
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Droga jeszcze długa...
Od: 10.2003
Offline |
#61
|
|
Wiem, że to może temat meczowy, a nie kibicowski, ale muszę to napisać, bo od kilku meczów mnie aż trzepie: moim zdaniem ABSOLUTNĄ ŻENADĄ NA POZIOMIE AMEB BEZ MÓZGU jest jebanie naszych piłkarzy przez trybuny po każdej porażce. Mam na myśli "walczyć biegać i się starać a jak nie to wypierdalać", "więcej ambicji" i "....a mać Wisła grać" itp. Zrozumcie barany, że naszej drużynie nie brakuje w meczach zaangażowania i woli walki, tylko sił i umiejętności. Żenujący jest fakt, że sterują naszymi trybunami głąby, które tego nie kumają, a za nimi podąża duża liczba innych baranów, która lubi wylać swoje frustracje na gości, których nazywa legendami (tak, to słyszą też Pawka i Kuba) i których po części jeszcze niedawno nosiła na rękach jako "drużynę z charakterem". I jeśli komukolwiek się wydaje, że to piłkarzy zdopinguje do większego zaangażowania, to... gratuluję. Część z nich jest piłkarsko słaba, absolutnie wszyscy są w dramatycznej formie fizycznej, ale najłatwiej pojechać po ambicji, to najprostsze.
Edit: Tak, żebyśmy się dobrze zrozumieli - zgadzam się, że po raz kolejny Janicki zajebał bramkę, że Sadlok znów tragicznie (choć chyba lepiej niż ostatnio). Chodzi mi tylko o to, że "przysłowiowy" Janicki gra słabo, bo jest słabym piłkarzem. A nie dlatego że mu się nie chce i olewa. Sadlok gra słabo, Basha robi karnego - bo nie mają siły na gonienie, a nie dlatego że na złość puszczą akcję, albo specjalnie sfaulują typa. Najlepiej w przekroju rundy wygląda Buchalik - bo nie musi biegąć...
Ostatnio edytowane przez AOT : 06.12.2019 o godz. 22:49.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2010
Offline |
#62
|
|
Stolarczyk i ten od przygotowania fizycznego powinni się w piekle poniewierać.
Nie przypominam sobie w polskiej lidze tak źle przygotowanej fizycznie drużyny. Nie potrzeba nam nowych podstarzałych zawodników z pierwszej ligi w środku pola. Janicki, Klemenz, Sadlok to obecnie nawet nie poziom pierwszoligowy. Druga lub trzecia liga. Potrzebujemy całkowicie nową obronę i dwóch napastników. Nie możemy opierać siły ofensywy na podstarzałym zawodniku, choćby nie wiem jaką był legendą. Myślałem, że Skowronek to mądrzejszy trener. Dzisiejsze zmiany, w szczególności wpuszczenie na boisko Boguskiego, boleśnie zweryfikowały moje mniemanie o nim. A z ogłaszaniem spadku wciąż bym się wstrzymywał. |
|
|
|
Junior Member
Od: 08.2017
Offline |
#63
|
|
Baszczyński to zszedł w 2009r.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 05.2003
Skąd: Poznań - emigracja
Offline |
#64
|
|
Wziął zawodników z ławki którzy najlepiej potrafią się utrzymać przy piłce, granie na alibi przy autobusie raczej ma sens. Kogo miał wprowadzić Szotę? Panowie szanse na utrzymanie wynoszą 0 na dzień dzisiejszy i tyle.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 08.2016
Offline |
#65
|
Po tych zmianach wróciły czasy Stolarczyka: połowa grała nie na swoich pozycjach, nikt nie wiedział co ma grać, w którym miejscu, biegali kompletnie bez ładu i składu, bez napastnika, bez rozgrywającego, na chybił trafił. Kompletna rozwałka taktyczna drużyny. W ogóle tego nie rozumiem. |
|
|
|
Member
Od: 09.2017
Skąd: PB Krakow
Offline |
#66
|
|
gdy wchodził Boguski to juz bylo niemal pewne ze przedupcymy ,trzech manekinow na boisku to o trzech za duzo , mam tu na mysli klemenza , janickiego oraz bogusia ..ech ....a szkoda gadac ...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2006
Offline |
#67
|
|
Niestety ta porażka ma dużo gorsze konsekwencje niz strata punktow. Tak jak porazka z Lechią paradoksalnie pozwoliła zbudować się mentalnie tak ta frajerska porażka najprawdopodobniej zabije resztki wiary w siebie.
Przy bramce na 2-2 największe pretensje do Burligi. Cała Polska wie że Angulo ma tylko lewa noga, a on mu pozwolił z niej wrzucić całkowicie nieatakowany. Kryminał. Sędzia nas bezczelnie przekręcił, ale co z tego.
Ostatnio edytowane przez mr_kwolf : 06.12.2019 o godz. 22:55.
![]()
"Nieważne, czy Wisła bedzie wtedy mistrzem Polski, czy ekipą I, II czy III ligową. Swe ostatnie mecze w karierze chcę rozegrać z Białą Gwiazdą na piersi."
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2005
Skąd: Gród Kraka
Offline |
#68
|
|
Cytat:
![]() ![]() ![]() Tak jak mówię, nie jestem specjalistą, może tak miał się Janicki zachować, ale za Sadlokiem był jeszcze jeden zawodnik Górnika, a Janicki idzie kogo kryć, Klemenza? Dodam, że to wszystko się zdarzyło na przestrzeni 2-3 sekund. Laickim okiem to zachowanie ze zdjęć wydaje się iracjonalne, ale ja tylko piłkę oglądam, analizuję ją jako zwykły kibic i mogę się mylić. Zresztą tam jest jeszcze drugi niekryty piłkarz Zabrzan. Szkoda gadać...
Ostatnio edytowane przez Garret : 06.12.2019 o godz. 22:55.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2014
Offline |
#69
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2013
Offline |
#70
|
|
Nie widzę realistycznej możliwości na nasze utrzymanie. W sensie, wiadomo, 6 punktów straty to nie 15, ale bez jakiejś zajebistej serii wiosną (typu 5-6 zwycięstw z rzędu) baardzo czarno to widzę.
Z innej beczki - poniżej nasz skład z marcowego meczu z Legią gdzie ojebaliśmy ich 4:0: Lis - Burliga, Wasilewski, Sadlok, Pietrzak, Błaszczykowski (Plewka), Basha, Savicević, Drzazga (Wojtkowski), Peszko (Boguski), Kolar Pogrubioną czcionką nazwiska zawodników, których już w Wiśle nie ma. Tych czterech piłkarzy naprawdę stanowi różnicę między klubem który otarł się w zeszłym sezonie o grupę mistrzowską, a serią dziesięciu porażek z rzędu? ![]()
www.zlamacsport.blog.pl - sport w obiektywnej analizie
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2004
Offline |
#71
|
|
Promyk nadziei zgasł po godzinie gry.
Za późno podziękowano Stolarczykowi. I skoro tak źle wyglądaliśmy/my taktycznie i fizycznie, to czekanie na przełamanie nie miało sensu. Ja mogłem tego problemu przygotowania nie dostrzec. Zarząd powinien był. Teraz za to płacimy. Nie mamy obrony. Klemenz, który byłby rezerwowym w większości klubów ekstraklasy u nas jest najlepszym obrońcą. Nie przesadzasz? Przecież miasto i TF, nasi główni wierzyciele, już dziś zabijają się, aby pójść nam na rękę. ![]()
Konta "czaro" na innych portalach (w tym tt) nie są moje. Nie odpowiadam za publikowane tam treści.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2004
Offline |
#72
|
|
Szykuje się spadek i koniec klubu w tej postaci z powodów finansowych
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2008
Skąd: Jaworzno
Offline |
#73
|
|
Krytyka Skowronka za zmiany to odlot. Przecież to byli 2 pseudo ligowcy + Zdybu, za wiele się po Nim nie spodziewam. A na ławce cóż za graczy mieliśmy?
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2019
Offline |
#74
|
||
|
Zrozumcie, że nie będzie żadnej I ligi, spadek z Ekstraklasy to upadek klubu, Obidziński wielokrotnie podkreślał to w wywiadach.
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Ostatnio edytowane przez Cycu : 06.12.2019 o godz. 23:32.
|
|||
|
|
Junior Member
Od: 12.2018
Offline |
#75
|
|
Przepraszam, że się wtrącam na wasze forum będąc ze Szczecina, ale to, że Stolarczyk wam zepsuł przygotowanie fizyczne to nic nowego, u nas była euforia jak chłopa do Was przygarnęli. Powiem wam Panowie, że jak byliśmy w czasie odbudowy Pogoni i walczyliśmy o ekstraklase to Maciej tak spieprzył przygotowanie drużyny, że na mecze przychodziło w grudniu 800 osób bo lał nas Kolejarz Stróże, a przed tamtym sezonem byliśmy murowanym kandydatem do awansu i wygrania 1 ligi. Skowronek też u nas trenował i wyleciał szybciej niż myśli, bo drużyna grała fatalnie. Maciej Stolarczyk to spoko facet o wielkim sercu, ale o trenowaniu pojęcie ma marne. Był u nas dyrektorem sportowym i to mu wychodziło o wiele lepiej, choć najmądrzejsze ruchy Pogoń podejmuje odkąd on odszedł.
Byliśmy w podobnej sytuacji co wy, też jesienią byliśmy na miejscu spadkowym, nikt nam nie dawał szans, przyszedł Kosta Runjaic i stworzył maszyne, która utrzymała się bez problemu. Jesteście zasłużonym klubem, więc liczę, że też załatwicie sobie ogarniętego trenera, oby nie żadna polska myśl szkoleniowa bo tutaj żadne skowronki stolarczyki czy inne rumaki nie dadzą utrzymania. Pozdrawiam bez napinki |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2009
Offline |
#76
|
|
Można zaklinac rzeczywistość do woli i sobie wmawiać że to nadal tylko 6, 7 czy chvj wie ile punktów straty
A prawda jest taka że od zimy trzeba równolegle pracować nad planem B, który umożliwi nam rozegranie pełnego sezonu w 1 lidze i skuteczna walkę o natychmiastowy powrot ![]()
"Czy mogłem sie cofnąć - cofnąć do czego, do kogo, do jakiego mnie ? Nie ma żadnego momentu w przeszłości, który, cudownie zmieniony, odwróciłby bieg mojego życia, żadnej katastrofy, która mi sie przydarzyła, wskutek czego jestem inny, niż byc powinieniem; niczego takiego nie potrafie wskazać"
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2013
Skąd: Kraków
Offline |
#77
|
|
To jest jak powolne odrywanie plastra, wolałbym się już obudzić w maju i zobaczyć na którym miejscu skonczymy i czy klub bedzie dalej istnieć. Ale w chwili obecnej już nie mam nadziei, panowie piłkarze, gratulacje, dzięki wam kompletnie straciłem ochotę na oglądanie meczów Wisełki, bo po .... sobie w życiu dokładać na własne żyeczneie jesacze więcej stresu, nerwów i pogarszać humor na weekend, 2 ostatnich już nie będę oglądać a wyniki sprawdzę po weekendzie...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2012
Offline |
#78
|
|
Janickim Klemenzem oraz resztą parodystów ty my ligi nie utrzymamy, jeżeli jakimś cudem się uratujemy to po sezonie trzeba wymienić cała kadre. Cała nasza obrona do wywalenia, Brożek Błaszczu Boguski niestety ale oni już po jednej połowie oddychają rekawami lepsi już nie będa.Tylko skąd wziąść całe na transfery czy znowu nie sprowadzimy jeszcze większego szrotu
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2013
Skąd: Kraków
Offline |
#79
|
|
Cytat:
Widzę 2 opcję na 1 ligę: 1. Lecimy na pysk 3 lata z rżędu wzorem ruchu 2. Hajsu starcza na dogranie połowy sezonu i w zimie klub sie zwija do IV ligi wzorem ŁKSu To już chyba lepiej upaść i sobie głupi ryj rozwalić w tym roku i następny zaczynać od IV.. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Online |
#80
|
|
Tak na chłodno o ile tak się da po meczu z 1:2 na 4:2 i po 10 porażce z rzędu. Co mi się rzuca w oczy
-nie gramy źle, jest znaczna różnica ale ciągle czegoś brakuje -ciąglę będę powtarzał, że polecieli w chuja i specjalnie za Stolarczyka przegrywali na stojącego - teraz gramy jakąs piłkę, coś robimy - nareszcie, i teraz realnie widac jakie mamy problemy a) słaby podstawowy skład na kilku pozycjach (Janicki itp) b) zawodnicy, którzy mimo wieku robią różnicę - Kuba i Brozio - własnie przez swój wiek nie mogą już 90 minut ciągnąć tego wozu. A to tworzy kolejny problem bo trzeba ich zmieniać = traci się zmiany na innych pozycjach. DO tego kontuzje, oni są zajechani już karierą i tą rundą i wszystkim dookoła więc nie nadają się już na stricte konie pociągowe dla zespołu. Mogą być zajebistym dopełnieniem i dużo dać ale nie jako 2 asy, które mają ciągnąć zespół 90 minut i po kontuzji od razu wchodzić i zapieprzać c) złe przygotowanie fizyczne. Widać teraz realnie jak drużyna pada. Widać, ze jest dobry moment gdzie gramy równy mecz, dominujemy lub gramy troche słabiej ale ogólnie ta Wisła jest dobra. Nadchodzi moment, ze stajemy i wtedy już pozostaje tylko się modlić do Boga aby nie stracić bramki d) nie dosć, ze słaby wyjściowy skład to jeszcze słabsza ławka, która nie daje rady wejść i podtrzymać jakości. Utrzymanie? Ja nadal twierdzę, ze stać nas na to. tracimy tylko 6 pkt. Oczywiście z taką skutecznością, z takim morale i przygotowaniem fizycznym to cudu nie będzie ale jeśli na wiosnę mocno ruszymy z wiarą w siebie to to utrzymanie jest do zrobienia i to wcale nie jest kwestia cudu. Tak jak teraz przegrywamy to wystarczy w tej buraczanej lidze 1-2-3 transfery, lepsza kondycja, trochę skuteczności, ambicji i szcześcia i spokojnie można wygrać 5-8 meczów co pokazuje chociażby świeży przykłąd Wisły Płock, która jak się obudziła to na 9 meczów wygrała 8, i znowu sobie poszła spać i w lidze 4 mecze bez zwycięstwa + po karnych odpadnięcie z PP ze Stomilem. A co da kilka zwycięstw pod rząd w strefie spadkowej to wiadomo - szybki marsz w górę i ucieczkę w bezpieczne rejony tabeli. Także to jest cały czas do zrobienia ale oczywiście każda kolejna porażka zawęża nam te szanse bo straty się powiększają a meczów do odrobienia co raz mniej. Dużo się oczywiście rozegra po podziale tabeli i tam też będzie wiele do zrobienia w meczach z drużynami, z którymi będziemy bezpośrednio rywalizować o utrzymanie. Nie powiem, że jestem spokojny ale wierzę w tą drużynę i już nawet nie dla siebie ale dla takich legend jak Paweł i Kuba bym chciał aby Wisła ruszyła i aby chłopaki sobie nie mogli pluć w brodę, że gdzies tam pośrednio się przyczynili do spadku, że grali w tej Wiśle, która zleciała z ligi. Oni nie zasługują na to aby tak się skończyły ich kariery. A szczególnie Kuba jest człowiekiem, który zasługuje na wszystko co dobre za to jakim jest czlowikiem prywatnie i piłkarsko, a nie kolejne kopniaki od życia. ![]()
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?... ...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę... ...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał. |
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2006
Offline |
#81
|
|
Ale po co mieliby przegrywać specjalnie przy Stolarze
Przeciez to nie był zamordysta jak Petrescu/Probierz czy psychol jak Ssa Pinto, tylko trener - ziom. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2004
Offline |
#82
|
10 znaków. ![]()
Konta "czaro" na innych portalach (w tym tt) nie są moje. Nie odpowiadam za publikowane tam treści.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Online |
#83
|
|
Nie wiem o co tam chodziło ale widać było, ze wtedy byliśmy zajechani fizycznie plus mentalnie plus specjalnie wychodziły babole w stylu asysta pod własną bramką dla rywala, a żeby oddac strzał na bramkę to był cud. Ja nie wierzę w takie cudowne ożywienia, że nagle z tygodnia na tydzień zespoł potrafi nie robić tragicznych błędów lub zaczyna oddawac strzały i grać w miarę równe mecze.
Bo o ile nadal jesteśmy czerwoną latarnią w tej lidze o tyle z samej gry już wstydu nie ma i spokojnie możnaby po ocenie gry powiedzieć, że zaślugujemy na miejsce w ekstraklasie. A za Stolarczyka grali tak, ze nie wiem czy oceniając grę ktoś by powiedział, ze zasługujemy na 3 ligę. ![]()
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?... ...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę... ...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał. |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2006
Offline |
#84
|
|
Tu juz nie ma co zamiatac. Dlugie lata fatalnego zarzadzania splodzily swoje owoce. Najwieksze pretensje mam do Cupiala ktory zostawil klub w ruinie w rekach bandytow.
|
|
|
|
Ave Wisła!
Od: 09.2003
Skąd: Dziki Zachód
Offline |
#85
|
|
Po prostu Skowronek ogarnął na szybko przygotowanie fizyczne, tak żebyśmy chociaż te 70minut pograli na poziomie ekstraklasowym. Niestety na większe zmiany w tej kwestii możemy poczekać do po przerwie zimowej.
Oby nie było za późno. |
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2013
Skąd: Kraków
Offline |
#86
|
|
^ już jest za późno. Im szybciej się pogodzimy z faktem upadku do IV ligi tym mniej czasu stracimy na rozpaczanie za pół roku i weźmiemy się od razu do roboty.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2006
Offline |
#87
|
|
Nie wierzę w celowe przegrywanie na Stolarczyka. Bez jaj. Tam wychodził totalny brak umiejętności z przodu (brak Brożka, Kuby, czasami nawet Mąka, Chuca na boku pomocy), a jak cały mecz musisz bronić to w końcu musisz popełnić błąd.
![]()
"Nieważne, czy Wisła bedzie wtedy mistrzem Polski, czy ekipą I, II czy III ligową. Swe ostatnie mecze w karierze chcę rozegrać z Białą Gwiazdą na piersi."
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2016
Offline |
#88
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2006
Offline |
#89
|
|
To jedyny pozytyw obecnej sytuacji. Wiślacy zostaną, dzieci telefoniki pójdą w ....u
|
|
|
|
Ave Wisła!
Od: 09.2003
Skąd: Dziki Zachód
Offline |
#90
|
|
Ja myślę, że "dzieci telefoniki" zostaną i jak będzie trzeba znów ten klub uratują (swoimi pieniędzmi, karnetami i akcjami), a super-hiper-kumaci jak ty - bez znaczenia jaka będzie sytuacja, zawszę będą ciągnąc klub w dół.
|
|
|

|
||||||
![]() |
|
|