The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
Jaroo1
Senior Member
 
 
Od: 03.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#61
Stary 03.04.2022, 21:18
Dlaczego możemy spaść:

- bo nie umiemy wygrywać meczów
- bo fajnie, ze chociaż po 1 pkt zdobędziemy z Piastem Lechią czy Lechem ale punktując non stop po 1 pkt to nam nic nie da
- bo popełniamy błędy w kluczowych momentach, raz ktoś dobrze zagra a w następnym meczu babol i strata bramki - tak jak dziś Biegański
- bo nie mamy farta
- bo w ataku nie mamy czym postraszyć ani gracza, który zrobi przewagę, który zabłyśnie. Czasami to się udaje, raz zabłysnął Fernandez - strzelił gola z niczego, dziś błyszczał Manu ale zabrakło szczęścia i obijał słupki itp itd Ale my mamy nieproporcjonalnie mało takich sytuacji, farta i umiejetności do tego ile robimy w defensywie baboli.

Dlatego te mecze tak wyglądają. Dziś powinno być minimum 3:0 po pierwszej połowie i jak to się mówi "po meczu", nie wpada nam nic, w drugiej połowie mogło w trakcie 10 minut być 1:3... Tak się właśnie kończy gdy średni/słaby zespół nie umie wykorzystać momentu aby ubić rywala

Dlaczego się utrzymamy:

- bo wierzymy w cuda.

Teoretycznie to szansa jest spora. 3 pkt straty do Zagłębia to nie jest dużo. W grze widać postępy. Ale to dalej jest myślenie życzeniowe. Postępy w grze są ale wygrywać nie umiemy. Nie oddalamy się nawet od ostatniego miejsca w tabeli w związku z tym. Także my chcemy gonić, a po każdej kolejce może się okazać, że nie jesteśmy na 14, a już na 16 miejscu. Musimy zacząć wygrywać, kto da gwarancje, że zaczniemy to robić? A kto da gwarancje, że dalej nasi rywale w walce o utrzymanie nie będą punktować i dadzą sie dogonić? A może to właśnie Zagłębie odpali i nam odjedzie zamiast my ich dogonić.

Czasu co raz mniej, a argumentów nie widać.
Ten mecz nic nie wyjasnił i nic nie udowodnił. Jeśli to wszystko tak będzie ciągl wyglądać to możemy do 31-32-33-34 kolejki mówić, ze nadal jest szansa, tylko trzeba się na 2 mecze obudzić, a może już tylko na ten ostatni? I się okaże, ze w ostatnim meczu dostaniemy w ....ę od Warty i tak to się skończy.
Jeśli zaś sie utrzymamy, to wtedy dopiero powiemy, ze remis dziś, remis z Lechem i Lechią pomogły. Na ten moment to jest przedłużanie szans, przedłużanie, które może w niczym finalnie nie pomóc.

Nie jest to drużyna Guli. Jest jakaś walka, okazje, nadzieja. Jest to drużyna Brzęczka, zmieniło się po zmianie trenera, tyle, że ta drużyna to jest walka + jakieś okazje = nadal brak zwycięstw i męczarnie.
Także odkąd jest Brzęczek to wskoczyliśmy na poziom wyżej, jesteśmy stabilni w tym ale to i tak nic nie daje i nie umiemy zrobić progresu potrzebnego. Także ten mecz nadal nic w naszych nadziejach nie zmienił. Nadal sobie możemy mówić, że cenny punkt, lepiej gramy, są okazje, mamy pecha, teraz już tylko aby wygrac mecze bezpośrednie, rywale mają gorszy terminarz, my musimy jedynie wygrać 4 czy 5 meczów z 7.

Obyśmy tak do końca sezonu nie liczyli i się nie obudzili z ręką w nocniku, że trzeba było bardziej zapierdalać zamiast co kolejkę liczyć na... liczenie
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
Odpowiedz cytując
Pulpet
Senior Member
 
Od: 03.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#62
Stary 03.04.2022, 21:28
Widać, że Manu tak po prostu umie grać w piłkę. Gość z innego świata, z innej szkoły. Nie rozumiem czemu w poprzednich meczach Brzęczek nie dawał mu chociaż 20 minut.
Odpowiedz cytując
FraMat
Senior Member
 
 
Od: 03.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#63
Stary 03.04.2022, 21:30
Drozd napisał(a):Wyświetl post
Mikołaj "wyjmuje" tylko to co w niego leci. Na przedpolu dramat. Gdyby nie jego kretyńskie zachowanie pewnie byśmy wygrali, a tak zrobił to samo co Donaruma w Madrycie. Podał przeciwnikowi rękę. Jak na Zabrze Brzeczek nie wpuści Kieszka to znowu dostaniemy...
Zdaje się, że Bieganski to twój osobisty wróg od dawna?
Jesteś bardzo nieobiektywny.
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać

...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....


Odpowiedz cytując
s1mone
Senior Member
 
 
Od: 03.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#64
Stary 03.04.2022, 22:55
wislak2214 napisał(a):
Do Śląska to mamy wirtualne bo wirtualne ale 6 punktów, bo chyba nikt nie myśli że wygramy we Wrocławiu 6-0?
Fakt, wyparłem z pamięci ten srogi łomot.



Robcio napisał(a):
1 Połowa im nie wyszła, choć tak naprawdę to nikt nie spodziewał się takiej gry po Elvisie Manu...
Ja się spodziewałem. Dziwiłem się Brzęczkowi już po jego debiucie, że później Manu nie dostał 1 składu. Dla mnie od pierwszego meczu był to przekozak.


Drozd napisał(a):
brednie o Mikołaju
Mikołaj wiele razy ratował nam tyłek dobrymi interwencjami. Przy 1 golu popełnił błąd, ale zupełnie nie tej klasy o którym piszesz. Nie wrzucił sobie piłki do własnej bramki, tylko dał się pokonać w sytuacji 1na1 - błędem było aż tak ostre pójście na raz, gdy napastnik dziubnął piłkę praktycznie poza boisko. Dodam też, że Mikołaj ewidentnie tam chował ręce, a przeciwnik o jedną z tych rąk zaczepił. Gdyby Mikołaj bardziej wycofał tą rękę, może VAR by go uratował.

To był błąd z gatunku 'mógł zachować się lepiej' a nie jakaś kuriozalna strata na rzecz napastnika. Nie wiem w jakim świecie ty żyjesz, że to porównujesz.

Bardziej na jego konto idzie druga bramka. To dośrodkowanie to był balon. Mikołaj źle obliczył lot piłki. Jakby zrobił jeden krok do tyłu więcej i dopiero wyskoczył to by to wyjął. Gdyby był lepiej ustawiony na dośrodkowanie to też by to wyjął.

Mikołaj jest bardzo dobry w grze 1/1 i grze na przedpolu jeśli chodzi o dolne piłki. Ma bardzo dobry timing do wyjść do przecinających podań. Bardzo dużo akcji kasuje w zarodku przytomnym wyjściem. Dziś niestety dał się uprzedzić.

Faktycznie gorzej gra przy dośrodkowaniach, ale raczej bym powiedział, że za często podejmuje zbyt odważne decyzje o wyjściu z bramki do piłek, które powinien zostawić obrońcom. To nie jest casus przyspawanego do linii Buchalika. Po prostu jest młody i takie błędy będą mu się przydarzać. Szkoda, że dziś a nie np. z Pogonią, z którą i tak zebraliśmy wpierdziel.


Przestań już forsować grę naszego emerytowanego wrzucacza do własnej bramki, bo nikt na forum nie ma ochoty patrzeć na niego w pierwszym składzie.
Ostatnio edytowane przez s1mone : 03.04.2022 o godz. 22:58.
Odpowiedz cytując
Elendil
Senior Member
 
 
Od: 01.2005
Skąd: Krk

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#65
Stary 03.04.2022, 23:33
coś więcej na temat urazu Cisse? On i Hugi to w sumie jedyni sensowni na ten moment zmiennicy w ofensywie. Na zmęczonego rywala to zawodnik idealny, żeby ich jeszcze zabiegać.

Skvarka... i tak już o nim wszystko napisano przez ostatnie pół roku. Wszedł, biegał... i tyle dobrego można o nim powiedzieć. Najlepsza była próba wrzuty w pole karne, jakąś minutę po jego wejściu. Wrzuta była tak precyzyjna, że zatrzymała się na brzuchu pierwszego obrońcy.
Odpowiedz cytując
Arkadiusz.Czerepach
Senior Member
 
 
Od: 11.2016

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#66
Stary 04.04.2022, 07:37
1 gol SAVIC , 2 gol HUGI , jak zobaczylem że wchodzi Skvarka w końcówce to pomyslalem sobie ze jeszcze jak onstreligola , to forum eksploduje
Odpowiedz cytując
Drozd
Senior Member
 
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#67
Stary 04.04.2022, 08:21
FraMat napisał(a):Wyświetl post
Zdaje się, że Bieganski to twój osobisty wróg od dawna?
Jesteś bardzo nieobiektywny.
Nie od dawna tylko od kiedy do nas przyszedł i zanim jeszcze zagrał to już był fantastyczny, każda trafiająca w niego piłka była cudowną interwencją, a wszystkie zachowania dowodzące że musi się jeszcze dużo uczyć zbywane milczeniem. To jest nieobiektywne.

To co wczoraj zrobił jest niewytłumaczalne, już po pierwszym kroku widać było ze nie zdąży. Druga bramka też , chłop wrzuca z linii końcowej, a Bieganskii w tym momencie biegnie w stronę krótkiego słupka. Gdyby takie jaja odstawiłam Kieszek to by już był winny spadku, a Mikołaj teflonowy ..
Hej Nasz TS !!
Odpowiedz cytując
AS82
Banita
 
 
Od: 07.2005
Skąd: Krk

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#68
Stary 04.04.2022, 08:42
Pulpet napisał(a):Wyświetl post
Widać, że Manu tak po prostu umie grać w piłkę. Gość z innego świata, z innej szkoły. Nie rozumiem czemu w poprzednich meczach Brzęczek nie dawał mu chociaż 20 minut.
Gdyby ten piłkarz z innego świata jak go nazwałeś , nie machnął sięw polu karnym i nie strzelał w słupki i poprzeczki to może byśmy wygrali
Ostatnio edytowane przez AS82 : 04.04.2022 o godz. 08:46.
Odpowiedz cytując
Szneka
Socios Wisła Kraków
 
Od: 11.2002
Skąd: Nowa Sól-Ziemia Lubuska

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#69
Stary 04.04.2022, 09:12
AS82 napisał(a):Wyświetl post
Gdyby ten piłkarz z innego świata jak go nazwałeś , nie machnął sięw polu karnym i nie strzelał w słupki i poprzeczki to może byśmy wygrali
Gdyby ten piłkarz z innego świata, z którego się podśmie.....sz, był z nami od początku rozgrywek to byśmy teraz walczyli o miejsca 4-6. W pełni przygotowany robi dużą różnicę.Jak na naszą ligę bardzo dobry piłkarz.,
WISEŁKA KRAKÓW TO DUMA WSZYSTKICH POLAKÓW

Odpowiedz cytując
sandomingo
Senior Member
 
 
Od: 03.2005
Skąd: Wieś pod Krakowem

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#70
Stary 04.04.2022, 09:15
Biegański wczoraj słabiutko ale to młody chłopak, więc siłą rzeczy będzie miał słabsze mecze.
Natomiast naprawdę fatalny był Colley, począwszy od idiotycznej kartki w 2 minucie, poprzez przegrywanie kluczowych główek i ogólną niepewność. Póki co, to poza świetnym meczem z Amiką i przyzwoitym z Łęczną gość rozczarowuje.
Inna sprawa, jak "dobr" musi być Szota, skoro Colley wychodzi na mecz po 1,5 tygodnia przerwy w treningach...
Jarosław Królewski....Nie jestem fanem.
Odpowiedz cytując
AS82
Banita
 
 
Od: 07.2005
Skąd: Krk

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#71
Stary 04.04.2022, 09:18
Szneka napisał(a):Wyświetl post
Gdyby ten piłkarz z innego świata, z którego się podśmie.....sz, był z nami od początku rozgrywek to byśmy teraz walczyli o miejsca 4-6. W pełni przygotowany robi dużą różnicę.Jak na naszą ligę bardzo dobry piłkarz.,
To czy by był i czy by mógł być od poczatku sezonu to twoje myślenie życzeniowe. Wolałbym ,żeby nie sprzedawali Yeboaha i Aschraafa to tedy byśmy się raczej utrzymali
Odpowiedz cytując
s1mone
Senior Member
 
 
Od: 03.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#72
Stary 04.04.2022, 10:23
Wracając do Mikołaja, to co musi poprawić to ocenę toru lotu piłki przy dośrodkowaniach i ustawianie się do nich.

To co mi się rzuciło w oczy na przestrzeni rundy :

1) Złe ustawianie się do centrostrzałów - wrzutka idąca w światło bramki bliżej jednej strony bramki, a Mikołaj nie był pewny czy przeciwnik sięgnie piłki. W takiej sytuacji powinien zostać na środku bramki względem wyskakującego do strzału - przewidując, że przeciwnik może sięgnąć i strzelić, ale cały czas mając na uwadze, że piłka może przejść bez kontaktu i być szczególnie gotowy na rzucenie się w tym kierunku i wybicie. Mikołaj co najmniej dwa razy zostawił pustą bramkę licząc, że piłka przejdzie (z tych interwencji co pamiętam raz faktycznie przeszła i złapał, raz przeciwnik strzelił do pustaka). W obu przypadkach był to błąd.
Ja wiem, że są to bardzo niewdzięczne sytuacje, ale bramkarze z wyższej półki, gdy nie są pewnie idą tutaj 'na strzał' i pilnują, że ewentualnie piłka może przejść bez kontaktu (często wtedy też padają gole niejako zza przesłony - ale gdy 'centrostrzał' jest silny lub pójdzie w kozioł i przejdzie to trudno winić bramkarza).

2) Zbyt często robi nerwowy ruch za wcześnie przed oceną intencji wrzucającego / strzelającego. Gorąca głowa. Jeden lub dwa kroki w złym kierunku i dostaje piłkę na przeciwnogę i potem go brakuje. Musi wcześniej zajmować optymalną pozycję drobnymi mało dynamicznymi kroczkami, tak aby nie startować z przeciwnogi. I broń boże, nie być w ruchu w momencie, gdy ma nastąpić wrzutka, strzał.

3) Czasem źle ocenia miejsce wybicia się do interwencji. Nie raz wystarczy dodatkowy krok i rzucenie się, a nie rzucanie się wcześniej z miejsca w którym stoi. Szczególnie ważne przy dośrodkowaniach.


4) Zdarza mu się źle oceniać szansę wyłapania wrzutki. Jeśli nie ma 100000% pewności, że piłka jest jego, nie powinien wychodzić z bramki.


To są wszystko rzeczy, które Mikołaj wyeliminuje z czasem i doświadczeniem. Nie ma innej rady. Będzie popełniał tego typu błędy, bo jest młody.
Ostatnio edytowane przez s1mone : 04.04.2022 o godz. 11:08.
Odpowiedz cytując
tomasz_19
Senior Member
 
 
Od: 07.2006
Skąd: czy z kąd? mam dylemat

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#73
Stary 04.04.2022, 11:05
Po raz kolejny remisujemy wygrany mecz, to jest niepojęte! 3 pkt są nam potrzebne jak tlen, a oni na drugą połowę wychodzą jacyś nieobecni...
"Ludzie są tacy głupi, że to działa. Niesamowite!" - M.M.
J***Ć pis!!!
Odpowiedz cytując
sandomingo
Senior Member
 
 
Od: 03.2005
Skąd: Wieś pod Krakowem

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#74
Stary 04.04.2022, 11:11
Nie, wyszli zmobilizowani. Pierwsza akcja Wisły była całkiem ok, Ondraszek źle trafił w piłkę głową.
Ale co zrobić jak potem idiotyczna strata (chyba Fernandez) w środku i jeszcze głupsze zachowanie Biegańskiego i cały wysiłek jak krew w piach...
Po tych dwóch gongach i tak dobrze, że udało się doprowadzić do remisu.
Jarosław Królewski....Nie jestem fanem.
Odpowiedz cytując
Karherop
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 02.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#75
Stary 04.04.2022, 11:40
tomasz_19 napisał(a):Wyświetl post
Po raz kolejny remisujemy wygrany mecz, to jest niepojęte! 3 pkt są nam potrzebne jak tlen, a oni na drugą połowę wychodzą jacyś nieobecni...
Przerwa jest też dla trenera rywali, który wprowadza korekty do ustawienia, nakleja plasty na rywali, dokonuje zmian gdzie powstaje zbyt wiele wolnych przestrzeni.

W sytuacji gdy Wisła gra dobrze, ciężko aby Brzęczek wprowadzał zmiany, co natomiast normalne - wprowadził je trener Piasta.

Tak sobie tłumacze zaćmienie na pierwsze 10 min 2 połowy.

Ostatnie 15 to było z kolei oddychanie rękawami przez paru graczy.
Odpowiedz cytując
Elendil
Senior Member
 
 
Od: 01.2005
Skąd: Krk

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#76
Stary 04.04.2022, 12:29
zgadzam się z sandomingo, akurat nasi wyszli na drugą połowę jakby pierwsza się nie skończyła i atakowali dalej. Głupia strata i interwencja Biegańskiego nas mentalnie załatwiła na długi czas. Gdyby to była Wisła Guli, to Piast by strzelił kolejne 2-3 bramki, my na szczęście resztkami sił atakowaliśmy i udało się wyszarpać remis. Gdybyśmy mieli lepszych zmienników, to można by się pokusić o coś więcej, ale w przypadku, gdy z ławki tylko Hugi potrafi cokolwiek zagrać w ofensywie, nie ma co oczekiwać cudów.
Odpowiedz cytując
sandomingo
Senior Member
 
 
Od: 03.2005
Skąd: Wieś pod Krakowem

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#77
Stary 04.04.2022, 12:36
Karherop napisał(a):Wyświetl post

Ostatnie 15 to było z kolei oddychanie rękawami przez paru graczy.
Ale nie tylko u nas. Także Piast nie forsował już tempa, pomimo wykorzystania pełnego limitu zmian.

To dla wszystkich oczywiste ale po prostu brakło nam impulsu z ławki. Najgorsze jest to, że wobec kontuzji Cisse naprawdę nie ma kto go dać. Pozostaje tylko korekta Savic-Hugi.
A za chwilę zacznie się problem z kartkami.
Jarosław Królewski....Nie jestem fanem.
Odpowiedz cytując
Karherop
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 02.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#78
Stary 04.04.2022, 12:52
sandomingo napisał(a):Wyświetl post
Ale nie tylko u nas. Także Piast nie forsował już tempa, pomimo wykorzystania pełnego limitu zmian.

To dla wszystkich oczywiste ale po prostu brakło nam impulsu z ławki. Najgorsze jest to, że wobec kontuzji Cisse naprawdę nie ma kto go dać. Pozostaje tylko korekta Savic-Hugi.
A za chwilę zacznie się problem z kartkami.
Z Manu od 70 min graliśmy w 10 na 11.

Tu nawet Ring mógł wejść i coś dać do przodu. Krótka ławka tego nie tłumaczy.

Jedyne co go Brzeczek mógł tego aż tak nie widzieć, bo był po drugiej stronie, ale od powinien mu ktoś przekazc że Elvis jest do natychmiastowej zmiany
Odpowiedz cytując
Drozd
Senior Member
 
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#79
Stary 04.04.2022, 13:39
Elvis umarł kiedy po stracie musiał wracać na pełnym gazie przez całą długość boiska, to go załatwilo do końca meczu.
Hej Nasz TS !!
Odpowiedz cytując
FraMat
Senior Member
 
 
Od: 03.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#80
Stary 04.04.2022, 15:06
Wracając do bramkarzy:

Biegański czasami popełnia drobne błędy - nie uważam, żeby sprokurowany karny był jego błędem.
Nie miał za bardzo innego wyjścia. Tak czy owak zawodnik Piasta wychodził na 100% pozycję i gdyby strzelił gola wszyscy darliby japę na błędy obrońców.
Mikołaj dał sobie szanse na interwencję, która mogłaby się obronić 50/50 przy ewentualnej analizie VAR. To najbardziej przereklamowany sędzia w Polsce Marciniak chciał pokazać jakim to jest debeściakiem i choć wcale nie był blisko sytuacji nie chciał skonsultować się z VAR, gdzie jako główny siedział: tadam.... Jakubik, który popełnił dwa poważne błędy w poprzednim meczu Wisły z Piastem przy Reymonta.
Jakubik nie skorzystał z okazji, by tym razem pokazać, że poprzednie błędy były zwykłą pomyłką.

W drugiej sytuacji był taki gąszcz przed bramką, że Mikołaj został zblokowany także przez naszych obrońców. A pośrednio winnym tej bramki jest Fazlagic, który dopuścił do dośrodkowania Czerwinskiego przy samej linii autu bramkowego mając 1000% możliwości, by powstrzymać to podanie.
No i nie muszę dodawać, że gdyby to działo się po drugiej stronie boiska i Ondrasek tak zaatakowałby obrońcę Piasta, gol nie zostałby uznany.

Natomiast co do Kieszka - on nie popełnia błędów. On popełnia babole, w których przewyższa nawet Pawełka.
Na TT ludzie chcą wstawienia Kieszka do pierwszego składu w meczu z Górnikiem.
Nawet nie wiem jak to skomentować.
Górnik lubi to.
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać

...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....


Odpowiedz cytując
Arek95
Senior Member
 
 
Od: 07.2017
Skąd: Gród Kraka

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#81
Stary 04.04.2022, 16:08
FraMat napisał(a):Wyświetl post
Wracając do bramkarzy:

Biegański czasami popełnia drobne błędy - nie uważam, żeby sprokurowany karny był jego błędem.
Nie miał za bardzo innego wyjścia. Tak czy owak zawodnik Piasta wychodził na 100% pozycję i gdyby strzelił gola wszyscy darliby japę na błędy obrońców.
Mikołaj dał sobie szanse na interwencję, która mogłaby się obronić 50/50 przy ewentualnej analizie VAR. To najbardziej przereklamowany sędzia w Polsce Marciniak chciał pokazać jakim to jest debeściakiem i choć wcale nie był blisko sytuacji nie chciał skonsultować się z VAR, gdzie jako główny siedział: tadam.... Jakubik, który popełnił dwa poważne błędy w poprzednim meczu Wisły z Piastem przy Reymonta.
Jakubik nie skorzystał z okazji, by tym razem pokazać, że poprzednie błędy były zwykłą pomyłką.

W drugiej sytuacji był taki gąszcz przed bramką, że Mikołaj został zblokowany także przez naszych obrońców. A pośrednio winnym tej bramki jest Fazlagic, który dopuścił do dośrodkowania Czerwinskiego przy samej linii autu bramkowego mając 1000% możliwości, by powstrzymać to podanie.
No i nie muszę dodawać, że gdyby to działo się po drugiej stronie boiska i Ondrasek tak zaatakowałby obrońcę Piasta, gol nie zostałby uznany.

Natomiast co do Kieszka - on nie popełnia błędów. On popełnia babole, w których przewyższa nawet Pawełka.
Na TT ludzie chcą wstawienia Kieszka do pierwszego składu w meczu z Górnikiem.
Nawet nie wiem jak to skomentować.
Górnik lubi to.
Z całym szacunkiem do Pawła, ale już prędzej dałbym szansę Rosie...
Odpowiedz cytując
ciacho
Senior Member
 
Od: 06.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#82
Stary 04.04.2022, 17:12
FraMat napisał(a):Wyświetl post
Wracając do bramkarzy:

Biegański czasami popełnia drobne błędy - nie uważam, żeby sprokurowany karny był jego błędem.
Nie miał za bardzo innego wyjścia. Tak czy owak zawodnik Piasta wychodził na 100% pozycję i gdyby strzelił gola wszyscy darliby japę na błędy obrońców.
Mikołaj dał sobie szanse na interwencję, która mogłaby się obronić 50/50 przy ewentualnej analizie VAR. To najbardziej przereklamowany sędzia w Polsce Marciniak chciał pokazać jakim to jest debeściakiem i choć wcale nie był blisko sytuacji nie chciał skonsultować się z VAR, gdzie jako główny siedział: tadam.... Jakubik, który popełnił dwa poważne błędy w poprzednim meczu Wisły z Piastem przy Reymonta.
Jakubik nie skorzystał z okazji, by tym razem pokazać, że poprzednie błędy były zwykłą pomyłką.
.
Sprokurowany karny nie był błędem Biegańskiego? A to dobre. Pierwszy błąd to decyzja o wyjściu. Z trybun już po pierwszym jego kroku było widać, że on tej piłki nie zdąży przed napastnikiem. I nie... zawodnik Piast nie wychodził na 100% pozycję. Przecież równo z nim tylko bliżej środka boiska, jakiś metr od niego biegł Colley więc napastnik musiał najpierw go minąć, bo nie wbiegłby przed obrońcę, a gdyby zdecydował się na strzał to miejsce było takie, że na 99% Biegański będąc na linii bramkowej by to obronił. To nawet nie była groźna sytuacja, nie mówiąć o 100%. Ty w ogóle widziałeś tą akcję? Mikołał wyciął napasnika i sam dobrze o tym wiedział, bo ani on, ani nikt inny choćby przez moment nie protestował. Więc po co to bajdurzenie o VAR? Serio... ty na bank nie widziałeś tej akcji. Ktoś Ci o niej opowiedział i nie zrozumiałeś czy o co chodzi?
Odpowiedz cytując
FraMat
Senior Member
 
 
Od: 03.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#83
Stary 04.04.2022, 17:57
widziałem tę akcję raz podczas meczu, a dwa podczas wielu powtarzanych materiałów w tv i podtrzymuję swoje zdanie.
Oczywiście, zawsze można było mieć nadzieję, że napastnik przestrzeli i gola nie będzie.
Jasne, że nie obyło się bez błędu Biegańskiego, ale w stosunku do tego, co od...rdala czasami Kieszek to było o klasę wyżej.
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać

...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....


Odpowiedz cytując
Drozd
Senior Member
 
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#84
Stary 04.04.2022, 20:29
Moje zdanie jest takie. Biegański zrobił frajerskiego karnego i nie dostał piłki spadającej na 3 metr na środku bramki. Tłumaczenia że ktoś go zablokował są żenujące. A już zwalanie na Fazlagica to jakieś jaja. Reasumując chłop zawala dwie bramki w jednym meczu, ewidentnie podcina tym skrzydła drużynie i pozbawia nas dwóch punktów. Kieszek w Gliwicach zawalił bramkę ale była ona warta 1 punkt i do dzisiaj nad nim wisi. Na Zabrze potrzeba spokoju w tyłach a Biegański na ten moment spokoju nie daje. Młody musi popełniać błędy, ale teraz nie ma na nie miejsca.
Hej Nasz TS !!
Odpowiedz cytując
ciacho
Senior Member
 
Od: 06.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#85
Stary 04.04.2022, 20:35
Oglądam skrót chyba z 10 raz i dalej nie wierzę, że my tego nie wygraliśmy. Niepojęty pech.
Odpowiedz cytując
FraMat
Senior Member
 
 
Od: 03.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#86
Stary 04.04.2022, 20:36
Czegoś nie rozumiem:
mamy świetnego, młodego bramkarza, który nieraz ratował nam tyłek i który z pewnością jeśli popełnia błędy to znacznie mniejsze niż stary wyjadacz Kieszek, niż obrońcy, niż niektórzy pomocnicy i napastnicy, a tutaj zawiązuje się jakiś ruch wyzwolenia Kieszka czy nakładania sankcji na Biegańskiego.

Nie będę jednak dyskutował - Brzęczek pokaże komu bardziej ufa (chociaż chyba za jego kadencji nie miał jeszcze okazji sprawdzić Kieszka w meczu o stawkę i może popełnić błąd szukania kwadratowych jaj w najmniej odpowiednim momencie)
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać

...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....


Odpowiedz cytując
Arkadiusz.Czerepach
Senior Member
 
 
Od: 11.2016

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#87
Stary 04.04.2022, 20:37
aż przykro patrzeć jak Drozd bredzi , a tak lubiłem jego posty o Hyballi
Odpowiedz cytując
Drozd
Senior Member
 
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#88
Stary 04.04.2022, 20:46
FraMat napisał(a):Wyświetl post
Czegoś nie rozumiem:
mamy świetnego, młodego bramkarza, który nieraz ratował nam tyłek i który z pewnością jeśli popełnia błędy to znacznie mniejsze niż stary wyjadacz Kieszek, niż obrońcy, niż niektórzy pomocnicy i napastnicy, a tutaj zawiązuje się jakiś ruch wyzwolenia Kieszka czy nakładania sankcji na Biegańskiego.

Nie będę jednak dyskutował - Brzęczek pokaże komu bardziej ufa (chociaż chyba za jego kadencji nie miał jeszcze okazji sprawdzić Kieszka w meczu o stawkę i może popełnić błąd szukania kwadratowych jaj w najmniej odpowiednim momencie)
Nie można porównywać błędów bramkarza do błędów obrońców, nie mówiąc o pomocnikach czy napastnikach. Biegański popełnił małe błędy ale kosztowały one dwie bramki i nerwowość całej drużyny. Pozycja bramkarza jest niestety niewdzięczna...

Po takiej bramce jak na 2:1 Górnik na 1000% będzie bil wszystko na przedpole, Kieszek w bramce powinien sobie z tym poradzić. Biegański sobie nie poradzi. Patrz Legia...

Arkadiusz.Czerepach napisał(a):Wyświetl post
aż przykro patrzeć jak Drozd bredzi , a tak lubiłem jego posty o Hyballi
A tak sobie bredzę, bo ciągłe tłumaczenie amatorskich zachowań Biegańskiego wiekiem, albo boiskowymi okolicznościami jest irytujące.

Pogadamy po Zabrzu...
Ostatnio edytowane przez Drozd : 04.04.2022 o godz. 20:59.
Hej Nasz TS !!
Odpowiedz cytując
MaLk
Socios Wisła Kraków
 
Od: 08.2016

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#89
Stary 04.04.2022, 21:10
Drozd napisał(a):Wyświetl post
Nie można porównywać błędów bramkarza do błędów obrońców, nie mówiąc o pomocnikach czy napastnikach. Biegański popełnił małe błędy ale kosztowały one dwie bramki i nerwowość całej drużyny. Pozycja bramkarza jest niestety niewdzięczna...
Dla porównania, Drozd po poprzednim meczu z Piastem ocenia wielbłąd Kieszka:
1.
Drozd napisał(a):
Jedyny który grał od początku meczu był Żukow, ale on jest taki elektryczny że z tego biegania niewiele wynika. Jedyną super piłkę jaką zagrał w kompromitującym stylu zmarnował gwiazdor Yeboach. Dlaczego niby mecz zawalił Kieszek, a nie on?
2.
Drozd napisał(a):
Kieszek zawalił bramkę ale wcześniej obronił dwa strzały które obawiam się każdy inny nasz bramkarz wyciągałby z sieci. Wiec z tym sadzaniem go na ławie to bym był ostrożny.
To jest po prostu niepojęte jak dwóch skrajnie odmiennych miar używasz do oceny Biegańskiego i Kieszka.
Odpowiedz cytując
Drozd
Senior Member
 
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#90
Stary 04.04.2022, 21:35
Nie innych tylko przeciwnych .

Po tamtym meczu na Kieszka zwaliła się lawina krytyki, że zawalił mecz mimo, że popełnił jeden jedyny błąd. Dlatego pisałem o zmarnowanych sytuacjach i wcześniejszych jego interwencjach w których ratował sytuację.

Po wczorajszych dwóch zawalonych przez Biegańskiego bramkach nie słyszałem lawiny krytyki tylko irytujące usprawiedliwienia typu zrobienie frajerskiego karnego to nie błąd... albo, to że nie dostał balona na trzecim metrze to nie jego wina bo został zablokowany, a winny jest ten kto nie zablokował wrzutki.

To niepojęte jak dwóch skrajnie odmiennych miar używa się do oceny Biegańskiego i Kieszka...

Już wcześniej można było mieć uwagi do postawy Biegańskiego, ale wiadomo młody nie ma się co czepiać. Jednak po wczorajszym dalej chłopaka wybielać to już przesada.
Hej Nasz TS !!
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

Odpowiedź

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 14:57.