
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
| Wyświetl wyniki ankiety: Podczas okienka transferowego latem 2018 roku Wisła: | |||
| wzmocni się |
|
44 | 26,19% |
| osłabi |
|
97 | 57,74% |
| zmiany kadrowe nie będą odczuwalne |
|
27 | 16,07% |
| Głosujących: 168. Nie możesz głosować w tej ankiecie | |||
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 05.2011
Offline |
|
|
Tylko ile ci Hiszpanie zarabiają to już nie wspominasz...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2013
Offline |
|
|
Tak, to że Fazlagić jeszcze u nas terminie i dodatkowo nie jest używany, to porażka Koło Ramireza, dyrektor sportowy nie jest tylko od ściągania nowych Hiszpanów, ale i rozwiązywania problemów mimo, że został on stworzony przez poprzedników.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2002
Skąd: z dołu tabeli
Offline |
|
|
Ale jak ma rozwiązać problem przepłacanego zawodnika, który po prostu nie chce zerwać kontraktu i chronią go przepisy?
Nie jego winą jest, że ktoś z nim ten kontrakt na takich warunkach podpisał, a teraz po prostu korzysta z jego dobrodziejstw. Z punktu widzenia interesów Fazlagica, zerwanie tak dobrego kontraktu (pewnie ostatniego tak wysokiego w jego karierze) byłoby szczytem głupoty. Wiadomo, że chłop sportowo jest w czarnej dupie, ale ma przed sobą jeszcze 2 lata dobrej kasy, która pomoże uśmierzyć ból. ![]() [35/54] Znafca internetowy za sezon 2023/2024 |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Online |
|
|
Ja wiem, że nasi Hiszpanie to taki trzeci świat hiszpańskiej piłki ale zastanówmy się kto z nimi ma rywalizować.... Jak my nie mamy żadnego scautingu i tu ściągano ludzi bez ambicji albo szklanych zawodników jak Sapała, Basha, Żyro - to taka nasza czołówka, doświadczonych piłkarzy, którzy ten wózek powinni ciągnąć, a na drugim biegunie stawianie na młodzież, którą by trzeba umieć rozwijać jak Młyński, Duda itp plus jacyś kolejni paralitycy w stylu Colleya.
Wystarczyło robić wczesniej mądrzejsze transfery w stylu Urygi czy nawet Jarocha itp i sytuacja co do jakości na rzecz Polacy i reszta świata vs Hiszpanie wyglądała by inaczej. W ogóle śmieszny jest fakt, że Hiszpanie ściągnięci na obronę nie dają żadnej jakości i wygryzają ich Polacy i inni, z kolei w pomocy i ataku jest dokładnie odwrotnie. Na obronę umiemy znaleźć lepszych niż Hiszpanie, a z kolei hiszpański scauting Kiko nie działa jak trzeba kogoś znaleźć na obronę - gdzie przecież to rozeznanie w doborze hiszpańskich zawodników z ofensywy działa praktycznie w 100% ![]()
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?... ...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę... ...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał. |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2005
Skąd: kraina gandzi i deszczu
Offline |
|
|
Uryga też doznał kontuzji i długo nie grał.
![]()
Statystyki Wisły na wykresach: https://www.canva.com/design/DAGtt9A...Id=hc3c6977d12
Na razie świętowanie awansu
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Online |
|
|
Ale chociaż przychodził jako zdrowy i na odpowiednim poziomie, a nie zagadka do odrodzenia się w Wiśle.
Nie chce mi się sprawdzać już ale Uryga to chyba jeden z niewielu graczy, którzy tu przyszli nie jako odpady skądś, tylko jako ktoś kto miał być wzmocnieniem. Ściąganie odpadów z Hiszpanii ma o tyle sens, że tam odpad = ktoś lepszy niż dobrej jakości Polak, ale ściąganie odpadów z Polski, do klubu z Polski to już abstrakcja. ![]()
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?... ...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę... ...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał. |
|
|
|
Banita
Od: 02.2004
Offline |
|
|
A tu były pretensje do Sobola, że przyjechał wagon menedżerski z Hiszpanii i nie umiał się z nimi dogadać.
A czy Hiszpanie umieją porozumiewać się w języku polskim? To bardziej zasadne pytanie. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
|||
Stawiasz całkowicie nieprawdziwe tezy, na których budujesz swoją argumentację. Wisła miała oraz może nadal mieć świetnych zawodników defensywnych z Hiszpanii przewyższających lub przynajmniej dorównujących możliwościami wszystkim innym biegającym po polskich pierwszoligowych boiskach. Cofając się dalej w przeszłość, Igbekeme był słabym piłkarzem defensywnym i nie radził sobie w destrukcji? Podobnie Lionch, Ivan Gonzalez, Fran Velez? Każdy z nich takiego Łasickiego, Colleya czy Bashę "nakrywa czapką". Wniosek: Kiko potrafi znajdywać i kontraktować wartościowych dla Wisły piłkarzy defensywnych z Hiszpanii.
Ostatnio edytowane przez Markus : 20.12.2023 o godz. 16:35.
|
|||
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Online |
|
|
No Junca ma taką jakość jaką pokazał. Jakieś kryteria co do oceny i wniosków trzeba przyjąć.
U Ciebie są dwie rozbieżne oceny: 1. Hiszpanie sobie radzą dobrze mimo tego, że Sobol ich psuł 2. Jak Junca sobie nie poradził to przez Sobola tylko i wyłącznie Jest jeszcze trzeci wątek: 3. Jak Polacy sobie nie radzą to dlatego, że są gorsi niż Hiszpanie, a nie dlatego, że Sobol ich psuł. Jak oceniamy jakoś całą tę zgraję to ciężko to zrobić robiąc pod każdego inne założenia. Fakt jest taki, ze Hiszpanie na obronie są słabsi niż inne narodowości, które mamy, a z kolei w pomocy i ataku Kiko pościągał zawodników lepszych niż inne narodowości w Wiśle. Kolejny fakt jest taki, że Junca zrobił taki sam "progres" jak Łasicki... aczkolwiek Juncę można by włożyć od tego worka połmańców razem z Bashą, Żyrą itp, którzy mimo doświadczenia, potencjału i odpowiedniego wieku aby brać na siebie więcej odpowiedzialności nie mieli większych szans aby to wykazać na boisku. Budowaliśmy kadrę na starych, doświadczonych połamańcach z całego świata i na młodych talentach, które dziwnym trafem trafiły do I ligowej Wisły. Trudno więc aby odpady hiszpańskie - zdrowe, w dobrym wieku - były w tej mieszance gorszą częścią. Jak sobie zestawisz nazwiska Raton, Eneko, Junca to wiesz, ze praktycznie każdy z bramkarzy i obrońców może ich zastąpić, a w przypadku Junci i Eneko to niemal każdy jest lepszy od nich. W pomocy i ataku jest odwrotnie, ciężko kogoś tam wcisnąć zamiast, któregokolwiek Hiszpana. Także nie wiem co Ty za nietrafione tezy widzisz.
Ostatnio edytowane przez Jaroo1 : 20.12.2023 o godz. 17:30.
![]()
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?... ...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę... ...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2006
Offline |
|
|
@Jaroo1 bardzo merytoryczne wnioski
Co szczególnie dotyczy naszej defensywy. Tutaj nawet jak Kiko ściąga kogoś ciekawego, to praktycznie zawsze szklanka: Junca, Eneko, wcześniej szklaki Gonzalez i Velez. A w końcu dochodzi też do punktu w który jak mamy trzymać na ławce drogich Hiszpanów to lepiej dać im odejść (Tachi). Jeśli w tym oknie bilans odejść do przyjsc Hiszpanów wyjdzie na 0 to będę umiarkowanie zadowolony Doszliśmy do punktu w którym musielibysmy albo ściągać kogoś na ławke (co nie jest marzeniem żadnego zawodnika któremu obiecano złote góry przed przyjściem do Polski), lub wrzucić na ławkę kogoś z obecnego składu - co będzie wiązało się z frustracja i chęcią odejścia (Villar). Można wiele mówić zlego o polskich zawodnikach, ale na pewno łatwiej im zaakceptować sytuację że muszą siedzieć na ławce i czekać na swoją szansę |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
||
Hiszpanie (w większości) w wielu meczach pomimo Sobolewskiego na ławce, radzili sobie dobrze i znacznie lepiej niż pozostali zawodnicy drużyny, na których Sobolewski również działał negatywnie. Co tu jest fałszem i nieprawdą? Tak nie było? Mimo wszystkich błędów i wyskoków naszego trenera, przez ostatni rok byli najmocniejszymi elementami drużyny (wyjąwszy Eneco i Benito). Tak nie było? Gdzie to stwierdzenie stoi w sprzeczności ze słowami, że Sobolewski działał na nich negatywnie (i nie tylko na nich). sprawiając, że nie prezentowali pełni swoich możliwości i grali słabiej niż mogliby? Na obniżenie się dyspozycji Junki wpływał zarówno Sobolewski jak i kontuzja, którą Hiszpan doznał. Nigdy nie pisałem, że kontuzja nie miała wpływu na jego dyspozycję. Więc jakie znów, że niby stało się to tylko przez Sobola? Jaka porównywalna kontuzja wpłynęła na obniżenie poziomu gry np. takiego Łasickiego, Biegańskiego czy Dudy?
A co do piłkarzy defensywnych: dostałeś konkretne przykłady falsyfikujące tezę, że Kiko nie potrafi sprowadzać piłkarzy do defensywy z Hiszpanii, lub że sprowadzeni przez niego zawodnicy byli słabsi niż ci innych narodowości w destrukcji. Junca, Tachi, Carbo, Igbekeme, a przed laty jeszcze wspomniani wcześniej Lionch, Ivan Gonzalez, Fran Velez. Tu już nic więcej nie trzeba dodawać. Jestem też przekonany, że Eneko, jeśli tylko popracuje z kompetentnym trenerem, wiosną będzie prezentować się zupełnie inaczej i może być pewniejszym punktem defensywy niż jakikolwiek inny obrońca. Dlaczego? Bo ma technikę lepszą niż pozostali, potrafi dobrze wyprowadzać piłkę, grać ciałem i głową, pokazywał to momentami. Zawodziła u niego głównie taktyka, która u Sobolewskiego była ogromnym problemem nie tylko przy stałych fragmentach gry. Pewnie nigdy nie grał w aż tak zdezorganizowanej pod tym względem drużynie. Gdy nowy trener to poprawi, powinno być dobrze w jego przypadku. To, co pokazał dotychczas to na pewno nie był jego sufit.
Ostatnio edytowane przez Markus : 21.12.2023 o godz. 08:28.
|
||
|
|
Senior Member
Od: 12.2018
Offline |
|
|
Wy to macie zdrowie.
Ja tam wolę postawić w Gobet stówkę na Jopa, za wygraną kupię coś dobrego i wypiję za szczęście swoje i Wisły w 2024. Nawet nie udają, że kogoś szukają, a odpowiednią narrację do mediów zawsze się dorobi. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 11.2002
Skąd: Nowa Sól-Ziemia Lubuska
Offline |
|
|
Ogarnięty trener, skład który mamy i nie przegramy meczu na wiosnę. Przewyższamy tą ligę o 2 klasy.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Online |
|
|
Cytat:
I tak serio, kto ma rywalizować z Hiszpanami w ofensywie? Tak jak połamany Junca się od niczego nie nadaje, tak połamańce tpu Żyro, Basha mogą co najwyżej piłki podawać, a dzieci typu Olejarka czy Duda mogą się uczyć od starszych kolegów z Hiszpanii, którzy z racji pochodzenia, chociażby tu przyszli z 3-4 ligi to od młodych lat są bardziej ogarnięci niż nasze wielkie polskie talenty. Trochę jest tak, że Hiszpanie są lepsi tylko dlatego, ze Wisła prowadzi skrajnie beznadziejną politykę transferową, nie ma skautingu. Więc jak już się trafił jeden Kiko to nie problem znaleźć kogoś lepszego tam gdzie ma obeznanie na rynku. Z piłkarzy, którzy by mogli rywalizować o 1 skład z Hiszpanami mamy Brodę, Łasickiego, Urygę, Jarocha i powiedzmy Sapałę - jednak to jest skrajny idiota i celebryta, z taką łatką tu przychodził i jak widać była ona słuszna więc też niedziwne, ze Polak, z naszej kochanej ale słabej piłkarsko ojczyzny, jeśli ma wyjebane na grę, to przegra rywalizację z Hiszpanami. Reszta naszej drużyny to połamańce, emeryci albo dzieci. Ci co mogą rywalizować z Hiszpanami to tę rywalizację wygrywają i Junca oraz Eneko, a teraz Raton nie będą grać i żadnego uszczerbku dla Wisły na tym nie będzie. Taka jest prawda o hiszpańskiej defensywie i Hiszpanach ogólnie w odniesieniu do tego z kim mają w ofensywie rywalizować. Znowu z kadry 30-40 osobowej mamy tak na prawdę aby podstawową 11 i może kilku zmienników na ławce - a omija nas pech z kontuzjami póki co. ![]()
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?... ...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę... ...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
|
![]() Przymykam oko, że wpływał źle również na pozostałych zawodników czy piszę o tym wprost, dobitnie i wielokrotnie? ![]() Uśmiałem się. Należy jednak rozróżnić, kto ile potrafił i kto przez to tracił najwięcej: Hiszpanie czy Polacy. Jaroch, Szot, Sobczak, Łasicki, Basha, Colley nigdy nie grali dużo lepiej niż to, co prezentują obecnie. Natomiast Hiszpanie w większości tak, zaraz po przyjściu do Wisły, kiedy jeszcze nie mieli okazji długo trenować pod okiem Sobolewskiego czy w innych klubach, na co dobrym przykładem Goku. Hiszpański obrońca Tachi przez całą wiosnę grał znacznie lepiej na swojej nie nominalnej pozycji niż w jakimkolwiek meczu Colley czy czasem Łasicki na swojej nominalnej w obronie, co już pokazuje, jak Twoja teza o słabości hiszpańskich obrońców fałszuje rzeczywistość i pokazuje jednocześnie to, o czym piszę: kto na trenowaniu Sobolewskiego tracił najbardziej i przy okazji dlaczego. Będziesz teraz bronił tezy, że u Sobolewskiego na grę na środku obrony bardziej zasługiwał potykający się wtedy o własne nogi Szwed i Łasicki, niż właśnie Tachi i że było to fair czy mądre, bo Hiszpan rzekomo był bardziej "zjebany"? Naprawdę? Junka przez większą część rundy wiosennej też pokazywał, że jest dobrym obrońcą, którego żaden inny polski zawodnik nie potrafił wygryźć z pierwszego składu, a nie kimś, kto się "do niczego nie nadaje" jak teraz o nim piszesz. Teraz to wymazujemy i zapadamy na amnezję? Z kim wówczas przegrywał rywalizację i kto mógł grać za niego bez uszczerbku dla postawy Wisły? Widzieliśmy jak to wyglądało, gdy zamiast niego na lewej obronie z Ruchem zagrał Szot. Jesteś lekarzem, który wystawia świadectwo zdrowia i może stwierdzić, czy ktoś już nigdy nie będzie mógł grać w piłkę na sensownym poziomie? Teraz wątek rywalizacji w ofensywie. Otóż nie dostrzegasz, że Wisła dlatego ściąga tam głównie Hiszpanów, bo są lepszą opcją, a pewnie nawet i tańszą, niż byłaby większość innych polskich zawodników, których moglibyśmy zakontraktować. I potrafią od nich znacznie więcej. Tanich Polaków, którzy mogliby skutecznie z nimi rywalizować po prostu nie ma dostępnych. Mimo to Kiko próbował kogoś sprowadzić i stąd mamy Olejarkę czy właśnie Sobczaka, którzy rywalizację o miejsce w podstawowym składzie zdecydowanie przegrali. Zarówno u Sobolewskiego jak i nawet teraz u Jopa. To świadomy i racjonalny wybór, że stawiamy na lepszych Hiszpanów, a nie na słabszych Polaków, nie zły kierunek. Nic dziwnego, że w efekcie na przykład o miejsce na prawej pomocy rywalizuje dwóch Hiszpanów między sobą, a nie Villar i na przykład Młyński. Lepiej dla Wisły byłoby, gdyby Villar rywalizował z takim Młyńskim, a nie Baeną? Widzieliśmy jak to wyglądało. Wskaż tych pomocników i napastników w pierwszej lidze dostępnych dla Wisły, którzy są lepsi od naszych Hiszpanów na swoich pozycjach i którzy mogliby ich łatwo wygryźć ze składu, gdyby byli w Krakowie. Dużo ich jest, prawda? Mamy top ligi na tych pozycjach. Dlatego nawet przy Sobolewskim strzeliliśmy najwięcej bramek w całej lidze jesienią. I dlatego żaden Polak z pierwszej ligi nie jest dla nich lepszą alternatywą, która mogłaby ich wygryźć ze składu w uczciwej rywalizacji. A nie dlatego, że prowadzimy złą politykę w tym elemencie.
Ostatnio edytowane przez Markus : 21.12.2023 o godz. 15:19.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Online |
|
|
Nadal udajesz, że Hiszpanie są zajebiści ale akurat na przekór tego Kiko na obronę ich nie naściągał.
Moja teza, że Hiszpanie na obronie w Wiśle są słabi się potwierdza. I nie chce mi się już powtarzać dlaczego. Co do ściągania Polaków do ofensywy, to ja nie mówię, że ich jest dużo na rynku. Ale, że ktoś by się pewnie znalazł gdybyśmy mieli jakikolwiek przegląd sytuacji, a nie robili transfery z dupy. A co do niewyobrazalnych ilości Hiszpanów dostępnych na ich niższych poziomach rozgrywkowych to też bym z tym uwazał. Ogranicza nas atrakcyjność ligi i Wisły, budżet oraz rozeznanie Kiko, które też na pewno 100% ligi nie obejmuje i o ile przy jego pierwszym okienku transferowym każdy otwierał buzię ze zdziwienia jakich tu kopaczy naściągał, to po tym okienku już tak te proporcje udanych transferów do nieudanych są pół na pół. Także już jest taka norma a nie super. Zobaczymy co pokaze w kolejnym okienku tranferowym, bo może miał po prostu na start tych kilku piłkarzy w notesie, którzy by mogli przyjść do Polski i mają jakość, a teraz szuka i znaleźć nie może. ![]()
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?... ...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę... ...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
||
Był dodatkowy obrońca w postaci Tachiego, którego odrzucał Sobolewski wolący Colleya z sobie tylko znanych powodów. Kiko miał więc ściągać jeszcze kolejnego stopera w letnim okienku transferowym? Twoja teza, że Hiszpanie grający w Wiśle na obronie są za słabi i się nie nadają, nie potwierdza się, bo przeczą jej takie nazwiska jak Tachi, Junca, Ivan Gonzalez czy Fran Velez, skoro chcesz się ograniczać tylko do nominalnych obrońców z Hiszpanii grających w Wiśle.
Masz sprowadzonych polskich zawodników, którzy spełniają Twoje kryteria: Olejarkę i Sobczaka. Dali Wiśle więcej niż Hiszpanie na swoich pozycjach i wygrali z nimi rywalizację? Co do transferów Kiko z Hiszpanii. Wszystkie były przydatne i stanowiły wzmocnienie zespołu poza Benito i Eneko, którzy najbardziej rozczarowali. Kontrowersje wzbudza także Raton. Nie jest powiedziane, że kolejne będą gorsze, albo że w Hiszpanii nagle w niższych ligach zabraknie piłkarzy lepszych niż tych, którzy są dostępni w Polsce dla Wisły i którzy byliby gotowi do nas przyjść tak jak Ci Hiszpanie będący już w klubie. Na rynek transferowy cały czas trafiają nowi zawodnicy. |
||
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2006
Offline |
|
|
Wystarczy spojrzeć kogo ściągnęły kluby 1 ligi w lecie bez kwoty odstępnego i kto w tej lidze blyszczy. I tak, o dziwo nie tylko nasi Hiszpanie. A w zasadzie to wszyscy wokół, i nawet nic dziwnego że w 11 rundy próżno szukać naszych zawodników
Ale przy okazji trzeba by przyznać że kogokolwiek obchodzą inne kluby 1 ligi i ma się jakiekolwiek pojęcie co się działo na rynku Pół roku temu można było się pochylić spokojnie nad Wolskim (dziś Motor), Michalikiem, no i Fabianem Hiszpańskim (tego to byś pewnie wyjątkowo zaakcepowal). I tak cud że w praktycznie zmonopolizowanym pionie sportowym przez Hiszpanów (3 osoby), zdołano chociaż sciagnąć Sobczaka, Olejarke i Gogola. Zapewne byly naciski z innych stron by wysciubic nosa poza Hiszpanie |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
|
W jakim elemencie piłkarskiego rzemiosła jest od nich lepszy? W pyskówce z ławki, za którą dostaje się czerwoną kartkę? Tu lepszy jest na pewno, pełna zgoda. Skoro wymieniasz jakiegoś zawodnika, dobrze byłoby wykazać, jakie są jego piłkarskie przewagi nad tymi, których obecnie mamy. I oczywiście wiesz, że chciałby przejść do Wisły i nie zażądałby żadnego wysokiego kontraktu, bo to Wisła w końcu? Damian Michalik - to samo. Statystyki jesienią gorsze i jakość piłkarska wątpliwa. By nie powiedzieć bardzo słaba. Poprzedni dobry sezon w Stali Rzeszów nie czyni z niego gwiazdy. Nie ma niczego na dobrym poziomie i niczego czym naprawdę by się wyróżniał. To już Sobczak jest od niego lepszy, a Olejarka znacznie młodszy i perspektywiczniejszy. 31 lat Michalika to wiek, za który Jarooo skreśla tu ludzi jako piłkarskich inwalidów. Fabian Hiszpański też 30 lat na karku. Wybitnych umiejętności nie ma. Może grać na lewej obronie. Nie jestem przekonany czy u nas wygrałby rywalizację z Junką lub nawet z Szotem. To już lepiej inwestować w Krzyżanowskiego, co zrobiono. Niezłego szrotu byś do Wisły naściągał. No ale polski, to już może być, a jakże. Ten Sobczak i Olejarka wygrali rywalizację z Hiszpanami? Przecież spełniają wszystkie Twoje kryteria stawiania na polskich pierwszoligowców jako rzekomo lepszą opcję. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2006
Offline |
|
|
Spoko, patrz sobie w statystyki zamiast oglądać mecze, tym bardziej że oceniasz zawodnikow którzy mają za sobą lepsza rundę niż wielu gości którzy grają w Wiśle. Przy naszej grze to nawet rezerwowy napastnik może miec 6 bramek na koncie (choć te akurat nic nie znaczą bo to przecież marny Polak, więc tego nie zaliczamy do statystyk).
Pytasz jak taki Fabian Hiszpański miałby wygrać rywalizację z wiecznie kontuzjowanym zawodnikiem? To było pytanie retoryczne rozumiem. Rzuc sobie okiem na nominacje na piłkarza miesiąca w 1 lidze a potem sobie odśwież kiedy ktoś tak docenił bocznych obroncow. Michalik najlepszy obok Drygasa piłkarz Miedzi ale ok, rozumiem, nie Hiszpan.. to samo Wolski. Piłkarz numer 1 w Motorze, który za pół roku będzie grał w esa czy w Motorze czy ktoś go po prostu wykupi. Jak ci jeszcze mało to skomentuj jeszcze Biedrzyckiego z Termaliki. Można go było przejąć zamiast Eneko, ale po co No a co to z Carbo za pomocnik z 0 goli/0 asyst? A ile strzałów? Że 30 w tym 1 celny? Rozumiem że tu tak tez łatwo oceniasz piłkarzy czy jednak coś tam spoglądasz co robią na boisku? I także w tej lidze nie ma żadnych polskich zawodników którzy nadają się do Wisły i tylko zrządzeniem losu + przez Sobolewskiego dostajemy o jakiś czas lekcje pokory od polskiego szrotu z Niepołomic czy Sosnowca. Już kiedyś tak jeden dyrektor sportowy w Wiśle skreślił piłkarza bo za niski, a zamiast niego ściągnął Fazlagicia. Jeden dalej gra w esa z powodzeniem, żeby też nie wspomnieć tego tabunu polskiego szrotu który wywaliliśmy z Wisły, Abramowiczow czy Janickich. Dobrze że nie mogą grać w Wiśle i już obniżać naszego poziomu. Powodzenia dalej w swojej retoryce że każdy randomowy Hiszpan przerasta o kilka klas Polaków z 1 ligi. Bo taki zagraniczny, bo taki techniczny, bo przecież z kraju z wyższa kultura piłkarska. Bo przecież nie trafia tu żaden odpad tylko najlepsze jednostki które całe życie marzyły by wylądować w 1 lidze polskiej, tylko przez złych trenerów nigdy nikt się na nich nie poznał.
Ostatnio edytowane przez Karherop : 22.12.2023 o godz. 16:12.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
|
|
@Karherop - obejrzyj sobie wywiad z Królewski który wkleiłem, zrozumiesz jak wybieramy i będziemy w przyszłości wybierać piłkarzy
![]() ![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
||
To, że ktoś uchodzi za lidera Miedzi Legnica jeszcze nie czyni z niego wartościowego piłkarza, ani lepszego od tych, których my teraz mamy na danej pozycji. Ty nawet Carbo jak widać byś skreślił, albo uznał za słabego powołując się na statystyki zero goli oraz zero asyst i na tej podstawie wziął jakiegoś polskiego kopacza z etykietą solidnego pierwszoligowca zamiast niego. Cudownie. ![]() Super, że to zrobiłeś, pokazując do czego prowadziłoby myślenie, któremu hołdujesz, ignorujące w przypadku Carbo takie sprawy jak ilość odbiorów piłki, znaczenie w wyprowadzaniu w akcji, posiadaną przez niego technikę użytkową, przegląd pola, znacznie w asekuracji, pressingu, konstruowaniu ataku pozycyjnego, dokładność podań itd. - jakość tych wszystkich elementów u niego. Jak w tych konkretnych elementach piłkarskiego rzemiosła jakościowo wypadają inni polscy pierwszoligowcy na jego pozycji? Skauting, który tu próbujesz uprawiać w ten sposób jest przerażająco niekompletny i niemiarodajny. Klu: wybór zawodnika na podstawie ilości miejsc w 11-stce kolejki Fortuna Pierwszej Ligi. No kryterium nr 1. Tak samo jak to, że jak ktoś wyróżnia się w Motorze, Stali Rzeszów czy Miedzi, musi być dobry z automatu i wartościowy. Więc brać go, zwłaszcza, że to Polak! Pokazujesz doskonale dlaczego w poprzednich latach Wisła nasprowadzała tyle beznadziejnie słabego piłkarskiego polskiego szrotu, gdy zabrakło pieniędzy Cupiała. Lekcje pokory dostaje nawet Barcelona czy Real. Czy w związku z tym te kluby mają zamienić się zawodnikami z taką Armerią czy Getafe? Dokąd prowadzili Wisłę tacy zawodnicy jak Abramowicz czy Janicki widzieliśmy, gdy tu grali. Cały czas w stronę spadku do pierwszej ligi. Ile dawali inni "polscy solidni ligowcy" drużynie poprzedniej jesieni też widzieliśmy. Tylko dzięki Hiszpanom nie skończyło się zamiast walki w barażach o Ekstraklasę walką o uniknięcie spadku. A co do Biedrzyckiego: oczywiście wiesz, że chętnie przyszedłby do Wisły i nie zażądał dużego kontraktu? A Sobolewski chętnie by go wystawiał? Może też grać na lewej obronie jak Eneko? Oczywiście tą sprawę już pomijasz. Pomijasz też, że Wisła najmniej potrzebowała kolejnego stopera i kolejnych wydatków, ani, że to nie jest żaden wybitny piłkarz. Łasicki miał lepsze jakościowo rundy w pierwszej lidze niż on. Ale nic to, brać go, bo Polak z etykietką solidnego ligowca! Fabian Hiszpański przy kontuzji Junki akurat rzeczywiście mógłby być przydatny, ale Wisła wolała postawić na Krzyżanowskiego jako alternatywę i na Szota. Rozumiem decyzję, by nie przeprowadzać takiego transferu i blokować możliwość gry zawodnikowi uchodzącemu za nasz największy talent przez wiekowego polskiego pierwszoligowca. Nie dziwię się też, że nikt nie przewidział, iż problemy Junki z powrotem do formy będą trwały tak długo. Cały czas czekam, aż wymienisz jakie piłkarskie przewagi w wyszkoleniu mają polscy zawodnicy, których przywołujesz nad Hiszpanami, jakich sprowadziliśmy. Skoro uważasz ich za lepszą opcję dla drużyny, wypadałoby napisać, co mają, czego nie mają ich hiszpańscy konkurenci na danej pozycji. Widać jak bogata to lista spraw... I skomentuj jak to się mogło stać, że ci solidni polscy pierwszoligowcy w postaci Olejarki i Sobczaka, którzy w pełni spełniają Twoje kryteria bycia tą rzekomo lepszą polską opcją w polityce kadrowej, przegrali rywalizację z tymi według Twojej retoryki będącymi gorszym rozwiązaniem Hiszpanami? Czary jakieś?
Ostatnio edytowane przez Markus : 22.12.2023 o godz. 19:18.
|
||
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2006
Offline |
|
To tylko miało obsmiac statystyki które wcześniej przytaczałes oceniając zawodnika tylko na podstawie bramek/asyst. Gdzieś napisałem ze Ojejarka spełniał wszystkie kryteria Polaka idealnego? Pokaż cytat. Sobczak tak, jak opcja rezerwowa. I nikt tu nie pisał że ma wygrać rywalizację z Rodado. Pokaż innego rezerwowego w tej lidze który ma lepsze dokonania dla swojej drużyny w tej rundzie. Fajnie że po tak długiej dyskusji nie rozrozniasz masowego stawiania na Hiszpanów, od wyciągania najlepszych kąsków z niższych lig hiszpańskich (które akceptuje i zawsze akceptowałem). Pod warunkiem że przestaniemy olewac inne rynki, w tym polski i zaczniemy tworzyć jakieś fundamenty a nie bukowac na Balice po 10 biletów w obie strony co okno. Zapychanie nimi ławki rezerwowych czy trybun też się mija kompletnie z celem. Na szczęście Królewski zapowiada w koncu mało zmian. I nie mów mi zawsze trzeba podjac ryzyko żeby spróbować, bo taki Ratón pod zadnym względem się nie bronił. Ani przed transferem ani po. @wolfy I tak obejrzałem do końca. Również fragment o tym że poza weryfikacja Kiko zacznie realnie funkcjonować akceptacja przez ich wewnętrzne systemu.
Ostatnio edytowane przez Karherop : 23.12.2023 o godz. 09:46.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
|
|
@Karherop - Raton IMO się broni, spotkał się z nagonką oszołomów, nie do końca zasłużenie. Nie jest to tylko moja opinia, podobnie uważa cięty ostatnio na Hiszpanów Karcz - że nagonka na niego jest chora.
Co do weryfikacji, to chodziło mi właśnie o AI. Już teraz weryfikuje wszystkie wybory Kiko ![]() ![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
|
Nigdy nie oceniam piłkarza tylko na podstawie statystyk, lecz przede wszystkim tego, co pokazuje na boisku. Więc jakie tylko statystyki? Olejarka i Sobczak spełniają lansowaną przez Ciebie ideę stawiania na polskich pierwszoligowców mających etykietkę solidnych zawodników w swoich poprzednich klubach. W bezpośredniej rywalizacji z Hiszpanami o miejsce w składzie przegrywają i są wyraźnie gorsi, co najlepiej świadczy o ich realnej wartości i wmawianiu, że masowe stawianie na polskich ligowców byłoby lepszą opcją. Fajnie, że dalej nie ogarniasz, iż w Wiśle od kilkunastu miesięcy mamy do czynienia z masowym stawianiem na Hiszpanów właśnie dlatego, że w przytłaczającej większości okazują się lepsi od masowej liczby wszystkich pozostałych innych zawodników Wisły i całej pierwszej ligi na swoich pozycjach. Jest to jak najbardziej zrozumiałe i korzystne dla klubu. Wisła nie olewa rynku polskiego, tylko rynek polski daje obecnie dostępne gorsze rozwiązania od tych, które za porównywalną albo nawet jeszcze niższą cenę możemy ściągnąć z Hiszpanii. Wolny rynek kolego, lepszy jakościowo towar wypiera gorszy. Oczywiście Kiko też się może pomylić, ale na szczęście myli się stosunkowo rzadko. ![]() Naturalnie, że fajnie byłoby mieć również mocno rozbudowany scouting i w innych krajach niż Hiszpania, ale obawiam się, że Wisły dziś na to kompletnie nie stać. Nawet za Cupiała nie było pieniędzy na istotną poprawę tej sprawy. Zresztą jak zauważył Wolfy teraz idziemy w stronę sztucznej inteligencji, jako nowego elementu polityki kadrowej. Jeśli efekt będzie tylko taki, że będzie ona blokować każdą inicjatywę personalną dyrektora sportowego (obojętnie czy Kiko, czy kogoś, kto go kiedyś zastąpi), może się okazać, że dzisiejsze problemy będziemy wspominać z nostalgią, bo cyrk dopiero się zacznie. Natomiast Raton bronił się udanymi testami w Wiśle i tym, co potrafił. Było to na wyższym poziomie niż prezentował wtedy Biegański czy Broda. Myślę, że w pełni potwierdzi się to wiosną, jeśli w końcu klub zatrudni jakiegoś sensownego trenera bramkarzy.
Ostatnio edytowane przez Markus : 23.12.2023 o godz. 20:45.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2018
Offline |
|
|
myślicie że ktoś przyjdzie/odejdzie? czy to będzie najspokojniejsze okienko od lat?
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
|
|
Oby w tym temacie nie było o czym pisać, co najwyżej o pożegnaniu Fazlagicia, Żyry, Młyńskiego czy Colleya.
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2006
Offline |
|
|
moze Rudy ma jakis swoich tanich ulubionych zawodnikow , jesli tylko tanich niech sprowadza- tylko co zrobic z tym szrotem ktory zalega w szatni
|
|
|

|
||||||
![]() |
|
|