s1mone napisał(a):

|
Co za brednie. Prawie każdy bezrobotny polski trener by rozważył ofertę z Wisły po zwolnieniu Guli. Tak samo teraz, praktycznie każdy na bezrobociu byłby zainteresowany może poza ścisłym topem. My nadal jesteśmy medialnym magnesem i w przypadku sukcesu można trafić na karuzelę na dluzszy czas. Plusy: kasa, medialność klubu, kibice, stadion, duże możliwości, cierpliwi wlasciciele. Minusy? Ryzyko, że nie wyjdzie - ale ono jest w każdym klubie. Praktycznie każdy trener niezatrudniony by się nad ofertą Wisły pochylił, ba nawet Ci zatrudnieni w klubach 1 ligi byliby zainteresowani.
|
Tak, duże możliwości i cierpliwi właściciele to są atuty Wisły. Obudź się.
Wisła już teraz jest takim samym magnesem jak Widzew. Kiedyś wielka marka, dziś jej miejsce to niższe ligi. Kotwicą są kibice, którzy ciągną klub.
Wisła szła na dno. I wówczas wszystkim nam wydawało się, że chętnych do spadku nie ma. A przynajmniej nie byli to chętni z taką marką, która czyniła utrzymanie pewniejszym.
Brzęczek tchnął w tę drużynę życie, ale nie podołał. Może rzeczywiście inny by podołał.
Dla oczyszczenia atmosfery i przewietrzenia głów dobrze byłoby zmienić trenera, ale nie jest to nasz największy problem oraz Brzęczek daje gwarancję braku buntów w szatni, poparcia właścicieli oraz najwyraźniej pomagał zarządzać klubem właścicielom.