The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Wyświetl wyniki ankiety: Podczas okienka transferowego latem 2018 roku Wisła:
wzmocni się 44 26,19%
osłabi 97 57,74%
zmiany kadrowe nie będą odczuwalne 27 16,07%
Głosujących: 168. Nie możesz głosować w tej ankiecie

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
sevenheaven
Senior Member
 
Od: 12.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#89131
Stary 29.01.2022, 06:06
Po części sam sobie odpowiedziałeś na pytanie.. tak samo Kaput, który oprócz presji wybrał po prostu.. większa pensje. To jest praca.. ja nie widzę problemu w tworzeniu komina płacowego, jesli ktoś reprezentuje pewien poziom i wolałbym zamiast kontraktu Ondraska i Hiszpana przeznaczyć na 1 Turgemanna

Właśnie Praszelik odchodzi do Włoch.. można było mieć młodego czołowego młodziezowca w Polsce za dobre pieniądze ok 1 milion zlotych.. ciekaw jestem czy w ogóle się nim zainteresowaliśmy
Ostatnio edytowane przez sevenheaven : 29.01.2022 o godz. 06:24.
Odpowiedz cytując
Arkadiusz.Czerepach
Senior Member
 
 
Od: 11.2016

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#89132
Stary 29.01.2022, 09:08
tak w temacie aspektu finansowego naszych transferów

https://sportowefakty.wp.pl/pilka-no...onowy-transfer

pod rozwage...
Odpowiedz cytując
skarabeus
Senior Member
 
Od: 02.2019

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#89133
Stary 29.01.2022, 09:09
Kaput wybral mniejsze pieniadze W Wisle zarabial by okolo 15 tys zl wiecej

Sevenheaven - u Ciebie nadal blad logiczny, ze kontrakt dwoch naszych zawodnikow pozwolilby na zatrudnienie klasowego zawodnika na ich pozycji. Skad ta pewnosc, ze zawodnicy o lvl wyzej, w ogole chca rozmawiac z klubem?
Odpowiedz cytując
snyrting
Senior Member
 
 
Od: 08.2007
Skąd: krk

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#89134
Stary 29.01.2022, 09:33
sevenheaven napisał(a):Wyświetl post
Właśnie Praszelik odchodzi do Włoch.. można było mieć młodego czołowego młodziezowca w Polsce za dobre pieniądze ok 1 milion zlotych.. ciekaw jestem czy w ogóle się nim zainteresowaliśmy


5 minut wystarczyło, żeby się przekonać, że nie mieliśmy w ogóle startu do takiego zawodnika:

a. Chievo uruchomiło klauzule 2mln Euro
b. Sam Praszelik bardzo wyraźnie naciskał na wyjazd zagraniczny


Źródło:
https://weszlo.com/2022/01/28/mateus...ik-transfer-2/
Odpowiedz cytując
Cymes
Senior Member
 
Od: 07.2004
Skąd: z prawego brzegu

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#89135
Stary 29.01.2022, 09:48
Legia poszła w budowanie "jakości" za pieniądze.Nie mówię, że zawsze musi tak to się skończyć, ale też nie działa to tak, że komin płacowy w budżecie przekłada się na boiskową jakość.Dodatkowo czy taki Slisz dwa lata temu faktycznie wart był 8mln złotych? Jakoś tego nie czuje.

Z młodymi to w ogóle jest dłuższy temat.Dziś już mało kto pamięta, że taki Brożek był elementem większego projektu, w który wpompowano sporo pieniędzy i wysiłku, a z którego poza nim niewiele wynikło.Przynajmniej sportowo, bo atrakcji w stylu 'szybcy i wściekli' gdzie gówniarze porozdupcały się na mieście trochę było.

Arkadiusz.Czerepach napisał(a):Wyświetl post
tak w temacie aspektu finansowego naszych transferów

https://sportowefakty.wp.pl/pilka-no...onowy-transfer

pod rozwage...
Zawsze z drugiej strony mamy Bayern, który mimo żelaznej dyscypliny finansowej, dzięki konsekwencji w swoim modelu działania jest w stanie odnosić sukcesy.
Odpowiedz cytując
skarabeus
Senior Member
 
Od: 02.2019

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#89136
Stary 29.01.2022, 10:52
Ogolnie branie pod uwage do rozwazan klub, ktory gral w Lidze Mistrzow, nie byl na zakrecie przez ostatnie nascie lat, ma ogromny budzet z uwagi na europejskie puchary i stac go wydac 2 mln euro na zawodnika bez wiekszego problemu i gaze 2-3 razy wieksza niz my jestesmy w stanie jest troche zabawne.

My caly czas budujemy na nowo wizerunek klubu stabilnego, przewidywalnego. A do tego lawirujemy na granicy utrzymania sie w lidze.
Tu nie bedzie skoku nagle z walki o utrzymanie do walki o mistrza, bo nie da sie ot tak nagle sklecic skladu na taka walke z mozliwosciami, ktore ma klub. Nawet po tych dwoch transferach.

Tylko systematyczne podnoszenie budzetu, systematycznia wymiana zawodnikow - najslabszych na lepszych od ktorzy sa w kadrze najlepsi bedzie pozwalac no robienie kroczkow do przodu. To jest proces, ktorego wiekszosc tego forum jakby nie rozumiala dziwiac sie, ze przyszlo teraz 8 zawodnikow, a latem bedzie kolejnych 8.

Ide o zaklad o dobra whisky, ze latem sprzedamy nastepnego 1-2 zawodnikow za 2-5 mln euro. I majac taki zastrzyk przyjda kolejni (oby) lepsi.
A do tego wy wymagacie zeby kazdy transfer byl 100% udany. To nie FM. Tu nie ma edytora, fm scout i innych pomocy, ze wiesz, ze kopacz sie bedzie rozwijal i gral na miare oczekiwan. To jest zycie i jesli 2/5 transfery beda udane to trzeba sie cieszyc. Oby to byly te transfery, ktore sa podpisane dlugoterminowo (kontrakty).
Odpowiedz cytując
Arronax
Senior Member
 
Od: 03.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#89137
Stary 29.01.2022, 11:58
Dokładnie jak kolega wyżej piszę. Tu nie ma gołych statystyk i pewności że będzie dobrze. Czynnik ludzki, nieprzewidywalność ....

Jakbyśmy płacili koło 1 mln też byłyby wtopy i to nie jedne. I dopiero byłby płacz, że gracz za 1 mln i z pensją XXX a gra padakę. I to samo, zawodnicy którzy są więcej warci nie muszą być nami zainteresowani. Krok po kroku odbudowywać markę i powinno być lepiej.

Przychodzi XXX, X się sprawdza XX nie to wymieniamy XX i szukamy dalej. A będą finanse, to będą zakupy, byle jak najbardziej sprawdzone, ale i to nigdy nie gwarantuje sukcesu.
Odpowiedz cytując
majkelson777
Senior Member
 
Od: 12.2015

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#89138
Stary 29.01.2022, 12:13
Cytat:
Jesienią Biała Gwiazda, kolejny już raz, należała do największych rozczarowań Ekstraklasy. Zima upłynęła jej na zarabianiu na transferach. Ostatnie lata przyzwyczaiły kibiców, by emocjonować się wszystkimi dobrymi dla budżetu informacjami. Może pora już jednak ponownie zacząć traktować Wisłę jak normalny klub, w którym najważniejsze jest to, co na boisku?

W wyemitowanym niedawno dokumencie Amazona - Bayern Monachium. Kulisy legendy€, Uli Hoeness z rozrzewnieniem wspomina 1984 rok, gdy jako początkujący menedżer sprzedał Karla-Heinza Rummeniggego do Interu Mediolan za rekordowe 5,7 miliona euro. - Milion z tego wydałem na Lothara Mattheusa, pół miliona na
Rolanda Wohlfahrta, a za trzy miliony spłaciłem wierzycieli, a resztę odłożyłem na konto. Od tego momentu Bayern nie miał już nigdy nawet centa długu prężył się zasłużony działacz. Bayern to w świecie futbolu ewenement. Nazywa się go najzdrowiej prowadzonym klubem. Podczas gdy cała reszta światowej elity działa na kredyt, dojąc banki albo swoich bogatych mecenasów, Bawarczycy mają rezerwę oszczędności, po którą sięgają w razie potrzeby. Czasem jednak i tam trzeba przypominać, że są klubem piłkarskim. Znane jest powiedzenie Franza Beckenbauera, który w 2007 roku przerwał debaty, czy lepiej kupić Lucę Toniego, czy raczej Miroslava Klosego, hasłem: Nie jesteśmy bankiem. Kupmy obu!€. Bayern to zrobił i w następnym sezonie odzyskał utracone na rzecz Stuttgartu mistrzostwo Niemiec. W efekcie, wydanie jednego lata 90 milionów euro, okazało się bardziej racjonalne niż zainwestowanie rok wcześniej tylko 24. Bo z nowymi piłkarzami Bayern wrócił do Ligi Mistrzów, w której zabrakło go sezon wcześniej. Choć strategia Bayernu intuicyjnie wydaje się sensowna i racjonalna, bo budżety domowe i własne firmy staramy się prowadzić tak, jak on, w świecie piłkarskim rzadko przynosi sukcesy.

W Futbonomii€ Simona Kupera i Stefana Szymanskiego jest obrazoburczo brzmiący rozdział "Najgorszy interes na świecie, czyli dlaczego kluby piłkarskie nie zarabiają (i nie powinny zarabiać)"€. Dwaj ekonomiści zgadzają się z padającym często z ust właścicieli klubów życzeniem, by prowadzić klub tak, jak przedsiębiorstwo€, tylko pod względem racjonalności procesu decyzyjnego czy rekrutacji. Jednak nie pod względem podejścia do bilansu zysków i strat. Udowadniają, podając liczne przykłady, że działacze, którzy próbowali prowadzić kluby, kierując się w pierwszej kolejności finansami, a w drugiej wygrywaniem meczów, w wygrywali mniej meczów i w efekcie tracili finansowo. Dzieje się tak dlatego, że zawsze będą jacyś właściciele konkurencyjnych klubów, którzy nie zwracają uwagi na zyski i zapłacą każde pieniądze, aby tylko wygrać.
Właściciele wszystkich innych klubów muszą dotrzymywać im kroku. Jeśli któryś z nich nie będzie wydawał dużo na transfery i wynagrodzenia, zrobi to ktoś inny i to ten ktoś zdobędzie najlepszych zawodników oraz trofea.Każdy klub, który próbowałby osiągnąć maksymalny zysk, spadłby prawdopodobnie z ligi, ponieważ nie wydałby odpowiednich sum na zakup dobrych zawodników. A jeśli spadłby z ligi, straciłby większość przychodów. Piłka nożna staje się więc wyścigiem zbrojeń: każdy klub wydaje więcej niż może, ponieważ obawia się swoich sąsiadów€.

Michal Trela na Newonce.
Ostatnio edytowane przez majkelson777 : 29.01.2022 o godz. 12:16.
Odpowiedz cytując
FraMat
Senior Member
 
 
Od: 03.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#89139
Stary 29.01.2022, 14:27
Z drugiej strony klub musi mieć jakąś renomę, lub realne perspektywy renomy - żaden wybitny piłkarz nie przyjdzie do klubu, który nigdy nie występował w LM i nie ma szans na takie występy - no chyba, że piłkarz pomału kończący karierę i za grube pieniądze.
Nawet gdybyśmy Neymarowi czy innemu Messiemu proponowali fortunę przebijając PSG, Barcelonę czy Real, nie przyjdzie, bo po cholerę kisić się w ekstraklasie? Taki zakup jest możliwy tylko przy zmianie właściciela - gdy klub przejmie ktoś z 10 najbogatszych ludzi świata, jakiś szejk czy jakaś wybitnie bogata, znana na całym świecie firma.

Podsumowując - przy obecnym układzie właścicielskim i powiązanymi z nim pieniędzmi (a raczej ich brakiem) skazani jesteśmy na mozolne, powolne, pełne rozczarowań budowanie coraz silniejszego składu z tego, co skapnie ze stołu bogaczy, bez realnych perspektyw na jakąś spektakularną zmianę w perspektywie wielu lat.
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać

...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....


Odpowiedz cytując
wolfy
Senior Member
 
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#89140
Stary 29.01.2022, 15:59
FraMat napisał(a):Wyświetl post
Z drugiej strony klub musi mieć jakąś renomę, lub realne perspektywy renomy - żaden wybitny piłkarz nie przyjdzie do klubu, który nigdy nie występował w LM i nie ma szans na takie występy - no chyba, że piłkarz pomału kończący karierę i za grube pieniądze.
Nawet gdybyśmy Neymarowi czy innemu Messiemu proponowali fortunę przebijając PSG, Barcelonę czy Real, nie przyjdzie, bo po cholerę kisić się w ekstraklasie? Taki zakup jest możliwy tylko przy zmianie właściciela - gdy klub przejmie ktoś z 10 najbogatszych ludzi świata, jakiś szejk czy jakaś wybitnie bogata, znana na całym świecie firma.

Podsumowując - przy obecnym układzie właścicielskim i powiązanymi z nim pieniędzmi (a raczej ich brakiem) skazani jesteśmy na mozolne, powolne, pełne rozczarowań budowanie coraz silniejszego składu z tego, co skapnie ze stołu bogaczy, bez realnych perspektyw na jakąś spektakularną zmianę w perspektywie wielu lat.
Nam nie są potrzebni piłkarze wybitni, tylko rzemieślnicy, a ściągamy głównie totalny szrot.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
Odpowiedz cytując
Jagul
Senior Member
 
Od: 06.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#89141
Stary 30.01.2022, 12:26
Muszę przyznać, że zaimponowaliście mi Panowie poziomem samobiczowania i naginania rzeczywistości. Ale żeby nie teoretyzować (coś co wy lubicie najbardziej) to przejdę do konkretów.

dziki napisał(a):Wyświetl post
Dane pochodzą bezpośrednio od klubów. Jeśli u nas Bałaziński i ekipa wliczają.coś do wydatków kontraktowych spółki, to w formie zbiorczej prezentują to na zewnątrz.
Nie wiesz tego i teoretyzujesz. Nie wiesz co jest wliczane, a co nie ale żeby dopasować dane do swojej tezy próbujesz naginać niektóre fakty. W raporcie Deloitte jest wyraźnie napisane "Nasz ranking oparty jest na analizie wielkości przychodów klubów Ekstraklasy pochodzących z działalności sportowej" i tego się trzymajmy, a nie wirtualnej rzeczywistości.

dziki napisał(a):Wyświetl post
Do powyższego mojego komentarza możesz dopisać to, że widać było też spory wzrost rok do roku w stosunku do raportu z poprzedniego sezonu, a przecież transferów do klubu – długoterminowych – nie zaobserwowano. Większość to były strzały na chwilę, najpewniej z niewysokimi kontraktami i jakimiś pieniędzmi za podpis. Mawutor czy Kone na pewno nie dostawali jednego z najwyższych kontraktów w lidze. W tym kontekście najlogiczniej brzmi wytłumaczenie Bałazińskiego, o tym, że wliczono w to wydatki na inne sekcje. Oczywiście wiele ponad to się nie dowiemy, w raporcie klubowym dostaniesz wyniki obecnej sytuacji klubu, a z Deloitte po kolejnym sezonie dostaniemy info jak się prezentowały zarobki w danych deklaratywnych w nowym okresie, i tyle.
Czyli jak sam widzisz nic nie wiesz, nie masz żadnych konkretnych danych ale tworzysz te swoje teorie wybielające. To czy kontrakt jest krótko czy długoterminowy w końcowych rozrachunku nie ma żadnego znaczenia dla tego raportu, ponieważ liczy się suma za dany rok, a ta jest zatrważająca. Tak w ogóle to owy Kone czy Mawutor, to transfery za które jestem w stanie klub rozgrzeszyć ponieważ jak sam słusznie (o dziwo) zauważyłeś były to czyste strzały z łapanki, na szybko w momencie kiedy wybór był już znikomy.

dziki napisał(a):Wyświetl post
Tłumaczymy, ja i inni dzbaniarze, że wiele decyzji mogłoby być lepszych gdyby i jakby się okazało, że zamiast Mawutora przyszedł X, a zamiast Kone Y. I nikt nie bierze pod uwagę, że ci sami zawodnicy mogli nie chcieć tu przyjść. Mogli żądać za wysokich pensji. Ich agent mógł być w konflikcie z klubem, albo są wzgledem ich zaległości etc. Gros decyzji biznesowo-kadrowych w ostatnich latach są wypadkową tego, o czym piszę wyżej.
Czyli klasyczne gdybanie. Wiele decyzji mogło być lepszych. Tylko w końcowym rozrachunku nie jest
Mógł przyjść X za Mawutora i byłoby lepiej. Tylko koniec końców był Mawutor . Czyli klasyczne rozpamiętywanie wyimaginowanej sytuacji. Swoją drogą zabawnie próbujesz wyolbrzymiać pewne sytuacje powołując się na tych dwóch piłkarzy, których zakontraktowanie jak już wspomniałem jestem w stanie wybaczyć.
dziki napisał(a):Wyświetl post
Głównym problemem jest to, że Ty – tak samo jak np. Wolfy – podchodzicie do temat bardzo ... binarnie, jak to lubi nazywać Jarek. Transfery są chujowe i kropka. Wydatki kontraktowe są wysokie i kropka.
Bo na tym to człowieku polega. Nie dopisuje sobie 50 tysięcy zmiennych, które w końcowych rozrachunku powodują, że przychylniejszym okiem spojrzę na dany transfer. Zawodnik jest kontraktowany po to żeby przynieść konkretne korzyści klubowi - albo na boisku (w formie dobrej gry) - albo poza nim (w formie możliwości sprzedaży go). I to są dwa zasadnicze aspekty na podstawie, których oceniam transfer. I tak - jeżeli te aspekty nie są spełnione (przynajmniej jeden z nich) to transfer jest CHUUJOWY. Bo nie ma prawa być inaczej. Nie jestem Tobą żeby na ten moment chwalić transfer Urygi (który cytuje był dobry "bo był kapitanem Płocka" ) ponieważ mnie nie interesują jego dokonania z przeszłości dla innego klubu. Transfer oceniam na podstawie tego co zawodnik daje NASZEMU KLUBOWI - dla przypomnienia dla Ciebie - Wisła Kraków. Nie oceniam też transferów po krótszym czasie niż rok ale nie znaczy to, że jak ktoś zagra CHUUJOWO to tego nie napiszę, bo to dwie odrębne sprawy. Dodatkowo to TY po ostatnim sparingu - LOL - pisałeś mi na SB że po tym co zobaczyłeś na pewno rozpoczniemy marsz w górę tabeli - PO SPARINGU
dziki napisał(a):Wyświetl post
Łączenie kropek na zasadzie 'jeżeli budżet wynosi X i w skali ligi zajmuje Y miejsce, to powinniśmy mieć co najmniej Y pozycję w lidze na koniec sezonu' nie bierze pod uwagę całego syfu, który się ciągnie wokół klubu.
Kolejne wyolbrzymianie danej sprawy. Nikt nie oczekuje przy obecnej sytuacji, że będziemy walczyć o najwyższe miejsca w lidze (jedyni, którzy o tym wspominają to wy, próbując ośmieszyć krytykujących tutaj). Natomiast nie jest też normalną sytuacją, że przy sukcesywnym zwiększaniu kosztów na pensje nie widać ŻADNEJ poprawy wyników. Swoją drogą jak już wspominasz o syfie, to bardzo interesujące jest radzenie z nim sobie poprzez przeznaczanie 68% przychodów na koszty wynagrodzeń, przy jednoczesnym braku osiągnięcia przyzwoitych wyników sportowych, które w jakikolwiek sposób mogłyby spowodować, chociaż częściowy zwrot nakładów. Dodatkowo po poprzednim sezonie nie było transferów out z klubu, a jak przypuszczam (teraz ja się pobawię w to co Ty uwielbiasz) płace na zaciąg czechosłowacki spowodowały wzrost kosztów w stosunku do sezonu 2020/21. Stąd teraz łatwo można wywnioskować czemu potrzebne były pieniądze od nowych właścicieli na koniec roku (brak wyników, brak transferów - BO KOGO KUURWA sprzedać jak masz SZROT) to i kasy brakuje.
Więc jeśli dla Ciebie piąty budżet płacowy jest ok przy stabilnej CHUUJOWEJ pozycji Wisły Kraków w tabeli to gratuluję. Na pewno jest to prosta droga do wyjścia z owego syfu, co końcówka poprzedniego roku pokazała, gdy trzeba było szukać dodatkowego finansowania. A i tytułem uzupełnienia. Daruj sobie pierddolenie o tym, że brakuje nam 3 pkt do środka tabeli. Bo w tym jesteśmy mistrzami. W pisaniu, że jesteśmy blisko ale jak przychodzi koniec sezonu, to dziwnym trafem jesteśmy daleko.
dziki napisał(a):Wyświetl post
Na dobrą sprawę, Bałaziński z ekipą mogli wrzucić.do budżetu płacowego porozumienie z poprzednimi zawodnikami/trenerami i spłacać je w ramach miesięcznych transz – nie jestem pewien czy mogliby robić taki proces formalnie, to raczej przykład tego, że nie do końca wiadomo, co w tę.liczbę wchodzi. Ja finansistą nie jestem, siedzę w innych rejonach biznesu i mogę.tylko zgadywać. Masz jednak więcej niż trochę danych wskazujących na to, że większość decyzji była ograniczana możliwościami finansowymi.
Jakimi ograniczeniami człowieku dostałeś konkretne liczby z konkretnego raportu. Problem jak widać po kosztach wynagrodzeń nie leży do końca w finanasach (bo chyba się zgodzimy że naszym aktualnym celem jest średnia ligowa) tylko w selekcji piłkarzy. Płacimy sporo, a nie widać różnicy na boisku. I to jest główny problem. Doszedł dyrektor sportowy, który ma organizować pion ale jak sam przyznał w tym momencie owy pion się rozrósł (pewnie brak kasy - w sumie nic dziwnego skoro wydajemy jak w pewnym momencie wydaliśmy 25mln i nic z tego było). Brak sensownego pionu powoduje, że nie weryfikujemy należycie zawodników sprowadzanych do nas co w końcowych rozrachunku prowadzi do tego że mamy w drużynie przepłacony szrot i jest to jawna patologia. Na dodatek mimo tego że teraz trochę kasy w końcu wpadło to nie słyszy się o tym, żeby coś w tym temacie drgnęło.

dziki napisał(a):Wyświetl post
Już niedawno o tym pisałem. Widzę wysyp postów o tym, jak to zarząd robił słabe ruchy miotając się na Hyballe.i Gulę, trzymając w rękach pion sportowy i robiąc słabe transfery. Nie widzę jednak nikogo, kto nakreśliłby jakąś.alternatywną formę działania, która miałaby sens w tej sytuacji – kiedy priorytetem jest spłata należności, środków transferowych brak
Możesz mi powiedzieć gdzie ten priorytet skoro wydajemy 25mln ZŁOTYCH na wynagrodzenia, co stanowi 68% przychodów za poprzedni sezon? Przestań mydlić oczy i spójrz na rzeczywistość, która Cię otacza. Wydajemy jak na ligę całkiem sporo, więc to nie jest tak że balansujemy z budżetem na wynagrodzenia i patrzymy na każdą złotówkę dwa razy. Aktualnie PRZEPALAMY duże sumy w piecu i kompletnie NIC z tego do tej zimy nie mieliśmy, a piłkarzy przychodziło mnóstwo (nie oceniam aktualnego okienka)

dziki napisał(a):Wyświetl post
ze strony trybun są oczekiwania (wbrew temu co możesz napisać tu zaraz, wystarczy przysłuchać się typowym Januszom stadionowym, którzy już pół roku po przejęciu przez Trójce, nawoływali o wyniki)
Na tym polega piłka nożna. Na stawianiu sobie oczekiwań, a nie na wegetacji. Tym bardziej jak się widzi raporty finansowe. Nie widzę nic złego w takim stawianiu sprawy, tym bardziej, że akurat pół roku po przejęciu przez Trójcę pod względem wyników było najlepsze

dziki napisał(a):Wyświetl post
, masz konkretną kadrę zostawioną przez poprzedników, w której masz zawodników z ogromnymi kontraktami podpisanymi na kilka lat do przodu,
Aktualna kadra to w pełni autorski projekt Trio. Jak już kiedyś pisałem ponad 50 piłkarzy trafiło do Wisły za ich rządów i już dawno w klubie nie ma piłkarzy zostawionych przez poprzedników.


dziki napisał(a):Wyświetl post
kiedy masz słaby PR – bo od dziesięciu lat sądzisz się z co dziesiątym piłkarzem o zaległości, niektórzy z nich rozwiązuje kontrakt z winy klubu, na salach sądowych dostajesz w papę nawet od Najmana etc.
Kolejna perełka. Czy Ty naprawdę myślisz, że taki Colley zastanawiał się nad sytuacją finansową klubu, która miała miejsce 3 lata temu . On tutaj przyszedł z prostym celem. Zarobić lepsze pieniądze niż do tej pory i spierrdolić czym prędzej w pogoni za jeszcze lepszą kasą. Mogę Cię zapewnić, że w akademii Chelsea nie ma przedmiotu "Finansowa historia Wisły Kraków". I to samo się tyczy innych piłkarzy zagranicznych. Połowa z nich nie wiedziała o istnieniu takiego klubu jak Wisła do momentu otrzymania przez nich oferty. Ich wiedza nie stała się rozleglejsza po tym zdarzeniu. Piłkarze patrzą głównie przez pryzmat finansowy i poziom sportowy ligi oraz możliwość dalszej promocji, a nie na to czy klub był wypłacalny 3 lata temu. Nikt tu nie oczekuje ściągania nie wiadomo jakich kozaków, którzy faktycznie mogliby patrzeć przez ten pryzmat. Przeciętny piłkarz zagraniczny który trafia do polskiej ligi kasuje hajs, a jak owa kasa się nie zgadza to się zwija i składa sprawę do FIFA, co kończy się tym, że ów hajs odzyskuje. Taki same sytuacje są w przypadku klubów tureckich, które słyną z tego, że często opóźniają wypłaty. I czy to powoduje że nikt tam nie chce grać? Idzie tam mnóstwo piłkarzy w pogoni za lepszymi PIENIĘDZMI, które prędzej czy później uda się ściągnąć.

dziki napisał(a):Wyświetl post
Dodajesz 'Jak widać nie płacimy tak źle jakby się mogło wydawać i jak niektórzy tu próbują wmówić innym'. No ... nie. Jak się przeczyta Bałazińskiego, to widać, że nie jest tak do końca. Budżet transferowy w stosunku do 2020 wzrósł o 10% według jego słów. Od kwietnia pewnie też trochę więcej jest w tabelkach. Ale nie są i nie będą to jeszcze przez jakiś czas poziomy budżetowe takiego kominowego Zagłębia czy innych Poznaniów. Raków, Legia, Pogoń, Zagłębie, Lechia, a najpewniej też i Cracoviia póki co, to są kluby z większymi budżetami.
Cytując klasyk o czym Ty pierrdolisz człowieku? Płacimy DOBRZE co pokazują konkretne liczby. I w tym aspekcie nie ma znaczenia wysokość całego budżetu tylko jego PROCENT jaki przeznaczamy na wynagrodzenia . Wisła 68%, Zagłębie 51, Lechia 49, Cracovia 52. Nie wiem po co podajesz tutaj przykłady innych drużyn skoro wiadomy jest fakt że nie mamy do nich podjazdu ale wiadomo fajnie to zawsze wygląda jak się hiperbolizuje i porównuje nasze oczekiwania żeby być ligowym średniakiem do ekip które walczą o tytuł.

skarabeus napisał(a):Wyświetl post
Podpisuje sie pod postem dzikiego. Dodalbym jedna rzecz. Kiedy masz propozycje z niestabilnego klubu, to Twoje oczekiwania finanse rosna znacznie. Bo ponosisz ryzyko, ze nie zarobisz tego, co obiecuja. Wiec zamiast np 10k euro jakis kopacz chce 15k euro. Bo wrzuca ryzyko, ze nie dostanie 24 wyplat, ale moze tylko 6. Zas 10 innych w ogole nie podejmie tematu, bo wola isc do mniejszego klubu, ktory jednak od xx lat placi wszystko i nie ma dlugow.
Mogę poznać źródło owych rewelacji? Czyżby doniesienia dziennikarzy, których nazywałeś debilami przy okazji dyskusji o temat sumy za Aschrafa ? Czyżby nagle dziennikarze okazali się rzetelni bo Ci ich doniesienia pasują do tezy
Ostatnio edytowane przez Jagul : 30.01.2022 o godz. 12:44.
Odpowiedz cytując
skarabeus
Senior Member
 
Od: 02.2019

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#89142
Stary 30.01.2022, 12:56
Zrodlem moich informacji jest to samo zrodlo, na podstawie ktorego pisalem tutaj kilka godzin przed dziennikarzem o transferach ktore beda. Jak widac sprawdzalo sie. Pisalem tez ze z norwegiem nie befzie prosto, bo chca za duzo hajsu za niego. I kolo tygodnia pozniej Janekx pisze, ze chodzi o 200k euro


Ty natomiast dzbanisz udajac, ze rzeczywistosc jest czarno biala i nie ma innych odcieni
Odpowiedz cytując
Jagul
Senior Member
 
Od: 06.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#89143
Stary 30.01.2022, 13:12
skarabeus napisał(a):Wyświetl post
Zrodlem moich informacji jest to samo zrodlo, na podstawie ktorego pisalem tutaj kilka godzin przed dziennikarzem o transferach ktore beda. Jak widac sprawdzalo sie. Pisalem tez ze z norwegiem nie befzie prosto, bo chca za duzo hajsu za niego. I kolo tygodnia pozniej Janekx pisze, ze chodzi o 200k euro


Ty natomiast dzbanisz udajac, ze rzeczywistosc jest czarno biala i nie ma innych odcieni
Dodaj jeszcze coś u Cupiale, bo inaczej nie dyskutuje z Tobą.
Tak w ogóle to czy Ty właśnie w nawiązaniu do sprowadzanego wcześniej szrotu "za darmo", jako przykład, podajesz problem że nie jesteśmy w stanie kogoś kupić
Ostatnio edytowane przez Jagul : 30.01.2022 o godz. 13:39.
Odpowiedz cytując
Greg25
Senior Member
 
Od: 08.2018

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#89144
Stary 31.01.2022, 00:40
Jagul, podaj jakikolwiek przykład kogoś w naszym zasięgu finansowym, kto by do nas przyszedł zamiast tego, jak to nazywasz "szrotu", bo na ten moment widzę tylko totalną krytykę praktycznie wszystkiego, co robi zarząd, a nie widzę żadnej alternatywy z waszej strony. Jeśli Trio to takie totalne dzbany, to proszę podajcie przykład kogoś sensownego, kto mógłby przejąć Wisłę Kraków i wyprowadzić ją na prostą, tak z czystej ciekawości, bo być może czegoś nie wiemy i macie jakiegoś asa w rękawie...
Odpowiedz cytując
Jagul
Senior Member
 
Od: 06.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#89145
Stary 31.01.2022, 07:35
Greg25 napisał(a):Wyświetl post
Jagul, podaj jakikolwiek przykład kogoś w naszym zasięgu finansowym, kto by do nas przyszedł zamiast tego, jak to nazywasz "szrotu", bo na ten moment widzę tylko totalną krytykę praktycznie wszystkiego, co robi zarząd, a nie widzę żadnej alternatywy z waszej strony. Jeśli Trio to takie totalne dzbany, to proszę podajcie przykład kogoś sensownego, kto mógłby przejąć Wisłę Kraków i wyprowadzić ją na prostą, tak z czystej ciekawości, bo być może czegoś nie wiemy i macie jakiegoś asa w rękawie...
Nudne są już te wasze argumenty. Jak nie długi, to wypominanie Cupiała. A teraz kolejny odgrzewany kotlet - ZNAJDŹ KOGOŚ LEPSZEGO!!!
Jak coś to podaję jeszcze kilka legendarnych:
1) DŁUGI
2) To nie czasy Cupiała, żeby czegokolwiek oczekiwać;
3) Gdyby nie Trio to byłaby 4 liga;
4) Daj 10mln zł i wtedy oczekuj czegoś sensownego;
5) Nie mamy żadnej sensownej alternatywy dla Trio, więc nie narzekajmy
6) Wy tylko potraficie krytykować
7) Jak jesteś taki mądry to pokaż jak zrobić żeby było lepiej

Dawać dalej chłopcy Liczę na was
Ostatnio edytowane przez Jagul : 31.01.2022 o godz. 07:38.
Odpowiedz cytując
Merkury
Senior Member
 
Od: 06.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#89146
Stary 31.01.2022, 07:49
Podsumowaniem naszej polityki transferowej jest pozycja w tabeli na przestrzeni ostatnich lat. 80% zawodników ściąganych latem w kolejnym sezonie już nie ma to obraz z czym mamy do czynienia. Ściągamy szrot, którego nikt wcześniej nie obserwował tak jest prawda. Niech o polityce transferowej świadczy to że na pozycję napastnika ściągnęliśmy w ostatnim czasie trzy drewniane kloce pod tzw. krakowska grę, ręce można załamać. Aż dziw bierze że można tej polityki transferowej bronić.
Odpowiedz cytując
Greg25
Senior Member
 
Od: 08.2018

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#89147
Stary 31.01.2022, 08:56
Czyli wnioskuję, że lepszych zawodników w naszym zasięgu na rynku nie ma!!! Panowie, to jest taka krytyka dla krytyki z Waszej strony i nic poza tym...
Weźmy pod uwagę jeden ważny aspekt, że przynajmniej w polskiej lidze, jakikolwiek kopacz prosto kopiący piłkę woła od nas dużo więcej, niż od jakiegoś Piasta, Śląska, czy innych klubów, bo my naprawdę mamy złą reputację po rządach ja mniemam idealnych menedżerów, którzy przy okazji zajumali z klubu to i owo...

Czy Wy naprawdę myślicie, że zbawi nas jakiś Chińczyk ukryty pod parasolką (nota bene wyglądał jak pospolity menel, który ukrywa się przed starą, bo cichaczem wyskoczył z kolegami na ryby...), czy zrobi to Jakub M., który niebawem pewnie wyjdzie z więzienia, środowiska kibolskie myślę, że się wystarczająco skompromitowały...
Został jeszcze pan Kwiecień, który prawdopodobnie myślał, że nasze Trio nie da rady pociągnąć tego wózka, i ich plan nie wypali, a wtedy wjedzie na białym koniu i zaproponuje połączenie Wisły z Wieczystą...

Wbrew wszystkim malkontentom ten plan działa i mozolnie spłacamy długi, a sportowo wydaje mi się (sam byłem jeszcze niedawno sceptycznie nastawiony do Guli), że idziemy w dobrym kierunku - już w czasie sparingów widać było poprawę gry, wprowadzamy systematycznie młodych zawodników, sprowadzamy, jak na nasze możliwości finansowe naprawdę dobre prospekty, które w przyszłości będzie można korzystnie sprzedać, a trzon zespołu mają stanowić nasi wychowankowie...
Odpowiedz cytując
Jagul
Senior Member
 
Od: 06.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#89148
Stary 31.01.2022, 09:00
Greg25 dziękuję
Uaktualniona lista:
1) DŁUGI
2) To nie czasy Cupiała, żeby czegokolwiek oczekiwać;
3) Gdyby nie Trio to byłaby 4 liga;
4) Daj 10mln zł i wtedy oczekuj czegoś sensownego;
5) Nie mamy żadnej sensownej alternatywy dla Trio, więc nie narzekajmy
6) Wy tylko potraficie krytykować
7) Jak jesteś taki mądry to pokaż jak zrobić żeby było lepiej

8) MAMY ZŁĄ REPUTACJĘ
Odpowiedz cytując
Drozd
Senior Member
 
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#89149
Stary 31.01.2022, 09:26
Jagul napisał(a):Wyświetl post
1) DŁUGI
2) To nie czasy Cupiała, żeby czegokolwiek oczekiwać;
3) Gdyby nie Trio to byłaby 4 liga;
4) Daj 10mln zł i wtedy oczekuj czegoś sensownego;
5) Nie mamy żadnej sensownej alternatywy dla Trio, więc nie narzekajmy
6) Wy tylko potraficie krytykować
7) Jak jesteś taki mądry to pokaż jak zrobić żeby było lepiej

Dawać dalej chłopcy Liczę na was
Widzisz Ty masz pretensje do zarządu głównie o to, że sprowadzają "szrot". Więc się nie dziw, że w odpowiedzi otrzymujesz to co wypisałeś wyżej. Czy coś z tego jest nieprawdą? Tak, punkt 2. Przez takie podejście zapanował u nas imposibilizm. Zamiast nastawienia "jak się przyłożymy to damy radę" od wejścia Trio panuje "nie ma co się przykładać, bo i tak nie damy rady" bo patrz lista powyżej.

I to jest podstawowy zarzut, mentalne zeszmacenie drużyny i całego klubu tłumaczone długami. Wiadomo że jak się powszechnie zbuduje obraz nędzy i rozpaczy to potem będzie większy splendor jak wszystko wyjdzie na prostą. Jednak rykoszetem obrywa morale drużyny, a efektem jest poziom sportowy który drużyna prezentuje.

W dalszej kolejności obrywamy tez finansowo bo miejsce w lidze dramatyczne, bo każdy kopacz który przychodzi obniża prezentowany poziom, bo kibice nie chodzą na mecze i kółko się zamyka.

Więc moim zdaniem nie transfery są największym problemem tylko brak sportowej ambicji zarządu i brednie o walce o wyższe miejsce za dwa lata. Szkoda, że nie za dziesięć...
Hej Nasz TS !!
Odpowiedz cytując
skarabeus
Senior Member
 
Od: 02.2019

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#89150
Stary 31.01.2022, 09:31
Jagul,



jestes najglosniejszym dzbanem na tym forum. A jest takie powiedzenie: wiesz czemu dzwon glosny? bo w srodku pusty. Idealnie do ciebie sie nadaje
Dyskusja z Toba jest jakkolwiek bezsensu.

merkury,

nikt tu nie broni dotychczasowej polityki transferowej. Nikt nie twierdzi, ze byla to wielka improwizacja a sciagani zawodnicy nie byli obserwowani. Powiem wiecej. Zapewne jest tak, jak napisales. Ale trudno nie dostrzegac tla i tego co sie dzialo.
Dlatego ja gdzies napisalem, ze sensowniej oceniac mozna poprzednie okienko, a realne, twarde oceny bedzie mozna robic o tym okienku, bo w koncu jest dyrektor sportowy, ktory mogl sie do tego okienka przygotowac. Nalezy miec caly czas na uwadze ze wciaz z problemow wychodzimy a nie wyszlismy, ale na pewno mozna juz wymagac jakosciowych transferow, zawodnikow, ktorzy realnie beda wzmocnienie a nie lataniem dziur.
Odpowiedz cytując
Jagul
Senior Member
 
Od: 06.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#89151
Stary 31.01.2022, 09:31
Drozd napisał(a):Wyświetl post
Widzisz Ty masz pretensje do zarządu głównie o to, że sprowadzają "szrot". Więc się nie dziw, że w odpowiedzi otrzymujesz to co wypisałeś wyżej. Czy coś z tego jest nieprawdą? Tak, punkt 2. Przez takie podejście zapanował u nas imposibilizm. Zamiast nastawienia "jak się przyłożymy to damy radę" od wejścia Trio panuje "nie ma co się przykładać, bo i tak nie damy rady" bo patrz lista powyżej.

I to jest podstawowy zarzut, mentalne zeszmacenie drużyny i całego klubu tłumaczone długami. Wiadomo że jak się powszechnie zbuduje obraz nędzy i rozpaczy to potem będzie większy splendor jak wszystko wyjdzie na prostą. Jednak rykoszetem obrywa morale drużyny, a efektem jest poziom sportowy który drużyna prezentuje.

W dalszej kolejności obrywamy tez finansowo bo miejsce w lidze dramatyczne, bo każdy kopacz który przychodzi obniża prezentowany poziom, bo kibice nie chodzą na mecze i kółko się zamyka.

Więc moim zdaniem nie transfery są największym problemem tylko brak sportowej ambicji zarządu i brednie o walce o wyższe miejsce za dwa lata. Szkoda, że nie za dziesięć...
Zarzut o sprowadzanie szrotu to tylko wierzchołek - piszę o tym bo w końcu jesteśmy w temacie o polityce transferowej (a raczej jej braku).
To o czym Ty piszesz to oczywiście meritum. Brak wymagań i tworzenie z nas drugiego Lubina - ciepłego ....idołka dla piłkarzy bez ambicji z wypłatą na czas. Co potwierdzają koszty jakie idą na wynagrodzenia. I brak reakcji na wyniki w sumie też. Tak właśnie kończy się stawianie celów na zasadzie "byle się utrzymać".
Odpowiedz cytując
Jagul
Senior Member
 
Od: 06.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#89152
Stary 31.01.2022, 09:35
skarabeus napisał(a):Wyświetl post
Jagul,
jestes najglosniejszym dzbanem na tym forum. A jest takie powiedzenie: wiesz czemu dzwon glosny? bo w srodku pusty. Idealnie do ciebie sie nadaje
Dyskusja z Toba jest jakkolwiek bezsensu.
Dzięki przyjacielu. Ale przynajmniej mamy Ciebie. Ostoję logiki . Zabawnego chłoptasia bawiącego się słowem
Uaktualniona lista wymówek:
1) DŁUGI
2) To nie czasy Cupiała, żeby czegokolwiek oczekiwać;
3) Gdyby nie Trio to byłaby 4 liga;
4) Daj 10mln zł i wtedy oczekuj czegoś sensownego;
5) Nie mamy żadnej sensownej alternatywy dla Trio, więc nie narzekajmy
6) Wy tylko potraficie krytykować
7) Jak jesteś taki mądry to pokaż jak zrobić żeby było lepiej
8) Mamy złą reputację

9) JESTEŚ DEBILEM I NIE BĘDĘ Z TOBĄ DYSKUTOWAĆ BO TO NIE MA SENSU
Dawać dalej!

PS. Muszę przyznać, że jak na otaczające nas realia to w ogóle cud, że funkcjonujemy
Ostatnio edytowane przez Jagul : 31.01.2022 o godz. 09:39.
Odpowiedz cytując
krysztal
Senior Member
 
Od: 05.2011

Online

Ignoruj użytkownika Pomoc
#89153
Stary 31.01.2022, 09:39
Jagul napisał(a):Wyświetl post
Muszę przyznać, że zaimponowaliście mi Panowie poziomem samobiczowania i naginania rzeczywistości. Ale żeby nie teoretyzować (coś co wy lubicie najbardziej) to przejdę do konkretów.


Nie wiesz tego i teoretyzujesz. Nie wiesz co jest wliczane, a co nie ale żeby dopasować dane do swojej tezy próbujesz naginać niektóre fakty. W raporcie Deloitte jest wyraźnie napisane "Nasz ranking oparty jest na analizie wielkości przychodów klubów Ekstraklasy pochodzących z działalności sportowej" i tego się trzymajmy, a nie wirtualnej rzeczywistości.


Czyli jak sam widzisz nic nie wiesz, nie masz żadnych konkretnych danych ale tworzysz te swoje teorie wybielające. To czy kontrakt jest krótko czy długoterminowy w końcowych rozrachunku nie ma żadnego znaczenia dla tego raportu, ponieważ liczy się suma za dany rok, a ta jest zatrważająca. Tak w ogóle to owy Kone czy Mawutor, to transfery za które jestem w stanie klub rozgrzeszyć ponieważ jak sam słusznie (o dziwo) zauważyłeś były to czyste strzały z łapanki, na szybko w momencie kiedy wybór był już znikomy.


Czyli klasyczne gdybanie. Wiele decyzji mogło być lepszych. Tylko w końcowym rozrachunku nie jest
Mógł przyjść X za Mawutora i byłoby lepiej. Tylko koniec końców był Mawutor . Czyli klasyczne rozpamiętywanie wyimaginowanej sytuacji. Swoją drogą zabawnie próbujesz wyolbrzymiać pewne sytuacje powołując się na tych dwóch piłkarzy, których zakontraktowanie jak już wspomniałem jestem w stanie wybaczyć.

Bo na tym to człowieku polega. Nie dopisuje sobie 50 tysięcy zmiennych, które w końcowych rozrachunku powodują, że przychylniejszym okiem spojrzę na dany transfer. Zawodnik jest kontraktowany po to żeby przynieść konkretne korzyści klubowi - albo na boisku (w formie dobrej gry) - albo poza nim (w formie możliwości sprzedaży go). I to są dwa zasadnicze aspekty na podstawie, których oceniam transfer. I tak - jeżeli te aspekty nie są spełnione (przynajmniej jeden z nich) to transfer jest CHUUJOWY. Bo nie ma prawa być inaczej. Nie jestem Tobą żeby na ten moment chwalić transfer Urygi (który cytuje był dobry "bo był kapitanem Płocka" ) ponieważ mnie nie interesują jego dokonania z przeszłości dla innego klubu. Transfer oceniam na podstawie tego co zawodnik daje NASZEMU KLUBOWI - dla przypomnienia dla Ciebie - Wisła Kraków. Nie oceniam też transferów po krótszym czasie niż rok ale nie znaczy to, że jak ktoś zagra CHUUJOWO to tego nie napiszę, bo to dwie odrębne sprawy. Dodatkowo to TY po ostatnim sparingu - LOL - pisałeś mi na SB że po tym co zobaczyłeś na pewno rozpoczniemy marsz w górę tabeli - PO SPARINGU

Kolejne wyolbrzymianie danej sprawy. Nikt nie oczekuje przy obecnej sytuacji, że będziemy walczyć o najwyższe miejsca w lidze (jedyni, którzy o tym wspominają to wy, próbując ośmieszyć krytykujących tutaj). Natomiast nie jest też normalną sytuacją, że przy sukcesywnym zwiększaniu kosztów na pensje nie widać ŻADNEJ poprawy wyników. Swoją drogą jak już wspominasz o syfie, to bardzo interesujące jest radzenie z nim sobie poprzez przeznaczanie 68% przychodów na koszty wynagrodzeń, przy jednoczesnym braku osiągnięcia przyzwoitych wyników sportowych, które w jakikolwiek sposób mogłyby spowodować, chociaż częściowy zwrot nakładów. Dodatkowo po poprzednim sezonie nie było transferów out z klubu, a jak przypuszczam (teraz ja się pobawię w to co Ty uwielbiasz) płace na zaciąg czechosłowacki spowodowały wzrost kosztów w stosunku do sezonu 2020/21. Stąd teraz łatwo można wywnioskować czemu potrzebne były pieniądze od nowych właścicieli na koniec roku (brak wyników, brak transferów - BO KOGO KUURWA sprzedać jak masz SZROT) to i kasy brakuje.
Więc jeśli dla Ciebie piąty budżet płacowy jest ok przy stabilnej CHUUJOWEJ pozycji Wisły Kraków w tabeli to gratuluję. Na pewno jest to prosta droga do wyjścia z owego syfu, co końcówka poprzedniego roku pokazała, gdy trzeba było szukać dodatkowego finansowania. A i tytułem uzupełnienia. Daruj sobie pierddolenie o tym, że brakuje nam 3 pkt do środka tabeli. Bo w tym jesteśmy mistrzami. W pisaniu, że jesteśmy blisko ale jak przychodzi koniec sezonu, to dziwnym trafem jesteśmy daleko.

Jakimi ograniczeniami człowieku dostałeś konkretne liczby z konkretnego raportu. Problem jak widać po kosztach wynagrodzeń nie leży do końca w finanasach (bo chyba się zgodzimy że naszym aktualnym celem jest średnia ligowa) tylko w selekcji piłkarzy. Płacimy sporo, a nie widać różnicy na boisku. I to jest główny problem. Doszedł dyrektor sportowy, który ma organizować pion ale jak sam przyznał w tym momencie owy pion się rozrósł (pewnie brak kasy - w sumie nic dziwnego skoro wydajemy jak w pewnym momencie wydaliśmy 25mln i nic z tego było). Brak sensownego pionu powoduje, że nie weryfikujemy należycie zawodników sprowadzanych do nas co w końcowych rozrachunku prowadzi do tego że mamy w drużynie przepłacony szrot i jest to jawna patologia. Na dodatek mimo tego że teraz trochę kasy w końcu wpadło to nie słyszy się o tym, żeby coś w tym temacie drgnęło.


Możesz mi powiedzieć gdzie ten priorytet skoro wydajemy 25mln ZŁOTYCH na wynagrodzenia, co stanowi 68% przychodów za poprzedni sezon? Przestań mydlić oczy i spójrz na rzeczywistość, która Cię otacza. Wydajemy jak na ligę całkiem sporo, więc to nie jest tak że balansujemy z budżetem na wynagrodzenia i patrzymy na każdą złotówkę dwa razy. Aktualnie PRZEPALAMY duże sumy w piecu i kompletnie NIC z tego do tej zimy nie mieliśmy, a piłkarzy przychodziło mnóstwo (nie oceniam aktualnego okienka)


Na tym polega piłka nożna. Na stawianiu sobie oczekiwań, a nie na wegetacji. Tym bardziej jak się widzi raporty finansowe. Nie widzę nic złego w takim stawianiu sprawy, tym bardziej, że akurat pół roku po przejęciu przez Trójcę pod względem wyników było najlepsze


Aktualna kadra to w pełni autorski projekt Trio. Jak już kiedyś pisałem ponad 50 piłkarzy trafiło do Wisły za ich rządów i już dawno w klubie nie ma piłkarzy zostawionych przez poprzedników.



Kolejna perełka. Czy Ty naprawdę myślisz, że taki Colley zastanawiał się nad sytuacją finansową klubu, która miała miejsce 3 lata temu . On tutaj przyszedł z prostym celem. Zarobić lepsze pieniądze niż do tej pory i spierrdolić czym prędzej w pogoni za jeszcze lepszą kasą. Mogę Cię zapewnić, że w akademii Chelsea nie ma przedmiotu "Finansowa historia Wisły Kraków". I to samo się tyczy innych piłkarzy zagranicznych. Połowa z nich nie wiedziała o istnieniu takiego klubu jak Wisła do momentu otrzymania przez nich oferty. Ich wiedza nie stała się rozleglejsza po tym zdarzeniu. Piłkarze patrzą głównie przez pryzmat finansowy i poziom sportowy ligi oraz możliwość dalszej promocji, a nie na to czy klub był wypłacalny 3 lata temu. Nikt tu nie oczekuje ściągania nie wiadomo jakich kozaków, którzy faktycznie mogliby patrzeć przez ten pryzmat. Przeciętny piłkarz zagraniczny który trafia do polskiej ligi kasuje hajs, a jak owa kasa się nie zgadza to się zwija i składa sprawę do FIFA, co kończy się tym, że ów hajs odzyskuje. Taki same sytuacje są w przypadku klubów tureckich, które słyną z tego, że często opóźniają wypłaty. I czy to powoduje że nikt tam nie chce grać? Idzie tam mnóstwo piłkarzy w pogoni za lepszymi PIENIĘDZMI, które prędzej czy później uda się ściągnąć.


Cytując klasyk o czym Ty pierrdolisz człowieku? Płacimy DOBRZE co pokazują konkretne liczby. I w tym aspekcie nie ma znaczenia wysokość całego budżetu tylko jego PROCENT jaki przeznaczamy na wynagrodzenia . Wisła 68%, Zagłębie 51, Lechia 49, Cracovia 52. Nie wiem po co podajesz tutaj przykłady innych drużyn skoro wiadomy jest fakt że nie mamy do nich podjazdu ale wiadomo fajnie to zawsze wygląda jak się hiperbolizuje i porównuje nasze oczekiwania żeby być ligowym średniakiem do ekip które walczą o tytuł.


Mogę poznać źródło owych rewelacji? Czyżby doniesienia dziennikarzy, których nazywałeś debilami przy okazji dyskusji o temat sumy za Aschrafa ? Czyżby nagle dziennikarze okazali się rzetelni bo Ci ich doniesienia pasują do tezy
Tyle wypocin a też można je skwitować jednym-gdybanie...
Odpowiedz cytując
Jagul
Senior Member
 
Od: 06.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#89154
Stary 31.01.2022, 09:41
krysztal napisał(a):Wyświetl post
Tyle wypocin a też można je skwitować jednym-gdybanie...
Jak dla Ciebie podawanie konkretnych liczb to gdybanie to gratuluję
Odpowiedz cytując
Drozd
Senior Member
 
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#89155
Stary 31.01.2022, 09:52
Zmiana mentalna nie potrzebuje kasy, wielokrotnie bywało, że drużyny grały ambitnie i z efektami NIE DOSTAJĄC KASY. Grały ambitnie żeby udowodnić, że na kasę zasługują. Z winy zarządu u nas kopacze nie muszą niczego udowadniać, dlatego wygląda to tak jak wygląda.

Rozumiem, że problem może rozwiązać rywalizacja o miejsce w składzie tak jak to działa w normalnych warunkach. Tylko co w sytuacji kiedy znacząca część drużyny jest już tak zmanierowana że w dupie ma miejsce w składzie? Czy nie to tłumaczy wymianę połowy co pół roku? Niestety łyżka dziegciu zepsuje beczkę miodu, a my mamy tych łyżek więcej niż jedną. Bez stanowczej reakcji na najmniejsze przejawy minimalizmu, nic się nie zmieni.
Hej Nasz TS !!
Odpowiedz cytując
Jagul
Senior Member
 
Od: 06.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#89156
Stary 31.01.2022, 09:56
Uaktualniona lista wymówek:
1) DŁUGI
2) To nie czasy Cupiała, żeby czegokolwiek oczekiwać;
3) Gdyby nie Trio to byłaby 4 liga;
4) Daj 10mln zł i wtedy oczekuj czegoś sensownego;
5) Nie mamy żadnej sensownej alternatywy dla Trio, więc nie narzekajmy
6) Wy tylko potraficie krytykować
7) Jak jesteś taki mądry to pokaż jak zrobić żeby było lepiej
8) Mamy złą reputację
9) Jesteś debilem i nie będę z Tobą dyskutować bo to nie ma sensu

10) Nie jesteśmy Górnikiem czy Śląskiem gdzie miasto zasypie dziurę w budżecie
Odpowiedz cytując
Karherop
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 02.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#89157
Stary 31.01.2022, 10:08
Drozd napisał(a):Wyświetl post
Zmiana mentalna nie potrzebuje kasy, wielokrotnie bywało, że drużyny grały ambitnie i z efektami NIE DOSTAJĄC KASY. Grały ambitnie żeby udowodnić, że na kasę zasługują. Z winy zarządu u nas kopacze nie muszą niczego udowadniać, dlatego wygląda to tak jak wygląda.

Rozumiem, że problem może rozwiązać rywalizacja o miejsce w składzie tak jak to działa w normalnych warunkach. Tylko co w sytuacji kiedy znacząca część drużyny jest już tak zmanierowana że w dupie ma miejsce w składzie? Czy nie to tłumaczy wymianę połowy co pół roku? Niestety łyżka dziegciu zepsuje beczkę miodu, a my mamy tych łyżek więcej niż jedną. Bez stanowczej reakcji na najmniejsze przejawy minimalizmu, nic się nie zmieni.
Jak już napisałeś "wielokrotnie bywało". To ja dopisze: wielokrotnie bywało że zawodnicy bez wynagrodzenia dawali z siebie więcej, by niedługo doszło do przeciążenia/wypalenia/ zmęczenia sytuacja i wszyscy szli w dół.

Rok temu wszyscy stawiali za wzór w Polsce Warte Poznań, a dziś? Przecież do sezonu startowali z tym samym trenerem, z tym samym poziomem plac, z małymi zmianami kadrowymi. Już nie są tym wzorem? Już nie mają ambicji?

Teraz wszyscy patrzą na Radomniaka, za rok o tym zapomną gdy Radomniak będzie bronił się przed spadkiem.

Jak nie będziemy podnosić systematycznie jakości w zespole, ściągać lepszych zawodników to mobilizacyjne zrywy będą tylko jednorazowe. Najbardziej nam brakuje stabilizacji - trenera, taktyki, zawodników, pionu sportowego. Finansowo zdrowo zaczynamy dopiero wyglądać. Może to również zakończy etap "eksperymentów", który mieliśmy przez ostatnie 3 lata.

@Jagul , może tak alternatywna lista, dlaczego teraz nie może być już wymówek?
Ostatnio edytowane przez Karherop : 31.01.2022 o godz. 10:10.
Odpowiedz cytując
dziki
Senior Member
 
 
Od: 12.2002
Skąd: Różnie bywa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#89158
Stary 31.01.2022, 10:30
Ad:
Jagul napisał(a):
Nie wiesz tego i teoretyzujesz. Nie wiesz co jest wliczane, a co nie ale żeby dopasować dane do swojej tezy próbujesz naginać niektóre fakty. W raporcie Deloitte jest wyraźnie napisane "Nasz ranking oparty jest na analizie wielkości przychodów klubów Ekstraklasy pochodzących z działalności sportowej" i tego się trzymajmy, a nie wirtualnej rzeczywistości.
Podałem Ci źródło informacji, która jest zaczerpnięta bezpośrednio od Bałazińskiego.

I jak cytujesz metodologię, to nie zapomnij o tym fragmencie:
'Do udziału w rankingu zostały zaproszone kluby, które w sezonie 2020/21 grały w Ekstraklasie. Dane, w wyżej przedstawionym podziale, zostały dostarczone bezpośrednio przez kluby' plus 'Dane historyczne pochodzą z poprzednich edycji rankingu, z wyjątkiem danych za sezon 2019/20, które zostały nam dostarczone przez kluby przy okazji przygotowywania tegorocznego raportu.'.

Bałaziński zagajony o to, że 'wynagrodzenia w stosunku do 2019 wzrosły o ponad 4 mln złotych' odpowiada, że 'Część tej podwyżki to piłkarze (...) Od października 2019 mamy sekcję e-sportu. W 2020 jej utrzymanie kosztowało o 400 tysięcy więcej. Oczywiście, to płaci sponsor, ale to też wpada do kosztów wynagrodzeń (...) W lecie podpisaliśmy kilku zawodników wolnych, którzy dostali pieniądze za podpis. To się rozkłada na okres kontraktu, ale też wpada w wynagrodzenia. A kwota transferowa jest w rubryczce "nabycie wartości niematerialnych i prawnych". Wynagrodzenia w klubie łącznie wzrosły o 3,8 mln złotych. Oprócz wspomnianych na to składa się też fundacja, która obsługuje akademię, którą wyraźnie rozbudowaliśmy.'.

Mogę nadinterpretowywać dużo, ale tu Bałażiński wprost mówi o tym, że w formie zbiorczej prezentują.informacje o wydatkach kontraktowych klubu, a w skład nich wchodzi m.in. wymienione kontrakty zawodników 1 zespołu, kontrakty kadry, kontrakty ludzi akademii, kontrakty zespołu e-sportowego, a nawet kwoty za podpis. Powiedz mi proszę co jest niejasne.

Ad:
Jagul napisał(a):
Czyli jak sam widzisz nic nie wiesz, nie masz żadnych konkretnych danych ale tworzysz te swoje teorie wybielające. To czy kontrakt jest krótko czy długoterminowy w końcowych rozrachunku nie ma żadnego znaczenia dla tego raportu, ponieważ liczy się suma za dany rok, a ta jest zatrważająca. Tak w ogóle to owy Kone czy Mawutor, to transfery za które jestem w stanie klub rozgrzeszyć ponieważ jak sam słusznie (o dziwo) zauważyłeś były to czyste strzały z łapanki, na szybko w momencie kiedy wybór był już znikomy.
To co wyżej. Komentarz dotyczący długości kontaktu odnosił się do tego, że klub nie podpisał dużej ilości kontraktów długoterminowych, które wpływałyby na zwiększenie skali budżetu płacowego. Innymi słowy, nie miałeś w klubie kontraktów z gatunku 'piłkarz z łapanki, kontrakt na pięć lat'. Wyjątki to Mehremic, który dostał kontrakt bodaj za ładne oczy, Żukow – który jednak coś sobą prezentował, Kuveljic – w którego część ekipy mocno wierzyła ... i tyle? Być.może jeszcze ktoś o kim zapominam. Innymi słowy, większość z tych graczy to były próby złapania jakości za niską kwotę.

Ad:
Jagul napisał(a):
Czyli klasyczne gdybanie. Wiele decyzji mogło być lepszych. Tylko w końcowym rozrachunku nie jest
Mógł przyjść X za Mawutora i byłoby lepiej. Tylko koniec końców był Mawutor . Czyli klasyczne rozpamiętywanie wyimaginowanej sytuacji. Swoją drogą zabawnie próbujesz wyolbrzymiać pewne sytuacje powołując się na tych dwóch piłkarzy, których zakontraktowanie jak już wspomniałem jestem w stanie wybaczyć.
Nie. Klasyczne gdybanie byłoby wtedy, gdybym napisał, że 'gdyby za Mawutora przyszedł Góralski, to mielibyśmy puchary'.

Wchodzisz w tę dyskusję z hełmem na głowie i nie masz zamiaru zastanowić się czy oby na pewno masz rację. Albo po prostu bawisz się w trollerkę i masz wyjebane, co w sumie brzmiałoby sensowniej. W miejscu Mawutora i Kone możesz wpisać kogokolwiek z ostatnich lat, bo większość tych kontraktów podążała podobną logiką. Chciałbym w końcu przeczytać jaki masz pomysł na to, co mogłaby ta ekipa robić, co Twoim zdaniem miałoby więcej sensu. Do teraz jedyne co przeczytałem to 'hehe, gdybasz, hehe, dupcys, hehe, szrot'.

Ad:
Jagul napisał(a):
Bo na tym to człowieku polega. Nie dopisuje sobie 50 tysięcy zmiennych, które w końcowych rozrachunku powodują, że przychylniejszym okiem spojrzę na dany transfer. Zawodnik jest kontraktowany po to żeby przynieść konkretne korzyści klubowi - albo na boisku (w formie dobrej gry) - albo poza nim (w formie możliwości sprzedaży go). I to są dwa zasadnicze aspekty na podstawie, których oceniam transfer. I tak - jeżeli te aspekty nie są spełnione (przynajmniej jeden z nich) to transfer jest CHUUJOWY. Bo nie ma prawa być inaczej. Nie jestem Tobą żeby na ten moment chwalić transfer Urygi (który cytuje był dobry "bo był kapitanem Płocka" ) ponieważ mnie nie interesują jego dokonania z przeszłości dla innego klubu. Transfer oceniam na podstawie tego co zawodnik daje NASZEMU KLUBOWI - dla przypomnienia dla Ciebie - Wisła Kraków. Nie oceniam też transferów po krótszym czasie niż rok ale nie znaczy to, że jak ktoś zagra CHUUJOWO to tego nie napiszę, bo to dwie odrębne sprawy. Dodatkowo to TY po ostatnim sparingu - LOL - pisałeś mi na SB że po tym co zobaczyłeś na pewno rozpoczniemy marsz w górę tabeli - PO SPARINGU
O cholera, ale to jest płytkie. Brzmisz na rozsądnego gościa – a przynajmniej na takiego, który potrafi zbudować logiczne zdanie – a jebiesz takim mułem, że aż się.człowiek napić kawy musi.

Krytyka niewypału transferowego to dobra rzecz z pozycji krytyki samego gracza, a nie intencji kupującego, albo nierentownej inwestycji. Przykład: Dawidowski przychodząc do nas nie był szrotem, grał niezły futbol w tej lidze. On i Zienczuk mieli stanowic o ofensywie tego klubu, przy czym jeden z nich miał być dodatkiem do drugiego ;-) I teraz, krytykować możesz Dawidowskiego za lata szpitali, albo sztab medyczny, za nieumiejętność przewidzenia i zdiagnozowania tego, że chłopak ma szklane kolana (i de facto, to niska jakość pionu medycznego w Wiśle tamtych lat, wpływa na ocenę tego transferu). Ale intencja zakupu jednego z wyróżniających się graczy w lidze nie powinna być oceniana negatywnie, szczególnie biorąc pod uwagę to ile się za niego zapłaciło. Po latach mogła nas boleć pięcioletnia kula u nogi i w....iać jego gaża i na tym etapie można było to oceniać jako chujowy transfer.

W momencie zakupu gracza nie jesteś w stanie przewidzieć na sto procent, że będzie on grał zajebiście lub źle, czy będzie zdrowy, czy będzie bez deprechy i czy nie odleci w kosmos. Możesz przewidywać takie rzeczy, możesz zakładać, że jakiś scenariusz się wydarzy. Ale tego nie wiesz.

Z tej perspektywy, jeśli wychodzisz z założenia, że sprowadzenie zawodnika, który kapitanował w innej drużynie Ekstraklasy, jest głupim pomysłem – przypominam, że Płock kończył wyżej w tabeli od Wisły, a Uryga w tej lidze zagrał kilkaset razy – to Cię po prostu przeceniam jako rozmówcę.

'50 tysięcy zmiennych', które w końcowym rozrachunku powodują, że patrzysz trzeźwym okiem na dany transfer, to podstawa. Każdy transfer końcowo, po czasie, możesz oceniać na dobry, zły lub przeciętny. Ale po czasie to i ludzie zaczynają wierzyć w wiele rzeczy. Szefowie Nokii nie chcieli zainwestować w smartfon, bo uważali, że to będzie pomysł nierentowny. I później mogli gratulować sukcesu komuś innemu. Gdybyśmy wychodzili z takiego założenia, to nikt nie odnosiłby sukcesu, wszyscy czekaliby na efekty czegoś, co nie nastąpi.

Transfer to ruch biznesowy, jak każdy inny. A.żaden ruch biznesowy nie jest zerojedynkowy.

Also, korekta. Napisałem w SB, że moim zdaniem skończymy w okolicach środka tabeli, bo brak nam do niej tyle samo punktów, ile mamy przewagi nad miejscami spadkowymi. I zdanie podtrzymuje, bo moim zdaniem wyglądamy na bardziej poukładanych w obronie. Bez głupich błędów indywidualnych bylibyśmy najpewniej w okolicach 10 miejsca (*tu masz idealny przykład gdybania: gdyby nie błędy indywidualne, bylibyśmy (...). Widzisz różnicę?).

Ad:
Jagul napisał(a):
Kolejne wyolbrzymianie danej sprawy. Nikt nie oczekuje przy obecnej sytuacji, że będziemy walczyć o najwyższe miejsca w lidze (jedyni, którzy o tym wspominają to wy, próbując ośmieszyć krytykujących tutaj). Natomiast nie jest też normalną sytuacją, że przy sukcesywnym zwiększaniu kosztów na pensje nie widać ŻADNEJ poprawy wyników. Swoją drogą jak już wspominasz o syfie, to bardzo interesujące jest radzenie z nim sobie poprzez przeznaczanie 68% przychodów na koszty wynagrodzeń, przy jednoczesnym braku osiągnięcia przyzwoitych wyników sportowych, które w jakikolwiek sposób mogłyby spowodować, chociaż częściowy zwrot nakładów. Dodatkowo po poprzednim sezonie nie było transferów out z klubu, a jak przypuszczam (teraz ja się pobawię w to co Ty uwielbiasz) płace na zaciąg czechosłowacki spowodowały wzrost kosztów w stosunku do sezonu 2020/21. Stąd teraz łatwo można wywnioskować czemu potrzebne były pieniądze od nowych właścicieli na koniec roku (brak wyników, brak transferów - BO KOGO KUURWA sprzedać jak masz SZROT) to i kasy brakuje.
Więc jeśli dla Ciebie piąty budżet płacowy jest ok przy stabilnej CHUUJOWEJ pozycji Wisły Kraków w tabeli to gratuluję. Na pewno jest to prosta droga do wyjścia z owego syfu, co końcówka poprzedniego roku pokazała, gdy trzeba było szukać dodatkowego finansowania. A i tytułem uzupełnienia. Daruj sobie pierddolenie o tym, że brakuje nam 3 pkt do środka tabeli. Bo w tym jesteśmy mistrzami. W pisaniu, że jesteśmy blisko ale jak przychodzi koniec sezonu, to dziwnym trafem jesteśmy daleko.
Przybliż mi proszę moją.wypowiedź, w której napisałem to, do czego nawiązujesz. Bo ja nie krytykuje Was za to, że – moim zdaniem – macie wygórowane ambicje. Krytykuje Wasze podejście binarne, w którym każdy ruch ekipa zarządzającej sprowadzacie do dwóch ekstremów: chujowo – nieźle. To 'nieźle' lub pokrewne przymiotniki, nie występuję w wypowiedziach Twoich czy Wolfiego od dawna. Nie przeczytałem ani jednej pozytywnej opinii na temat tego co się dzieje w klubie w Waszych postach od dawna, ale mogły mi one umknąć, więc popraw mnie w razie potrzeby. I też kontekstowo, żadna z tych pozytywnych opini nie jest rozbita na szczegóły. Nie wiem co mogłoby się Wam podobać w obecnych działaniach. Nie wiem czy widzicie w tym wizję, jak do niej podchodzicie. Z kolei krytyka z pozycji 'chujowo' – chujowy transfer, chujowa strategia, chujowa polityka kadrowa – jest pisana jako prawda objawiona. Nie ma w niej krztyny przemyślenia. Chujowy transfer trio, wpisuje się w chujową politykę kadrową, bo chujowo zarządzamy pionem sportowym. I w żadnej z tych wypowiedzi nie widzę jakiejkolwiek opinii na temat tego, jak mogłoby to funkcjonować, żeby nie było chujowo. Jak ja krytykuje ruchy Barcelony czy Borussi – albo i Wisły, co najwyraźniej nie wpadło Ci w oko – to próbuję wytłumaczyć co, moim zdaniem, jest robione porządnie, a co mogłoby być lepsze. W Wiśle miłościwie nam panujących piranii w....iał mnie brak myślenia długoterminowego, zresztą tak jak i w Wiśle Cupiała. W tej Wiśle do tej pory brak mi mocniejszego postawienia na akademię, ale rozumiem, że to jest kolejny krok. I czekam z krytyką, bo póki co nie widzę sensowniejszych ruchów, które moim zdaniem usprawniłyby funkcjonowanie tego klubu.

O 'sukcesywnym zwiększaniu kosztów na pensję' pisałem już wcześniej. Najwyraźniej nie potrafisz zrozumieć, że jeżeli dyrektor finansowy klubu mówi, że w kosztach kontraktowych jest mnóstwo zmiennych, które wcześniej w tych wyliczeniach nie były uwzględniane – to rzutuje na cały budżet. To naprawdę nie jest rocket science. Nie dowiemy się więcej aż do wyników finansowych, więc po prostu zamknę teraz wątek i poczekamy do ich publikacji.

Ad:
Jagul napisał(a):
Jakimi ograniczeniami człowieku dostałeś konkretne liczby z konkretnego raportu. Problem jak widać po kosztach wynagrodzeń nie leży do końca w finanasach (bo chyba się zgodzimy że naszym aktualnym celem jest średnia ligowa) tylko w selekcji piłkarzy. Płacimy sporo, a nie widać różnicy na boisku. I to jest główny problem. Doszedł dyrektor sportowy, który ma organizować pion ale jak sam przyznał w tym momencie owy pion się rozrósł (pewnie brak kasy - w sumie nic dziwnego skoro wydajemy jak w pewnym momencie wydaliśmy 25mln i nic z tego było). Brak sensownego pionu powoduje, że nie weryfikujemy należycie zawodników sprowadzanych do nas co w końcowych rozrachunku prowadzi do tego że mamy w drużynie przepłacony szrot i jest to jawna patologia. Na dodatek mimo tego że teraz trochę kasy w końcu wpadło to nie słyszy się o tym, żeby coś w tym temacie drgnęło.
Masz zapowiedzianą rozmowę z Pasiecznym na Twitterze. Zachęcam, żebyś zapytał go, jak się ma budżet płacowy 1 drużyny Wisły Kraków AD 2022 do tego co wydaje reszta ligi, według jego własnej wiedzy. Jeśli on – albo raport finansowy i Bałaziński tłumaczący, że jednak on nie miał na myśli tego, co mówił w wywiadze w kwietniu 2021 roku – potwierdzą, że wydajemy tyle i tyle na płace 1 drużyny, uderzę się w pierść i przyznam, że wydajemy ogromne pieniądze na pensje, nieadekwatne do wyników. Póki co, wszystko wskazuje jednak na to, że nasze pensje nie są na poziomie 5 drużyny w kraju. Interpretuj to jak chcesz.

I w sumie to samo do kolejnego wątku, bo obracasz się wokół niego jak rzep.

Ad:
Jagul napisał(a):
Możesz mi powiedzieć gdzie ten priorytet skoro wydajemy 25mln ZŁOTYCH na wynagrodzenia, co stanowi 68% przychodów za poprzedni sezon? Przestań mydlić oczy i spójrz na rzeczywistość, która Cię otacza. Wydajemy jak na ligę całkiem sporo, więc to nie jest tak że balansujemy z budżetem na wynagrodzenia i patrzymy na każdą złotówkę dwa razy. Aktualnie PRZEPALAMY duże sumy w piecu i kompletnie NIC z tego do tej zimy nie mieliśmy, a piłkarzy przychodziło mnóstwo (nie oceniam aktualnego okienka)
J/w.

Ad:
Jagul napisał(a):
Na tym polega piłka nożna. Na stawianiu sobie oczekiwań, a nie na wegetacji. Tym bardziej jak się widzi raporty finansowe. Nie widzę nic złego w takim stawianiu sprawy, tym bardziej, że akurat pół roku po przejęciu przez Trójcę pod względem wyników było najlepsze
Pierwsze półrocze najlepsze w kontekście spłat? IMO, przygotowali wtedy sporo, ale najlepiej wyglądał środek pandemii – pomimo sytuacji na rynkach światowych, trzymali spięty budżet i spłacali co trzeba, jednocześnie wciągając na pokład kilku sponsorów.

Ad:
Jagul napisał(a):
Aktualna kadra to w pełni autorski projekt Trio. Jak już kiedyś pisałem ponad 50 piłkarzy trafiło do Wisły za ich rządów i już dawno w klubie nie ma piłkarzy zostawionych przez poprzedników.
O kadrze pisałem już dużo, nie chce mi się wracać do tych wątków. Jedna uwaga: trio startowało z kadrą zostawioną.przez poprzedników. Sprzedaż, koniec kontraktów innych etc, to własnie czyszczenie kadry.

Ad:
Jagul napisał(a):
Kolejna perełka. Czy Ty naprawdę myślisz, że taki Colley zastanawiał się nad sytuacją finansową klubu, która miała miejsce 3 lata temu . On tutaj przyszedł z prostym celem. Zarobić lepsze pieniądze niż do tej pory i spierrdolić czym prędzej w pogoni za jeszcze lepszą kasą. Mogę Cię zapewnić, że w akademii Chelsea nie ma przedmiotu "Finansowa historia Wisły Kraków". I to samo się tyczy innych piłkarzy zagranicznych. Połowa z nich nie wiedziała o istnieniu takiego klubu jak Wisła do momentu otrzymania przez nich oferty. Ich wiedza nie stała się rozleglejsza po tym zdarzeniu. Piłkarze patrzą głównie przez pryzmat finansowy i poziom sportowy ligi oraz możliwość dalszej promocji, a nie na to czy klub był wypłacalny 3 lata temu. Nikt tu nie oczekuje ściągania nie wiadomo jakich kozaków, którzy faktycznie mogliby patrzeć przez ten pryzmat. Przeciętny piłkarz zagraniczny który trafia do polskiej ligi kasuje hajs, a jak owa kasa się nie zgadza to się zwija i składa sprawę do FIFA, co kończy się tym, że ów hajs odzyskuje. Taki same sytuacje są w przypadku klubów tureckich, które słyną z tego, że często opóźniają wypłaty. I czy to powoduje że nikt tam nie chce grać? Idzie tam mnóstwo piłkarzy w pogoni za lepszymi PIENIĘDZMI, które prędzej czy później uda się ściągnąć.
Oczywiście, że Colley przychodzi w innej rzeczywistości. Żaden z nas nie pisze o tym, że dzisiaj mamy taką samą.sytuację jak w 2020 czy 2019. Od dawna Ci piszę, że od minionych wakacji można oceniać ruchy kadrowe inaczej niż wcześniej. Że teraz w końcu był zamysł sprowadzania konkretnych zawodników na dłużej. Pierwsze kontrakty dłuższy niż pół roku. Sprowadzanie konkretnych zawodników pod pozycje. Ale ta wymiana trwać będzie jeszcze do lata, czy chcesz czy nie.

Ale prawie każdy zawodnik z zagranicy usłyszy od agenta 'w tym klubie między 2010 a 2020 brakowało na wypłaty, dziesiątki graczy miało opóźnienia finansowe, a przed kilkoma laty prawie spadli do niższych lig ze wzgledu na problemy finansowe. Dzisiaj wyglądają na lepiej zorganizowanych finansowo, ale miej to na uwadze'. Każdy zawodnik będzie się dwa razy zastanawiał nad tym,.czy taka oferta ma ręce i nogi. Dlatego nie masz tabunów graczy lecących na łeb na szyję do Turcji czy Rumunii, pomimo tego, że im obiecują kokosy.

Ad:
Jagul napisał(a):
Cytując klasyk o czym Ty pierrdolisz człowieku? Płacimy DOBRZE co pokazują konkretne liczby. I w tym aspekcie nie ma znaczenia wysokość całego budżetu tylko jego PROCENT jaki przeznaczamy na wynagrodzenia . Wisła 68%, Zagłębie 51, Lechia 49, Cracovia 52. Nie wiem po co podajesz tutaj przykłady innych drużyn skoro wiadomy jest fakt że nie mamy do nich podjazdu ale wiadomo fajnie to zawsze wygląda jak się hiperbolizuje i porównuje nasze oczekiwania żeby być ligowym średniakiem do ekip które walczą o tytuł.
A Ty znowu o tym płaceniu dobrze. Wróc do mojej wypowiedzi wyżej, poczytaj.Bałazińskiego, przejrzyj metodologię raportu.

Procent naszego budżetu na płace wynika z tego co pisałem wyzej. Zwróć też uwagę, że żaden inny podmiot sportowy w kraju nie ma tak zaciśniętego pasa w kontekście zamykania starych zobowiązań. My funkcjonujemy teraz jak korpo, która dostosowuje budżety do nowej rzeczywistości.


Ad:
Jagul napisał(a):
Uaktualniona lista:
1) DŁUGI
2) To nie czasy Cupiała, żeby czegokolwiek oczekiwać;
3) Gdyby nie Trio to byłaby 4 liga;
4) Daj 10mln zł i wtedy oczekuj czegoś sensownego;
5) Nie mamy żadnej sensownej alternatywy dla Trio, więc nie narzekajmy
6) Wy tylko potraficie krytykować
7) Jak jesteś taki mądry to pokaż jak zrobić żeby było lepiej

8) MAMY ZŁĄ REPUTACJĘ
Racja, czyli powrót trollerki. .... z logiką, bawimy się dalej.

Nie odpowiadaj na każdy z tych wątków. Nie będzie mi się chciało non stop o tym samym pisać. Jak mi napiszesz alternatywną wizję tego co Wisła powinna robić teraz, co powinna robić w 2021, w 2020 i w 2019, jakie powinny być strategie działań w kontekście organizacji klubu i drużyny sportowej, co mogło pójsc dobrze, źle; inaczej mówiąc jak widzisz to, żeby nie było 'chujowo', to pogadamy. W innym przypadku EOT.
Life is short. Wear your passion!
Odpowiedz cytując
Drozd
Senior Member
 
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#89159
Stary 31.01.2022, 11:09
Karherop napisał(a):Wyświetl post
Jak już napisałeś "wielokrotnie bywało". To ja dopisze: wielokrotnie bywało że zawodnicy bez wynagrodzenia dawali z siebie więcej, by niedługo doszło do przeciążenia/wypalenia/ zmęczenia sytuacja i wszyscy szli w dół.

Rok temu wszyscy stawiali za wzór w Polsce Warte Poznań, a dziś? Przecież do sezonu startowali z tym samym trenerem, z tym samym poziomem plac, z małymi zmianami kadrowymi. Już nie są tym wzorem? Już nie mają ambicji?

Teraz wszyscy patrzą na Radomniaka, za rok o tym zapomną gdy Radomniak będzie bronił się przed spadkiem.

Jak nie będziemy podnosić systematycznie jakości w zespole, ściągać lepszych zawodników to mobilizacyjne zrywy będą tylko jednorazowe. Najbardziej nam brakuje stabilizacji - trenera, taktyki, zawodników, pionu sportowego. Finansowo zdrowo zaczynamy dopiero wyglądać. Może to również zakończy etap "eksperymentów", który mieliśmy przez ostatnie 3 lata.

@Jagul , może tak alternatywna lista, dlaczego teraz nie może być już wymówek?
Przeciążenia? Wypalenia? Po roku? Proszę Cię. Po prostu są też inne czynniki które decydują o miejscu w naszej "ekstraklasie". Co nie zmienia faktu, że wola i ambicja są decydujące w każdym sporcie, zwłaszcza zespołowym gdzie jeden czy dwóch leserów może zaprzepaścić wysiłek całej reszty.

Warta czy Radomiak pokazują, że jak to mówisz mobilizacyjne zrywy potrafią zrobić różnicę. A dlaczego ma to być tylko zryw? Dlaczego nie może być to wymagany standard? 30 000 miesięcznie to za mało żeby tego oczekiwać, żeby tego wymagać? Nie chodzi żeby wpisywać miejsce w lidze do umowy. Chodzi o to żeby w każdym meczu kopacz CZUŁ MUS. W KAŻDYM MECZU, a nie tylko w derbach i z Legią.

Weźmy przykład Lecha. W zeszłym roku miał takich słabych zawodników, a w tym wymienił pół składu? A Legia? Nagle zapomnieli jak się gra w piłkę? Nie, decydujący jest czynnik mentalny. To samo jest u nas, za żenujący poziom sportowy w ostatnich latach w głównej mierze odpowiada brak wymagań ze strony zarządu w stosunku do drużyny i zawodników. Przez to zamiast się rozwijać tkwimy w stagnacji na poziomie "utrzymania w lidze". Mimo, że personalnie z palcem w dupie powinniśmy być w połowie stawki. Czego dowodzi kilka meczów za czasów Hyballi gdzie byliśmy w stanie zdominować Śląska we Wrocławiu czy Lechię w Gdańsku ze składem dużo słabszym niż aktualny.
Hej Nasz TS !!
Odpowiedz cytując
Karherop
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 02.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#89160
Stary 31.01.2022, 12:13
O jakim braku presji mówisz? Presja jest zawsze. Mniejsza lub większa.

Mieliśmy przykład niedoszłego transferu Kaputa który bał się... Presji w Wiśle. I czego to dowodzi?. Może tego że jednak u nas też coś takiego istnieje?

Że niby czego dowodzi Lech i Legia? Bo jak dla mnie głównie tego że polskie zespoły mają zbyt wąskie kadry aby łączyć dobrą grę w Europie i w Polsce. Mentalnie serie porażek zawsze przybijają, ale nie one były powodem wpadnięcia w dołek, ale konsekwencją pewnych rzeczy.

Przykład Hyballi idealnie obrazuje zryw, który nie mógł się udać na dłuższą metę. Ale o powodach już tyle napisano że szkoda klawiatury.

Kopacze czują mus w meczach z legią czy derbach tak samo jak kibice czują mus bycia na stadionie głównie na mecze z Legią i derbach.

I nie jestem tu ich adwokatem, ale widzę że czasami to nie ambicja jest problemem, ale może po prostu umiejętności?
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

Odpowiedź

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 21:16.