
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
| Wyświetl wyniki ankiety: Podczas okienka transferowego latem 2018 roku Wisła: | |||
| wzmocni się |
|
44 | 26,19% |
| osłabi |
|
97 | 57,74% |
| zmiany kadrowe nie będą odczuwalne |
|
27 | 16,07% |
| Głosujących: 168. Nie możesz głosować w tej ankiecie | |||
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR
Offline |
|
|
Wolałbym pożegnać Łasickiego niż Coleya. A Fazlagic jest u nas czy gdzieś wypożyczony?
![]()
Hej Nasz TS !!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2002
Skąd: z dołu tabeli
Offline |
|
|
Na bramkę do Frantica.
![]() [35/54] Znafca internetowy za sezon 2023/2024 |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2007
Offline |
|
|
Tak tak jasne, żyj dalej w równoległym świecie, gdzie rezerwowy hiszpański bramkarz z 3 ligi to dobry wybór, podczas gdy polskie szkolenie bramkarzy stoi na tym samym poziomie co hiszpańskie. To nie jest gra w polu, w której faktycznie hiszpańskie szkolenie ma jakąkolwiek przewagę nad naszym. Polscy bramkarzy są w światowej czołówce bramkarzy od lat i są doceniani we wszystkich ligach na świecie. Nie ustępują niczym ani Hiszpanom, ani żadnej innej nacji pod względem fachowości szkolenia golkiperów. I TO JEST FAKT.
To tak jakbyśmy wyciągnęli ręcznik z rezerw ŁKSu Łódź - czytaj rezerwowego bramkarza ich rezerw (który w wieku 30 lat nigdzie nie rozegrał nawet jednego sezonu jako pierwszy bramkarz) i próbowali tu perorować, że super bramkarz ku**a. Nie, to jest zwyczajny RĘCZNIK i jak nie odpierdzieli czegoś w co drugim meczu to jest kur*a święto. A, że obronił jednego karnego, którego w dodatku sam sprokurował idiotycznym zachowaniem świadczy, tylko o tym, że potrafił jeden z ogromu swoich błędów naprawić I te dobitki na notę, super, że coś wybronił w 17 meczach. A na poważnie to on solidnie zagrał może w 2-3, w reszcie coś musiał odpierdzielić praktycznie co mecz bo by się zesrał. Dobrze, że w większości bez większych konsekwencji, bo przeciwnik nie wykorzystywał jego baboli. U mnie Biegański czy Broda mieli taryfę ulgową, bo to są młode chłopaki. Jak się bierze 30 letniego bramkarza to się bierze doświadczonego bramkarza, a nie gościa co po trzydziestce zbiera pierwsze doświadczenie między słupkami do jasnej cholery. Lepszym ruchem byłoby kupienie dowolnego bramkarza z 2 ligi polskiej, który rozegrał na tym poziomie conajmniej - strzelam - 60 meczy. Byłoby pewniej. Wolałbym oczywiście selekcję - ale patrząc jak Wisła trafia ostatnio z bramkarzami to chyba jednak lepsza by była maszyna losująca albo ta sztuczna inteligencja /edit - FraMat - oni są młodzi mogą błędy wyeliminować. O ile Biegański dostał czas i nie widać było większego progresu, to Broda jeszcze może okazać się lepszy. Tak czy siak wolę pierwszego lepszego ogranego bramkarza z 2/1 ligi polskiej i mówię całkiem serio. Nie jakąś gwiazdę. Po prostu solidnego wyrobnika, który w co drugim meczu nie będzie sadził babola i będę szczęśliwy. Uczenie fachu podstarzałego Hiszpana mija się z celem całkowicie. W tych meczach co Broda rozegrał dla Jopa - nie zrobił żadnego istotnego błędu - więc Raton nie powinien go zastępować. Mam nadzieję, że po zmianie trenera Pan Ręcznik nie wróci do bramki, tylko dlatego że jest Hiszpanem.
Ostatnio edytowane przez s1mone : 07.01.2024 o godz. 19:28.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Offline |
|
|
Zgadzam się z tezą, że Raton nie jest super bramkarzem.
Ale nie zgadzam się, że Biegański czy Broda są od niego lepsi i zasługują na miejsce pomiędzy słupkami. Próba pojazdów po Ratonie przy jednoczesnym gloryfikowaniu panów B., może być wytłumaczona tylko polskimi kompleksami i chęcia zaistnienia. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
|
|
Z Ratonem też jest ten problem, że on się raczej już w niczym nie rozwinie, a Broda czy Biegański po myślę chwili czasu pracy z normalnym trenerem bramkarzy, szybko by Ratona przeskoczyli. Do tego też Ratona nigdzie nie sprzedamy, nie zarobimy na nim, a na Brodzie czy Biegańskim istnieje taka możliwość.
Ratonem sami sobie strzeliliśmy w kolano, na kilku płaszczyznach. Ruch całkowicie nieprzemyślany i niepotrzebny. Na zasadzie "Kiko ma notes, jest Hiszpan na bramkę, to bierzemy" ![]()
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?... ...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę... ...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
|
![]() Jest dokładnie odwrotnie, co pokazała runda jesienna. Jeśli o nim potrafisz pogardliwie mówić "ręcznik", to Biegański i Broda nie są wówczas nawet sznurkami. Ale ja nie mam zamiaru urządzać na nich żadnej nagonki i pisać o nich z taką pogardą z jaką Ty traktujesz niektórych zawodników Wisły tylko dlatego, że nie mają polskiego paszportu. To, że w naszym kraju są polscy bramkarze lepsi od Ratona w niczym nie zmienia faktu, że Biegański i Broda byli i są od niego jeszcze słabsi i stanowią jeszcze gorsze rozwiązanie dla Wisły w perspektywie nadchodzącej rundy wiosennej. Chyba, że Załuska coś zmieni, a to się dopiero okaże. Ja w to na razie wątpię. Najlepiej byłoby, gdyby Wisła pozyskała w najbliższym czasie nowego, lepszego bramkarza niż ci wszyscy, których obecnie ma. Może to być nawet i Polak, ale nasi krajowi bramkarze bywają stanowczo za drodzy.
Ostatnio edytowane przez Markus : 07.01.2024 o godz. 19:37.
|
|
|
|
Banita
Od: 02.2004
Offline |
|
|
Raton staje się nowym symbolem partactwa jak kiedyś Lamey, ale dla różnej maści osób powiązanych z zagranicznymi agencjami menedżerskimi są odpowiednie, bo mają jasny cel - wmówić, że podejrzane transfery odpadów są właściwym krokiem rozwoju dla Wisły.
Od lat wiadomo, że to zła droga, ale jest jak jest. Od kilkunastu lat nikomu nie udało się zbliżyć do poziomu Wielkiej Wisły Kasperczaka, z pierwszych lat obecności Cupiała w Wiśle. Pierwszym takim transferem był transfer turysty z Rumunii Vargi za kilkaset tys. euro. W ciągu ostatnich lat przyszło do Wisły z pięćdziesięciu obcokrajowców, coś koło tego. Z efektem sportowym wiadomym. Garstka tylko się sprawdziła. A potem są takie kwiatki jak Fernandez zarabiający kosmiczne pieniądze jak na warunki pierwszej ligi. Przyjechała Puszcza, gdzie prawie cała jedenastka zarabiała tyle co jeden Fernandez. Efekt wiadomy. Największa kompromitacja w historii Wisły. Za tę porażkę nie winię Sobolewskiego i Polaków.
Ostatnio edytowane przez KOALIK : 07.01.2024 o godz. 19:53.
|
|
|
|
Member
Od: 07.2021
Offline |
|
|
To ciekawe podejście. Za porażkę w barażach nie winisz trenera, który wyszedł na Puszczę u siebie stricte 6 defensywnymi piłkarzami, tylko po to żeby w I połowie drużyna przegrała bodaj każde dośrodkowanie w pole karne i straciła z tego dwie bramki. Taktyczne opus magnum Radosława Sobolewskiego, ale to oczywiście nie Jego wina. |
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2018
Offline |
|
Jak ściągać bramkarza - Hiszpana to niech będzie co najmniej na poziomie Cuesty, ktoś słabszy to kolejny bezsens i kasa w błoto. Ale to nie moja kasa więc w sumie ch.. mi do tego. Tylko patrzenie na bzdurę za bzdurą trochę boli (ale już coraz mniej).
Ostatnio edytowane przez doktor granat : 07.01.2024 o godz. 21:00.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2007
Offline |
|
|
Markus : nie wiem co ci pokazała runda jesienna.
Raton zawalił nam multum bramek i każdy inny bramkarz już dawno byłby wywalony na ławę tylko nie Pan Hiszpan. Ale niech będzie podzielę to meczami. Babole i duże błędy podkreśliłem i pogrubiłem. Wziąłem na tapetę tylko 5 pierwszych spotkań Ratona w Wiśle i mamy : 1 kolejka :Wisła Kraków Łęczna 2:2 2 min - łatwy strzał na notę, poprawna obrona 28 min - strzał spod narożnika boiska, źle obliczony lot piłki, niepotrzebny krok do przodu, potem wywrotka na plecy, przelobowany, babol bramkarza. Widać to idealnie w 1 minucie skrótu jak komiczne to było zachowanie. Drugi gol bez błędu. Pierwszy strzał nabity Raton (bo ciężko to nazwać obroną), przy dobitce bez szans. 2 kolejka : Polonia Wisła 2:3 1 gol Raton raczej bez szans strzał lekki ale z bardzo bliska 2 gol Raton strzał z bliska nad głową Ratona w środek bramki, dość mocny. Raton nie pomógł, ale też nie zawalił. Przy innym ułożeniu ciała inny bramkarz mógłby to wyjąć, ale go nie można winić za tego gola. Doliczony czas gry - Raton uratowany przez sędziego. Przegrał walkę bark w bark z bramkarzem drużyny przeciwnej, mimo że tamten nie mógł łapać piłki rękami. Ja bym tego faulu nie gwizdnął. Podejrzewam, że wielu innych sędziów również. 3 Kolejka : Polonia Stal Rzeszów 0:0 39 min - bardzo dobra intuicyjna obrona po rykoszecie. 77 min - wpuszczony gol ze spalonego głową z 14 metra w krótki róg. Lekki, na odpowiedniej dla bramkarza wysokości, piłka przeszła po ręce przy samej głowie, Raton źle obliczył tor lotu piłki, nie ma mowy, że nie zdążył. Słaba interwencja. 4 Kolejka Tychy Wisła 1:0 Przy 1 anulowanym golu dla GKS bez szans. Przy 2 anulowanym golu dla GKS takie sobie zachowanie, nie miał szans obronić strzału, a się położył, więc nie mógł zareagować przy dobitce, ale nie ma co mieć pretensje bo strzały z bliska. Ot nieoptymalne zachowanie i tyle, ale to drobiazg. Przy golu prawidłowym bez szans. 5 Kolejka Wisła Odra 1:3 36 min - tragiczny babol, na szczęście po tej kuriozalnej interwencji piłka wylądowała na poprzeczce, strzał powinien być złapany do koszyczka. Przy dobitce Raton dobrze ustawiony i trafiony odbił piłkę nogą. Dobra interwencja. 75 min - tragiczna interwencja wyjście do prostej piłki - świecy, którą powinien złapać, wypiąstkowanie pod nogi przeciwnika -ratuje chłopa poprzeczka - znowu. 79 min - gol na 1:1 dla Odry, Raton wyszedł do dośrodkowania i dał się ubiec. Ewidentny Babol nr 3, ale dopiero pierwszy zawalony (jakimś cudem) gol w tym meczu. gol na 1:2 bez szans. gol na 1:3 Raton na rybach. Kolejny babol - nr 4 w [1] meczu. Czyli mamy tak : 5 kolejek - 7 baboli lub dużych błędów prowadzących do utraty gola lub prawie (dość sporo szczęścia miał przy tych interwencjach). To tyle co słaby (bo był słaby) Biegański walił średnio na rundę. Nie wiem co tu porównywać słabego bramkarza z ręcznikiem. Nawet jeśli ktoś zacznie go bronić przy 'faulu' czy innej sytuacji, bo się nie zgodzi ze mną (co byłoby dość dziwne, ale OK) to nadal zostaje nam koszmarna ilość bezdyskusyjnych baboli na mecz. Takiej koszmarnej serii to nie widziałem w Wiśle w wykonaniu żadnego bramkarza, a kibicuje Wiśle od ponad 25 lat. Ba, takiej serii to ja nie widziałem nawet w B klasie jak po 30tce zacząłem hobbistycznie kopać piłkę z sentymentu. Dalej mi się nawet nie chce tych skrótów przeglądać. Ja rzadko kiedy mam tak jednoznaczną opinie n/t bramkarza jak w przypadku Ratona. Nawet Pawełka często broniłem. W tym przypadku będę się upierał, że chłop się nadaje conajwyżej do pchania karuzeli. To nie jest poważny bramkarz. W okręgówce bym wyhaczył lepszego, gdyby mnie ktoś skautem zrobił.
Ostatnio edytowane przez s1mone : 08.01.2024 o godz. 00:28.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
|
|
Uważaj, żeby ktoś nie zaczął podliczać baboli i kardynalnych błędów Biegańskiego i Brody z poprzednich sezonów. Nawet podczas początków w Wiśle Biegański zawalił bramkę z Termaliką, która kosztowała nas punkty.
Nikt nie twierdzi, że Raton jest super bramkarzem, ale jest bramkarzem potrafiącym więcej niż nasi pozostali bramkarze, co widać po poszczególnych elementach gry, pomimo iż również dość często popełnia błędy. Nie bez powodu i całkowicie zasłużenie bronił on, a nie oni. Dlaczego Biegański i Broda przez tyle czasu nie tylko się nie rozwinęli ale zwinęli? Słowo Łaciak wydaje się najbardziej oczywistą odpowiedzią. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2007
Offline |
|
|
To podlicz.
Pokaż. Czekam. Ty jak zwykle wolisz pieprzyć smuty niż poszukać twardych faktów. Oczywiście, że Biegański zawalał nam gole, robił też sporo błędów bez konsekwencji. Strzelam, że takich kardynalnych błędów walił do 5 na rundę. Czy kończyły się golami czy nie. Przy czym wykazywał się bardzo dobrą grą w sytuacjach 1:1, a był beznadziejny przy dośrodkowaniach lecących w światło bramki. Jak tylko szła taka piłka to się przyżegnywałem lewą stopą. Zgodzę się co do jednego - jeśli anulować pierwsze 5 meczy Ratona - to mógłbym się pokusić o stwierdzenie, że gra na poziomie Biegańskiego czy Brody. I żeby było śmieszniej - powyższe to nie jest podliczanie baboli. To są wszystkie interwencje Ratona, które zasługiwły na miejsce w skrócie meczu na przestrzeni pierwszych 5 meczy. Nie wyszukiwałem jego gorszych interwencji, nie pomijałem dobrych zagrań. On po prostu rozegrał najgorsze pierwsze 5 meczy jakie w życiu widziałem na pozycji bramkarza. Z ręką na sercu. Potem poprawił trochę grę, chociaż z Arką przy pięknym strzale Czubaka jakieś dziwne zachowanie (Czubak wykończył wspaniale, ale nawet gdyby wykończył tragicznie to przy tym zachowaniu Ratona by to wpadło). Potem zdarzały mu się akcje typu taś taś, podanie do przeciwnika, dziwne wybicia piłki przed siebie, niepotrzebne wyjście z bramki czy wybranie się na ryby. Po prostu robił to z mniejszą regularnością. Przestań już go bronić. To jest bardzo słaby bramkarz.
Ostatnio edytowane przez s1mone : 08.01.2024 o godz. 11:06.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2007
Offline |
|
|
Raton jest zdecydowanie lepszym bramkarzem niż dwoje pozostalych. Ile razy nas ratował w sytuacjach sam na sam itp...? Wiele. Zasłuzenie wskoczył do 1 składu i jestem przekonany, że wciąż będzie w pierwszej jedenastce. Kto mu na zagrozić? Broda=nie umiem grać nogami czy pyszałkowaty Biegański
Inna sprawa, że transfery na pozycji bramkarza zawsze były traktowane w Wiśle po macoszemu. Kiedy tu był bramkarz przez duże B? Pareiko? Niestety Załuska jako trener? Od kogo się mają uczyć? Serio
Ostatnio edytowane przez leszekpw : 08.01.2024 o godz. 11:14.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2007
Offline |
|
|
Ile razy nas Raton ratował w sytuacjach sam na sam?
Robiłem analizę wszystkich jego występów - ale nie chciałem już aż tak spamować forum, więc się powstrzymałem od wrzucenia Ale skoro pytasz, to masz : Z Chrobrym 63 minuta - dobre wyjście, ale to nie było typowe sam na sam bo tam był bardzo ostry kąt, gdyby przeciwnik to zmieścił świadczyłoby to o złym zachowaniu - po prostu dobra interwencja - nic ponad to. Generalnie o mecz z Chrobrym nie ma się o co do chłopa przyczepić, nie miał wiele pracy, zagrał dobrze. Bez błędów. Sosnowiec 42 minuta - dobra interwencja przy sam na sam, strzał trochę słaby, ale Raton bardzo dobrze się zachował. Byłaby to jedyna interwencja ze skrótu, gdyby nie 74 minuta i dziwne wybijanie piłki nogami przy lekkim strzale w środek bramki. Dobrze, że nie wybił pod nogi przeciwnika, tylko w kotle to przeszło przez wszystkich poza pole karne. Nieciecza 88 minuta - bardzo dobre wyjście i skrócenie kąta przy sam na sam, książkowe zachowanie. Byłby to całkiem udany występ, gdyby wcześniej w tym meczu nie zawalił nam kluczowej bramki - i to dwoma babolami w 1 akcji. Także tak, dwa razy nam wybronił czyste sam na sam. Dziwne by było jakby przez pół rundy żadnego sam na sam nie wyjął. Obstawiam, że Biegański akurat sytuacji sam na sam więcej wyciągał, ale nie chce mi się kolejnej analizy robić. Akurat w tym aspekcie Mikołaj był świetny On za uszami miał w innych aspektach kunsztu bramkarskiego. I to całkiem sporo za uszami.I tak - uważam, że Załuska był przeciętnym bramkarzem. Lubianym na forum przeciętniakiem z dobrą prasą. Ale cóż, może trenerem będzie lepszym - nigdy nie wiadomo. Generalnie przed przyjściem do nas tylko przez 1 sezon był pierwszym bramkarzem w swoim klubie. Ja nie lubię bramkarzy ławkarzy. Ogólnie uważam, że ławkarze zostają ławkarzami z konkretnych powodów, a nie przypadkiem ![]() ![]()
Ostatnio edytowane przez s1mone : 08.01.2024 o godz. 12:55.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2005
Skąd: kraina gandzi i deszczu
Offline |
|
Na obóz do Turcji ma jechać również 5 graczy z rezerw. ![]()
Statystyki Wisły na wykresach: https://www.canva.com/design/DAGtt9A...Id=hc3c6977d12
Na razie świętowanie awansu
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 08.2016
Offline |
|
Naszym problemem nie jest to, który z bramkarzy jest lepszy, ale to, że mamy teoretycznie trzech bramkarzy podobnego poziomu, z których każdy niby aspiruje do miana pierwszego brakarza, a jednocześnie każdy ma jakieś deficyty, które sprawiają, że tym pierwszym bramkarzem w normalnym klubie żaden by nie był. Kolejny przykład źle budowanej kadry, u nas uzupełniony dodatkowo przez skutki wieloletniego ignorowania inwestycji w sztab trenerski, bo nie mogę się oprzeć wrażeniu, że gdyby pracowali z ogarniętym trenerem bramkarzy, to każdy z nich broniłby lepiej. |
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2018
Offline |
|
Ponadto ten ogarnięty trener bramkarzy prawdopodobnie miałby lepsze oko do kupowania bramkarzy z większym potencjałem niż R,B&B. |
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2018
Offline |
|
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 08.2016
Offline |
|
|
Moim zdaniem Lis z momentu odejścia, ale on potrzebował i czasu, i pracy z dobrym trenerem bramkarzy, żeby osiągnąć pewien poziom. Na początku miewał większe wpadki od każdego z obecnych naszych bramkarzy.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 10.2015
Offline |
|
|
Naszym głównym problemem jest słabiutka obrona.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2004
Skąd: Kraków
Offline |
|
|
Jednym z problemow za Sobola byla slaba organizacja gry obronnej to plus obsranie obrońców przy kazdej wrzutce powodowalo zenade formacji w całości.
Rude powinien zacząć od obrony... Bo właśnie tam mamy największe możliwości poprawy. ![]()
Malinowy król malowanych róż
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
|
@Jaroo1 - jak Ty dużo piszesz, ale jak bardzo bez sensu Tak, rozwijajmy Biegańskiego i Brodę w sezonie w którym musimy awansować, bo zbankrutujemy ![]() @s1mone - jesteś wyjątkowo nieuczciwy i nie mam zamiaru odnosić się do Twojej demagogii, bo szkoda mi czasu. Rzygam już tymi pseudotalentami rzekomo tłamszonymi przez Holendrów, Hiszpanów z trzeciej ligi czy murzynów z jakimkolwiek paszportem To czy mamy do czynienia z beznadziejnym aktualnie Szywaczem, czy "perspektywicznym" Wachowiakiem, czy "budowanym" Młyńskim (jak tam Karherop, nieźle go Sobol zbudował, nie?) znaczenia nie ma, ale bramka to już ostatnie miejsce na ogrywanie jakiegoś drewna.Oby nowy trener bramkarzy potrafił wydobyć maks z Ratona i być może rozwinąć dwie pozostałe melepety, żeby była uczciwa konkurencja na każdej pozycji. Nie mam podstaw żeby wierzyć w Załuskę, ale nie mam też podstaw żeby go skreślać. Za Łaciaka była totalna degrengolada. Oby teraz był jakiś postęp.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 09.01.2024 o godz. 04:39.
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2007
Offline |
|
|
Największy plus sezonu: odstawienie "jaki to jestem super" Biegańskiego i nie zatrudnienie Kazka "remis" Moskala.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Offline |
|
|
Ă tymczasem ponoć Rude chce dać szansę Mikołajowi.
Mnie to pasuje, uważam że chłopak ma potencjał |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
|
|
Każdy powinien dostać szansę, czasami może nawet ten ciut słabszy ale na przestrzeni kilku miesięcy się rozwinie i będzie 2 razy więcej dawał niż obecnie (chociaż teraz nie jest dobry moment aby wystawiać kogoś po to żeby budował formę) albo taki co formę zgubił, a może jak troche pogra to wróci mocniejszy - chociaż dla takich to chyba na początek lepiej rezerwy i rozwój na treningach i dopiero jak jakas forma zacznie wracać to do 1 składu.
![]()
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?... ...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę... ...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2006
Offline |
|
|
Załuska w teorii to dobry materiał na trenerka GK, liznął trochę klubów, szczególnie szkockie zespoły to było duże pole dla popisu dla bramkarzy (wysokie piłki, bardzo agresywna gra). Na pewno będzie się płynnie dogadywał z Rude, a i z Kiko ma jakieś doświadczenie (pół roku u niego grał).
Na pewno od Łaciaka gorszy nie będzie, bo powinien być (w teorii) mocno zmotywowany do sukcesów i do rozwoju. Wystarczy spojrzeć kto jeszcze tak niedawno był u nas trenerem GK i jak newiele trzeba było żeby się wybić do Rakowa. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
|
|
Jak już zatrudniać legendy, rodzinę i przyjaciół, to akurat wybór Załuski - byłego bramkarza, na trenera bramkarzy można jakoś zrozumieć i wytłumaczyć.
![]()
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?... ...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę... ...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał. |
|
|

|
||||||
![]() |
|
|