|
a to, to widziałem - z racji tego, że według definicji wspomnianego kolegi kwalifikuję się do "tępych mózgów" to prosiłbym o rozwinięcie co rozumie, przez "uczenie się lifi" vida Jerzyn Wuj(t) Brzęczek.
O kwestie około meczowe nie pytam, bo tam pewnie też wszyscy muszą nauczyć się rozlewania piwa(i jak nie wyrabiacie, nalanie piw "na zaś" to gorsza opcja, niz czekanie w kolejce), podawania coli z 1(!) lodoówki, przyrządzanie giętej zostawiam na wiosenna.
Wolfy, bardzo proszę, powiedz co myslisz? na ile winni są kibice, którzy powinni od dawna być na Kałuży?
|