The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

 
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
Prev Poprzedni post   Następny post Next
Adenalix
Senior Member
 
 
Od: 08.2003
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11
Stary 08.04.2023, 22:21
Kilka uwag ode mnie:

1. Mecz. Puszcza zdobyła na nas 6 punktów i w sumie zrobiła to dokładnie w ten sam sposób. Skoro w pierwszym meczu my graliśmy piłką, a oni strzelali gole po wyćwiczonych, stałych fragmentach gry, to nie mamy prawa być zaskoczeni w ten sam sposób w drugim meczu. Mecz był taki, jak chciała Puszcza. Zagraliśmy w ich grę, z krótkimi przerwami. Żaden z piłkarzy nie zagrał na swoim normalnym poziomie. To była wypadkowa stylu gry Puszczy, ale też tego, że myśmy w ten styl poszli i zaczęliśmy się kopać z koniem, grać na przebitki z drwalami.
2. Puszcza. W.... i szacunek. Nie pekli, zagrali taktycznie dobry mecz, choć nienawidzę tego stylu rodem z LZSu. Dla nich idealna aura, idealne boisko i idealny sędzia, o czym poniżej. Te przebitki, długie wrzuty z autu, pressing z lekkim faulem, to jest ich żywioł. To jest najlepsza drużyna do zabijania stylu gry przeciwnika, i meczu w ogóle. Przeciwnik nie ma płynności, nie potrafi zaskoczyć. Są bardzo dobrze przygotowani fizycznie, bo pressują cały mecz. Najprostsze środki w destrukcji i w ataku. Wkurza mnie również kładzenie się przy kontakcie przeciwnika i jednocześnie ostra gra gdy oni piłki nie mają. Sędzia musi być wyczulony na taką grę. No właśnie...
3. Sędzia, a właściwie sędziowie. Dla mnie tragedia. Wojciech Myć na VAR i ten rudy buc na głównym. Ja rozumiem, że sędzia pozwala czasem podostrzyć, "puszczać grę", a czasem gwiżdże wszystko. Tutaj było raz tak, raz tak. Puszcza aktorzyła i jednocześnie grała ostro. Taki Hajdas po 10 faulach bez upomnienia, zrobił sanki w 96 minucie i jakby trafił naszego obrońcę to by mu skończył karierę. Od 85 minuty to była jawna gra Niepołomic na przerwanie akcji w końcówce przy aprobacie tego typa z gwizdkiem - zero upomnień. Żenada. Nie boję się napisać, że sędzia pomógł Puszczy ten mecz wygrać. Kartki tylko dla nas, podczas, gdy to my chcieliśmy grać w piłkę. Taki Marciniak w Gdyni w pierwszej minucie wyjaśnił chłopów, żeby skupili się na grze w piłkę. Przy normalnym sędziowaniu, 4-5 gości z Niepołomic miałoby żółte w pierwszej połowie, a druga, gdzie podostrzyli skończyłaby się zmianą taktyki, albo zjazdem do boksu. Ja nie rozumiem takich sędziów. Bez jaj, bez werwy, bez pomysłu na sędziowanie. No i VAR. Dla mnie, skoro karny Tachiego (był) to karny dla nas powinien być za rękę obrońcy w polu karnym. W takim meczu, nie gwizdnięcie tego to skandal, bo tylu klarownych sytuacji nie było.
4. Boisko. Wąskie, grząskie i garbate. Jak ktoś już napisał, uwłacza profesjonaliście taplać się na polu zrytym przez dziki. Piłka raz dostawała poślizgu, a raz zwalniała, raz plaskacz, a raz wysokie odbicie. Nieprzypadkowo Puszcza miała najgroźniejsze sytuacje po wykopach bramkarza, bo nie wiadomo było jak się odbije piłka. To wszystko też miało wpływ na nasz styl, jak również na pewność siebie. Wiadomo było, że trudno grać swoją piłkę, ale powtarzam: w pierwszym meczu, na płaskim boisku też nas jebnęli.
5. Wisła (piłkarze i trenerzy). Starali się, chcieli, walczyli, ale wszyscy zagrali poniżej swoich możliwości. Nawet ze stojącej piłki gorzej, gorsze przesuwanie się, brak akcji 1 na 1, zmiany strony, tempa.... Daliśmy się wciągnąć w granie w stylu LZS. Najbardziej rozczarował mnie Ikbekeme. Wiadomo, że w obu bramkach mniej lub bardziej maczał palce Tachi. W takim meczu musi być pewny środek pola, a tu brakło przetrzymania, przyspieszenia, dyktowania tempa... No i ławka. Jak ktoś jest konusem, to zapewne ma lepsze przyspieszenie, więc może na to liczył Sobol. Mnie akurat zmiana Tachiego na Dudę nie raziła. Brakowało mi tego stylu 1 na 1, bazując na dynamice i wyszkoleniu technicznym skrzydeł. A może trzeba było dać Żyrę i Ondraszka od początku, żeby było trochę walki wręcz, a dopiero nasze brylanty na podmęczonego przeciwnika? Fakt, że Sobol wierzył do końca w Hiszpanów ich umiejętności i przygotowanie fizyczne. Zmiany dziś faktycznie niewiele dały.
6. Wnioski są dwa. Jeden ważniejszy: trzeba jak najszybciej przekłuć ten mecz w sportową złość i wygrać kolejny mecz, a później kolejne, abyśmy nie musieli więcej tam przyjeżdżać. Zapomnieć o tym meczu i stadionie. I drugi: każda liga ma swoje chłodne, deszczowe Stoke.
Do what you mean and mean what you do.
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

 

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 03:18.