s1mone napisał(a):

Punktujmy tak dalej, a awans będzie formalnością, a ja będę szczęśliwy. A na ból oczu znajdą się pewnie jakieś krople w domowej apteczce.
Gorzej, że wcale nie czuję pewności, że nadal będziemy tak punktować.
Możliwy jest każdy scenariusz w tym sezonie.
W jednym Brzęczek ma rację. Czas działa na naszą korzyść. Taka prawda.
|
A dlaczegóż to mamy dalej nie punktować skoro czas działa na naszą korzyść? Że nie będziemy grali w przewadze? Pewnie nie. Że nie będziemy dostawać karnych? To może się zdarzyć. Że nie potrafimy stwarzać sytuacji nawet w 11/9. To jest pewne.
Niestety od trzech lat czas działa na naszą niekorzyść im ktoś gra u nas dłużej tym gra słabiej a z Brzęczkiem na ławce proces raczej przyspieszy...
Elendil napisał(a):

Ja nie jestem w stanie powiedzieć, czy nasi piłkarze ofensywni są tak fatalni, że nie potrafią rozegrać jednej szybkiej akcji (poza Dudą, ale on sobie sam tę akcję stworzył) w 11 na 9, czy oni na treningach tylko biegają dookoła boiska i grają w dziada.
To jeden z tych meczów, gdy nie możesz być do końca zadowolony z wygranej, bo oczy krwawią.
|
To jest właśnie pytanie, co oni robią na treningach czy trener pokazuje im możliwości czy tylko liczy na ich kreatywność. Jak Szywacz dzisiaj chujowo strzelił to Brzeczek go opieprzał, a co chłop miał zrobić, jak był sam? Grać na czas do tyłu? To co reszta przez większość meczu?