|
Zawiedli przede wszystkim Hiszpanie i Igbekeme. Kompletnie bezradni. Mniej dryblingów, więcej gry z pierwszej piłki. Piłkarze Ruchu mieli dwie sytuacje, dwie wykorzystali. Fernandez jak dostał piłkę na strzał to pierdylion razy przekłada piłkę z nogi na nogę.
Zawiódł Sobolewski. A może ten mecz go wyjaśnił. Można się raz naciąć na drużynę grającą pierwszoligową młóckę. Ale po Puszczy powinien wiedzieć, że Ruch wyjdzie podobnie nastawiony. I znaleźć na to receptę.
Ławki nie mamy.
Jak nie wejdziemy z miejsc 1,2 to o awans może być bardzo trudno. Wszyscy już wiedzą jak z nami grać.
|