The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

 
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
Prev Poprzedni post   Następny post Next
wislak2214
Senior Member
 
Od: 11.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11
Stary 23.10.2021, 21:23
Markus napisał(a):Wyświetl post
To, co dziś pokazali Wiślacy było po prostu dramatem. W ich grze królował jeden wielki, gigantyczny chaos, koszmarne błędy w ustawieniu w obronie, brak drugiej linii, a reakcje indywidualne były takie, jakby grali nie sportowcy, tylko stado fajtłap. W tym "fajtłapowaniu" brylowali zwłaszcza Szota, Gruszkowski i Żukov. Ten pierwszy swoim fatalnym ustawieniem prowokował tylko zagrożenie i "załatwił" nam zwłaszcza drugą bramkę. Naprawdę nie rozumiem, dlaczego Gula tak uparcie stawia na niego na środku obrony, pomimo iż ma tam jeszcze inne i na pewno znacznie lepsze opcje, bo gorzej od Szoty ostatnio grać się nie da.

Równie koszmarnie prezentował się Gruszkowski, który też miał udział przy traconych bramkach. W 7 minucie mógł zapisać się czymś pozytywnym, bo ładnie zgubił krycie na prawej stronie, ale oczywiście koncertowo spieprzył dośrodkowanie, jak to ma w zwyczaju. Przykre, że mimo iż od dawna wszyscy widzą, iż dośrodkowania są jego piętą achillesową, od miesięcy nic nie poprawia w tym elemencie. Natomiast Żukov w pierwszej połowie sprawiał wrażenie, jakby w ogóle nie widział gdzie jest i co się wokół niego dzieje.

Przez cały mecz nasi oczekiwali tylko podania do nogi, w ogóle nie było ruchu, pokazywania się, biegania, jakieś myśli i idei. Czegokolwiek sensownego i rozsądnego. W tym bezruchu celował dla odmiany szczególnie Skvarka, nieprawdopodobnie pasywny przez cały mecz. Stał niczym ciele nawet gdy tuż obok przebiegał rywal. Był w tym tak ostentacyjny i apatyczny, że momentami aż nie wierzyłem własnym oczom. Brakowało tylko laski do podpierania się i byłby idealnym emerytem czy oldbojem.

Nic dobrego nie da się powiedzieć o grze Starzyńskiego, Sadloka, Urygi, Hanouska czy Forbesa. Frydrych ze swoją szybkością przegrałby dziś wyścig nawet z żółwiem. Zmiennicy poza Yeboaham nie wnieśli kompletnie nic pozytywnego przez cały mecz.

Jeszcze Biegański: obronił kilka beznadziejnych sytuacji, ale też popełnił koszmarny błąd i zawalił gola na 0-3. Cóż, jest jeszcze młody, uczy się. Niepokoi jego słaba zwinność, którą pokazał przy dwóch strzałach w poprzeczkę w jednej akcji. Sytuację sam na sam są jego mocną stroną.

Ogólnie gra Wisły mogła jedynie załamywać i ciężko było na nią patrzeć. Przerażała bezradność i statyczność zespołu.
Ale najśmieszniejsze jest to że Skvarka przebiegł najwiecej km w meczu
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

 

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 21:02.