
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 08.2006
Offline |
#451
|
|
Nastepny duzy plus Hyballi jest taki ze preferuje styl gry ktory pilkarze lubia najbardziej. Za gre do przodu pilkarzy nie karci, wrecz przeciwnie, namawia ich do ryzyka i jeszcze bardziej ofensywnej gry. Takie mecze jak ten z Plockiem czy Mielcem Skowronek by przegral albo zremisowal w najlepszym wypadku. Ten brak minimalizmu jest bardzo widoczny na tle polskich trenerow.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR
Online |
#452
|
|
Można to co preferują przedstawiciele PMS nazywać minimalizmem, ale ja bardziej bym to nazwał tchórzolenistwem. W myśl zasady "po co ryzykować, niech się przeciwnik męczy". Można zdzierżyć jedną może dwie drużyny tak grające w lidze, ale jeżeli to się staje modus operandi całej ligi to prędzej czy później wszyscy są coraz słabsi, bo męczą się tylko frajerzy, a oglądać można tylko jakiś klasyk raz na kilka kolejek bo od reszty "pojedynków" dostaje się mdłości. I zaczyna się tłumaczenie, że piłkarze słabi, że to dlatego, że piniendzy ni ma i nie ma co oczekiwać dobrej gry, czy gry co trzy dni od chłopów którzy zarabiają po 30 000 miesięcznie, bo to są przecież drobne. A w pucharach to nie ma po co grać, bo tam się może okazać ile kto jest warty. I bagienko się rozszerza. Dodając do tego fakt, że przecież w każdym meczu sędzia może się "pomylić"w jedną czy drugą stronę niwecząc resztki chęci do gry u tych u których one jeszcze pozostały i mamy napawający zgrozą obraz stajni Augiasza. Której, nie da się oczyścić.
Pozostaje mieć nadzieję, że naszemu wodzowi wkrótce będzie można nadać przydomek antycznego czyściciela. ![]()
Hej Nasz TS !!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2005
Skąd: kraina gandzi i deszczu
Offline |
#453
|
|
Jeszcze do karnych przez FBF. Ale na szczęście już go nie dopuszczają.
![]()
Statystyki Wisły na wykresach: https://www.canva.com/design/DAGtt9A...Id=hc3c6977d12
Na razie świętowanie awansu
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2006
Offline |
#454
|
|
@Drozd
No nie wiem. Jeśli mówimy o trenerach którzy zamiast murować się chcieli iść za ciosem to z PMS prowadziło nas przynajmniej kilku, Kasperczak, Skorza, Wdowczyk, Stolarczyk. Za Smudy też nie było aż takiego murowania. Moskala oceniam neutralnie. Najgorsza do oglądania w ostatnich latach była Wisła Skowronka, Probierza, Kiko, Carrilo, mimo wszystko też Maaskanta, pomimo mistrzostwa było zaledwie kilka dobrych spotkań. Nie zwalalbym wszystkiego na PMS, bo i Hyballa choć mocno gegenpressing promuje, to nawet dla PMS nie jest to nic nowego. |
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2018
Offline |
#455
|
|
Tyle, że Hyballa oprócz samego promowania gegenpressingu ma po temu kompetencje i umiejętności.
![]()
Radosław Sobolewski "Odmieniło ten mecz wejście na boisko Rafała Boguskiego, który tak naprawdę sam przesądził o losach tego spotkania. Rafał zasługuje na niesamowity szacunek i takim szacunkiem powinien być otaczany"
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2006
Offline |
#456
|
|
Ani trochę nie przeczę, po prostu nie róbmy z niego Boga, jakby wymyślił kontrpressing. Widać też że polskie klubu zaczynają się do tego też łatwo dostosowywać i choć wcześniej kilku trenerów tak tego nie nazywało to był on stosowany.
Liczę że po letnich zmianach w kadrze drużyna wskoczy na inny poziom, także mniej przewidywalny dla rywali. |
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2018
Offline |
#457
|
|
Nie znam się na piłce wystarczająco, ale dla mnie jego największy plus to rozwój albo wskrzeszenie zawodników. Czy to jest skutek jasnych zadań, lepszej dyspozycji fizycznej, nowinek taktycznych, energii mentalnej i motywacji - pewnie wszystkiego po trochu. Fakt jest taki, że Żukow wszedł z powrotem na poziom jaki prezentował kiedy przychodził do nas, Sadlok zmartwychwstał, Starzyński czy Szot grają jak nigdy, etc.
Weźmy casus Forbesa - przychodził do nas jako rezerwowy napastnik Rakowa. Wcześniej w koronie kielce. W klubie z czołówki ekstraklasy się po prostu nie mieścił. Tymczasem w Wiśle, która punktuje jak TOP4, jest napastnikiem wokół którego ustala się skład. Przy całych jego wadach jest w tej chwili jednym z liderów drużyny.
Ostatnio edytowane przez Tantal : 25.03.2021 o godz. 12:14.
![]()
Radosław Sobolewski "Odmieniło ten mecz wejście na boisko Rafała Boguskiego, który tak naprawdę sam przesądził o losach tego spotkania. Rafał zasługuje na niesamowity szacunek i takim szacunkiem powinien być otaczany"
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR
Online |
#458
|
Ostatnio edytowane przez Drozd : 25.03.2021 o godz. 12:13.
![]()
Hej Nasz TS !!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2011
Offline |
#459
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2002
Skąd: z dołu tabeli
Offline |
#460
|
|
Sadlok jest jaki jest, pytanie czy jesteśmy w stanie sobie pozwolić na sprowadzenie młodego zawodnika w jego miejsce, który jest choćby zbliżony umiejętnościami. Czasem zawali bramkę, ale z reguły prezentuje się w miarę solidnie.
Maćkowi zaraz stuknie 32 rok na liczniku, myślę, że jeszcze ze dwa sezony może pograć na przyzwoitym poziomie. ![]() [35/54] Znafca internetowy za sezon 2023/2024 |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2016
Offline |
#461
|
|
Kasperczak gwoli ścisłości to "FMS"
![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2011
Offline |
#462
|
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2006
Offline |
#463
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2007
Offline |
#464
|
|
nikt nie odda młodego lewego obrońcy na ekstraklasowym poziomie za paczkę gruszek. Skoro Grabowski z pierwszej ligi jest powoływany do kadry młodzieżowej to mamy obraz polskich lewych obrońców.
Wachowiak musi chociaż z pół roku pograć aby można było go ocenić. Na dzień dzisiejszy na pewno nie jest zawodnikiem przygotowanym na ekstraklasę. Gdy będziemy mieli pewne utrzymanie to można dać mu jeszcze szansę w tym sezonie. Niech łapie doświadczenie. Rundę jesienną faktycznie mógłby spędzić w jakiejś.Puszczy ![]()
Ad augusta per angusta
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#465
|
|
Cytat:
Podsumowując: 1. Teraz oczywiście można dla poparcia swoich tez mowić, że inne czasy, inny skład, że kiedyś to było. Trochę racja ale ogólnie to kiedyś to raczej 10 lat temu, a od prawie dekady chuja robimy, chuja gramy i chuja kadrę mamy. A Tym bardziej od 3 lat to wszystko po akcji z sharksami leży i kwiczy. 2. Dla mnie Hyballa jest dobrym trenerem ale wątpię aby coś z Wislą osiągnął... 3. Własnie mówię o tym, że to jest Polska i to jest Wisla z partaczami zamiast pilkarzy. Mówię, że nie jest winny Hyballa a raczej mentalność naszych zawodników, nawet nie tyle lenistwo co nieprzeskoczenie pewnego poziomu mentalnego, sa za słabi aby dojrzeć do prawdziwej pilki, aby unieśc presję gry w wielkim klubie. A Wisla zawsze będzie wielkim klubem, gdzie nawet jak się gra o utrzymanie to mimo to się wymaga czegoś więcej, najlepiej pucharów, jak nie za rok to za dwa. I uważam, że oni też to czują i psycha im siada w pewnym momencie 4. Mówię o tym syndromie naszych piłkarzy, zmiany trenerów i syndromie kibicow. Stąd dałem porownanie wyników za Hyballi, Skowronka i Stolarczyka, stąd mój pierwszy wpis czy już wywalamy Hyballe, bo widzę, że ta gra juz zaczyna się nie kleić, po zajebistym starcie już się powoli to sypie. Sytuacja ta do złudzenia przypomina mi poczatkowe podniecenie po zatrudnieniu Stolarczyka i Skowronka. Wtedy były wyniki w pierwszych meczach i było to samo podniecenie. Teraz wasze mózgi chcą to wszystko wyprzeć, bo teraz przecież jest inaczej bo to nie Polak, bo to fachowiec dobry. A mi się wydaje, że się to szybciej skończy niż się zaczęło Obym się mylił. ku chwale Wisły!PS A jak chcecie dyskutować to z kulturą i na jakims poziomie argumentów a nie pieprzenie jaki to zjeb ze mnie... Co w końcu porównujecie? To jak drużyna punktuje? Styl gry? Czy to jakie wrażenie trener robi? To wam mówię, że Stolarczyk czy Skowronek lepiej punktowali (jak na ten moment), a 2 x wygrane derby za Stolarczyka, 3:3 z Legią na wyjeździe, 4:0 u siebie z Legią, 5:2 z Lechią i Lechem, 6:2 w Kielcach, mało? Wtedy mu galę byście zrobili a teraz .......enie jaki to był słaby i że Hyballa lepszy, w czym lepszy on jest? Jak już tak checie na czynniki pierwsze rozkladać to w czym? Po prostu smieszy mnie takie oszołomstwo, krótka pamięć i ciągle robienie tak samo (czytaj podniecanie się jakiego to teraz mamy trenera i jaka drużyna będzie)
Ostatnio edytowane przez Jaroo1 : 25.03.2021 o godz. 19:19.
![]()
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?... ...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę... ...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR
Online |
#466
|
|
O końca...
Wolę się podniecać kiedy widzę potencjał do zmian na lepsze niż biadolić jak starta baba naginając rzeczywistość pod własną tezę. Co niby się nie klei? Wymagasz żeby nasza gra wyglądała jak pierwsze 30 minut z Piastem? A wszystko co słabsze to już dowód, że się sypie? Trzeba patrzeć szerzej, a z takiej perspektywy Hyballa dystansuje Stolara, który początkowe wyniki robił opierając grę na umiejętnościach indywidualnych, jak przeszły kontuzje to wyłapał 10 meczów w pałę pod rząd. O Skowronku szkoda nawet gadać. W czym jest lepszy? W tym że od pierwszej minuty jego obecności na ławce widać było czego oczekuje od zawodników. A nie jak w przypadku naszych specjalistów drużyna gra to co potrafią piłkarze, jak są lepsi to gra lepiej jak są słabsi to kopie się po czole. Trener nic nie wnosi... Hyballa wnosi i tylko niewidomy tego nie dostrzega.
Ostatnio edytowane przez Drozd : 25.03.2021 o godz. 22:45.
![]()
Hej Nasz TS !!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#467
|
|
Tak, wlaśnie tego wymagać od niego i pilkarzy, zeby zapieprzali tak jak w pierwszych meczach tej rundy. A widać już, że sporo zapału uleciało i gra się tak nie klei. O tym mówię i na tym opieram swoje tezy dalej twierdząc, że sam Hyballa nic nie zmieni, tak samo jak nie do końca winą Skowronka i Stolarczyka były beznadziejne wyniki w ich środkowej/końcowej fazie gdy byli trenerami naszymi.
Po prostu podstawa to inni piłkarze i ani Hyballa cudowny i nie zmieni ich, ani Stolarczyk czy nawet Skowronek tacy chujowi jak tu mówiono. Oczywiście zjadły ich wyniki kompromitujące i brak pomysłu ale nie do końca jest to ich wina. Ja dalej obserwuję losy Wisełki i Hyballi z zaciekawieniem i zobaczymy za poł roku czy rok, kto miał rację. ![]()
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?... ...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę... ...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał. |
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2019
Offline |
#468
|
|
Bronic Stolarczyka rozumiem... ale bronic tego parodyste, ktorego teraz nikt nigdzie nie chce? To twoj wujek czy kto?
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2007
Offline |
#469
|
|
Uważam Hyballę za bardzo dobrego trenera, ale niestety brakuje mu materiału pod to co chciał grać na początku i potem znacząco zmienił styl gry drużyny na prostszy.
Na wiosnę punktowo jesteśmy w czołówce ligi, a trzeba powiedzieć, że mieliśmy sporo pecha do sędziów i skuteczności pod bramką rywala. O ile w ostatnich meczach trzeszczą zęby od oglądania naszego stylu gry, o tyle widać gołym okiem świetne przygotowanie fizyczne, wybieganie, atletyzm. Niestety jeśli idzie o wrażenia estetyczne to już bardziej zasługa braku dokładności czy umiejętności piłkarzy, więc nie będę zwalał winy na trenera. Liczy się to, że w żadnym meczu w tej rundzie nie byliśmy gorsi od rywala, a w większości byliśmy stroną przeważającą. Dość pechowo drużyny z dołu tabeli zaczęły równo z nami punktować, a czołówka tracić, więc lokaty na wiosnę nie poprawiliśmy jakoś znacząco, ale jak popatrzymy na dystans do czołówki to już tak. A np. w niewydrukowanej tabeli weszlo zajmujemy bodajże 4 pozycję w lidze. Trzeba to szanować. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#470
|
|
Ja mam wywalone na to, porównuję wyniki po prostu i sam się zszokowałem jak zobaczyłem na 90 minut te pierwsze 11 meczów Skowronka, bo nie myslałem, że on tak dobrze punktował z Wislą. Pamiętałem, że była podnieta na początku i za Skowronka i Stolarczyka ale nie myslałem, że im obydwu a szczególnie Skowronkowi poszło punktowo ciut lepiej niż Hyballi.
Koniec końców liczą się pkt i miejsce w tabeli. I to, ze Hyballa jest lepszy od nich na papierze, ma pojęcie o trenowaniu i o wiele większe doświadczenie to nie znaczy, że nie zakończy przygody z Wislą taką serią jak Stolarczyk czy Skowronek. Ja na początku nie wierzyłem, że Hyballa coś zmieni, poźniej się miło zaskoczyłem ale teraz znowu mi się wydaje, że gówno z tego będzie. ![]()
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?... ...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę... ...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał. |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2009
Offline |
#471
|
|
Ja przede wszystkim widzę taką różnicę, że ciągle próbujemy grać do przodu. Oczywiście często brakuje w tym dokładności, gra czasami jest szarpana, ale jednak stwarzamy dużo sytuacji i oddajemy dużo strzałów, widać to już od meczów sparingowych.
Nie ma już tego bezsensownego grania w poprzek między obrońcami, ciągłego paraliżu w pomocy i wycofywania piłki do obrońców, "męczenia buły"... https://mobile.twitter.com/fabian_bu...06125349232640 No i oczywiście przygotowanie fizyczne na duży + |
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2018
Offline |
#472
|
|
Dobra Jaroo1, to na początek różnica pomiędzy okresem Stolarczyka a Hyballi:
Stolarczyk miał napad w składzie Ondrasek - Kostal - Imaz i obronę w składzie Bartkowski - Wasilewski - Sadlok - Pietrzak Poza środkiem pomocy gdzie mamy obecnie Żukowa (ale też nie we wszystkich meczach) i dopiero wprowadzanego Mawutora, naprawdę trudno porównać skład. Sorry, gdyby pod Forbesem zamiast Savicia biegał gość tak kreatywny jak Imaz... I jak patrzyłem na składy to była stabilność, nie było tylu kontuzji, grali ci sami ludzie. Hyballi gra stanęła trochę w momencie, kiedy posypał się skład. I przecież nie mówimy o jakimś głębokim kryzysie. Przegraliśmy mecz, w którym z gry wcale nie byliśmy specjalnie gorsi, Lechia wcisnęła nam bramki tylko z wątpliwego karnego i spalonego. Takie akcje się zdarzają najlepszym drużynom, więc nie wiem o jakim kryzysie mowa. Chcesz argumentów za Hyballą, w czym dokładnie ma lepszy warsztat. Więc pierwsze z brzegu, najbardziej widoczne: błyskawicznie reaguje na wydarzenia na boisku. Jak trzeba, to ściągnie zawodnika w 30 minucie. Z jednej strony umie nauczyć drużynę swojego stylu, ale też patrzy na to co robi przeciwnik, a gdy posypały się kontuzje potrafił zmienić taktykę. Widać, że bardzo intensywnie myśli, wiecznie kombinuje jak jeszcze można zespół ustawić żeby lepiej funkcjonował. Ani Stolarczyk ani Skowronek aż takiej inwencji i elastyczności nie mieli. Tymczasem - śmiem twierdzić - tylko dzięki odpowiednim zmianom wygraliśmy kilka końcówek. ![]()
Radosław Sobolewski "Odmieniło ten mecz wejście na boisko Rafała Boguskiego, który tak naprawdę sam przesądził o losach tego spotkania. Rafał zasługuje na niesamowity szacunek i takim szacunkiem powinien być otaczany"
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2006
Skąd: Zielona Góra
Offline |
#473
|
|||
Jeżeli wysnuwasz takie wnioski w odniesieniu do obecnej kadry - to może być prawda. Mam nadzieję jednak, że chcemy się rozwijać i iść naprzód, a co za tym idzie - sprowadzać coraz lepszych zawodników. Żeby to zrobić, potrzebujemy jednak dwóch rzeczy: 1. Względnej stabilności finansowej 2. Progresu - może powolnego, ale progresu - w rozgrywkach krajowych.
Pomijam popieprzone środowisko piłkarskie i kółko wzajemnej adoracji z tymi samymi trenerami w coraz to innym klubie. Kibice żądają wyników, prezesi żądają wyników, piłkarze chcą kasy - ale brak w tym spójności, wizji i przede wszystkim cierpliwości. Komuś coś wyjdzie? Wypierdala za granicę, bo więcej hajsu. Trenerowi nie wyjdzie? Do wy.......enia. Trzeba wzmocnień? A za co, jak nie ma kasy? No to zmienimy trenera, bo to tańsze od wyjebania połowy składu. Jak to mawiał syn Adasia Miauczyńskiego - I tak ....a do zajebania.
I paru gorącogłowych da się porwać narracji, za nimi pójdzie reszta - i co dalej, to już wiemy. Oby nie.
Jeśli chodzi o różnice - sądzę, że przygotowanie fizyczne i ilość strzałów na bramkę jest wyróżnikiem obecnej Wisły. Coś takiego zauważyłem w ostatnich meczach. Mogę się mylić, nie sprawdzałem twardych danych. Jednak obecnie wygląda to tak, że jesteśmy w stanie przycisnąć nawet w końcowych fragmentach meczu, kiedy rywal oddycha już rękawami. Dużo biegamy, co ważne - chyba nie tak głupio, skoro dochodzimy do sytuacji strzeleckich. Problemem jest co innego moim zdaniem. JAK TO UTRZYMAĆ? Bo na ambicji, nowości to można pograć pół rundy albo całą. Ale jak przetrwać kryzys, który przyjdzie? To jest pytanie. |
||||
|
|
Senior Member
Od: 05.2011
Offline |
#474
|
|
Tantal...
Jednak pamięć kibica jest krótka.Stolarczyk zaczynał kiedy w klubie już było żle.Dość powiedzieć że to wtedy Wisła mogła zostać wyrzucona z R22.Na dzień dobry pozbyto się najlepszego strzelaca drużyny.W dziwnych okolicznościach odchodził Velez i inni Hiszpanie.Potem zamieszanie z panem z kambodż.To był chyba najtrudniejszy okres w historii klubu.Ondraska to właśnie Stolar odbudował bo był zawodnikiem jeszcze z ery Cupiała który kompletnie nie spełniał pokładanych w nim nadziei.Strzelił w rundzie jesiennej więcej bramek niż przez trzy poprzednie sezony(była tam chyba jeszcze jakieś grożne kontuzje).Ogólnie Stolar miał napastnika bo sam go sobie zbudował.Tak samo było z Kostalem Kolarem czy Bartkowskim.Jak mu sprzedano Kolara to odbudował Brożka.Kort to był odpad z pogoni.A ty mówisz o stabilności....Skowronek przejmował zespół kompletnie rozbity i póki żarło to wyniki były naprawdę dobre natomiast analogii do obecnego okresu jest aż za dużo.Nadzieja w tym że Hyballa jest lepszym fachowcem ma bardzo dobry sztab i takie lekkie dołki formy będzie w stanie szybko zasypywać a nie popadać w coraz większy kryzys.Nie ulega wątpliwości że na papierze ale i teraz po tych juz kilkunastu meczach dał się poznać jako dobry trener.Tylko że tak jak pisze Jaroo poprzednicy na tym etapie też te wyniki mieli podobne i też gra wyglądała dobrze i też budowali sobie piłkarzy którzy jednak z czasem obnizali loty lub byli sprzedawani.Jak będzie to dopiero czas pokaże.
Ostatnio edytowane przez krysztal : 26.03.2021 o godz. 10:37.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2018
Offline |
#475
|
|
krysztal, pamiętam czasy Stolara. Pamiętam i czasy Stolara grającego z fryzurą ala kogut-punk.
Mimo wszystko wydaje mi się, że materiał ludzki Stolarczyk miał lepszy. Nieprzesadnie, ale jednak lepszy. Porównajmy skład obrony z tym, który dostał Hyballa przychodząc. Ondrasek, porównywalny jest według mnie do Forbsa, tu mamy 1:1. Tylko że za plecami Forbesa nie biega kreator gry na poziomie Imaza, nam teraz takiego gracza brakuje straszliwie. Piłkarza na styku 1 i 2 linii, który umiałby nieszablonowo podać, przedryblować czy strzelić. Dałby nam jeszcze 1-2 zwycięstwa. Nie neguję zasług Stolara czy Skowronka z ich początków, mieli rewelacyjne wyniki. Stolarowi za to, w jakich warunkach prowadził klub i z jakiego syfu go wyciągnął należy się pomnik tuż obok Kuby Błaszczykowskiego. Mimo wszystko będę się upierał: Hyballa wygląda tak, jakby miał szersze kompetencje trenerskie, więcej widzi, szybciej reaguje, jest bardziej elastyczny. Paradoksalnie nie ma aż tak genialnych wyników jak dwaj panowie przed nim, ale jakoś bardziej przy nim jestem spokojny o drużynę. W sensie: nie jestem sobie w stanie wyobrazić takiego zjazdu formy jak za późnych panów S. Na razie nie gramy maracany copacabany (przebłyski były tylko w niektórych meczach) ale drużyna bardziej sprawia wrażenie monolitu. Może bije głową w mur, ale niełatwo się do niej dobrać. Zauważ: w meczach, gdzie sędziowie nie mylili (lub "mylili") się na naszą niekorzyść nie straciliśmy więcej jak jednej bramki. Kiedy tracimy gola, przemy dalej. Zmiany wnoszą maksimum do drużyny. Naprawdę wydaje mi się, że po zakupie 2 dobrych zawodników do napadu, choćby na poziomie Forbesa, powinniśmy na dobre się znaleźć w TOP3 ligi. Przyszły sezon pokaże.
Ostatnio edytowane przez Tantal : 26.03.2021 o godz. 11:02.
![]()
Radosław Sobolewski "Odmieniło ten mecz wejście na boisko Rafała Boguskiego, który tak naprawdę sam przesądził o losach tego spotkania. Rafał zasługuje na niesamowity szacunek i takim szacunkiem powinien być otaczany"
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2011
Offline |
#476
|
|
Widzisz cały problem w tym że w tamtym czasie nikt też nie był sobie w stanie wyobrazić takiego zjazdu formy.Wystarczy wrócić do tematów meczowych z tamtego okresu.Co więcej można poczytać o sytuacji w klubie i o polityce transferowej by uświadomić sobie jak oceniano stan kadry i potencjału zawodników.To jak szło tym trenerom zawdzięczają sami sobie i temu jak zbudowali poszczególnych piłkarzy.Niestety efekt nie był długotrwały i dopiero teraz przekonamy się czy Hyballa znacząco i trwale wpłynął na tych ludzi czy ugrzężnie w marażmie jak poprzednicy.Życzę mu jak najlepiej i trzymam kciuki ale tak samo trzymałem za Stolara i Skowronka
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#477
|
|
Dlatego wlasnie trochę dla beki napisałem o wywalaniu Hyballi bo uważam, że mamy zjazd formy i nie wygląda to tak cudownie jak niektórzy chcieli, a widzę tu własnie dużo analogii do początków w Wiśle Stolarczyka, a jak widac po wynikach to i nawet Skowronka.
Ale jest zajebiście bo mamy w końcu ciut luzu, oprócz covida, który wszystko psuje od strony finansowej to mamy jakąs stabilizację teraz i mamy trenera, który niby jest ten "lepszy" więc wszystko wyjdzie czarno na białym. Prowadzi Wislę już od tamtej rundy, także kolejny sezon już bez ceregieli, odpadnie np na początku PP to wiadomo, że nic się nie zmieni... Aby tylko jakieś transfery sensowne porobić, żeby nie było, że musiał grać juniorami albo 11 piłkarzy miał tylko do dyspozycji. Także czekamy ale ja juz osobiście powoli nadzieje tracę - tak czysto obiektywnie bez emocji. ![]()
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?... ...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę... ...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał. |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2005
Skąd: kraina gandzi i deszczu
Offline |
#478
|
Każda sensowna zmiana trenera przynosi zmianę stylu i reszta e-klapy potrzebuje czasu by się nauczyć. Więc drużyny punktują. Mi Hyballa bardziej przypomina Petrescu. I mam nadzieję, że tym razem osiągnie więcej i popracuje dłużej. Dzięki Lewemu mentalność polskich piłkarzy już się zmieniła więc jest większa szansa. ![]()
Statystyki Wisły na wykresach: https://www.canva.com/design/DAGtt9A...Id=hc3c6977d12
Na razie świętowanie awansu
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2018
Offline |
#479
|
|
Przypominam, że i gra i wyniki siadły również w wyniku posypania się składu a to w obronie, a to pomocy, a to ataku i braku jakichkolwiek wartościowych zmienników. I ponownie: Stolar mógł za Ondraska wprowadzić dogrywającego ostatnie sezony Brożka. Hyballa w niektórych meczach musiał do pierwszej jedenastki wystawiać takiego wirtuoza jak Medved.
Z tamtej drużyny chyba tylko Kort byłby zawodnikiem do usunięcia w porównaniu do dzisiejszego składu. Reszta miałaby w miarę pewny plac. Kostal wygryzłby Yeboaha, Imaz jest 2 klasy nad Saviciem. Myśmy kompletnie nie mieli kim kreować gry, zwłaszcza bez Forbesa. Nic dziwnego że w meczach z górnikiem i Lechią nie strzeliliśmy bramki, wielkiej winy trenera w tym nie widzę. to i tak cud (czytaj: zasługa Hyballi), że okresowo na dobry poziom wchodzi Starzyński. ![]()
Radosław Sobolewski "Odmieniło ten mecz wejście na boisko Rafała Boguskiego, który tak naprawdę sam przesądził o losach tego spotkania. Rafał zasługuje na niesamowity szacunek i takim szacunkiem powinien być otaczany"
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2005
Skąd: kraina gandzi i deszczu
Offline |
#480
|
|
Co by nie mówić o byłym trenerze Wisły to dzięki niemu nie spadliśmy z E-klapy. Więc trochę lodu na głowę ...
![]()
Statystyki Wisły na wykresach: https://www.canva.com/design/DAGtt9A...Id=hc3c6977d12
Na razie świętowanie awansu
|
|
|

|
||||||
![]() |
|
|