Przepraszam, ale czy Ty w ogóle wiesz czego tyczy dyskusja?
FraMat napisał(a):

Tego nie możesz wiedzieć na 100%
Za czasów Sarapaty też było takie myślenie że właścicielom bardziej zależy na Wiśle niż na własnych interesach.
To nie porównywanie tych dwóch sytuacji, a zwracanie uwagi że możemy się mylić w ocenie intencji innych.
Oraz że nie liczą się słowa czy deklaracje ale fakty
|
Kuba swoich intencji nikomu już udowadniać nie musi - dla mnie to naprawdę kuriozum, że kibic Wisły może oceniać go w taki sposób. Mógł sobie podpisać kontrakt w Stanach i zarabiać duże pieniądze na koniec kariery, grzejąc się w słoneczku - to tyle, jeśli chodzi o czyny i fakty. On popełnia błędy, może się nawet na nich nie uczy, ale zarzucać mu, że swoje ego stawia ponad klub?
Fakty są również takie, że Wasz niemiecki profesjonalista został wypieprzony z kolejnych klubów, w których pracę podjął po przygodzie z Wisłą i do dzisiaj milczy odnośnie powodów rozstania się z naszym klubem. Ciekawe, kto się tam na biedaka obraził
