
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 12.2004
Skąd: Kraków
Offline |
#11
|
|
Niestety, jak trener zapowiadał się bardzo dobrze i sam miałem wobec niego spore oczekiwania bo CV zupełnie nie pasowało ani do Wisły, ani do ligi, to to nie ma już kompletnie sensu. Niestety, osobiście jestem zdania, że nic z tego nie będzie - czy z winy trenera, czy leniwych kopaczy, czy zarządu, nie ma to niestety znaczenia. Dymisja powinna być w trybie natychmiastowym, żeby terapią szokową próbować uratować PP i derby. Czyli jak co roku.
Owszem, nie jest winą trenera seryjne marnowanie sytuacji, tak jak w pierwszych 20 minutach dzisiaj. Ale AG już prędzej odpowiada m.in za: - to, że dziś po 20 minutach gra siadła kompletnie (nie pierwszy raz z resztą) i potem do samego końca prosiliśmy się o łomot, wyprzytykali się z pomysłów, zmarnowali parę sytuacji i klops. Poziom i organizacja gry w 2 połowie to skandal. - systematyczna, konsekwentna gra najlepszym stoperem jakiego mamy na DP - ciągłe, bezzasadne holowanie i trzymanie 90 min. na boisku w każdym meczu beznadziejnego Skvarki, robiąc szkodę jemu, sobie i przede wszystkim klubowi - wystawianie Klimenta, po dobrym początku sezonu, na skrzydle a nie w ataku - odpalenie praktycznie bez dania szansy solidnego w tamtym sezonie Mehremicia, w sytuacji gdy defensywa gra katastrofalnie (6 meczów, i jeśli dobrze liczę 17 goli w zad) - wyraźna niechęć do Hugiego i wpuszczanie zawodników z innych pozycji tam, gdzie mógłby grać. OK - nie jest to raczej zawodnik, który Wisłę by zbawił, ale jakoś statystyki asyst wykręcił w 260 min takie same co Skvarka w ponad 1000 - regularne zmiany typowane przez komorę maszyny losującej + całkowity chaos w grze, zwłaszcza w środku pola i tak można jeszcze dalej. Wszystko byłoby spoko, z każdej decyzji trener by się wybronił, gdyby nie wyniki i styl - a są one katastrofalne, mam wrażenie, że gorzej graliśmy tylko za schyłkowego Stolarczyka. Skowronek obrywał, wg mnie słusznie, ale skład z tamtego sezonu na papierze to śmiech na sali w porównaniu do wzmocnień ostatniego okienka. A Gula, odnoszę wrażenie, w ogóle nie wyciąga wniosków z tego co się dzieje i jak gra w tej lidze wygląda. No i wreszcie piłkarze - aspekt mentalny to jedno, ale mam wrażenie, że każdy zawodnik który doszedł w tym okienku (nawet Skvarka) zdążył w tak krótkim czasie pokazać, że coś potrafi. Na papierze ta kadra jest dużo mocniejsza niż jesienią 2020, już nie mówiąc o łapance z wiosny za czasów Hyballi (który i tak, dopóki się panowie piłkarzowie nie obrazili, był w stanie grać mecze jakościowo takie, do których tej jesieni się nie zbliżyliśmy). Wyzłośliwiając się można dodać, że im dłużej każdy z letnich nabytków pracuje z AG, tym gorzej z czasem wygląda; nawet Hanousek zaczyna dostosowywać się poziomem do reszty. Że piłkarze lenie, kolejnego trenera zwalniają - jasne, wiadomo, to jest Ekstraklasa. Ale czy przypadkiem w lecie nie wymieniliśmy połowy tych bumelantów co rzekomo zwolnili Hyballę? Fatalnie to wszystko wygląda.
Ostatnio edytowane przez d : 31.10.2021 o godz. 16:52.
|
|
|

|
||||||
|
|