
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Socios Wisła Kraków
Od: 08.2016
Offline |
#1261
|
Z drugiej strony, jeśli chodzi o mnie, to większe znaczenie od tego, co pisze weszło ma to, jak zachowywał się Królewski, który z nimi - jeśli wierzyć przekazom - i długo negocjował, i (prawdopodobnie) dopuścił ich do głębokiego due diligence, i (prawdopodobnie) uzgodnił warunki brzegowe transakcji. Wysnuć z tego można jeden podstawowy wniosek - przez cały ten czas uznawał ich za poważną firmę z poważnym kapitałem. Więc albo taką firmą rzeczywiście są, albo Jaro nie potrafił tego poprawnie ocenić. Osobiście wolałbym już jednak wierzyć w wersję numer jeden, w której po prostu o niepowodzeniu transakcji zadecydowała wizja prowadzenia klubu przez ten fundusz, a nie to, że Jaro nie umiał rozpoznać niepoważnych ludzi z szemranym kapitałem, a decyzję podjął na podstawie bliżej nieokreślonej intuicji i tylko ona nas uratowała przed oddaniem klubu w ręce kolejnych niepoważnych ludzi, już nawet mi się nie chce liczyć których z kolei. |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2019
Offline |
#1262
|
Także wersja którą byś wolał jest chyba niemożliwa. Albo jest możliwa ale to by oznaczało, że te nagrane wypowiedzi były ciągiem z pełną premedytacją powtarzanych kłamstw. Innej opcji nie widzę. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2006
Offline |
#1263
|
|
Czyli doszliśmy do ściany w którym to jakikolwiek scenariusz z inwestorem w Lechii Gdańsk będzie kompromitacja glownei Królewskiego.
Jak zrobia sukces - no przecież mógł sprzedać.im Wisłę. Jak zrobia stajnie menagerska Mandziara 2.0 - to dlaczego w ogóle z nimi wtedy podejmował rozmowy? No a tak w ogóle to zadnego inwestora nie było to po co te rozważania? No tyle osób tutaj to wskazywało że wypada teraz trzymać się tej wersji do końca. |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#1264
|
|
Myślę że przeginacie pałę. Królewski nie jest jasnowidzem, jeżeli wycofał się bo fundusz okazał się niewiarygodny to ostatecznie podjął słuszną decyzję. Fakt że z nimi rozmawiał - nie on pierwszy w biznesie trafił na niepewnych inwestorów.
Jeśli zdecydował się na pozostanie głównym udziałowcem dlatego bo warunki zdecydowanie się pogorszyły przy braku awansu (co logiczne), to to czy podjął słuszną decyzję pokaże czas. Na pewno to bardzo ryzykowna gra. Jeżeli jedynym powodem było to że nowi właściciele chcieliby poukładać wszystko po swojemu, cóż, to mało poważne. I tak raczej nie poznamy szczegółów i ostatecznej oferty, a na pewno nieprędko.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 07.07.2023 o godz. 08:56.
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Banita
Od: 02.2004
Offline |
#1265
|
|
|
Jeżeli to coś, co przejęło Lechię było tak reklamowane przez Królewicza i różnej maści klakierów, to już można nazwać to kolejną kompromitacją wizjonera z Gorlic, który cały czas pogrąża Wisłę.
Już krótka analiza wskazuje, że to jakieś firmy krzak z niejasnym finansowaniem, z niejasnymi powiązaniami w stylu: zrobić przekręty w jednym miejscu, orżnąć do końca, ukryć zagrabione pieniądze, ogłosić upadłość, zmienić nazwę (to kluczowe) i za jakiś czas powtórzyć tą samą historię w innym miejscu, bo naiwnych nie brakuje. W tle pojawiają się jakieś interesy z Rosją. Cytat:
Zaangażowanie agenta rosyjskiego Piekariova to kolejny bardzo duży minus tej sytuacji. W tle jeszcze jest ten handlarz piłkarzami ze Szwajcarii. To od razu wygląda bardzo podejrzanie i aż dziw bierze, że Królewicz tak to reklamował. Przekrętem śmierdzi na kilometr. A jeszcze niektórzy niedawno pisali, że będę w szoku, kogo Jarek znajdzie, a Wisła wkrótce ma zawojować Europę. Dziwię się, że te bajeczki łykacie od lat. Nie zdziwiłbym się, że tu zastosowano po raz kolejny ten sam manewr jak w przypadku Meresińskiego, Stecherta czy Vanna Ly, który przynosił za każdym razem pożądany efekt: ,,Krytykujecie nas? To zobaczcie, kto chce nas przejąć". Czego skutkiem było za każdym razem jeszcze większe umocnienie skompromitowanych - wcześniej Sarapaty i jej ekipy, środowisk kibicowskich, TS-u, a teraz obecnych wizjonerów, którzy doprowadzili Wisłę do katastrofy przy szerokiej akceptacji. Tym razem też tak będzie. Dziwię się, że sociosy brały w tych negocjacjach udział. Przecież to była tylko strata czasu. A Jarek opowiadał o dziesiątkach wieczorów, które spędził na tym projekcie. Taka klasyczna nowomowa korporacyjna, która polega na powtarzaniu tych samych frazesów, unikaniu jasnych i konkretnych odpowiedzi. Takim zwykłym w rzeczywistości robieniu zamętu. Za tymi długimi opisami, rozbudowanymi zdaniami, które mają sprawić wrażenie powagi sytuacji w rzeczywistości nic się nie kryje. W szkole to kiedyś się nazywało laniem wody: niby mówić dużo, sprawiać dobre wrażenie, a w rzeczywistości poza pustymi hasełkami nie ma nic, bo nic nie może być. To bardzo często stosuje Królewicz. Od samego początku pobytu w Wiśle, gdy opowiadał o inwestorach, o planach, o rozwoju. Daliśmy się wtedy nabrać i oszukać. Dla mnie Jarek to coraz większy bajkopisarz, który nie wie co mówi. Przypomina mi to czasy Irka Króla w Polonii, który cały czas obiecywał, że przelewy będą jutro. Do dnia dzisiejszego nie przyszły. Już po tym wywiadzie: https://weszlo.com/2023/04/19/jarosl...ynerise-wywiad Gdzie przechwala się, że chce zmieniać świat. Odlatuje coraz bardziej. Jarek chce sprawiać wrażenie osoby, która stosując porównanie do Formuły chce być najlepszym kierowcą w historii i to bardzo szybko. Tylko na dzień dzisiejszy nie umie chodzić. Albo chciałby sprawiać wrażenie osoby, która może przemienić wodę w wino. Na wiosnę 2019 r. w zasadzie nie wychodził z mediów. Cały czas się przechwalał, że będzie to, że będzie tamto. Co z tego wyszło? Dwie największe kompromitacje w historii Wisły. To są Himalaje absurdu. Tę nowomowę zastosował też niejaki Oskar kilka dni temu. https://forumwisly.pl/showpost.php?p...postcount=1139 Niby długi wywód mający uwiarygodnić rangę sytuacji, jej powagę, a w rzeczywistości korporacyjne lanie wody. Zwłaszcza ten fragment: Cytat:
Niby miało być mistrzostwo świata w analizie sprawy, wykonana tytaniczna praca (taka sama jak Dawidka), a w świetle nowych informacji widać wyraźnie, że to stek bzdur. Trzeba też pamiętać cały czas o wcześniejszych etapach - o bardzo długim bronieniu Marzeny i ogólnie tej ekipy przez tych określanych mianem ,,KMWTW". Na początku wmawiano, że Jadczak gada od rzeczy, że nie ma pojęcia. Potem okazało się, że napisał tylko 20-30% prawdy. Gdyby nie śledztwo Jadczaka, to wtedy ci ze znaku ,,KMWTW" doprowadziliby Wisłę do całkowitego upadku, bo pamiętamy jaka była narracja skompromitowanych elyt, że wrogowie chcą zniszczyć Wisłę, że chcą przejąć za darmo Ziemię Świętą, że przeszkadza im fakt, że środowiska kibicowskie mają plan na odbudowę Wisły. Ja już tyle lat czekam. Gdzie jest ten wasz plan na odbudowę Wisły? Podczas wypowiedzenia posłuszeństwa Cupiałowi, kiedy z pełną świadomością i premedytacją destabilizowano sytuację Wisły, aby znacznie osłabić jej wartość i potencjał w celu bardzo wiadomym - przejąć w zasadzie za darmo klub, który ma na koncie kilkanaście tytułów MP. Dokonały tego przestępcze środowiska kibicowskie. Opowiadano, że jest plan, będzie rozwój, będą sukcesy. Po tych siedmiu latach widać do czego doprowadzono. Dzisiaj ta sama sytuacja jest w Arce, kiedy środowiska kibicowskie z pełną premedytacją destabilizują sytuację klubu, bo chcą przejąć klub za darmo - powtarzając sytuację z Wisły. Oczywiście Kołakowscy są mało wiarygodni, ale tak to poziom nieosiągalny dla przestępczych środowisk kibicowskich. Ja już na samym początku po tzw. odnowieniu pisałem, że jedynym sposobem na odbudowę Wisły jest prawdziwy reset - odcięcie się od przestępczych środowisk kibicowskich, przeprowadzić całkowitą likwidację TS-u. Zorganizować nowe struktury Wisły. Dzisiaj widać, że miałem rację, a pozorowane i udawane ruchy doprowadziły Wisłę do ruiny. https://forumwisly.pl/showpost.php?p...ostcount=22657 Obrońcy Marzenki i jej ekipy bardzo płynnie przeszli na stronę tzw. odnowicieli, co jeszcze bardziej pogorszyło sytuację Wisły (stąd nie dziwi niereagowanie na układ rodzinno-przyjacielski z Truskolas z udziałem wujka i brata - co było główną przyczyną spadku). Okazało się, że Błaszczykowski, Królewski i reszta nie gra do właściwej bramki, a ich celem z pewnością nie była, nie jest odbudowa Wisły. Dałem się oszukać fałszywym odnowicielom i to przyznaję.
Ostatnio edytowane przez KOALIK : 07.07.2023 o godz. 03:17.
|
||
|
|
Member
Od: 03.2016
Offline |
#1266
|
|
Ja zaczynam się zastanawiać, czy czasem Królewski w momencie przekazania nam info o tym inwestorze nie miał zamiaru o.......ić klubu byle komu. Przecież dopiero kilka miesięcy wcześniej chciał odejść definitywnie. Może zobaczył ile trzeba kasy wkładać co pół roku i się przestraszył i chciał się pozbyć studni bez dna. Niedługo wszytko się okaże, praktycznie będzie już można ocenić czy za Urferem stoi jakaś kasa po pierwszych transferach w Lechii. Jeśli będą tam jakieś wały nie nastawione na sport to, albo Jarek dał się początkowo nabrać co źle o nim by świadczyło, albo rzeczywiście chciał o.......ić Wisłę i pozbyć się kłopotu. Jeśli okaże się, że Lechia dostanie dobre transfery i będzie widać, że pompują kasę to będzie znaczyć, że Jarek nie myślał o dobru klubu tylko wolał sam się bawić we właściciela. Ludzie boją isę tego ładu korporacyjnego, ale to jest najlepsze co można wprowadzić w klubie. Dobro klubu ponad dobro jednostki, zero sentymentów i nastawienie tylko na wyniki. U nas jest odwrotnie i cackamy się z legendami, którzy byli świetnymi piłkarzami, ale w innych rolach są co najwyżej średni. Powinny liczyć się wyłącznie kompetencje na zajmowanym stanowisku a nie sympatia biorąca się z kariery zawodniczej. Przykładowo po co trzymamy latami Kmiecika, mógłby za niego wskoczyć jakiś młody rozwojowy trener, który zarażał by energią piłkarzy na treningach, zamiast tego wolimy tworzyć jakiś małomiasteczkowy rodzinny klimat, potem tworzy się jakaś oblężona twierdza bo każdy liże się po wiadomo czym i jakakolwiek krytyka jest oddalana bo przecież cała grupa legend nie może się mylić. Wisłą to nie warzywniak na wsi by obsadzać kluczowe role rodziną i znajomymi. U nas wyraźnie boją się obcych z kompetencjami bo może im ktoś przebić tą bańkę w której żyją kółka wzajemnej adoracji, cierpimy przez to sportowo i takie zarządzanie zaprowadziło nas do 1 ligi. Trzeba krytykować jak jest za co bo bez tej krytyki zarządzający odlecą kompletni w swojej zaje(b)istości. Krytyka jest podstawą do naprawiania błędów z przeszłości a u nas mam wrażenie, że błędy chce się oddzielać grubą kreską i do nich nie wracać bo są bolesne. Jest to nieprofesjonalne zachowanie na maxa. Nawet Karcz ostatnio mówił, że musiał namawiać Sobola by wracać do analizy końcówki sezonu, a ten nie chciało tym mówić. No ludzie tak to na błędach nigdy się nie nauczymy.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2006
Offline |
#1267
|
Skoro wtedy to nie była żadna kontrowersja to czemu teraz ma być? To że się stało inaczej i nas nie sprzedał świadczy tylko o jego odpowiedzialności i że jego perspektywa się od tego czasu sporo zmieniła.
Ostatnio edytowane przez Karherop : 07.07.2023 o godz. 08:46.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#1268
|
|
Jakiej odpowiedzialności? Przecież Jaro cały czas mówił, że podmiot jest konkretny i wiarygodny.
Także albo dawał się w chuja robić pół roku pajacom, albo odrzucił dobrą ofertę na rzecz tego co nas czeka w tym i kolejnych sezonach (czyli raczej biedy). Przypominam że podmiot był sprawdzony na wszystkie sposoby, super, wiarygodny, a nie podpisano umowy bo się poróżnili o jakieś drobne kwestie ![]()
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?... ...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę... ...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2006
Offline |
#1269
|
Masz przykład jak prawnicy tele-foniki, jednej z największych firm prywatnych w PL (wówczas) prześwietlili Meresinskiego. Poza tym, wszystko można zweryfikować, ale intencje już niekoniecznie. Masz jeszcze inny przykład, Płatka w ŁKSie, gość prześwietlony na 100 sposobów, ma klub w serie A/już B. Każdy by mu przyklasnął. A gdzie jest teraz? On chyba sam raczy wiedzieć. Gość zaczął grać w dziwne gierki na samym finiszu |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#1270
|
|
Prawnicy tele-foniki to ci sami prawnicy, którzy przegrywali każdy spór z piłkarzem za czasów Cupiała w Wiśle?
Ja wiem, że to boli ale Królewski się zarzekał, że podmiot jest konkretny i super, prześwietlony i wiarygodny. Także tak to wygląda jak przedstawiłem i innej drogi nie ma. Albo się ośmieszy tym, że pół roku gadał z oszustami i dopiero się wysypał temat na finiszu o jakieś błahe sprawy albo tym, że odrzucił dobrą ofertę i my będziemy klepać bied a Lechia będzie miała kasę. Generalnie chyba można to i inne kwestie określić jednym zdaniem, Królewski za dużo mówi, a za mało robi. Do świecenia w mediach jest dobry ale jak trzeba zrobić wyniki i wziąć odpowiedzialność to winnego nigdy nie ma i nie ma nawet podsumowania tego co zawiodło, co zmieniamy itp. ![]()
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?... ...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę... ...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał. |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Offline |
#1271
|
![]()
Zwolennik zadłużenia
Sierota po Cupiale Sekciarz spadkowy |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 08.2016
Offline |
#1272
|
Nikt nigdy nie dał nam (opinii publicznej/kibicom/sociosom/akcjonariuszom) do zrozumienia, że powodem decyzji o rezygnacji z umowy było to, że są jakieś wątpliwości co do wiarygodności inwestora. Z wszelkich ówczesnych relacji samego Królewskiego i osób w jakiś sposób zaangażowanych wynika, że umowa była na stole po półrocznych negocjacjach, podmiot był uznany za wiarygodny, a decyzję, że "jednak nie" podjął jednoosobowo Jaro z dnia na dzień w myśl bliżej nieokreślonej romantycznej wizji funkcjonowania klubu. Oczywiście może się okazać, że była to decyzja zbawienna, bo tak naprawdę to była jakaś wydmuszka bez kasy, pralnia pieniędzy albo ludzie z przypadku - ale wtedy rezygnacja z tej inwestycji będzie szczęśliwym zrządzeniem losu, wyrazem opieki boskiej albo sygnałem, że jak w yin-yang przyroda faktycznie dąży do równowagi i nie można mieć wyłącznie pecha przez kilka kolejnych lat, a nie wyrazem jakiejś szczególnej odpowiedzialności czy staranności Królewskiego. No chyba że byliśmy (i jesteśmy) robieni w balona przy okazji relacjonowania procesu negocjacyjnego. Tyle że tutaj też nie widzę jak by to miało pozytywnie świadczyć o odpowiedzialności Królewskiego. Oraz przedstawiciela Socios w RN, który wypowiedział się tak, jak się wypowiedział. Odpowiedzialność a to, że komuś udaje się jakimś cudem wylądować na cztery łapy to jednak co innego. |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2005
Offline |
#1273
|
|
Jarosław Królewski o Alanie Urydze, o którego dopytują kibice, a klub nie udziela żadnych informacji co się z nim dzieje:
Cytat:
Ostatnio edytowane przez aNouc : 08.07.2023 o godz. 20:50.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Offline |
#1274
|
|
Czy są gdzieś jakieś dane na temat tego ile Uryga otrzymuje i jakiego tytułu z Wisły, a ile z ZUS czy jakiegoś prywatnego ubezpieczyciela (jeśli taki istnieje)?
Inaczej tak sobie tylko gadamy... |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 05.2007
Skąd: Bronowice
Offline |
#1275
|
|
Uryga przychodził do Wisły jako solidny Ekstraklasowiec więc trudno się spodziewać, żeby zarabiał grosze. A biorąc pod uwagę, że piłkarze są na kontraktach to ZUS mu nic nie płaci tylko Wisła.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2005
Offline |
#1276
|
|
Uryga przychodził jako najlepszy piłkarz klubu, z którego odszedł do ekstraklasowej Wisły. Z 85-95 tysięcy złotych miesięcznie pewnie inkasuje. Po 2 latach pobytu w Wiśle z pewnością zarobił ponad 2 miliony złotych.
I gdyby ZUS mu płacił to by Królewski o tym wspomniał, żeby uspokoić kibiców, że.. spokojnie, większość kasy czy część opłaca ZUS, więc nie jest on dużym obciążeniem dla klubu borykającego się z problemami finansowymi. Tak jak pisał przy Igbekeme, że spokojnie, pensje opłaca Real. |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2011
Offline |
#1277
|
|
ZUS to nie Caritas.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Offline |
#1278
|
|
Rozumiem, że jawne są warunki kontraktu i że jest też w nim zapisane, że wysokość honorariów nie jest od niczego zależna (na przykład od wyników).
Nie ma też w nim części umowy o pracę podlegające ozusowaniu? Sorry, zadaję te pytania, żeby się zastanowić nad czym właściwie ubolewamy. Niczego nie wiemy, wszystko jest przypuszczeniami. A o przypuszczenia nie ma sensu się spierać. |
|
|
|
Member
Od: 03.2016
Offline |
#1279
|
|
ZUS nie płaci piłkarzom. Kontrakty w pełni realizują kluby i nie ma znaczenia czy choruje czy nie.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2005
Skąd: kraina gandzi i deszczu
Offline |
#1280
|
Po drugie ubezpieczenia to nie tylko ZUS. Ale być może klub wziął wszystko "na klatę". Ale ja podziwiam zespół ekspertów z forum, którzy wiedzą, że Królewski celowo prowadzi źle firmę/klub czy jakie są kontrakty z zawodnikami. ![]()
Statystyki Wisły na wykresach: https://www.canva.com/design/DAGtt9A...Id=hc3c6977d12
Na razie świętowanie awansu
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2005
Offline |
#1281
|
|||||
|
Jarosław Królewski: www.instagram.com/wislakrakowsa
Sponsoring na koszulkach: Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Ostatnio edytowane przez aNouc : 07.07.2023 o godz. 19:40.
|
||||||
|
|
Senior Member
Od: 05.2011
Offline |
#1282
|
|
Zaczyna się totalny odlot i widać brak kontaktu z bazą.Krótko-Jaro jest .......nięty
Wierzę szczerze, że Wisła będzie niedługo klubem, który w negocjacjach z kolejnymi inwestorami będzie bardziej konkretny. Zresztą to już zaczyna się dziać, bo zaraz po odrzuceniu oferty, o której rozmawiamy, pojawiły się dwie kolejne. Nauczony jednak doświadczeniem, nie będę już nic więcej mówił o szczegółach. Brak słów.... |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2011
Offline |
#1283
|
|
To też dobre.Przypadkiem okazało się jak przez 4 i pół roku tak szukali inwestora.
Mało tego, chcę odwrócić nieco ten proces. Dokończymy opracowywanie wizji na klub, nad którą pracujemy przez ostatnie pół roku, w tym nad aspektami rozwoju badawczo-rozwojowego i spróbujemy zainteresować największe marki inwestycyjne. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2016
Offline |
#1284
|
![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2019
Offline |
#1285
|
|
Czyli wychodzi na to, że wg naszego prezesa partner był wiarygodny i miał środki, ale 80-100-120 milionów nic by nam nie dało, a trzeba by pożegnać Sobola i Kiko więc prezes inwestora odpalił. Tylko ja to tak rozumiem czy tam jest jakiś głębszy sens, który mi umknął?
PS. Prezes po tym jak przeprowadził proces, wynegocjował umowę i stawiał pieniądze, że deal domknie się w kwietniu uznał też, że arabski kapitał jest mniej fajny niż europejski lub amerykański. To jest jakiś kalambur? (BTW dla nieprzekonanych to kolejny argument, że była to Mada z Uferem). |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2017
Skąd: Gród Kraka
Offline |
#1286
|
|
Dla mnie to całe MADA z Emiratów to troszkę większe i mniej śmierdzące gównienko zapakowane w złoty i świecący papierek, a nie jak vanna ly i hartling w co najwyżej srebrny. Do startu ligi 2 tygodnie, a coś czuję że w Gdańsku zobaczymy jeszcze niezły kabaret.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2018
Offline |
#1287
|
|
Dla mnie to brzmi tak, jakby decyzja na "nie" była podjęta sporo wcześniej, a całe to zamieszanie, kluczenie, słowa o konieczności zapewnienia spokoju drużynie, to była gra na czas, aby przygotować klub, ułożyć dokumentację o czym mówi, do tych docelowych rozmów (z pożądanymi inwestorami z EU lub US) i dać sobie czas na zbadanie innych opcji, które np. pojawiały się w trakcie rozmów z Mada. Prawdopodobnie Wisła jest w innych, korzystniejszych dla niej procesach i to był główny powód odrzucenia tamtego podmiotu. Jedyne logiczne wytłumaczenie, że rezygnujesz z takich pieniędzy przy jednoczesnym założeniu, że podmiot (Mada) był wiarygodny (a jak napisał na tym forum członek RN z ramienia Socios - owszem był).
Ostatnio edytowane przez wierność83 : 07.07.2023 o godz. 23:41.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2018
Offline |
#1288
|
|
To że JK umie nawijać makaron na uszy jak mało kto to wiemy od dawna, co się faktycznie wydarzy w kwestiach sportowych i finansowych to czas pokaże. Aczkolwiek jak opowiada o rozmowach i ofertach na kupno Wisły i swoich marzeniach któż to nie miałby Wisły kupić to 4,5 roku temu mówił to samo.
Mnie w tym rażą oczywiste bzdury jak te o akademii, która działa tak dobrze, że nie wyszkoliła przez ileś lat nikogo nawet tylko niezłego do seniorów albo jak to oszczędził kilkaset tysięcy euro za sezon na zamianie Fernandeza na Goku - tj. jakaś wyższa matematyka. |
|
|
|
Banita
Od: 07.2005
Skąd: Krk
Offline |
#1289
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2019
Offline |
#1290
|
|
Ja ten wywiad i to słodkie pie%*(@%lenie skwituje tylko jedną kwestią.
4 lata w klubie. Dopiero przez ostatnie pół roku przeprowadzono procesy (przy okazji oferty MADA) które pozwalają sprawnie prowadzić negocjacje z inwestorami. To co nasz góru IT robił przez poprzednie 3,5 roku? Jak szukał inwestora? Przecież praktycznie pierwszego dnia było powiedziane, że oni są tylko na chwile żeby uporządkować sytuacje w klubie i oddać klub komuś z kapitałem. Więc działania, które wykonano teraz powinny być priorytetem w tamtym czasie na początku. Czemu nie były? Ano bo nikt nie zamierza sprzedawać Wisełki. Najpierw własny interes, potem interes klubu. |
|
|

|
||||||
![]() |
|
|