The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
Watts
Senior Member
 
Od: 04.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2071
Stary 23.08.2023, 10:13
Markus napisał(a):Wyświetl post
Ironia? Niektórzy zupełnie poważnie się tego dopominają. Ja pokazuję jakie są konsekwencje tego, o czym piszesz, a gdy ich nie rozumiesz, bo pokazują fałsz Twoich założeń, gadasz o ironii, rzekomym obalaniu czegokolwiek i obracaniu kotem ogonem.

W efekcie na razie sam się "obaliłeś" pisząc o "solidnym poziomie polskiej piłki", oraz o tym, że Ruch czy Puszcza mają jakieś fundamenty czegokolwiek, bądź, że duża grupa Hiszpanów uzależnia od "krótkich kontraktów, skłania do kaprysów i przestojów formy", a duża grupa Polaków już nie.
różni nas to że ja odpowiadam na twoje tezy, a ty najwyraźniej gadasz jednocześnie ze mną i z dziesięcioma koalikami w twojej głowie

rozumiem że skoro szydzisz na okrągło z Ruchu i Puszczy, te "konsekwencje" to w tym przypadku awans do ekstraklasy
co do ironii, ja to dosłownie napisałem dwie linijki niżej, że to tak nie działa. mam odpowiadać za to, że nie doczytałeś albo nie zrozumiałeś?

nigdzie nie napisałem że poważnie popieram sprowadzanie samych Polaków (w idealnym świecie tak mogłoby być)
problem w tym że w przypadku Wisły to bardziej nierealne z powodu jej poziomu sportowego i finansów, tymczasem przeciwko Erasmusowi bez Polaków w szatni Wisły przemawiają inne argumenty
jesteś dla mnie kosmitą, który nie ma pojęcia jak działa szatnia piłkarska, jak nawiązują się relacje między sportowcami, co składa się na sukces sportowy
wydaje ci się że po prostu można wrzucić kilkunastu gości z rocznymi kontraktami do klubu z drugiego końca Europy i suma ich wymiernych umiejętności automatycznie przełoży się na równie wymierny i przewidywalny sukces. to są jakieś życiowe podstawy z którymi ciężko się dyskutuje, sprawiasz wrażenie kogoś kto nie pracował zawodowo, nie współpracował z innymi ludźmi zwłaszcza z różnych środowisk, nie jest świadomy ile rzeczy może się po drodze wywalić z pozornie błahych powodów

szokuje mnie to szczególnie bo siedzisz tutaj 20 lat, co oznacza że co najmniej tyle oglądasz piłkę i musisz mieć jakieś przemyślenia na jej temat, tymczasem co najmniej od czasu Valckxa w twojej głowie chyba nie pojawiła się żadna oryginalna refleksja. jeśli twierdzisz że od 15 lat polska piłka nie zrobiła postępu i nie wypuszcza więcej lepszych zawodników na zachód, powinna ci przysługiwać jakaś renta za ograniczenia intelektualne
Ostatnio edytowane przez Watts : 23.08.2023 o godz. 10:19.
Odpowiedz cytując
El'kabat
Senior Member
 
 
Od: 04.2009
Skąd: Krk

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2072
Stary 23.08.2023, 10:15
Ja rozumiem, że stawiamy na hiszpanów i zajebiście. Ale 80% składu z nich, dyrektor sportowy i trener to już gruba przesada i w chyuj nie zdrowe.


Moim zdaniem to kwestia czasu jak Sobol poleci, wrzucą to na łeb Kiko żeby się bujał z tym co sprowadził i robił dwa etaty tymczasowo albo będzie wynalazek na szybko żeby to naprawiać.


Na sensownego i DOBREGO trenera z całym swoim sztabem i niezależnością nas nie stać.
Będzie byle jako i byle się dotoczyć do baraży. Taka nasza rzeczywistość.
GENERALNIE TO WIADOMO CO
Odpowiedz cytując
Karherop
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 02.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2073
Stary 23.08.2023, 12:01
El'kabat napisał(a):Wyświetl post
Ja rozumiem, że stawiamy na hiszpanów i zajebiście. Ale 80% składu z nich, dyrektor sportowy i trener to już gruba przesada i w chyuj nie zdrowe.


Moim zdaniem to kwestia czasu jak Sobol poleci, wrzucą to na łeb Kiko żeby się bujał z tym co sprowadził i robił dwa etaty tymczasowo albo będzie wynalazek na szybko żeby to naprawiać.


Na sensownego i DOBREGO trenera z całym swoim sztabem i niezależnością nas nie stać.
Będzie byle jako i byle się dotoczyć do baraży. Taka nasza rzeczywistość.
Jeszcze miesiąc temu rozpętała by się tu burza po pierwszym i drugim zdaniu.

Fikołek w postaci Kiko na stanowisku trenera to byłoby chyba już za dużo nawet jak na ten klub.
Odpowiedz cytując
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2074
Stary 23.08.2023, 12:08
Watts napisał(a):Wyświetl post

rozumiem że skoro szydzisz na okrągło z Ruchu i Puszczy, te "konsekwencje" to w tym przypadku awans do ekstraklasy
Konsekwencje drogi Ruchu i Puszczy to tylko chwilowy awans do ekstraklasy, czego już nie dostrzegasz. To także spadki z niej w przypadku tegoż Ruchu i wkrótce w przypadku tejże Puszczy. Konsekwencje ich drogi to dramatyczny poziom sportowy, brak perspektyw na sukcesy, maksymalnie rola wiecznych przeciętniaków balansujących między ekstraklasą, a pierwszą ligą, nie produkujących ani dobrych zawodników, ani nie mających nic na sensownym poziomie w swoim klubie i strukturach oraz szans na duży budżet w oparciu o te fundamenty.

Obserwując piłkę więcej niż kilka lat powinieneś ogarniać szerszy horyzont i to wiedzieć.

Tak samo obserwując piłkę więcej niż kilka dni, powinieneś doskonale wiedzieć, że zasady zarządzania dużą grupą ludzi nie zależą od tego czy są w niej w większości Hiszpanie, Polacy, Francuzi, czy inni Węgrzy. Nie ma zależności, że większość Polaków stanowi jakiś fundament uniezależniający od czegokolwiek, a zwłaszcza sprawiający, że nie ma wówczas krótkich umów, a większość Hiszpanów na odwrót. Albo że z wartościowymi Hiszpanami nie można podpisać długich kontraktów jak z jakimkolwiek innym zawodnikiem.

Watts napisał(a):Wyświetl post
jesteś dla mnie kosmitą, który nie ma pojęcia jak działa szatnia piłkarska, jak nawiązują się relacje między sportowcami, co składa się na sukces sportowy
wydaje ci się że po prostu można wrzucić kilkunastu gości z rocznymi kontraktami do klubu z drugiego końca Europy i suma ich wymiernych umiejętności automatycznie przełoży się na równie wymierny i przewidywalny sukces.
Tego bełkotu nawet już nie będę komentować. Ani w szatni nie musi być większość obcokrajowców na rocznych kontraktach (podobnie Polaków), ani roczne kontrakty nie uniemożliwiają dobrej współpracy między poszczególnymi piłkarzami, ani nie ma tak, że szatnia funkcjonuje dobrze tylko wtedy jeśli większość piłkarzy w niej to Polacy lub jakaś jedna narodowość itd. Albo że w szatni nie może być synergii, jeśli są w niej przedstawiciele choćby ośmiu różnych krajów. Skąd Ty takie kwiatki bierzesz? Kto ci takie "przemyślenia" wcisnął do głowy? To są jakieś stereotypy rzeczywiście sprzedawane czasem w niektórych polskich klubach, z których potem wychodzą tacy geniusze w zarządzaniu ludźmi jak Sobolewski czy inny Pasieczny. Oczywiście, że nie decyduje tylko suma umiejętności, ale w żaden sposób nic tu nie uniemożliwia to, co próbujesz przedstawiać jako bariery nie do pokonania.

Na Twoim miejscu też bym uważniej pisał o wyciąganiu wniosków, bo takie jakie Ty wyciągasz, pisząc na przykład o solidnym poziomie polskiej piłki, pokazują jakie masz pojęcie o otaczającej się rzeczywistości i że jesteś zdecydowanie bardziej odklejony nie tylko niż Koalik, ale nawet i Sobolewski.

Nic Cię nie nauczyły ani poprzednie lata kiedy Wisła i inne kluby stawiały na polskich zawodników zwykle na tym przegrywając, ani do czego doprowadziło zarządzanie klubem w oparciu o stawianie na wiślackie legendy czy pozbywanie się obcokrajowców, również takich jak Valckx.

Widzimy w pucharach jakie postępy w ciągu ostatnich 15 lat zrobiła ta polska piłka klubowa. Jedynie dawniej w Wiśle czy w ciągu tych lat Legii i Lechowi coś się udało, a takie kluby jak Ruch czy Puszcza są tu synonimami wiecznego zacofania, słabości i totalnego dziadostwa naszej ligi. Zresztą ta Puszcza, z której strategii uważasz, że nie należy się naśmiewać i która Twoim zdaniem ma jakieś fundamenty, nigdy pucharów jeszcze nawet nie powąchała.
Ostatnio edytowane przez Markus : 23.08.2023 o godz. 12:12.
Odpowiedz cytując
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2075
Stary 23.08.2023, 12:26
El'kabat napisał(a):Wyświetl post
Ja rozumiem, że stawiamy na hiszpanów i zajebiście. Ale 80% składu z nich, dyrektor sportowy i trener to już gruba przesada i w chyuj nie zdrowe.
Czyli w czasach kiedy Barcelona lub Real zdobywały największe trofea mając w swoich składach większość Hiszpanów (gdy np. były jeszcze limity w zatrudnianiu obcokrajowców), albo gdy Hiszpania sięgała po Mistrzostwo Świata, to był efekt tej grubej przesady i tego że to w ch*j niezdrowe? Według tej teorii to nie miało prawa mieć miejsca.

Potrzeba czegoś więcej by obnażyć absurd takiego myślenia?

Nawet dziś w La Liga są kuby grające w większości hiszpańskim zawodnikami. Który z nich prezentuje zły poziom sportowy, szczególnie w porównaniu do polskich klubów? Skoro gra w składzie 80% i więcej Hiszpanów ma być niezdrowe z zasady?

Stereotypy kibiców.
Ostatnio edytowane przez Markus : 23.08.2023 o godz. 12:30.
Odpowiedz cytując
Watts
Senior Member
 
Od: 04.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2076
Stary 23.08.2023, 12:48
Markus napisał(a):Wyświetl post
Konsekwencje drogi Ruchu i Puszczy to tylko chwilowy awans do ekstraklasy, czego już nie dostrzegasz.
dwie rzeczy tu są do odpakowania
pierwsza to że jeszcze najwyraźniej tam nie wiedzą że już spadli, druga to że Wisła nie jest w stanie teraz osiągnąć nawet tego

Cytat:
Konsekwencje ich drogi to dramatyczny poziom sportowy, brak perspektyw na sukcesy, maksymalnie rola wiecznych przeciętniaków balansujących między ekstraklasą, a pierwszą ligą, nie produkujących ani dobrych zawodników, ani nie mających nic na sensownym poziomie w swoim klubie i strukturach oraz szans na duży budżet w oparciu o te fundamenty.
tak jak nie rozumiałem czemu według ciebie każdy zawodnik powinien być Lewandowskim albo ustąpić miejsca Hiszpanowi, tak nie wiem czemu każdy klub według ciebie ma walczyć o puchary. pojęcie dobrego zawodnika jest niesamowicie względne, bzdury o budżecie który pierwszoligowcy podwajają albo potrajają za sam fakt awansu (nie mówiąc o utrzymaniu się jak Warta albo Radomiak - tak mi się przypomniało, że to kluby które ściągają gęsto zawodników z zagranicy, ale mimo wszystko oba dbają o element polski, myślisz że ktoś ich szantażuje?) to porównywalny absurd. sprawiasz wrażenie kogoś kto nie ma pojęcia o podstawach

Cytat:
To są jakieś stereotypy rzeczywiście sprzedawane czasem w niektórych polskich klubach, z których potem wychodzą tacy geniusze w zarządzaniu ludźmi jak Sobolewski czy inny Pasieczny.
dobrze się czujesz? Pasieczny sprowadzał tutaj Polaków?

Cytat:
Na Twoim miejscu też bym uważniej pisał o wyciąganiu wniosków, bo takie jakie Ty wyciągasz, pisząc na przykład o solidnym poziomie polskiej piłki, pokazują jakie masz pojęcie
bez pocenia się wyjaśniłem twoje bzdurki na temat polskich menedżerów i piłkarzy wyjeżdżających zagranicę. normalnie bym powiedział że ktoś zalał cię formaliną w momencie transferu Niedzielana do Nijmegen, ale przecież miałeś krótki okres świadomości koło 2011. to że nie widzisz i nie rozumiesz zmian trochę by tłumaczyło, czemu nie zrobiłeś żadnego postępu od 12 lat

Cytat:
Nic Cię nie nauczyły ani poprzednie lata kiedy Wisła i inne kluby stawiały na polskich zawodników zwykle na tym przegrywając, ani do czego doprowadziło zarządzanie klubem w oparciu o stawianie na wiślackie legendy czy pozbywanie się obcokrajowców, również takich jak Valckx.
nie awansowaliśmy do LM, nie obroniliśmy mistrzostwa i prawie zbankrutowaliśmy za Valcxka. naciągasz to jak stare majtki

Cytat:
Widzimy w pucharach jakie postępy w ciągu ostatnich 15 lat zrobiła ta polska piłka klubowa> Jedynie dawniej w Wiśle czy w ciągu tych lat Legii i Lechowi coś się udało, a takie kluby jak Ruch czy Puszcza są tu synonimami wiecznego zacofania, słabości i totalnego dziadostwa naszej ligi. Zresztą ta Puszcza, z której strategii uważasz, że nie należy się naśmiewać i która Twoim zdaniem ma jakieś fundamenty, nigdy pucharów jeszcze nawet nie powąchała.
dokładnie, widzimy. awanse do faz grupowych, awanse w rankingu, nawet kluby które miały epizody były w stanie coś ugrać. ten wtręt o Puszczy to dla mnie jakiś kosmos, nie wiem co ma z czymkolwiek wspólnego
Odpowiedz cytując
Karherop
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 02.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2077
Stary 23.08.2023, 12:58
Markus napisał(a):Wyświetl post
Czyli w czasach kiedy Barcelona lub Real zdobywały największe trofea mając w swoich składach większość Hiszpanów (gdy np. były jeszcze limity w zatrudnianiu obcokrajowców), albo gdy Hiszpania sięgała po Mistrzostwo Świata, to był efekt tej grubej przesady i tego że to w ch*j niezdrowe? Według tej teorii to nie miało prawa mieć miejsca.

Potrzeba czegoś więcej by obnażyć absurd takiego myślenia?

Nawet dziś w La Liga są kuby grające w większości hiszpańskim zawodnikami. Który z nich prezentuje zły poziom sportowy, szczególnie w porównaniu do polskich klubów? Skoro gra w składzie 80% i więcej Hiszpanów ma być niezdrowe z zasady?

Stereotypy kibiców.
Absurdem nie jest stawianie na Hiszpanów, ale tempo rotacji zawodnikow/pracownikow oraz brak spójnej-trwalej wizji prowadzenia klubu. Rok temu miałeś w tym czasie jednego Hiszpana w klubie. Dziś mamy 16 i kolejnych 5 juz zdążylo stąd wylecieć.

Na dzisiaj Wiśle bliżej do brazylijskiej Pogoni niżeli do Barcelony wygrywającej tytuły z Hiszpanami w składzie, czy tego chcesz czy nie. A rewolucja goni rewolucję i już kolejna jest przez JK zapowiadana.
Odpowiedz cytując
El'kabat
Senior Member
 
 
Od: 04.2009
Skąd: Krk

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2078
Stary 23.08.2023, 14:52
Markus - porównujesz człowieku HISZPAŃSKI klub, w HISZPAŃSKIEJ lidze i piszesz, że mają samych hiszpanów.


Jesteśmy w Polsce, a nie w Hiszpanii i fajnie jakby te same proporcje były zachowane jak tam - tylko, że Polaków.


Patrząc na te nasze cudowne pomysły, to zaraz ten cały zaciąg cudownych grajków pogonimy w piździec - bo słuszne zaczyna to bardziej przypominać syf jaki był w Pogoni. Kiko sobie wróci do siebie, egzotyczne grajki odejdą.
Szkoda tylko, że przy tym całym zajebistym i egzotycznym projekcie, binarny Królewski zaora też cały klub.
GENERALNIE TO WIADOMO CO
Odpowiedz cytując
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2079
Stary 23.08.2023, 15:36
Watts napisał(a):Wyświetl post
dwie rzeczy tu są do odpakowania
pierwsza to że jeszcze najwyraźniej tam nie wiedzą że już spadli, druga to że Wisła nie jest w stanie teraz osiągnąć nawet tego
Czyli przewidujesz, że Ruch w oparciu o tych polskich zawodników może bić się o coś więcej niż tylko utrzymanie i nigdy za którymś razem w końcu nie przegra jak parę lat temu? To jest ten Twój wniosek?

A Wisła stosując inną politykę niż Ruch czy Puszcza, w Ekstraklasie grała całe dekady. To Ci oczywiście umknęło. Gdzie wtedy była Puszcza ze swoim stawianiem na Polaków?

Więc jaką sprawę mamy kopiować od Puszczy? W czym ona ma dla nas być wzorem? Jak szkolić piłkarzy? Zarabiać pieniądze? Rozwijać klub na poziom europejski? Budować dobry scouting i profesjonalne struktury? Gdzie są te sprawy godne naśladowania, a nie wyśmiewania?

Gdyby nie głupota Sobolewskiego i stawianie przez Wisłę jesienią na dawno skompromitowane rozwiązania i ludzi, a nie już wtedy na Kiko, mieliby figę z makiem, a nie ten awans. Ale dla Ciebie dalej byliby wtedy wzorem, prawda?

Cały czas myślisz krótkofalowo i przez pryzmat pojedynczych wyskoków próbując zrobić z nich tendencję.

Watts napisał(a):Wyświetl post
tak jak nie rozumiałem czemu według ciebie każdy zawodnik powinien być Lewandowskim albo ustąpić miejsca Hiszpanowi, tak nie wiem czemu każdy klub według ciebie ma walczyć o puchary. pojęcie dobrego zawodnika jest niesamowicie względne
Jaki każdy zawodnik powinien być Lewandowskim? Chodzi o to, że polskie kluby wcale nie prezentują żadnego solidnego poziomu na tle Europy, nasza liga jest bardzo słaba i taką jeszcze długo pozostanie.

Każdy polski klub może za wyjątkiem Legii, Lecha i ostatnio Rakowa (które notabene od dawna nie grają tylko Polakami, a w składzie często mają więcej obcokrajowców niż ich) na zachodzie budzi najwyżej uśmiech politowania. Podobnie polscy piłkarze: bardzo mało naszych ligowców może dziś liczyć na angaż w tych silniejszych ligach, pozostali skazani są na polskich menedżerów i polskie ligi, na czele z orłami z Puszczy czy Ruchu. Taki to piękny poziom sportowy sobą prezentują. Nie ma w nim nic solidnego.

I dlatego mają oni problem, bo jak pokazała runda wiosenna nawet w trzeciej hiszpańskiej lidze łatwo można znaleźć piłkarza, który potrafi od nich znacznie więcej, a przy tym nie żąda milionów.

To stanowi dla ich przyszłości bezpośrednie zagrożenie, co widzi coraz więcej osób nie tylko tutaj na forum, którzy nie myślą stereotypami podsycanymi przez tych bojących się o własnych tyłki ludzi, domagających się parytetów i uprzywilejowania ich pozycji w stosunku do konkurencji.

Dlaczego takich lepszych obcokrajowców mamy nie kontraktować, jeśli klub ma wybór między lepszym piłkarzem, a słabszym? Ma wybierać zawsze słabszego, tylko dlatego, że jest Polakiem, albo dlatego, że liczba obcokrajowców nie może przekraczać jakiś abstrakcyjnych granic? O tym, kto jest lepszy lub gorszy powinien decydować kompetentny trener lub Dyrektor sportowy, a nie paszport.

Watts napisał(a):Wyświetl post
dobrze się czujesz? Pasieczny sprowadzał tutaj Polaków?
Pasieczny to przykład człowieka podobnie jak Sobolewski, który nie potrafi prawidłowo zarządzać powierzonymi mu sprawami i ludźmi. Tego też nie zrozumiałeś? Choć i Polaków rzeczywiście zdarzyło mu się sprowadzać. Np. Uryga, Młyński, Sobol, Biegański - to nie byli Polacy tylko krasnoludki?

Watts napisał(a):Wyświetl post
bez pocenia się wyjaśniłem twoje bzdurki na temat polskich menedżerów i piłkarzy wyjeżdżających zagranicę.
Próbowałeś zanegować oczywistą prawdę, że polscy menadżerzy i działające u nas agencje również mają własne interesy i nie są zainteresowani, by konkurencja umieszczała tutaj swoich zawodników, automatycznie odbierając im dochody. By zabierała im miejsce, w które mogą upychać swoich klientów, których nie mogą upchnąć nigdzie indziej, na przykład w takiej Wiśle własnymi klientami.

Próbowałeś zanegować oczywistą rzecz, że w interesie większości polskich managerów jest, aby Wisła, podobnie jak jakikolwiek inny polski klub nigdy nie realizował strategii masowego stawiania na piłkarzy z innych lig, którzy nie są z ich stajni. Oczywiście z marnym skutkiem, bo oczywistości i faktów zanegować nie można.

Naturalnie każdy może bronić interesów polskich menadżerów. słabych trenerów i zawodników, żyjemy w wolnym kraju. Więc dla jednych gdy przykładowy Madziara napycha sobie kieszenie na pośrednictwie w sprzedaży polskich zawodników wszystko jest okej, ale gdy przypadkiem jakiś zagraniczny manager czy Valckx zyskuje przy okazji transferu piłkarza z zagranicy, to już okej nie jest.

Polskim menadżerom i agencjom wolno, obcokrajowcom nie wolno. Ja to nazywam hipokryzją i obłudą. Taka drobna dygresja a propos poglądów, które prezentujesz.

Watts napisał(a):Wyświetl post
nie awansowaliśmy do LM, nie obroniliśmy mistrzostwa i prawie zbankrutowaliśmy za Valcxka.
Zdobyliśmy Mistrzostwo Polski deklasując rywali, stworzono zespół, który mógł zrobić to ponownie i który był najbliżej w historii od Ligi Mistrzów, nie licząc dwumeczu z Panathinaikosem, gdzie nawiasem mówiąc pięknie popisali się tacy polscy zawodnicy jak Majdan, Kłos, Głowacki, Brożek, którzy tego nie dźwignęli.

Zespół stworzony przez Valckxa bardzo udanie zagrał za to w Lidze Europejskiej, gdzie wyszedł z grupy i po raz ostatni w historii graliśmy w europejskich pucharach wiosną. To było złe, prawda?

Dziś większość z nas oddałaby wszystko za powrót tamtych czasów i grę Wisły jako obrońcę tytułu mistrzowskiego na wiosnę w europejskich pucharach. Ale według niektórych z Was należy się tego wstydzić, bo to była tragedia i zły czas.

Walckx operował w ramach budżetu i finansów zatwierdzonych przez Cupiała, nie jego rolą było pilnowanie bilansu długu klubu. Wszystko potem szybko się posypało po rezygnacji Cupiała, do której skłoniło go jak dziś wiadomo również środowisko kibiców, swoim ówczesnym postępowaniem, bombardowaniem nawet własnego stadionu itd. Rządy kibiców i Marzeny S. to dopiero była patologia uwieńczona sprzedażą klubu Wanna Ly. Ta ich decyzja i wyprowadzanie z klubu pieniędzy to też była wina Valckxa?
Ostatnio edytowane przez Markus : 23.08.2023 o godz. 15:40.
Odpowiedz cytując
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2080
Stary 23.08.2023, 15:47
Karherop napisał(a):Wyświetl post
Absurdem nie jest stawianie na Hiszpanów, ale tempo rotacji zawodnikow/pracownikow oraz brak spójnej-trwalej wizji prowadzenia klubu. Rok temu miałeś w tym czasie jednego Hiszpana w klubie. Dziś mamy 16 i kolejnych 5 juz zdążylo stąd wylecieć.

Na dzisiaj Wiśle bliżej do brazylijskiej Pogoni niżeli do Barcelony wygrywającej tytuły z Hiszpanami w składzie, czy tego chcesz czy nie. A rewolucja goni rewolucję i już kolejna jest przez JK zapowiadana.
Tempo rotacji to już jest inny problem. Wynika z robienia co chwilę przez Wisłę rewolucji i zmieniania koncepcji. Jeśli teraz po pół roku znów zrobimy to samo i wymienimy to, co słusznie zostało już wymienione na Hiszpanów - po raz kolejny wrócimy do dawnych błędów. Do wymiany jest Sobolewski i jego sztab. Tyle. To dostatecznie duża rewolucja w obecnych warunkach.

Wiśle nigdy nie było blisko i nie jest do Pogoni Ptaka, bo do nas trafiają piłkarze, którzy na pewnym etapie swojej kariery w większości pokazywali, że potrafią grać w piłkę i rzeczywiście mają sensowne wyszkolenie jak na poziom pierwszej ligi, W przeciwieństwie do Brazylijczyków Ptaka, z których tylko niewielka część rzeczywiście zawodowo grała w piłkę. Więc nietrafne porównanie. Dajmy im odpowiedniego trenera, który coś potrafi, to zobaczymy, ile naprawdę będą mogli zdziałać. Wiosna pokazała, że bardzo dużo.

El'kabat napisał(a):Wyświetl post
Markus - porównujesz człowieku HISZPAŃSKI klub, w HISZPAŃSKIEJ lidze i piszesz, że mają samych hiszpanów.


Jesteśmy w Polsce, a nie w Hiszpanii i fajnie jakby te same proporcje były zachowane jak tam - tylko, że Polaków.
Pokazuje absurd słów: "80% składu z nich, dyrektor sportowy i trener to już gruba przesada i w chyuj nie zdrowe." Nigdzie na świecie nie ma zależności, która to potwierdza, ani nie działa sytuacja, że jeśli w jakimkolwiek klubie świata w składzie znajdzie się nagle 80% Hiszpanów i ktoś stamtąd we władzach tego klubu, oznacza to, że z tego powodu wszystko musi iść źle. To zwykły wymysł. Mamy opierać strategie działania na wymysłach, wierzeniach, czy fałszywych stereotypach?

Co to za przekonanie, że w kadrze klubu z jakiejkolwiek ligi musi być zdecydowana większość zawodników o narodowości z tejże krajowej ligi i mniejszość z innych, bo jak nie ma, to jest to niezdrowe i z automatu musi dziać się coś złego? Kto Wam takie mądrości sprzedaje?

Idąc dalej, brakuje tu jeszcze wmawiania, że gdzieś na ławce trenerskiej musi być obowiązkowo jakaś legenda tego klubu, by inni piłkarze wiedzieli, co znaczy gra dla niego, bo bez legendy na ławce tego wiedzieć nie będą i nie pojmą czym jest DNA tego klubu.

A jeśli odejdzie Kiko, to w Hiszpanii jest pełno innych fachowców, z którymi można nawiązać współpracę i którzy mogą kontynuować jego dzieło, być może nawet jeszcze lepiej. Bez Kiko nie można zatrudniać hiszpańskich zawodników i kontynuować tej strategii? Kto Wam znów sprzedał tą genialną myśl?
Ostatnio edytowane przez Markus : 23.08.2023 o godz. 15:53.
Odpowiedz cytując
Watts
Senior Member
 
Od: 04.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2081
Stary 23.08.2023, 16:59
Markus napisał(a):Wyświetl post
(...)
polemizujesz z rzeczami których w ogóle nie napisałem albo zanegowałem otwartym tekstem w trakcie tej dyskusji, nie da się tak rozmawiać
Odpowiedz cytując
El'kabat
Senior Member
 
 
Od: 04.2009
Skąd: Krk

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2082
Stary 23.08.2023, 17:45
"A jeśli odejdzie Kiko, to w Hiszpanii jest pełno innych fachowców, z którymi można nawiązać współpracę i którzy mogą kontynuować jego dzieło, być może nawet jeszcze lepiej. Bez Kiko nie można zatrudniać hiszpańskich zawodników i kontynuować tej strategii? Kto Wam znów sprzedał tą genialną myśl?"


Jak odejdzie Kiko to oznacza, że ten klub nie awansuje - czytaj możemy gasić światło.
A wtedy nikt nawet nie będzie miał ochoty patrzeć na kolejną zgraję ludzie z tego kraju.
GENERALNIE TO WIADOMO CO
Odpowiedz cytując
leszekpw
Senior Member
 
Od: 05.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2083
Stary 23.08.2023, 18:01
Kiko musi zostać. To nasz skarb. Chuchać i dmuchać.
Odpowiedz cytując
tedyy
Senior Member
 
Od: 08.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2084
Stary 23.08.2023, 18:08
El'kabat napisał(a):Wyświetl post
"A jeśli odejdzie Kiko, to w Hiszpanii jest pełno innych fachowców, z którymi można nawiązać współpracę i którzy mogą kontynuować jego dzieło, być może nawet jeszcze lepiej. Bez Kiko nie można zatrudniać hiszpańskich zawodników i kontynuować tej strategii? Kto Wam znów sprzedał tą genialną myśl?"


Jak odejdzie Kiko to oznacza, że ten klub nie awansuje - czytaj możemy gasić światło.
A wtedy nikt nawet nie będzie miał ochoty patrzeć na kolejną zgraję ludzie z tego kraju.
Przed przyjściem Kiko Hiszpania była przyzwoicie przegłądana przez Głowę i jego ludzi ale w klubie niechętnie patrzono na ten kierunek
Odpowiedz cytując
Karherop
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 02.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2085
Stary 23.08.2023, 19:58
Markus napisał(a):Wyświetl post

Wiśle nigdy nie było blisko i nie jest do Pogoni Ptaka, bo do nas trafiają piłkarze, którzy na pewnym etapie swojej kariery w większości pokazywali, że potrafią grać w piłkę i rzeczywiście mają sensowne wyszkolenie jak na poziom pierwszej ligi, W przeciwieństwie do Brazylijczyków Ptaka, z których tylko niewielka część rzeczywiście zawodowo grała w piłkę. Więc nietrafne porównanie.

Oczywiście że trafne porównanie, brazylijska Pogoń w pierwszym sezonie utrzymała się w ekstraklasie, czyli sportowo ten projekt na początku bronił się bardziej niż obecna Wisła Kiko. Później było już tylko gorzej.

"Ostatecznie skład Pogoni Szczecin na rundę wiosenną składał się z 19 Brazylijczyków, 6 Polaków oraz jednego Słowaka. Te proporcje nie przyniosły zamierzonych korzyści. Drużyna ze Szczecina skończyła kampanię ligową na jedenastej pozycji, jednak Ptak wciąż pozostawał optymistą.

Pogoń będzie brazylijska, albo żadna” – wspomnienie bezprecedensowej historii – Drybler.com"

Dalej uważam że bliżej nam do tamtej Pogoni niż do Barcelony, ale co ja tam wiem.
Ostatnio edytowane przez Karherop : 23.08.2023 o godz. 20:00.
Odpowiedz cytując
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2086
Stary 23.08.2023, 21:00
Karherop napisał(a):Wyświetl post
Oczywiście że trafne porównanie, brazylijska Pogoń w pierwszym sezonie utrzymała się w ekstraklasie, czyli sportowo ten projekt na początku bronił się bardziej niż obecna Wisła Kiko.


Tak? Czyli nasi Hiszpanie też są skoszarowani 500 km od Krakowa i tyle dojeżdżają na mecze? Większość z nich jest pół amatorami grającymi w piłkę hobbystycznie? Są zmieniani co kilka tygodni w trakcie sezonu i odsyłani hurtowo do kraju, a w ich miejsce przychodzi całe stado kolejnych i tak w kółko?

Choć jeden element rzeczywiście można uznać za podobny: jakość opiekujących się nimi trenerów i sztabu szkoleniowego. Tam trenerem był Bohumil Panik, u nas jest równie wybitny Sobolewski i Kmiecik. Mogę się nawet zgodzić z tym, że Sobolewski jest nieco lepszy od tego Czecha, a co tam, to nic nie zmienia.

Najśmieszniejsze jest to, że ta zbieranina turystów rzeczywiście w pierwszym sezonie zdołała utrzymać się w lidze wygrywając nawet z Zagłębiem Smudy czy Koroną, co fajnie świadczy o poziomie Ekstraklasy. Potem oczywiście tak prowadzony i skoszarowany zespół, zbudowany głównie z amatorów ze stanowych lig naturalną koleją rzeczy się rozpadł, bo nie stały za nim żadne umiejętności.

W ogóle nie stało za nim nic, poza chciejstwem i zachłannością Ptaka. Więc chciejstwo, wyobraźnia i zachłanność Ptaka, liczącego że głównie półamatorzy podbiją nie tylko polską ligę ale i Europę, jest Twoim argumentem w tej sprawie?

Nasi Hiszpanie to też pół amatorzy, którzy profesjonalną piłkę znają z telewizji? W większości nie mają wyszkolenia i umiejętności lepszych niż inni piłkarze na tych pozycjach w pierwszej lidze?
Ostatnio edytowane przez Markus : 24.08.2023 o godz. 07:22.
Odpowiedz cytując
Karherop
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 02.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2087
Stary 24.08.2023, 08:10
Oczywiście że to nie jest projekt 1:1 i sam wyraźnie różnice uwypukliles, ale póki Ptakowi nie odwaliło to się to broniło, więc poszedł o dwa kroki za daleko. Patrząc choćby na ich skład https://www.transfermarkt.pl/pogon-s...saison_id/2005 to czy wygląda to jeszcze aż tak surrealistycznie (to jest kadra zapewne z całego sezonu, sporo nazwisk wiosna 06 już nie było).

Nawet spośród tych Brazylijczyków dużo mniej amatorów niż zostało zapamiętane.

I teraz analogicznie, przychodzi do nas trener z Hiszpanii, sprowadza swój sztab, drużyna gra w kratkę ale powiedzmy że zimuje w top6. Zima kolejnych 6 Hiszpanów, bo trener chcę piłkarzy których zna. Wiosna przegrywamy baraże, jest kolejny finansowy kryzys, Kiko pokłócił się o wizję z JK i odchodzi, trener ma kontrakt to nie odejdzie, ale z powodu wyników i tak zostaje zwolniony. Zostaje w klubie 20 Hiszpanów którymi nie ma jak pokierować. Trzeba znowu wywalić 15 zawodników i zatrudnić 15 zawodników. Błędne koło.

A patrząc na Ratona, Baeny czy wcześniej Benito to bym się wstrzymał z wychwalaniem kazdego ruchu Kiko. Tym bardziej że pomysły mu się chyba już raczej kończą, a przy pustej kasie co raz trudniej namówić co lepszych Hiszpanów na grę u nas.
Odpowiedz cytując
Ogryzek
Senior Member
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Pod koniec VIII wieku powstało państwo Wiślan. Stolicą Wiślan jest Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2088
Stary 24.08.2023, 09:06
Na razie projekt hiszańskiej Wisły to porazka. Nic nie wygralismy, poza ładną dla oka gra w zeszłym sezonie. Teraz jest na tapecie Sobolewski. Przyjdzie (może) dobry trener - będzie szansa na awans.

Nasmiewanie się z Ruchu w naszym wypadku jest żałosne. Mamy jeden z największych budżetów I-ligwych a jedyne co nam sie udało to nasprowadzać wagon Hiszpanów.

Wygramy (awansujemy) będzie można mówic że ten pomysł Kiko ma sens. Na razie (pocieszam się że chwilowo) to raczej jestesmy posmiewiskiem ligi.

Btw
Dobrze że to dopiero 5 kolejka. Mam nadzieję że jeszcze się ockniemy
„Pierwotnie polską barwą narodową był »karmazyn« uważany w średniowieczu za najszlachetniejszy z kolorów. Wykorzystywany był on jako symbol dostojeństwa i bogactwa. Z uwagi na cenę barwnika potrzebnego do uzyskania tego koloru mało kto mógł sobie na niego pozwolić...
Odpowiedz cytując
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2089
Stary 24.08.2023, 09:33
Karherop napisał(a):Wyświetl post

I teraz analogicznie, przychodzi do nas trener z Hiszpanii, sprowadza swój sztab, drużyna gra w kratkę ale powiedzmy że zimuje w top6. Zima kolejnych 6 Hiszpanów, bo trener chcę piłkarzy których zna. Wiosna przegrywamy baraże, jest kolejny finansowy kryzys, Kiko pokłócił się o wizję z JK i odchodzi, trener ma kontrakt to nie odejdzie, ale z powodu wyników i tak zostaje zwolniony. Zostaje w klubie 20 Hiszpanów którymi nie ma jak pokierować. Trzeba znowu wywalić 15 zawodników i zatrudnić 15 zawodników. Błędne koło.

A patrząc na Ratona, Baeny czy wcześniej Benito to bym się wstrzymał z wychwalaniem kazdego ruchu Kiko. Tym bardziej że pomysły mu się chyba już raczej kończą, a przy pustej kasie co raz trudniej namówić co lepszych Hiszpanów na grę u nas.
Miałem już nie odpisywać, ale tylko jedna kwestia: Na jakiej podstawie zakładamy, że z tych umownych 15 zawodników z Hiszpanii, z których przynajmniej połowa gra na poziomie Villara, Junki, czy Muli w optymalnej formie, z kompetentnym sztabem na ławce, Wisła seryjnie ponosi klęski? Pierwszą ligę taki zespół jest są w stanie wygrać bez problemu. Już to pokazał.

Oni tu są dlatego, że są lepsi niż ci, których Wisła mogłaby ściągnąć z Polski. Który polski zawodnik ściągnięty przez Wisłę w ostatnich latach spisywał się lepiej niż większość Hiszpanów?

Kolejna rewolucja miałaby polegać na czym? Na wymianie ich na nowych 15-stu Młyńskich, Łasickich i Niewiadomskich? Bo teraz modna stała się Puszcza?

A może na 15 Czechów, Słowaków lub innych grajków z bałkanów, na czym już mocno się przejechaliśmy?

Na nowym miksie tego i dalej budowaniu zespołu w oparciu o jakieś abstrakcyjne i absurdalne parytety? I to coraz tańszego?

Ci kolejni "porewolucyjni" piłkarze nie oznaczają dla klubu problemów finansowych i groźby bankructwa, gdy zawiodą?

A jeśli Kiko z jakichś powodów odejdzie, w jego miejsce może przyjść inny dyrektor sportowy z Hiszpanii, który będzie kontynuował ten kierunek. Dalej nie ma tak, że traci on swój potencjał i możliwości dostarczania klubowi znacznie lepszych i tańszych piłkarzy niż Wisła mogłaby pozyskać z grona polskich zawodników grających w naszym kraju.

Nie zmienia tego powoływanie się na idiotyczne i nie mające nic wspólnego z Wisłą poczynania Ptaka, realizowane w zupełnie inny sposób, w oparciu o zupełnie inny materiał piłkarski, do tego jeszcze w zupełnie innych warunkach i czasach. To nie jest i nigdy nie był w żadnej sprawie jakikolwiek miarodajny punkt odniesienia.
Odpowiedz cytując
Jaroo1
Senior Member
 
 
Od: 03.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2090
Stary 24.08.2023, 10:05
Nie widzę żadnej anomalii w tym czy w skaldzie będą sami Polacy czy sami Hiszpanie.
Na koniec i tak sprowadza się to do jednego, czy dany projekt wypali, czy dana grupa ma motywację do gry, odda serce na boisku.
Ruch awansował z Polakami, większość drużyn gra prawie samymi Polakami w I lidze i nas goli.
Gdybyśmy naszych Hiszpanów wymieniło na Polaków to byłoby to samo z wynikami.

U nas są inne problemy niż ilość obcokrajowców w składzie.

Przerabialiśmy w klubie już wszystko, od polskich trenerów żółtodziobów, przez wuefistow po selekcjonera czy zdolnych z zagranicy, od stawiania na młode polskie wilki, po budowę na bardziej doświadczonych czy zagranicznych graczach.

Jeszcze nigdy przez te 5 lat nie było dobrze.
Wnioski można z tego łatwo wyciągnac.

Regres jest widoczny niemal u każdego, pytanie dlaczego i jak to poprawić. Brak profesjonalizmu w zarządców boje po oczach, cyrkowa atmosfera w klubie i wokół klubu też. Jak się to zmieni to będą wyniki, a wtedy to już będzie bez znaczenia czy z samymi Polakami czy Hiszpanami w skladzie.

Projekt z Kiko był ostatnią deską ratunku i możliwością pooszukiwania się przez Jara. To było takie okłamywanie się że wszyscy nie dało rady bo to cioty, Jaro dobry i teraz z Kiko to ruszy bo to był jedyny element profesjonalizmu którego w klubie brakowało.

I w gruncie rzeczy Kiko jest taka nadzieja, jest czy też był, z jednego prostego powodu... Póki co to jedyny gościu który umie jakieś sensowne transfery zrobić. Wcześniejsi nie umieli więc już na starcie był cyrk.
Aczkolwiek to okienko wygląda bardziej jak wpychanie szrotu do klubu i zarabianie na prowizjach
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
Odpowiedz cytując
Karherop
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 02.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2091
Stary 24.08.2023, 10:09
@Markus

To czy Ci piłkarze potrafią grać lepiej okaże się lub nie pod wodzą nowego trenera. Pamiętajmy że Hiszpania ich wypluła, więc szansa że jednak z innym trenerem wypala jest mniejsza niż Ci się wydaje, jeśli już do tej pory nie odpalili.

Zawodnicy którzy do nas trafili w tym oknie to nie tyle pokłosie tego że są lepsi niż zawodnicy dostępni z innych krajów, tylko fakt że Kiko z racji posługiwania się jedynie językiem Hiszpańskim jest zamknięty na inne rynki.

Fajnie się rzuca nazwiskami typu Niewiadomski, Młyński, ale czemu nikt nie zwraca uwagę że na rynku również byli dostępni Michalik ze Stali, Antolik z Resovii, Drygas, Drzazga, Klemens, może Żemlo dalby się namówić na powrót. Tychy biorą Niewiaroskiego z 4 ligi i już im strzelił 3 bramki, czy wypożyczają piłkarzy z Górnika czy Legii. Odra ogrywa Lechowi 17 latka który byłby u nas najlepszym skrzydłowym. Ale oczywiście nam honor nie pozwala na takie wypożyczenia.

Naprawdę nie kupuje tego że nie da się inaczej budować zespołu na awans niż ściągać masowo piłkarzy z Hiszpanii. I nie tyle Puszcza jest tu przykładem co cała masa innych zespołów.
Ostatnio edytowane przez Karherop : 24.08.2023 o godz. 10:23.
Odpowiedz cytując
MaLk
Socios Wisła Kraków
 
Od: 08.2016

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2092
Stary 24.08.2023, 11:00
Jaroo1 napisał(a):Wyświetl post
I w gruncie rzeczy Kiko jest taka nadzieja, jest czy też był, z jednego prostego powodu... Póki co to jedyny gościu który umie jakieś sensowne transfery zrobić. Wcześniejsi nie umieli więc już na starcie był cyrk.
Aczkolwiek to okienko wygląda bardziej jak wpychanie szrotu do klubu i zarabianie na prowizjach
Pisałem już tutaj jak wygląda rzeczywisty problem. Wbrew powszechnemu tutaj przekonaniu, zasób "okazji transferowych" z jednego kierunku nie jest niewyczerpywalny.

Ludziom się wydaje, że notes Kiko nie ma żadnych ograniczeń i można z niego bez końca, co rundę wyciągać darmowych kozaków chętnych do kariery w drugoligowym klubie na peryferiach piłkarskiego świata.

Jest to przekonanie równie sensowne, co takie, że skoro z Lecha można było wyciągnąć kiedyś Lewandowskiego, to co rundę można tam wyhaczyć kogoś o podobnej jakości w podobnej cenie i to na każdej pozycji. To tak nie działa. Okazje mają to do siebie, że zdarzają się od czasu do czasu, a nie regularnie. Zasoby Lewandowskich są ograniczone, a co dopiero Lewandowskich dostępnych na już i to na preferencyjnych warunkach.

Oczywiście prawdą jest, że w klubach hiszpańskich niższych lig znajdzie się wielu kozaków. Ale my spośród tych kozaków musimy znaleźć takich, którzy są bez kontraktu, mają stosunkowo niskie wymagania płacowe, nie mają lepszych ofert z pier*yliarda innych klubów na świecie, są skłonni przeprowadzić się do Polski, chcą zagrać w klubie na drugim poziomie rozgrywkowym, nie boją się tego, że klub w ostatnim czasie dosyć regularnie balansuje na granicy wypłacalności i notuje ciągły regres sportowy przy jednoczesnych wyśrubowanych wymaganiach, będą pasować do realiów zupełnie innej piłki niż hiszpańska, mają odpowiedni charakter i psychikę itd, itp.

Aha, dodatkowo my co pół roku próbujemy to zrobić w ilościach hurtowych, na większości pozycji.

Jest rzeczą oczywistą, że nawet geniusz nie będzie w tych okolicznościach stale sprowadzać samych kozaków zamykając się w jednym kierunku.

Wszyscy radośnie ignorują te problemy, wychodząc z założenia, że przecież jest pełno utalentowanych Hiszpanów w niższych ligach. No pewnie jest. Ogólnie. Tylko niekoniecznie nam dostępnych i pasujących.
Odpowiedz cytując
Arkadiusz.Czerepach
Senior Member
 
 
Od: 11.2016

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2093
Stary 24.08.2023, 11:35
Karherop napisał(a):Wyświetl post
@Markus

To czy Ci piłkarze potrafią grać lepiej okaże się lub nie pod wodzą nowego trenera. Pamiętajmy że Hiszpania ich wypluła, więc szansa że jednak z innym trenerem wypala jest mniejsza niż Ci się wydaje, jeśli już do tej pory nie odpalili.

Zawodnicy którzy do nas trafili w tym oknie to nie tyle pokłosie tego że są lepsi niż zawodnicy dostępni z innych krajów, tylko fakt że Kiko z racji posługiwania się jedynie językiem Hiszpańskim jest zamknięty na inne rynki.

Fajnie się rzuca nazwiskami typu Niewiadomski, Młyński, ale czemu nikt nie zwraca uwagę że na rynku również byli dostępni Michalik ze Stali, Antolik z Resovii, Drygas, Drzazga, Klemens, może Żemlo dalby się namówić na powrót. Tychy biorą Niewiaroskiego z 4 ligi i już im strzelił 3 bramki, czy wypożyczają piłkarzy z Górnika czy Legii. Odra ogrywa Lechowi 17 latka który byłby u nas najlepszym skrzydłowym. Ale oczywiście nam honor nie pozwala na takie wypożyczenia.

Naprawdę nie kupuje tego że nie da się inaczej budować zespołu na awans niż ściągać masowo piłkarzy z Hiszpanii. I nie tyle Puszcza jest tu przykładem co cała masa innych zespołów.
błąd, u nas by został zgnojony jak Piotruś Starzyński

reszta sie mniej więcej zgadza
Odpowiedz cytując
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2094
Stary 24.08.2023, 15:58
Jaroo1 napisał(a):Wyświetl post
Nie widzę żadnej anomalii w tym czy w skaldzie będą sami Polacy czy sami Hiszpanie.
Wreszcie. To akurat prawda, że narodowość nie ma najmniejszego znaczenia, bo liczą się inne czynniki, na czele z umiejętnościami.

Jaroo1 napisał(a):Wyświetl post
Ruch awansował z Polakami, większość drużyn gra prawie samymi Polakami w I lidze i nas goli.
Gdybyśmy naszych Hiszpanów wymieniło na Polaków to byłoby to samo z wynikami.
Ruch spadał też z Polakami, podobnie jak wiele innych drużyn. I to czasem nawet niżej niż Wisła.

Tu dochodzimy do meritum. Nie byłoby takich samych wyników, bo jak sam napisałaś, nie narodowość o czymkolwiek decyduje, a umiejętności i inne sprawy. A w umiejętnościach wyraźną przewagę mają Hiszpanie nad ogromną większością polskich ligowców.

Pozostali z różnych powodów zwykle nie są dostępni dla dzisiejszej Wisły. Pozostaje więc rynek hiszpański, gdzie na szczęście obecnie mamy dobrą orientację. Oczywiście jak słusznie zauważa MaLk, jego zasoby nie są niewyczerpane i dla nas. Niemniej stanowią ogromną wartość dodaną i dają ogrom możliwości, których inne dostępne opcje nie oferują.

Widzieliśmy przeskok w wynikach Wisły z jesieni bez dużej grupy Hiszpanów i Wisły z wiosny z większą grupą Hiszpanów. Tu nie ma równości.

Dziś wygląda to jeszcze inaczej i gorzej, bo od ponad pół roku nie mamy kompetentnego trenera. Tu tkwi ogromny problem. I tak, letni zaciąg Kiko jest na razie wyraźnie gorszy od zaciągu zimowego.

Remedium na ten problem nie jest wyrzucenie wszystkich Hiszpanów i ponowne zatrudnienie kolejnych Łasickich, Talarów, Wachowiaków, czy zawodników z listy Karheropa (z których nawiasem mówiąc nie wiadomo czy ktokolwiek w ogóle chciałby przyjść do Wisły też z różnych powodów), ani żadna nowa rewolucja po tradycyjnym pół roku obowiązywania jakiejś strategii, tylko usunięcie i poprawienie elementu, który zawodzi: czyli właśnie sztabu szkoleniowego.

Dodatkowo oczywiście poprawienie pozostałych spraw, o których piszesz w swoim poście. Ale nie rewolucja kadrowa i wyrzeczenie się możliwości oferowanych przez hiszpański rynek. To powinno być oczywiste.

Karherop napisał(a):Wyświetl post
@Markus

To czy Ci piłkarze potrafią grać lepiej okaże się lub nie pod wodzą nowego trenera. Pamiętajmy że Hiszpania ich wypluła, więc szansa że jednak z innym trenerem wypala jest mniejsza niż Ci się wydaje, jeśli już do tej pory nie odpalili.
To, że tych Hiszpanów wypluła pierwsza czy nawet druga hiszpańska liga, dalej nie oznacza, że nie mają umiejętności i możliwości większych niż większość piłkarzy poziomu pierwszej polskiej ligi. Więc to kompletnie nic nie znaczy. Wszyscy wiemy, że ich szrot taki jak Carlitos, wypluty niegdyś Kalu Uche, Lionch, Imaz, nawet Fernandez czy Goku to w Polsce bardzo często gwiazdy, najlepsze w całej lidze na swoich pozycjach.

Karherop napisał(a):Wyświetl post
Zawodnicy którzy do nas trafili w tym oknie to nie tyle pokłosie tego że są lepsi niż zawodnicy dostępni z innych krajów, tylko fakt że Kiko z racji posługiwania się jedynie językiem Hiszpańskim jest zamknięty na inne rynki.
Trafili do nas nie dlatego, że Kiko jest zamknięty na inne rynki, w tym Polskę, skąd niestety dalej czerpiemy takich piłkarzy jak Sobczak (co uważam za błąd) ale dlatego, że w jego ocenie są po prostu lepsi na tych pozycjach od innych, których Wisła mogłaby zakontraktować.

Tamtych Hiszpanów Kiko doskonale zna i wie, że potrafią grać na odpowiednim poziomie. Oczywiście nie znaczy to, że na pewno będą to dziś robić, zwłaszcza pod ręką Sobolewskiego.

Wymieniasz paru zawodników: skąd wiedza, że oni w ogóle chcieliby do nas tu przyjść? Obecnie nawet juniorzy nie garną się do Wisły, rozglądając za innymi klubami, bo przy obecnym sztabie szkoleniowym słusznie boją się, że z czasem podzielą los Starzyńskiego, co zauważa Czerapach.

I nie zgadzam się, że taki Drzazga czy Klemens gwarantują jakąś jakość. Wcale się nie dziwię, że Kiko woli rozglądać się za innymi kandydatami.

MaLk napisał(a):Wyświetl post
Oczywiście prawdą jest, że w klubach hiszpańskich niższych lig znajdzie się wielu kozaków. Ale my spośród tych kozaków musimy znaleźć takich, którzy są bez kontraktu, mają stosunkowo niskie wymagania płacowe, nie mają lepszych ofert z pier*yliarda innych klubów na świecie, są skłonni przeprowadzić się do Polski, chcą zagrać w klubie na drugim poziomie rozgrywkowym, nie boją się tego, że klub w ostatnim czasie dosyć regularnie balansuje na granicy wypłacalności i notuje ciągły regres sportowy przy jednoczesnych wyśrubowanych wymaganiach, będą pasować do realiów zupełnie innej piłki niż hiszpańska, mają odpowiedni charakter i psychikę itd, itp.
To prawda, ale to samo można odnieść i do innych zawodników, w tym nawet właśnie Polaków. Dziś również musielibyśmy wśród nich znaleźć takich, którzy są bez kontraktu, mają stosunkowo niskie wymagania płacowe, nie mają lepszych ofert, są skłonni grać w klubie na drugim poziomie rozrywkowym, nie boją się balansowania przez Wisłę na granicy wypłacalności i notowania ciągłego regresu sportowego, będą pasować do naszej wizji gry (załóżmy na chwilę, że jednak jakaś istnieje, a przynajmniej istnieć powinna), mają odpowiedni charakter, psychikę itd. A do tego jeszcze odpowiednie umiejętności. Niejeden by się zdziwił, jak mało takich udałoby się znaleźć i namówić na grę.

Nie ma żadnego powodu, żeby do tego pola wyboru nie dokładać potężnego hiszpańskiego rynku zawodniczego i czerpać z niego tyle ile możliwe w obecnych realiach finansowych, dopóki słynny notes się nie wyczerpie.
Ostatnio edytowane przez Markus : 24.08.2023 o godz. 16:08.
Odpowiedz cytując
leszekpw
Senior Member
 
Od: 05.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2095
Stary 24.08.2023, 16:29
Przecież oni biorą jak leci wszystkich za których nie trzeba płacić, licząc,że będą cokolwiek grać. Jak choćby Raton. Myślę, że notes się dawno wyczerpał.
Odpowiedz cytując
MaLk
Socios Wisła Kraków
 
Od: 08.2016

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2096
Stary 24.08.2023, 17:14
Markus napisał(a):Wyświetl post
To prawda, ale to samo można odnieść i do innych zawodników, w tym nawet właśnie Polaków. Dziś również musielibyśmy wśród nich znaleźć takich, którzy są bez kontraktu, mają stosunkowo niskie wymagania płacowe, nie mają lepszych ofert, są skłonni grać w klubie na drugim poziomie rozrywkowym, nie boją się balansowania przez Wisłę na granicy wypłacalności i notowania ciągłego regresu sportowego, będą pasować do naszej wizji gry (załóżmy na chwilę, że jednak jakaś istnieje, a przynajmniej istnieć powinna), mają odpowiedni charakter, psychikę itd. A do tego jeszcze odpowiednie umiejętności. Niejeden by się zdziwił, jak mało takich udałoby się znaleźć i namówić na grę.
Oczywiście. Z poprawką na to, że rynek polski był, jest i będzie rynkiem "naturalnym" dla klubu polskiego, najlepiej zbadanym, najtańszym do scoutingu, obserwowalnym bez specjalnych nakładów i insajderskich wiadomości, a przeciętnego piłkarza łatwiej przekonać do przeprowadzki do Krakowa z Rzeszowa niż z Saragossy. Po prostu mamy do czynienia z tymi piłkarzami na co dzień, nie ma bariery językowej, kulturowej i logistycznej. Ale dalej nie sprawia to, że okazje na tym rynku będą rosły na drzewach, nic tylko zbierać.

Dlatego między bajki należy wstawić jakieś przekonania o tym, że chodzi tutaj o jakieś narodościowe układy z menedżerami z jednego czy innego kraju. Nie sądzę, żeby typowemu agentowi robiło jakąś różnicę czy do klubu trafił zamiast jego piłkarza piłkarz konkurencji krajowej czy zagranicznej, bo tak naprawdę dla niego liczy się tylko to, czy kontrakt podpisze zawodnik przez niego reprezentowany czy nie. To prędzej w samej drużynie mogą wystąpić jakieś kwasy między dwiema dużymi grupami piłkarzy.

Cytat:
Nie ma żadnego powodu, żeby do tego pola wyboru nie dokładać potężnego hiszpańskiego rynku zawodniczego i czerpać z niego tyle ile możliwe w obecnych realiach finansowych, dopóki słynny notes się nie wyczerpie.
Chyba nikt nie mówi, żeby zrezygnować z tego rynku jako takiego. Dyskusja dotyczy raczej ślepej wiary w to, że w naszej sytuacji można się oprzeć długofalowo na notesie Kiko, bo zasoby Hiszpanów są niewyczerpalne.

My powinniśmy badać wszystkie realne kierunki transferowe, a nadmierne uzależnienie się od jednego z nich długoterminowo może spowodować problemy i z czasem będzie skutkowało coraz gorszymi skutkami. Rozwiązania doraźne nie powinny być normą.
Odpowiedz cytując
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2097
Stary 24.08.2023, 18:13
MaLk napisał(a):Wyświetl post
Dyskusja dotyczy raczej ślepej wiary w to, że w naszej sytuacji można się oprzeć długofalowo na notesie Kiko, bo zasoby Hiszpanów są niewyczerpalne.
Ale nikt takiej ślepej wiary nie ma. Stawianie na kierunek hiszpański jako główny nie oznacza, że należy zamykać się i na inne możliwości w polityce kadrowej. Wisła nie ma obecnie zasobów i możliwości wyciągania równie wielu okazji z innych kierunków. Więc korzystanie z nich oznacza jeszcze większy margines błędu.
Odpowiedz cytując
krysztal
Senior Member
 
Od: 05.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2098
Stary 24.08.2023, 18:32
Sprawą podstawową jest pytanie czy to był faktycznie notes Kiko czy jego asystenta którego już w kubie nie ma ?
Odpowiedz cytując
Jaroo1
Senior Member
 
 
Od: 03.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2099
Stary 24.08.2023, 19:25
Tak samo jak zbudowanie klubu na ludziach z I-III ligi plus jakieś odpady z eklapy możliwe jest zbudowanie jej z Hiszpanów samych, z lig II czy IV. Przecież rynek jest na tyle duży że takich graczy można ściągnąć.

Ale tak jak pisałem wyżej, to jest nasz najmniejszy problem obecnie. Ważniejsze skąd ściągamy to jest mieć w ogóle jakaś sieć skautów żeby mogli tych piłkarzy szukać a oprócz tego normalność w klubie, żeby przykładowy młody Lewandowski czy Ronaldo na emeryturze, którzy do nas mogą trafić nie zniechęcili się do pracy i gry pod wodzą Kmiecika, Sobola czy pod rządami Jarka i nie zaczęli notować godzinę po podpisaniu kontraktu regresu regularnego.

Wy się spieracie nie wiadomo o co. Gądki w stylu zmieńmy Wuja na Sobola a teraz Sobola na .... wie kogo. Nic się nie zmieni dopóki w klubie się wiele nie zmieni...
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
Odpowiedz cytując
pomeran
Senior Member
 
Od: 07.2014

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2100
Stary 24.08.2023, 21:31
Jak to możliwe ze ten amator i jego ćwierćsprawny sztab jeszcze pracują w Wiśle ? W innym klubie nie dostali by nawet budki parkingowej do prowadzenia.
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

Odpowiedź

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 00:40.