
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2012
Skąd: Krk
Offline |
#31
|
|
OK, już dostałem NAJLEPSZY PREZENT pod choinkę.
WÓDZ, GENERAŁ, WIELKI CZŁOWIEK, WIŚLAK - KUBA! |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2017
Skąd: Ex- Strefa szybkich Adidasów
Offline |
#32
|
|
No wynik super. Gratulacje. Gra? Kwestia gustu. W każdym razie nie zauważyłem śladu żadnego gegenpressingu, który był takim znakiem rozpoznawczym w poprzednich meczach. Bardzo fajnie zagrał Forbes, widać służy mu to zainteresowanie z zagranicy. Dobre sędziowanie. Tego karnego sędzia nie miał prawa podyktować. Fajnie zagrała obrona. Znowu nie podobała mi się gra Savicia.
![]()
Mimo słabej gry pewni siebie i jazda bo my jesteśmy Wisła Kraków i mamy rozpierdalać. W imię Boże ciąć frajerów równo z trawą. A po meczach chodzić na kremówki.
Naszym motto: Panowie, kiełbachy do góry, rąbiemy ich w kakao! Siekać frajerów, do piachu z nimi! Wślizg, wślizg, wślizg! |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2006
Skąd: Zielona Góra
Offline |
#33
|
|
Szczęście było, ale to nie tak, że mu nie pomogliśmy. Tutaj wypada przeprosić Lisa.
Druga część tezy również obalona. Trener poprowadził zespół w 3 meczach i we wszystkich widać było różnicę. Nie pozbierałem tych cytatów, żeby się czepiać, tylko żeby wskazać, że warto uwierzyć w drużynę. Spokojnego wieczoru. Gdyby nie pressing, nie byłoby akcji bramkowej i w konsekwencji bramki. Lechita źle przyjął, ale ktoś mu tę piłkę zabrał. Gdyby pressingu nie było, poprawiłby przyjęcie albo jebnął lagę do przodu pod naszą bramkę. |
||
|
|
Senior Member
Od: 02.2015
Offline |
#34
|
|
Każdy kto tutaj wypowie się anty Kuba powinien z urzędu dostać bana. I tu nie chodzi o dzisiejszy mecz. Bez tego Pana tego klubu by już nie było.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2007
Offline |
#35
|
|
To co nam pech zabral z legia to dzisiaj oddal. Mecz slaby, duzo niedokladnosci. Irytujacy savic ktory odstawial noge w momentach kiedy mogl cos ugrac. Lis mecz rundy. Zagralismy najslabiej w 3 meczach ale zwyciestwo i to najwazniejsze. Co mecz to biegamy wiecej. Jestem pelen optymizmu tego co hyballa moze przygotowac na wiosne.
Zycze mu dostania dobrych gosci co wezma na siebie gre i pojedynki 1 vs 1. Bo srodek pola mamy mizerny. A z nasza taktyka gdzie przejmujemy pilke przez trojke pomocnikow potrzebujemy gosci co jak ja odbiora beda widziec jak rozegrac. Wtedy sie zacznie jazda z kur***i. Podoba mi sie trener, u niego pilkarze sa zaangazowani. Nic tylko budowac mu sklad pod niego. |
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2002
Skąd: Różnie bywa
Offline |
#36
|
|
Lech ma zajebistych piłkarzy. Jakość ich składu jest naprawdę imponująca. To, że ten zespół nie przewodzi lidze, jest dla mnie lekkim szokiem.
Taka Legia przyjechała do nas i meh, kilku graczy na poziomie i reszta taki ekstraklasowy szrot. Raków to jak na polskie warunki monolit taktyczny i tyle. Ale Lech ma naprawdę ciekawych zawodników i aż dziw bierze, że nie potrafią z nich sklecić maszynki do wygrywania ligi. W tym kontekście - i mając na uwadze to, że lechici przyjechali do nas po dostaniu czwóreczki w poprzedniej kolecje, więc spodziewałem się po nich mocnej ambicji - to zwycięstwo smakuje naprawdę wyśmienicie. Zapomniałem już jak mocno można się cieszyć po zwycięstwie Wisełki. ![]()
Life is short. Wear your passion!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2013
Offline |
#37
|
|
Zgadzam się z tym że mecz słabszy niż z Legia ale 3 punkty bardzo cieszą.
Co się rzuca mi najbardziej w oczy? To że za łatwo pozbywamy się piłki. Jest fajny odbiór to wtedy kiedy jest okazja przyspieszyć to niepotrzebnie trzymają piłkę albo wycofują do tyłu, albo prosta strata. Wszedł Kuba i przy akcji bramkowej pokazał właśnie mega spokój. Podprowadził zagrał klepkę, spojrzał i gol. Brakuje mi choćby namiastki tego u pozostałych graczy, wszyscy tacy elektryczni. Przy bramce należy tu pochwalić też zarówno Forbsa jak i krytykowanego przez resztę Savica który świetnie zbiegł z długiego na krótki słupek przez co zabrał Butko ze sobą i zrobił miejsce Kubie. Też jestem zdania że Savic troszkę zawodzi narazie, ale daleki jestem od opinii że nie biega i nie walczy. A dalej pamiętam mecz w Zabrzu gdzie tam Savic zagrał naprawdę świetny mecz i na tym opieram swoją opinię że to dobry grajek i na wiosnę pokaże nam jeszxze sporo dobrego. Cieszę się z przyjścia Hyballi. Widać że to po prostu trener z wyższej półki. Nie byłem zwolennikiem ani zwalniania Stolarczyka ani Skowronka bo spodziewałem się kolejnego Ojrzynskiego, Zielińskiego czy innego wynalazku ale taka zmianę to ja rozumiem. Oby tylko piłkarze za nim poszli i dlatego to zwycięstwo tak cieszy bo powinno dać bardzo pozytywny bodziec dla nich żeby mu zaufać. No i oczywiście brawo Mateusz Lis!! |
|
|
|
Member
Od: 02.2013
Offline |
#38
|
|
Moje oceny za mecz. Skala szkolna
Mateusz Lis - 5+ Dawid Szot - 4 Łukasz Klemenz - 4+ Adi Mehremić - 4- Łukasz Burliga - 3+ Yaw Yeboah - 4 Stefan Savic - 3 Patryk Plewka - 4 Gieorgij Żukow - 4- Jean Carlos Silva - 3 Jakub Błaszczykowski - 5 Brown Forbes - 4++ Abramowicz i Buksa grali za krótko, by oceniać. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Online |
#39
|
|
Taki typowy mecz ekstraklasy, jesteśmy słabsi na papierze, mamy problemy, gramy słaby mecz ale Lis nas ratuje, swoje dorzucił Kuba i wygrywamy, Amica akurat w dołku, no i wyszło jak wyszło. Kolejkę wczesniej prowadzimy z Legią, nagle dostajemy w dupę. Ta liga taka jest, tutaj kazdy z każdy wygrać może, bez większej finezji.
Jednak w skali całego sezonu już trzeba jakąś formę zaprezentować, bo jest małe prawdopodobienstwo, że na farcie się wejdzie do pucharów, a tym bardziej, że na farcie się wygra ligę. Także to ce..... dobre kluby, takim klubem można teraz w naszej lidze nazwać Legię od kilku lat, że nawet jak mają doły, męcza się, grają piach, maja gorszy start, gorszy środek sezonu itd to gdzieś zawsze na końcu potrafią wygrac, byc wyżej w lidze i dać dobry finisz jak trzeba. Ale na spokojnie można tu się bić o puchary, bez większej filozofii i profesjonalnego zarządzania klubem. Albo dac dobrego trenera, albo grajkow lepszych sprowadzić i jakoś samo pojdzie. Ale z kolei żeby to na kilka sezonów zagralo to juz trzeba troche tym klubem umieć zarządzić, a nie liczyc na farta i jeden patent co sezon. Runda skończona super, po Skowronku przyszla nadzieja na lepsze, 3 ważne mecze, humory myslę, że mimo wszystko musza dopisywać bo w każdym waznym meczu wstydu nie było, źle nie graliśmy, nawet dobrze graliśmy, mieliśmy ciut farta ale i pecha, także gdzies to się bilansuje i te wyniki sa sprawiedliwe. Także teraz nic tylko obserwować dalej i dostaniemy odpowiedź co z tego wyjdzie. ![]()
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?... ...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę... ...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał. |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2009
Offline |
#40
|
|
Niestety lub stety Wisła to Kuba... Jesteśmy od niego uzależnieni, nie ważne kto nas trenuje...
Mecz słabszy niż ten z Legią Warszawa ale z tą znaczącą róznicą, że tam zdobyliśmy zero 0 punktów, a teraz mamy 3 punkty. Według mnie Kuba to 50% wartości drużyny albo i więcej... Zakładam, że gdyby wszedł tak jak teraz na meczu Legii to byśmy tamtego meczu nie przegrali, a pewnie nawet wygrali. Widać, że Hyballa to jest trener przez duże T. Szczególnie szanuje go za to, że przejął drużyne z marszu i w trzech trudnych meczach zdobył 4 punkty. Oby trenował nas jak najdłużej! a przerwie dostał kilku ciekawych zawodników. Walczyć, trenowac a wyniki przyjdą! Oby w góre tabeli! |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2005
Offline |
#41
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2009
Skąd: Kraków
Offline |
#42
|
|
Heatmapa jak za późnego Stolarczyka.
Szczerze mówiąc jestem rozczarowany grą, złymi wyborami, niedokładnością i tym, na co Lechowi pozwalaliśmy. Owszem, nasi stoperzy i Lis w swoim polu karnym rządzili, ale jednak jako zespół nie powinniśmy dopuszczać, by przeciwnicy operowali tam piłką. W tym aspekcie myślę, że kluczowy był brak Frydrycha, lidera defensywy. Poza tym mieliśmy bardzo duży problem z utrzymaniem się przy piłce. Ktoś napisał, że nie widział pressingu. Poniekąd się zgodzę, chociaż bramkę zdobyliśmy właśnie po wzorowo założonym pressingu, co bardzo cieszy. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Online |
#43
|
|
Każdy mecz dobry nie będzie, to się nie ma co oszukiwać. Nigdy nie będziemy jakimś dominatorem, możemy miec lepsze okresy ale raczej już nie będzie takiej ligi jak kiedyś, czasy się zmieniły i jeden klub nie skupuje najlepszych, z zagranicy też jest trudniej kupić lepszych bo my stoimy w miejscu a wschód się rozwija i też jest atrakcyjny, a i utrzymac dobrych pilkarzy jest ciezko.
Także myślę, że te czasy już nie wrocą. Teraz mistrzostwo wygrywa raczej druzyna, ktora jest mniej tragiczna niż reszta ligi, a nie taka, ktora od 1 do ostatniej kolejki dominuje. Ale jesli chcemy być dobrym zespołem to wlasnie to je ce....., mecze, ktore sa na styk, sa słabsze ale gdzies na koniec wypali albo jedna akcja, albo fart itp Także brawo, bo mimo, że rywal w dołku, a mecz super nie był to jednak zwycięstwo na wyjeździe musi smakować. ![]()
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?... ...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę... ...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: KWIDZYN
Offline |
#44
|
|
Szot długo u nas nie pogra, z każdym kolejnym meczem jest coraz lepszy.
A dziś los oddał nam to, co zabrał z Legią. Gra średnia, zaangażowanie było, ale jakości to my w ataku wiele nie mamy. ![]()
Wisła Kraków & MUFC RULEZ.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2018
Offline |
#45
|
|
Mateusz Lis. Kuba Błaszczykowski. Peter Hyballa.
Scena, kiedy po meczu Hyballa biegnie pół boiska podziękować Lisowi... kurde, to mecz ligowy, a gość zachowuje się jakbyśmy wygrali awans do grupy Ligi Europy. I tak po ludzku mega pozytywny akcent na koniec tego pop...nego roku. Że po burzy słońce, itd... Nie tylko w kontekście Wisły. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2012
Skąd: Krk
Offline |
#46
|
|
Irytował mnie SZOT na początku sezonu, dzisiaj super, ostatnio również. Z meczem na mecz jest lepszy.
Nie uważam, że obecność Frydrycha zmieniłaby oblicze gry. PEwnie znów dałby się przeskoczyć jak to było już kilka razy i dostalibyśmy w pałe. Savic bardzo słabo. Forba w dwóch innych tematach broniłem, nie zagrał super, ale asysta jest. Inny wynalazek waliłby na pałe. Nie wyobrażam sobie, abyśmy pozbyli sie LUKASA, zmiennik idealny, w sumie nie wiem dlaczego ma być zmiennikiem i nie gra obok Frydrycha? Mehremic kosztem Lukasa w 1 składzie. Dobrze, ze nie strzeliliśmy w 1 połowie |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2009
Offline |
#47
|
|
Oho już zaczyna się z Klemenzem... 5 meczów na 50 może przyzwoitych, już najlepiej nowy kontrakt, ręce opadają
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2017
Skąd: Ex- Strefa szybkich Adidasów
Offline |
#48
|
![]()
Mimo słabej gry pewni siebie i jazda bo my jesteśmy Wisła Kraków i mamy rozpierdalać. W imię Boże ciąć frajerów równo z trawą. A po meczach chodzić na kremówki.
Naszym motto: Panowie, kiełbachy do góry, rąbiemy ich w kakao! Siekać frajerów, do piachu z nimi! Wślizg, wślizg, wślizg! |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2009
Offline |
#49
|
|
Trener nie jest cudotwórcą i aby wykonywać gegenpressing na odpowiedniej intensywności... to trzeba mieć siłe i wytrzymałość. Przypomnę, że jesteśmy po cyklu trzech trudnych meczy a trener nie pracuje u nas nawet dwóch tygodni.
Idziemy w dobrym kierunku, zdobyliśmy 3 punkty, po meczu średnim ale zwycięskim. Teraz pozostaje cięzka praca i oby jakieś transfery do klubu i z klubu. Klemenz jest przeciętniakiem ale zdarzy mu się dobrze zagrać. Nie widzę powodu aby z niego rezygnować, tym bardziej, że włąsciciele nie palą w piecu pieniędzmi. A to oznacza, że nie możemy wymienić całej kadry co pól roku... Wierzę w cięzki trening, a przez to w rozwoj poszczególnych zawodników... po to trenują aby byli lepsi, choć pewnego poziomu nigdy nie przeskoczą. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 09.2009
Skąd: Katowice
Offline |
#50
|
|
O moj Boze
jeden mecz, jedno szczesliwe zwyciestwo i juz jawne, podpisane, pseudonimami, bo pseudonimami, ale jednak, glosy zeby przedluzac kontrakt Klemenzowi Dziekowac opatrznosci, ze zdazylismy pozbyc sie Janickiego, bo jeszcze to on by zagral w tym meczu i pewnie to teraz jemu wolano by o nowy kontrakt wy juz tak wyposzczeni i wyglodniali zwyciestwa byliscie, ze wam kompletnie rozum odbiera Przypomne moze, bo widze, ze stare chlopy, a jak z malymi dziecmi i co tydzien trzeba powtarzac. W TYM SEZONIE NICZEGO WYGRAC ANI PRZEGRAC JUZ NIE MOZEMY. 2 tygodnie temu wykonalismy 100% sportowego planu na rok 2020 nie przegrywajac derbow. Teraz czeka nas 15 spotkan towarzyskich i 1 poważny mecz do konca sezonu 20/21. Zrozumiecie to kiedys czy zaslepienie jak w sekcie jakiejs? Zadanien trenera do czerwca jest nie przegranie derbow u siebie i przede wszystkim odsianie ziarna (Kuby, Yeboaha, Frydrycha i moze jeszcze kilku nazwisk) od plew (CALEJ RESZTY, lekko liczac 10 nazwisk) i wypier*dolenie na zbity pysk wszystkich przebierancow typu Chuca, Silva, Beciraj, Boguski, Abramowicz, Mak , KLEMENZ itd itp. i zastapienie ich pilkarzami. Moze byc nawet slabymi, ale jednak pilkarzami, a nie poubieranymi w stroj Wisły parodystami. Bo doslownie - przechodzac juz do meczu - jak zobacze jeszcze raz tego cyrkowca Silve, to mu chyba jebne. Nikt od czasow Boguskiego mnie tak nie wku*wia na boisku jak on. Ktos pamieta wieksza pokrake? Czy ten czlowiek potrafi nie zepsuc jednej pilki chociaz? Jakim cudem on w ogole jest wpuszczany do klubu na treningi? Ja ze swoim zerwanymi wiezadlami bede gral lepiej od niego, to sie w pale po prostu nie miesci. Na mecz ogolnie nie dalo sie patrzec. Jedni i drudzy tak kaleczyli, ze oczy krwawily. Przykre jest to, ze Kuba to jedyny zawodnik, w 20 osobowej kadrze, ktory wchodzi na murawe i uzywa do grania zmyslu wzroku i narzadu mozgu. Potrafi spojrzec, zatrzymac, spowolnic czy przyspieszyc i wiedziec, ze jak poda tu, a tamten potem poda tam, to bedzie szansa na bramke. Ma po prostu wizje jakas, JAKAKOLWIEK. To jest dramat, ze przez 90 min cala reszta wali na pale jak jakies roboty. Zero, KOMPLETNE ZERO jakiegokolwiek myslenia czy chocby oznak tego, ze ktos mysli. Jeszcze czasem Forbes jak pilka byla w gorze, to nie palowal glowek byle tylko dalej wybic, tylko przyjmowal i probowal odegrac. Reszta gra w siatkowke czy glowa czy noga - byle wypier*dolic albo przypier*dolic jak najdalej i miec spokoj nawet gdy wokol niego 10m wolnej przestrzeni i moglby przyjac, popatrzec, pomyslec co dalej, ale nie! po co, MUSZE WYJEBAC! Lis chyba pierwszy, maks drugi raz w zyciu mozna powiedziec, ze wybronil nam mecz. Natomiast tak jak pisze od kilku miesiecy - nie ma to zadnego znaczenia w ogolnym rozrachunku
Ostatnio edytowane przez Wehrmacht : 20.12.2020 o godz. 08:42.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR
Offline |
#51
|
Tego wczoraj najbardziej brakowało, dopiero Kuba pokazał co zrobić z piłką w ataku. Reszta zagubiona w tym aspekcie, ale nie ma się co dziwić po Skowrokowej czarnej dziurze. Sił i ambicji wystarczało na przechwyt, a jak już mieliśmy piłkę to brakowało pomysłu i pary. To jest zadanie na styczeń. Na wyróżnienie zasługuje dwóch moim zdaniem. Savic który jako jedyny pokazał co znaczy doskok do przeciwnika, to ma być sprint, a nie człapanie, gonił miedzy obrońcami na pełnym gazie, a jak mieliśmy piłkę był kreatywny, wczoraj lepszy niż Yebo. Pod koniec wszedł Buksa i jego doskok był obrazem tego jak nie należy tego robić, przebiegł się dwa razy i dyszał jakby skończył maraton. Chyba przez te kontuzje ... Drugi do wyróżnienia to oczywiście Lis. Pewny, spokojny i dzięki niemu strzeliliśmy bramkę. Widać, że ma refleks broni bez problemu wszystko co ma w zasięgu, a że warunki tez super to potrafi wybronić mecz. Gdyby poprawił mobilność, przyspieszył nogi, to ma szanse być najlepszy w lidze. ![]()
Hej Nasz TS !!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2005
Offline |
#52
|
|
Ale jak dzieki Lisowi strzelilismy bramke?
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR
Offline |
#53
|
|
Zwyczajnie, wprowadził kilka razy piłkę ręką na bok, pajac z Lecha nie chciał być gorszy i wsadził na minę tego Ukraińca. Chyba Szot go przyatakował ten źle przyjął, przechwyt kontra bramka. Gdyby nie te wyrzuty Lisa ładne celne w tempo, to Bednarek na pewno by takiego kretynizmu sam nie wymyślił.
Po prostu też chciał pokazać ze umie rzucić i dzięki temu wygraliśmy .![]()
Hej Nasz TS !!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2002
Skąd: z Krakowa
Offline |
#54
|
|
Brawo LIS - brawo druzyna!
Patrzac na skrót to tego meczu nie dalo sie wygrac - a sytuacje np. 60 min gdzie Adi, pozniej Kelemenz zostali tak sromotnie objechani jak tyczki slalomowe - az sie zasmialem - niewiarygodne, ze z tego bramki nie bylo. Brawo LIS - wybronil nam multum takich sytuacji ! |
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2018
Offline |
#55
|
|
Wynik cieszy, ale perspektywy są mocno mgliste. Widać jak na dłoni było wczoraj całą nędzę piłkarską zespołu. Zostawmy na boku przygotowanie motoryczne, bo za nie powinno się Skowronka zesłać na wieki wieków do okręgówki, z zakazem jakiegolwiek awansu. Mało co funkcjonowało dobrze. Nawet zwykłe odegrania z klepy, często były niecelne. Więcej gry w dziada chyba trzeba jak u Smudy
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2010
Offline |
#56
|
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2012
Skąd: Krk
Offline |
#57
|
|
5 na 50 przyzwoitych miał Janicki, Klemenz miał dużo więcej udanych spotkań. Jako drugi, albo trzeci idealny bo niby kto? Hoyo czy Sadlok?
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2009
Skąd: Krk
Offline |
#58
|
|
Póki co to niech Hyballa sobie go zobaczy przez cały cykl przygotowań i ma czas szanowny Klemenz na wiosnę, żeby Hyballe do siebie przekonać.
Jak nic się nie zmieni - to pewnie pożegnamy bez żalu. Nazwisko jak każde inne. A możliwe, że kogoś ciekawszego uda się pozyskać. Zaraz sie okaże, że do odstrzału jest 80% składu i trzeba to jakoś sensownie zaplanować na zimę i lato. A niektórzy ze względu na wiek i tak odejdą ( Boguś, a pytanie ile i jak pogra jeszcze Kuba mając 35 lat..)
Ostatnio edytowane przez El'kabat : 20.12.2020 o godz. 13:33.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2009
Offline |
#59
|
|
Takie szczęście ma, że stoi tam gdzie piłka leci, objechany był niemiłosiernie przez Awada kiedy lis wybronił butem piłkę, mierzi mnie takie gadanie że nadaje się na drugiego do Frydrcha, bo co, bo Frydrch będzie umiał przykryć jego błędy? Multum meczy miał gdzie łamał linie, nie umiał złapać na spalonym, zaraz przyjdzie mecz z Piastem, zagra Niepsuj który rzuci jakąś asyste i co, też nowy kontrakt na dwa lata? Póki takie pokraki jak Niepsuje Klemenzy i Burligi będą w klubie będziemy się pałętać w ogonie tabeli, ale zaznaczam, że to jest moje subiektywne zdanie.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2014
Offline |
#60
|
|
Czy każdy [....] wyzywający Lisa od ręczników nie powinien jakoś przeprosić, że jednak chłopak coś tam umie?
Klemenz geniuszem piłki już nie będzie, ale skąd pewność, że ściągniemy kogoś lepszego? Nawet jeśli zagrał 5/50 dobrych meczów to taki Sadlok ma około 2/50 ... Spłacimy długi, będzie budżet na plus to będzie można wymieniać zawodników na takich "bez większych wad" i nie będziemy zmuszeni przytulać odrzutów z innych klubów ... Mecz szczęśliwie zwycięski, radość nie do opisania. Kuba nam spadł z nieba prostu! |
|
|

|
||||||
![]() |
|
|