|
Aha, z tym łapaniem za słówka w wywiadach to i Obidzińskiego mogą teraz łapać za słówka, jak już kilka osób tutaj na forum. Że chciał blokować rozwój piłkarski itp. - moim zdaniem Obu miał rację, ale jego wywiad to też coś, co może być użyte przeciwko klubowi w sporze prawnym. I nie ma znaczenia że Obiego nie ma. Powiedzą że stracili do klubu już zaufanie w wyniku takich dzialań i koniec. Kto udowodni że nie dali młodemu kontraktu do podpisania bez zmuszania jak twierdzi ojciec? Nie wiem czy sobie zdajecie sprawę ale w sądzie sąd może nie przyjąć jako dowodu nagrań dyktafonem czy kamera jeśli nie udowodni się że osoba wyraziła zgodę na nagrywanie. Wiem, śmieszne, ale tak działają sądy.
Mimo słabej gry pewni siebie i jazda bo my jesteśmy Wisła Kraków i mamy rozpierdalać. W imię Boże ciąć frajerów równo z trawą. A po meczach chodzić na kremówki.
Naszym motto: Panowie, kiełbachy do góry, rąbiemy ich w kakao! Siekać frajerów, do piachu z nimi! Wślizg, wślizg, wślizg!
|