
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Socios Wisła Kraków
Od: 11.2002
Skąd: Nowa Sól-Ziemia Lubuska
Offline |
#91
|
|
Panowie tłumaczymy piłkarzy na wszelkie możliwe sposoby ale prawdę pisząc, to wczorajszym brakiem zaangażowania splunęli NAM KIBICOM prosto w twarze. Zrobiliśmy dwie akcje przez cały mecz, zablokowany strzał Kuby i koncertowo zepsuta główka Brożka.do tego kartki Sadloka i Savicevia , wszystkie 3 za głupotę. Można przegrać 4-0 ale po walce a nas wczoraj na boisku nie było 4/5 meczu.
|
|
|
|
Hanys
Od: 12.2003
Offline |
#92
|
|
Chyba nasi zamiast ćwiczyć to wcinali chipsy i grali na PS
![]()
MECZE, BRAMKI, SKRÓTY WISŁY Z 20 LAT.
Ponad 1000 GB - coś potrzeba pisz na PW lub e-mail [email protected] 22 płyty DVD, a na nich cały sezon 2017/18 i 2018/19 (mecze, skróty, bramki) oddam za 100 zł + koszt wysyłki |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2009
Skąd: Krk
Offline |
#93
|
|
Zimny prysznic i realne zagrożenie ze strony Korony( a kto wie, czy zaraz też Arki) może co po niektórych grajków ogarnie.
Może i skład mamy lepszy na papierze, ale jak scyzory czy świnia wyczują krew i szansę utrzymania to w przeciwieństwie do naszych "asów" przymierzanych do Barcelony - będą zadupcać na 6 biegu.. Wyglądało to tak jakbyśmy mieli pewne utrzymanie i kopali sobie piłeczkę na treningu. Sadlok tak jak był chujowy w formie, to teraz to jest jakieś nieporozumienie. Napastników w cholerę, a nie ma kto grać. Buksa to w dalszym ciągu młodzieniec do ogrywania, Brożek już na drugim brzegu, Tupta to tylko chyba tupta, a Turgeman uj wie kiedy będzie i pytanie w jakiej formie.
Ostatnio edytowane przez El'kabat : 31.05.2020 o godz. 15:22.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2016
Offline |
#94
|
|
czy są tutaj jacyś koneserzy ekstraklasy którzy oglądali mecze innych druzyn i jest w stanie opisac jak wygladaja po lockdownie ?
Piast - już wiemy że dobrze Korona chyba niestety też: https://weszlo.com/2020/05/31/sto-pr...korone-kielce/ ![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2015
Offline |
#95
|
|
Straciliśmy przypadkową bramkę w 40 s i Piast mógł grać wyrachowaną piłkę, podobną jak my w pierwszych meczach rundy wiosennej. Stanęli na swojej połowie i rozbijali tam każdy nasz atak. Do tego wysoko i agresywnie podchodzili pressingiem, odbierali nam piłkę w środkowej strefie i mieli wtedy dużo przestrzeni do szybkiego ataku, co potrafili dobrze wykorzystać. A my musieliśmy od początku "prowadzić" atak pozycyjny, co przy ww pressingu kończyło się stratami w momencie gdy większość naszej drużyny była przed linią piłki. I nie mieliśmy szansy na szybki powrót i odbudowę ustawienia. Dlatego do złudzenia przypominało mi to losowy mecz na Stolarczyka, z poprzedniej jesieni.
Przegraliśmy wysoko i w marnym stylu, ale z wiceliderem, wciąż aktualnym mistrzem i drużyną mocniejszą od nas. Dlatego nie ma co rozdzierać szat i histeryzować. Najbardziej martwią mnie te żółte kartki, łapane w ostatnich 20 minutach, gdy mecz był już rozstrzygnięty. W dodatku, po faulach na środku boiska.. |
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2007
Offline |
#96
|
|
Cytat:
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2013
Skąd: Kraków
Offline |
#97
|
|
korony w gazie nam jeszcze brakowało
Ostatnio edytowane przez Stelio : 31.05.2020 o godz. 19:55.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2006
Online |
#98
|
|
Kto i dlaczego ma odwołać rundę finałowa?
|
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2007
Offline |
#99
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2007
Skąd: Kraków
Offline |
#100
|
|
Ale spokojnie korona teraz też ma trudne mecze jeśli dobrze sprawdziłem to Piast, zagłębie Lubin i Lech więc spokojnie
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2006
Online |
#101
|
|
Nie ma żadnych podstaw aby sądzić że prawdopodobieństwo przerwania ligi jutro czy za miesiąc jest większe czy mniejsze, dlatego sianie informacji o odwołaniu rundy finałowej tylko wprowadza w ludzi w błąd...
Widząc natomiast determinacja Bońka, ligi i reszty kwity w dokończenie sezonu nie sądzę że cokolwiek przerwą. Tym bardziej że ESA sprzedała prawa do transmisji do kilkunastu krajów w Europie. |
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2007
Offline |
#102
|
|
oczywiście że jest, a kluczowe są najbliższe 2 tygodnie od poluzowania obostrzeń związanych z pandemią (bo tyle podobno rozwija się wirus)
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 12.2002
Skąd: z czeskiego westernu
Offline |
#103
|
|
Juz po wirusie sezon grypowy za parę miesięcy.
![]() Co do meczu to pytanie czy słaba forma czy po prostu tak się nam źle mecz ułożył plus brak koncentracji. ![]()
alejasienieznam
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2018
Offline |
#104
|
|
Ten mecz to była totalna kompromitacja w wykonaniu całej naszej drużyny. Od wyjścia z szatni głowy spuszczone na dół z rezygnacją i niechęcią. Szkoda sie tu pastwic nad każdym z osobna ale też przemilczec nie sposób. Buchal wpuścił wszystko co szło w bramke, jakby Parzyszek miał lepszy celownik to mogły by się powtórzyć statystyki z Legii bo chłop był jak sparaliżowany. Rafał Janicki spóźniony zawsze o dwa kroki i totalnie nie widoczny. Hebert chyba jeszcze słabiej niz Rafał, co mi sie rzuciło w oczy to to że był najgrubszy na boisku
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2011
Offline |
#105
|
|
Gdybyśmy grali tak jak zbieramy kase to byłoby ok.
Mecz można przegrać - owszem. Ale nie można wychodzić na boisko i myśleć o niebieskich migdałach. Straty i stracone bramki obciążają naszą drużynę a nie wyjątkowość Piasta. Ja u Piasta widziałem tylko lepszą kondycję fizyczną i lepsze czucie piłki. To nie była drużyna z innego wymiaru. Pierwsza bramka obciąża obronę i bramkarza dostającego w krótki róg bramkę. Druga to katastrofalna forma pomocników, którzy dali zdominować środek pola przeciwnikom. Brak wychodzenia na pozycję i przez to posiadający piłkę nie alternatyw i musi cofać co najmniej do połowy. Mam nadzieję, że to jakiś zły dzień a nie przygotowana forma. Wiadomo, Legię też trzeba wkalkulować w plecy. Na całej reszcie trzeba zarabiać punkty. Porażka to część sportu. Niestety czas wyjść z zimowego snu i zacząć walczyć jak mężczyźni. W takim obrazie jaki był w meczu Piastem za kilkanaście dni będziemy mieli kłopoty. Liczę na kolektywną postawę opartą na walce i ambicji oraz skupieniu. Nie ma co wyróżniać kogokolwiek - przegraliśmy wszyscy. Wszyscy możemy też wygrywać. ![]()
PS:(...)Skąd ta lojalność?
Kamil Kosowski: "To jest lojalność wobec herbu, wobec kibiców, nie wobec właściciela." "de oppresso liber" |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2013
Offline |
#106
|
|
Ja bym nie dramatyzował, to tylko polska ekstraklapa, w następnej kolejce pewnie fuksiarsko wygramy z legią, a korona dostanie w doopsko u siebie z piastem, i to wysoko
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2006
Online |
#107
|
|
Ostatnio podobne marzenie jak fuksiarska wygrana z Legią miało miejsce przed ostatnim meczem z Legią w Warszawie.
Jak już liczymy na fuksa, szczęście, bo to ekstraklapa to z nami jest źle. Tutaj trzeba wstrząsu bo za 6 tygodniu to już niczego nie będzie zbierać. Chciałbym aby to był tylko problem fizyczny, który można szybko naprawić ale odstawiliśmy w kazdym elemencie gry, że wystarczy wspomnieć kiksy Buchalika, czy strzaly w kosmos Brożka. Wszystkie zabawy "integracyjne" w Arlamowie podeszły w zapomnienie. |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2010
Offline |
#108
|
|
Zwrócę nieśmiało uwagę na stan murawy. Piłka często szła wolno, stąd starty Żukowa i Bashy przy odegraniach do stoperów. Według mnie było widać ogromny brak czucia piłki i odległości między sobą. Środkowi obrońcy grali daleko od siebie, Kuba praktycznie w środku, brakowało zgrania i zrozumienia. Nie wiem co to będzie w niedzielę - bez lewego obrońcy, nie wiadomo co z Bashą, do kadry ma wrócić Turgeman, więc możemy zobaczyć inny zespół. Pozostaje czekać i wierzyć, że Skowronek z Dyją zrobili robotę i w decydującej fazie będziemy grać jak do tej pory w 2020 roku.
|
|
|
|
Hanys
Od: 12.2003
Offline |
#109
|
![]()
MECZE, BRAMKI, SKRÓTY WISŁY Z 20 LAT.
Ponad 1000 GB - coś potrzeba pisz na PW lub e-mail [email protected] 22 płyty DVD, a na nich cały sezon 2017/18 i 2018/19 (mecze, skróty, bramki) oddam za 100 zł + koszt wysyłki |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2005
Offline |
#110
|
|
Wiecie co mnie najbardziej zdołowało? - można stracić 2 bramki w 11 i minut. i go zremisować/wygrać.Ponad 80 minut czasu. Liczyłem że rzucą się na niech a mecz wyglądał tak jakby Piast przegrywał. Pykali, robili akcje a my nic. Do przerwy katastrofa.
Jedyne może 10-15 minut po przerwie poderwaliśmy się.No ale to tyle.Po 3 wyłączyłem, bo widziałem że nic się pozytywnego dla nas nie zdarzy. Legia, Raków i jesteśmy w dupie a tu trzeba pilnować tego 4 miejsca od końca , bo liga się może posypać i polecimy w dół. Bardzo smutna inauguracja ale akurat ten mecz pokazał jak powinien grać obecny mistrz i 2 drużyna w tabeli, z przeciętniakiem będący blisko spadku. ![]()
94 - Allah Akbar!!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2010
Offline |
#111
|
|
17 lat na forum jesteś i serio myślisz, że uważam, że przegraliśmy przez murawę? Nie usprawiedliwiam nikogo, nie tłumaczę, próbuję zrozumieć dlaczego tak było. Przy tym, co my próbowaliśmy grać - czyli Basha schodzący głęboko po piłkę, środkowi obrońcy w rozegraniu grający przy liniach bocznych i osamotniony Żukow czekający na futbolówkę w środku boiska - kończyło się niecelnymi podaniami i kontratakiem Piasta. To nie były 4 sytuacje, że po nich padły gole; groźnych strat było pewnie drugie tyle.
Piast był o wiele lepszy, ale jeśli mogę naiwnie poszukać powodów tego stanu rzeczy, to wskazałbym na szybko straconą bramkę i boisko, na którym nasi piłkarze czuli się fatalnie i nie potrafili podać piłki z odpowiednią mocą. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Offline |
#112
|
Murawa była, co prawda taka sama dla obydwóch drużyn, ale od samego początku było widać, że jest bardzo "tępa" i wolna. Podania wymieniane po ziemi od samego początku przez naszych piłkarzy były przeraźliwie wolne, co wykorzystywali zawodnicy Piasta, dopadając do wolnych podań, przecinając je i odbierając toczącą się piłkę. A stan tej murawy dobrze było widać w zbliżeniach, zwłaszcza w okolicy pola karnego. Nie twierdzę, że Piast celowo tak przygotował murawę, choć wcale by mnie to nie zdziwiło, skoro wiadomo, że Wisła jest drużyną, która chce szybko wymieniać podania dołem. Z drugiej strony, można było zapoznać się ze stanem murawy w trakcie rozgrzewki i ewentualnie pomyśleć o modyfikacjach taktyki. Tak czy owak to Piast był lepiej przygotowany i do meczu i do jego warunków. Nie cierpię "smutnego Waldka", ale trzeba przyznać, że potrafi dobrze pracować z drużynami, z którymi jest na co dzień. Repra to zupełnie inna sprawa. |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2009
Skąd: Kraków
Offline |
#113
|
|
Miga w dzień meczu pisał, że w Gliwicach porządnie leje i boisko jest grząskie.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 08.2006
Skąd: Medway
Offline |
#114
|
|
a pilka jest okragla. Trzeba skonczyc z tym tlumaczeniem o zlym przygotowaniu do sezony, zlym interwale treningowym - to jest liga polamatorska, kolo zawodowcow to oni stali o ile udalo im sie wyjechac za granice lub zostac wylosowanym do gry w europejskich pucharach.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2017
Skąd: R22
Offline |
#115
|
|
Co tu dużo pisać, ten mecz ze strony naszych piłkarzy wyglądał jak sparing. Przykro pisać, ale brakło woli walki. Zdecydowanie 2 stracone bramki w 10 minut nie pomogły, po przerwie nawet próbowalismy złapać kontaktową bramkę, jednak 3 trafienie piasta zamkeło mecz. Wygladało to jak sparing.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2009
Offline |
#116
|
|
ciekawostka za weszlo.com
" wiślacy przebiegli w Gliwicach o dziesięć kilometrów mniej (104 kilometry z Piastem, 114 z Lechem) wykonali o 71 mniej sprintów (65 z Piastem, 136 z Lechem) wykonali o 133 mniej szybkich biegów (456 z Piastem, 589 z Lechem) pokonany dystans sprintem był o ponad kilometr mniejszy (1,33 z Piastem, 2,55 km z Lechem) pokonany dystans szybkim biegiem był o prawie trzy kilometry mniejszy (5,76 z Piastem, 8,32 z Lechem) stoczyli o 40 pojedynków mniej, wygrali o 21 mniej (82/162 z Piastem, 103/202 z Lechem)" regres w sprintach zatrwazajacy, pytanie czy wynika ze zniechęcenia po szybkich 2 strzałach czy z czego innego ![]()
"Czy mogłem sie cofnąć - cofnąć do czego, do kogo, do jakiego mnie ? Nie ma żadnego momentu w przeszłości, który, cudownie zmieniony, odwróciłby bieg mojego życia, żadnej katastrofy, która mi sie przydarzyła, wskutek czego jestem inny, niż byc powinieniem; niczego takiego nie potrafie wskazać"
|
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2007
Offline |
#117
|
|
z wygasających kontraktów
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2016
Offline |
#118
|
|
do tej pory prawidłowość była taka że z tego powodu , nagle zaczynało im sie chcieć
![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2009
Skąd: Kraków
Offline |
#119
|
|
Liczę, że po prostu nie trafiliśmy z formą i już w tym tygodniu lub przyszłym wystrzelimy
|
|
|

|
||||||
![]() |
|
|