
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#121
|
|
Generalnie nie chcę się wdawać w dyskusje z s1mone bo to jak kopanie leżącego, ale xG ma się nijak do pecha i nie jest też miarodajną statystyką samą w sobie.
Liczy się stosunek bramek strzelonych do straconych, co oczywiste. Mniej oczywiste jest że beznadziejna gra obronna połączona ze statyczną grą w ataku może nabijać statystyki bez przełożenia na wynik. Do tego "groźna sytuacja" może tak naprawdę być przekłamana przez uwarunkowania składu. Przykładowo - trener to kretyn i każe grać wrzutkami na piłkarzy którzy nie umieją grać głową. Kilka razy piłka do nich dotrze z uwagi na samą liczbę wrzutek, ale szanse na zdobycie gola są nikłe, bo i wrzutki są średnie, gracz pilnowany i sam z siebie nie umie za dobrze wywalczyć pozycji i strzelić, piłka jak się odbije od głowy tak sobie poleci. Z drugiej strony są drużyny które bazują na tego typu sytuacjach i mimo asysty dwóch stoperów strzał jest realnie groźny. My się szarpiemy i nabijamy statystyki podczas gdy rywalowi wystarczy jeden, dwa wypady - bo na przykład remis go urządza, albo już prowadzi. A mówimy o grze z ligowym planktonem. W grze z czołówką w obu meczach nawet nie pierdnęliśmy: xG ~0.4 i 0.6, odpowiednio. xG to statystyka, która może coś powiedzieć w połączeniu z innymi i analizą meczu. Posiadanie wyższego xG absolutnie nie oznacza że było się lepszym. Bardzo często sukcesy odnoszą drużyny grające defensywnie które nie muszą dużo strzelać bo bardzo mało tracą, a podstawowym sposobem zdobywania bramek są dla nich SFG. Przykładowo - ze Stalą nasze xG i "groźne ataki" niewiele mówiły o realnym zagrożeniu. Mieliśmy przewagę, ale głównie optyczną. Niespecjalnie mieliśmy pomysł na atak pozycyjny czy SFG a najlepsza sytuacja była po kontrze.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 29.08.2023 o godz. 23:32.
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Offline |
#122
|
Gdzie ten pech? Konkretnie i bez pierrdolenia na około. Bo teraz bredzisz coś o byciu lepszym. ![]()
Zwolennik zadłużenia
Sierota po Cupiale Sekciarz spadkowy |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#123
|
|
XG niczym kiedyś mityczne "wincyj posiadaliśmy czasu piłkę więc mieliśmy przewagę, kreowalismy grę". Statystyki statystykami, można sobie w nie patrzeć tylko na koniec meczu, rundy i sezonu liczy się kto ma więcej bramek zdobytych.
My cyklicznie nie umiemy wygrywać meczów, gramy źle, bo albo rywal nas tłamsi, albo jesteśmy nieskuteczni. I gdyby wyciąć te super serie 7 meczów wygranych pod rząd to za Sobola jesteśmy zapewne bliżej środka tabeli i to dolnych jego części I to jest nasz problem, który nie powinien być przemilczany. Bo zagadanie tego doprowadzi do braku awansu, gdy przyjdzie najważniejszy moment sezonu czy mecze z górą tabeli, znowu nie damy rady, i tyle będzie z tego xG. A wydaje mi się, że jak na potencjał Wisły Kraków to powinniśmy się po drużynach z I ligi przejechać. Nie oczekuje tu jakichś rekordów ligi, zdobycia największej liczby oczek czy, że nie przegramy meczu w sezonie ale jak mamy ambicje i po coś chcemy awansować to I liga powinna być dla nas łatwa. A nie że się plątamy około środka czy miejsca trzeciego i się podniecamy xG. Bo jak my w tej lidze mamy problemy to awansujemy tylko po co aby szybko spaść, z takim składem, trenerem i gra. ![]()
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?... ...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę... ...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2007
Offline |
#124
|
|
Ja tam uważam, że równie dobrze moglibyśmy mieć 12 punktów, a nie 8 i to nie na jakimś wielkim farcie. Wtedy gralibyśmy z Miedzią o fotel lidera.
Ja nie uważam, żeby ta kadra była jakaś wybitna. Jesteśmy faworytami pierwszej ligi i to by było na tyle. Start był pechowy, ale nagonka na Sobola mocno przesadzona. Wystarczy poprzytaczać posty przedmeczowe jak to nas Arka zaora..... Popadanie w skrajności w skrajność jest kwintesencją tego forum. Jak wiele razy podkreślałem, nie jestem fanem Sobolewskiego. Wolałbym, gdyby Królewski go wzwolnił, bo ogólnie uważam, że niczym nie zasłużył sobie na prowadzenie Wisły. Jednakże, skoro już tu jest to nie będę jakichś zmyślanek snuł i teorii spiskowych jak co niektórzy. Prawda jest taka, że gramy na podobnym poziomie cały czas odkąd Hiszpanie do nas przyszli. Raz punktujemy lepiej, raz gorzej. Na jednej szali leży te 7 zwycięstw z rzędu, na drugiej obecny początek rundy. A gdzieś po środku leży prawda. Takie moje zdanie. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 08.2016
Offline |
#125
|
Każdy widzi co chce widzieć, więc zamiast puszczać wodze wyobraźni "co by było gdyby", skupmy się lepiej na tym, że punktów mamy w tabeli 8, a to jest grubo poniżej oczekiwań. I potrzeb. I na tej podstawie rozliczajmy, bo na koniec sezonu tylko to się będzie liczyć. |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#126
|
Myślenie s1mone można streścić do "gdyby tylko Wisła wykorzystała sytuacje a rywale nie". Idąc tą logiką w sezonie spadkowym pechowo nie mieliśmy mistrzostwa. No bo jakbyśmy strzelali i nie robili baboli w obronie... Oczywiście, prawdą jest że potrzebujemy statystycznie bardzo dużej ilości sytuacji żeby strzelić gola i to od dawna, ale jest na szczęście w sztabie ekspert który czuwa nad tym elementem - Kazimierz Kmiecik. Także możemy spać spokojnie.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 30.08.2023 o godz. 14:44.
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#127
|
W Wiśle tego brakowało i brakuje, co widzi 99% kibiców nawet na forum. Jak wspaniale Wisła miała opracowane mechanizmy boiskowych zachowań pokazały pierwsze kolejki. Bez schematów i na żywioł grały niegdyś zespoły trenowane przez Bońka, co jest fajnym przykładem jak to się kończy. Dziś nie ma szanowanych drużyn, które nie wiedzą, co mają grać na boisku i nie mają wypracowanych żadnych schematów tejże gry i zachowań w poszczególnych elementach meczu. Tyle w temacie. |
|
|

|
||||||
![]() |
|
|