
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR
Offline |
#421
|
|
Możesz uzasadnić tezę, że się nie sprawdził? Czy jego następcy poszło lepiej? To że w klubie decydowali debile nie jest winą Moskala. Moskal wyszedł z grupy LE. Dobrze zaprezentował się w pucharach na wiosnę. Ale jakiś debil namówił Cupiała żeby zastąpić go Probierzem. ![]()
Hej Nasz TS !!
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 08.2016
Offline |
#422
|
|||
Widzę, że cały czas nie zauważasz śmieszności swojego podejścia. Cytat:
- negatywnie zweryfikować kandydaturę Jopa (mimo iż decyzją naszych władz, a więc zapewne za zgodą dyrektora sportowego, Jop został wybrany trenerem tymczasowym; - negatywnie zweryfikować kandydaturę Moskala, chociaż nie masz pojęcia czy przypadkiem nie prowadzimy z nim rozmów w temacie zatrudnienia na wiosnę albo czy przypadkiem nie znajduje się on na "liście Kiko" gdzieś na wysokim miejscu; - zajarałeś się kandydaturą Moliny, który może się okazać tylko kaczką dziennikarską. Więc jak to jest w rzeczywistości? Cytat:
Innymi słowy, stosujesz zupełnie inne kryteria do Hiszpanów i do Polaków, Niemców, Słowaków, Francuzów, Japończyków, Arabów i wszystkich innych nacji, bo dla Ciebie sam fakt określonego paszportu jest jakimiś magicznym hokus-pokus, które sprawia, że na starcie nie liczą się wszystkie inne wady. To samo zresztą niedawno zrobiłeś w przypadku ocen piłkarzy po meczu, gdzie (jak ktoś słusznie zauważył), chociaż wszyscy zagrali tragicznie, "zupełnie przypadkowo", wymieniłeś tylko piłkarzy polskich i ani jednego piłkarza hiszpańskiego. Po prostu masz pier*olca na punkcie Hiszpanii, który sprawia, że stosujesz zupełnie inne miary do wszystkiego, co związane z Hiszpanią. Ani to uczciwe, ani sensowne. Ale jek chcesz Cytat:
I całkowicie olałeś wszystkie te argumenty, które podnosiłeś w stosunku do polskich kandydatur. |
||||
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2006
Offline |
#423
|
A i w gwoli ścisłości nasz dyrektor sportowy stanął murem za Sobolem co powinno dać Ci do myślenia, chyba że jednak podwazasz jego kompetencje |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#424
|
Kto tak naprawdę stał za humbugiem p.t. "awans z Sobolewskim" tak naprawdę nie wiadomo. Kiko częściowo dawał temu twarz, na ile z przekonania, na ile z musu - tego w najbliższym czasie się nie dowiemy. To co wiadomo z wywiadów Królewskiego i wypowiedzi krakowskich dziennikarzy, to że Królewski uważał że trener jest mało ważny i "Sobolewski się nauczy", co wtóruje zresztą bełkotowi jaki Ty, MaLk, FraMat czy pepe tutaj masowo wrzucaliście jakoby Sobolewski był "średnim trenerem, na pierwszą ligę starczy". Obawiam się że cały pomysł wyszedł od Królewskiego, co może oznaczać kolejne eksperymenty na tym - kluczowym przecież - stanowisku. Niestety, o tym czy trener jest dobry czy nie do danego zadania decyduje ogólnie pojęty warsztat, na który składają się wiedza, doświadczenie, odporność psychiczna, umiejętności miękkie itp., itd. Do bycia średnim trenerem nie wystarczy dobra kariera piłkarska czy wdzięczna pamięć kibiców, a Wy mu to od czapy przyznaliście. Także zbastuj trochę z tonem, bo większego klauna tutaj ze świecą szukać... ![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#425
|
|
@MaLk
Możesz udawać, że tak nie jest, ale Moskal to trener dobrze znany na polskim rynku. Jego dokonania i porażki, których miał sporo, nie są żadną tajemnicą dla osób interesujących się w Polsce piłką nożną. To co sobą prezentują jego zespoły również. Oczywiście to samo można powiedzieć o jakichkolwiek kandydatach Kiko z Hiszpanii, prawda? Ramirez kiedykolwiek wypowiedział się na jego temat ostatnio i zaproponował mu posadę? Jeśli tak, oświeć nas. Na razie słyszymy, że proponuje ją komuś innemu. Dla Ciebie oznacza to, że Moskal jest równie wysoko na jego liście i to tylko przypadek, że o rozmowach z nim jest cicho, a wypływają inne nazwiska? Aha. No cóż, każdy może wierzyć w co chce. A co do Jopa: Czego nie rozumiesz w zdaniu, że jego warsztat jest "nieweryfikowalny" na poziomie jakiegokolwiek innego klubu grającego wyżej niż rezerwy Wisły? Więc zweryfikowałem jego warsztat pisząc, że jest nieweryfikowalny? Ty możesz uznawać to za atut, albo udawać, że napisałem coś innego, przykładać do tego taką samą miarę jak do prowadzenia na przykład rezerw Villarreal, ja uznaję to za jeden z minusów. Kiedy Kiko zaproponował mu posadę stałego, a nie tymczasowego trenera Wisły? Może i tu nas oświecisz? Teraz Hiszpania...Sedno sprawy, którego albo nie rozumiesz, albo mało sprytnie próbujesz je zdyskredytować, polega nie ma paszporcie, ale obecnej sytuacji Wisły, której kadra bazuje na Hiszpanach. W związku z tym każdy ogarnięty i starannie wybrany, podkreślam: "ogarnięty i starannie wybrany" trener stamtąd (a nie dowolny trener, byle posiadał hiszpański paszport jak próbujesz wmawiać, lecz ktoś z warsztatem i odpowiednim zestawem cech - odpowiada za to Kiko) będzie miał już na wstępie dużą przewagę nad jakimkolwiek polskim szkoleniowcem polegającą na możliwości łatwiejszej współpracy i skomunikowania się z zawodnikami z tamtego kraju. Oni dziś u nas po prostu są najważniejsi, bo najwięcej potrafią, a nie taki przykładowy Szot, Sobczak, Łasicki czy wiecznie kontuzjowany Żyro. A to już na tym wstępie ułatwi mu optymalne ich ustawienie, szybkie dobranie adekwatnej taktyki, doprowadzenie do ich progresu i wydobycie z nich wszystkiego, co najlepsze. Po drugie hiszpański system i poziom szkolenia (w ogóle całej hiszpańskiej piłki), w tym także poziom trenerów pomimo jego masowości, uchodzi za lepszy od tego, co mamy w Polsce. To rodzi swoje konsekwencje. Tak jak zawodnik, któremu tam się nie udało i który pałętał się gdzieś tam po trzecich ligach często jest lepszy od tych, którzy dostępni są w Polsce dla pierwszoligowego poziomu, tak samo trenerzy, którzy obecnie nie pracują tam w najwyższych klasach rozgrywkowych, często będą posiadali większą piłkarską wiedzę o prawidłowym szkoleniu zawodników i prowadzeniu drużyny oraz większe możliwości od takiego Niedźwiedzia czy Moskala. Inną wagę dla warsztatu szkoleniowca ma praca w zdrowym systemie szkolenia, rozwijającym nie tylko cechy motoryczne ale i technikę - oraz pod okiem fachowców, których kompetencji nikt nie podważa w tamtejszych klubach (zwłaszcza tych największych, nawet jeśli to są tylko drugie drużyny) - a inną praca w polskiej lidze. Możesz to nazywać stosowaniem podwójnych standardów oceny, ja będę mówił o tym jako o oczywistości. Skoro tak zażarcie bronisz Moskala i kontestujesz ideę sprowadzenia trenera z Hiszpanii, odpowiedz łaskawie na te proste pytania: Dlaczego Moskalowi w Wiśle (o Niedźwiedziu już nawet nie wspominam) miałoby być łatwiej porozumieć się z Hiszpanami i wydobyć z nich 100%, niż trenerowi stamtąd wybranemu przez Kiko? Co w sferze taktycznej i wolicjonalnej zapewnia Moskal i jego ewentualny sztab, czego nie mógłby zapewnić kandydat wskazany przez Kiko z Hiszpanii, bardzo możliwe, że na dużo wyższym poziomie? Kto dla Hiszpanów będzie większym autorytetem: Moskal, Niedźwiedź czy może jednak jakiś rodak, w którego metody szkoleniowe będą ufać? Na jakiej podstawie zakładamy, że kolejna przygoda Moskala z Wisłą nie skończyłaby się tak jak te wcześniejsze, czy jak te w Zagłębiu Sosnowiec, Katowicach, lub nawet w tym sezonie w ŁKS? Bo zdobył nowe doświadczenia, które rzekomo go ubogaciły, ale nie sprawiły, że zdołał dokończyć choć jeden długofalowy projekt budowy jakiegokolwiek silnego klubu? Na jakiej podstawie zakładasz, że Kiko nie umie wartościować trenerów zgodnie z ich kompetencjami, jeśli tak jak słyszymy w pierwszej kolejności wolał zwrócić się ku kandydatom z Hiszpanii, a nie do Moskala? W Wiśle jest już teraz ponad rok, nie wie, że istnieje taki ktoś jak Moskal i nie ma o nim własnego zdania? Na koniec zagadka. Kto to napisał w temacie meczu z Chrobrym? Wszyscy grają poniżej możliwości. Najlepiej widać to na przykładzie Junci: jak grał i prezentował się wiosną, a jak gra teraz. No bo przecież ja nie mogłem, ja nie piszę negatywnie o Hiszpanach. Więc kto, Ty czy krasnoludki?
Ostatnio edytowane przez Markus : 06.12.2023 o godz. 21:09.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2007
Offline |
#426
|
|
Zatrudnienie Moskala to kolejna seria remisów a za rok wymienianie na kolejnego trenera. Koniec ciepłego kółeczka legendarnego.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2014
Offline |
#427
|
|
Zatrudnienie Moskala byłoby katastrofą i końcem tego klubu. Trenerem jest tak samo przeciętnym jak klaskacz sobolenka. Fartowny awans z łks, który gdyby nie słaba Wisła, miał szańce wywalić się na ryj metr przed kiblem - nic w tej materii nie zmienia. Pierwszym kryterium - warsztat, drugim - brak wcześniejszych powiązań z Wisła. Żadnych byłych piłkarzy uczących się trenerki, przeciętnych wyrobników i zamierzchłych legend.
Jestem totalnym przeciwnikiem zatrudniania tu kolejnego bezrobotnego Hiszpana z erasmua, ale nawet taka postać ma większe szanse niż Pan Kazimierz. Dlaczego ? Powód jest prozaiczny. Nie mial okazji spieprzyc. Moskal już w polskiej lidze (na różnych poziomach) swoje przerżnął i prochu nie wymyślił i nie wymyśli. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2012
Skąd: Krk
Offline |
#428
|
|
Papszun - nierealny,
Skorża - nieralny, dodatkowo może sam zawinąć wrotki po pół roku, Nawałka - bezrobotny kilka lat, raczej za stary - 66 lat, zweryfikowany w Amice, zabobonny, dziwne nawyki - za duże ryzyko Niedźwiedź - podobny parodysta do Sobola, bez języka, Brosz - długo bez roboty, ale to chyba byłby najlepszy wybór, mimo, że również mało realny. And the winner is: URBAN - z wiadomych względów (pół Hiszpan), szkoda, że w Górniku. Edit: Aha jeszcze Kaziu Moskal.... wydaje mi się, że w każdym klubie dałby rade i zrobiłby awans, np: Arka, Płock, Miedź, ale nie u nas... Edit2. Molina - nieśmieszny żart i strzał w tarczę z zamkniętymi oczami. Może strzeli w dyche, może nie trafi nawet w tarcze. Edit3. Jedne z pierwszych słów Mariusza : " bo myślę, że wielu doceniało pracę tego sztabu, który był tutaj przez dłuższy czas" - nie napawa to optymizmem :/
Ostatnio edytowane przez LucjuszWielki : 06.12.2023 o godz. 20:48.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 08.2016
Offline |
#429
|
|||
Które sprowadza się do tego, że użyłeś zupełnie innej miary do oceny kandydatów z Polski i oceny jednego, nikt nawet nie wie czy prawdziwego, kandydata z Hiszpanii. Moskal pojawia się tutaj tylko dlatego, że Moskala (i Jopa) tutaj też "weryfikowałeś", a nie dlatego, że są dla mnie wymarzonymi kandydatami do czegokolwiek. Cytat:
W ogóle cała Twoja argumentacja sprowadzająca się do tego, że jak Kiko uznał kogoś za dobrego kandydata, to jest dobrym kandydatem, bo Kiko uznał go za dobrego kandydata, oznacza - pomijając naiwność takiego podejścia - że możemy zamknąć ten wątek, bo dyskusja w nim nie ma sensu. Chyba że strategię tę wybrałeś tylko z tego powodu, żeby nie przyznać, że może trochę się pospieszyłeś za bardzo z oceną Moliny, bo jego warsztatu właściwie nie da się zweryfikować, bo nie pracuje w zawodzie, a z tego, co da się zweryfikować na podstawie jego CV wynika, że ma większość z tych wad, które w Twojej opinii dyskredytowały innych kandydatów. Można i tak. Cytat:
Cytat:
Mogę co najwyżej zapytać - co się stanie, jeśli Kiko jakimś cudem spośród wszystkich kandydatów ostatecznie wskaże kogoś z Polski? W każdym razie, wątek możemy zamykać. Nie ma sensu. Najlepszym kandydatem jest ten, kogo wskaże Kiko. Koniec, kropka. A więc odpowiedź na pytanie tytułowe brzmi: za Sobolewskiego tymczasowo Jop, a potem ten, z kim Wisła podpisze umowę na trenowanie I drużyny. Możemy się rozejść. |
||||
|
|
Senior Member
Od: 05.2007
Offline |
#430
|
|
Oj Panowie Markus i MaLk- macie zdrowie do tych obszernych postów i każdy z Was musi mieć ostatnie słowo. Już oczy bolą od tych długich tekstów a flaki się przewracają. No niestety.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 08.2016
Offline |
#431
|
|
Obszernego mojego postu chyba nie widziałeś
Ale spoko, EOT. |
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2019
Offline |
#432
|
|
Jak czytanie boli to sie flaki przewracaja... po to powstalo forum, a nie zeby napisac 2 zdania jak ja teraz
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2007
Offline |
#433
|
|
Dwa, trzy najlepiej a nie wywody w których i tak jeden drugiego nie przekona.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#434
|
|
MaLk,
W poprzednim poście zadałem konkretne pytania dotyczące tego tematu. Skoro chcesz dyskutować i to merytorycznie, miałeś okazję, no ale Ty zamiast tego chcesz dyskutować o mnie. ![]() Znamienne. Byłoby to może dość zabawne, gdyby nie było w sumie żałosne. Boisz się, że trener ze sztabem z Hiszpanii wybrany przez Kiko mógłby dać Wiśle znacznie więcej niż jakiś trener z Polski wskazywany przez niektórych kibiców, blogerów czy krajowych menadżerów, że unikasz tamtego tematu? Że więcej można byłoby się spodziewać po tym pierwszym niż po tym drugim? Ale najlepszy jest ten wątek stosowania innej miary Oczywiście, że trzeba stosować inną miarę do doświadczeń i warsztatu szkoleniowca wyprodukowanego przez zachodni czy właśnie hiszpański system szkoleniowy i tamtejszy poziom piłki, mającego do tego jeszcze rekomendację dyrektora sportowego, a inną miarę do doświadczeń i warsztatu szkoleniowca wyprodukowanego przez polski system szkolenia, który na przykład prawie kompletnie nie potrafi nauczyć piłkarza techniki użytkowej i nie posiadającego tej rekomendacji. Bo cały czas dyskutujemy w kontekście artykułu, z którego wynika, że Kiko w pierwszej kolejności zwrócił się do trenerów z Hiszpanii. Czy jest on nieomylny? Nie. Czy kierunek ten ma swoje głębokie uzasadnienie? Jak najbardziej tak, i to tak naprawdę bez względu na to, co Karcz napisał lub co sobie wymyślił. Wisła potrzebuje bowiem trenera, który będzie umiał najlepiej dotrzeć do znajdujących się obecnie w klubie Hiszpanów i maksymalnie wykorzystać. Kogoś, kto to zapewni w największym stopniu. Jeśli Ty tak prostej sprawy nie ogarniasz, usiłując sprowadzić ją do mojego rzekomego "a bo Kiko powiedział i już" czy "masz bzika na punkcie Hiszpanii", faktycznie dyskusja jest bez sensu. Kończę, za długie są te posty, Leszek ma rację.
Ostatnio edytowane przez Markus : 07.12.2023 o godz. 23:12.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2005
Skąd: kraina gandzi i deszczu
Offline |
#435
|
|
Michał Trela rozważa możliwe opcje trenerów dla Wisły:
https://weszlo.com/2023/12/07/waznie...asciwie-szuka/ Zostaje K. Moskal ![]() ![]()
Statystyki Wisły na wykresach: https://www.canva.com/design/DAGtt9A...Id=hc3c6977d12
Na razie świętowanie awansu
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2007
Offline |
#436
|
|
To juz wole Jopa
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#437
|
|
Tak, Wiślak bez żadnego doświadczenia lepszy od takiego co lata trenuje i zrobił dwa awanse
![]() Ludzka głupota mnie poraża. ![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2004
Skąd: Pod koniec VIII wieku powstało państwo Wiślan. Stolicą Wiślan jest Kraków
Offline |
#438
|
|
Moskal - bez względu jak mu poszło w ekstraklasie - na I ligę prezentuje duży poziom. 2 awanse itd. Być może nie jest to trener "docelowy", ale jesli nie ma w tym momencie kogos lepszego to brać i tyle. Z nim myslę gra wyglądałaby sporo lepiej i awans byłby realny.
Btw Tak jak wielu kolegów pewnie wolałbym Brosza ale to nie jest lista życzeń. Przyjdzie ten na kogo na stać i kto będzie sam chciał tu przyjść. ![]()
„Pierwotnie polską barwą narodową był »karmazyn« uważany w średniowieczu za najszlachetniejszy z kolorów. Wykorzystywany był on jako symbol dostojeństwa i bogactwa. Z uwagi na cenę barwnika potrzebnego do uzyskania tego koloru mało kto mógł sobie na niego pozwolić...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#439
|
|
Wiadomo - Brosz to najlepsza opcja, ale może być poza zasięgiem. Moskal jest blisko za nim.
Tekst Treli dobry, dobrze też że w ogóle nie rozpatruje kandydatury Jopa. Starczy już tego wizjonerstwa, pora wrócić do rzeczywistości. ![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2005
Offline |
#440
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#441
|
|
Tekst Treli ciekawy, mający przekonywać do wybrania określonych trenerów z Polski. Choć absolutnie nie zgadzam się z jego tezami dotyczącymi trenerów z Hiszpanii i zatrudnienia obcokrajowca, prawie przekonał mnie, że z grupy polskich trenerów mogących być kandydatami najbardziej optymalny byłby Brosz. Tu uważam podobnie jak Wolfy.
W temacie trenera z zagranicy, a zwłaszcza z Hiszpanii, wyszukiwanego przez Kiko, Trela nie wchodzi głębiej, powtarzając tylko stereotypy i przekonania omawiane już tutaj wcześniej na forum. Ogólnik o rzekomym większym ryzyku jest fałszywy. Tacy trenerzy również realizowali stawiane przed nim cele w Polsce bardzo szybko po zatrudnieniu i to nie mając obok siebie doskonale znającego polskie realia dyrektora sportowego z własnego kraju. Nikt nie bierze poprawki na to, że trener z Hiszpanii będzie miał ogromne wsparcie ze strony Kiko we wszystkich kwestiach związanych z adaptacją w Krakowie i poznaniem zarówno drużyny jak i ligi, co ułatwia aklimatyzację w polskich warunkach, znosząc to podnoszone tzw "ryzyko". Trzeba też mocniej uwzględniać specyfikę obecnej sytuacji Wisły, w której drużyna opiera się głównie właśnie na Hiszpanach: polscy trenerzy nie mieli z tym nigdy w takiej skali do czynienia. A tak jak już wiele razy podkreślałem, kluczowe będzie odpowiednie ustawienie tych zawodników i dotarcie do nich, by grali 100% tego, co potrafią.
Ostatnio edytowane przez Markus : 08.12.2023 o godz. 12:41.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2006
Offline |
#442
|
Ciekaw jestem czym różni się posiadanie w kadrze 18 obcokrajowców jak u nas w sezonie 11/12 czy w sezonie spadkowym, od tej gdy teraz mamy ich w kadrze 11. Skala trudności nawet większą w 1 przypadku. |
|
|
|
Banita
Od: 02.2004
Offline |
#443
|
|
Sezony 11/12 i późniejszy okres ligowy z tego wynikający oraz sezon spadkowy (niezliczona ilość obcokrajowców) wskazują do czego to prowadzi.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#444
|
Nie z każdego polskiego trenera styczność z zachodnią piłką robi świetnego i wartościowego szkoleniowca. W tej osiemnastce obcokrajowców z sezonu 2011/12 ilu było Hiszpanów? I to kontraktowanych i utrzymanych w realiach dzisiejszego budżetu klubu? Masz odpowiedź odnośnie jednej z podstawowych różnic. A skoro już sięgamy tak daleko...Sezon 2011/2012, zwieńczony wspaniałą grą w Lidze Europy i poprzedzony zdobyciem przez Wisłę Mistrzostwa Polski, a także późniejsze sezony, w których większa ilość obcokrajowców niż Polaków w składzie pozwalała spokojnie utrzymać się w Ekstraklasie, pokazują, ile dobrego mogą wnieść. Pokazują to także przykłady innych polskich drużyn, które już od dawna coraz częściej w meczach wychodzą większą ilością obcokrajowców niż Polaków. Pokazują to wreszcie przykłady klubów zachodnich, które już od dekad często mają w swoich pierwszych jedenastkach więcej obcokrajowców niż rodzimych piłkarzy. Niektórzy znów próbują tu zawracać kijem Wisłę ku czasom PRL-u, które jak widać ubóstwiają.
Ostatnio edytowane przez Markus : 08.12.2023 o godz. 16:25.
|
|
|
|
Banita
Od: 07.2021
Offline |
#445
|
![]() Pewnego dnia, Jarosław Królewski, włodarz Wisły Kraków, postanowił wprowadzić szokujące zmiany w klubie. Zbliżał się mecz derbowy, a on wciąż poszukiwał idealnego rozwiązania, które mogłoby zapewnić Wisle zwycięstwo. Nagle, podczas porannej modlitwy, wpadł na genialny pomysł â zatrudnić arcybiskupa Stanisława Dziwisza jako trenera! Jarosław był głęboko wierzącym człowiekiem i miał absolutne zaufanie do arcybiskupa. Uznał więc, że to właśnie Dziwisz, będący bliskim przyjacielem św. Jana Pawła II, będzie w stanie przynieść Wisle święte błogosławieństwo i prowadzić ich do triumfu na boisku. I tak, arcybiskup został zatrudniony jako trener Wisły Kraków. Zespół był w szoku, ale nie było miejsca na protesty, ponieważ Królewski miał absolutną władzę. Początkowo Dziwisz skupił się na odprawianiu modlitw przed meczami, co wywoływało nie tylko zdumienie, ale także kilka kontrowersji. Interwencja Biskupów Polskich była nieunikniona, ale na wszelkie prośby Królewski odpowiadał: "Wiem, co robię. To jest wywyższone". Największą zmianą było jednak wprowadzenie nowej taktyki â "Nawiedzony rozgrywający". Dziwisz kazł zawodnikom wchodzić na boisko z różańcem i taktycznie układać go wokół piłki. Wierzył, że duchowość może pomóc w doprowadzeniu do zwycięstwa. Wiadomości o tym niezwykłym zatrudnieniu obiegły całą Polskę, co wywołało ogromny chaos. Fanatycy religijni zaczęli przychodzić na mecze Wisły w szatach zakonnych, trzymając w dłoniach tablice z modlitwami i wizerunkami świętych. Zamiast standardowych dopingowych okrzyków, stało się niemal zwyczajem skandowanie "Święty Dziwisz, poprowadź nas do tryumfu!". Niespodziewanie, Wisła zaczęła odnosić kolejne zwycięstwa. Gracze byli pełni wiary w swojego niezwykłego trenera. Nie tylko zwyciężali na boisku, ale zaczęli również wygrywać niezwykłe batalie duchowe! Przed meczem z innym klubem z Krakowa, cała drużyna Wisły otaczała boisko, modląc się różańcem i przepędzając złe moce. Medialne szaleństwo narastało, a Jarosław Królewski był przekonany, że jego decyzja była najlepsza jaką mógł podjąć. Wielu już zastanawiało się, czy Wisła nie jest drużyną wybraną, której losy przy źródle treningu zapisane są już od ponad dwóch tysięcy lat. Niestety, po kilku tygodniach dziwnych zwycięstw, szczęście Wisły Kraków się skończyło. Dziwisz przeszedł na emeryturę, a Ksiądz Tadzio, nowo zatrudniony na stanowisku trenera, okazał się nieosiągalnym założycielem Mechu Różańcowego, drobną religijną grupą, która wyłącznie skupiała się na modlitwach, niezwiązanych z piłką nożną. Wisła szybko wróciła do swojej standardowej formy, przegrywając większość meczów. Jarosław Królewski uczył się, że piłka nożna i religia na boisku nie zawsze mogą iść ze sobą w parze. Historia o trenerze arcybiskupie stała się gorzką lekcją, że nawet najabsurdalniejszy pomysł nie jest gwarancją sukcesu. Jednakże, do dziś Wisła Kroków pozostaje zapamiętana jako klub, który na pewien czas ustanowił nowe standardy na polu sportowych absurdów. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2006
Offline |
#446
|
|
Koalik, twoja pozycja na forum wydaje się poważnie zagrożona
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2014
Offline |
#447
|
|
Przecież z opcja IGNORUJ działa ...
Serio chcecie czytać/oglądać wypociny takich [...]? |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2016
Offline |
#448
|
|
w tekście Treli niepokoi mnie ten fragment :
"[..]o to, że decyzja zostanie podjęta na podstawie racjonalnych kryteriów, można w przypadku[..] Jarosława Królewskiego być w miarę spokojnym[..]" ![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#449
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2007
Skąd: Jaworzno
Offline |
#450
|
|
Ten pajac już chyba był banowany, takim jak on o to chodzi. Ignor w pełni zasadny
![]() |
|
|

|
||||||
![]() |
|
|