
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 05.2011
Offline |
#3331
|
|
Zaznaczył gdzieś że konkretnie swoje?Może pożyczkodawcy solidarnie umarzają jakąś część w celu ratowania licencji.Jak rozumiem jak nie dostaniem na Ese to i na pierwszą ligę nie dostaniemy?
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2019
Offline |
#3332
|
Problemem natomiast jest, że do uzyskania poprawy ujemnych kapitałów własnych o 10% potrzebne będzie koło 25 milionów! (Bo dodatnich kapitałów nijak nie uzyskasz) Nie jestem przekonany, że kontrolowane przez prezesa i pozostałych akcjonariuszy pożyczki to aż 25 milionów. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 08.2016
Offline |
#3333
|
Jeśli udało się przekonać komisję, żeby z wyliczeń w ogóle wyłączyć słynne 43 długu post-TF oraz kilkanaście milionów złotych pożyczek właścicielskich, to wyjściowy kapitał własny, który trzeba zmniejszyć o 10% może być zupełnie inny niż to, co wynika z prostej lektury bilansu. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#3334
|
Bardzo żałuję, że Wisła w ostatnich latach nigdy nie mogła zakontraktować Szczęsnego, Bułkę, Grabarę, czy Skorupskiego, którzy są lepszymi i znacznie cenniejszymi bramkarzami niż taki Raton, lub Biegański i Broda. Dlatego każdy z nas zawsze by ich wybrał, a nie tą ostatnią trójkę, czy byle jakiego obcokrajowca. Nikt nie chce ściągać do Wisły zawodnika tylko dlatego, że ma inny niż polski paszport. Chyba że w percepcji i bajkach Koaliczka. ![]() Ale Wisły na sprowadzanie reprezentantów Polski już od dawna nie stać. Czasy Cupiała, kiedy mogliśmy kupić niemal dowolnego polskiego zawodnika z dowolnego klubu dawno minęły i już nie wrócą, czego Koaliczek nie zauważa. Dziś Wisła i inne kluby muszą sobie radzić inaczej, sprowadzając również wartościowych piłkarzy z zagranicy. To w oparciu o nich, a nie słabych polskich ligowców takie kluby jak Raków, Legia, Lech czy Wisła za czasów Valckxa sięgały po mistrzostwo Polski. To skład mistrzowskiego Rakowa Częstochowa: V. Kovacević - A. Kovacević, Arsenić, Rundić, Papanikolaou, Berggren, Tudor, Sorescu, Cebula, Kochergin, Piasecki. Pełen obcokrajowców. Papszun i wielu cenionych w naszym kraju polskich trenerów takich jak na przykład Brosz, czy Skorża odnosiło swe sukcesy korzystając obficie z obcokrajowców. Źle na tym wychodzili? Oczywiście nie, ale Koaliczek chciałby, by korzystali z usług tylko takich Młyńskich, Starzyńskich, Niewiadomskich, Plewek, Sapał, Żyr, Uryg i tak dalej, mających status młodych lub uznanych i renomowanych polskich ligowców, bo obcokrajowcy dla niego są passe. ![]() Każdy sam może zobaczyć do czego to doprowadziłoby. Przerabialiśmy to już wielokrotnie, Mieliśmy już skład opierający się na polskich "uznanych pierwszoligowcach" w ostatnich latach: na Biegańskim, Jarochu, Młyńskim, Łasickim, Wachowiaku, wspartych Gruszkowskim, Szotem, Żyrą - wystarczyło do 10 miejsca po rundzie jesiennej. To po ich popisach Hiszpanie musieli ratować sezon. Generalnie na całym świecie kluby korzystają z usług starannie wybranych obcokrajowców. Nigdzie nie jest to traktowane jako zła droga. Gdy jakiś klub ma środki, z reguły ochoczo po nią sięga, bo to się po prostu opłaca. Wiedzą o tym nie tylko w Hiszpanii, w Niemczech, Włoszech, Anglii, czy Francji i nie tylko w najsilniejszych ligach. Koaliczek tego nie rozumie. Tak dochodzimy do kolejnego kuriozum, które głosi: Trzeba być totalnie niepoważnym, by dawać przykład Puszczy Niepołomice jako klubu, którego powinna naśladować Wisła i stosować jego strategię działania. Puszczy, która w Ekstraklasie jest tylko rzadkim gościem raz na kilkanaście lat i która w tym albo w następnym sezonie z niej spadnie, a potem znów na długie lata zagrzebie się w pierwszej lidze albo i niżej. Puszczy, której sufitem sportowym jest najwyżej walka o utrzymanie w tej Ekstraklasie i nigdy o nic więcej grać nie będzie, a która w minionym sezonie w ogóle nie wywalczyłaby awansu, gdyby nie skandaliczne błędy Sobolewskiego przed i w trakcie meczu z Zagłębiem Sosnowiec, czy wcześniej w meczach z Ruchem i ŁKS. To Sobolewski podarował jej ten awans. Trzeba mieć umysł Koaliczka, by powoływać się na przykład tego zespołu jako dowodu na wyższość drogi stawiania na Polaków nad drogą stawiania na rozwój drużyny również lub przede wszystkim w oparciu o obcokrajowców. Zwłaszcza, że większość pierwszoligowych drużyn stawiających tylko na Polaków w pierwszej lidze nie awansuje w ten sposób do ekstraklasy lub z niej spada. Koaliczku, zagadka specjalnie dla Ciebie, może ogarniesz: jak to możliwe by taki Chrobry, Resovia, Zagłębie Sosnowiec czy Stal Rzeszów bazujące na Polakach nie awansowały ostatnio do Ekstraklasy? Przecież nie ma tam tych wstrętnych Holendrów ani Hiszpanów tylu co u nas! Koaliczek chciałby byśmy wstydzili się za rok 2011 i "Wisłę holenderską". Próbuje wmawiać, że zdobycie Mistrzostwa Polski i udana gra w Lidze Europejskiej to był zły czas dla Białej Gwiazdy. Dziś bardzo wielu z nas oddałoby niemal wszystko, aby znów widzieć Wisłę grającą na takim poziomie jak wtedy i mającą takie sukcesy jak wtedy. Przeżywać to jeszcze raz. Jeszcze raz oglądać przy Reymonta Meliksona, Pareikę, Bitona, Nuneza i innych Wiślaków z tamtych czasów. Ten czas niestety już się zakończył przez wycofanie się Cupiała. To ono spowodowało późniejsze kłopoty Wisły, zwłaszcza sprzedaż jej Meresińskiemu. Konsekwencją tego były późniejsze rządy kibiców, zakończone zarzutami prokuratorskimi dla paru osób za wyprowadzanie pieniędzy z klubu.To dobiło Wisłę, czego apogeum była jej sprzedaż słupowi z Kambodży. Koaliczek już tego nie dostrzega, bo nie pasuje mu do narracji. Dla niego winni są Holendrzy. To po prostu chore. Jakby było mało tych idiotyzmów, które głosi, Koaliczek dopatruje się też rzekomego złodziejstwa u Holendrów, a nie widzi jak Wisłę okradali polscy managerowie tacy jak Madziara poprzez podsyłanie jej swoich polskich zawodników i wyciąganie horrendalnych prowizji. Dalej chciałby, aby mogli oni bez przeszkód wciskać na Reymonta swoich zawodników, których nie mogą upchnąć na żadnym zagranicznym rynku, a Wisła za nich przepłacała i nabijała im kasę. To właśnie oni najbardziej okradali Wisłę, a nie zachodni managerowie. Samego Madziarę Wisła spłacała wiele lat, nawet nie wiem, czy już ostatecznie spłaciła. O to tak walczy Koaliczek.
Ostatnio edytowane przez Markus : 19.03.2024 o godz. 19:35.
![]()
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...) "Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze" |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#3335
|
Więc nie przypisując Kiko zasług za przeprowadzenie tych transferów, nie należy pomijać jego wkładu w podjęcie decyzji o ich ostatecznej finalizacji. Gdyby jego opinia była negatywna, Wisła mogłaby się nie zdecydować akurat na tych piłkarzy. ![]()
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...) "Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze" |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2018
Offline |
#3336
|
"Prezes Jarosław napisał(a): Klub TS Wisła Kraków S.A nie jest zainteresowany pożyczką zewnętrzną skierowaną do klubu w zaproponowany sposób. Spośród wielu powodów bardziej lub mniej formalnych, kluczowy dotyczy wymogów licencyjnych narzuconych przez PZPN dotyczący wskaźników kapitałowych, które sprawiają, że właściciele w tym głównie ja jako Jarosław Królewski z dużym prawdopodobieństwem będę dokonywał umorzeń części swoich pożyczek przed końcem sezonu 2023/2024 w celu poprawienia istotnych wskaźników finansowych. Klub musi posiadać elastyczność w kontekście takich umorzeń, ze względu na dynamiczną sytuację finansową oraz uwarunkowania polityki transferowej." |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#3337
|
|
Ojej pozytywne opinie o kimś wydał, no rzeczywiście niezły udział w transferze.
Kiko wydał też pozytywną opinie na temat połamanego Ghańczyka czy zapasionego Omraniego o innych szrotach hiszpańskich, polskich czy innych narodowości już nie wspominam. Markus, dobre manipulacje. ![]()
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?... ...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę... ...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 08.2016
Offline |
#3338
|
Ale oczywiście, ponieważ powody mniej lub bardziej formalne nie zostały w łaskawości właściciela większościowego opisane, to poruszamy się w sferze spekulacji i domysłów. Dzięki czemu właściciel większościowy będzie mógł potem zasadnie utrzymywać, że nie znamy sytuacji i piszemy bzdury. Wygodnie. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#3339
|
|||
Przypomnieć Ci, co sam kiedyś pisałeś o tych zawodnikach, których teraz nazywasz szrotem ściągniętym przez Kiko? Jaroo1 napisał(a):
Jaroo1 napisał(a):
Jaroo1 napisał(a):
Znów Ci się dwubiegunowość włączyła? ![]() ![]()
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...) "Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze" |
||||
|
|
Senior Member
Od: 06.2013
Offline |
#3340
|
Brzęczek i Pasieczny równie dobrze mogli pytać o opinię Ćwkąkałę, Cezarego Wilka, Daniela Sobisia czy Manuela Junco i kogokolwiek innego. Więc albo jesteś pracownikiem skautingu Wisły albo zwyczajnie fantazjujesz, że Ramirez miał jakikolwiek wpływ na te transfery. Jeśli to pierwsze, to dziwne, że Wisła nie pytała Ramireza o opinię przy transferze Chuki, w końcu chłopak był z jego regionu ![]() Fakty są natomiast takie, że wszystkie transfery przeprowadzone przez Ramireza są w miarę udane, ale nie bardzo udane jak transfery dwójki hiszpańskich zawodników ściągniętych przez Polaków. Nie są również tak udane jak transfery byłego dyrektora sportowego Manuela Junki, którego transfery w całości przypisujesz Ramirezowi. Rozliczaj Ramireza za te transfery, które z całą pewnością można przypisać jemu: Raton, Alfaro, Beana itp., a nie powołuj się na miejskie legendy i podbijaj oceny jego obecnej pracy jako dyrektora sportowego Wisły, transferami innych osób z przeszłości. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#3341
|
Żaden polski dyrektor sportowy nie znalazł też w hiszpańskich niższych ligach takiego zawodnika jak Carlitos, Lionch, Imaz czy Carbo. ![]()
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...) "Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze" |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#3342
|
|
|
Cytat:
Cytat:
Bardzo ciebie podnieca chwalenie za wszystko i za nic, pewnych osób i udawanie, że nigdy błędu nie popełnili. Jak twierdzisz, że miał taki wkład w transfery typu Fernandez czy Rodado, to nie bądź pałą i też mów, że chciał tu wciskać połamańca czy inne polskie młode talenty też widocznie propsuje skoro tu przychodzą. Tego już nie powiesz, choć to prawda - a nie doszukiwanie się ile to zrobił przy transferach Fernandeza/Rodado - bo to by się kłóciło z tym obrazem, który próbujesz kreować. Kiko miał tylko pierwsze okienko dobre. Dalej jest normalnie, bez szału, a zimowe okienko to tragedia. Bregu bez formy Omrani zapasiony Dziedzic nie wiem po co (kolejny wielki mody talent, który gdzieś po drodze ginie, a inne jego odpowiedniki nie wchodzą do 1 składu i nie pomagają) I niedoszłą kaleka z Ghany, dzięki Bogu. Super transfery i okienko. ![]()
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?... ...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę... ...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał. |
||
|
|
Senior Member
Od: 09.2004
Offline |
#3343
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2005
Skąd: kraina gandzi i deszczu
Online |
#3344
|
|
prawie 43 miliony to jak rozumiem "dług po Cupiale". Wiec jakby trzeba było pograć z wskaźnikami to jest, być może niezbyt tanie ale rozwiązanie. goal.pl napisał(a):
![]()
Statystyki Wisły na wykresach: https://www.canva.com/design/DAGtt9A...Id=hc3c6977d12
Na razie świętowanie awansu
|
||
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#3345
|
|
Cytat:
Problem też w tym, ze w kadrze mamy z 35 chłopa, a nie ma kto na ławce usiąść, co też chluby Kiko nie przynosi - a jeszcze zamiast ściągać kogoś do grania, żeby ratował sezon to wzięli dzieciaka, grubasa i chcieli wziać gościa po kontuzji co albo by nie grał w ogóle w tym sezonie albo by zaczął grać i się połamał. Przecież pod tym wszystkim podpisuje się Kiko. ![]()
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?... ...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę... ...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#3346
|
Zatwierdzenie zawodnika zawsze następuje dopiero w momencie podpisania z nim kontraktu, po odbyciu testów medycznych. Nie pierwszy raz jakieś zawodnik nie zdaje testów medycznych w Polsce czy zagranicą, po to one są, by miarodajnie weryfikować jego zdrowie i dlatego od nich zawsze zależy ostatecznie podpisanie kontraktu lub nie. Ne ma żadnego błędu w tym, że klub chciał sprowadzić zawodnika, co do którego umiejętności piłkarskich był pewien i poddał go procedurze testów medycznych, którą ostatecznie oblał. Nadwaga Omraniego okazała się zwykłą bajką. Nie jest to żaden zapasiony zawodnik. Widać to nawet na aktualnych zdjęciach publikowanych zarówno przez klub jak i przez niego samego. Ale Ty lubisz opowiadać bzdury. No cóż... Czepiasz się też transferu Dziedzica? Ten chłopak może nie jest wybitnym talentem, ale jakieś możliwości na pewno ma i jest reprezentantem Polski w swojej kategorii wiekowej. Ostatnio błysnął piękną bramką z rzutu wolnego. Jak najbardziej może być cenną inwestycją na przyszłość. Nie ma żadnego powodu, by oceniać na razie ten transfer negatywnie. Bregu nawet bez formy ma już na koncie zdobytą bramkę z Odrą i dobrą zmianę, którą dał w meczu z Miedzią. Nawet w obecnej dyspozycji jest przydatny i coś wnosi do zespołu, a jego forma powinna stopniowo rosnąć. Aż dziwię się że jeszcze nie napisałeś, iż ten transfer był kolejnym strzałem w kolano, to byłoby w twoim stylu... Trzeba też pamiętać, że nie mamy pieniędzy, by kontraktować lepszych zawodników na których jest popyt i którzy mają oferty z innych, dysponującymi obecnie większymi finansami klubów. Ocenianie tych wszystkich transferów jako tragicznych, pomimo iż Dziedzic i Algierczyk nawet jeszcze nie zadebiutowali i nie pokazali, na co ich stać w pierwszym w zespole, to Twój nowy prawdziwy kolejny strzał w kolano. Swoje.
Ostatnio edytowane przez Markus : 19.03.2024 o godz. 17:15.
![]()
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...) "Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze" |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2013
Offline |
#3347
|
|
Zresztą patrząc np. na Imaza i pozycję na której wystawiał go Ramirez, można mieć wątpliwości czy Kiko dobrze znał jego charakterystykę. Imaz u Ramireza, grając skrzydłowego ustawionego przy linii, grał najgorzej z całego swojego pobytu w Polsce. Dopiero gdy kolejni trenerzy zaczęli go ustawiać na środku, pokazał swoje możliwości. A co do Hiszpanów sprowadzanych przez inne kluby, którzy zrobili w Polsce karierę, to jest ich przecież multum. Można sypać nazwiskami jak z rękawa, począwszy od Igora Angulo sprowadzonego przez polskiego rapera, Joel Valencia został wybrany najlepszym zawodnikiem Ekstraklasy, czego nigdy nie dostąpili hiszpańscy wiślacy. Dalej Gerard Badía, Airam Cabrera, Davo, José Kanté, Erik Expósito, Jorge Félix, Jesús Jiménez, Javi Hernández, Iván Márquez, Israel Puerto, Nahuel Leiva, Pirulo, Dani Quintana, Dani Ramírez, Jordi Sánchez, Dani Suárez. Trochę tych niezłych grajków udało się do Polski jednak sprowadzić, bez udziału Kiko Ramireza. |
||
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR
Offline |
#3348
|
|
@Markus
Podziwiam cierpliwość .Dyskutujesz z obrazem ze znanego przysłowia. Tyle, że ten, zamiast milczeć bredzi niemiłosiernie. ![]()
Hej Nasz TS !!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2023
Offline |
#3349
|
Najpierw proponuję poważnie potraktować rozmówców i zamiast godzinami przesiadywać na forum organizując spotkania proszę na szybko spełnić parę obietnic z nieodległej przeszłości. Gdzie szczegółowy raport uzasadniający utrzymywanie na stanowisku Sobola? Gdzie precyzyjna rozpiska kosztów i przychodów dnia meczowego? To tylko dwie najbardziej spektakularne sprawy z ostatniego czasu. Jest tego pewnie z 10x więcej. Po nadrobieniu zaległości warto by się odnieść do bieżących pytań o licencję i jak to się stało, że po roku lansu, że na bieżącą działalność od Socios w przeciwieństwie do poprzedników nie bierzemy nagle wzięliśmy jednym strzałem więcej niż Ci poprzednicy przez rok. Potem będzie podstawa do organizowania spotkań. PS. Czy tylko mi się ta strategia rozmywania tematu i unikania pytań poprzez organizowanie spotkań w odległej przyszłości kojarzy z słynnym „nie podoba się to podejdź pod gniazdo”? Tylko tutaj w pseudo-intelektualnym wydaniu? |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#3350
|
|
Cytat:
Dziwi mnie, że znajdują się idioci aby temu przyklaskiwać, idioci, którzy się jarają wszystkim i nie wiem czy udają czy im intelektu brakuje, bo praktycznie dzień dnia są opluwani w ryj przez własciciela klubu i tego nie widzą/nie rozumieją No ale widać po WSH każdy jest szczęśliwy, że bandziory kasy w torebkach z klubu nie wynoszą i wymagań wielkich względem Jarka nie ma. Nawet te jego dwie ostatnie wizyty na forum gdzie chyba łącznie ze 3-4 godziny spędził i nadal nie wyjasnił kwestii przychodu z PP, udaje, ze nie widzi tych pytań... Żenada po prostu. Znowu jakieś swoje gierki stosuje. W sumie może chodzi mu o to aby tu mordy zamknąć wszystkim do czasu spotkania - pokazuje, że jest otwarty na wszystkich, nawet na tych idiotów z forum - a w tym czasie niech Socios przegłosuje, że da kasę. ![]()
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?... ...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę... ...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał. |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2019
Offline |
#3351
|
|
Dzisiejsza dyskusja i wymiana opinii z użytkownikiem @MaLk skłoniła mnie do dokładniejszego spojrzenia na (wydaje mi się, że nowe) przepisy licencyjne dotyczące deficytu i poziomu kapitałów własnych obowiązujące od sezonu 24/25.
Zasada dotycząca dopuszczalnego deficytu w uproszczeniu mówi, że w okresie ostatnich trzech kolejnych lat obrachunkowych sumaryczny wynik finansowy netto nie może być gorszy niż 5,0 milionów EUR na minusie. W tym procesie licencyjnym jest to około 21,750 miliona złotych straty w okresie 36 miesięcy. Zasada kapitału własnego netto stanowi z kolei, że kapitał własny co do zasady powinien być dodatni, a w przypadku gdy jest ujemny jedyną możliwością uzyskania licencji jest sytuacja w której uległ on poprawie o 10% na przestrzeni roku. Pewną ulgą w tym zakresie jest, że nieoprocentowane pożyczki o zapadalności powyżej 12 miesięcy (nazwane podporządkowanymi) można traktować jako część kapitału własnego. Abstrahując od wątku Wisły widać, że wreszcie zaczynają być wprowadzane przepisy wymuszające uzyskanie w dłuższym okresie dodatniej rentowności przez kluby piłkarskie w Ekstraklasie. To oczywiście proces i istnieje wiele opcji aby go spowolnić, ale kierunek jest jasny. Docelowo nie będzie można generować abstrakcyjnie wysokich strat i finansować ich środkami niewiadomego pochodzenia lub „nadziejami na przychody w przyszłości”. Wracając do Wisły to wprowadzenie tych przepisów niesie za sobą dla klubu i właścicieli bardzo poważne konsekwencje. I to w przypadku obydwu tych kryteriów. Być może warunki dla I ligi będą łagodniejsze (nie zostały jeszcze opublikowane) ale chyba nie trzeba nikogo przekonywać, że dla Wisły jedyną opcją na wyjście z kłopotów jest awans a do tego poza wynikiem sportowym potrzebna jest licencja. W dalszych rozważaniach opieram się na mojej prognozie dla drugiej połowy 2023 roku jaką tu kiedyś przedstawiałem, zakładającej zgodnie z deklaracjami prezesa Królewskiego 6 milionów złotych niedoboru na półrocze, oraz założeniu udzielenia pożyczek właścicielskich na jesieni 2023 na kwotę albo 6 albo 9 milionów (dwie wersje pojawiające się w prasie). Jeśli chodzi o zasadę kapitału własnego to jest oczywiste, że Wisła bez gigantycznego, jak na warunki polskiej ligi, podniesienia kapitału nie uzyska dla tego wskaźnika wartości dodatniej. Dlatego pozostaje droga poprawiania poziomu kapitałów własnych co sezon o 10%. Niestety już na początku tej drogi pojawia się duży problem. W przypadku tej zasady nie ma wątpliwości co do dat. Konieczne jest zapewnienie wzrostu o 10% kapitałów własnych na 31 grudnia 2023 w stosunku do 31 grudnia 2022 (co w naszym przypadku jest już niemożliwe) lub skorzystania z koła ratunkowego poprzez pokazanie, że ruchy doprowadzające do spełnienia tego warunku nastąpiły do 31 marca (co zapewne teraz się dzieje). Patrząc wprost w dane ze sprawozdań finansowych sytuacja wygląda na bardzo trudną. Na koniec 2022 roku kapitały własne wyniosły -64,470 miliona co oznacza że aby spełnić warunek licencyjny na koniec 2023 roku powinny wynieść -58,020 miliona. Kłopot polega na tym, że zgodnie z prognozą w sprawozdaniu pokażemy kwotę około -82,850 miliona złotych i tego wyniku nie da się już zmienić. Czyli pozostaje wyłącznie skorzystanie z koła ratunkowego w pierwszym kwartale, a jedyną operacją o takiej skali byłoby przeklasyfikowanie pożyczek właścicielskich na podporządkowane poprzez wydłużenie terminu spłaty do ponad roku i likwidację oprocentowania) w kwocie co najmniej 24,830 miliona! Można powiedzieć, że właśnie dogoniło nas radosne skokowe generowanie strat i długów rozpoczęte w połowie 2022 roku. Jak słusznie zauważył użytkownik @MaLk być może istnieje jednak szansa na częściowe zmniejszenie kwoty potrzebnej do zmodyfikowania wskaźnika kapitałowego poprzez wcześniejsze obniżenie ujemnych kapitałów własnych w drodze uznania, iż tzw. dług historyczny względem TS Wisła jest od zawsze taką pożyczką podporządkowaną (jeśli dobrze rozumiem to nie ma tam żadnych odsetek a termin spłaty znacznie przekracza rok i jest wręcz nieskończony bo ma to być dług nie do windykacji). Wtedy na koniec 2022 kapitał wynosiłby -21,490 miliona, a zgodnie z prognozą na koniec 2023 to -39,870 miliona. Poziom oczekiwany wynikający z poprawy o 10% to z kolei -19,340 miliona. Przy takim podejściu konieczna poprawka w pierwszym kwartale powinna wynieść 20,530 miliona złotych. Dalej dużo ale jednak o ponad 4 miliony mniej niż w podejściu standardowym. Nie ma nigdzie jasnej informacji jaki poziom zadłużenia ma spółka względem których współwłaścicieli, ale o ile kwota prawie 25 milionów wydaje się zbyt wysoka, o tyle 20 milionów jest realne. Z moich szacunków na podstawie różnych zapisów w sprawozdaniach wychodzi, że jest to albo właśnie około 20 milionów (jeśli pożyczki z jesieni wyniosły 6 milionów) albo około 23 milionów (jeśli właściciele dorzucili wtedy 9 milionów). Pewne jest jednak, że 6-8 milionów z tej kwoty dotyczy osób innych niż prezes Królewski więc do uzyskania odpowiedniego efektu będzie potrzebne współdziałanie przy zmianie warunków pożyczek. Nie ulega z kolei wątpliwości, że jeśli taka operacja nastąpi to klub zaoszczędzi na odsetkach pokaźną kwotę w skali roku. Jeśli oprocentowanie tych pożyczek jest w okolicy stawki WIBOR to od 20 milionów mamy rocznie około 1,2 miliona odsetek oszczędności. Trudniejszy do analizy jest drugi warunek bo tutaj bez instrukcji szczegółowej trudno wyczuć jak traktować lata obrachunkowe czy finansowe Wisły. Gdyby kierować się formalnymi sprawozdaniami finansowymi to ostatnio trzy zakończone obejmują okres od stycznia 2020 do czerwca 2023. Gdyby jednak iść w stronę lat kalendarzowych (jak to jest wprost wymuszone w przypadku kapitałów) to powinniśmy analizować okres od stycznia 2021 do grudnia 2023. W pierwszym przypadku mamy jasność – wedle sprawozdań wynik w tym okresie wyniósł -19,020 miliona – warunek spełniony. W drugim musimy się posiłkować moją prognozą. Jeśli trafiłem to wynik wyniósł -23,780 miliona czyli warunek spełniony nie jest. Pozostaje mieć nadzieję, że albo będzie obowiązywała pierwsza interpretacja, albo że ja się pomyliłem i strata w drugim półroczu będzie jednak poniżej 4 milionów złotych a nie 6 milionów jak założyłem. Zwracam jednak uwagę, że nawet jeśli w tym roku uda się prześlizgnąć przez licencyjne sito i awansować to sytuacja w kolejnym będzie trudniejsza. Po zmianie warunków pożyczek ich ewentualna konwersja na kapitał czy nawet umorzenie w późniejszym terminie nic w kwestii kapitału własnego nie pomoże i kolejna poprawa o 2 czy 6 milionów złotych (w zależności od podejścia do długu historycznego) będzie musiała wynikać z wygenerowanych zysków. Szczególnie, że konieczne będzie także pokrycie straty z pierwszego półrocza 2024 (choć tu akurat umorzenie pożyczek by pomogło). Nowe przepisy licencyjne wymuszą na właścicielach klubów chcących grać w Ekstraklasie znaczącą zmianę podejścia do polityki finansowej klubu w dłuższym terminie. W przypadku Wisły można powiedzieć, iż po latach radosnej polityki gigantycznego deficytu ta zmiana będzie musiała być spektakularna. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 08.2016
Offline |
#3352
|
Zasada kapitału własnego netto znalazła się już w Podręczniku Licencyjnym na sezon 2023/2024, natomiast na razie jest to pilotaż i nie będą wyciągane żadne konsekwencje, jeśli klubom nie uda się sprostać wymaganiom. Przepis zacznie obowiązywać w pełni od edycji 2024/2025, kiedy to wprowadzi go również UEFA. Czy i jak będzie faktycznie wymagany już w kolejnym sezonie to też wielka niewiadoma. Na pewno będzie wymagany na poziomie dopuszczenia do gry w pucharach, a w ekstraklasie to się dopiero okaże. Ten sam kierownik, w tymże samym wywiadzie powiedział tak: Mam jednak wrażenie, że niedotrzymanie limitów - w przypadku Ekstraklasy - nie będzie prowadziło do nieprzyznania licencji. Mamy założenie, żeby nie być w tym zakresie tak zerojedynkowi, jak UEFA. Czytaj więcej na https://sport.interia.pl/pilka-nozna...ampaign=chrome Innymi słowy, nie spodziewam się, aby jeszcze przez jakiś czas ktoś od nas wymagał ścisłego przestrzegania tej reguły, no chyba że jakimś cudem wygramy ten PP i będziemy chcieli zagrać w Europie. Na tę chwilę spodziewam się, że wystarczy pokazać, że jest nie gorzej albo ciut lepiej, ale to już problem klubu jak do tego podejdzie w procesie licencyjnym, jaką strategię przyjmie. Co do drugiego kryterium, to najciekawsze tutaj wydają mi się nie kwestie lat obrachunkowych, ale rozwiązania związane z liczeniem deficytu/zysków z piłki nożnej. Tutaj podręcznik licencyjny odsyła do podręcznika UEFA, a tam dopiero zaczyna się wyliczanka w załącznikach. Ciekawe jak dokładnie będzie tego przestrzegał PZPN w odniesieniu do licencji wyłącznie krajowych. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2008
Offline |
#3353
|
Poprosiłbym jeszcze o status investigation prowadzonego w sprawie spisku na lini Meczyki-Amazon. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 10.2015
Offline |
#3354
|
Benito- szrot miki- ok igbekeme- powiedzmy ok tachi-slabo, ale to głównie przez trenera junca- zagrał dobrze 2 miesiące, a przez kolejne prawie 1.5 roku nic mula- powiedzmy ok sapała- szrot goku- powiedzmy, że liczby ma ale często w....ia głupimi pomysłami 30 latek olejarka- słabo 21 latek eneko- szrot 32 latek raton- ja niestety oceniam jako szrot 30 latek carbo- powiedzmy, że ok 29 latek alfaro- ok 32 latek baena- słabo 22 latek omrani- szrot, 30 latek sobczak- powiedzmy ok bregu- ciezko ocenic Nie wiem czemu zawsze podkreślacie, że transfery carlitosa, imaza to tylko i wyłącznie zasługa Kiko, nie zapominajmy, że w klubie był zatrudniony wtedy Junco. Pepe rzecz w tym, że warto i należy podkreślić, że większość z nich przychodzi tu na pół roku czy na rok. To nie jest mądre budowanie kadry bo potem co sezon jest wielki problem(tak jak zapowiadające się okienko, kontrakty kończą się ~14 zawodnikom. I też należy podkreślić jakie ponosimy koszty 1 zespołu, a co większość piłkarzy daje w zamian. Kadra miała być szczuplejsza, miała być jakaś wizja w polityce transferowej, a teraz to wygląda jakbyśmy błądzili( nie wspominam o tej kalece co miała przyjść, ale badań nie przeszedł) Kadra przepełniona w większości piłkarskim szrotem, zawodnikami, którzy nic drużynie nie dają drużynie, a od dłuższego czasu siedzą na kontraktach jak Łasicki, Zyro, Basha itd. Sumując ich kontrakty i czas przez jaki tutaj siedzą(i to dosłownie) to wyjdzie spora kwota. Oczywiście to nie Kiko odpowiadał za ich przyjście(chyba), ale jeśli się potwierdzą wiadomości pismaków, że ktoś w klubie myśli o przedłużeniu takiego Łasickiego to szkoda gadać. Spory problem jest też w tym, że młodzi nie potrafią się przebić do głównego składu lub dostają marne minuty. Wielu z nich nie jest w stanie się wykazać bo tracą pozycje na rzecz starszego hiszpana, który za pół roku odejdzie. Czy opcja hiszpańska jest dobra? I tak i nie, bo jak pokazują inne kluby to da się znaleźć nawet u nas tańsze opcje. My wzieliśmy Olejarke, który grał w podstawie, a Jaga wzięła chłopa, który siedział na ławie i zgadnijcie, który z nich ma zajebiste liczby i się sprawdza? Oczywiście, że pokazują ogromny potencjał, ale problem w tym jakie były tego koszty. Żebyśmy przestali szukac tylko i wyłącznie w piłkarskim syfie trzeba rozbudować dział sportowy, otworzyć się na inne rynki, a nie bazować na znajomościach dyrektora sportowego, który szuka w 5 ligach hiszpanskich. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#3355
|
|
Cała moc Kiko i rynku hiszpańskiego polegała zapewne na tym, że gdy Wisła się otworzyła na ten kierunek, to w notesie Kiko czy jego znajomków było kilka nazwisk, które są mocne i w zasięgu Wisły, chętnych na granie w I lidze.
Dostaliśmy takie turbo doładowanie w postaci kilku mocnych graczy z Hiszpanii w międzyczasie spadły nasze możliwości płacowe, co szybko sprowadziło nas do tego, że i z Hiszpanii zaczął być sciągany szrot. To okienko pokazało, że albo już notes z kocurami się wyczerpał i/lub nazwiska w notesie są ale kasy nie ma aby ich przyciągnać - myślę, że i jedno i drugie jednocześnie, bo już okienko letnie znacznie odstawało poziomem od tego z zimy 2023, a raczej jeszcze finansowo mieliśmy podobne możliwości latem 2023 co zimą 2023 ![]()
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?... ...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę... ...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał. |
|
|
|
Member
Od: 07.2021
Offline |
#3356
|
|
Dziwnym trafem spadek jakości okienka zbiegł się też z odejściem asystenta Kiko Ramireza czyli Juana Manuela Barroso Gonzáleza. Z tego co mówiono miał on jeszcze większą wiedzę o rynku hiszpańskim od Kiko.
Cytat:
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 01.2015
Offline |
#3357
|
|
Malo wazne. Wazne, ze Kiko z usmiechem poklepie po pleckach kazdego i powie "si si la culebra de coral, te quiero mucho"
![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#3358
|
Przyczyny spadku jakości są znane - szukaliśmy tańszych Hiszpanów. Wystarczy porównać CV Muli i Alfaro, albo Carbo i Igbekeme. Co nie zmienia faktu że powinni oni wystarczyć do awansu, gdyby od początku zatrudniono trenera. Od odejścia Sobolewskiego w siedmiu meczach ligowych mieliśmy jedną porażkę i jeden remis, mimo że cztery z nich to były mecze z czołówką ligi. Gdybyśmy tak punktowali przez większość sezonu to awans byłby już pewny. Nie trzeba mieć zawodników o umiejętnościach Muli, Fernandeza albo Igbekeme (tacy piłkarze na tym poziomie nie zdarzają się), ale trzeba mieć trenera który ogarnie awans.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 20.03.2024 o godz. 10:32.
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Member
Od: 07.2021
Offline |
#3359
|
|
Trudno tu mówić o wielkich oszczędnościach skoro sam transfer Joana Romána kosztował 500 tysięcy złotych.
Budżet płacowy też nie został nagle okrojony o 50%, więc nadal ciężko szukać pozytywów w tych dwóch okienkach. Do awansu prowadzi nas Rodado sprowadzony za Brzęczka, Colley sprowadzony jeszcze w ekstraklasie. Ważnymi ogniwami na pewno są Joan Román czy Sobczak, a tutaj raczej niepotrzebny był notes. Z transferów zrobionych od lipca 2023 roku tylko Carbo można uznać za realne wzmocnienie składu.
Ostatnio edytowane przez tempertantrum : 20.03.2024 o godz. 10:41.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 08.2016
Offline |
#3360
|
Albo znowu wywrócimy całą strategię (jak to mamy w zwyczaju robić średnio co sezon) i postawimy na tanich Polaków, Słowaków albo Chińczyków. Dlatego mimo iż kompletnie nie podzielam wizji zarządzania klubem prezentowanej przez Królewskiego, kibicuję, żeby mu się udało, głosuję za przekazaniem kasy socios itd. Jesteśmy pod ścianą. Który to już raz? |
|
|

|
||||||
![]() |
|
|