
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#151
|
Co do pressingu zobacz sobie jak próbujemy go zakładać dziś, a jak próbowaliśmy za Sobolewskiego. Zobacz sobie jak dziś wygląda doskok, skracanie pola gry i jej organizacja w środku pola. Są elementy, w których drużyna dziś wygląda lepiej niż wyglądała kilka miesięcy temu. Z upływem czasu powinny uwidaczniać się kolejne. I wskaż trenera Wisły, który z tak jakościową kadrą jaką mamy obecnie od razu po przyjściu zanotował całkowitą zmianę i progres w grze drużyny. Mi przychodzi do głowy tylko jeden: Hyballa. Chociaż też niezupełnie, bo Hyballa obejmował Wisłę już pod koniec rundy jesiennej, a ten progres nastąpił dopiero wiosną po kilku miesiącach wspólnej pracy. Rude pracuje w Krakowie dopiero niespełna dwa miesiące. Pozostałym trenerom się to nie udało, a niektórzy mieli lepszych zawodników niż mamy obecnie.
Ostatnio edytowane przez Markus : 19.02.2024 o godz. 20:34.
![]()
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...) "Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze" |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Online |
#152
|
||
Wierzę ci na słowo, bo ja tego nie dostrzegłem. Inaczej: nie dostrzegłem, żeby pojawiło się coś nowego w rozegraniu. Nie widziałem żadnej asymetrii, która na cokolwiek wpływała. Pomóż mi ją dostrzec.
Czy ktoś to potwierdza?
Pamiętam zmianę stylu po przyjściu Kasperczaka, po przyjściu Petrescu, a po przyjściu Maaskanta była ona wręc spektakularna. Pamiętam jak sam stwierdzałeś wtedy, że widać zmianę (mówię o Maaskancie) |
|||
|
|
Senior Member
Od: 05.2007
Offline |
#153
|
|
Mamy h...skład i nikt tu nie pomoże. Jak dla mnie Arka i Lechia pewniakiem do bezpośredniego awansu. Do szostki się zalapiemy, ale pewnie dostaniemy w czapę od jakichś Tychów itp...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR
Offline |
#154
|
|
Oczywiście że drużyna zaczęła grać lepiej.
1. Wyprowadzenie piłki. Wcześniej polegało to na kilku podaniach w poprzek, ostatecznie piłkę dostawał boczny obrońca z jednej albo drugiej strony i nie mając komu podać kopał na pałę do przodu. Teraz do gry wychodzą środkowi pomocnicy co jest ryzykowne ale pozwoliło kilka razy zostawić za linią piłki 5,6 przeciwników. Problem był taki że Goku czy Alfaro zamiast wykorzystać przestrzenie wytworzone rozegraniem w tyłach. Zwalniali grę i przeciwnik zdążał się cofnąć. Inna sprawa że takie wyjścia były przerywane faulami a sędzia kartek nie wyciągał, nawet kiedy chłop ze Stali złapał naszego w pół rękami. 2. Organizacja w obronie. Dawniej 2,3 przeciwników potrafiło rozklepać 6 naszych, bo staliśmy jak kołki dbając tylko o symetrię ustawienia. Teraz jest reakcja na zmieniającą się sytuację, doskok, asekuracja. Zgłupieli tylko przy stracie Carbo i żaden nie wyszedł do przeciwnika z piłką. Stal nie stworzyła żadnej groźnej okazji, tylko Warczak psim swędem wyszedł sam na sam po przypadkowym bilardzie. 3. Aktywność przy presingu całej drużyny. Linia obrony ustawiona jest wyżej co zapobiega powstawaniu dziury w środku po minięciu pierwszych naszych atakujących. 4. Zdecydowanie poprawił się mental. Widać wiarę i chęć wygranej. Po niestrzelonym karnym nie było zadowolenia tylko walka do końca. 5. Wystarczy posłuchać trenera po meczu i trudno nie zauważyć kolosalnej zmiany na lepsze. Świadomości błędów i problemów, ale jasności celów i sposobów poprawy tych błędów. To był pierwszy mecz, wygrywamy na trudnym terenie w dramatycznych okolicznościach. a tutaj biadolenie. Polecam przypomnieć sobie mecz z Arką zeszłej wiosny. Jak nas stłamsili w pierwszej połowie. Inne mecze wygrywane rzutem na taśmę. Pierwsza liga to jest rąbanka można jej uniknąć tylko szybką grą. Jak się zawahasz to rąbanka zaczyna się od początku. W Rzeszowie plac nie nadawał się do szybkiej gry, piłka zostawałą pod nogą, podskakiwała. Trudno było grać z pierwszej. W piątek kiedy piłka będzie szybsza łatwiej będzie dostrzec tą znaczącą zmianę na lepsze. ![]()
Hej Nasz TS !!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#155
|
Oczywiście że nie. Dodatkowo oni dostawali nowych piłkarzy do swojej koncepcji gry, którzy robili ten progres i w oparciu o których on następował. Rude dostał jednego Bregu. Zatem to taka sama sytuacja, prawda? A jak nie dostrzegasz np. asymetrii w ustawieniu Wisły i jej zmianach w trakcie meczu, choć jest tak wyraźna jak Kaplica Sykstyńska w Watykanie (lewy obrońca ustawia się i operuje w ofensywie znacznie wyżej niż prawy i na odwrót), to nic dziwnego, że nie dostrzegasz kompletnie niczego nowego w grze ustawieniu, organizacji i taktyce Wisły. Jak postanowiłeś być ślepym, to ani ja, ani Wolfy, ani nikt inny Cię z tej ślepoty nie wyprowadzi, jedynie wyniki Wisły, które mam nadzieję będą dla nas wszystkich zadowalające. ![]()
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...) "Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze" |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#156
|
Więc może zapytaj grzecznie po kilku meczach, bo teraz to jak niektórzy z fanów Sobolewskiego się uaktywnili po wygranym meczu jest wprost obrzydliwe. Rude wywiózł punkty z wyjazdu z drużyną z którą genialny taktyk zremisował u siebie. Do tego drugi gol padł po SFG. Próbowaliśmy grać szybko, pressing był lepszy, mniej było holowania pilki i cofania jej do obrony. No i zmiany przed 70-tą minutą. I tak nikt normalny Ci na pytanie o Rude teraz nie odpowie, tylko oszołomy twierdzące że Jop by to zrobił lepiej...
Ostatnio edytowane przez wolfy : 19.02.2024 o godz. 22:07.
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2007
Offline |
#157
|
|
W sumie po tym meczu czeka nas ścieżka zdrowia :
Tychy D Odra W Świnia W Miedź D Cztery mecze z kandydatami do awansu. W tamtej rundzie było z tego co pamiętam dwa razy w łeb, wysokie zwycięstwo i remis. Oby teraz poszło lepiej. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Online |
#158
|
|
Nigdzie nie napisałem, że jestem przeciwko Rude.
Nigdzie nie napisałem, że go krytykuję. Nie jestem z teamu anty-Rude, ani Sobol-wróć. Chcę tylko zwrócić uwagę, jak na razie niewiele, albo prawie nic nie zmieniło się w naszej grze. I to mnie niepokoi. Tezy o asymetrycznym ustawieniu to piękne słówka ale tak się gra wszędzie i wcześniej też tak graliśmy. Chcę w kolejnym meczu zobaczyć Wisłę grającą wyraźnie lepiej i świadomie inaczej skoro teraz komunikacja między trenerem a graczami jest lepsza. Nie ma wytłumaczenia że Hiszpanie nie wiedzą czego oczekuje trener jak to było za Sobola Dlatego podkreślałem, że może to tylko pierwszy mecz i czekam na prawdziwą Wisłę trenera Rude |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#159
|
Poza tym - po co zadajesz pytania skoro nie przyjmujesz odpowiedzi do wiadomości? Nie gramy takiego gówna jak za Sobolewskiego, nie ma miliona podań między obrońcami zakończonego lagą. Nie widzisz tego, trudno, Twój problem. Czy to trwała zmiana czy przypadek? Nie wiem, nie jestem wróżką... To Sobolewski zawalił sezon, Rude ma teraz mission impossible. W tej sytuacji histeryzowanie bo przepchnęliśmy mecz na wyjeździe? Bez jaj...
Ostatnio edytowane przez wolfy : 20.02.2024 o godz. 19:02.
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2004
Skąd: Kraków
Offline |
#160
|
|
Oczywiscie że pierwszą bramke strzeliliśmy po SFG - rzut z autu Jarocha, dogranie do boku Dudy i dośrodkowanie Tego pierwszego.
Rozegranie - łatwość i szybkość dostarczenia piłki w pole karne (pyk, pyk) to połowa sukcesu - a że się zakotłowało i padła bramka to właśnie pokłosie rozegrania rzutu z autu i pełne gacie Stali.
Ostatnio edytowane przez AgresywnyChomik : 19.02.2024 o godz. 22:29.
![]()
Malinowy król malowanych róż
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2007
Offline |
#161
|
|
Nie no spoko, fajnie że mecz przepchnięty kolanem, mogliśmy wrócić na tarczy, z tymże to nie była nasza zasługa. Karny mógł zamknąć ten mecz, to przeciwnik się sfrajerzył, a nie my dobrze zagraliśmy.
Pisanie po takim meczu, że widać rękę Rudego czy różnicę względem gry za Sobola czy Jopa... No sorry, dla mnie to byl mecz na poziomie ostatniego najgorszego meczu Jopa, na naszym stałym w tym sezonie poziomie. Tak ciekawie rozgrywalismy piłkę, że musieliśmy wciskać gole po SFG.... W pierwszej połowie kopaliśmy się po czołach, w drugiej bylo ciut lepiej ale dalej słabo. Tylko, że ja nie miałem złudzeń jak Framat. Byłem przekonany, że część meczy tak będzie wyglądać. Byleby to była jak najmniejsza część, bo zagraliśmy kur*a słabo parafrazując klasyka. Rude nie jest cudotworcą, może poprawić nasze wyniki może o jakieś 10-20% - gdyby tak się stało to awans w cuglach.
Ostatnio edytowane przez s1mone : 19.02.2024 o godz. 23:06.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2005
Skąd: kraina gandzi i deszczu
Offline |
#162
|
|
Dwa gole po SFG!
S1mone, kiedy w tym sezonie strzeliliśmy dwa razy po SFG? ![]()
Statystyki Wisły na wykresach: https://www.canva.com/design/DAGtt9A...Id=hc3c6977d12
Na razie świętowanie awansu
|
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2002
Skąd: z dołu tabeli
Offline |
#163
|
|
7 punktów w tych 4 meczach myślę, że powinno być opcją minimum (3-0-1-3). Absolutnie nie możemy przegrać w Gdyni, jeśli mamy przegrać na wyjeździe, to z Odrą.
![]() [35/54] Znafca internetowy za sezon 2023/2024 |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2006
Offline |
#164
|
Kacper Duda: Czas gry:75 min Ilość odbiorów/przechwytów: 10 Ilość podań 61 Podania celne: 51 Marc Carbo: Czas gry 97 min Ilość odbiorów/przechwytów 5 Ilość podań 57 Podania celne 46 Oczywiście, inne pozycje itd ale to wypada tym bardziej na ... Niekorzyść Carbo. Jak znajdę jeszcze ilość strat to zupełnie dane. |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2010
Offline |
#165
|
|
W porównaniu do jesieni, to w tym meczu dużo pewniej wyglądała gra w obronie, za to gorzej wyglądała gra w ataku.
Rude mówił po meczu, że mieliśmy atakować bardziej lewą stroną (Krzyżanowskim), a Jaroch miał zostawać bardziej z tyłu...Z Tychami chciałbym by Eneko był do asekuracji na LO a Jaroch/Szot wspierał Mikiego, który osamotniony był niewidoczny. Uważam, że Goku nie nadaje się na rozgrywającego. Najlepiej wygląda jak gra przy linii bocznej. Bardzo dobrze, że Carbo odwalił te błędy w wygranym meczu - może odfajkował swój limit na ten sezon. Czekam na Tychy. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Online |
#166
|
Czasami warto wyjść poza swoje uprzedzenia i oceniać sytuację na podstawie faktów |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2004
Skąd: Pod koniec VIII wieku powstało państwo Wiślan. Stolicą Wiślan jest Kraków
Offline |
#167
|
btw Też uważam że Duda zagrał bardzo dobry mecz. No ale cóż - jest Polakiem... znaczy zagrał słabo ![]()
„Pierwotnie polską barwą narodową był »karmazyn« uważany w średniowieczu za najszlachetniejszy z kolorów. Wykorzystywany był on jako symbol dostojeństwa i bogactwa. Z uwagi na cenę barwnika potrzebnego do uzyskania tego koloru mało kto mógł sobie na niego pozwolić...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2007
Offline |
#168
|
|
I będzie tak samo. Tychy remis, przegrane z Odrą i Arką oraz wygrana z Miedzią.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#169
|
Ale to tylko jeden mecz. Długofalowo będzie - uwaga: bo tak jak już było! - znacznie więcej meczy, w których Carbo wypadnie od niego znacznie lepiej i da znacznie więcej drużynie. Zresztą nawet w tym meczu procent skutecznych podań Dudy: 83,6, a Carbo niewiele gorszy: 80,7%. Ale Dudę za niego chwalimy a Carbo tylko ganimy, tak? Dla organizacji gry Wisły i jej rozegrania Hiszpan był i nadal jest ważniejszym zawodnikiem niż Duda. Bardzo źle, że zabraknie go z Tychami i Wisła będzie wtedy przez to słabsza i bardziej zdezorganizowana w środku pola.
Ostatnio edytowane przez Markus : 20.02.2024 o godz. 11:02.
![]()
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...) "Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze" |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2007
Offline |
#170
|
|
Patrzcie patrzcie, okazało się, że Duda był bardziej pod grą, zrobił więcej podań, zagrywał dokładniej, miał więcej przechwytów w krótszym czasie to nagle się okazało, że podań progresywnych mu zabrakło....
Nie będę się bawił w statystyka i wyliczał, szkoda mi na to czasu - ale pamiętam dość sporo progresywnych podań Dudy (celnych). Szczególnie w początkowej fazie meczu. No ale pewnie inny mecz oglądałem. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 11.2018
Offline |
#171
|
|
Budując akcję gramy 3 z tyłu. Z Krzyżanem na lewej stronie (będącym w fazie ataku wahadłowym), na prawej gra bardziej defensywny Jarocha (w ataku jeden z 3 stoperów). Gdy na lewej stronie będzie Eneko (bardziej defensywny, w fazie ataku jeden z 3 stoperów), z prawej grać będzie Szot (w ataku wahadłowy) i wszystkie odpowiedzialności będą odwrócone. Dlatego też Villar (który zaczął mecz jako prawy wahadłowy w tym systemie), po zmianach (Krzyżan, Jaroch out, Eneko, Szot in) przeszedł na lewą stronę i grał lewego wahadłowego (on, a później Bregu). Dlatego zmiana boków obrony nie sprawi, że Miki będzie miał wsparcie, a jedynie że przeskoczy z prawej na lewą stronę, gdzie znowu będzie osamotniony.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Online |
#172
|
Obejrzałem sobie mecz ponownie i spora część podań Dudy była do przodu i dynamizowała akcje. Pomijam już takie sprawy, że gdyby pójść w to głębiej, Hiszpan miałby więcej strat i groźnych strat. Duda miał kilka strat, lecz zapamiętałem szczególnie jedną, gdy po niej zachował się bardzo odpowiedzialnie i w ciągu kilku sekund piłkę ponownie odzyskał wślizgiem. Obserwując grę Dudy zauważyłem też wiele udanych dryblingów, minięć rywala, wyjść z piłką na wolne pole, stwarzania przewagi po wygranym pojedynku w środku pola. Podejrzewam, że dostał pozwolenie na większe ryzyko gdyż technicznie też poszedł do przodu. Gdyby był jeszcze trochę szybszy to byłby jak drugi Llonch. |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2007
Offline |
#173
|
|
To tylko jeden mecz, nie ma się co podniecać. Każdemu może przytrafić się jeden gorszy mecz. I tak za chwilę wszystko wróci do normy, Duda będzie cienki jak zwykle, a Carbo wyróżniajacym się zawodnikiem. Chyba nikt nie neguje faktu, że Hiszpan jest jednym z lepszych pomocników tej ligi.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2005
Skąd: kraina gandzi i deszczu
Offline |
#174
|
|
Kacper Duda ma 20 lat. Więc jeszcze ma szansę, przy sensownym trenerze poprawić swoje umiejętności.
A. Rude może mu dużo pomóc. Zwłaszcza, że młodzieżowcy nam odpadli więc musi "dopieścić" tych, których ma. ![]()
Statystyki Wisły na wykresach: https://www.canva.com/design/DAGtt9A...Id=hc3c6977d12
Na razie świętowanie awansu
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2007
Offline |
#175
|
|
Ja jeślibym w czymś upatrywał ręki Rudego - to właśnie we wpływie na rozwój młodych zawodników.
Tutaj Wolfy mi coś próbował imputować, że wypisuję jakieś wymysły, żeby promować młodych Polaków. Ale nie, ja byłem mega zaskoczony tym jak w grze do przodu wyglądali właśnie Duda, Krzyżan czy nawet Szot. W kluczowym momencie meczu do środka pomocy wszedł Kutwa i nie pękł. Jeśli miałbym oceniać progres zawodników względem gry u Sobola/Jopa (wiadomo to jeden mecz - jeszcze wiele może się zmienić) to właśnie ci nasi młodsi zawodnicy - Polacy - zagrali lepiej niż do tego przyzwyczaili, co mnie bardzo pozytywnie zaskoczyło. Ja się naprawdę tak fajnej gry z ich strony po prostu nie spodziewałem, raczej uważałem, że im więcej młodych Polaków tym gorzej. Ostatnią osobą, która umiejętnie wprowadzała młodzież do Wisły był ten wariat od gegenpressingu Hybala. Dobrze by było, jakby to nie był jednorazowy wyskok i się okazało, że wreszcie młodzi się u nas rozwijają zamiast regularnie się zwijać.
Ostatnio edytowane przez s1mone : 20.02.2024 o godz. 14:24.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#176
|
https://x.com/jarokrolewski/status/1...243755530?s=20 W takiej dyspozycji Duda jest cennym punktem drużyny, ale to był dopiero jeden jedyny jego taki mecz - podobnie jak to był dopiero jeden jedyny tak słaby mecz Carbo, który wciąż najwięcej znaczy i najwięcej umie w całej naszej drugiej linii. Wyjęcie Hiszpania będzie bardziej dezorganizowało grę Wisły i osłabiało ją niż wyjęcie Dudy, który oby robił dalej postępy. Jemu akurat rzeczywiście osoba Rude przynajmniej na razie mocno służy. A bierze się to zapewne w znacznej mierze z tego, o czym już dawniej pisałem: w Hiszpanii jest znacznie lepszy i wydajniejszy system szkolenia niż w Polsce. Ich trenerzy należą do światowej czołówki w szkoleniu zawodników i są w tym jednymi z liderów. Od początku funkcjonują w zdrowym systemie i umieją go stosować, znają go, wiedzą jak uczyć techniki i taktyki, potrafią rozwijać piłkarzy. To w tym elemencie zwykle zupełnie inny poziom niż ma nasza PMS. Jak rozwijali się ci nasi młodzi pod ręką Brzęczka, Sobolewskiego czy innego Skowronka? Ano właśnie. Dlatego rzeczywiście Duda, Kutwa, Krzyżanowski itd. mogą być największymi wygranymi zatrudnienia Hiszpana w Wiśle. I oby tak się stało, bo to byłoby bardzo dobre dla naszego klubu.
Ostatnio edytowane przez Markus : 20.02.2024 o godz. 15:26.
![]()
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...) "Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze" |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2005
Skąd: kraina gandzi i deszczu
Offline |
#177
|
|
Na którymś sparingu A. Rude krzyczał "gegenpressing", co prawda nie po niemiecku tylko po angielsku
![]() Ale miejmy wszyscy nadzieję, że w temacie młodzieży to nam da dużo radości ![]()
Statystyki Wisły na wykresach: https://www.canva.com/design/DAGtt9A...Id=hc3c6977d12
Na razie świętowanie awansu
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Online |
#178
|
Za każdym razem kierunek podania zależał po prostu od ustawienia drużyny. Jeśli była szansa wykreowanie lepszej sytuacji, Duda podawał czy to do przodu, czy w bok (do lepiej ustawionego gracza) będąc przed polem karnym rywala, czy do tyłu, kiedy tego wymagała sytuacja. Nie zauważyłem natomiast w tym filmiku złego wyboru Dudy. Skończmy z chwaleniem tylko podań do przodu, jeśli takie podanie nie ma akurat sensu. Duda, u boku Carbo wcale nie wypadł jak junior. Przeciwnie, był solidnym partnerem biorącym na siebie ryzyko i odpowiedzialność, wracającym po podanie, szukającym dobrze ustawionej strefy ataku, przecinającym podanie rywala, notującym wiele skutecznych odbiorów. Pamiętam jak po obozie przygotowawczym wszyscy na tym forum byli przekonani, że w pierwszym meczu na 100% w środku zagra Carbo z Sapałą. Uśmiechałem się tylko... |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#179
|
Statystycznie, przy takich prostych miarach - Duda top. W praktyce - jak trzeba strzelić to nie trafia w piłkę, jak trzeba daleko podać - to strata. Te statystyki z których chcesz wyciągnąć daleko idące wnioski są zwyczajnie prymitywne. Śmiejecie się z tego jak po statystykach Królewski oceniał Sobolewskiego a sami robicie jeszcze głupsze rzeczy. @s1mone - mogę się zgodzić że młodzi najlepiej wyglądali za Hybali, a teraz prezentują się lepiej niż przez ostatnie dwa i pół roku (przy bardzo małej próbie). Uważam że to dlatego, bo wiedzą dokładnie co mają grać, tak samo jak ich starsi koledzy. Łatwiej im być częścią mechanizmu niż próbować grać indywidualnie, ponieważ technicznie większość z nich jest zwyczajnie słaba (może poza Krzyżanowskim i Gogółem). U Hybali była prosta piłka, widział że ma gówniany materiał i wymagał biegania z sensem. Gruszkowski i Plewka wyglądali wtedy dobrze, a działo się to jeszcze w Ekstraklasie. Rude wymaga pokazywania się do podań, trzymania ustawienia w obronie i pressingu. U Sobolewskiego taki Kutwa biegałby pewnie jak dziecko we mgle, tutaj wszedł, niczego nie zawalił, OK. Jeżeli reszta drużyny będzie dobrze funkcjonować to młodzi będą mieli o tyle łatwiej. Oby.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 20.02.2024 o godz. 19:28.
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2006
Offline |
#180
|
|
Czemu ocena wg mnie Carbo jest bardziej niekorzystana w stosunku do Dudy
Porównujmy czas gry 75 min vs 97. Porównujemy pozycję środkowy pomocnik vs defensywny pomocnik Kto ma na sobie większą odpowiedzialność i powinien mieć większy % celnych podań? Oczywiście Carbo. I tak samo było na jesień gdy miał średnio 90% podań celnych. Porównajmy też straty Duda 16 strat vs Carbo 13. I tutaj też, na ile strat można sobie pozwolić w ataku, a na ile w pierwszej/drugiej tercji boiska? Nie mam wątpliwości że Duda rozegrał dobry mecz, a jeśli ktoś dynamizowal nasze akcje, to był to Duda. |
|
|

|
||||||
![]() |
|
|