
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#61
|
Moglibyśmy przebiec 120, tylko co by to dało? Problemem był brak umiejętności, Pogoń spokojnie wychodziła z naszego pressingu. Każdy ich piłkarz po prostu przewyższał naszego. Bieganie między piłkarzami przeciwnika nic nie daje jeśli nie jesteś w stanie im odebrać piłki, robisz tylko dziury w formacji.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 18.03.2022 o godz. 23:41.
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2010
Offline |
#62
|
|
ehh, jak brakuje techniki i umiejetnosci, to cz\yms trzeba nadrobic. Albo miec wyjebane na wynik.
Jeszcze nie widziałem meczu, gdzie słabszy technicznie i szybkosciowo przebiegł mniej (My 112, Pogoń 115) i chocby zremisował. Ale widziałem chocby z Lechem, że wybiegalismy chyba 4 km wiecej i mało nie wygraliśmy . Ekspercie wolfy... ![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2006
Skąd: inąd
Offline |
#63
|
|
Trio miało 3 lata zeby zrobic zespół chocby i na poziome średniaka który powoli acz systematycznie by sie rozwijał,nikt nic wiecej od nich nie wymagał
3 LATA ,podkresle raz jeszcze 3 LATA a co mamy ? rozpaczliwe walki o utrzymanie z Arkami,Koronami i innymi Wartami dotego coroczne oklepy po 5;0 i ośmieszanie klubu w Pucharze Polski czy na lige Polską to duzo czy mało? czy tu trzeba cudów ? gdyby nie znajomosci z Wujkiem ,ciekawe ktory trener by chcial tutaj przyjsc,bo mam obawy ze żaden,moze Sobol. I tak to wyglada,upadek klubu to w 100% wina 3 panów z Twittera ,kompletnie nie majacych pojecia co robią,niestety ale z nimi nic dobrego juz z Wisłą nie bedzie. Jedyny ratunek ze Brzeczek wezmie stery i jakims cudem przemówi i ustawi obecnych piłkarzy zeby wykrzesac z nich 200% przed tymi 8 meczami,zanim ta żałosna trójca spuści klub z ligi. Jestesmy ciagle w grze ,i mimo wszytsko musimy wierzyc do konca.
Ostatnio edytowane przez Wojtas : 18.03.2022 o godz. 23:56.
![]()
WISŁA KRÓLOWA POLSKI
|
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2004
Skąd: Kraków
Offline |
#64
|
|
Ten mecz był lepszy niż 90% spotkań drużyny Guli. Utrzymamy się. A Pogoni życzę mistrza.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2004
Offline |
#65
|
|
Smok
Tak jak też wcześniej zwrócił uwagę na to Brzęczek też mi się wydaje, że liczba przebiegniętych kilometrów jest troszkę brana zbyt poważnie, trochę mitologizowana. Kiedyś ona w ogóle nie była podawana. Piłka nożna to sport zespołowy, w którym oprócz wytrzymałości liczy się technika, taktyka, gra w kontakcie, jest całą masa innych czynników. To nie jest bieg maratoński. Oczywiście odpowiednio przygotowana do rundy wytrzymałość to ważna baza bo jak jest lepsza wytrzymałość całego zespołu to w kluczowych momentach po kilku sekundach sprintu zawodnicy podejmują lepsze decyzje i "nie tracą głowy", łatwiej jest też realizować taktykę. Ja tą statystykę przebiegniętych km brałbym trochę jako ciekawostkę. Co z tego, że mając w zeszłej rundzie Aschrafa (czołówka ligi jeśli chodzi o km/mecz) jako zespół często byliśmy w czubie ligi jeśli chodzi o przebiegnięte km tylko nie przekładało się to na punkty. Dużo przemieszczaliśmy się grając wszerz dla samego przemieszczania się i utrzymywania przy piłce a jak to się przekładało na stwarzane sytuacje, zdobywane. punkty i wygrane mecze? Po drugie można też tak popatrzeć, że zespół może być słabo przygotowany wytrzymałościowo do rundy i wtedy za bardzo nie ma z czego "dać z wątroby" choćby się chciało i trudno wtedy winić zawodników. Ale generalnie ja bym tak za bardzo nie mitologizował tej statystyki km. Powód: ...
Ostatnio edytowane przez Colin : 19.03.2022 o godz. 00:08.
![]()
Colin McRae[*] Żegnaj Mistrzu. Teraz pewnie ścigasz się z Ryśkiem i Januszem pilotowany przez "Beefa" po niebiańskich OSach...
"Heroes don't die, they just move on to the next stage" |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Offline |
#66
|
|
a propos bieganie czy stania:
- tu chodzi też o to, że dzisiaj nie zagraliśmy nawet na połowie tej intensywności co w meczu z Amiką. Przeszliśmy na typową brzęczkologię - jak to było w meczach repry z silnymi drużynami - nie wychylać się, a może się uda. Nie udało się. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2006
Online |
#67
|
|
Trochę śmiesznie to brzmi. Jakby była to gra bez przeciwnika. Biegaliśmy tyle na ile pozwolił nam Pogoń. Ciągle mamy jeden z tych problemów, co poprzednio. Skrzydła Lecha funkcjonowały relatywnie słabo, dlatego udało się coś wycisnąć z meczu, ale u portowców wyglądało to dużo lepiej. Niestety, nasi boczni pomocnicy bronią bardzo słabo i nie za bardzo wspierają obrońców. Dlatego mieliśmy ogromne problemy.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2007
Offline |
#68
|
|
Strasznie źle się ten mecz nam ułożył. W pierwszej połowie praktycznie wszystkie okazje Pogoni po naszych błędach i głupich stratach na naszej połowie. Było to o tyle dziwne, że ten pressing Pogoni nie był jakiś mega agresywny. Ewidentnie mieliśmy w majtach 5 kilo. Najpierw Frydrych i Biegański fatalnie podawali, a potem Colley stracił piłkę jak junior (tyłek uratował mu Biegański). Było wtedy widać, że zamiast się otrząsnąć to był jak galareta przez następne 5 minut, pokłosie tego kolejna strata piłki - ta przed golem i jeszcze interwencja samobójcza po śmiesznym kiksie.
Uważam, że jak się gra z kandydatem do mistrzostwa to trzeba być maksymalnie skoncentrowanym, jeśli chce się liczyć na punkty. U nas dziś zabrakło koncentracji i odważniejszych prób przejęcia inicjatywy. Oddaliśmy piłkę przeciwnikowi a potem sami wbijaliśmy sobie gole. Smutne to było. A tak w ogóle to nie wiem co musi zrobić Manu, żeby dostać prawdziwą szansę gry, bo w pierwszym meczu był świetny. Dziwię się, że wcześniej na boisko wchodzą takie asy jak Starzyński czy Młyński. Dziś został wpuszczony jak już było po ptakach. Generalnie szkoda. Liczyłem na jakieś punkty. Jeśli chcemy się utrzymać to musimy zacząć wygrywać.
Ostatnio edytowane przez s1mone : 19.03.2022 o godz. 00:51.
|
|
|
|
Banita
Od: 02.2004
Offline |
#69
|
|
Jeden właścicielem, drugi prezesem, a bliski trenerem.
Nie jesteście ratownikami, jesteście grabarzami! Czas pożegnać Jakuba! |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#70
|
|
wolfy napisał(a):
Ale wystarczy obejrzeć sam skrót i już widać co odpierdalali nasi w obronie. 7 minuta i strata z dupy, 17 minuta kolejna strata, następna akcja i swojak. Druga bramka Colley pilnuje powietrze, podskakuje sobie radośnie, a piłka w bramce. 3 bramka też piękna - okres dobrej gry, przewaga, może coś ugramy? - po czym strata z niczego, Gruszkowski wraca spacerkiem, daje się wyprzedzić, po czym desperacko i nieudolnie wbija swojaka. No jak my tak będziemy walczyć o ligę to powodzenia życzę. ![]()
the future's uncertain
and the end is always near |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2016
Offline |
#71
|
|
lol co tu sie dzieje xD
pomimo wyniku kolejny niezly mecz naszych , gralismy z najlepsza druzyna w tej lidze ![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#72
|
I tutaj odpadasz, bo jak widać kompletnie nie masz pojęcia o futbolu. Czym różni się Piast od Pogoni? Wszystkim. O ile nie zagrają meczu życia to raczej nie wrzucą nas na karuzelę bo to nie ten poziom. Są w sumie od nas lepsi, ale nie na tyle żebyśmy byli na straconej pozycji. Analizowanie błędów przy ignorowaniu klasy przeciwnika jest kretyńskie. Dziś Pogoń była dobrze dysponowana i wykorzystała swoje atuty. Atuty których żaden z naszych ośmiu następnych rywali nie ma. W tym akurat momencie zagraliśmy z najlepszą drużyną ekstraklasy i kandydatem na mistrza. Zanim zaczniesz pitolić, sprawdź sobie wyniki Pogonii ze swojego stadionu w tym sezonie. Sprawdź wyniki Piasta. Pomyśl. Co nie znaczy że Piasta ogramy na luziku. Nie, ale poprzeczka będzie zawieszona o wiele niżej. Irytuje mnie takie histeryczne pitolenie płaczków po porażkach z drużynami które są na zupełnie innym poziomie niż cyrk trio. Och nie, popełnili błędy z aktualnie najlepszą drużyną ekstraklasy. Nie ma szans, teraz już wszystko przegrają! To tak nie działa. Wylewasz swoje frustracje w żałosny, histeryczny sposób - ale to nie świadczy o naszych szansach na utrzymanie tylko o Twoim braku jaj. Wbrew pozorom - i będą rozmaici ....usie tutaj kpili, ale chu z nimi - zagraliśmy dobry mecz. Mogło być 3-2, skończyło się 4-1. Przewaga Pogonii nie ulegała wątpliwości, ale ona nie ulegała wątpliwości już przed meczem. Po prostu, jak napisałem - to jest o wiele lepszy zespół. Żeby go pokonać nie wystarczy że damy z siebie maksa - oni muszą zagrać poniżej swojego poziomu, inaczej ich przewaga jakościowa, zgrania, taktyczna nas zgniotą. To nie jest losowa zbieranina której jakiś słowacki amator zawalił przygotowania, tylko zespół budowany od lat przez jednego trenera. Czy Piast jest na poziomie Pogoni? Każdy kto ogląda ligę raczej zna odpowiedź na to pytanie. Ty nie znasz, OK, przyjmij tylko do wiadomości że to inny zespół i nie ma przypadku w tym że walczy już w sumie o nic. W ogóle nie rozumiem jak można nie zauważyć oczywistego absurdu takiego podejścia: "Och nie! Zremisowaliśmy z dwoma kandydatami na mistrza (raz nas sędzia oszukał), przegraliśmy z dwoma innymi - to znaczy że nie mamy szans ze środkiem i dołem tabeli!". No nie, to tak nie działa. Jestem zbudowany tym meczem bo postęp jaki zrobiliśmy od kompromitacji z Rakowem i Stalą Mielec jest gigantyczny. Jakby puścić mecz ciptoków Guli ze Stalą i mecz z Pogonią - ja .......ę, inna drużyna. W ataku stwarzamy sytuacje (również z SFG), w obronie - bronimy, żadnych podań w poprzek, podania do przodu zamiast do tyłu... Wyglądamy jak zespół piłkarski. Jedyne pytanie to czy trio nie doszło za późno do wniosku że chuja się znają na piłce i ich plan jest kretyński. Jestem przekonany że gdyby Brzęczek ich przygotował to mielibyśmy tak z 5 punktów więcej teraz.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 19.03.2022 o godz. 02:28.
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Banita
Od: 07.2005
Skąd: Krk
Offline |
#73
|
![]() No postęp jest gigantyczny , przegraliśmy tylko 1-4 ZNÓW po frajerskich błędach, których było zresztą o wiele więcej, bo gdyby nie Biegański czy sama Pogoń byłoby jeszcze tragiczniej. Jest to samo gówno co za Guli , sami się wykańczamy prostymi błędami i tak jest od początku sezonu i tak jest teraz. Postęp gigantyczny to zrobiła Warta, my jesteśmy jak wczoraj tłem ,albo przegrywamy mecze ,które było do zremisowania (jak z Legią) albo frajersko remisujemy (jak z Lechem), tych punktów niestety prawdopodobnie zabraknie
Ostatnio edytowane przez AS82 : 19.03.2022 o godz. 05:35.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR
Online |
#74
|
Jeżeli miałbym się któregoś czepiać to już chyba wiem skąd nazwisko naszego bramkarza. Zamiast bronić lubi biegać po linii. Nie żebym był złośliwy ale druga bramka wpadłaby mu nawet gdyby leciała metr od słupka, a ten centrostrzał w drugiej połowie? Takie zachowanie nie przystoi ... ![]()
Hej Nasz TS !!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Offline |
#75
|
|
A niby w czy?
Jaracie się, bo czasem udało nam się wymienić 3 piłki w kontrze. Zobaczycie co będzie jak trzeba będzie, że słabszymi drużynami atakować.
Ostatnio edytowane przez ciacho : 19.03.2022 o godz. 08:24.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2009
Offline |
#76
|
|
Według mnie gra nie była, aż tak bardzo zła... Wynik był już bardzo zły... i te dwa samobóje... Ciężko to wszystko komentować.
Niemniej jednak wierzę, że utrzymamy się... Jest przerwa reprezentacyjna i mam nadzieje, że trenerzy podniosą jakość zespołu na tyle, że końcówka sezonu będzie nasza. Jakby nie spojrzeć potrzebujemy wreszcie zwycięstw... Terminarz jest dobry i będzie już z górki... Pozostaje wierzyć... ale ta wiara ma mimo wszystko jakieś podstawy w terminarzu i przygotowaniu kondycyjnych... |
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2006
Skąd: Kraków
Offline |
#77
|
Mamy znikomą ilość podań wszerz (u Guli one dominowały bo piłkarze nie wiedzieli co mają grać), piłka jest transportowana do ofensywy o wiele szybciej, drużyna gra niżej i jest lepsza asekuracja w obronie, brak jest tego kretyńskiego rozgrywania od bramkarza, po którym u Guli oddawaliśmy piłkę. Mamy jakiś plan na SFG, nareszcie nie jesteśmy tu bezzębni. Dodajmy, że Brzęczek nie ma Yeboaha i El Mahdiouiego. Różnica między Wisłą Guli a Wisłą Brzęczka jest taka jak między meczem z Amiką w Poznaniu a meczem u nas. Czy to wystarczy? Nie wiem. Ale dla mnie mecz z Pogonią nie jest jakimś miernikiem. Tu była zbyt ogromna różnica jakości i zgrania. Pogoń wygrała, bo ma topowe skrzydła, a u Amiki one nie działały, wiec Amika ledwo zremisowała. ![]()
Demokracja: mówisz co chcesz, robisz co ci każą.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2009
Offline |
#78
|
Noo, Wisla A.D. 2022 to rzeczywiscie taki poziom, ze wymiana paru podan do przodu to powod do "jarania sie". Mam nadzieje, ze ze "slabszymi" druzynami nie bedzie znanego z Wisly Gul'i schematu: dziesiec podan na swojej polowie, strata, grozna akcja przeciwnika. To moze wystarczyc do tego, zeby punktowac. ![]()
Nie uczyniłeś mnie garbatym
Dzięki Ci za to Panie |
|
|
|
Banita
Od: 07.2005
Skąd: Krk
Offline |
#79
|
Diametralna zmiana? Czy ja wiem , cała nasza ofensywa to Savić ,który robi wiatr a w decydującym momencie całkowicie głupieje i podejmuje fatalne decyzje i Cisse który się kiwa w miejscu często z dwoma przeciwnikami. Właśnie po takim kretyńskim rozgrywaniu od bramkarza ( później po aucie) stracilismy gola z Olimpia Grudziadz. Wczoraj było tyle prostych strat i błędów w wyprowadzaniu piłki od obrony,że aż się jeżył włos na głowie. Przecież ten samobój Gruszkowskiego to było pokłosie tego co zrobił chyba Hanuosek który wyproadzając piłkę wjebał na mine środkowego pomocnka i z tego poszła kontra. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#80
|
|
Cytat:
A okazało się, że każdy sezon to była klapa i walka o utrzymanie. Czy może być lepiej? Może. Czy może być gorzej? Też kur.a może ;/ ![]()
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?... ...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę... ...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 11.2002
Skąd: Nowa Sól-Ziemia Lubuska
Offline |
#81
|
|
Panowie zauważcie że przy stanie 3-1 Poletanović ma świetną piłkę na uderzenie a Elvis uderza w słupek. Trochę więcej umiejętności i szczęścia a mogło być ciekawie.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2017
Skąd: Gród Kraka
Offline |
#82
|
|
Manu trafiłby w sam środek bramki, dokładnie tam gdzie stał Stipica. Piłka poszła na słupek bo obrońca zmienił jej kierunek bodajże lewą nogą
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2013
Offline |
#83
|
Już od poczatku meczu było źle, trzy indywidualne błędy do 20 minuty (Bieganski, Frydrych, Colley) To bylo szczęście, że po pierwszych dwudziestu minutach mecz sie nie skończył. Jaki jest sens graniem Saviciem, a w szczególności na skrzydle, gdzie on nie ma deyblingi, depnięcia czy też siły, jego by przepchał dowolny chłopak z 1 klasy szkoly średniej. Mam nadzieję, że Elvis po przerwie będzie do grania. Fazlagić nie ma żadnego atutu w grze do przodu, Fernandez oprócz gola to go nie widziałem, Colley zawalił ze Stalą i z Pogonią. Ściągną kogoś do ataku? |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2006
Online |
#84
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2008
Skąd: UK
Offline |
#85
|
No i szkoda, że Michal Frydrych się zaciął. Odkąd nie ma Yeboaha to nasz najlepszy strzelec.. ![]()
May the road rise up to meet you. May the wind be always at your back. May the sun shine warm upon your face. May the rain fall soft upon your fields,
and until we meet again, may God hold you in the palm of his hand (Gaelic blessing) |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#86
|
Inne jest ustawienie, wyprowadzenie ataku i powrót do obrony. Inna jest obrona SFG i inne jest wykonywanie SFG. Inny jest pressing na rywalu (przez większość meczu tylko napastnik + skrzydłowi, reszta odbudowuje ustawienie). Uczepiłeś się formy i dwóch nowych piłkarzy (czyja to wina że Gula zawalił przygotowania?), ale tu chodzi o taktykę. Gdybyś nawet zobaczył same statystyki meczów to byłoby widać znacznie mniej podań. Już to powinno dać do myślenia. Nie trzymamy bez sensu piłki jak za Guli, maksymalnie trzy podania między obrońcami jak trzeba wyjść spod pressingu (za Guli nawet kilkanaście), próbujemy się dostać się pod bramkę albo pojedyńczymi przerzutami na skrzydło albo podaniem ze środka do Ondraska który rozprowadza na bok, ew. wykopem z bramki. Jeżeli chodzi o nasze SFG - wszyscy poza jednym/dwoma asekurującymi piłkarzami wchodzą w linię bramkową gdzie idą płasko bite pilki. Fakt że dobrze je bije Poletanović, ale ustawienie Sobola/Brzęczka sprawia gigantyczne problemy rywalom. Widać było że Pogoń starała się za wszelką cenę uniknąć naszych SFG, za Guli byliśmy w nich bezzębni. Gula i jego asystenci skompromitowali się nie tylko ograniczeniem taktycznym (tutaj było szybko widać że przepłaciliśmy za Stawowego) ale przede wszystkim przygotowaniem fizycznym. Pierwsze mnie nie zaskoczyło, drugie to skandal. Reasumując - liczba różnic czysto taktycznych hest tak duża że tylko kompletny ignorant ich nie zauważy. Naprawdę, różnice są gigantyczne, obie drużyny grają zupełnie inaczej.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 19.03.2022 o godz. 11:05.
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Offline |
#87
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2017
Skąd: Gród Kraka
Offline |
#88
|
|
Runjaić nie bez powodu lata temu szkolił się pod okiem Kloppa i nauczył się wyciągać wnioski i wdrażać zmiany w zespole przed jak i w trakcie spotkania pod kątem rywala.
Mieli nas odciąć od rożnych? No i się udało. Mieli kryć Cisse na krótko i podwajać żeby się nie urwał? No i prawie raz się Bartkowski na tym przejechał. Mieli grać na wyprzedzenie Ondraska przy długiej piłce żeby nie mógł zgrywać? No i Kostas ciągle krok przed nim a Malec na blisko krył Zdenka. To że dostaliśmy w cymbał 4:1 każdy miał wkalkulowane w tą walkę o utrzymanie, bo nikt nie dawał nam szans punktowych już przed meczami z cwelką i kuchenkami. Różnica polega na tym, że Pogoń zdobędzie mistrza bo ma świetnego trenera, który wyciągnął maksa z przeciętnych zawodników. Tak, powtarzam przeciętnych zawodników, jednakże o klasę lepszych niż nasi kopacze i pół klasy wyżej niż pozostała część górnej ósemki. Mądre ustawienie i przesuwanie się po murawie sprawia, że grają obecnie najlepszą piłkę i zasłużenie mistrz będzie w tym sezonie w Szczecinie, no chyba że nagle im odetnie prąd, zje ich jakaś presja i głowa nie dojedzie. Kuchenki mają toporego Skorżę, którego ratują "inteligentni" zawodnicy, który są dobrzy technicznie i wiedzą co i jak. Amica ma dobrych graczy, ale ze słabym trenerem. Niestety, ale smutne fakty są takie, że w razie naszego spadku to w ekipach z Ekstraklasy jedynymi zawodnikami mogącymi liczyć na angaż z Wisły są: Frydrych, Colley, Poletanović i może Biegański jako rezerwowi u pucharowiczów lub podstawowa gra w jakimś przeciętniaku. Reszta? No sorry ale raczej nikt pozostałych by w Ekstraklasie zatrudnienia nie znalazł... |
|
|
|
Banita
Od: 07.2005
Skąd: Krk
Offline |
#89
|
|
Kto zdobedzie Mistrza to sie okaze. Pogoń wczoraj super grała , szczególnie skrzdłami , ale Amici bym nie skreślał bo z nami też fajnie grali , z pomysłem z wymiennością pozycji, więc ten Skorża taki słaby nie jest , no i ograł tą Pogoń w Szczecinie 3-0.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#90
|
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|

|
||||||
![]() |
|
|