaciąg czesko-słowacki przez Pasiecznego od początku było skażone złymi kalkulacjami: Czesi i Słowacy nie mają aż tylu naprawdę dobrych i jednocześnie tanich zawodników, by mogło coś z tego wyjść na poziomie Ekstraklasy przy możliwościach finansowych Wisły. Zwłaszcza, gdy dołożyło się do nich taki piłkarski szrot jak Szot czy Gruszkowski. Mimo to dopóki w klubie był Yeboah i El Mahdioui Wisła dawała sobie radę. Dalej - strategię i budżet "holenderskiej Wisły" określał i wyznaczał Cupiał. Valckx poruszał się tylko w jej ramach. Ta Wisła odniosła jeden z największych sukcesów w historii klubu: oprócz Mistrzostwa Polski (z bezpieczną przewagą siedmiu punktów nad Śląskiem i wygranym derbami z Cracovią po golu Meliksona) jeszcze wyjście z grupy Ligi Europejskiej. Dziś wielu z nas dałoby się za to pokroić i chciałaby jeszcze raz oglądać tak grający zespół jak wtedy. Jeszcze raz mieć na skrzydle Maora, w bramce Pareikę, w obronie na środku Chaveza, na prawej stronie Lameya zamiast Szota czy Jarocha, w drugiej linii Nuneza, czy Juniora Diaza, przesuniętego tam z lewej obrony. To był piękny czas dla Wisły i kibiców. W późniejszych latach Kiko i Carrillo nie zawalili żadnego sezonu. Obaj pewnie utrzymali Wisłę w Ekstraklasie, Carrilo skończył na szóstym miejscu. Pozostawili po sobie kilku wartościowych piłkarzy, oczywiście na czele z Carlitosem. Rozwijali zawodników, czego przykładem również na przykład Halilovic, Brlek, Wojtkowski, Arsenić. Carrilo wygrywał bezpośrednie mecze z Legią, Śląskiem i Jagiellonią. Zawalił i był słupem menadżerskim jedynie w rojeniach Koaliczka. Dziś też wielu z nas marzyłoby, by wróciła tamta Wisła.O uratowaniu przez Kiko poprzedniego sezonu, w którym beznadziejnie grającej Wiśle po jesieni zaczynało grozić widmo spadku już pisałem. Obcokrajowcy w ogromnej większości pomagali Wiśle w ostatnich latach i należeli do jej najlepszych piłkarzy. Bajki o wielomilionowych prowizjach dla ich managerów czy Valckxa i rzekomych przekrętach są jedynie projekcją Koaliczkowej wyobraźni w jednym rzędzie z wysadzaniem stadionu przy Reymonta przez PiS. Nic takiego nigdy się nie potwierdziło. Potwierdziło się zaś to, także poprzez rozprawy sądowe, że o takim zarabianiu na Wiśle jak zarabiali latami Madziara i polscy menadżerowie jakiekolwiek inne zagraniczne agencje menadżerskie mogłyby tylko pomarzyć. Największe długi względem nich powstawały jeszcze za czasów Cupiała, kiedy przepłacaliśmy gigantyczne pieniądze za sprowadzanych tu od Madziar i innych krajowych menago polskich zawodników. Więc na koniec ponawiam pytanie, może w końcu odpowiesz: dlaczego chcesz, by Wisłę znów okradali polscy menadżerowie wyciągając od niej pieniądze na swój polski szrot?
Ostatnio edytowane przez Markus : 15.04.2024 o godz. 21:55.
![]()
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...) "Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze" |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2023
Offline |
|
![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
|
|
Automatycznie przedłużyły się kontrakty Alfaro, Ratona, Carbo i Goku. I dobrze. Moim zdaniem do odstrzału jest Villar, Satrustegui, Baena to już zależy od kontraktu.
Za Carbo i Goku w razie czego jest szansa wyciągnąć jakieś grosze (100-200 tys. euro) bo grają dobrze i mają liczby. Poza nimi jedynie Rodado i Colley są potencjalnie cokolwiek warci (ale też nie liczyłbym na jakieś kokosy). ![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2002
Skąd: z dołu tabeli
Offline |
|
|
W przypadku Colley'a, zostaniemy z nim do końca kontraktu. Na transfer musi zgodzić się zawodnik, a on tutaj przez rok zarobi tyle, co gdzie indziej przez 2-3 lata.
Moim zdaniem odejdą od nas Carbo i Rodado. ![]() [35/54] Znafca internetowy za sezon 2023/2024 |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 11.2002
Skąd: Nowa Sól-Ziemia Lubuska
Offline |
|
|
Przede wszystkim pozbyć się Bashy, mimo wszystko Sapały do tego Bregu, Eneko, Omrani, Villar, Duda za jakieś sensowne pieniądze i Krzyżanowski to samo. Nie wierzę że któryś z tej dwójki jeszcze się rozwinie u nas.
Zastanowiłbym się na Żyro i Juncą ,tu ze względu na problemy zdrowotne i Olejarką. |
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2002
Skąd: z dołu tabeli
Offline |
|
![]() [35/54] Znafca internetowy za sezon 2023/2024 |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2006
Offline |
|
|
Połowa kadry odejdzie, część słaba, część wypalona, część za kasę, część za darmo.
Na pewno to tyłu zawodników że ciężko na tym etapie coś wyrokować. Kadra na 1.lige będzie budowana wokol Urygi, Jarocha, Sobczaka, Goku, Alfaro, Szota, Gogóła - przy nich nie widzę większych znaków zapytania |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
|
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2006
Offline |
|
|
Skąd wiesz że nie będzie chciał odejść?
Piłkarze z listy wyżej nie odejdą bo albo są wiekowi albo są zbyt przeciętni. Carbo nie jest przeciętny. PS. Do listy powyżej trzeba dopisać Starzyńskiego. Na tle gieksy prezentował się dziś znakomicie.
Ostatnio edytowane przez Karherop : 25.04.2024 o godz. 22:23.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
|
Starzyński będzie miał wciąż status młodzieżowca, więc to zawsze kolejna opcja. Wrócą też na bank Młyński i Fazlagić i z tym nic się raczej nie da zrobić. ![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2010
Offline |
|
|
W przypadku naszego pozostania w 1 lidze to bstawiam, że Jaroch do ekstraklasy pójdzie. Jakieś Mielce czy inne Warty chętnie takiego grajka z kartą na ręku wezmą. Łasicki też będzie wolał ławę w ekstraklasie niż w 1 lidze. Po Sobczaka też ekstraklasa może się zgłosić - tutaj jedynie Wiślackość może zadziałać na naszą korzyść.
Alfaro też może nie chcieć zostać jak mu najlepszych z drużyny oddadzą (Carbo, Rodado). Zostaną tylko ci, którym nikt inny nie da zbliżonego kontraktu (Goku, Colley, Fazlagic, Młyński) oraz Ci, którzy po prostu są za słabi na grę gdzieś indziej (Uryga, Szot, Raton). |
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2002
Skąd: z dołu tabeli
Offline |
|
|
Ani za Jarochem, ani za Łasickim płakać nie będę. Nie są wyróżniającymi się obrońcami na tle pierwszej ligi, Łasicki ma dodatkowo na sumieniu blamaż z Sosnowcem rok temu
![]() Najbardziej będzie boleć utrata Carbo i Rodado (w tej kolejności). Reszta to I-ligowy tartak, który bez problemu można zastąpić nowym drewnem. ![]() [35/54] Znafca internetowy za sezon 2023/2024 |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2011
Offline |
|
|
Będziemy płakać, będziemy....tylko jak następcy swoje talenty zaprezentują
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
|
|
U nas nie tyle ważne jest kto gra, tylko kto ile potencjału swojego oddaje na boisku.
Możemy mieć kadrę tańszą, na papierze slabsza, a wyniki lepsze jesli w klubie bedzie normalnie i każdy da 100% siebie w meczach. Takze zmiany, cięcia wcale w normalnym kubie nie musiały by oznaczać końca. No ale wiadomo, ze tu na wejsciu trzeba kopaczowi od umiejętności odjąć z 50%. Podczas gdy my jesteśmy zapatrzeni 2 lata w xG, ilości niebezpiecznych ataków i każde inne statystyki piłkarskie oprócz wyniku, podczas gdy my już mamy potężną bazę skautingową i 281 kandydatów do gry, Lechia Gdańsk od zera w pierwszym sezonie po spadku robi awans i ma nad nami 13 pkt przewagi obecnie. I to jest własnie nasz problem oraz wyznacznik tego, ze nic się nie zmieni w kolejnym sezonie - w sensie w klubie, w organizacji, w podejściu w profesjonalizmie. Dlatego trzeba nadal płacić miliony k paczom i szukać jak najlepszych, przeplacac, zeby chociaż baraże mieć za rok. ![]()
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?... ...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę... ...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał. |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
|
|
W sumie przy braku awansu najważniejsze może się okazać przedłużenie Junki. W pierwszej lidze ktoś kto tak wrzuca to maszynka drukująca punkty.
Oczywiście pod warunkiem że skończy się kretyńskie granie "krakoskiej piłki". ![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 08.2016
Offline |
|
|
Oczywiście pod warunkiem, że będzie zdolny do gry.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
|
|
Będzie zdolny do gry przez połowę czasu to i tak zrobi więcej asyst niż nasz super ofensywny Krzyżanowski, Duda, Carbo, Baena, Żyro RAZEM WZIĘCI.
W 45 minut zrobił więcej dobrych akcji niż Krzyżanowski przez cały sezon. Naszą największą bolączką jest brak w kadrze piłkarzy umiejących dośrodkować. Patrząc realistycznie - pilkarz z taką nogą po prostu MUSI mieć jakiś bardzo poważny problem żeby grać w Wiśle. Chłop jak jest w pełni zdrowy to sam wygrywa mecze. O ile w przypadku Żyro, Bashy etc. takie ryzyko nie ma za bardzo sensu bo ew. zysk jest taki sobie, to przy Junce bardzo poważnie bym się zastanowił.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 26.04.2024 o godz. 10:48.
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2006
Offline |
|
|
Wystarczy 45 min aby z połamanca który nie wiadomo co w ogóle robi z w zespole zrobić nagle filar który sam wygrywa mecze. Dobre.
Szkoda że przez wcześniejsze 16 spotkań gdzie był podobno zdrowy zaliczył więcej asyst do przeciwników niż do swoich partnerów, nie wspominając o wykluczeniu się na 3 mecze podczas ekscesów w Lublinie. Nie przeczę że to lepszy zawodnik niż Krzyzanowski, ale my po prostu potrzebujemy solidniejszych zawodników na tą pozycję. I nie mówmy że takich w Polsce nie ma bo wystarczy nawet popatrzeć jak byle Resovia potrafi odciąć od gry naszych skrzydłowych. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Offline |
|
|
W pełni się zgadzam.
Pamiętam szok jaki przeżyłem widząc Juncę po raz pierwszy w meczu Wisły. Gdyby był zdrowy mógłby być najlepszy na swojej pozycji w Ekstraklasie. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
|
|
Przecież on tylko dlatego dwie asysty ze Zniczem zaliczył bo Znicz stanął i nic nie robił. Więc miał czas aby wykorzystać swoją technikę. W każdym innym meczu to ten połamaniec bez formy leży i kwiczy. Dobry Junca to tutaj był rok temu. I mając na uwadze, że miał kontuzje, jest podatny na kontuzje, a gra w Wiśle Kraków, to już nigdy do formy sprzed roku nie wróci.
PS Ta forma to rok temu 1 asysta i 1 gol w 13 meczach. W tym roku w 14 meczach 3 asysty, w tym te 2 ze Zniczem. Rzeczywiście liczby robi zajebiste jak na skalę tego jaką tu ma opinie kozaka ![]()
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?... ...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę... ...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał. |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
|
Zdrowy Junca jest poza zasięgiem finansowym wszystkich zespołów Ekstraklasy. Dla przypomnienia - zdrowy Junca grał w pierwszej lidze hiszpańskiej... ![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Banita
Od: 02.2004
Offline |
|
|
W Wiśle od lat za wszystko obwinia się młodych Polaków, którzy powinni stanowić tylko dodatek.
A rzeczywistych liderów - w 80-90% to są obcokrajowcy uwielbia się bronić. U nas to ma się pretensje do juniora zarabiającego grosze, a nie do obcokrajowców zarabiających po kilkadziesiąt tysięcy złotych miesięcznie. To tak jakby w Realu (czy w dowolnym klubie) nie wymagało się od Bellinghama, Viniciusa, Kroosa, tylko od młodego zawodnika z małym doświadczeniem. Kabaret. Taka duża grupa Hiszpanów powinna stanowić automat do wygrywania, gdyby w rzeczywistości była taka super. Ale tu trzeba bronić menedżerki i handlu na dużą skalę, bo kolejny raz nie wychodzi. Era holenderska, era czechosłowacka, kolejna hiszpańska. Awans bezpośredni w zasadzie jest niemożliwy, zawalił to Albercik przy braku reakcji + Zaskroniec, którzy wymyślił ten eksperyment dla fejmu - dla polubień na Twitterze. A tu tylko Krzyżanowski. A czemu tak mało gra ten wielki gwiazdor Eneko? Tak był mocno reklamowany i co? Ogromny niewypał. A o Junce też chodziły mocne pogłoski, że prowadzi bardzo niesportowy tryb życia, stąd jego częsta nieobecność.
Ostatnio edytowane przez KOALIK : 26.04.2024 o godz. 11:34.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 08.2016
Offline |
|
Zaliczył w tym czasie 3 asysty (średnio - asysta co 297 minut, czyli asysta raz na 3,3 meczu). Co sprawia, że faktycznie - przy całym szacunku dla możliwości Junki jeśli jest zdolny do gry na normalnym swoim poziomie - trzeba bardzo poważnie się zastanawiać nad poziomem ryzyka na ile w przekroju całego sezonu będzie możliwość oglądania go zdolnego do gry na jego normalnym poziomie. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2006
Offline |
|
Oczywiście że nas stać i będzie stać, bo liczba miejsc do gry jest ograniczona. Nawet do zadłużonej i nieplacacej Wisły przychodzili zawodnicy, bo ciągle jest to okreslony klub na określonym poziomie. Tylko potrzeby jest dobry skauting na rynku polskim, a nie płacze z inni mogą a nas to nie stać. Przykład pierwszy z brzegu - Miłosz Kalahut który przyszedł za darmo w lecie z Resovii do Lechii. Jeszcze chwila i będziemy tęsknić za Wachowiakiem, tak jak żałujemy Wartczaka w Stali. Tylko trzeba było ich ograć na wypożyczeniu zamiast się pozbywac. |
|
|

|
||||||
![]() |
|
|