Drozd napisał(a):

Jedyne co wykraczało poza normy to osoba jebiąca. Bo to, że Smuda kogoś zbeształ to było normalne, ale że jakiś niemiec sobie pozwala i to nie młodego tylko "starego" i jeszcze ma czelność podskakiwać do Kmiecika, nie słuchać Kuby itd. to jest to grubo kolego kryształ. Nie jest istotne jak tylko kogo. Bo u nas święte krowy to norma i choćby na szali były wyniki, budżet, wizerunek klubu w mediach ogólnie mówiąc nasza przyszłość to "respect the legends" i ch....
A co kiedy szklanym sufitem w drużynie są piłkarze którzy jednocześnie są w radzie drużyny i albo ich zmienisz i zespół pójdzie do przodu albo oni zmienią trenera i zostanie po staremu? Hyballa jest bezkompromisowy i tyle. Wszystkim? Starzyński i Gruszkowski chyba nie narzekają.
Problem zaczął się kiedy na przykładzie Kuby, Hyballa pokazał ze jeżeli nie jesteś w stanie grać i trenować na 100% to nie ma dla ciebie miejsca. Kuba zamiast się podporządkować to się obraził. I dalej już poszło z rozpędu.
|
To że ma czelność podskakiwać do Kmiecika to pół biedy świadczy to tylko o nim to że nie słucha Kuby czyli jednego z właścicieli klubu to już jest niestety głupota .
Wygląda na to że Kmiecik i Kuba to dwa największe problemy tego klubu .No cóż pozbądżmy się ich kosztem czarodzieja z niemiec i ruszymy z kopyta.
Problem zaczął się jak Hyballa chciał pokazać kto ma większego.Niestety się przeliczył bo Kuba nawet do CLJ poszedł trenowac a jak mu trener dał trochę więcej niż 5 minut to udowodnił że spokojnie może pomóc drużynie