|
Szacunek dla Brzęczka że podjął się ratowania Wisły w trudnym momencie dla niej i dla niego samego (zepsuta reputacja po reprezentacji). Nie mam wątpliwości że cały czas starał się i pracował na 100%, być może chciał nawet upiec dwie pieczenie na jednym ogniu (odbudować drużynę i pokazać że jest dobrym trenerem).
Nie wyszło. Powodów i winnych takiego stanu rzeczy pewnie by się znalazło mnóstwo, zaczynając od jego samego poprzez piłkarzy aż do Świętego Trio.
Ja tam życzę Jurkowi sukcesów w dalszej karierze trenerskiej, o ile będzie chciał ją kontynuować.
Powodzenia
.gif) :
|