|
Jesli chcielismy zajechac rywala i wprowadzic na podmeczonego Savicia i Manu, dlaczego nie presowalismy? Bez wysokiego presingu nie ma zajechania rywala. On musi biegac, tracic sily, czuc presje. Wtedy ma to sens. A tak to bylo takie radosne kopanie pilki i zero elementu wyciskania ostatnich potow z rywala.
Bylo wiadomo, ze Jaga przyjedzie bronic wyniku i sie nie bedzie zapedzac do przodu. My powinnismy na nich siasc od 1 minuty i liczyc ze cokolwiek wpadnie.
Dlatego Manu i Savic powinni grac od pierwszej minuty. Liczac, ze zanim opadna z sil to cos wpadnie. A potem wpuszczanie paraolimpiady w postaci Klimenta, Skvarki, zeby biegali i przeszkadzali swiezi zawodnicy.
ehh
|