|
> Najwyższa pora skończyć z tym wiślackim mesjanizmem, jesteśmy takim samym organizacyjnie i finansowo klubem jak Stal Mielec czy inny Raków.
Z jakim mesjanizmem? Od ponad 10 lat płacimy dobre pieniądze w ekstraklasie, takie ze środka stawki (wiadomo, że były też kłopoty finansowe, ale tak naprawdę to tragicznie było przez 1-2 sezony). Skoro tak to liczę, że skoro mamy budżet ze środka stawki to na 10 lat 5 razy skończymy w środku, 2-3 razy zawalczymy o utrzymanie i 2-3 razy walka o puchary. Tak wynika z rachunku prawdopodobieństwa, nie z żadnego kretyńskiego mesjanizmu. Chude lata były teraz. Odwróćmy wreszcie tą kartę, bo najwyższy czas.
PS. Akurat do takiej Stali Mielec to nam bardzo daleko organizacyjnie (i to w dobrym znaczeniu), nie przesadzajmy.
|