
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Banita
Od: 02.2004
Offline |
#451
|
|
Od początku można było przewidzieć, że eksperyment z przebierańcem z Kostaryki to zły pomysł.
Facet nie miał doświadczenia pracy w roli trenera w profesjonalnej piłce. Odklejony spod Gorlic vel Zaskroniec omamiony różnymi wizjami podjął taką decyzję jaką podjął. To kolejna już próba naprawy, kolejny reset, niezliczone odnowienie. Faktem jest, że jest coraz gorzej. Tu nie ma miejsca na eksperymenty. Od lat wiadomo, że masowe sprowadzanie obcokrajowców nie jest żadną wartością dodaną, tylko wręcz przeciwnie. Widzieliśmy w Lechu za Broma, widzimy w Legii za Kosty. Markusik, jak to możliwe, że w Molde grali sami Norwegowie z własnym trenerem, a Legii pokazali jak się gra Niezliczona liczba obcokrajowców - w tym trener. W teorii łatwy awans, w praktyce kolejna kompromitacja. Wielce prawdopodobne jest to w Wiśle, że czas tego Albercika z Kostaryki powoli będzie dobiegał końca. Zawalone kolejne okienko transferowe i tu w przypadku braku awansu znowu będzie winny Polski trener. Byłoby to łajdactwo obarczać Moskala, Brosza, bo na nikogo lepszego pewnie nie byłoby stać (Skorża czy Papszun). Tak samo to nie Sobolewski zawalił mecz z Puszczą. Tylko Kikuś i jego odpady. Mecz z Legią i to wygrany 4:0 był najlepszy podczas obecnego pontyfikatu. Polski trener i praktycznie sami Polacy. Weterani Peszko z Wasylem dali dużo więcej niż kilkudziesięciu złomiarzy z zagranicy z ostatnich lat. Wisła poszła złą drogę. Wolała iść w menedżerkę i handel na ogromną skalę piłkarzykami. Efekty wiadome. Odklejony spod Gorlic ze swoją bandą klakierów powinni w zimie pójść po rozum do głowy. Nie poszli. Sprowadzili kolejny wynalazek. Wisła musi awansować. Albo Ekstraklasa albo koniec. Odklejony cały czas odklejony, Święty woli gloryfikować się, więc nie ma kto zajmować się Wisłą w należyty sposób. Efekty widać. Dla uratowania Wisły Jakub Błaszczykowski, Jarosław Królewski i cała reszta muszą odejść. |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2004
Skąd: Kraków
Offline |
#452
|
To ile hejtu się wylewa po 2 kolejkach to jest niesamowite. To musi być ta sama gwardia która jebała po Bednarzu, która wpierała jacy fajni są ci działacze ktorzy obecnie mają uciete nazwiska. To co jest w klubie teraz to pokłosie tamtych czasów a że za ratowanie wzieli się tacy co o ratowaniu mają male pojęcie (zaznaczam że nikt inny tego nie chcial brać) i mimo wszystko małe portfele to mamy to co mamy. Co do trenera to błędem bylo zostawienie Sobola na runde jesienną, to czy Rude awansuje to jest ciągle sprawa otwarta, jeszcze raz Wisla jako klub nie ma obecnie innej opcji i ja trzymam kciuki bo w przypadku braku wyniku to chyba gasimy światło. I tak całkiem szczerze to widziałem w tych 2 meczach Rudego więcej elastyczności taktycznej i reagowania na to co się dzieje na boisku niz w ciągu 2 lat panowania Radka "ja wiem dużo o taktyce" Sobolewskiego.
Ostatnio edytowane przez AgresywnyChomik : 25.02.2024 o godz. 10:38.
![]()
Malinowy król malowanych róż
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#453
|
|
Część kibiców i środowiska chciałaby, aby Wisłą dalej zarządzał taki człowiek jak Mętta-Mikołajewicz i tego typu osoba była dyrektorem sportowym: jakaś legenda, spolegliwa, podporządkowana im, poruszająca się zawsze w wyznaczonych jej przez nich granicach, ładująca pieniądze do kieszeni polskim menadżerom i polskim piłkarskim półproduktom, których nikt inny nigdzie nie chce. I im cichaczem również.
Przerabialiśmy to już wielokrotnie. Nie tędy droga. Dlatego na szczęście Wisła postanowiła rozwijać się inaczej, w oparciu o innych zawodników i obcokrajowców, tym razem głównie z Hiszpanii, którzy już w poprzednim sezonie dzięki Kiko tak bardzo odmienili oblicze drużyny, że awansowaliby bezpośrednio do Ekstraklasy, gdyby nie błędy Sobolewskiego przed meczem z Zagłębiem i w jego trakcie. Dali skok jakościowy, pomimo beznadziejnych decyzji tego trenera również w meczach z ŁKS i Ruchem, skok, którego nie dawali polscy zawodnicy tacy jak Młyński, Gruszkowski, Plewka, Wachowiak, Niewiadomski, Szywacz, Sobol, Żyro czy inni mający nawet etykietkę wielkich talentów. Po licznych kompromitacjach Sobolewskiego zatrudnienie Rude miało swe uzasadnienie. To trener, który umie rozwijać zawodników, co już też i u nas widzimy choćby patrząc na Dudę, ceniony przez nich, o bardzo dobrym przygotowaniu merytorycznym, który pracuje nad zmianą stylu gry Wisły. To nie zawsze następuje bardzo szybko i wymaga zwykle sporo czasu. Już dzisiaj można zauważyć zmiany w niektórych elementach gry drużyny. Odklejone Koaliki czy Lucki nienawidzące obcokrajowców do tego stopnia, że głoszący nawet, iż brak Carbo będzie wzmocnieniem (bo wejdzie Sapała), kibicują nie temu, aby Wiśle i Rude się udało, tylko temu, aby poniosła klęskę, która pozwoli wrócić do steru takim nowym Mięttą-Mikołajewiczom. W tym celu manipulują faktami i historią, próbują wmawiać, że obcokrajowcy są problemem, a nie szansą, że nie są oni wartością dodaną pomimo licznych przykładów takich zawodników jak np. Carlitos, Imaz, Melikson, Yeboah, El Mahdioui, Biton, Kalu Uche, Mauro Cantoro, czy Ivi Lopez, Badia, Vadis Odjidja-Ofoe, Artjoms Rudnevs, Arboleda, Ljuboja, Radović i wielu, wielu innych. Polskie kluby oparte na obcokrajowcach, takie jak Raków, Wisła, Legia, Lech, gdzie stanowili nieraz większość w podstawowej 11 sięgały po Mistrzostwa Polski i ładnie walczyły w europejskich pucharach. Skład mistrzowskiego Rakowa: V. Kovacević - A. Kovacević, Arsenić, Rundić, Papanikolaou, Berggren, Tudor, Sorescu, Cebula, Kochergin, Piasecki. Ile tu jest Polaków, a ilu obcokrajowców? Na całym świecie czołowe drużyny w ogromnej większości przypadków opierają się na sprowadzonych obcokrajowcach, a nie rodzimych zawodnikach. Jedynie w manipulacyjnych bajkach i bezczelnych kłamstwach Koalika jest inaczej. Koalik próbuje zrobić z Was idiotów, a z Wisły klub znów zarządzany przez kibiców i ładujący miliony do kieszeni polskich menedżerów. Pozwolicie mu na to? Powrotu do tego chcecie? To jest Wasza ambicja i cel? Jeśli tak, to słuchajcie tych jego bzdur.
Ostatnio edytowane przez Markus : 25.02.2024 o godz. 11:33.
![]()
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...) "Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze" |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#454
|
|
Cytat:
Myślę, że wiele osób by chciało aby Wisłą rządziła taka MADA, które przejęła Lechię i tam jakoś wygląda na to, że sie da. Nie po 2 czy 5 sezonach, a być może w pierwszym sezonie, gdzie drużynę mieli w kompletnej rozsypce i budowali cały skład od zera. Jedynie u nas jest zawsze ciężko i nigdy się nie da normalnie, trzeba dłużej i naokoło. Źle to będzie dopóki takie typki spod ciemnej gwiazdy, przekrętasy jak Jaro, nie zaczną ponosić odpowiedzialności za swoje czyny i nie zaczną się tłumaczyć z tego co odpierdalają, np ważne kwestie: 1. Dlaczego odrzucił inwestora? - to jest być może przełomowy moment w dziejach Wisły, który nas pogrzebał 2. Jak on to zrobił, ze przepalił tyle kasy od 2019 roku, a mimo to spadlismy do I ligi i z roku na rok mamy większy dług, słabsza kadrę itd 3. Dlaczego na siłę trzymali Wuja i Sobola - co on odwalił, czy on sie z .....m na łby pozamieniał? Tymczasem zero tłumaczenia i zero odpowiedzialności. Gościu organizacyjnie to zarządza klubem gorzej niż wsh, to już oni byli bystrzejsi i umieli lepsze decyzje podejmować. I nikt tu nie uważa, że chwilę po 2019 roku tu miała powstać Barcelona krakowska, a po prostu klub, który by gdzieś tam w środku ekstraklasy sie utrzymywał. Jak to się stało, że zniszczony projekt z takim potencjałem i mimo ogromnych długów z dużym zapleczem finansowym - całe bogactwo składu, pieniądze od sponsorów, obroty, które pozwalały nam nawet w biedzie na kontraktowanie solidnych zawodników. Nikt na te pytania nie odpowiada. Z prostej sprawy WISŁA MIMO DŁUGÓW I KŁOPOTÓW MUSI GRĆ W EKSTRAKLASIE - zrobiono temat na trudne sprawy, a bo jest ciężko, a bo hard reset trzeci z rzędu się nie udał, a bo Wuja spadł z eklapy ale w I lidze mu się uda, ale wiadomo, ze I liga jest trudna i wcale nie musimy awansować od razu, ale ta drużyna tak czy inaczej lepiej by grała w ekstraklasie. To są jaja. Królewski to jest to samo co poprzednia ekipa z Marzeną na czele. Ściemnianie w żywe oczy i palenie głupa. W tym jest dobry, tamci byli tacy sami. ![]()
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?... ...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę... ...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2006
Offline |
#455
|
|
"tyle hejtu się wylało po 2 meczach"
Lepszy hejt teraz niż w maju. To że zrobiono błąd w pozostawieniu Sobolewskiego po barażach z Puszcza, nie oznacza że każdy kolejny trener będzie lepszy lepszym wyborem. Można spaść z deszczu pod rynnę, jeśli ta elastyczność taktyczna, profesjonalizm, rozwijanie zawodników nie da nam awansu. Dla mnie Wisłę może trenować nawet Eskimos, jeśli ma doświadczenie w robieniu awansu i realiów gry w polskiej 1 lidze. Wybrano inaczej, stało się, natomiast uciekanie od trudnych pytań czy zarzutów w stronę trenera doprowadzi tylko do tego że znowu obudzimy się w sezonie 24/25 w 1 lidze. Klepać po plecach można się mając 33 kolejki do końca, a nie 13. Mając w dodatku cieplarniane warunki przygotowań. Bo zaczyna to pachnieć Gula. Miał rozwijać młodych, grać krakowska piłkę, budować pięknie grę od tyłu - wszystko poza utrzymaniem się w lidze. |
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2012
Offline |
#456
|
|
|
|
|
Hanys
Od: 12.2003
Offline |
#457
|
![]()
MECZE, BRAMKI, SKRÓTY WISŁY Z 20 LAT.
Ponad 1000 GB - coś potrzeba pisz na PW lub e-mail [email protected] 22 płyty DVD, a na nich cały sezon 2017/18 i 2018/19 (mecze, skróty, bramki) oddam za 100 zł + koszt wysyłki |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#458
|
|
Nero, z czym tu się zgadzasz?
Przecież nie ma co porównywać sytuacji do np lat 70-90tych, tak samo jak nie ma co porównywać I ligi do Ekstraklasy, ani tego, ze klub chcący grać w pucharach europejskich musi się opierać na obcokrajowcach. Po pierwsze kiedyś Polacy musieli grać w Polsce więc kluby stały Polakami, mocnymi, solidnymi, reprezentantami kraju. Później Polacy zaczęli wyjezdżać za granicę a jak już wszystko się zglobalizowało, tak powiedzmy z poczatkiem XXI wieku, a tym bardziej po roku 2010, to nasz rynek piłkarski został tak przetrzepany przez zachodnie kluby, że już na starcie sa zabierani stąd juniorzy. Ewentualnie najpierw ktoś musi coś pokazać w ekstraklasie i w wieku 18-21 lat już go w Polsce nie ma. Żeby ktoś tu wrócił uznany, pograć na stare lata to albo są to na prawde stare lata i granie jak na emeryturze, albo pojedyncze sytuacje, bo jak ktoś na zachodzie się pokazał to ma ciągle też tam otwartą drogę w słabszych klubach lub niższych ligach albo na Bliskich Wschodzie czy nawet w Chinach czy Japonii albo MLS gdzie też można pograć na lepszym poziomie niż ekstraklasa i zarobić dobre pieniądze. Także o ile jeszcze Cupiałowa Wisła z roku około 2005 mogła być oparta na jednych z najlepszych Polaków, tak już nawet ta Wisła z 2013 roku takich szans nie miała. To samo się tyczy teraz Lechia, Legii, Rakowa itd a nawet słabszych klubów, którym też trudno znaleźć solidnych Polaków, bo nawet ci słabsi (nie reprezentanci czy nawet nie z potencjałem na reprezentację) za granicę wyjeżdżają Po drugie, I liga to jest odrębny byt względem tego co napisałem wyżej. Tutaj już spokojnie można budować klub na Polakach, co pokazują przykłądy Ruchu, Puszczy czy obecnych ekip z góry tabeli. I tu już ani niczym dziwnym, ani nadzwyczajnym i niemożliwym nie jest. I tak jak Ruch czy np Tychy mogą na Polakach awansować do ekstraklasy, tak już w samej ekstraklasy Polakami nie zawojują. Nie zmienia to jednak faktu, że można oprzeć kadrę w I lidze na byle Polakach, dorzucić jakichś obcokrajowców i bez problemu awansować. I nie zmienia to faktu, że tak jak Ruch, Tycchy itp Polakami ekstraklasy nie zawojują, tak my, Miedź czy Lechia tymi zagranicznymi kopaczami też w ekstraklasie jesteśmy skazani na walkę o utrzymanie, przy dobrych lotach spokojnie utrzymanie i maksymalnie środe tabeli. Uciekła ekstraklasa I lidze, a szczególnie takim gównoskładom jaki mamy obecnie my. Markusowi sie zapomniało, że gramy w I lidze i owszem, na całym świecie kluby są oparte na obcokrajowcach, ale w najwyższej klasie rozgrywkowej, a w niższych ligach, to na całym świecie kluby są oparte na rodzimych kopaczach. ![]()
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?... ...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę... ...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR
Offline |
#459
|
|
Trafiło im się jak ślepej kurze ziarno. A cel był jasny, więcej kasy do zawinięcia.
![]()
Hej Nasz TS !!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#460
|
Siedzą sobie takie cymbały mentalnie zatrzymane w czasach Cupiała i nie przyjmują do wiadomości że Wiśle została po tamtych czasach tylko nazwa. Potem idioci robią raban o Puchar Polski który nam jest potrzebny jak świni siodło i uważają że każdego w pierwszej lidze pojedziemy kilkoma bramkami. Ja o siódemkę z Legią nie mam pretensji bo to był prawdziwy obraz ówczesnej Wisły pod względem sportowo-organizacyjno-finansowym. Nawet biedne kluby mają lepiej bo rozumieją że są biedne i nie próbują grać piłki do której nie mają piłkarzy... Możesz sobie wrzucić dziesięć uśmieszków ale nie ukryjesz że chu rozumiesz z tego co się wtedy działo. ![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#461
|
|
Zapomniało ci się, że z reguły lepiej zatrudniać piłkarza lepszego niż słabszego i gorzej wyszkolonego, a Wisła dzięki Kiko miała dostęp do wielu dużo lepiej wyszkolonych zawodników w niższych ligach hiszpańskich niż tych, których mogła sprowadzić z naszej pierwszej ligi. Że ceny tych transferów z Hiszpanii wiele razy były niższe niż ceny żądane przez polskie pierwszoligowe kluby za polskich zawodników na dźwięk słowa Wisła. Zapomniało ci się wreszcie, że długofalowym celem Wisły nie jest i nigdy nie było tylko awansować do Ekstraklasy, by tak jak ten ŁKS, Ruch czy nawet Puszcza za chwilę znów spaść i kopać się po czole w pierwszej lidze, tylko celem jest awans, a później uzyskanie pozycji klubu, który w miarę regularnie gra w europejskich pucharach. A do tego trzeba już kontraktować obcokrajowców i to w dużej ilości, bo nie żyjemy w czasach Cupiała, gdzie mogliśmy sobie wyciągać z ligi dowolnego polskiego najlepszego piłkarza na danej pozycji, z dowolnego klubu i w oparciu o nich tworzyć drużynę. Chcąc długofalowo stworzyć zespół zdolny grać w europejskich pucharach, nie można postępować jak ŁKS, Ruch czy Puszcza w ostatnich latach. Nie taką strategię i plan na drużynę trzeba mieć. To proste jak konstrukcja cepa. Rozumie to nawet MADA, której przykład przywołujesz, ale nie rozumiesz Ty, albo raczej rozumiesz, ale nie chcesz, aby Królewskiemu to się udało, Dlatego raz wtóry wypisujesz te swoje jadowite bzdury.
Ostatnio edytowane przez Markus : 25.02.2024 o godz. 15:10.
![]()
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...) "Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze" |
||
|
|
Senior Member
Od: 01.2004
Skąd: Kraków
Offline |
#462
|
Gula mial 2 (3?) obozy przed rundami tu nie ma nawet czego porownywac. Ja daje Rudemu czas do konca meczu z Miedzią wtedy bedzie mozna obiektywnie powiedzieć jakim on jest trenerem. Ciekawi mnie bardzo jak klub połączy PP z ligą bo ta druga powinna być tutaj zdecydowanym prorytetem... ![]()
Malinowy król malowanych róż
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#463
|
|
Cytat:
Także nie pierdziel. Nasz pierwszorzędny cel to ekstraklasa, kasa z niej i możliwości większe na pozyskiwanie piłkarzy, za większa kasę, na lepszych kontraktach i takich, którzy przyjdą do ekstraklasy, bo jest bardziej atrakcyjna niż I liga. Wmawiaj sobie dalej, że my budujemy klub. My się zwijamy, a nie budujemy. Sprzedaliśmy najlepszych graczy, kolejni odchodzili nawet za darmo. Powiedz mi, jakich wartościowych Hiszpanów czy nie Hiszpanów ma Wisła w składzie. Kto tu jest taki super, ze sobie w ekstraklasie poradzi? Także skończ kłamać i palić głupa. Najlepszych już nie ma, Mula, Fernandez, wypożyczony Igbekeme. Zostaliśmy ze swoimi cieniasami hiszpańskimi. Nie ściagamy już nawet graczy z Hiszpanii, bo albo nas na nich nie stać, może nie chcą tu już przychodzić albo notes Kiko jest już pusty. Z zagranicy nie ściągamy dobrych graczy, z Polski tak samo, ściągamy szrot, graczy bez żadnej wartości, sciągamy bo tanio i na zasadzie, że może się odbuduje albo rozwinie. Jesli to Twoim zdaniem jest mądre budowanie klubu, nie tak jak głupi ŁKS czy Ruch, to ja gratuluję. My nic sie budujemy, my już powoli zaczęliśmy gasić światło. A jak awansu nie będzie to pewnie połowa tych cienkich Hiszpanów (bo tylko tacy nam zostali) ucieknie po sezonie a jakość kolejnych transferów jeszcze spadnie. To jest budowanie długotemrinowe klubu? Żenada. Wymyślasz jak Królewski. ![]()
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?... ...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę... ...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR
Offline |
#464
|
|
Jak sobie obecni Hiszpanie poradzą w Ekstraklasie to będzie w jakimś stopniu wiadome po meczu z Widzewem.
Brednie o tym, że dobrego piłkarza na Ekstraklasę można tylko kupić za grubą kasę to propaganda menadżerów. Celem klubu powinien być taki poziom szkolenia żeby dobrego piłkarza na Ekstraklasę można było wyćwiczyć, a potem ewentualnie sprzedać. Do tego potrzeba sztabu, który takie rzeczy potrafi. Nie tylko szkoleniowego ale też medycznego i skautingu. Który rozpozna zawodników z potencjałem do rozwoju. Stworzenie takich fundamentów jest dużo istotniejsze niż sam awans. Nawet jeżeli awansujemy, a funkcjonowanie klubu się nie zmieni to znowu spadniemy mimo budżetu większego niż konkurenci. ![]()
Hej Nasz TS !!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2002
Skąd: z dołu tabeli
Online |
#465
|
|
Stworzenie takich fundamentów to są długie lata, a u nas brak awansu w tym sezonie może oznaczać grę w przyszłym Szotami i Szywaczami w I lidze, ewentualnie od razu spadek do IV. Bez awansu (oraz w miarę stabilnego utrzymania) mrzonki o budowaniu czegokolwiek można odłożyć między bajki, na chwilę obecną walczymy o ligowy byt.
![]() [35/54] Znafca internetowy za sezon 2023/2024 |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR
Offline |
#466
|
|
Pierwszym krokiem tej budowy musi byś trener i sztab, który indywidualnie rozwija piłkarzy. Potrafi nauczyć ich jak grać. Dokąd to nie będzie spełnione, nic innego nie będzie działać. Żadne transfery nic nie dadzą.
![]()
Hej Nasz TS !!
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 01.2015
Offline |
#467
|
|
Zeby rozwijac indywidualnie to trzeba miec odpowiedni sztab, jak slusznie zreszta zauwazyles plus zawodnikow do rozwoju. W naszej kadrze, w wyjsciowym skladzie jest z 5 kopaczy po 30tce. Tu nawet zbytnio nie ma kogo rozwijac nastawiajac sie na gre podstarzalymi Hiszpanami.
![]()
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 08.2016
Offline |
#468
|
Wprawdzie jesteśmy w takim miejscu, że w przypadku braku awansu tu i teraz grozi nam bankructwo i realna perspektywa rozpoczynania przygody z piłką na bazie nowego podmiotu "odwołującego się do tradycji" na poziomie IV ligi, ale dalej są ludzie, którym wydaje się, że jesteśmy na etapie budowania drużyny na puchary europejskie (na bazie trzecioligowców hiszpańskich, odpadów z polskiej ligi, młodzieżowców na miejscu spadkowym CLJ, 30-letnich Algierczyków z nadwagą, bez sztabu medycznego, majątku, pieniędzy i inwestora). Pół biedy, gdyby to było tylko bajanie na forum. Gorzej, że wszystko wskazuje na to, że w gabinetach jest to samo myślenie. Ludzie, obudźcie się. Żeby budować drużynę na puchary europejskie, trzeba najpierw zbudować drużynę na utrzymanie w ekstraklasie. Żeby zbudować drużynę na utrzymanie w ekstraklasie, trzeba najpierw zbudować drużynę na awans do ekstraklasy. Nie ma takiego planu długofalowego, który pozwoli na stworzenie drużyny na puchary w pierwszej lidze jeśli ta drużyna nie będzie w stanie awansować do ekstraklasy. Oczywiście można wierzyć w bajki, że zbudowaliśmy drużynę na ekstraklasę, a tylko nieszczęśliwy zbieg okoliczności sprawia, że drużyna, która z powodzeniem grałaby w ESA nie potrafi grać w I lidze. Prawda jest natomiast brutalna - jeśli ktoś nie potrafi grać niżej, to tym bardziej nie poradziłby sobie wyżej. A nawet jeśli byłoby inaczej - na cholerę nam w I lidze drużyna, która potrafi grać w ekstraklasie, ale nie potrafi grać w I lidze? Na której utrzymanie w I lidze zresztą nas i tak nie stać... |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#469
|
|
Żeby móc kogokolwiek i gdziekolwiek rozwijać, to musi być normalny właściciel klubu, który swoim działaniem pokazuje swoją stabilność umysłową, co się przekłada na stabilność firmy czyli klubu.
Jeśli właściciel np. nie chce zwolnić pana Sobolewskiego, a cała Polska wie, że tylko zwolnienie Radka jest słuszne, jeśli właściciel po dymisji Sobolewskiego jeszcze opowiada w mediach, że algorytm go bronił, on by go nigdy nie zwolnił itd jeśli właściciel już na początku pracy TRENERA (czyli osoby, która ma stanowisko pracy niepewne, nie ma trenerów, którzy w jednym klubie cale zycie robia, są wyjątki gdzie trener robi długo ale przeważnie pewnie 1-2, max 3 lata i jest wyjazd z klubu) mówi, że dopóki on będzie włascicielem to Sobolewski będzie trenerem, to chyba można się jedynie domyślać jaka atmosfera panuje wewnątrz klubu. Tam musi być taki kocioł w głowach. I nawet jak ten kocioł jest wypierany, wmawiane jest poprzez niestety puste słowa, że pracujemy, awansujemy, jesteśmy silni to i tak ludzki mózg jest na tyle głupiomądry, że wie gdzie leży słusznosć i prawda, i z tyłu głowy tam jest, że gdzie my z takim swirem na stanowisku właściciela? Można powiedzieć, ze w Wiśle nie ma nic. Własciciel w roli prezesa, Kiko, który już nawet nie ma kogo z Hiszpanii polecić, zostali słabi piłkarze, wizja rozwoju oparta na pustych gadkach, ciągle zatrudnianie szrotu, kontuzjowanych, starych, młodych piłkarzy, później po 1-3 rundach wymiana na kolejne zamienniki. Ten klub jest z dykty, on istnieje iluzorycznie. Tyle zbudował Królewski. Wisła żyje na x, w gazetach hiszpańskich ale przecież nikt głupi nie jest i jakw tym burdelu siedzi to wie co się dzieje i na pewno to nie daje podstaw do tego aby się rozwijać, bo sport to głowa, a jak głowa jest ciągle zasmiecona to nie ma mowy o rozwoju sportowym. Nawet taki głupi filmik wrzucony z akcjach z meczu z Tychami. Przecież jak to normalny piłkarz obejrzy, to sam przed sobą powie "co oni ....a wstawili, dlaczego oni ośmieszają klub i nas?". Nawet w takiej materii Jaro wywołuje wstyd i zażenowanie w tych ludziach - tak obstawiam, bo nikt normalny po tym filmiku nie powie, że super poskładane, rzeczywiście gdyby nam tych podań nie blokowali to by było z 10:0 dla nas, no jedynie skuteczności zabrakło. Cytat:
Ale Markus woli bredzić, on teraz z Królewskim buduje na Algierczyku ekipę pod eklapę. Markus uważa, że klub się rozwija. Niestety smutna prawda jest taka, że z tymi finansami nie zbudujemy w I lidze nawet namiastki ekipy pod eklapę, a z tymi piłkarzami, których obecnie mamy to nie wiem czy by się jeden nadawał do ekstraklasy, bo my właściwie nie mamy żadnego wartościowego piłkarza. Może Carbo i Uryga z racji tego, że ma doświadczenie na tym poziomie. Reszta w przypadku awansu jest od razu do wymiany. Nie ma obrony, nie ma bramkarza, nie ma pomocy skrzydłowych, jest napastnik co potrzebuje 10 okazji żeby strzelić gola w I lidze. No ale Markus dzielnie buduje. Bo my mamy wizję rozwoju i ciągle nią podążamy.
Ostatnio edytowane przez Jaroo1 : 25.02.2024 o godz. 17:25.
![]()
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?... ...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę... ...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR
Offline |
#470
|
|
Ale wystarczył miesiąc i Duda jakby lepszy, kto wie jak poradzili by sobie Gogół czy Oljarka, jest młody na lewej obronie. Młodym potrzeba kogoś kto im powie jak grać, a nie daj z siebie wszystko i nic więcej.
![]()
Hej Nasz TS !!
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 01.2015
Offline |
#471
|
|
No i spoko. Problem w tym, ze my mamy takich w skladzie ze dwoch maksymalnie, a i tak nie jest pewne czy cos z tego bedzie (patrzac na to jak u nas "rozwijali" sie mlodzi do tej pory). Reszta to predzej sie zwinie niz rozwinie.
![]()
|
|
|
|
Moderator
Od: 05.2005
Skąd: Kraków
Offline |
#472
|
|
Podpisuję się obydwoma rękami pod tym, co napisał MaLk i Jaroo1. Wisła od kilku lat funkcjonuje na zasadzie: albo się uda albo się nie uda. Podsumujemy cztery sezony wstecz z obecnym włącznie i co nam się udało? 2020/2021. Śmierć zagląda nam w oczy. Zajmujemy 13 miejsce w 16 ligowej ekstraklasie, utrzymujemy się tylko dzięki temu, że spada jeden zespół, a dodatkowo Cracovia ląduje za nami, bo dostaje punkty ujemne za korupcję. Sezon 2021/22. Lecimy z hukiem z ekstraklasy, choć szans na utrzymanie było aż nadto. Wystarczyło utrzymać i podwyższyć 2:0 z Radomiakiem w przedostatniej kolejce i wygrać na koniec u siebie z o nic nie grającą Wartą. Sezon 2022/23. Wystarczyło wygrać w przedostatniej kolejce z Sosnowcem, który już był na wakacjach i pewnie byłaby ekstraklasa. Sezon 2023/24. Znów na łapu capu, trener jeden, trener drugi, trener trzeci i w końcu w 40 minucie piłkarze słyszą: Wisła grać, kur... mać. Przez cztery sezony nie zbudowaliśmy nic. Miotamy się jak zranione zwierzę. Skoro stać nas na drugi sezon w I lidze, to może powiedzmy sobie uczciwie: dajemy sobie to półrocze na zbudowanie składu, zobaczenie trenerów, jak się uda awansować, to będzie super, a jak nie, to celem jest awans w sezonie 2024/25. A tak to znowu jest zawalenie rundy jesiennej, ratowanie się Jopem, teraz ratowanie się Rude, który na razie argumentów nie daje. Może nie trzeba się było napalać na awans w tamtym sezonie, skoro było wiadomo, że jeszcze jeden sezon w I lidze możemy pograć. A tak to mamy sezon 2022/23 zawalony, ten na razie idziemy: może się uda, może nie. Jak będzie tyle szczęścia, co w meczu ze Stalą, to się uda, jak będzie tyle, co z Tychami, to znów baraże przerżniemy nie Puszczą, ale z innym Motorem czy Miedzią. Niech ktoś się wreszcie określi, co jest grane.
![]()
Stan Valckx : - To już byłaby rozmowa o przegrywaniu, dlatego jej nie podejmę.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#473
|
|
Nikt CI się nie określi bo celem Krolewskiego nie jest budowanie Wisły, tylko łechtanie swojego ego i budowa sobie zasięgów, budowanie swojego biznesu.
W klubie nie ma ani jednej osoby, która by się znała na prowadzeniu takiego projektu, tu się tylo mówi, ze co chcemy, mamy wizję, budujemy, pracujemy. Na logikę, gdyby był na prawdę jakiś pomysł, gdyby pracowali, to tak jak mówi Królewski, w końcu by się coś udało. I nie mówimy tu o awansie do LM ale chociażby o braku spadku do I ligi lub awansie do ekstraklasy. Tymczasem od 2019 roku nic się nie udało. Klub się stacza finansowo, sportowo, organizacyjnie. Papier i X przyjmie wszystko ale jak ktos myśli, to widzi co się dzieje. AI, Rude, klub przyszłości, to kolejne bajeczki aby kupić sobie czas. Może Jaro mówił o MADA tez po to aby kupic czas, aby pokazac, ze dziala, a później bohatersko uznał, ze to zły inwestor i on uchronił Wisle przed nimi - ale był inwestor, były rozmowy? Sobola moze tez zmienil tak późno, bo teraz jak Rude nie awansuje to co, jego wina bedzie? No nie, głownie Sobola. A to daje kolejny czas, kolejne pół roku, ba, cały rok bo też nikt nie powie w sierpniu, że Rude ma się zawijać z klubu bo nie wygrał 3 na 3 mecze w nowym sezonie, na lansowanie się i celebryctwo na x i nawet w hiszpańskich gazetach. ![]()
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?... ...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę... ...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#474
|
|
Właśnie dlatego, że mamy ograniczone zasoby finansowe musimy ściągać takich zawodników, których nie trzeba będzie wymieniać hurtowo po pół roku i kontraktować następną 11, bo tej wcześniejszej uda się awansować, ale będzie za słaba by skończyć inaczej niż Ruch czy ŁKS w obecnym sezonie.
Tu jest modne posługiwanie się ich przykładem. Tymczasem jeśli celem jest coś więcej niż awans. po którym rok czy dwa lata później nastąpi znów spadek i nowa wizja bankructwa, to nie można kopiować ich rozwiązań i strategii. Oni też nie mają pieniędzy, by całkowicie wymienić skład, który mieli rok temu. Wisła ściągała w ostatnim roku piłkarzy lepszych niż tych, których mogła wziąć z polskiego rynku i taniej niż kosztowaliłby ci od polskich klubów, choć oczywiście Karcherop pewnie znów wyskoczy z jakimś Drygasem, jak by był jakimś lepszym wyborem na przykład niż Carbo. Zmierzam do tego, że trzeba patrzeć dalej niż tylko na kilka miesięcy do przodu i kontraktować piłkarzy jak najlepszych włącznie z obcokrajowcami, a nie tylko wybierać ich spośród Polaków, bo wówczas nie tylko ograniczymy sobie wybór, ale czynimy go często droższym i gorszym jakościowo. Mieliśmy możliwości stworzone przez osobę Kiko, które wykorzystywaliśmy. Tak do tego podchodzi też MADA, które ma jednak więcej środków na realizację swojej długofalowej strategii niż dzisiejsza Wisła. Nie ma żadnej zasady, że aby awansować do ekstraklasy trzeba mieć zespół złożony w większości z Polaków. Na 18 zespołów złożonych w większości z Polaków w pierwszej lidze aż 15 nie awansowało, a kilka spadło. W minionym sezonie byliśmy o 1 mecz od awansu bezpośredniego, który to mecz przegrał nam Sobolewski - tylko o jeden mecz pomimo beznadziejnej rundy jesiennej i straty punktów, które notował również Brzęczek. Dziś mamy kilku zawodników którzy rokują, że poradzą sobie na poziomie Ekstraklasy: Carbo, Rodado o którego pytał Lech, Duda jeśli będzie tak się rozwijał jak obecnie, Uryga jeśli poprawi się fizycznie, przyszłość ma przed sobą niewątpliwie Krzyżanowski, Goku radził sobie grając w Koronie, Villar i Baena też mają spore możliwości. Wszyscy potrzebują dobrego trenera. Królewski popełnił wiele błędów, jako klub się nie rozwijamy (sytuacja wewnątrz drużyny to co innego) wbrew temu, co próbuje imputować mi Jaroo, że myślę. Zawalił sprawę z Sobolewskim, zawalił również wiele innych tematów. Ale podjął też kilka decyzji, które mogą poprawić sytuację. Czas pokaże czy tak się stanie. Weryfikacja nastąpi tak czy inaczej. Ja trzymam kciuki za sukcesy Wisły, a nie za jej porażkę, by dopiec Królewskiemu jak niektórzy.
Ostatnio edytowane przez Markus : 25.02.2024 o godz. 19:49.
![]()
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...) "Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze" |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#475
|
|
I kogo nie musimy hurtowo wymieniać?
Basha, Junca, Żyro, Sapała - to sa wszystko zawodnicy co mieli pomagać albo grać główne skrzypce. Dzisiaj albo kontuzjowani albo całkiem bez formy Eneko, Łasicki - dwa cieniasy, które się nie sprawdziły. Łasicki to nawet nie grał tragicznie ale pobył w Wisle za długo i juz jest tragiczny. Tą samą drogą idzie Jaroch. Colley - przepłacony wiec najlepiej zeby w końcu juz się go pozbyć Jakby ich wszystkich odjąć, to wychodzi, ze mamy powiedzmy 10 zawodników, którzy mogli by zostać - więkzosć słaba, może z nich kilku straci formę kompletnie (jak to w Wisle bywa) i z 8 ale tylko dlatego, ze są młodzi więc jest nadzieja, ze jakiś progres jeszcze zrobią. Zostawianie tych co wymieniłem na początku skutkuje tym, że później i tak nie ma komu grać. Kadrę mamy przepełnioną, zawaloną szrotem, mamy piłkarzy, których strach jest wpuszczać na boisko. Z tych 18 co wymieniłem dalej też najlepiej żeby połowa nie musiała grać w ogóle. Ty chcesz kolejnych cieniasó, po to aby zagracali ten skład. ![]()
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?... ...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę... ...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 08.2016
Offline |
#476
|
Hiszpanie, jakich ściągnęliśmy, to w większości goście około trzydziestki. Wyjątki to Baena, Rodado (do spieniężenia w ciągu tego roku, sprowadzony jeszcze za starych władz) i Villar (kończy mu się kontrakt). Reszta to goście, którzy za sezon-dwa będą już po drugiej stronie rzeki. Podobnie jak goście ściągani teraz - ci, którzy kariery już mieli, a tutaj spróbują jeszcze coś pograć. To nie są goście do tego, żeby odbudować ich w jeden sezon, a potem mieć parę sezonów pożytek lub drogo spieniężyć. To są goście, dla których mogą to być ostatnie chwile poważnego grania. Chcesz budować kilkuletnią perspektywę ekstraklasową na Goku (30), Eneko (33), Alfaro (32), Urydze (30), Carbo (29)...? To jesteś chyba jeszcze bardziej oderwany od rzeczywistości niż JK. Ich należy rozpatrywać wyłącznie w tym kontekście, że mają nam dać jakość tu i teraz, pomóc osiągać wyniki przez rok i dwa, a przy okazji pomóc rozwinąć się tym prawdziwym celom inwestycyjnym. A prawdziwe inwestycje to na tę chwilę Duda, Olejarka, Krzyżanowski, Gogół czy Szot. Na których zarobią przebrzydli polscy menedżerowie. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#477
|
|
Markus też sprytnie wspomina ciągle o Carbo. Reszta tych wczesniejszych hiszpańskich nabytków to już stare dzieje. A ci co przyszli ostatnio z Carbo coś są bez formy więc już Markus o nich nie pisze, że to wielka jakość dla Wisły.
Ciągle podaje tylko przykład jaki Carbo jest wartościowy dla klubu i jaka to dobra droga szukać tam piłkarzy. ![]()
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?... ...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę... ...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 08.2016
Offline |
#478
|
![]() Natomiast niezależnie od tego tworzenie na bazie obecnych +/-30-latków teorii o długofalowym budowaniu drużyny na walkę o puchary w ekstraklasie w nieokreślonej przyszłości jest jakimś wyższym poziomem abstrakcji. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#479
|
|
Gdybyśmy awansowali to i na tych 30 latkach można by zbudować klub na 2-3 sezony do przodu. Tyle, że żaden z nich nie gwarantuje jakości w ekstraklasie.
Także mokre sny Markusa co do Hiszpanów i nie tylko, budowy na przyszłość i jakości to się skończyły pół roku temu jak odchodził Mula, Fernandez, Igbekeme, czy wcześniej Poletanović. Teraz to my już na szrot mówimy dobry piłkarz, a z tego Algierczyka przepasionego Markus próbuje robić potencjalną gwiazdę albo chłopa, który pomoże w I lidze, a jak się odbuduje to i na ekstraklase wystarczy - tymczasem gościu jest poniżej poziomu szrotu. To już jest ściąganie kogokolwiek, aby ktoś przyszedł grać i łatać dziury. No ale skoro AI tak wybiera to pewnie warto iść tą drogą. ![]()
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?... ...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę... ...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 08.2016
Offline |
#480
|
![]() |
|
|

|
||||||
![]() |
|
|