wolfy napisał(a):

To że Brzęczek boi się straty punktów w końcówce meczu świadczy o tym że wyciąga wnioski. Strata punktów w ostatnim kwadransie to plaga Wisły od lat.
Mżonki o ładnej ofensywnej grze radzę od razu odłożyć na półkę z bogatym właścicielem - nie ten skład i (przede wszystkim) nie ta liga.
|
A tu tyle osób nap...la w Trenera.
Dopóki punkty w tabeli się zgadzają to niech grają tak jak chcą.
Wolę Brzęczka, który "ma farta" i wygrywa w 1 lidze niż kolejnego Gulę, który sobie nie poradził z szatnią.