
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Socios Wisła Kraków
Od: 11.2006
Offline |
#1141
|
|
Niektórym tu się sufit s.......ił na łeb mocniej niż myślałem. Skarabeus, jesteś tak odklejony, że nie wiem czy Ty skończyłeś podstawówkę? Ci co popierają dalej Jadczaka, to następni upośledzeńcy, bo on tylko zrobił na Wiśle biznes, często manipulując faktami i pisząc kłamstwa. On chciał zaszkodzić Wiśle, wysyłając do jej sponsorów paszkwile i jakieś bzdury. A to, że przy okazji opisał parę rzeczy, pomijając to co dla niego nie było wygodne, to już inna sprawa. Pytanie czemu nie poruszył "góry", która musiała wiedzieć o tym procederze? Bo nie miał na to jaj, a że wiedział, że Wisła jest słaba, to nie ma jak się wtedy bronić. Gdyby wykazał powiązania jakie były pomiędzy miastem, wymiarem sprawiedliwości i wsh, to byłoby coś. to jednak przeszłość. następnie wrzutka Nowaka, to był pokaz jego klasy a raczej jej braku. mąciciel chciał coś ugrać ale nie wiem czy mu się to udało, bo raczej nie. trzeba zrobić wszystko, żeby Wisła wróciła do Esy. także wojenki wewnętrzne nam nie są potrzebne, no chyba, że ktoś ma prywatny interes, to wtedy zależy mu na chaosie. i na takich trzeba zwracać szczególną uwagę od kogo oni są i co chcą osiągnąć swoimi działaniami. także Ci, którym dobro Wisły leży na sercu, muszą być czujni. a tym, którzy chcą szkodzić Wiśle, prosty przekaz, .... wam w ryj cwele
![]() |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2006
Offline |
#1142
|
Czy członek RN z ramienia socios miał taką możliwość i jaka była jego opinia w temacie sprzedaży klubu? |
|
|
|
Hanys
Od: 12.2003
Offline |
#1143
|
![]()
MECZE, BRAMKI, SKRÓTY WISŁY Z 20 LAT.
Ponad 1000 GB - coś potrzeba pisz na PW lub e-mail [email protected] 22 płyty DVD, a na nich cały sezon 2017/18 i 2018/19 (mecze, skróty, bramki) oddam za 100 zł + koszt wysyłki |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2018
Offline |
#1144
|
|
To jest nasz problem, właśnie przez naturę powodu jaki podał JK.
Masz oto bowiem rzetelny podmiot, który oferuje, będącemu w złej kondycji finansowej klubowi, który nie awansował, jest po serii porażek i wstydliwym spadku z ESA, nowe otwarcie i bardzo duże jak na Polskę pieniądze. W odpowiedzi słyszysz, że nie zdecydowano się na transakcję z powodów miękkich, intuicji czy przeczuć. No sorry, ale to jest bardzo subiektywne, bo np. ktoś inny mógłby mieć dokładnie inne odczucia. To jest przecież przeciwieństwo depersonalizacji klubu, o której JK tyle powtarza. Oparcie decyzji o tak subiektywne przesłanki, a nie realne fakty czy liczby (te są korzystne). Wolałbym, aby takie decyzje zapadały w oparciu o liczby, a nie intuicję jednostki, bo w tym momencie nie wiemy czy decyzja była dobra dla Wisły czy zła. Pan Jarosław dużo lubi pisać o oddaniu klubu kibicom, transparentności, po czym podejmuje tak kluczową decyzję w oparciu o własne przeczucia. Ja jestem delikatnie mówiąc, zaniepokojony. I podtrzymuję obawy czy JK nie stawia siebie, swoich ideałów, jakiegoś poczucia misji zmieniania piłki, ponad dobro i przyszłość klubu. Oby najbliższe miesiące pokazały, że tak nie jest i krył się za tym po prostu jakiś lepszy/korzystniejszy dla samego klubu, projekt finansowy (inny inwestor/sponsor). Bo szczerze jeśli tak nie było i świadomie wybrano trwanie w tym maraźmie, który jest obecnie, bo np. inwestor chciał rozbić ten układ sentymentalno-rodzinnych legend i chciał wprowadzić fachowców z zewnątrz, to bardzo źle się stało i zaprzepaściliśmy dużą szansę klubu na wejście poziom wyżej. Umówmy się, pracą organiczną, szczytnymi ideami, wsparciem Socios itp., jakimiś projektami z uczelniami, nie wygeneruje się 20 mln EUR w perspektywie 3-4 lat. To mrzonki. Cała nadzieja, że jest coś o czym po prostu jeszcze nie wiemy. Jakiś inny proces w grze. Pytań jest mnóstwo. W kwietniu słyszałem, że potrzeba czasu, bo JK musi porozmawiać z partnerami klubu. Niedawno słyszę, że rozmów nie było, bo nie ma takiego obowiązku i sponsorzy to nie strona. Teraz czytam, że decyzje podjęto po licznych rozmowach jednak.. No ludzie. Obawiam się jednego, że na papierze wszystko się zgadzało, a chodzi o to, że kierowanie klubem, bycie w świetle fleszy, serduszka i zaczepki na TT, bywanie w różnych miejscach, te emocje tak się spodobało, że JK dorobił sobie do tego całą ideologię, dlaczego jednak warto zostać. Bo wtedy nigdy się od tego układu nie uwolnimy.
Ostatnio edytowane przez wierność83 : 19.06.2023 o godz. 11:29.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2011
Online |
#1145
|
Ale ok załóżmy na potrzeby tej rozmowy,że faktycznie chodziło o ten fundusz Mada Global czy tam pośrednio FCP. Na prawdę uważasz,że to wszystko co Jaro mówił na przełomie marca/kwietnia w kontekście inwestora ma odbicie w rzeczywistości?Albo inaczej czy ten podmiot faktycznie wygląda tak poważnie jak go prezes przedstawiał?Przypominam,że Królewski chciał wtedy pieniądze stawiać na to, że transakcja zamknie się w ciągu miesiąca.Sorry ale po tym co się ostatnio w tym klubie dzieje to nie wiadomo czy nie rozbiło się o jakieś zapisy typu wiślackie DNA czy poszanowanie legend.Wiem,że brzmi to absurdalnie ale już nic mnie nie zdziwi |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#1146
|
|
Warto też dodać, że trio mówiło, że ich głównym celem oprócz zmiany wizerunku klubu i odkręceniu rabanu po WSH będzie znalezienie inwestora.
Trochę wyszło na to, że Jaro zaczął się bawić w właściciela klubu. Przejął stery i teraz chce sam się sprawdzić w tej roli, nie wiem czy przed sobą, czy przed kimś, wykazać się, sprawdzić czy potrafi, czy mu się uda. Bo jeśli inwestor był ok, to przecież taki był główny cel, że jeśli ktoś konkretny się zgłosi to oddajemy mu temat, bo sami nie mamy takiego kapitału i mozliwości aby t dłużej i na większą skalę pociągnać. Minęło kilka lat i wydaje się, ze optyka się zmieniła. Już nie jest ważne znalezienie inwestora, tylko jakieś inne cele, a niestety nie zmienił się to, że Jaro pieniędzy takich aby to ciągnać i dosypywać dla zabawy, nie posiada. Równoczesnie długi klubu ciągle rosną. Czy to nie jest w dalszym ciągu powtarzanie sytuacji z 2019 roku? Czyli takie stawianie wszystkiego na jedną kartę? Wtedy trio podjęło się niemożliwego, czyli ratowania trupa. A teraz niby wszystko się wyczyściło i uspokoiło ale cały czas wisimy nad przepaścią i kolejne miliony bezowocnie wpompowywane w klub, kolejne powiększanie długu w końcu pociągnie nas do upadku. Przecież obecnie to wygląda tak, że bez inwestora, to tylko kwestia czasu aż się staniemy nierentowni, bo nikt nie da super zastrzyku gotówki z zewnątrz, a Jaro nie będzie w stanie dosypać w ciągu roku 10 czy za x czasu 20 mln zł. A jak kasa z nieba czy z kieszeni Królewskiego nie spadnie, to trzeba będzie z dnia na dzień interes zamknąć. ![]()
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?... ...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę... ...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2018
Offline |
#1147
|
|
Dlatego to jest właśnie takie dziwne wszystko... I mamy prawo pytać. To nie jest klub np. jak Legia, Pogoń itp., który sobie dobrze radzi i ma komfort odrzucania tego typu ofert. Zjebali nas z ligi swoimi decyzjami, a teraz jak jest szansa na coś więcej to lekką ręką odrzuca 20 mln EUR inwestycji.
Ok, przyjąłbym argument co oczywiste, że wyszło coś niefajnego z inwestorem i stąd taka decyzja. Ale z tego co pisze Pan z RN z ramienia Socios, to wszystko tu było ok. To dla mnie nowość, że aż tak to było zbadane. I tym bardziej oburza i zmienia postać rzeczy. Ba, wręcz z tego co pisze JK wszystko było ok, skoro decyzja była 50/50. Jeśli ktoś byłby nieuczciwy to decyzja nie jest 50/50 tylko zrywasz rozmowy. Innymi słowy wysrano się za przeproszeniem na ciężkie, tak potrzebne klubowi pieniądze, bo Pan właściciel miał "intuicję". Sorry, ale brzmi to w ch.. niepoważnie. Paradoksalnie plus jest taki, że sytuacja finansowa powie "sprawdzam" w końcu. Tu się nie da lawirować, udawać, po prostu dosięgną ich twarde liczby i zobowiązania. I trzeba będzie kogoś tu wpuścić, który zrobi profesjonalny klub bez tych sentymentalno-romantycznych układów personalnych. |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2011
Online |
#1148
|
ożeniło akcje przebierańcowi z Kambodży? Nie wiem jak wy ale ja po tym co się w klubie odpierdala od 7 lat nie jestem w stanie nikomu zaufać na sto procent i wierzyć na słowo.Przecież Królewski nie jest człowiekiem znikąd.On nie pojawił się w klubie na jesieni zeszłego roku i stara się naprawiać coś po kimś.On bohatersko sprząta gnój który do spółki z Jażdżyńskim i Kubą sami narobili.Swoje dołożył Władeczek. Wisła z definicji może dobrem społecznym nie jest ale bez kibiców nie istnieje,to nie Termalica czy jakaś Wieczysta gdzie wystarczy kasa właściciela i można się bawić.A kibiców notorycznie robi się w konia.Na dzień dzisiejszy można śmiało zaryzykować stwierdzenie,że całe to pospolite ruszenie,akcja ratunkowa zostały koncertowo roztrwonione.Długów jest więcej niż było,spadliśmy z ligi i powoli się w tej pierwszej urządzamy.Prezesem jest duży dzieciak który lubi twiterowe napinki i właśnie został wytrzaskany kolejny raz po mordzie przez jakiegoś nonejma bo nie przyszedł na umówione spotkanie idiotycznie się tłumacząc.Jak tu brać tego gościa poważnie? |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2008
Offline |
#1149
|
@krysztal Przecież w kwestii inwestora to się wyjaśniło - JK nie wyszedł na poważnego człowieka robiąc imbę na cały internet. Tu chyba nie ma żadnych wątpliwości? A jaki to był podmiot, o co się rozeszło, co było powodem - jakie to ma znaczenie? Nie jestem psychofanem Królewskiego, niestety mam nieodparte wrażenie, że pępowina wiążąca go z Błaszczykowskim wciąż nie została odcięta, nie jestem też w 100% pewien czy ogarnia finanse, bo skok na ekstraklasę w tym roku z Hiszpanami wyglądał bardzo podobnie do ostatniego zrywu na puchary za czasów Carillo(?). Pozostawienie Sobolewskiego też jest dla mnie nie zrozumiałe. Zakładam - wnioskując po jego prywatnym biznesie - że będzie chciał otoczyć się w gabinetach kompetentnymi osobami. Kiko jest tego przykładem, choć tak naprawdę jeszcze potrzeba czasu żeby zweryfikować czy na pewno. Liczę też, że zatrudni odpowiednie osoby na stanowisko Finansowego, Operacyjnego, stworzy dział skautingu na którego czele stanie ktoś z doświadczeniem, a akademii nie będzie prowadził kiełbasiarz z Częstochowy. I wiem jak naiwnie to brzmi, pomimo wielu wtop które zaliczył, gdzieś tam mam jeszcze nadzieje, że uda mu się w sensowny sposób wprowadzić "ład korporacyjny". I wole jego próby, niż zarządzanie rodzinki.pl |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Offline |
#1150
|
|
Pomijając na moment wiarygodność owego inwestora, czy istniał itp. to odnoszenie się w temacie utrącenia dealu do takich aspektów jak: wartości, tożsamość, DNA, wiślackość, magia to zwykły bełkot i propaganda. Bazowanie na tym wszystkim doprowadziło nas do miejsca, w którym aktualnie jesteśmy.
Dlatego klub jest przeżarty parodystami i nieudacznikami, którzy pod płaszczykiem wiślackości próbują przykryć swoją niekompetencje.
Ostatnio edytowane przez Jagul : 19.06.2023 o godz. 11:53.
![]()
Zwolennik zadłużenia
Sierota po Cupiale Sekciarz spadkowy |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2011
Online |
#1151
|
|
Aaaa kurvva zapomniałem.W fanshopie- który żeby był w końcu z prawdziwego zdarzenie musieli ogarnąć kibice-sprzedaje się wiślackie młotki...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2008
Offline |
#1152
|
|
To już chociaż maczety by mogli sprzedawać
![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Offline |
#1153
|
Mi brakuje sensownych projektów w stylu "Wierność". Czegoś nowego, co by naprawdę mogło podbić sprzedaż. Wymyślili jakiegoś absurdalnego Smoka, który nie bardzo wiem do czego miał nawiązywać i teraz próbują na siłę to wyprzedawać. Teraz wjechał motyw KB16 z okazji zakończenia kariery JB XVI w kadrze. Dla mnie sam powód wydawania gadżetów z tej okazji jest absurdalny (rozumiem jakby ogólnie kończył karierę w Wiśle), a projekt koszulki to jeden wielki dramat - zjebany, cena absurdalna co jasno obrazuje ilość sprzedanych sztuk. ![]()
Zwolennik zadłużenia
Sierota po Cupiale Sekciarz spadkowy |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2011
Online |
#1154
|
![]() |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 11.2006
Offline |
#1155
|
|
kwestia wrzucania do puszki mi nie przeszkadza, jeżeli robisz to dobrowolnie, świadomie i za swoje. to tyle w kwestii wyjaśnienia twojego zarzutu. a Jadczaka nie mam za co szanować. i nie wyjeżdżaj proszę z takimi tekstami, bo ile mogę, to daję na Wisłę od wielu lat i nie lubię jak ktoś insynuuje tego typu rzeczy.
co do głównego tematu, liczyłem, że Trio będzie lepiej działać, natomiast się zawiodłem i oby Jarosław ogarnął lepiej to wszystko, bo klakierów nie brakuje a mamy trudną sytuację. także trzeba działać żeby było lepiej. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2018
Offline |
#1156
|
Jak mówię, jedyna nadzieja, że nie będą mieli prędzej czy później wyjścia, aby wpuścić inwestora, bo zwyczajnie będzie brakować kasy. Hajs za AEM starczy może na max kilka miesięcy. Jeszcze jedno, jak gra na to, że przebidujemy, jakoś to będzie przez ten sezon, a za rok awans i Ekstraklasa, to powodzenia przy tak mocnej lidze i trenerze, który ma tyle "niedoskonałości". Już nie mówiąc o tym, że ESA to dużo większe potrzeby finansowe, bo inaczej spadną z hukiem po roku. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: Wieś pod Krakowem
Offline |
#1157
|
|
W mojej ocenie coraz więcej niestety wskazuje na takie właśnie wytłumaczenie.
Królewski to marzyciel, który chciałby stworzyć model klubu sportowego, jakiego nigdzie indziej nie ma. Klub: "transparentny", "zdecentralizowany" "ultranowoczesny" ale jednocześnie zakorzeniony we wlasnej "tożsamości" i finalnie mimo wszystko oparty na "wiślackim dna". Być moze w IT takie projekty się udają ale w piłce to nie wypali. Obawiam się, że wkrotce będzie musial przystać na znacznie gorszą: dla siebie a także dla Wisły, ofertę. Inaczej to się nie klei zupełnie, bo pieniążków brakuje dramatycznie. W kazdym razie jego oficjalne tlumaczenia są niezwykle enigmatyczne i wskazują na "przeczucia". Ja osobiscie tego nie kupuję, zwłaszcza wobec oficjalnego stanowiska członka RN Wisły ![]()
Jarosław Królewski....Nie jestem fanem.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2019
Offline |
#1158
|
|
Panie Oskarze,
Przede wszystkim muszę powiedzieć, że to spore zaskoczenie, że kolejna już znacząca dla klubu osoba śledzi to forum. Przy okazji Pana powołania do rady nadzorczej czytałem notkę biograficzną i jestem pełen podziwu za wkład w sponsorowanie Wisły na przestrzeni lat. Co do meritum to jako jeden ze sceptyków działań prezesa Królewskiego w sprawach szeroko rozumianego pozyskiwania inwestora (i nie tylko) czuję się w obowiązku napisać słów kilka. Nie wszyscy krytycznie odbierający wydarzenia ostatnich miesięcy tworzą teorie tak rozbudowane, że obejmujące brak istnienia inwestora. Inwestor w mojej ocenie istniał, sam się ujawnił przeciekami do mediów, a liczba zbiegów okoliczności jest zbyt duża aby mógł to być inny podmiot niż pan Ufer i jego fundusz. Jest jednak dużo innych przesłanek wskazujących, że prezes Królewski co najmniej nas wszystkich zwodził i informował o wycinkach rzeczywistości, które mu pasowały. Stąd zapewne nastroje części kibiców. Ja akurat nie należę do ludzi uważających, że organizacje takie jak Socios powinny kreować politykę klubu. Wiem też, że gdy władza w danej spółce jest tak skupiona (właściciel i prezes jednoosobowego zarządu w jednej osobie) nawet członkowie rady nadzorczej nie mają pełnej możliwości kontrolowania wydarzeń. Dlatego całkowicie rozumiem Pana wystąpienie w obronie stowarzyszenia Socios i jego władz. Nie do końca z kolei rozumiem obronę całego procesu w wykonaniu prezesa Królewskiego. Szczególnie, że niestety wpisuje się Pan w stosowaną przez niego poetykę "mamy poważnych inwestorów wspieranych przez renomowane podmioty, zweryfikowanych przez największe na świecie kancelarie, niestety nie możemy wam powiedzieć ani kim był inwestor, ani jak się nazywają te podmioty, ani kancelarie bo podpisaliśmy NDA". Nie będę więc dopytywał o szczegóły. Mam na ten temat pewne przemyślenia, ale to w innym poście. Tutaj korzystając z okazji chciałbym zadać inne i znacznie poważniejsze pytanie. W temacie, który zdecydowanie należy do zakresu kompetencji i obowiązków rady nadzorczej. Wiemy już, że pierwsze półrocze 2022 roku było absolutnie katastrofalne pod względem zadłużania spółki. Wiemy z wypowiedzi właścicieli, że nie został wprowadzony plan naprawczy i spółka dalej bardzo szybko się zadłużała w drugim półroczu 2022. Ten okres rady nadzorczej z Panem w składzie oczywiście nie dotyczy. Ale od początku roku jest nowa rada nadzorcza, a sytuacja się nie zmienia. Nowy prezes nie tylko kosztów nie ograniczył, ale lekko je podniósł. Pomimo, że kolokwialnie mówiąc z pewnością jest z czego ciąć biorąc pod uwagę jak droga jest drużyna piłkarska w stosunku do konkurencji. Zadłużanie spółki postępowało. Teraz spłynęły pieniądze z należności za transfery, ale plany na kolejny sezon znów mówią o niedoborze kilkunastu milionów złotych, a więc o tyle wzrośnie zadłużenie. Rada nadzorcza oczywiście nie zarządza spółką, ale powołuje i odwołuje zarząd, który to robi. Dlatego ja mam pytanie: Do jakiego poziomu zadłużenia planujecie Państwo tolerować obecną politykę finansową spółki? |
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2018
Online |
#1159
|
Przykro na to wszystko patrzeć i niczego dobrego ten burdel nie wróży. |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2011
Online |
#1160
|
https://www.youtube.com/watch?v=TW8o6JoNUJQ |
|
|
|
Banita
Od: 02.2004
Offline |
#1161
|
|
Ten kultowy fragment z ,, Misia" Barei jest tutaj obowiązkowy:
https://m.youtube.com/watch?v=KhlHHy...tsdWJ1IA%3D%3D Jaki finał? Spadek, brak awansu, układ rodzinno-przyjacielski, kolejne milionowe straty, itp. Nikt nie poczuwa się do odpowiedzialności za wynik sportowy, za doprowadzenie Wisły do obecnego stanu rzeczy. Już to przerabialiśmy za czasów Marzenki. Ciągle aktualne: https://wislakrakow.com/forum/showpo...96&postcount=1 Cytat:
Ostatnie lata wskazują i wszelkie wydarzenia, że tu w Wiśle nie ma ani jednej wiarygodnej osoby, której można zaufać, że dobro Wisły jest najważniejsze. Różne układy, trwanie w nich, itp., to tak. Dobro Wisły nieistotne. |
|
|
|
Member
Od: 01.2004
Skąd: Bronowice
Offline |
#1162
|
Wydaje mi się, że w poprzednim poście podniosłem tylko fakty powszechnie znane, a przynajmniej znane osobom bardziej niż przeciętna interesującym się tym co dzieje się w klubie. To, że na jesieni 2021 Trio przerodziło się w Sekstet nie ulega chyba wątpliwości. Już samo to w połączeniu ze wszystkimi deklaracjami wierności jakie złożył pan Nowak pokazuje jak zmienił się bilans sił. Szeroko opisywane też było, że w lecie 2022 chciałem przejąć odpowiedzialność za dalsze losy spółki, zostać jej prezesem i wrócić do mojego stylu zarządzania. Czy to nie wypełnia definicji głośnego protestu i odcięcia się od tego co się dzieje? Propozycja ta najdelikatniej mówiąc nie spotkała się ze zrozumieniem wszystkich pozostałych kolegów. Miałbym odpowiadać za ich decyzje personalne? A od zimy 2022 nie mam już żadnych akcji i nie zasiadam w organach spółki. To jest wiedza powszechnie dostępna. Tymczasem wciąż czytam o efektach rządów Trio nie tylko w kontekście lat minionych, ale również apropos niedawno zakończonego sezonu. Myślę, że przytoczone wyżej powszechnie znane fakty dają możliwość łatwego wyciągnięcia wniosków, kto i w jakim stopniu odpowiada za decyzje w jakim okresie życia spółki. Można oczywiście nie chcieć tego zrozumieć ze względu na np. antypatię. To oczywiście rozumiem, dałem niejeden powód żeby ją poczuć, ale pisałem mój apel z nadzieją, że przeczytają to również osoby mniej uprzedzone. Zgadzam się z Panem, że jeśli ktoś znajduje się w jakimś układzie to za niego odpowiada. Dlatego uznałem w lecie ubiegłego roku, że albo system zarządzania zmieni się na zgodny z moimi zasadami, albo będę ze spółki wychodził. Wcześniej brakło determinacji aby to przeciąć i dlatego zawsze już będzie mi się przypisywać odpowiedzialność za spadek. Tego już nie cofnę. Ale proszę mnie nie dopisywać do katastrofy związanej z prezesurą pana Nowaka i do dalszych wydarzeń. Nie zgadzam się z kolei z zarzutem, że mogłem wcześniej alarmować. Alarmowanie bez szans na uzyskanie większości i zmianę decyzji to awanturnictwo i nie jest w moim stylu. Co do głosowania przeciw to jedyne co mogę napisać to to, że sugerowałbym nie pokładać wiary w kolportowane tu i tam przekazy jakoby wszystkie decyzje do jesieni 2022 włącznie były jednomyślne, a wszystkie wymagające zgody rady nadzorczej czynności zarządu były zatwierdzane w jednomyślnych głosowaniach. Takie tezy nie mają pokrycia w faktach. Przy okazji chciałbym zrozumieć na czym polegała skandaliczność mojego udziału w procesie wprowadzenia drugiej trójki akcjonariuszy. Ja nie byłem osobiście zwolennikiem tego rozwiązania wiedząc jakie zmiany w balansie władzy ono wprowadzi (za co zresztą pan Nowak mi się potem zrewanżował), ale sytuacja była taka, że mogłem się zgodzić na zaproponowane warunki lub to zablokować. Blokada wiązałaby się z brakiem wprowadzenia do spółki 5 milionów i utratą sponsora. Trzeba by było zwiększyć zadłużenie bo inaczej Wisła straciłaby płynność pod koniec roku. Zgodziłem się więc na wprowadzenie akcjonariuszy, dopilnowałem aby nową emisję akcji objęli po takiej samej wycenie jak drobni w poprzednich emisjach, a następnie oddałem za darmo pakiet swoich akcji, tak aby średnia wycena doszła do poziomu oczekiwanego przez nowych akcjonariuszy. Co w mojej postawie było skandalicznego? |
|
|
|
Member
Od: 01.2004
Skąd: Bronowice
Offline |
#1163
|
Warto też pamiętać, że operacja oddania akcji wymagała zgody wszystkich pozostałych akcjonariuszy, a ja nie mam pojęcia jakie w dyskusjach między nimi padały argumenty i co przekonało ich do wydania tejże zgody. Ale korzystając z okazji (odnosząc się do konfliktu w tym i kolejnych postach) chciałbym napisać, że z moich doświadczeń wynika, iż władze stowarzyszenia Socios zawsze kierowały się dobrem klubu. Nie zawsze o każdej sprawie mieliśmy takie samo zdanie, ale nigdy nie dali mi powodów do powątpiewania w ich dobre intencje. Nie mam najmniejszego pojęcia jak wyglądały negocjacje z potencjalnym inwestorem, i dlaczego zakończyły się tak jak się zakończyły, ale nie wydaje mi się aby winą za brak sukcesu można było nawet w nikłym stopniu obarczać stowarzyszenie i jego władze. |
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2019
Offline |
#1164
|
|
Panie Tomaszu, Tomku jeśli się Pan nie obrazi ;-),
nie obarczam winą za brak sukcesu rozmów z inwestorem stowarzyszenia Socios. Zwracałem uwagę na coś zupełnie innego - bierność, której z uwagi na historie Wisły być nie powinno. Jutro rozwinę ten wątek znacznie szerzej, bo chcąc nie chcąc dotyczy także Pana. Dziś niestety jest za mną bardzo ciężki dzień, który niestety jeszcze się nie skończył. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: Wieś pod Krakowem
Offline |
#1165
|
|
Syf, kiła i mogiła.
![]()
Jarosław Królewski....Nie jestem fanem.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2016
Offline |
#1166
|
jestes osobą wiarygodną , nieanonimową , więc to co napisałeś można z czystym sumieniem przyjąć za fakt spekulacje co do braku inwestora zostały przecięte teraz możemy już tylko podywagować czemu skoro to nie firma krzak, Jarosław postanowił skasować "deal" a no i oczywiście czemu odstawił cyrk z pogrzewaniem atmosferymi , poznawalaniem na domysły , etc oczywiście Jarosław może ze swoimi akcjami robić co mu sie podoba a my możemy oceniać Jarosława jak nam sie podoba ![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2018
Offline |
#1167
|
|
Panie Tomaszu,
a ten wywiad z Piotrem Obidzińskim? On tam wtedy mocno stanął po Pana stronie, zdradził sporo kulisów. Pan się odciął od tego wywiadu na TT, zakładam, że w imię zasad, aby nie prać brudów na zewnątrz. Choć może wtedy była to dobra okazja, aby właśnie pewne rzeczy ruszyć. @Socios, Piszę z troską, bo jeśli wtedy nie działo się dobrze i nikt nie reagował, to czy nie powtarzamy historii? Czy ktoś to obecnie teraz kontroluje? Uważam, że tu leży rola Socios, pewnego podmiotu, który patrzy na ręce zarządu. Uważam, że takie oficjalne pytania to minimum, które nawet wypada poczynić. A Wy drodzy Socios daliście Tweet-a po decyzji JK, "Gratulujemy odważnej decyzji!" - To jest konstruktywne patrzenie na ręce? Moim zdaniem raczej powinny paść pytania, dlaczego odrzuca się lukratywną propozycję inwestycji w klub, który ledwo zipie finansowo i jest coraz mocniej zadłużony, a jako powód podaje się intuicję czy przeczucia. Jak to w ogóle brzmi? Nie budzi to u Was wewnętrznej potrzeby postawienia pewnych pytań? Nie ma w tym nic złego moim zdaniem, a jest wręcz wyrazem troski o klub. Tym bardziej jak weźmiemy pod uwagę co zostało odstawione przed, ile sprzecznych komunikatów się pojawiło. Podziwiam spokój ducha.
Ostatnio edytowane przez wierność83 : 19.06.2023 o godz. 22:02.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2011
Online |
#1168
|
|
Ciul tam z tymi poprzednimi postami Tomka.Ciul z Luckiem,Mietkiem i Bóg wie kim jeszcze ale te dzisiejsze wpisy może niektórych ruszą.Niech to każdy interpretuje jak chce ale ja odczytuje je jako przygotowanie nas na najgorsze,coś w stylu "Andrzeju to jebnie"
|
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2006
Offline |
#1169
|
|
Dla mniej kumatych: Pan Forumowicz Obserwator napisał dość niedwuznacznie, że teoretycznie "paranoidalna" teoria spiskowa Skarabeusa nie jest wcale paranoidalną teorią spiskową. Jedyne zastrzeżenie jest takie, że Socios, jako stowarzyszenie chce dobrze, tylko niewiele wie i niewiele może.
Napisałbym, że jestem przerażony, gdyby nie to, że od 2016 zahartowałem się na tyle, że już to po mnie spływa. |
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2013
Skąd: Kraków
Offline |
#1170
|
|
|
|

|
||||||
![]() |
|
|