|
Zawsze uważałem Przybyła za najlepszego sędziego w Polsce - gwizdał zawsze rozsądnie, nie gwiazdorzył jak Marciniak, czuł ducha gry, ale po jego dzisiejszym występie trudno nie widzieć ewidentnych błędów, które wypaczyły wynik meczu.
Jakim cudem Pietrzak nie wyleciał z boiska? Sędzia uznał, że nie może dać dwóch kartek za dwa faule? Pierwszy to ewidentny faul taktyczny, Yeobah miał całą stronę odkrytą. Natomiast drugi to już skandal - chamskie wejście i stempel na stopie w okolicach stawu skokowego, piłka dobre kilka metrów dalej. Co robi sędzia? Reprymenda słowna... a za faul JCS w walce o piłkę, gdzie więcej było teatru ze strony Kopacza, daje kartkę.
Natomiast karny - przepisy są tak zagmatwane, że się wybroni bez problemu. Z jednej strony jest to zablokowanie strzału, ale z drugiej bliska odległość, brak intencji zagrania i trudno też przypuszczać, by ta piłka dotoczyła się w ogóle do bramki.
Jestem z Krakowa i jestem z tego dumny!
|