
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 03.2007
Offline |
#13
|
|
Znów byliśmy lepsi i remis.
Obiektywnie stworzyliśmy na przestrzeni meczu więcej dogodnych sytuacji niż ŁKS. Strzał Cisse, dwusetka Talara, a oprócz tego było parę dobrych akcji z przodu. ŁKS ponadto co strzelił (nie po jakichś koronkowych akcjach czy rozklepaniu obrony) miał tylko sytuację Pirulo, co sobie źle przyjął. 1 gol to wrzutka z bocznego sektora, drugi SFG z bocznego sektora... Pierwszy gol ŁKSu to niefrasobliwość obrony, niepokrycie dalszego słupka i nikt się nie spodziewał, że im Hiszpan zza pleców z boku wbiegnie. Drugi gol to nie był żaden błąd Biegańskiego. Owszem, miał szansę to obronić (rękę miał bardzo blisko), ale strzał był bardzo silny i precyzyjny. Coś ala strzał Cisse obroniony przez bramkarza rywala. Gdyby Biegański to wyjął to byłby kotem, no ale nie dał rady. 8 na 10 bramkarzy by to wpuściło. Bramkarz przeciwnika za to przeciwko nam... no przekot. I to już drugi przekot z rzędu między słupkami rywala. Nie wiem skąd oni ich biorą.... Czy ktoś jeszcze był wkurzony oglądając mecz w TV? Komentatorzy tragiczni, ciągle pierdzielili kocopoły, a główny prowadzący cały czas się upierał, że Młyński spaprał setkę, podczas gdy to był Talar. Powtórzył to z 6 razy. Nie mają tam żadnych suflerów na wizji czy co? I ten drugi też śpij ziemio, nie zauważył błędu kolegi. Człowiek miał ochotę wyłączyć dźwięk, ale wtedy trybun nie słychać :(
Ostatnio edytowane przez s1mone : 08.10.2022 o godz. 19:14.
|
|
|

|
||||||
|
|