
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 12.2002
Skąd: z dołu tabeli
Online |
#661
|
![]() [35/54] Znafca internetowy za sezon 2023/2024 |
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2018
Offline |
#663
|
|
Sadlok pochodzi z Dankowic, to blisko Bielska i stawiam, że tam trafi.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2006
Online |
#664
|
|
To dywagacja czy pewne info?
Ostatnio Hyballa mówił, że będzie wnosił o jego pozostanie. Myśl pierwsza: Wisła mu daje za mało $ i takie Podbeskidzie oferuje mu bajeczny kontrakt. Myśl druga: Hyballa zmienił zdanie. Myśl trzecia: mylisz się i zostanie Osobiście bym go zostawił, ale tylko dlatego, że przy naszym szczęściu (?) ściągając nowego lewego obrońcę trafimy na jakiś szrot.... |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2005
Skąd: NBZ
Offline |
#665
|
|
Sadlok Burliga Buchalik Kone Basha Carlos Savic Fatos buksa i wypożyczeni po sezonie do pożegnania
Lisa sprzedać jęsli pojawi się dobra kwota Z resztą pracować |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#666
|
|
Cytat:
Łatwo było płakac na Stolarczyka czy Skowronka i podniecać się fachowcem z zagranicy i co? Wyniki takie same jak Skowronek z początku jego pracy z Wisła, atmosfera już chyba gorsza, poziom sportowy już jak za późnego Skowronka. Zadowolony jesteś z tego? ![]()
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?... ...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę... ...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał. |
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2018
Offline |
#667
|
|
I teraz wyjdzie, czy jest lepszym trenerem i wyjdzie z kryzysu budując drużynę na kolejne rundy, czy zjazd się pogłębi.
Widzimy ile tracimy w ofensywie bez Forbesa. MUSI być w lecie ktoś kto potrafi uderzyć za Savica / Medveda, inaczej będzie kicha dalej. W meczu z Rakowem nie było nikogo, kto by w ogóle był w stanie strzelić mocno i celnie na bramkę z gry. ![]()
Radosław Sobolewski "Odmieniło ten mecz wejście na boisko Rafała Boguskiego, który tak naprawdę sam przesądził o losach tego spotkania. Rafał zasługuje na niesamowity szacunek i takim szacunkiem powinien być otaczany"
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 09.2009
Skąd: Katowice
Offline |
#668
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2009
Offline |
#669
|
|
Gdyby to, gdyby tamto. A jakby Skowronek miał Żurawskiego i Frankowskiego. A jakby Turgeman nie był kontuzjowany. Takie pitolenie. Siedzi tu już 5 miesiąc, miał cały okres przygotowawczy, okienko transferowe mógł naciskać na napastnika, mógł wszystko. A wygląda to na to że ciężka praca była ale się skończyła. A przynajmniej jej efekty.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2006
Offline |
#670
|
|
Te rozważania sią chyba bez sensu. Od jakiegoś czasu miałem dziwne przeczucie, że wkrótce w Wiśle pojawi się wujek.... Dzisiaj czytając o sprawach trenerskich w Wiśle Płock, wypatrzyłem, że wujek jest już z nami po słowie. Tak, rodzina to podstawa...
Oczywiście dziennikarz nie musiał napisać prawdy, ale... dla mnie to kwestia czasu. |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2009
Offline |
#671
|
heheNie ma co ukrywać, że w pracy trenera trzeba mieć też szczęście ale przede wszystkim odpowiednich zawodników... Jak na razie powtarza się schemat poprzednich trenerów (Stolarczyka i Skowronka) po początkowej euforii i dobry wynikach (dających nadzieje na przyszłość i nawet tworzących warunki do marzeń o walce o górną ósemkę, a może też puchary) schodzimy na ziemię z grą i punktowaniem... Osobiście leży mi styl gry Wisły Kraków za czasów Hyballi... czasem wygramy, czasem zremisujemy, czasem przegramy... ale te mecze budzą jakiekolwiek emocję... Takie mecze przyciągną ludzi na stadion!!! Tak na prawdę jedyny mecz do którego mam zastrzeżenia to mecz z Podbeskidziem Bielsko-Biała... W tym meczu byliśmy wyraźnie gorsi i nie zanosiło się na sukces... a pozostałe mecze to mimo wszystko są na styku... Ostatnio budzimy się (a za Skowronka gaśliśmy) w drugiej połowie, a niekiedy około 80 minuty... Zawodników mamy jakich mamy i cudów nie oczekuje... Niech walczą i punktują na miarę swoich możliwości... |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2013
Offline |
#672
|
|
Oj, Wehmracht, Wehrmacht ta Skowronek mial kosmitów szczególnie na środku obrony (Klemenz, Janicki ), a Turgeman to więcej go nie było niż był.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2018
Offline |
#673
|
|
Mamy napastnika, jest nim Forbes i w składzie z nim gra nie wygląda najgorzej. Czasem nawet naprawdę dobrze. Problemem jest jakaś totalna niestabilność formy - co ktoś zagra dobry mecz albo kilka (Sadlok, Starzyński, Mawutor) to natychmiast albo łapie kontuzję, albo wylatuje za kartki, albo obniża loty. Stabilizacji w tej drużynie za grosz.
Kilku zawodników ewidentnie musimy pozyskać, do graczy ofensywnych coraz mocniej krzyczą boki obrony, które na początku rundy wydawały się dobrze funkcjonować. ![]()
Radosław Sobolewski "Odmieniło ten mecz wejście na boisko Rafała Boguskiego, który tak naprawdę sam przesądził o losach tego spotkania. Rafał zasługuje na niesamowity szacunek i takim szacunkiem powinien być otaczany"
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2011
Offline |
#674
|
I to nie jest żadna propaganda.W tej chwili jeśli nawet weżmiemy pod uwagę całościowy dorobek punktowy Skowronka a nie analogiczny okres pracy to wypada praktycznie identycznie jak Hyballa |
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2006
Skąd: Krakow, East Side Massif
Offline |
#675
|
|
Zastanówmy się przez moment co jest celem naszej drużyny (zarówno sportowym jak i pozasportowym) na najbliższe lata. Wygląda na to, że ktoś wreszcie pomyślał i staramy się odejść od typowej polskiej myśli tj. kupujemy tych na których nas stać i albo trafimy albo nie i staramy się skopiować to co robi Slavia Praga (kupujemy młodych zawodników jak Wachowiak, Sobol czy Młyński za stosunkowo małe pieniądze i liczymy, że prawdopodobieństwo dobrej inwestycji jest większe niż np zakup Chuci. Dodatkowo, podejrzewam że koszt zakupu takiego Wachowiaka jest zdecydowanie mniejszy niż np Chuci.
I teraz popatrzcie co robi Hyballa. Gość jest charyzmatyczny, odważny, i stara się pokazać zawodnikom jak wyglądają realia współczesnego futbolu. Dla naszych Juniorów i ludzi do 23-24 roku życia wg mnie trener idealny. To jest gość który napewno pomoże ambitnej osobie wykonać kolejny krok w jego karierze. Oczywiście ludzie w innym stadium Kariery pewnie go nie polubią, bo zamiast przygody za granicą jest im w głowie stabilizacja ale uważam że jest to koszt na który powinniśmy sobie pozwolić. Wolę oglądać ten i następny sezon gdzie gramy padakę ale Wisłę która jest polską Slavią Praga niż piękną grę teraz i milionowe długi za dwa lata Zmieniamy model biznesowy, to zawsze powoduje perturbacje w organizacji także, troche cierpliwości i wiary ![]() ![]() ![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Online |
#676
|
|
Być może faktycznie teraz Hyballa punktuje podobnie jak punktował Skowronek.
Jest jednak różnica w stylu gry. Co prawda i teraz w niektórych fragmentach bolą oczy, gdy widać kaleczenie niektórych piłkarzy, ale za to zmieniamy sposób gry, poruszania się na boisku, wprowadzamy młodych. Ewidentnie widać, że nie jest to końcowy etap rozwoju drużyny, gdzie nie da się już niczego zmienić, ale początki zmian. I to napawa optymizmem. Musimy przetrwać do końca sezonu nastawiając się nie na spektakularne wyniki, ale na pracę u podstaw ujawniającą się w każdym meczu. Mimo, że statystycznie jeszcze trochę brakuje, to chyba jednak bez problemów się utrzymamy, a wytężona praca, budowanie trzonu drużyny, ustawienia i taktyki zaprocentują w kolejnym sezonie |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2011
Offline |
#677
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2014
Offline |
#678
|
|
Moze zarzad liczy na cud?
|
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2002
Skąd: z Krakowa
Offline |
#679
|
) Mamy zawodnikow jakich mamy. Pewnie gdyby nie pandemia bylo by lepiej. Zobaczymy |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#680
|
|
Panowie, dla beki i prowokacji pisałem już od kilku meczów kiedy Hyballa do wywalenia. Bo śmiać mi się chce jak kolejny raz każdy się podnieca, że będzie trener cudotwórca, nagle się okazuje, że znowu jest źle i za jakiś czas jedynym pomysłem będzie wywalenie Hyballi bo przecież to łaps a nie trener, i my znajdziemy takiego co nam cuda zdziała.
Tak samo trochę uwazam, że ciągle poszukujemy kozłów ofiarnych wśród piłkarzy. A to Janicki, Boguś, Sadlok itd. To nie ma sensu. Myslę, że jeśli będzie jakaś wizja i stały rozwój drużyny to wszystko zaskoczy i już nie raz nawet Janicki, Sadlok i inni skreslani, pokazywali, że potrafią zagrac zajebisty mecz. Dlatego własnie uwazam, że Hyballa powinien zostać w Wiśle jak najdłużej, teoretycznie jest to chlop z jajami, z pomysłem i takiego kogoś nam trzeba. Jak to wyjdzie w praktyce? Może jeszcze gorzej niż za Skowronka? Po prostu dopóki się nie spróbuje to się nie pzekonamy. Być może jego charakter nie pasuje do realiów Polski, może do sytuacji obecnej w Wiśle, może będzie bunt w drużynie, albo nic ich mimo chęci nie nauczy i nic z nich nie wykszesa? Dlatego Hyballa odpowiada nam na "sprawdzam", okaże się czy trener z pojęciem, dobrym CV umie cokolwiek więcej osiągnać niż Skowronek, bez CV i raczej bez pojęcia. Co do gdybania. Turgeman, Turgeman i Turgeman, a gdybyśmy wygrali z Piastem na początku? A gdybyśmy nie przyfarcili w Płocku i nie odrobili straty ze Stalą? Nie ma co gdybać, jakoś trzeba porównywać drużynę, wyniki jak i rozwój, trenera, pomysły trenera. Na pewno ogromnym plusem Hyballi jest to, że raczej nie schowa głowy w piasek i jak będzie źle to jebnie pięścią w stół i powie, że jest źle, albo, że to .......i i się zwalnia bo z tymi ciotami nie będzie robił, a taki Skowronek się bał, może nawet nie miał własnego zdania, był zagubiony. Hyballa wie co chce robić i to jest git. Niemniej jednak porównywanie wyników zawsze będzie i prawda jest taka, że wlasnie punktuje jak Skowronek na tym etapie. Myślę, że jednak można te drużyny porównywać, bo nie minęło aż tyle czasu żeby to była jakaś inna Wisła, jakas zupełnie inna. Porównywać to nie ma co do ery Maaskatna, Smudy, Kasperczaka czy Skorży ale akurat ta trójka Stolarczyk (który miał jeszcze jakichś piłkarzy, racja, którzy mogli gdzies iść wyżej niż do Podbeskidzia), Skowronka i Hyballi myślę, że akurat jest słuszne i da nam jakiś obraz i odpowiedzi na wiele pytań, zarówno co do trenerów jak i pilkarzy. Ja dalej twierdzę, że tutaj kluczowa rzecz to jest spokój w klubie, wizja rozwoju i przede wszystkim psychika piłkarzy. Widać, że potrafią zagrać zajebiste zawody i to nie raz nie dwa, a później widać, że czują się jak cioty i ni nie potrafią na boisku. Także nie żadne mityczne przeciążenia i treningi, nie że grali w poludnie i pogoda nie zachęcala do gry, a po prostu wszystko siedzi u nich w głowie. Oczywiście najlepiej by było wywalić najsłabszych a ściagać jak najlepszych sportowo i z mocną psychą. Ale w naszej sytuacji to tak na prawde jesteśmy skazani na same transfery niewiadome, może raz na jakiś czas uda się sciągnąć 1-2 piłkarzy w ikienku, którzy widać od początku, że bedę solidni (Żukov, Frydrych itp) PS Można zaklinać rzeczywistość, można to było robić pół roku temu, że mamy fachowca, który zrobi cuda, można się też oszukiwać teraz, że jest ok i będzie lepiej ale ostatni miesiąc i dyskusja w tym wątku pokazała co się dzieje z drużyną Hyballi. Idziemy w dół, nie jest obecnie ciekawie, już wielu kibiców się wybudziło z tego cudownego snu i widzi, że póki co jest progres. Tak samo media czytaj weszło coś tam napisała o skowronkowieniu Wisły. Także już jakieś negatywne wnioski i komentarze się pojawiają. Trener już teraz będzie oceniany po wynikach, już kilka miesięcy jest w klubie także jak to bywa w piłce, będzie pyta teraz na koniec i na poczatku nowego sezonu to będziemy mówić powoli papa Hyballi. Ja z zaciekawieniem obserwuję sytuację i mam nadzieję, ze chłop się wybroni i może nawet on z Wislą cudów nie zdziała ale będzie taką pierwszą iskrą, która rozpali to ognisko na nowo i w przyszłości ta drużyna znowu zaskoczy.
Ostatnio edytowane przez Jaroo1 : 13.04.2021 o godz. 21:31.
![]()
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?... ...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę... ...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał. |
|
|
|
Member
Od: 07.2014
Offline |
#681
|
|
Panowie, ja może podgrzeję dyskusję o możliwościach obecnej kadry.
Patrząc na tabelę poprawiającą błędy sędziów wygląda to tak: ![]() To ten skład jednak nie jest taki zły? Czy jest? |
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2018
Offline |
#682
|
|
Ale tu nie chodzi tylko o skład. Tematem wątku jest praca Hyballi, a więc to jak tym składem zarządza.
odnosząc się do tego co kryształ napisał parę postów wyżej - to co mi się u Hyballi podoba właśnie bardziej niż w poprzednich naszych treneiro to to, że nie jest aż tak przywiązany do jednej wizji. To nie wygląda tak, jakby chodziło mu wyłącznie o gegenpressing. Owszem, widać że lubi, jak jego drużyna naciska przeciwnika, gra szybko, walecznie, bez kombinowania. Potrafił jednak kilkukrotnie "zamieszać" w składzie, pomyśle na mecz, nawet w jego trakcie zmienić koncepcję i ustawienie, jeśli widział, że nie idzie. Nie śledzę ani ja ani większość z nas tego jak pracuje na treningach. Nie mi się wypowiadać na temat tego, czy zawodnicy są przemęczeni/zajechani/zdemotywowani/ etc. Widzę tylko jego reakcje, próby zmian w trakcie gier i wyglądają one sensownie. Nie zawsze się udaje, nie zawsze drużyna "reaguje pozitiwnie", jak mawiał klasyk, ale Hyballa próbuje, kombinuje, myśli. Jego poprzednicy wydawali się być trochę skrajnościami. Stolarczyk miał świetny moment na początku. Z grubsza biorąc polegało to na tym jak to krysztal określił : Jak oni nam strzelą 4 to my im strzelimy 5. Funkcjonowało, póki gracze byli na motywacyjnym haju, bili się o życie swoje i klubu, skład był stabilny i dosyć jak na polską ligę dojrzały piłkarsko i mentalnie. Przez rundę wyglądaliśmy świetnie, graliśmy swoje nie patrząc za bardzo na to, co robi przeciwnik. Aż przypominały się czasy Kasperczaka. Problemem było to, że Stolar nie miał alternatywnej wizji. Jak się mu zaczął sypać skład, mental, a rywale rozpracowali naszą grę to nie było co zbierać. Byliśmy regularnie upokarzani i nie mam na myśli tylko meczu z Legią. Skowronek z kolei na odwrót - czasem się miało wrażenie, że więcej myśli o tym, co gra przeciwnik, niż o tym co ma robić jego drużyna. Był perfekcyjnie przygotowany na każdy mecz, ale czy ten zespół miał jakiś styl i pomysł na samego siebie? No jakoś tego widać nie było. I znowu - póki działał efekt nowej miotły w zespole, a rywale się nas uczyli, to działało. Tylko, że - paradoksalnie- nam wystarczyło oddać inicjatywę, żeby się okazało jacy jesteśmy bezzębni i wypunktować jak dziecko. Hyballa się wydaje na ich tle kimś pośrodku. Ma swój pomysł na grę i bezlitośnie wymaga realizowania go od graczy. Potrafi bardzo szybko wyrzucić ze składu kogoś, kto lekceważy jego polecenia i nie realizuje założeń. Z drugiej strony reaguje na wydarzenia na boisku, potrafi się dostosować, zauważyć, że gracze nie dają rady, zmienić system pod przeciwnika, etc. Pod tym kątem naprawdę wygląda lepiej niż poprzednicy i właśnie to - a nie same punkty - rokuje lepiej na przyszłość. To nie znaczy, że jest cudotwórcą. Co się dzieje, kiedy wypada najlepszy napastnik ze składu widzieliśmy wczoraj PSG - Bayern. Wisła bez Forbesa to Bayern bez Lewandowskiego. Przy słabym, niestabilnym składzie nawet dobry trener wyników nie zrobi, to dość oczywiste. Dość oczywiste jest też to, że nie zawsze będzie cudownie. Nie ma sensu podważać jego pracy dopóki nie zdarzy się jakaś katastrofa w Skowronkowym stylu. Przy całym dotychczasowym podobieństwie w zdobytych punktach nie wyobrażam sobie drużyny Hyballi szorującej po dnie ligi czy przegrywającej 0:7. Pracować, przebudowywać skład, wprowadzać nowych młodych, żeby grali jak Starzyński i Plewka, wyjść na organizacyjną prostą. Tu naprawdę nie trzeba wiele - wyobraźmy sobie, że Wisła w przyszłym sezonie zajmuje miejsce w górnej połówce tabeli i sprzedaje Starzyńskiego i Plewkę za jakieś większe pieniądze, typu 2,5-3 mln ojro za każdego. Mamy spłacone długi i klub na prostej. Gdyby Hyballi udało się osiągnąć choćby tyle, będzie miał miejsce w historii klubu. ![]()
Radosław Sobolewski "Odmieniło ten mecz wejście na boisko Rafała Boguskiego, który tak naprawdę sam przesądził o losach tego spotkania. Rafał zasługuje na niesamowity szacunek i takim szacunkiem powinien być otaczany"
|
|
|
|
Guest
|
#683
|
|
Mecze grudniowe były mocno przypadkowe, rozegrane niemal z marszu, zaraz po przyjściu Hyballi. Trochę pozmieniał w ustawieniu, ale nie mał czasu, by wprowadzić swoją filozofię gry. Wyszło nienajgorzej, co dało nam spory zastrzyk optymizmu przed rundą wiosenną.
Wiosnę, jeśli chodzi o styl gry, zaczęliśmy fenomenalnie. W pierwszych trzecha meczach graliśmy najlepszą, najbardziej intensywną piłkę w Polsce i po meczach z Piastem, Jagą i Śląskiem powinnuśmy mieć 9 punktów. Potem przyszedł szczęśliwie wygrany mecz z Pogonią i konsekwetny zjazd w dół. Nie byliśmy już w stanie tak zdominować przeciwnika jak w pierwszych kolejkach. Trenerzy naszych rywali nauczyli się po prostu jak grać przeciwko nam, żeby zneutralizować nasze atuty, a Hyballa, póki co, nie jest w stanie wymyślęć skutecznego planu B. Zmiany po pół godzinie gry czy wprowadzenie na raz trójki nowych graczy mogą wstrząśnąć zespołem pod warunkiem, że robi się to z rzadka, a nie co drugi mecz. W takim wypadku bardziej świadczy to o desperacji i działaniu na zasadzie "a nuż się uda". Jesteśmy w kryzysie i teraz dopiero Hyballa ma pełne pole do zaprezentowania swoich trenerskich umiejętności. Jeżeli w ostatnich kolejkach zobaczymy inną Wisłę, udowodni, że ma szansę zbudować zespół, który będzie w stanie powalczyć o coś więcej niż walka o utrzymanie. Jeżeli nie... No cóż, ja za nim specjalnie płakać nie będę. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2006
Offline |
#684
|
Nie wiem czy jesteśmy w kryzysie czy też wyciągnęliśmy maska z tego na co stać obecną kadrę (według mnie najsłabszą od czasu, gdy Cupiał pożegnał się z nami). Bez gości, którzy trochę lepiej kreują, lepiej przyjmują piłkę, trochę lepiej wykorzystują sytuację itd. raczej niewiele się zmieni. W meczach z przeciwnikami, którzy chcą głównie przeszkadzać, czyhają na nasze błędy, brak jakości piłkarskiej jest widoczny, jak na dłoni. |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2014
Offline |
#685
|
|
Tak dla przypomnienia - za miesiąc KONIEC SEZONU !!!!
Wielu zawodnikom kończą się kontrakty /wypożyczenia i jakoś nic nie słychać o jakichkolwiek rozmowach Czyli realnie za miesiąc tracą źródło przychodu . Wielu dziwi się że nasza gra od paru tygodni wygląda słabo . Ale w tej sytuacji po prostu wielu zawodników nie ma zamiaru "umierać za Częstochowę " i gra jak gra . Można się z tego powodu wk.....ć ale życia nie zmienisz. Nasza kadra zostanie totalnie zmieniona Z dużym prawdopodobieństwem odejdą : -Zasłużeni Wiślacy (tu nie ma żadnej ironii) - Sadlok , Boguski , Burliga -pozostali - Basha , Kone , Medved , Radakovic , Mawutor , Mehremic , Silva , Buksa Pewnie też wystawimy na sprzedaż nasz "towar eksportowy " czyli Lisa , FBF i może Plewkę Finalnie czeka nas w nowym sezonie mocno zmieniona kadra , na dziś wiemy że dojdzie Uryga , Młyński i Sobol. Taka jest prawda i nie oczekujmy aby w najbliższych latach można było napisać równanie WISŁA= STABILNOŚĆ Do tego niestety dochodzi sytuacja covidowa która sprawia że nasz plan wyjścia na prostą zaczyna się lekko rozłazić . Tak niestety interpretuję dane finansowe za 2020 r . W roku 2021 będzie jeszcze słabiej bo tarcze PFR już nie ma co liczyć a poza tym bez mydła w.....ł nas Buksa . Mam nadzieję że Zarząd podejmie jakieś sensowne dzialania , adekwatne do sytuacji . Daj Boże aby na jesień było otwarcie stadionów to może , my , kibice , znowu poprawimy wynik finansowy ... Wracając do tematu wątku to szykuje się ciężki czas przed Hyballą i , mimo wszystko , liczę że da radę |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2006
Offline |
#686
|
|
nie przyszlo nikomu do glowy ze BYC MOZE Hybala to na tyle madry facet ze sie zorientowal w jakie dziadostwo sie wpieprzyl i sam po prostu bedzie prosil o rozwiazanie kontraktu ?
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2017
Skąd: R22
Offline |
#687
|
Jednak wydaje mi się, że przychodząc do Wisły był w pełni świadomy czego się podejmuje. Myslę, że potraktował to jako wyzwanie, a że to facet ponad przeciętnie ambitny to zakładam, że będzie chciał wypełnić kontrakt. Co by nie mówić facet jest ambitny, w Dunajskiej Stredzie gdzie popracował dłużej, potrafił wprowadzić swoją wizję i osiągnął wyniki. Osobiście uważam, że to właśnie nowy sezon będzie jego takim prawdziwym wyzwaniem i bardzo mocno bym się zdziwił jakby nie chciał podjąć rękawic. |
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2019
Offline |
#688
|
|
Panikujecie i to grubo.
W Wisle dostal transfery, ktorych oczekiwal. Do tego jest mlodziez, ktora cos daje zespolowi i jest nadzieja na przyszlosc. Takze chill. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2006
Offline |
#689
|
|
A nie jest tak, ze coraz głośniej się mówi, iż jesteśmy po słowie z Brzęczkiem i Hybala jest już właściwie przeszłością? Bałem się takiego rozwoju sytuacji od momentu, gdy przestał być trenerem repry.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2015
Offline |
#690
|
|
Pięknie tutaj odlatujecie. Myślicie, że przychodząc tutaj Hyballa nie robił rozeznania nt sytuacji klubu, piłkarzy, oczekiwań itp? Teraz po kilku meczach ma prosić o rozwiązanie kontraktu bo pare punktów uciekło? W tym kilka przez sędziów?
|
|
|

|
||||||
![]() |
|
|