
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Banita
Od: 07.2021
Offline |
#2551
|
|
Była sobie Wisła Kraków, dumny klub piłkarski, którego przewodniczącym był Jarosław Królewski. Pewnego dnia pan prezes usłyszał o przerażającym koronawirusie, który grasował na świecie, ale jeszcze nie dotarł do Polski.
Nawet pomimo braku jakichkolwiek zagrożeń, Jarosław Królewski stanął w obliczu paniki. Postanowił, że nie może pozwolić, aby Wisła stała się areną koronawirusa, nawet jeśli nie było żadnych przypadków w klubie. Zaczął dyktować niewiarygodne i absurdalne zasady dotyczące pandemii. Wprowadził nakaz mycia rąk co trzy minuty, dezynfekcji butów za pomocą płynu do dezynfekcji dla zwierząt, a także zakaz spożywania wody z kranu, ponieważ obawiał się, że wirus może się w niej ukrywać. Zasady te oczywiście całkowicie paraliżowały zarządzanie klubem i sprawiły, że atmosfera stała się napięta. Następnie, gdy Wisła miała wygrać ważny mecz, Królewski ogłosił zamknięcie stadionu, aby uniknąć jakiejkolwiek możliwości zarazenia się koronawirusem. Nie zrażając się, że nie było żadnych przypadków w klubie, pan prezes czuł się bezpieczniejszy, gdy zawodnicy nie grali wcale. W wyniku tego, Wisła zaczęła tracić punkty walkowerem w kilku meczach. W końcu, podczas decydującego spotkania, w którym klub miał szansę na awans do ekstraklasy, Królewski wydał absolutnie szokujące oświadczenie. Zawiadamiał, że ze względów bezpieczeństwa i ryzyka zakażenia koronawirusem, zawodnicy nie mogą rozgrywać meczów. To zszokowało zarówno fanów, jak i samych piłkarzy. Wisła straciła kilka walkowerów i kończąc sezon poza strefą awansu do ekstraklasy. Jarosław Królewski, który panicznie obawiał się koronawirusa, dokładnie to, czego tak bardzo się bał - klub tracący swoje cele z powodu jego irracjonalnych restrykcji. Historia Wisły Kraków i Jarosława Królewskiego stała się przedmiotem kpin i żartów. Przyjaciele i rywale klubów śmiali się z ich absurdalnych działań. Dla Królewskiego była to bolesna lekcja, że przesada i panika mogą czasami przeważać nad zdrowym rozsądkiem, prowadząc do niepożądanych konsekwencji. |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2019
Offline |
#2552
|
Za to tutaj chętnie bym poznał opinie na temat zmian jakie nam planuje wdrożyć prezes Królewski. Na wstępie można chyba zaryzykować tezę, że opisywanie trzech scenariuszy przez użytkownika @MaLk to raczej strata czasu. Statut ma być przecież zmieniony w wielu aspektach i wszystkie one mają jeden cel – zminimalizować znaczenie i wpływ walnego zgromadzenia i rady nadzorczej na bieżące działanie klubu. Na pewno nie ma tu żadnego przypadku. Po pierwsze dodano do statutu zapis „Nie wymaga uchwały Walnego Zgromadzenia Akcjonariuszy nabycie i zbycie nieruchomości, użytkowania wieczystego lub udziału w nieruchomości przez Spółkę.” Przy zakupie nie jest to wielki problem, ale już sprzedaż nieruchomości bez zgody walnego jest bardzo mocnym zwiększeniem roli zarządu. Teraz gdy powstanie wyczekiwana baza treningowa zarząd będzie ją mógł po prostu w trudnym momencie sprzedać bez zwoływania WZA do zatwierdzenia tej decyzji. Po drugie podniesiono z 500 tysięcy do 1 miliona złotych próg przy którym zarząd musi uzyskać zgodę rady nadzorczej na zawarcie umowy. A co też za tym idzie kiedy musi o umowie poinformować. Teraz rada nadzorcza będzie miała świadomość tylko naprawdę dużych umów. To pewnie kilka umów w skali roku. Reszta wypadła spod kontroli. Po trzecie i zapewne najważniejsze rada nadzorcza przestaje kontrolować transfery. Przy obecnym statucie każda umowa transferowa z i do klubu wymagała zgody rady nadzorczej. Teraz wprowadzono próg 1 miliona złotych poniżej którego nie trzeba o nic pytać. Czyli poza największymi kontraktami (poza Wisłą w pierwszej lidze praktycznie nikt takich nie ma) zarząd prowadzi sobie politykę transferową bez wiedzy rady nadzorczej. To chyba pierwszy raz od czasu przejęcia klubu przez prezesa Cupiała (który te zasady nadzoru wprowadził). Po piąte regulamin zarządu uchwalał będzie sobie teraz sam zarząd, co jest bardzo dużym odstępstwem od powszechnie panujących zwyczajów. Zwykle to ciało nadzorujące uchwala regulamin dla nadzorowanego. Rada nadzorcza dla zarządu, walne zgromadzenie dla rady. Przy okazji wykreślono też zapis o tym, że regulamin walnego ustala walne. Znów podniesienie roli zarządu. Podobną zmianę wprowadzono też w sprawie ustalania struktury organizacyjnej klubu. Znów zarząd dostał tu pełną swobodę. Po szóste w końcu wyłączono obowiązki informacyjne o których pisał użytkownik @MaLk. To warte przytoczenia, bo pokazuje o czym prezes Królewski nie będzie już musiał nikogo informować. „Zarząd jest obowiązany, bez dodatkowego wezwania, do udzielenia radzie nadzorczej informacji o: 1) uchwałach zarządu i ich przedmiocie; 2) sytuacji spółki, w tym w zakresie jej majątku, a także istotnych okolicznościach z zakresu prowadzenia spraw spółki, w szczególności w obszarze operacyjnym, inwestycyjnym i kadrowym; 3) postępach w realizacji wyznaczonych kierunków rozwoju działalności spółki, przy czym powinien wskazać na odstępstwa od wcześniej wyznaczonych kierunków, podając zarazem uzasadnienie odstępstw; 4) transakcjach oraz innych zdarzeniach lub okolicznościach, które istotnie wpływają lub mogą wpływać na sytuację majątkową spółki, w tym na jej rentowność lub płynność; 5) zmianach uprzednio udzielonych radzie nadzorczej informacji, jeżeli zmiany te istotnie wpływają lub mogą wpływać na sytuację spółki.” Co też szykuje nam i spółce prezes Królewski, że postanowił zwolnić się z obowiązku informowania rady nadzorczej o kluczowych i wydawałoby się oczywistych sprawach? Tego nie wiem, ale wiem, że kasując ten obowiązek spółka oficjalnie informuje wszystkich, że rada nadzorcza jest ciałem zbędnym i nieistotnym. Jest też w końcu wprowadzony zapis w myśl którego to członkowie rady nadzorczej spomiędzy siebie będą wybierać przewodniczącego, a nie jak dotychczas akcjonariusze na walnym. To szczegół, ale to kolejny przykład na mijanie się z prawdą prezesa Królewskiego, który twierdził w trakcie jednego ze spotkań organizowanych przez Socios, że te zmiany już są i rada nadzorcza ma przewodniczącego. Nie miała bo mieć nie mogła, bo prezes Królewski zapomniał na poprzednim walnym, że trzeba go wybrać. Mamy też jeszcze kilka innych zmian, ale mniej istotnych z punktu widzenia balansu władzy w spółce. Te opisane bardzo mocno przenoszą decyzyjność na (jednoosobowy obecnie) zarząd. Powoduje to, że rada nadzorcza, która i tak miała słabą pozycję biorąc pod uwagę, że prezes był większościowym akcjonariuszem, teraz będzie ciałem mocno upośledzonym. Ciekawe co o tym sądzi przedstawiciel Socios w radzie nadzorczej. Przy okazji dyskusji o inwestorze i wszystkim dookoła tej sprawy pan Oskar sprawiał wrażenie osoby mocno wspierającej prezesa Królewskiego i styl jego działania. Niestety kiedy zapytałem o lawinowo rosnący dług i stosunek rady nadzorczej do takiego prowadzenia spółki nie był łaskaw odpowiedzieć. Teraz problem się rozwiązał bo prezes Królewski ani rady nadzorczej nie będzie o zbyt wiele pytał ani też o zbyt wielu sprawach informował. Obstawiam, że to zwiastuje ciekawe czasy. |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2007
Skąd: Jaworzno
Offline |
#2553
|
|
Lepiej remike spróbuj trollować na meczykach większa widownia, świeże tematy i zaprzyjaźnisz się z podobnymi imbecylami
![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2018
Offline |
#2554
|
|
Z tego co opisałeś Pikniku, to kluczowy wydaje się punkt 6-ty. Czuć w powietrzu jakieś zmiany (inwestor?). Pytanie w jakim celu redukować znaczenie RN w tym zakresie? Przecież ona i tak formalnie nie mogłaby niczego zablokować, bo decyzyjny jest większościowy udziałowiec.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2011
Online |
#2555
|
|
Czy to już Wisła Sharks ver.2.0
|
|
|
|
Hanys
Od: 12.2003
Offline |
#2556
|
|
Jacy ludzie są naiwny. Mówicie chyba to co chcecie uwierzyć. Nie będzie żadnego inwestora, ile lat JK i pozostali będą Was tym karmić. Najpierw porządkowali sprawy po rekinach by sprzedać klub, potem dogadywali sprawy logo bo nikt nie kupi, potem sprawy długu wewnętrznego bo inaczej nikt nie kupi, potem jeden płacze, że odchodzi po to, by rządzić sam, potem pół roku jest inwestor, ale nie mówcie o nim, nie pytajcie mnie bo inwestor się wystraszy. Teraz zmienia się na niekorzyść "przepisy" w spółce, a tu hasła "ooo pewnie przygotowanie pod inwestora". Gówno będzie, a nie inwestor.
![]()
MECZE, BRAMKI, SKRÓTY WISŁY Z 20 LAT.
Ponad 1000 GB - coś potrzeba pisz na PW lub e-mail [email protected] 22 płyty DVD, a na nich cały sezon 2017/18 i 2018/19 (mecze, skróty, bramki) oddam za 100 zł + koszt wysyłki |
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2018
Offline |
#2557
|
|
Dla mnie to kolejny sygnał, że historia zatoczy koło i najprawdopodobniej wkrótce znowu przeżyjemy moment jak w grudniu 2018. Tylko skala zniszczeń będzie już taka, że żaden Leśnodorski itp. nam nie pomoże, pozostanie tylko upadek w przepaść.
To tzw. ratownicy w tym tzw. legenda położą Wisłę na łopatki. Zmieniając temat, nie ma tu nikogo kto by usunął posty remike? Nikogo nie obrażają, ale ani to na temat ani śmieszne.
Ostatnio edytowane przez doktor granat : 25.11.2023 o godz. 13:26.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#2558
|
|
Jest inwestor na 100%. Królewski tworzy przepisy tak żeby nikt nic nie mógł wygadać. Tyle, że to właśnie on kłapie dziobem i robi przecieki
![]()
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?... ...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę... ...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał. |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2010
Offline |
#2559
|
|
Moim zdaniem nie ma żadnego inwestora. Jest rozwinięte ego i chęć zastopowania jakiejkolwiek kontroli, krytyki i oporu ze strony rady nadzorczej. Zdanie kibiców jest bez znaczenia, więc nie chodzi o ograniczenie przecieków. Są też zapewne tarcia w radzie.
Będziemy mieli Ceaușescu na miarę naszych możliwości. I nie jest to nasze ostatnie słowo. ![]() A na końcu drogi jest ciemność. |
|
|
|
Member
Od: 03.2016
Offline |
#2560
|
|
Nie ma ani jednej przesłanki by sądzić, że jest jakiś inwestor chętny na przejecie klubu. Przestańmy opierać swoje domysły na chciejstwie. Robimy to od lat i jedyne co mamy to coraz gorsze finanse i coraz słabszą drużynę. Ja tam w bajki o inwestorze nie wierzę, powiem więcej myślę, że Wisłą nie jest na sprzedaż a marginalizowanie roli rady nadzorczej to powód do zapalenia się lampki nad naszymi głowami. No ale lepiej wmawiać sobie że robi to dla mitycznego inwestora. Bądźmy realistami, skoro ktoś ogranicza RN możliwość kontroli to znaczy, że będzie robił coś co RN by się nie spodobało. Obstawiam kolejne zadłużanie klubu tak by kibice sienie dowiedzieli. Za 2-3 lata okaże się, że mam 100mln długu i kończymy zabawę optymistycznie nastawionego do życia Jareczka.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2019
Offline |
#2561
|
Z kolei wszystko wskazuje na to, że jest to wstęp do większego scentralizowania władzy i usunięcia ewentualnego oporu czy presji ze strony rady nadzorczej lub jej poszczególnych członków. Rada będzie wiedziała tylko tyle ile za stosowne uzna przekazać jej zarząd (a w naszym przypadku prezes) i będzie pytana tylko o wąski katalog spraw, których wartość przekroczy milion złotych. Zgadzam się, że intencje najmocniej oddaje sprawa poruszona przez użytkownika @MaLk i opisana w punkcie szóstym, ale wszystkie razem pokazują, że to nie przypadek tylko celowa operacja. No i nie wiem czy przypadkiem największych konsekwencji nie będzie miała kwestia zwolnienia z nadzoru wszystkich operacji transferowych (nie chodzi tylko o kupowanie/sprzedawanie ale też o podpisywanie/zrywanie kontraktów) poniżej miliona złotych. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#2562
|
|
Królewski nie jest taki głupi jak się o nim myśli. To mądrzejsza i zaradniejsza wersja Meresińskiego. Gościu prowadzi jakieś swoje gierki, żyje aferami, idzie po trupach do celu. Dziwne by było aby te działania, o których piszecie miały zwiastować super, potrzebne zmiany.
Raczej są to kroki robione po to aby "ZWIĘKSZYĆ" transparentność i nie(uzdrowić) finanse klubu. Gościu kreował się na typa, który jest czysty, ma super intencje, chce dobrze, będzie klub prowadził wraz z trio, wraz z Socios, z kibicami itd. Teraz zmienił front, że nie ma co za dużo mówić bo później z tego nieporozumienia i problemy wynikają. A Socios jak widać, było dobre jak dawało pinionszki... Typ wykłada już centralnie chuja na wszystkich i dalej buduje tę swoją oblężoną twierdzę. RN się spowiadał nie będzie bo nie musi, wszak on dźwiga cały klub na barkach, Sobola zwalniał nie będzie bo on wie lepiej i jakieś zjeby z trybun nie będą decydowały o posadzie trenera, bo trener ma potencjał, jest profesjonalistą i wiadomo, że ta maszyna ruszy w końcu. Tam już się zrobił odlot konkretny. Gościu po prostu odcina dalej od siebie osoby spoza grona, mogące coś chcieć, wymagać, dopytywać, pilnować i żyje dalej swoim życiem, że on ten klub postawi na nogi, bo on wie jak. Niemniej myślę, że tu jest jakies drugie dno jeszcze i on o jakieś swoje interesy w tym wszystkim walczy. Nie wiem czy to ma być jakiś skok na odzyskiwanie swoich pieniędzy póki jeszcze klub istnieje, czy ograniczy dostęp do informacji aby swoją nieudolność przypudrować, czy on ma jakieś inne swoje ambicje i zjebane plany jak nie wiem "jestem gołodupcem, nie mam kasy i pomysłów ale intuicja mówi mi że MADA som złe i nie oddam im Wisły bo kocham ten klub i nie pozwolę go zniszczyć". Tam musi być ostro w głowie. No ale jak typ, milioner czy pseudo milioner, który nie ma w ciągu dnia 5 minut żeby się dobrze wysrać, znajduje x czasu na pisanie z no naemami na TT, to widać było jednak od początku, że coś z psychą jest nie tak. Ciekawe kiedy to w końcu .......nie. Generalnie to już można powiedzieć, że .......neło, bo gdzie my dzisiaj jestesmy? Jaki jest pomysł na klub i jakies nadzieje? Po kryzysie sharksowym, akcji ratunkowej, która wpompowała x milionów w klub, jesteśmy w I lidze, ze słabymi nadziejami na awans, jak będzie awans to czeka nas kolejna rewolucja kadrowa, jak nie będzie to pewnie też, cięcie kosztów przy braku awansu, przy awansie pewnie wydawanie ponad stan, które i tak zakończy się szybkim spadkiem, po tych kilku latach dług mamy jeszcze większy o x razy, a kasy już nie ma skąd brać. Sytuacja jest patowa praktycznie z każdej strony. Żeby się poprawiło to by trzeba prowadzić całe przedsięwzięcie wzorowo pod kątem załatwiania tanich, dobrych piłkarzy, oszczędzania, spłacania długu i jednoczesnie musielibyśmy awansować i się utrzymywać w ekstraklasie. Przecież każdy inny scenariusz jeśli tylko nie wydarzy się awans, czy wydarzy się spadek za 1-2-3 sezony, to znowu rozwalane całej drużyny i sezon zakończony na minusie kilkanascie czy kilkadziesiąt milionów. ![]()
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?... ...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę... ...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR
Offline |
#2563
|
|
Rozwiązanie już było. Nazywało się Hybala, ale ważniejsza niż gra, wyniki, rozwój piłkarzy, okazała się niepowtarzalna nigdzie rodzinna atmosfera i ego Kubusia. Dokąd się tego nie rozpieprzy, to każdy piłkarz, tani czy drogi grając u nas będzie słaby. Proste i potwierdzone w praktyce. Wystarczy zerknąć na wczorajszy mecz.
![]()
Hej Nasz TS !!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#2564
|
|
Tylko, że układu się nie rozbija zmieniając jeden element. Albo się zmieni całe myślenie, wszystkich = sam układ się zmieni, albo by trzeba wyjebać nie wiem, 51-80% obecnego sztabu ludzi przy Wiśle, aby oni wprowadzili inne myślenie, inne zasady.
Hyballa tu nie pasował bo był nastawiony na pracę, zafiksowany na rozwój i SZCZERY (największy minus), no i może był hetero więc nie lubił się lizać po fiutach z legendami (kolejny duży minus). Uratowało układ jedynie to, że gościu był nadpobudliwy i nieokrzesany z tekstami (trochę taki burak) więc można go było wywalić robiąc z niego świra. Niemniej on tu nie pasował, tak samo jak nie będzie pasował nikt normalny. I na tym by można skończyć temat. Do Wisły pasują idioci, przeciętniacy, lizodupy, niedorajdy. Takie mamy towarzystwo. I dopóki oni się nie ogarną albo nie wyjebie się ich, nie zatrudni profesjonalistów, dopóty nic nie ma sensu, ani nie ma co robić sobie nadziei, ani wydawać kasy na klub, bo to topienie pieniędzy i pogłębianie długów. Jak ktoś myśli, że może być inaczej t chuja się zna i za dużo się nasłuchał Sobola na konferencjach, albo za dużo naczytał TT Królewskiego - wyłącz tv, włącz myślenie, sprawdza się tutaj hehe ![]()
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?... ...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę... ...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2018
Offline |
#2565
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2011
Online |
#2566
|
|
Ale ty masz jebla na punkcie tego inwestora...Jeśli odrzucasz złą wolę Jarka to może weż pod uwagę kompletne oderwanie od rzeczywistości i pewnie dojdziesz do innych wniosków
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#2567
|
|
Niestety, istnieje taka opcja.
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2019
Offline |
#2568
|
|
Zmiany bardzo korzystne dla Socios. Raczki beda juz teraz czyste, bo nie beda o niczym wiedziec
Nikt im nie zarzuci (czytaj ja), ze mogli "wystapic" przeciwko dzialaniom prezesa ![]() |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 03.2004
Skąd: Chrzanów
Offline |
#2569
|
|
Tak, to spisek... czy Ty się czasami czytasz?
|
|
|
|
Hanys
Od: 12.2003
Offline |
#2570
|
|
Czy zareagowaliście w jakiś sposób na zmiany, które maja być w spółce?
![]()
MECZE, BRAMKI, SKRÓTY WISŁY Z 20 LAT.
Ponad 1000 GB - coś potrzeba pisz na PW lub e-mail [email protected] 22 płyty DVD, a na nich cały sezon 2017/18 i 2018/19 (mecze, skróty, bramki) oddam za 100 zł + koszt wysyłki |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2008
Offline |
#2571
|
|
skarabeus dlaczego jesteś taką k...ą?
![]()
SIARKA - WISŁA - JAGIELLONIA!!!
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 03.2004
Skąd: Chrzanów
Offline |
#2572
|
|
Dołącz do Socios, to się dowiesz - ja Ci się spowiadać nie muszę, bo szczerze mam już dość tłumaczenia się osobom, które nic nie robią, a do szukania spisków i oskarżania wszystkich wokół pierwsze.
Oskar odnośnie zmian wypowiedział się na zamkniętej grupie Stowarzyszenia. |
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2019
Offline |
#2573
|
|
Po pierwsze,
nie masz pojecia z kim rozmawiasz i czy cos robie dla Wisly czy nie. Radze sie wstrzymac z ocenianiem kogos, kto nie wiesz kim jest. W przeciwienstwie do ciebie nie szukam poklasku ![]() Po drugie, nigdzie nie napisalem o spisku. Jedynie, ze zmiany dla was korzystne, bo skonczy sie narzekanie, ze wiedzieliscie a nie zrobiliscie. Po trzecie, wypowiedzi na zamknietym forum... to zalosne. Brak wam odwagi aby publicznie wyrazic swoje stanowisko? Serio? padre, poziom rynsztoku to sobie uprawiaj w rynsztoku albo do swoich brajankow ![]() |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 03.2004
Skąd: Chrzanów
Offline |
#2574
|
|
Tak, ja szukam poklasku - Ty się dobrze czujesz? Mało mnie obchodzi kim jesteś, nie znam Cię i poznać takiego manipulanta nie bardzo mam ochotę.
Zmiany nie są dla nas korzystne, a że w Twojej główce zakiełkowała kolejna bzdura, to niestety nic na to nie poradzę. Żałosne to są te Twoje próby dyskredytowania Stowarzyszenia anonimku. |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2008
Offline |
#2575
|
|
Rynsztoku? Dostosowuje się do ciebie skrzywdzony lamusie. Jesteś w socios czy tylko potrafisz szukać problemów żydku?
![]()
SIARKA - WISŁA - JAGIELLONIA!!!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2019
Offline |
#2576
|
|
Nikogo/niczego nie musze dyskredytowac. Robicie to sami milczac i nie zabierajac publicznie glosu.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2004
Offline |
#2577
|
|
Faktem jest, że nawet na zamkniętej grupie, odpowiedź Oskara nie jest łatwa do znalezienia.
Jest to po prostu komentarz pod jednym z wielu wpisów Królewskiego. Po uprzednim wywołaniu do tablicy. |
|
|
|
Hanys
Od: 12.2003
Offline |
#2578
|
Zadałem normalne pytanie, gdzie jakbyś odpowiedział może kogoś byś przekonał, ale najwidoczniej lepiej pozyskiwać nowych członków przez wstawienie logo na koszulki niż poprzez merytoryczną dyskusję. ![]()
MECZE, BRAMKI, SKRÓTY WISŁY Z 20 LAT.
Ponad 1000 GB - coś potrzeba pisz na PW lub e-mail [email protected] 22 płyty DVD, a na nich cały sezon 2017/18 i 2018/19 (mecze, skróty, bramki) oddam za 100 zł + koszt wysyłki |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 03.2004
Skąd: Chrzanów
Offline |
#2579
|
|
Może przestaniemy się bawić w takie argumenty - ostatnie 5 lat działań Cię nie przekonało, ale moja odpowiedź by Cię przekonała?
![]() Tak, jest to komentarz do zadanego pytania - w tym komentarzu masz na wstępie wyjaśnione, czy wiedzieliśmy o planowanych zmianach. Zanim cokolwiek będziemy "oświadczać", to wypada temat przedyskutować, sprawa jest świeża i nie było jeszcze okazji. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 03.2004
Offline |
#2580
|
|
Pikniku,
w temacie "rosnącego lawinowo długu" mam trochę inne zdanie. Dług oczywiście wzrasta, bo wzrastać musi. Praktycznie od momentu spadku zarówno Prezes Nowak, później Prezes Królewski, a w międzyczasie chyba jeszcze Prezes Jażdżyński informowali, że do domknięcia rocznego budżetu pod spadku bez radykalnych cięć będzie nam brakowało wg różnych wyliczeń od 8 do 12 mln zł w każdym sezonie. Tak więc fakt wzrostu długu nie jest tutaj żadnym zaskoczeniem dla nikogo. Trudno, żebym obejmując stanowisko Członka RN po tym jak te informacje się mniej lub bardziej oficjalnie pojawiały palił teraz głupa, że nie wiedziałem, że tak będzie. Tak jak niedawno informował Prezes Królewski - do zamknięcia budżetu brakuje nam obniżenia kosztów o ok 1/3. Oczywiście, że można to zrobić jednak nie jest to takie proste przy tej wielkości Klubu, który musi przecież posiadać odpowiednie zaplecze i struktury aby móc funkcjonować. Jeżeli koszt utrzymania pierwszej drużyny stanowi ok. 1/4 wszystkich kosztów, to nawet radykalne cięcia na tym polu nie dadzą spodziewanych efektów, a na pewno wpłyną na obniżenie poziomu sportowego drużyny. Więc gdzie ciąć? Zrezygnować z wynajmu stadionu? Rozwiązać umowę na wynajem Myślenic? Zawiesić ponownie działanie drużyny rezerw (przypominam, że decyzja o przywróceniu rezerw jest jedną z niewielu na polu sportowym, za które chwalony jest obecny Zarząd)? Ograniczyć działanie Akademii tylko do minimum potrzebnego do spełnienia kryteriów w zakresie licencyjnym? Można to oczywiście robić na wielu polach, a każde takie cięcie powoduje, że gdzieś pojawią się braki, straty wizerunkowe, obniżenie poziomu sportowego teraz lub w przyszłości. Prezes Królewski postanowił pójść inną drogą i "dosypywać" tyle ile może. I tak, za to między innymi mocno Go wspieram i uważam, że należy mu się wdzięczność i szacunek. Pomimo tego, że już od jakiegoś czasu można powiedzieć, że nie ma między nami "chemii" i mamy duże rozbieżności w różnych kwestiach dotyczących obranej przez Niego drogi. Uważam też, że w kwestii długu istotne są nie tylko suche liczby z Bilansu, ale również struktura tego zadłużenia. A w mojej ocenie pomimo, iż nie jest ona oczywiście najlepsza, to nie jest również najgorsza, bo lwia część tego zadłużenia, to dług do głównych akcjonariuszy. Tak więc Spółka ma wysoką kontrolę nad tym długiem. To jest jedynie techniczna kwestia w jaki sposób dokapitalizowywany jest Klub. Pożyczki są najwygodniejsze, najszybsze, najmniej obciążające skarbowo. Tak zresztą robi cały świat. Również arabscy szejkowie w PSG i MC. Nie widzę tutaj akurat wielkiego zagrożenia. Uważasz, że Prezes Królewski postawi swój dług w stan natychmiastowej zapadalności? Położy własną Spółkę i co z tego dostanie? Zajmie kosiarkę i trochę koszulek ze sklepowego magazynu? A teraz kolejny termin licencyjny na koniec listopada i zdradzę Ci, że dług znowu gwałtownie się zwiększy. I nie, nie uważam, że sytuacja jest zdrowa, ale nie uważam też, że rodzi to jakieś radykalne zagrożenia dla istnienia Spółki. Jak chodzi o kwestie zmian statutowych, to przeklejam moją odpowiedź z grupy FB Socios: "Planowane zmiany w statucie były indywidualną inicjatywą Jarka i nie były konsultowane ani z Radą Nadzorczą, ani tym bardziej z Socios. Ja osobiście również nie miałem takiej wiedzy. Oczywiście większościowy udziałowiec ma prawo takie zmiany wprowadzać bez konsultacji z kimkolwiek. Uważam jednak, że dobrym zwyczajem jest o takich sprawach rozmawiać, zwłaszcza w gronie, którego te zmiany dotyczą. Tutaj tego niestety zabrakło i temat ten był również w ten sposób wyartykułowany w późniejszej dyskusji z Prezesem. Rozumiem jednak zamierzenie tych zmian w zakresie funkcjonowania RN. Przy obecnej strukturze akcjonariatu RN ma jednak znaczenie jedynie fasadowe i często powoduje tylko wydłużanie procesu decyzyjnego. Nie ma co ukrywać, że zarówno splendor ewentualnych sukcesów jak i odpowiedzialność za niepowodzenia niemal w całości spływa na Właściciela i Prezesa w jednym. Nie dziwi więc chęć skrócenia tego łańcuszka w celu przyspieszenia podejmowania decyzji, co przy mimo wszystko niezbyt stabilnej sytuacji Spółki może mieć w wielu momentach znaczenie. Pewnie kłóci się to w jakiś sposób z narracją przedstawianą przez Jarka, który lubi podkreślać transparentność oraz znaczenie ogólnospołeczne Klubu, w którym ta zgromadzona wokół Klubu społeczność ma odgrywać szczególną rolę. Z drugiej strony należy też pamiętać, że pomimo pewnego rodzaju fasadowości RN większościowy akcjonariusz zagwarantował sobie w tym gremium tylko jednego Członka spośród pięciu. Nie można więc powiedzieć, że całkowicie odcina od wiedzy i wpływu na Spółkę inne osoby czy frakcje. Jasnym jest, że gdyby ta Rada Nadzorcza stawała okoniem wobec wszelkich planów i strategii głównego akcjonariusza, to pewnie ze względu na dobro związane z podejmowaniem przez Spółkę jakichkolwiek działań zostałaby zmieniona. Statut spółki jest bowiem tak skonstruowany, że większościowy akcjonariusz może nie tylko ten statut zmieniać, ale może również za pomocą WZA pozbawić członkostwa w Radzie każdego z Członków, w tym Kubę Błaszczykowskiego czy mnie jako przedstawiciela Socios. Skoro mimo wszystko utrzymuje takie niekorzystne jednak dla siebie proporcje, to nie można powiedzieć, że staje całkowicie w sprzeczności z przywołaną wcześniej transparentnością. A że skład RN utrzymany jest w taki sposób, by jednak był w miarę przychylny strategii obranej przez większościowego akcjonariusza, to nie powinno nikogo dziwić. W końcu trudno byłoby potem obarczać odpowiedzialnością osobę zarządzającą Klubem gdyby Jego decyzje były ciągle podważane przez RN. Ze swojej strony mogę dodać, że w ciągu ostatniego roku miało miejsce wiele głosowań, które nie przechodziły jednogłośnie, ale również było tylko jedno głosowanie, w którym propozycja Zarządu była zagrożona odrzuceniem i zaważył wówczas tylko jeden głos na korzyść Zarządu. Na koniec chciałbym podkreślić, że nowe zapisy statutu, które będą głosowane na najbliższym WZA w jakikolwiek sposób nie ograniczają dostępu przedstawicielom RN do istotnych informacji na temat Spółki. Znoszą jedynie obowiązek Zarządu dla automatycznego raportowania do RN o zaistniałych konkretnych zdarzeniach. Nie oznacza to, że przedstawiciele RN zostaną pozbawieni dostępu do tych danych. Po prostu jeżeli będą nimi zainteresowani, to będą musieli o nie wystąpić do Zarządu lub odpowiednich komórek w strukturze Klubowej. W ciągu roku mojego funkcjonowania w ramach RN nigdy nie zdarzyło się, że nie uzyskałem jakiejś istotnej dla mnie informacji. Czasem trwało to w moim odczuciu za długo, ale zawsze takie informacje otrzymywałem. Nie rozwodziłbym się też za bardzo nad kwestiami zakupu czy sprzedaży nieruchomości Spółki. Na ten moment Spółka nie posiada jakichkolwiek nieruchomości i choć mamy nadzieję, że wkrótce się to zmieni, to jednak na ten moment jest to dyskusja czysto teoretyczna. Reasumując – mam jak i Wy pewne wątpliwości związane z proponowanymi zmianami, aczkolwiek rozumiem je z punktu widzenia Właściciela. Największy zarzut wobec Niego mam raczej za sposób komunikacji tych propozycji, a raczej jej brak, a nie za sam fakt takich decyzji." Oskar Niezabitowski, Socio nr 23, Członek RN TS Wisła Kraków SA ![]()
BEZ PODPISU...
|
|
|

|
||||||
![]() |
|
|