The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
Patryko
Senior Member
 
 
Od: 12.2002
Skąd: z dołu tabeli

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#901
Stary 10.04.2024, 09:33
Ogryzek napisał(a):Wyświetl post
Trzon zespołu...
Jeśli by to ode mnie zależało, z obecnego składu zostawiłbym Angela (kontrakt do 2025), Colley'a (kontrakt do 2025), Carbo (tutaj potrzebny nowy kontrakt), Dudę i Krzyżanowskiego (bo mimo wszystko potrzebujemy młodzieżowców, a z nich może jeszcze coś będzie), być może Villara.

To jest ten trzon zespołu. Reszta jest do zaorania, bo pokazali dobitnie w tym sezonie, że są za słabi nawet na I ligę. Oczywiście ze względów kontraktowych zostaną nam jeszcze na rok sabotażyści pokroju Sapały, ale tutaj ręce mamy raczej związane, bo są to zawodnicy nie do wytransferowania.

[35/54]

Znafca internetowy za sezon 2023/2024
Odpowiedz cytując
Manhunt.
Socios Wisła Kraków
 
Od: 10.2015

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#902
Stary 10.04.2024, 09:51
Oczywiście zostawmy chłopa z ekstraklasowym kontraktem, budżety wytrzyma.
Odpowiedz cytując
Griszka30KR
Senior Member
 
 
Od: 06.2005
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#903
Stary 10.04.2024, 09:57
Nie no, w IV lidze Ci do zaorania powinni się odnaleźć.
Bednarz=Landryna=......
Odpowiedz cytując
Jaroo1
Senior Member
 
 
Od: 03.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#904
Stary 10.04.2024, 10:00
Znowu gadki szmatki, że nikt się nie nadaje do Wisły, za słaby jest
Porównajcie sobie Jarocha i Łasickiego kilka miesięcy temu a teraz, porównajcie sobie wersję Goku z tamtego roku, do tego, porównajcie każdego kto gra źle obecnie do jego dyspozycji sprzed x miesięcy.
Porównajcie sobie młodzież, jak się rozwija w Wiśle - wcale.

Problemem Wisły nie są piłkarze, tylko toksyczne otoczenie, amatorski sztab szkoleniowy i świr właściciel. Jeśli to się zmieni to nagle się okaże, że z Łasickim itp można wejść z palcem w dupie do eklapy.

Odsiać to nalezy jedynie Bashe, Sapałę, Żyro, Omraniego itp czyli kaleki, grubasów, nygusów, którzy właśnie swoją postawą jako ludzie tworzą tę toksyczność w klubie. Nie dają nic na boisku, a jeszcze w....iają ludzi z ambicjami, że ci ambitniejsi musza z takimi lamusami pracować w jednej firmie.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
Odpowiedz cytując
krysztal
Senior Member
 
Od: 05.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#905
Stary 10.04.2024, 10:28
Witalis napisał(a):Wyświetl post
Jak to? Przecież mamy hiszpański skład, bo nie stać nas na polskich piłkarzy, którzy grają w drużynach takich jak Ruch czy Puszcza.
Przypominam tylko że ten po taniości sklecony hiszpański skład przepala miesięcznie prawie bańke.
Odpowiedz cytując
Patryko
Senior Member
 
 
Od: 12.2002
Skąd: z dołu tabeli

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#906
Stary 10.04.2024, 10:33
Manhunt. napisał(a):Wyświetl post
Oczywiście zostawmy chłopa z ekstraklasowym kontraktem, budżety wytrzyma.
Colley to nasz podstawowy zawodnik, który prezentuje najrówniejszą formę w tym sezonie. Podobnie jak w przypadku Sapały, jego kontrakt uniemożliwia wytransferowanie go gdziekolwiek, więc jesteśmy tak czy siak skazani na niego jeszcze przez rok.
Ostatnio edytowane przez Patryko : 10.04.2024 o godz. 12:20.

[35/54]

Znafca internetowy za sezon 2023/2024
Odpowiedz cytując
MaLk
Socios Wisła Kraków
 
Od: 08.2016

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#907
Stary 10.04.2024, 10:41
krysztal napisał(a):Wyświetl post
Przypominam tylko że ten po taniości sklecony hiszpański skład przepala miesięcznie prawie bańke.
Dlatego, że u nas nikt nie potrafi liczyć. Nawet ci tani zawodnicy, jeśli indywidualnie faktycznie są tani (co sprawdza się tylko w odniesieniu do niektórych), to sprowadzani w ilościach hurtowych stają się drodzy. Nieprzyzwoicie drodzy.

A potem słyszymy/czytamy radosne wypowiedzi jednego z drugim, że co to dla nas jakieś 2 czy 10 tys. euro.
Odpowiedz cytując
krysztal
Senior Member
 
Od: 05.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#908
Stary 10.04.2024, 10:55
MaLk napisał(a):Wyświetl post
Dlatego, że u nas nikt nie potrafi liczyć. Nawet ci tani zawodnicy, jeśli indywidualnie faktycznie są tani (co sprawdza się tylko w odniesieniu do niektórych), to sprowadzani w ilościach hurtowych stają się drodzy. Nieprzyzwoicie drodzy.

A potem słyszymy/czytamy radosne wypowiedzi jednego z drugim, że co to dla nas jakieś 2 czy 10 tys. euro.
10 tyś euro to promocja a jak wiadomo na promocjach kupuje się za pół ceny coś czego normalnie i chciałoby się za darmo.
Odpowiedz cytując
Witalis
Senior Member
 
 
Od: 06.2023

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#909
Stary 10.04.2024, 13:51
Czy istnieją w Polsce drużyny, które mają mniejszy budżet transferowy/płacowy od Wisły, a więcej Polaków w składzie, a przy tym regularnie notują lepsze wyniki?
Odpowiedz cytując
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#910
Stary 10.04.2024, 14:35
krysztal napisał(a):Wyświetl post
Przypominam tylko że ten po taniości sklecony hiszpański skład przepala miesięcznie prawie bańke.
Miesięcznie to całą bańkę przepala podobno sam Uryga.

A niewiele mniej Józek, Sapała, legenda Basha, Żyro, czy do niedawna będący w całości na naszym utrzymaniu Młyński i Fazlagić. Niektórzy z nich mają iście ekstraklasowe kontrakty, w przeciwieństwie do wielu Hiszpanów.

Niemałe pieniądze inkasują także Szot, Jaroch, Łasicki - dalej nie chce mi się już wyliczać.

To tak a propos jak to wygląda w rzeczywistości.

Tymczasem u nas jest tak:

Najwięcej bramek i punktów tracimy przez zachowania polskich zawodników, nie Hiszpanów, ale część osób cały czas krzyczy: dość Hiszpanów, za dużo ich, potrzeba więcej Polaków!

Najwięcej bramek i punktów zdobywamy dzięki grze Hiszpanów takich jak Alfaro, Rodado, nawet Goku (mają liczby i udział przy ponad 3/4 z nich zdobytych w tym sezonie), a także rozegraniu przez Carbo, ale część osób w wiślackim środowisku krzyczy: trzeba wyrzucić ich w pierwszej kolejności, dość hiszpańskiego szrotu, lepszy szrot polski! Więcej Olejarki czy Żyry, lepiej było stawiać na ogrywanie Starzyńskiego!

Hiszpanie tacy jak Rodado, Carbo, Alfaro, Baena pokazują innym jak należy walczyć i nie odstawiać nogi w meczach (a także Sobczak), ale to oni zbierają największe cięgi za regularne lenistwo, nieprofesjonalizm, brak koncentracji i lekceważenie boiskowych obowiązków przez Sapałę, Dudę, Urygę, Szota, Krzyżanowskiego, Jarocha itd, A Koaliczki krzyczą: więcej polskiego śzrotu i olewactwa, mniej profesjonalnie traktujących obowiązki Hiszpanów! To Hiszpanie są winni, że Uryga nie wkłada nogi na 100%!

Kto nie dowozi najbardziej w obecnym i poprzednim sezonie? Polacy, a nie Hiszpanie (wyjątek Sobczak), ale to ilość tych drugich kibice chcą ograniczać, a tych pierwszych zwiększać, bo raz na jakiś czas uda się jakaś lepsza passa Katowicom, Chrobremu, czy Tychom - tak jak dzięki słabości polskich zawodników Wisły w minionym sezonie po jesieni udało się ŁKS i Ruchowi jej oskoczyć, a później obronić tą przewagę przez błędy Sobolewskiego. Nie przez Hiszpanów, którzy wówczas ciągnęli wiosną tą drużynę za uszy tak długo jak mogli i mieli siły.

Witalis napisał(a):Wyświetl post
Czy istnieją w Polsce drużyny, które mają mniejszy budżet transferowy/płacowy od Wisły, a więcej Polaków w składzie, a przy tym regularnie notują lepsze wyniki?
Istnieje znacznie więcej takich, którzy mając mniejszy budżet od Wisły i więcej polskich zawodników mogą grać maksymalnie o uniknięcie spadku w tym sezonie. Podobnie było w poprzednim sezonie.

Za to, że Wisła potraciła w obecnym sezonie aż tyle punktów podziękuj przede wszystkim polskim zawodnikom typu Urygi, Jarocha, Szota, Dudy, a nie Hiszpanom takim jak Rodado, Carbo, Alfaro czy Villar.

Tak jak głupieje Duda przy oddawaniu jakiegokolwiek strzału, nie głupieje żaden Hiszpan (pomimo iż wiosną zrobił postępy, ale akurat nie w tym elemencie). Tak jak lekceważy swoje obowiązki i pozoruje grę Sapała, cofa nogę Jaroch czy Uryga, popełnia błędy w ustawieniu Szot czy Krzyżanowski, żaden Hiszpan nie może się z tym równać.

By poprawiać sytuację klubu i drużyny w pierwszej kolejności trzeba pozbywać się najsłabszych piłkarzy, a nie najlepszych.
Ostatnio edytowane przez Markus : 10.04.2024 o godz. 15:15.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze
"
Odpowiedz cytując
wolfy
Senior Member
 
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#911
Stary 10.04.2024, 16:00
Manhunt. napisał(a):Wyświetl post
Oczywiście zostawmy chłopa z ekstraklasowym kontraktem, budżety wytrzyma.
Napiszę Ci zgodnie z prawdą - jeśli nie znajdzie się chętny to i Colley, i Uryga, i Młyński, i Sapała, i Fazlagić zostaną bo tak działa kontrakt piłkarski. Nasza chęć bądź nie nie ma tu absolutnie nic do rzeczy, bo pozbyć chcieliśmy się większości z w/wym., plus kilku innych (np. Niewiadomskiego i Talara).

Kwestia kosztów to w znaczącej części wypłaty tych ananasów, absolutnie nie mające nic wspólnego z efektami ich gry.

Jest nadzieja że po tej rundzie zgłosi się ktoś po Colleya, problem w tym że ma tak gigantyczny kontrakt że w rodzinnej Szwecji mało kogo na niego stać. Teraz przemyśl sobie poprzednie zdanie. Większości klubów które może i by go wzięły (w tym z Ekstraklasy) NIE STAĆ na kontrakt Colleya z Wisły. Rozumiesz to? Bo ja nie...

@MaLk, kryształ - to nie Hiszpanie ani Ci kupieni po taniości drenują budżet, tylko goście których wymieniłem wyżej. To co piszecie jest zwyczajnie nieuczciwe. Co więcej - Hiszpanie mają w większości roczne kontrakty, a takiego Fazlagicia czy Urygi to my się jeszcze długo nie pozbędziemy.

To są efekty awanturniczej polityki (przekrętów?) z sezonu spadkowego. Został wtedy z nami najgorszy i najbardziej przepłacony szrot.

Jedyni Hiszpanie z dłuższymi kontraktami to Goku i Rodado, a to bardzo dobra wiadomość. Cośtam można na nich zarobić. Nie zdziwię się jak Carbo, Villar czy Alfaro znajdą sobie pracodawców w Polsce. Taki Carbo to spokojnie w Ekstraklasie...
Ostatnio edytowane przez wolfy : 10.04.2024 o godz. 16:14.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
Odpowiedz cytując
Patryko
Senior Member
 
 
Od: 12.2002
Skąd: z dołu tabeli

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#912
Stary 10.04.2024, 16:07
Fazlagić Uryga kontrakty do 2026 (strzelam, że razem z Colleyem to są absolutnie Top 3 kontrakty w całej Wiśle)
Sapała Młyński Colley do 2025

Tak gwoli ścisłości.

[35/54]

Znafca internetowy za sezon 2023/2024
Odpowiedz cytując
wolfy
Senior Member
 
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#913
Stary 10.04.2024, 16:15
Patryko napisał(a):Wyświetl post
Fazlagić Uryga kontrakty do 2026 (strzelam, że razem z Colleyem to są absolutnie Top 3 kontrakty w całej Wiśle)
Sapała Młyński Colley do 2025

Tak gwoli ścisłości.
Miałem nadzieję że Uryga 2025... Co za kretyn to podpisał?!
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
Odpowiedz cytując
wiesniak842
Socios Wisła Kraków
 
Od: 01.2015

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#914
Stary 10.04.2024, 16:31
Trio, a kto. Dodajmy do tego, ze podpisano go bodajze juz w styczniu, w miedzyczasie sie polamal, zadebiutowal po powrocie jesienia i znowu sie polamal po dwoch czy trzech meczach, nie grajac praktycznie przez dwa sezony. Majstersztyk.
Odpowiedz cytując
Patryko
Senior Member
 
 
Od: 12.2002
Skąd: z dołu tabeli

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#915
Stary 10.04.2024, 16:39
wolfy napisał(a):Wyświetl post
Miałem nadzieję że Uryga 2025... Co za kretyn to podpisał?!
Był podpisany do 2026, bo miał być wokół niego budowany skład na lata. Niestety nie przewidziano, że po drodze będzie spadek. Kto mógł się też spodziewać, że chłop po kilku latach gry w Płocku od deski do deski, rozsypie się na wakacjach.

[35/54]

Znafca internetowy za sezon 2023/2024
Odpowiedz cytując
nero
Hanys
 
 
Od: 12.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#916
Stary 10.04.2024, 17:11
Najlepsze jest to, że jak się nie mylę Ci co mają największy kontrakt szło się pozbyć, ale my oczywiście nie chcieliśmy tego zrobić. Jak spadliśmy przepisy pozwalały rozwiązać kontrakt, podobnie było z Urygą, który się leczył za nasze miliony przez długi czas.
MECZE, BRAMKI, SKRÓTY WISŁY Z 20 LAT.

Ponad 1000 GB - coś potrzeba pisz na PW lub e-mail [email protected]

22 płyty DVD, a na nich cały sezon 2017/18 i 2018/19 (mecze, skróty, bramki) oddam za 100 zł + koszt wysyłki
Odpowiedz cytując
MaLk
Socios Wisła Kraków
 
Od: 08.2016

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#917
Stary 10.04.2024, 17:38
Markus napisał(a):Wyświetl post
Tymczasem u nas jest tak:

Najwięcej bramek i punktów tracimy przez zachowania polskich zawodników, nie Hiszpanów, ale część osób cały czas krzyczy: dość Hiszpanów, za dużo ich, potrzeba więcej Polaków!

Najwięcej bramek i punktów zdobywamy dzięki grze Hiszpanów takich jak Alfaro, Rodado, nawet Goku (mają liczby i udział przy ponad 3/4 z nich zdobytych w tym sezonie), a także rozegraniu przez Carbo, ale część osób w wiślackim środowisku krzyczy: trzeba wyrzucić ich w pierwszej kolejności, dość hiszpańskiego szrotu, lepszy szrot polski! Więcej Olejarki czy Żyry, lepiej było stawiać na ogrywanie Starzyńskiego!
Trudno żeby było inaczej, skoro defensywę mamy głównie polską a ofensywę głównie hiszpańską.

Równie prawdziwe byłoby więc stwierdzenie, że najwięcej bramek i punktów tracimy przez defensywę, a najwięcej bramek i punktów zdobywamy prze ofensywę. I równie odkrywcze. Życiowo - oczywiste, bo niespodzianką byłoby, gdyby było odwrotnie. Efekt tego, która formacja za co odpowiada i jakie są skutki jej dobrych/złych zagrań.

Uparłeś się jednak aby wszystko oceniać przez pryzmat narodowości gracza, konsekwentnie ignorując te przypadki, kiedy akurat zdarza się, że bramkę strzela jakiś Sobczak albo asystę daje akurat jakiś Szot, a d*py daje jakiś Raton albo krycie zgubi Villar.

Wygląda na to, że to już jakiś nieuleczalny przypadek.

Prawda jest taka, że wszyscy nasi zawodnicy, niezależnie od narodowości i formacji grają w kratkę. Jeden mecz potrafią zagrać tak, że wydaje się, że należy do nich mówić per "pan piłkarz", by za chwilę się skompromitować. Na tym tle może ze dwóch zawodników wyróżnia się na plus (Rodado i Sobczak), poza tym każdy ma już coś za uszami, (prawie) każdy też zaliczył też jakiś wyjątkowo udany mecz, nieważne czy Polak, Hiszpan czy inszy Szwed. Narodowość staje się więc sprawną kompletnie drugiego rzędu. (Prawie) wszystkim brakuje jakości, a przede wszystkim stabilizacji na określonym poziomie. Skończmy już te kompletnie bezsensowne dyskusje czy lepsi są Polacy czy Hiszpanie.
Odpowiedz cytując
Patryko
Senior Member
 
 
Od: 12.2002
Skąd: z dołu tabeli

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#918
Stary 10.04.2024, 18:32
MaLk napisał(a):Wyświetl post
(Prawie) wszystkim brakuje jakości, a przede wszystkim stabilizacji na określonym poziomie. Skończmy już te kompletnie bezsensowne dyskusje czy lepsi są Polacy czy Hiszpanie.
Brakuje im przede wszystkim ambicji. Jakby wkładali w każdy mecz tyle serducha, co w mecze PP z drużynami z Esy, a nie wybierali sobie mecze, w których ewentualnie zdobędą się na wysiłek, to nie bylibyśmy na siódmym miejscu w tabeli.

[35/54]

Znafca internetowy za sezon 2023/2024
Odpowiedz cytując
Ogryzek
Senior Member
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Pod koniec VIII wieku powstało państwo Wiślan. Stolicą Wiślan jest Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#919
Stary 10.04.2024, 21:27
MaLk napisał(a):Wyświetl post
Trudno żeby było inaczej, skoro defensywę mamy głównie polską a ofensywę głównie hiszpańską.

Równie prawdziwe byłoby więc stwierdzenie, że najwięcej bramek i punktów tracimy przez defensywę, a najwięcej bramek i punktów zdobywamy prze ofensywę. I równie odkrywcze. Życiowo - oczywiste, bo niespodzianką byłoby, gdyby było odwrotnie. Efekt tego, która formacja za co odpowiada i jakie są skutki jej dobrych/złych zagrań.

Uparłeś się jednak aby wszystko oceniać przez pryzmat narodowości gracza, konsekwentnie ignorując te przypadki, kiedy akurat zdarza się, że bramkę strzela jakiś Sobczak albo asystę daje akurat jakiś Szot, a d*py daje jakiś Raton albo krycie zgubi Villar.

Wygląda na to, że to już jakiś nieuleczalny przypadek.

Prawda jest taka, że wszyscy nasi zawodnicy, niezależnie od narodowości i formacji grają w kratkę. Jeden mecz potrafią zagrać tak, że wydaje się, że należy do nich mówić per "pan piłkarz", by za chwilę się skompromitować. Na tym tle może ze dwóch zawodników wyróżnia się na plus (Rodado i Sobczak), poza tym każdy ma już coś za uszami, (prawie) każdy też zaliczył też jakiś wyjątkowo udany mecz, nieważne czy Polak, Hiszpan czy inszy Szwed. Narodowość staje się więc sprawną kompletnie drugiego rzędu. (Prawie) wszystkim brakuje jakości, a przede wszystkim stabilizacji na określonym poziomie. Skończmy już te kompletnie bezsensowne dyskusje czy lepsi są Polacy czy Hiszpanie.
Cóż czasem myślę że Markus ze swoim typem rozumowania i argumentacji niczym nie różni sie od Koalika. (z logika na bakier)

Oczywiscie jeden chołbi to co polskie (Koalik) drugi to co cudzoziemskie (Markus) bezkrytycznie. Poza tym różnic w wylewaniu "prawd objawionych" bez względu na fakty nie widac.

Ja nawet nie wchodze w dyskusję - bo to tak jakby z jakiś kaznodzieją dyskutować. Wszystko ma w "koranie" a jak fakty temu przeczą, to tym gorzej dla faktów i jest to herezja i ukamieniować.

Podziwiam Ciebie za cierpliwość.
„Pierwotnie polską barwą narodową był »karmazyn« uważany w średniowieczu za najszlachetniejszy z kolorów. Wykorzystywany był on jako symbol dostojeństwa i bogactwa. Z uwagi na cenę barwnika potrzebnego do uzyskania tego koloru mało kto mógł sobie na niego pozwolić...
Odpowiedz cytując
MaLk
Socios Wisła Kraków
 
Od: 08.2016

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#920
Stary 10.04.2024, 22:24
Patryko napisał(a):Wyświetl post
Brakuje im przede wszystkim ambicji. Jakby wkładali w każdy mecz tyle serducha, co w mecze PP z drużynami z Esy, a nie wybierali sobie mecze, w których ewentualnie zdobędą się na wysiłek, to nie bylibyśmy na siódmym miejscu w tabeli.
Są dwa możliwe wytłumaczenia tego zjawiska.

1. Drużyna olewa sprawę i wybiera sobie który mecz zagrać na serio, resztę rozgrywając dużo poniżej swojego potencjału, bo im się nie chce czy nie czują takiej potrzeby.
2. Drużyna nie olewa sprawy, tylko (wbrew naszemu i swojemu przekonaniu) jest po prostu słaba, a na samej ambicji nie jest w stanie grać każdego meczu powyżej swojego rzeczywistego potencjału - to da się zrobić tylko raz na jakiś czas.

Obie wersje są niekorzystne. Ale powiem szczerze, że od jakiegoś czasu mam sporo wątpliwości czy aby na pewno chodzi o punkt 1.
Odpowiedz cytując
doktor granat
Senior Member
 
Od: 12.2018

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#921
Stary 11.04.2024, 04:45
Markus napisał(a):Wyświetl post
Miesięcznie to całą bańkę przepala podobno sam Uryga.

A niewiele mniej Józek, Sapała, legenda Basha, Żyro, czy do niedawna będący w całości na naszym utrzymaniu Młyński i Fazlagić. Niektórzy z nich mają iście ekstraklasowe kontrakty, w przeciwieństwie do wielu Hiszpanów.

Niemałe pieniądze inkasują także Szot, Jaroch, Łasicki - dalej nie chce mi się już wyliczać.

To tak a propos jak to wygląda w rzeczywistości.

Tymczasem u nas jest tak:

Najwięcej bramek i punktów tracimy przez zachowania polskich zawodników, nie Hiszpanów, ale część osób cały czas krzyczy: dość Hiszpanów, za dużo ich, potrzeba więcej Polaków!

Najwięcej bramek i punktów zdobywamy dzięki grze Hiszpanów takich jak Alfaro, Rodado, nawet Goku (mają liczby i udział przy ponad 3/4 z nich zdobytych w tym sezonie), a także rozegraniu przez Carbo, ale część osób w wiślackim środowisku krzyczy: trzeba wyrzucić ich w pierwszej kolejności, dość hiszpańskiego szrotu, lepszy szrot polski! Więcej Olejarki czy Żyry, lepiej było stawiać na ogrywanie Starzyńskiego!

Hiszpanie tacy jak Rodado, Carbo, Alfaro, Baena pokazują innym jak należy walczyć i nie odstawiać nogi w meczach (a także Sobczak), ale to oni zbierają największe cięgi za regularne lenistwo, nieprofesjonalizm, brak koncentracji i lekceważenie boiskowych obowiązków przez Sapałę, Dudę, Urygę, Szota, Krzyżanowskiego, Jarocha itd, A Koaliczki krzyczą: więcej polskiego śzrotu i olewactwa, mniej profesjonalnie traktujących obowiązki Hiszpanów! To Hiszpanie są winni, że Uryga nie wkłada nogi na 100%!

Kto nie dowozi najbardziej w obecnym i poprzednim sezonie? Polacy, a nie Hiszpanie (wyjątek Sobczak), ale to ilość tych drugich kibice chcą ograniczać, a tych pierwszych zwiększać, bo raz na jakiś czas uda się jakaś lepsza passa Katowicom, Chrobremu, czy Tychom - tak jak dzięki słabości polskich zawodników Wisły w minionym sezonie po jesieni udało się ŁKS i Ruchowi jej oskoczyć, a później obronić tą przewagę przez błędy Sobolewskiego. Nie przez Hiszpanów, którzy wówczas ciągnęli wiosną tą drużynę za uszy tak długo jak mogli i mieli siły.



Istnieje znacznie więcej takich, którzy mając mniejszy budżet od Wisły i więcej polskich zawodników mogą grać maksymalnie o uniknięcie spadku w tym sezonie. Podobnie było w poprzednim sezonie.

Za to, że Wisła potraciła w obecnym sezonie aż tyle punktów podziękuj przede wszystkim polskim zawodnikom typu Urygi, Jarocha, Szota, Dudy, a nie Hiszpanom takim jak Rodado, Carbo, Alfaro czy Villar.

Tak jak głupieje Duda przy oddawaniu jakiegokolwiek strzału, nie głupieje żaden Hiszpan (pomimo iż wiosną zrobił postępy, ale akurat nie w tym elemencie). Tak jak lekceważy swoje obowiązki i pozoruje grę Sapała, cofa nogę Jaroch czy Uryga, popełnia błędy w ustawieniu Szot czy Krzyżanowski, żaden Hiszpan nie może się z tym równać.

By poprawiać sytuację klubu i drużyny w pierwszej kolejności trzeba pozbywać się najsłabszych piłkarzy, a nie najlepszych.
Miesięcznie całą bańkę przepala PODOBNO sam Uryga…itd.

Odbiło ci do reszty? Czytasz idiotyzmy, które wymyślasz i wypisujesz?
Odpowiedz cytując
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#922
Stary 11.04.2024, 08:34
MaLk napisał(a):Wyświetl post
Trudno żeby było inaczej, skoro defensywę mamy głównie polską a ofensywę głównie hiszpańską.
Nie chodzi o to, że mamy więcej Hiszpanów w ofensywie niż w defensywie.

Zrównywanie znaczenia dla drużyny i skali błędów Hiszpanów ze skalą błędów i znaczenia dla zespołu polskich zawodników takich jak Szot, Jaroch Uryga, Sapała, Krzyżanowski, Duda i tak dalej jest niepoważne.

Gdy wyjmiemy tych polskich zawodników ze składu tragedii nie będzie, niemal każdy inny piłkarz może ich łatwo zastąpić - nawet Villar cofnięty do obrony nie będzie grał dużo gorzej niż Jaroch. Gdy zaś wyjmiemy ze składu kilku Hiszpanów takich jak Carbo, Rodado, Alfaro, nawet słabo grającego Goku, mamy prawie paraliż zespołu i stajemy się bezradni w meczu z niemal każdym rywalem. Już widzieliśmy czym się skończyło zastąpienie Carbo przez Sapałę.

Wskazałem na prostą sprawę: dzięki grze kogo tracimy najwięcej punktów, a dzięki komu najwięcej zyskujemy. Kto najbardziej zawodzi na boisku i zachowuje się najmniej profesjonalnie.

Nie dziwię się, że niektórym ta prawda bardzo się nie spodobała.

Zwłaszcza tym, którzy próbują robić z Hiszpanów kozły ofiarne. To nie ja jestem autorem słów, że za dużo w drużynie Hiszpanów, a za mało Polaków i że to tych pierwszych trzeba w pierwszej kolejności wyrzucić, a Ci drudzy mogą sobie dalej być. To nie ja patrzę na zespół przez pryzmat narodowości zawodników, a nie ich umiejętności. Ja pokazuję na idiotyzm wprowadzania tego typu parytetów i podejścia oraz stygmatyzowania Hiszpanów, gdy drużynie nie idzie, a szczególnie, gdy to nie oni nie grają na 100%, olewają swoje obowiązki i niektóre mecze, bądź popełniają najwięcej kosztujących punkty błędów.

Przypominam, że drużynę buduje się i poprawia poprzez eliminację najsłabszych, a nie najlepszych ogniw zespołu.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze
"
Odpowiedz cytując
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#923
Stary 11.04.2024, 08:38
doktor granat napisał(a):Wyświetl post
Miesięcznie całą bańkę przepala PODOBNO sam Uryga.

Odbiło ci do reszty? Czytasz idiotyzmy, które wymyślasz i wypisujesz?
Idiotyzmem jest mówienie że Uryga nie ma jednego z najwyższych kontraktów w Wiśle. Byli już tu tacy, którzy pisali o jego milionowej pensji. Po prostu przytoczyłem te słowa. O tym już lepiej nie pamiętać i nie mówić prawda, ten temat to be, ale kreślenie obrazów, że Hiszpanie rzekomo zarabiają miliony (tak jakby grupa innych zawodników na ekstraklasowych kontraktach w Wiśle nie zarabiała jeszcze więcej niż oni) na takiej samej zasadzie jest już okej?
Ostatnio edytowane przez Markus : 11.04.2024 o godz. 08:42.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze
"
Odpowiedz cytując
wolfy
Senior Member
 
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#924
Stary 11.04.2024, 09:58
MaLk napisał(a):Wyświetl post
Trudno żeby było inaczej, skoro defensywę mamy głównie polską a ofensywę głównie hiszpańską.

Równie prawdziwe byłoby więc stwierdzenie, że najwięcej bramek i punktów tracimy przez defensywę, a najwięcej bramek i punktów zdobywamy prze ofensywę. I równie odkrywcze. Życiowo - oczywiste, bo niespodzianką byłoby, gdyby było odwrotnie. Efekt tego, która formacja za co odpowiada i jakie są skutki jej dobrych/złych zagrań.

Uparłeś się jednak aby wszystko oceniać przez pryzmat narodowości gracza, konsekwentnie ignorując te przypadki, kiedy akurat zdarza się, że bramkę strzela jakiś Sobczak albo asystę daje akurat jakiś Szot, a d*py daje jakiś Raton albo krycie zgubi Villar.

Wygląda na to, że to już jakiś nieuleczalny przypadek.

Prawda jest taka, że wszyscy nasi zawodnicy, niezależnie od narodowości i formacji grają w kratkę. Jeden mecz potrafią zagrać tak, że wydaje się, że należy do nich mówić per "pan piłkarz", by za chwilę się skompromitować. Na tym tle może ze dwóch zawodników wyróżnia się na plus (Rodado i Sobczak), poza tym każdy ma już coś za uszami, (prawie) każdy też zaliczył też jakiś wyjątkowo udany mecz, nieważne czy Polak, Hiszpan czy inszy Szwed. Narodowość staje się więc sprawną kompletnie drugiego rzędu. (Prawie) wszystkim brakuje jakości, a przede wszystkim stabilizacji na określonym poziomie. Skończmy już te kompletnie bezsensowne dyskusje czy lepsi są Polacy czy Hiszpanie.
Manipulujesz. Wszyscy popełniają błędy, ale taki Carbo robi to bardzo rzadko i nawet wtedy gra na swoim normalnym poziomie, a Sapała jeśli zdarzy się cud i zagra - to jest katastrofa. I to taka że potem i Sobolewski, i Rude prędzej wpuszczą masażystę niż jego. Obaj wolą Bashę jeśli akurat jest pomiędzy kontuzjami (co się bardzo rzadko zdarza).

Uryga jest wolny i malo zwrotny i to jest fakt. On nie gra w kratkę, po prostu nie każdemu rywalowi udaje się to wykorzystać. Szot ostatnoo odwala taki cyrk że żal ba to patrzeć, Krzyżanowski skompromitował suę z Chrobrym grając jak trampkarz...

Cała nasza ofensywa oparta jest na Hiszpanach również dlatego że Duda, Olejarka, Sapała itd to melepety nie umiejące ani podać, ani strzelić, ani dryblować, ani dośrodkować. Ile to sytuacji Duda zepsuł bo zamiast strzelić albo podać próbował przejść trzech zawodników pod rząd ..

Wynika to z tego że poza Kiko nikt nie umie oceniać piłkarzy, a on ma słaby przegląd polskich lig. Więc o ile Hiszpanie trzymają jakiś poziom, o tyle większość Polaków to przepłacony szrot. I to nie jest tak że ten problem pojawił się za Kiko, po prostu wcześniej niemal wszyscy piłkarze to był losowy menedżerski szrot...
Ostatnio edytowane przez wolfy : 11.04.2024 o godz. 15:27.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
Odpowiedz cytując
Jaroo1
Senior Member
 
 
Od: 03.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#925
Stary 11.04.2024, 10:29
Markusik jak zawsze odlatuje. Porównuje defensywnych graczy z Polski do ofensywnych z Hiszpanii i mówi, że to przez Polaków tracimy bramki. Wow. No niemożliwe, że bardziej za stratę bramek odpowiadają defensorzy niż gracze ofensywni.

Kolejne bez sensu porównania, to porównywanie młodych Dudy, Krzyżanowskiego czy Olejarki do 10 lat starszych kopaczy z Hiszpanii. Wiadomo, że teoretycznie ten starszy zawsze powinien więcej dać drużynie niż młodszy.

Poza tym:
Carbo - ok
Rodado - ok
Villar - ok
Alfaro - ok

I to tyle z tych naszych zajebistych Hiszpanów. Na prawdę jest się czym podniecać i na czym budować te opowieści.

Raton - poprawił się sporo ale to i tak tykająca bomba. W każdej chwili może zawalić mecz. Może nam wybronić miejsce w barażach, a później sam te baraże przerżnąć jakimś głupim babolem.

Baena - cienias
Goku - cienias, w tragicznej formie w tym roku
Eneko - cienias, który nawet jest niżej oceniany niż Krzyżanowski i Szot
Junca - cienias i połamaniec

Także mamy 4 dobrych, 4 cienkich Hiszpanów i tykającą bombę Ratona. Mówienie, że Hiszpanie to nasze zbawienie jest po prostu głupotą i pokazuje jakie kompleksy ma markus.

Problem nie jest w tym, że tylko Hiszpanie coś umieją zagrać, a w tym jak została nasza kadra stworzona. Jak odejmiemy wszystkie dzieci z klubu, czyli te Dudy, Olejarki, Krzyżanowskie, Brody itp to zostaje:

Colley - jedyny, który się ogarnął i chociaż w I lidze daje radę
Uryga - jak na I ligę ok ale ogólnie chyba przez te kontuzje i syndrom wiślacki to cienias obecnie
Łasicki - podejrzewam, że teżgo dosięgnął syndrom Wisły, bo wczesniej był lepszy niż obecnie
Jaroch - to samo co Łasicki
Szot - ten sam wiek co Broda. Brodę umieściłem w grupie dzieci. Nieważne. Po prostu, co za długo w Wiśle to niezdrowo. Najlepsze lata na rozwój zmarnowali. Nie ma co ich winić za ich formę. Mają po 22 lata, śmiało można im 4 lata odjąć bo w Wiśle się stoi w miejscu a nie rozwija. Także 2 cieniasy ale nie tyle ze swojej winy co z winy klubu, który nie potrafi choćby minimalnie podnosić umiejętności piłkarzy
Sapała, Basha, Żyro - kaleki sprowadzane do klubu na zasadzie, że tutaj się odrodza, odbudują i nigdy nie złapią kontuzji. Żenada... I też bardziej żenada niż oni, to klub żenujący.
Bregu, Omrani - kolejni dojebani gracze, którzy przyszli do klubu, który nie potrafi nic wykrzesać z nikogo. I oni tu przyszli się odbudować. Śmiech na sali.
Sobaczak - jedyny sensowny transfer. Chłop, który nie był połamany. W I lidze sprawdzony, miał sezon w ZS gdzie zdobył 17 bramek. Wiekowo już zaawansowany więc można było liczyć, że się nie obsra i swoje zrobi.

Krótko mówiąc. Zasługą 4 Hiszpanów, którzy dają radę jest jedynie to, że niedawno przyszli do klubu, że mają pewne umiejętności, że nie byli połamani itp.
Wszystkie inne transfery oprócz Jarocha i Łasickiego (myślę, że obniżyli loty bo już ich zjadła toksycznosć Wisły), Urygi (myślę, że toksyczność klubu i kontuzje zrobiły swoje), Colleya (obecnie daje radę, to już stary wiślacki wyjadacz...) i Sobczaka to są kompletne nieporozumienia.

Także tu nie ma nawet co roztrząsać tematu, bo klub dokonał 5 normalnych transferów (4 Polaków + Colley), reszta nie powinna być jakkolwiek rozpatrywana pod kątem przydatności do drużyny.
Tak samo w przypadku Hiszpanów, mamy kilka normalnych transferów + połamaniec Junca (odpowiednik naszych Żyrów i Bashów), cienki Baena i Eneko, Goku, który gra ostatnio strasznie.

I wtedy jak się zestawi te normalne polskie transfery + te hiszpańskie, to wychodzi na to, że nic tych piłkarzy nie różni. Różnica jest jedynie taka, że Hiszpanów kupujemy do ofensywy, a innych do defensywy. Także te akcenty przez kogo tracimy bramki/przez kogo zdobywamy będa się rozkładały inaczej.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
Odpowiedz cytując
krysztal
Senior Member
 
Od: 05.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#926
Stary 11.04.2024, 10:51
Markus napisał(a):Wyświetl post
Idiotyzmem jest mówienie że Uryga nie ma jednego z najwyższych kontraktów w Wiśle. Byli już tu tacy, którzy pisali o jego milionowej pensji. Po prostu przytoczyłem te słowa. O tym już lepiej nie pamiętać i nie mówić prawda, ten temat to be, ale kreślenie obrazów, że Hiszpanie rzekomo zarabiają miliony (tak jakby grupa innych zawodników na ekstraklasowych kontraktach w Wiśle nie zarabiała jeszcze więcej niż oni) na takiej samej zasadzie jest już okej?
Chcesz powiedzieć że Uryga jest chyba najlepiej opłacanym graczem w historii polskiej piłki?Ty czytasz to co piszesz i jeszcze potwierdzasz to w kolejnym poście zamiast przyznać że coś ci się pojebało.
Bańka miesięcznie..... 12 mln zł rocznie,prawie 3 mln euro.A potem się dziwisz że ktośkręci z ciebie beke
Odpowiedz cytując
krysztal
Senior Member
 
Od: 05.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#927
Stary 11.04.2024, 10:54
Piszę oczywiście o polskiej lidze
Odpowiedz cytując
MaLk
Socios Wisła Kraków
 
Od: 08.2016

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#928
Stary 11.04.2024, 13:04
wolfy napisał(a):Wyświetl post
Manipulujesz. Wszyscy popełniają błędy, ale taki Carbo robi to bardzo rzadko i nawet wtedy gra na swoim normalnym poziomie, a Sapała jeśli zdarzy się cud i zagra - to jest katastrofa. I to taka że potem i Sobolewski, i Rude prędzej wpuszczą masażystę niż jego. Obaj wolą Bashę jeśli akurat jest pomiędzy kontuzjami (co się bardzo rzadko zdarza).
Sorry, ale za jeszcze większą manipulację uważam porównywanie Carbo i Sapały dla wykazania domniemanych różnic między Hiszpanami a Polakami.

Prawda jest taka, że np. w obronie Polacy, jakimi by nie byli obarczeni wadami, w cuglach wygrywają (i za Sobolewskiego, i za Rude) rywalizację z Hiszpanami.

Dlaczego więc porównanie między Hiszpanami a Polakami opierać na rywalizacji Carbo z Sapałą, a nie Szota czy Krzyżanowskiego z Junką i Stratusteguim? Bo tutaj obraz będzie zupełnie inny i każdy trener woli wstawić młodzieżowca albo nawet tego popełniającego błędy prawego obrońcę na lewą obronę niż (jeśli akurat jest pomiędzy kontuzjami) Junkę lub raz wystawionego na tej pozycji (skończyło się katastrofą) Stratusteguiego? Dlaczego tenże Stratustegui jest - już na swojej nominalnej pozycji - na szarym końcu w kolejce do wystawienia za Colleyem, Urygą i Łasickim?

Co to mówi o jakości hiszpańskiego zaciągu do obrony? Czy pozwala to na tworzenie tezy o tym, że Hiszpanie z zasady są lepsi od Polaków?

Nie, nie ma takiej zasady. Są Hiszpanie lepsi i Hiszpanie gorsi. Wszystko zależy od konkretnego piłkarza a nie od narodowości.

Cytat:
Uryga jest wolny i malo zwrotny i to jest fakt. On nie gra w kratkę, po prostu nie każdemu rywalowi udahe się to wykorzystać. Szot ostatnoo odwala taki cyrk że żal ba to patrzeć, Krzyżanowski skompromitował suę z Chrobrym grając jak trampkarz...
I każdy z nich mimo wszystko wygrywa - zarówno w ocenie polskiego trenera (Sobolewski), jak i hiszpańskiego (Rude) rywalizację o skład z Polakami, z czego niektórzy Polacy nawet nie są nominalnie graczami z tej pozycji...
Odpowiedz cytując
MaLk
Socios Wisła Kraków
 
Od: 08.2016

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#929
Stary 11.04.2024, 13:17
Markus napisał(a):Wyświetl post
Zrównywanie znaczenia dla drużyny i skali błędów Hiszpanów ze skalą błędów i znaczenia dla zespołu polskich zawodników takich jak Szot, Jaroch Uryga, Sapała, Krzyżanowski, Duda i tak dalej jest niepoważne.
Niepoważne jest porównywanie znaczenia błędów dla drużyny bez korekty na to, na jakiej pozycji występują.

Jest rzeczą oczywistą, że błędy bramkarza i obrońcy mają zupełnie inne znaczenie i zupełnie inaczej są oceniane niż błędy napastnika i ofensywnego pomocnika. Brożek potrzebował średnio trzech sytuacji żeby strzelić bramkę, więc jeśli zmarnował dwie wcześniejsze, ale strzelił w trzeciej, to było OK. Pawełek nawet jeśli rewelacyjnie wybronił dwie sytuacje, ale zrobił "pawełka" w trzeciej i straciliśmy bramkę, stał się obiektem kpin i dostał nawet własną nazwę dla popełnianych klopsów (nota bene Raton jest na najlepszej drodze do zluzowania Pawełka jako symbolu takiej gry).

Błąd obrońcy lub bramkarza zwykle kończy się stratą bramki lub co najmniej ogromnym zagrożeniem taką stratą. Błąd piłkarza ofensywnego zwykle kończy się co najwyżej wyliczanką ile mieliśmy zmarnowanych sytuacji, xG i gdybologią "co by było gdyby". I tyle.

To jest istota piłki nożnej.

Pomijanie tego "niuansu" dla wykazywania z góry zakładanych tez o wyższości jednej narodowości nad drugą jest jakimś nieporozumieniem, bo w każdym zespole, niezależnie od proporcji narodowościowych, będzie to wyglądało tak samo. To błędy zawodników defensywnych częściej kończą się stratą bramek niż błędy zawodników defensywnych. I tyle.

Cytat:
Gdy wyjmiemy tych polskich zawodników ze składu tragedii nie będzie, niemal każdy inny piłkarz może ich łatwo zastąpić - nawet Villar cofnięty do obrony nie będzie grał dużo gorzej niż Jaroch.
Sorry, ale tu już tak odpłynąłeś, że nie chce mi się nawet prowadzić tej rozmowy.

To tylko ukazuje do jak wielkich absurdów jesteś skłonny się posunąć, żeby tylko nie przyznać, że masz pier*olca na punkcie Hiszpanie vs Polacy.

Cytat:
Przypominam, że drużynę buduje się i poprawia poprzez eliminację najsłabszych, a nie najlepszych ogniw zespołu.
Przypominam Ci zatem, tak jak wyżej Wolfy'emu, że póki co trenerzy wyeliminowali najsłąbsze ogniwa z obrony.

Zgadnij piłkarze jakiej narodowości zostali wyeliminowani, a jakiej grają...
Odpowiedz cytując
MaLk
Socios Wisła Kraków
 
Od: 08.2016

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#930
Stary 11.04.2024, 13:27
krysztal napisał(a):Wyświetl post
Cytat:
Idiotyzmem jest mówienie że Uryga nie ma jednego z najwyższych kontraktów w Wiśle. Byli już tu tacy, którzy pisali o jego milionowej pensji. Po prostu przytoczyłem te słowa. O tym już lepiej nie pamiętać i nie mówić prawda, ten temat to be, ale kreślenie obrazów, że Hiszpanie rzekomo zarabiają miliony (tak jakby grupa innych zawodników na ekstraklasowych kontraktach w Wiśle nie zarabiała jeszcze więcej niż oni) na takiej samej zasadzie jest już okej?
Chcesz powiedzieć że Uryga jest chyba najlepiej opłacanym graczem w historii polskiej piłki?Ty czytasz to co piszesz i jeszcze potwierdzasz to w kolejnym poście zamiast przyznać że coś ci się pojebało.
Bańka miesięcznie..... 12 mln zł rocznie,prawie 3 mln euro.A potem się dziwisz że ktośkręci z ciebie beke
Gość nie ogarnął "drobnej" różnicy między pisaniem przez niektórych o wynagrodzeniu rocznym a wykoncypowanym przez niego wynagrodzeniem miesięcznym, ale twardo, zamiast przyznać się do błędu, będzie do upadłego bronił, że wszystko było w tej wypowiedzi OK.

Klasyczny Markus...

Milion na miesiąc czy milion rocznie, żadna różnica, on tylko przytaczał...
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

Odpowiedź

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 15:39.