
|
Senior Member
Od: 11.2004
Offline |
#181
|
|
Miał być wolny poniedziałek-wtorek, bo Gula albo chciał ich zresetować przed kolejnym meczem o 6 punktów, albo wiedział, że odejdzie. Wczoraj powiedzieli, że będzie wolny tylko poniedziałek, bo dziś Brzęczek będzie im robił testy szybkościowe itp.
Napisałem Wujek, ale po tym, co tu się ostatnio wypisuje, wolę już pisać Brzęczek. ![]()
Konta "czaro" na innych portalach (w tym tt) nie są moje. Nie odpowiadam za publikowane tam treści.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2006
Offline |
#182
|
|
To duże uproszczenie. Istotne jest z kim grają i w jakiej taktyce. Jean Carlos na przykład nie był zawodnikiem do takiej gry, jakiej od niego tutaj oczekiwano. Pogoń to inna bajka. Inny sposób gry i przede wszystkim dużo lepsi piłkarze wokół niego, co jest nie bez znaczenia.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2004
Skąd: Pod koniec VIII wieku powstało państwo Wiślan. Stolicą Wiślan jest Kraków
Offline |
#183
|
|
I nie bez znaczenia jest to że on nie odstaje od tych dużo lepszych piłkarzy i jest wciąż w rotacji.
![]()
„Pierwotnie polską barwą narodową był »karmazyn« uważany w średniowieczu za najszlachetniejszy z kolorów. Wykorzystywany był on jako symbol dostojeństwa i bogactwa. Z uwagi na cenę barwnika potrzebnego do uzyskania tego koloru mało kto mógł sobie na niego pozwolić...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2006
Offline |
#184
|
, a u nas często dziad. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: A JAK MYŚLICIE?
Offline |
#185
|
|
Czego oczekuje od Brzęczka ?
Przede wszystkim ustawienia odpowiednio obrony , która gra zbyt blisko bramki. Ustabilizowanie składu , nie można grać każdy mecz innymi ludźmi. Trzeba zdecydowanie przyspieszyć rozgrywanie piłki. Problem na pewno będzie środek linii pomocy ,ale Jurek na pewno coś wymyśli. Trenerze liczę na ciebie , powodzenia! ![]()
"Ścieżka sprawiedliwości wiedzie przez nieprawości
samolubnych i tyranię złych ludzi"...... |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2006
Offline |
#186
|
|
Sobol i Brzeczk to pewność że ogarnięte będą SFG. Sam Uryga przy tych trenerach w Płocku strzelił 10 bramek po rzutach roznych.
To już daje gwarancję punktowania na poziomie Stali Mielec, czyli 1.5 pkt/mecz. Tylko i aż tyle potrzebujemy do szczęścia w tym sezonie Najważniejsze to wygrać z Łęczna. Nic innego nas nie powinno teraz interesować |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2007
Offline |
#187
|
|
Śmieszy mnie argument, który regularnie wraca jak bumerang - tj trzeci trener w 2,5 roku ! Potrzebujemy stabilizacji trenerskiej! Powinien być trener na lata ! Długofalowy plan! Znowu przyznaliśmy się do błędu, bo zwalniamy trenera! Generalnie takie argumenty to może stosować laik, który piłkę ogląda od święta.
Ogólnie zawsze mam polew, jak słyszę tego typu argumenty, bo to tak naprawdę jest rozumowanie od d.py strony za przeproszeniem. Gdzie trenerzy na lata się sprawdzają? TAM, GDZIE GRA JEST DOBRA JUŻ W PIERWSZYM SEZONIE. Często się zdarza, że i tak lecą w drugim, bo drużyna wpadnie w kryzys i trzeba zmienić trenera, bo coś się wypaliło. Takie wyjątki jak Alex Ferguson tym właśnie są - WYJĄTKAMI. Wystarczy popatrzeć na wszystkie topowe ligi na świecie. WSZYSTKIE. Trenerzy są tam zmieniani jak rękawiczki, nie tylko u nas w Polsce i nie tylko w Wiśle. Nie ma wyniku? Sru następny. Jest wynik - zostaje. Nie ma wyniku - leci. To jest bardzo prosta sprawa, nasi włodarze i tak wykazali dużą cierpliwość zarówno do Guli, jak i wcześniej do Skowronka czy Stolara. Każdy z nich dostał czas i szansę na wprowadzenie swojego stylu gry i stworzenie własnego zespołu w naszych realiach finansowych. Teraz nasuwa się pytanie - czy w piłce nożnej na całym świecie pracują idioci? Dlaczego PSG przy całej swojej mamonie jeszcze nie zdobyło Ligi Mistrzów? Dlaczego Manchester United po odejściu Fergie'go nie potrafi powalczyć o tytuł? Dlaczego Barcelona za grube miliony sprowadzała piłkarzy, którzy nie dali jej jakości? (dwa trasfery 100mln +) Dlaczego co sezon Arsenal z Wengerem za sterami dawał du.py i nie potrafił nawiązać do czasów świetności, gdy kończyli sezon jako niepokonani w całej Anglii? Dlaczego Murinho skończył się abonament na wygrywanie wszystkiego jak leci? Kluczowa odpowiedź jest częściowo zawarta w sławetnym wywiadzie Apoloniusza Tajnera, który zapytany "Dlaczego Małysz przestał dobrze skakać?" odpowiedział : "Ja bym bardziej się chciał dowiedzieć jak to się stało, że on w ogóle zaczął aż tak dobrze skakać". To jest sport. Najpiękniejsze jest w nim to, że nie da się go przewidzieć. Dlatego go oglądamy, dlatego się nim emocjonujemy. Możemy wszystko zaplanować od A do Z, możemy mieć dalekosiężną wizję, możemy mieć finanse, możemy mieć infrastrukturę, możemy mieć to wszystko, a potem Jop wali samobója na wagę mistrzostwa Polski. Trener dostaje od klubu do dyspozycji narzędzia i drużynę do zbudowania. Najważniejsze, żeby z wyborem trenera trafić tak, aby dobrze współpracował z drużyną i miał wyniki. Tylko, że nikt nie ma pewności jak to zrobić. Na całym świecie jest to (poparte analizą i przewidywaniami) mniejsze lub większe strzelanie do tarczy. My rzucamy, wiemy gdzie jest cel, jak wygląda, w teorii wiemy jak rzucić, a potem przychodzi rzeczywistość i trafiamy w ścianę obok tarczy. Narracja typu - mamy złych właścicieli, złego prezesa, robimy złe transfery, wybieramy słabych trenerów - jest jedynie szczekaniem a nie oceną stanu faktycznego. Ja patrząc na Wisłę organizacyjnie widzę : - ustabilizowaną sytuację finansową - trenerów, którzy dostawali prawdziwą szansę - dobrą atmosferę wokół klubu pod względem pijaru - właścicieli, którzy kochają Klub - uczciwość, transparentność wszystko co sprzyja rozwoju marketingu klubu Jedyny minus to tabuny piłkarzy jakie przewalały się u nas, ale były one niejako podyktowane naszą złą sytuacją finansową. Ostatnimi czasy widać, że częściej podpisujemy dłuższe kontrakty i próbujemy się z tej nieustannej rotacji wypisać - ale nie jest to łatwe, gdy nagle dwóch Twoich wyróżniających się piłkarzy dostaje ofertę nie do odrzucenia. Ja nie będę się bawił w omnibusa. Nie wiem czy Brzęczek nas utrzyma. Wiem jedynie, że właściciele zrobili najbardziej rozsądny ruch jaki mogli. Zatrudnili trenera z sukcesami i dobrym warsztatem po znajomości, a jeden z jego głównych mankamentów - tj niski poziom charyzmy (jakby to powiedział Drozd głównego czynnika zapierdalania) wsparli autorytetem i charakterem Radosława Sobolewskiego. Jak to się nie uda, to nie wiem co mogłoby jeszcze pomóc w tej sytuacji. Wracając do nepotyzmu. Nepotyzm ma miejsce w organach spółek państwowych, gdzie wynik Spółki nie ma znaczenia dla osób władnych. Zatrudnia się ich rodziny bez żadnych specjalnych umiejętności po to, żeby doić podatnika i załatwić rodzinie odpowiedni dochód. Kubie zależy bardzo na wynikach Wisły - kto temu zaprzeczy jest idiotą. Kuba nie zatrudniałby brata, jeśliby nie ufał, że Dawid zrobi dobrą robotę. Ja też prowadząc firmę (oczywiście dużo mniejszą) najbardziej ufam rodzinie, a jak zatrudniałem to dobrze jak była to osoba, którą znam i wiem czego się po niej spodziewać. Tak to wygląda wszędzie, w każdej dyscyplinie. Zaufanie w prowadzeniu biznesu jest kluczowe. Jak to parafrazował swojego czasu Wojciechowski - Ja ufam swoim pracownikom. A jak nie ufam to zwalniam. Tym wesołym akcentem kończę moją tyradę. Pozdrawiam ![]()
Ostatnio edytowane przez s1mone : 15.02.2022 o godz. 16:30.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2016
Offline |
#188
|
kto niby miał lepsze CV niz Brzęczek ? zwolniony przez ciebie Hyballa ? czy Adrian , który jedyne kluby jakie prowadził to w podwórkowych ligach Czechosłowackich i poszło mu "tak se" do nas trafia selekcjoner kadry ! to jest prestiż ! ![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR
Offline |
#189
|
Jak potrafi podać na 5 metrów czy przyjąć to będzie to potrafił w każdej taktyce i nie ma tu nic do rzeczy sposób gry. Znaczenie ma atmosfera w drużynie, podejście klubu, oczekiwania wobec zespołu. Jak wszyscy mają w dupie to co się któryś będzie wychylał. To samo w drugą stronę jak wszystkim zależy, to też nikt leserował nie będzie. I to że u nas w ostatnim czasie wszyscy grają coraz słabiej, a jak odchodzą z miejsca wracają do formy, to właśnie kwestia szeroko rozumianego "klimatu" w klubie. Który sprzyja wykorzystaniu indywidualnego potencjału piłkarzy na poziomie30%. Jednym słowem, naszym problemem nie jest szrot tylko szrotowisko. Jak na takim zaparkujesz fure na chodzie, to po pół roku z fury zostaje przyrdzewiały wrak którego nie odpalisz, bez wymiany akumulatora i remontu. ![]()
Hej Nasz TS !!
|
|
|
|
Member
Od: 05.2008
Skąd: Warszawa
Offline |
#190
|
|
kto w sztabie?
![]()
„Niech się dzieje wola nieba, z nią się zawsze zgadzać trzeba”...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2006
Offline |
#191
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Offline |
#192
|
![]()
Zwolennik zadłużenia
Sierota po Cupiale Sekciarz spadkowy |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2011
Offline |
#193
|
|
Nadzieja przede wszystkim w Dyji.Pozbycie się go na prośbę Skowronka było jednym z większych błędów Trio.Mam nadzieję że uda mu się ogarnąć w miarę szybko drużynę pod względem fizycznym.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2006
Offline |
#194
|
|
Prasówka z moich wypowiedzi z przeszłości (niestety Skvarka okazał się być kupą). Ta z 4 lipca okazała się być prorocza
. Moja wypowiedź z 4 lipca. Kurz napisał(a):Wyświetl post Pewne wnioski możemy już wyciągnąć. A mianowicie takie, że jeśli piłkarze, których sprowadziliśmy nie okażą się lepsi niż ci, którzy tu byli, niedługo pojawią się na forum głosy optujące za zwolnieniem Guli. Nasz trener jest niezadowolony po meczu. Wykonanie na jakie narzeka to kwintesencja tego co obserwowaliśmy w poprzednim i poprzednim i.... sezonie. Dobrze żeby zdał sobie z tego sprawę, tym bardziej, że nie wyrzucą go za fajne dla oka dreszczowce z drużynami, które będą chciały nas zdominować, tylko męki z przeciwnikami, którzy będą nam głównie przeszkadzać. Na miejscu kibiców nie liczyłbym na magię Guli (przy docenieniu jego osiągnięć), a raczej to, ze w najbliższych miesiącach przynajmniej kilku nowych okaże się strzałem w dziesiątkę. Moja wypowiedź z 5 lipca Kurz napisał(a):Wyświetl post Czy naprawdę przeczytałeś moje wypowiedzi powyżej? Piszę w nich wyraźnie, ze nie oceniam na tym etapie nowych piłkarzy. Warunkowo również wspominam,. ze jeśli kilku nowych nie okaże się wzmocnieniem, będziemy bronili się przed spadkiem. Bez względu na to kto będzie trenerem. Ciągle brakuje zawodników na środku pomocy o odpowiednich cechach. Na szczęście zauważyłem to nie tylko ja, ale i klub, bo inaczej nie sprowadzalibyśmy Skvarki (a to nie było takie pewne, bo jeszcze kilka dni temu nasz dyrektor wspominał o 1 ofensywnym zawodniku, albo napastniku albo pomocniku jeśli trener uzna, że jest taka potrzeba; mam nadzieję, że mimo wszystko do klubu trafi również napastnik). Moja wypowiedź z 2 sierpnia Kurz napisał(a):Wyświetl post Problem z dobrym balansem pomiędzy defensywą a ofensywą to nasza stała bolączka. Do tej pory mimo upływu lat i zmiany wielu trenerów nie udało się znaleźć odpowiedniego lekarstwa. A może piłkarzy, którzy nie byliby tak jednostronni i jednocześnie w naszym zasiegu. Dla mnie zrozumiałe jest to, że nasza drużyna jest na razie na etapie, który nazywam "zbieraniną". Potrzeba czasu, żeby wszyscy zaczęli lepiej rozumieć swoje role, lepiej współpracowali ze sobą i w większym stopniu angażowali się w grę defensywną. Zarówno Skvarka, jak i Żukow, jak i Starzyński, jak i Yeboah, jak i El Mahdioui muszą dołożyć od siebie znacznie więcej. Jeśli to się nie stanie projekt "Krakowska Piłka" w tym składzie będzie nie do zrealizowania, bez względu na to czy do składu trafi czy też nie jakiś bardziej usposobiony defensywnie zawodnik. Moja wypowiedź z 13 września Kurz napisał(a):Wyświetl post Stary piszę to na okrągło na tym forum. Dzisiaj nawet zamieściłem linka do meczu z jebaną Miedzią Legnica z czasów Stolarczyka. To co się teraz dzieję powtarza się co roku. Było za Wdowczyka, za Ramireza, za Stolarczyka, za Skowronka (może z tą różnicą, że piłkarzy mamy coraz słabszych). Od lat budujemy drużynę w oderwaniu od rzeczywistości. I sprowadzamy zawodników do tej poronionej wizji. Kiedy usłyszałem przed sezonem "Krakowska piłka" z ust Królewskiego zacząłem się bać. Ponieważ nie stać na na zbudowanie drużyny, która mogłaby z powodzeniem tak grać. A skoro nas nie stać, należy spodziewać się problemów i to poważnych. I są. Zgodnie z oczekiwaniami. Czepianie się Guli nie ma sensu. Nie da się wiele zmienić (choć oczywiście coś się jeszcze poprawi), kiedy masz w drużynie piłkarzy tak defensywnie uzdolnionych, jak Garguła, a nie Sobol, Mączyński lub chociażby Llonch. Niezależnie od tego, jak będziesz się starał taktyka nie zastąpi predyspozycji. I na koniec, takie granie, jakie prezentuje większość drużyn ekstraklasy jest dużo łatwiejsze od tego, co wymarzył sobie nasz klub. I nie wymaga "wirtuozów" jakich próbujemy ściągać, co pokazała chociażby Andora w meczu z naszą reprezentacją. A skoro długimi momentami reprezentację Polski potrafiła neutralizować Andora, to przy mniejszych dysproporcjach w ekstraklasie, jest to w stanie zrobić z Wisłą większość drużyn.
Ostatnio edytowane przez Kurz : 15.02.2022 o godz. 22:53.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR
Offline |
#195
|
|
Taa... Od pół roku opowiadasz jakich to słabych mamy piłkarzy, że nic nie można od nich wymagać bo nie ma jakości, bo nie potrafią i tym podobne bajki tłumaczące nieporadność ich i całej drużyny. Po czym kilku z nich odchodzi do różnych klubów, wyraźnie zaczynają lepiej się prezentować, a Ty dalej opowiadasz bajki o innych wymaganiach, sposobie gry bardziej pasującym i że to niby sprawia, że nagle szybciej biegają, celniej podają, pilka się od nich nie odbija.
To są dopiero złudzenia. Przez ostatnie dwa lata było u nas trzech trenerów, każdy nieszczęśliwie oczekiwał takich cudów, które nie pasowały naszym piłkarzykom i powodowały systematyczny spadek poziomu i możliwości piłkarzyków. To są dopiero złudzenia. Sposobem poprawy sytuacji jest kupowanie nowych piłkarzyków i oczekiwanie,że skoro wydaliśmy na nich więcej niż na poprzednich to im zadania przekazane przez kolejnego trenera, podejdą, a nie spowodują reakcji dobrze już poznanej. To są dopiero złudzenia. Założę się że jak Sobol wpadnie do szatni i zobaczy heheszki po frajersko przegranym meczu to polecą wióry i skończą się złudzenia że w Wiśle można się bujać na luziku za niezłą kasę. To będzie pierwszy krok do znalezienia "jakości", a nie żadne wyśnione transfery. ![]()
Hej Nasz TS !!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2006
Offline |
#196
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#197
|
|
Cytat:
![]()
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?... ...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę... ...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał. |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2005
Offline |
#198
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2005
Skąd: kraina gandzi i deszczu
Offline |
#199
|
Tam gdzie jest sensowny okres pracy trenera (2-3 lata+) tam są wyniki. Raków, Pogoń, Lech, Radomiak. Tam gdzie trenerzy są zmieniani jak rękawiczki, tam wyników nie ma. Bo nikt sensowny do po***w n do pracy się nie będzie garnął. ![]()
Statystyki Wisły na wykresach: https://www.canva.com/design/DAGtt9A...Id=hc3c6977d12
Na razie świętowanie awansu
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2007
Offline |
#200
|
|
Pomyliłeś odwagę z odważnikiem, długi staż pracy wynika z dobrej gry prowadzonych przez trenerów zespołów, nie odwrotnie. Jeśli w Wiśle byłaby dobra gra lub jej zalążki nikt by tych trenerów nie zwalniał.
A Lech to nie za dobry przykład, Skorża nawet roku tam nie przepracował i jakby Lech był teraz dajmy na to ósmy, a nie pierwszy to by go mogło już po zimie nie być.
Ostatnio edytowane przez s1mone : 16.02.2022 o godz. 10:52.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2005
Offline |
#201
|
Jeśli piszesz Lech w kontekście Skorży to chyba strzał kulą w płot, bo to jego pierwszy sezon po powrocie, poprzedni to właściwie dłuższy okres przygotowawczy, gdzie grali zupełnie o nic, robiąc przegląd kadr. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2016
Offline |
#202
|
|
kolejna na tym forum dyskusja w ktorej oboje macie racje, tylko piszecie o czyms innym
ustrukturyzje fakty: w cywilizowanych klubach trener któremu dobrze idzie jest w klubie zostawiany dalej i pracuje długofalowo trener który odpierdala chujnie jest wymieniany dość szybko , nikt nie trzyma go 4 sezony "a nuż zaskoczy" ![]()
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 08.2016
Offline |
#203
|
Swoją drogą, dobry trener, któremu idzie dobrze też może po prostu chcieć odejść gdzie wyżej - nie zawsze da się go zatrzymać. |
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2005
Skąd: spod budki z piwem
Offline |
#204
|
|
Ogólny problem w Ekstraklapie polega wg mnie na tym, że w Polsce trenerzy kompletnie nie radzą sobie z wyprowadzaniem swoich drużyn z kryzysów. A że serie słabych meczów każdy zespół prędzej czy później dotykają, to oczywiste. Efekt tego jest taki, że trener ze sztabem wylatuje z klubu. Ale jak mógłby nie zostać kopnięty w dupę, skoro przestaje rokować? Do szatni wchodzi więc nowy szkoleniowiec, zespół odzyskuje wigor i jest fajnie. Tyle tylko, że później sytuacja się powtarza.
W przypadku Guli było znowu tak, że poza pojedynczymi jaskółkami zwiastującymi na początku jego pracy, że Wisła będzie z czasem bardziej nowoczesną drużyną, nie grającą już tak topornie jak gros ekip w lidze - w rzeczywistości tkwiliśmy od miesięcy w kompletnym marazmie. I nic nie wróżyło niestety poprawy. Zwłaszcza że po długiej przerwie oraz rzetelnie ponoć przepracowanym okresie przygotowawczym, nasza gra wyglądała w zasadzie tak samo jak jesienią. Nie da się jednak punktować, nie tworząc w ogóle akcji podbramkowych. Czy w naszej sytuacji punktowej, widząc jak wygląda zespół, można było jeszcze ufać, że Gula wyciągnie za uszy poszczególnych piłkarzy i całą drużynę? No nie. Dzisiaj mamy już inną sytuację: jest Brzęczek, jest fajnie (no OK - jeśli kogoś bardzo bolą więzy rodzinne, to mniej fajnie, ale wciąż akceptowalnie). Tak czy owak - uważam, że trener ma dzisiaj wyraźnie więcej do stracenia na tej współpracy niż my. I to nie tylko zawodowo, ale też wizerunkowo, bo wiadomo, że przez wspomniane relacje i powiązania, wszyscy będą zdecydowanie skrupulatniej jego pracę obserwować. Jeżeli uda mu się Wisłę utrzymać, to w przyszłym sezonie i tak czeka nas naturalna seria gorszych spotkań, po których kibice oraz media będą oczekiwać (a jakże!) dymisji - zarzucając szybko władzom klubowym, że nie zwalniają go, bo to rodzina i nikt nie potrafi (albo: nie chce) podjąć właściwej decyzji. Osobiście mam nadzieję, że się utrzymamy, być może osiągając psim swędem nawet jakiś sukces (finał Pucharu Polski). A w przyszłym sezonie nie będziemy po 3-4 słabszych meczach rzucali mięsem w Brzęczka, twierdząc że to żaden trener, bo dostał nowych superpiłkarzy, tymczasem gra archaicznie i zbyt zachowawczo, przez co nie jesteśmy w czubie tabeli, gdzie nasze miejsce, lecz przegrywamy mecz z, dajmy na to, Wartą Poznań. Z drugiej strony obawiam się, że to jest myślenie życzeniowe, bo jakkolwiek Wuja mógłby i może zamknąć nam tu wszystkim mordy już w najbliższej kolejce, tak kryzysu za jakiś czas i tak się nie ustrzeżemy. A wtedy wszystkie kwestie pozasportowe wyleją jak szambo ze zdwojoną siłą. My się rzecz jasna będziemy w tym syfie radośnie taplać, obrzucając wzajemnie łajnem i krzycząc, że chcemy w końcu nowego trenera I tak się żyje na tej wsi... |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 11.2002
Skąd: Nowa Sól-Ziemia Lubuska
Offline |
#205
|
|
Panowie czyli transferów brak? Trener Brzęczek będzie musiał posklejać coś z tego co ma do dyspozycji?
|
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2018
Offline |
#206
|
|
Transfery zawieszone. Dają sobie kilka dni aż Brzęczek oceni czy wzmocnienia konieczne czy rzeźbimy ze tego co mamy.
![]()
@JustynaKrupa77: Forum @wislakrakowcom to wesołe miejsce czasem. Ja się mogę z niego dowiedzieć od czasu do czasu np. że jestem "zmywaczką do naczyń" albo: "wezcie mi tej idiotki nie przypominajcie , koneser balkanskiej pilki , k... ogladnela pewnie na youtube jakis skrot z derbow belgradu" 🙃
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2011
Offline |
#207
|
|
Jeśli oceni, że potrzebuje kogoś przychodzącego, to mam nadzieję, że będzie oznaczało też pozbycie się, kogo już mamy. Nawet kosztem nie całkiem korzystnego dla nas porozumienia stron. Posiadanie w kadrze piłkarza, który tylko pobiera pensję i nie jest brany pod uwagę do gry jest bardzo demoralizujące.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#208
|
|
Cytat:
Wystarczy chociażby zalążek profesjonalizmu i juz można sie wyróżniać piłkarsko w tej lidze, później idziesz na zachod czy wschod i czesto giniesz, nieradzisz sobie w sredniaku, ostatnimi takimi przykładami sa Puchacz, Kownacki, Karbownik, ogólnie wiele tych talentow z Legii na przestrzeni dekady ostatniej często wyjeżdżalo jako nadzieje, jako profesjonalisci i talenty ale ginelo szybko, a u nas w lidze blyszczeli. Przeciez taki Piątek,ktory sobie od x miesiecy nie radzi na zachodzie, jest bez formy, dzis z miejsca byłoby gwiazda tej ligi i zapewne okolo 20-25 bramek by zdobyl... Druga kwestia to kluby. Taka Legia, teraz Lech. Pokazuja ze da sie. Tylko trochę zarzad sie musi ogarnac i jakies tam wyniki nawet w pucharach sa, a jak nie w pucharach to chociaż lige na spokojnie cykaja i robia potężne miliony na transferach. Tyle, ze to sa momenty. Jak dla mnie te wszystkie kluby to takie samograje (teraz dobrze wygladaja aby Lech, Raków, Pogoń, czuc tam jakis plan i wizje rozwoju), toczy sie to od przypadku do przypadku. Raz jeden klub zagra dobry sezon w lidze, raz drugi, raz Legia ma.mistrzostwo a Slask jest nizej ale zagra kilka fajnych meczów w Europie itd itd Bo co my mamy tak realnie w tej lidze? Duze grono dziennikarzy jest stronnicza, koleguja sie z pilkarzami i uwazam, ze to często przeszkadza w realnej ocenie. Prezesi klubów raczej niezrownowazeni, nie maja ani kasy, ani pomyslu na kluby, trenerzy tez bez szalu, albo swiry aby grać na palę, albo takie cipki pokornex którymi rządzą kopacze od siedmiu bolescix a, kopacze? Największy problem, wiadomo ze co lepsi od razy jada za granicex pozostaje nam szrotx głównie niepolskiego pochodzenia, transfery za kilkaset tys euro, co jest smieszna kwota, czesto to sa zwykle patalachy bez ambicji i charakteru, im wystarczy ta ciepla posadka, spokój w polskiej eklapie, kasa, zabawa, lans i tak jada od klubu do klubu, maja na tyle talentu aby bez wiekszego stresu i nakładu pracy utrzymac sie na tym rynku i zarobić te kilkanascie czy kilkadziesiąt tysiecy miesięcznie. Takze tu nic nie ma, zadnych podstaw. A jak ktos sie zaczyna starac to jedzie do lepszej ligi albo tymczasowo projekt wypala bo wystarczy trochę chciec i mozna w tej lidze byc Legia sprzed kilku lat, Lechem, ktory moze ostatnio wynikow nie mial ale chociaż ma kasy z transferów, czy Pogonią i Rakowem,.ktore ostatnie kilka sezonow sobie pykaja na spokojnie, progres robia, zjadaja bez stresu 3/4 tej ligi i nawet w pucharach sobie wstydu nie narobily. No ale wracamy do punktu wyjscia, słaba liga i juz Pogon Kozłowskiego nie ma, mogli tez nie miec trenera bo ponoć chciała go repra Grecji (?), Grosik teraz pomaga ale tez zaraz emerytura, Rakow juz mogl sie pozbyć trenera, który podjalby sie pracy w gownie jakim dzis jest Legia. I tak w kółko. Bardziej od przypadku do przypadku, niż jakas wieksza wizja rozwoju klubu i ogolnie całej ligi ![]()
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?... ...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę... ...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał. |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2018
Offline |
#209
|
|
Cytat:
Piękne słowa, podpisuję się obiema rękami!!! Dodam tylko, że z tego, jak to niektórzy tutaj piszą, "wagonu szrotu" udało się wysupłać Ashrafa i Yawa za ok. 20 baniek do kasy klubowej! Zgodnie z obecną polityką klubu wychowujemy młodych, którzy w przyszłości będą stanowić szkielet zespołu, a uzupełniamy najemnikami, najlepiej perspektywicznymi, których w przyszłości będzie można dobrze sprzedać! Niektórzy piszą, że skoro drużyna gra słabo, to dlaczego sprzedajemy najlepszych zawodników? Otóż dzięki temu uzupełniamy klubową kasę, robimy sobie świetny pijar, bo dzięki promocji u nas można się wybić do lepszych lig, dostajemy gotówkę, którą możemy inwestować w kolejnych najemników, którzy w przyszłości prawdopodobnie przyniosą jeszcze więcej kasy i rozgłosu. A propos tej dwójki, to moim zdaniem nie byli wcale takimi wirtuozami, jak ich się tu przedstawia i dobrze się stało, że poszli dalej swoją drogą, zwłaszcza za taką kasę, przyjdą następni, podejrzewam, że jeszcze lepsi... |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2005
Skąd: kraina gandzi i deszczu
Offline |
#210
|
Więc mam nadzieję, że Wuja okaże się Panem Trenerem i przepracuje 1,5 roku+ ![]()
Statystyki Wisły na wykresach: https://www.canva.com/design/DAGtt9A...Id=hc3c6977d12
Na razie świętowanie awansu
|
|
|

|
||||||
![]() |
|
|