
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Socios Wisła Kraków
Od: 10.2007
Skąd: Kraków
Offline |
|
|
Brutalna prawda czy się komu podoba czy nie jest taka, że TS jest na etapie lampy naftowej Łukasiewicza a świat świeci ledami....
Jeszcze brutalniej mówiąc: szczerze - komu i do czego oni są dzisiaj potrzebni? Czy taka forma organizacji sekcji sportowych ma dzisiaj sens? Nie dziwię im się, że dla nich "bój to jest nasz ostatni" ale dziwię się tym, którzy mają pewnie mniej niż połowę moich lat i jeszcze w to wierzą.... Pomijając kwestię, że w drugim najbogatszym mieście w Polsce nie są w stanie sami zarobić na sekcje szachów, gimnastyki czy k.... cymbergaja........
Ostatnio edytowane przez rafkur : 23.11.2019 o godz. 14:09.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
|
|
Cytat:
Relikt przeszłości, z zasadami z tejże przeszłości, który pozostał do dziś i w sumie nic nie robi bo zarzadzanie w stylu "-Hej, jestem Pan Ludwików, mam 88 lat jestem zasłużony dla Wisły, - a my jesteśmy działaczami Wisły, jej kibicami i mamy Wisłę w sercu i chcemy dobrze. W związku z tym potrzebna jest kochani kibice od Was kasa bo mamy długi na........" I tak własnie to wygląda. Oczywiście powinna być jakaś organizacja zrzeszająca kibiców, pod szyldem TSWK ale działajaca luźno, jeśli nie umie pomóc finansowo lub działajaca prężenie, pomagająca i wtedy niech ma coś w sekcji, tkóej pomaga do powiedzenia. Inaczej to jest śmieszne, że uczepili się tego herbu, historii i tradycji, nic nie wnoszą, nawet pomysłów nie mają a do rządzenia pierwsi i roszczą sobie z czyjejś działalności wpływy za posługiwanie się logiem i podczepieniem do tradycji. ![]()
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?... ...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę... ...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał. |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
|
|
Jeżeli kibice nie zjednoczą się przeciw TS obawiam się że nic z tego narzekania nie wyniknie.
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 10.2007
Skąd: Kraków
Offline |
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Offline |
|
Socios nic nie zrobią. Mogą się na razie tylko przyglądać walce SA z TS, oczywiście trzymając kciuki za trio. Gdyby jednak trio się wycofało (a jest taka możliwość) wtedy socios zostaliby z ręką w nocniku, mając za jedynego partnera nikomu niepotrzebny w takiej sytuacji TS. Nawet spadek do IV ligi nie uwolni Wisły (klubu) od TS. |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
|
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2008
Skąd: Proko
Offline |
|
![]()
JK: "Koniec z bylejakością i dziadostwem. Czas na godność, klasę i profesjonalizm."
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2009
Skąd: Krk
Offline |
|
|
Jak obie strony nie przestaną przebijąć się w wypowiedziach / wywiadach / twitterze, zamiast spuścić z tonu - to szanse na konsensus są zerowe.
TS ma specyficzne podejście, ale po drugiej stronie ( podobno) mamy przynajmniej dwóch topowych menadżerów. Od takich ludzi oczekiwałbym jednak profesjonalnego podejścia i bycia przygotowanym na kilka scenariuszy. Chyba, że już są świadomi, że reanimowanie trupa na dłuższą metę i tak się nie uda. A wszystko to po prostu gra. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 10.2007
Skąd: Kraków
Offline |
|
|
A ja jestem w socios i wiem jedno - w chwili kiedy "skończymy" w TS socios przestanie istnieć w obecnej formie. Ok, pewnie ktoś tam zostanie ale myślę, że 80% popierd.... to z góry na doł....
Jeżeli TS uwzględnia ( o ile oni cokolwiek sięgającego jeden dzień do przodu uwzględniają), to sugerowałbym nie liczyć na jakiekolwiek wsparcie finansowe ze strony socios. To oczywiście jest tylko mój głos ale podejrzewam, że jestem w ogromnej większości. Tu nie chodzi o pieniądze bo myślę, że dla większości regularnie płacących składki to nie jest żadne obciążenie. Tu chodzi o zasady... |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
|
Podejście TS nie jest "specyficzne", tylko samobójcze. Jeżeli uwalą SA większość kibiców nie da tym kretynom nawet złotówki, pomijając już z czego spłacą trójcę... Komunistyczny beton + jacyś niedorobieni działacze nie udźwigną samego TS-u, nie mówiąc już o SA.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 23.11.2019 o godz. 15:11.
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
|
|
Może po prostu chodzi o to, że piłka nożna to jednak mało rentowny sport - wynajem stadiony kosztuje, imprezy masowe w tym czesto podwyższonego ryzyka, to też kosztuje, no i największe wydatki to transfery i pensje, które wcale nie muszą się zwrócić. Obraca się tam na prawdę dużą kasą więc takie sprawy jak akademia, prawa do pamiątek itd nie będąc źródłem dochodu klubu już u jego podstaw burzą cała koncepcje klubu, który ma byc rentowny sam w sobie.
TS to tez wydatki ale tam pieniądze sa mniejsze, koszty organizacyjne są mniejsze i nie ma raczej transferów w tych drużynach ani ogromnych pensji. A jak są to tylko dlatego, ze wchodzi sponsor i rozkręca np sekcję koszykówki. Także takie pasożytowanie na SA i zabieranie im z budżetu nie jest ok i jest ciosem dla klubu, a tym bardziej klubu, który jest w takim dole finansowym. Tak to widzę. I wtedy ratowanie klubu, topienie w nim 3 x 1,33 mln złotych itd to jest trochę takie .......enie bo oni włoża kasę itd a jeszcze będzie im pasożyt mówił co mogą zrobić i pamiątki sprzedawał na swoim interesie. Jak mają dalej wkładać kasę, czas i ratować klub to po prostu chcą 100% władzy i kasy, którą generuje klub i tyle. Nie ma się co dziwić. A myślę, że Wisła jest w takiej sytuacji, i trio to wie, że gdyby przejęli klub to sa w stanie jeszcze coś ze swoich pieniędzy dorzucić. Nie mówię, że grube miliony ale może jakiś milion by się znalazł? A to tez by dużo pomogło i podreperowało - to takie moje przypuszczenie, co by się stalo po przejęciu klubu na ich warunkach. Ale jak mają dokładac kasy i poświęcać czas, a TS będzie żerował na tym to nie dziwne, że im się nie chce. ![]()
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?... ...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę... ...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Offline |
|
Też jestem w socios od początku i też (na dzisiaj) wiem, że jeśli TS doprowadzi w jakikolwiek sposób do udupienia Trio i ich wycofania się z Wisły, to ja spadam i widzę ogólnie masowy exodus. Chyba, że TS ma plan B w postaci faktycznego inwestora na już. Takiego jak Abramowicz czy Turkish Airlines, albo Oknoplast. Jednak, nawet dla mnie jest jasne, że do spółki z TS nie wejdzie nikt poważny poza ubeckimi emerytami. |
|
|
|
Member
Od: 05.2013
Offline |
|
|
Dzisiaj padło u Białońskiego zdanie którego się podważyć nie da : TS WISŁA KRAKÓW powstała w 1906 roku jako sekcja piłki nożnej nie szachowej nie judo ,koszykówki czy brydża. Od tej daty jest nazwa herb i cała historia. potem był pan Reyman ,Gracz,Mięta,Starowicz,Iwaniec,Kmiecik i wiele innych wybitnych nazwisk z wszystkich sekcji. przez te 113 lat które minęły cały czas TS Wisła Kraków była kojarzona czy to jako GTS czy Gwardia Kraków czy SSA czy SA głównie z piłką nożną a nie jak to dzisiaj co poniektórzy działacze twierdzą że prawdziwa Wisła to oni . gdyby nie sekcja piłki nożnej to rok powstania w nazwie nie byłby 1906 tylko inny więc rada nadzorcza i komisja rewizyjna (która ma tyle do powiedzenia) niech sobie uzmysłowią że dzisiaj tj 23,11,2019 roku sekcja piłki nożnej która jest w strukturach TS i to dzięki tej sekcji sportowej można pisać o 113 historii klubu
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2009
Skąd: Krk
Offline |
|
Bez spotkań i z agresywnym podejściem - TS się na nich wypnie i tak się skończy sprawa ratowania. Do samobójcy się podchodzi specyficznie, a nie w sposób taki żeby na złość jebnął z mostu na główkę. Pomijam kwestię, która strona ma rację. Rację ma SA, ale z takim podejściem sprawę można zakończyć dziś. |
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2008
Skąd: UK
Offline |
|
|
Jaroo1napisał:
”Inaczej to jest śmieszne, że uczepili się tego herbu, historii i tradycji, nic nie wnoszą, nawet pomysłów nie mają a do rządzenia pierwsi i roszczą sobie z czyjejś działalności wpływy za posługiwanie się logiem i podczepieniem do tradycji.” że whaaaaat? TS Wisla Krakow to jest klub ktoremu kibicujesz, tak czy nie? TS uczepil sie własnego herbu, historii i tradycji Na meczu bedziesz sie wydzierał ”Spółko akcyjna kocham Cie”? ![]()
May the road rise up to meet you. May the wind be always at your back. May the sun shine warm upon your face. May the rain fall soft upon your fields,
and until we meet again, may God hold you in the palm of his hand (Gaelic blessing) |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
|
|
Cytat:
Ale generalnie powinien być podział herbu i 2 sklepy. Jeden TS i drugi SA i tyle ![]()
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?... ...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę... ...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2010
Offline |
|
|
Co wielkiego da inwestor, jeżeli Klub wróci do złego zarządzania? Nic. Dalej finanse będą marnotrawione, układy pozostaną układami, odwlekanie upadku w czasie nic więcej.
Została podjęta zmiana, wyprowadzenie Klubu na prostą, jakoś to szło. Po prostu - profesjonalne zarządzanie. Za tym w końcu przyjdzie wynik sportowy. Chyba, że właśnie wszystko się rozleci i nic nie będzie dobrego. Ja ciągle wieże, że coś z tego wyjdzie, gdzieś obie strony się spotkają. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2005
Offline |
|
Być może wyhodował żmije na swojej ręce ale tak na prawdę nie wiemy w jakich okolicznościach się to odbyło.Skończyło się tak że musiał się całkiem z Wisły zmyć. Moim zdaniem winić go za to że WSH weszła w piłkę nie można a jego zdanie dziś, na temat tego co się dzieje chyba niewiele odbiega od Twojego jak i zdecydowanej większości kibiców. Nie jestem w Socios, które bardzo szanuje, ale jeśli nie uda im się doprowadzić do kolejnych negocjacji, myślę że w ich interesie, jest przeprowadzić głosowanie i zdecydowanie opowiedzieć się za jedną ze stron. ![]()
94 - Allah Akbar!!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Offline |
|
Jeśli operacja ratowania przez Trio się nie uda to nikt tu już nie przyjdzie z pomocą i nie będzie już żadnych pożyczek od "krakowskich biznesmenów". |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2011
Offline |
|
|
Właśnie się dziwię dlaczego Socios nie podda pod głosowanie jakie stanowisko w tych mediacjach ma zająć.Wydaje się że członkowie to dość stanowczo określają
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
|
Nie jest tak, że Królewski i Ska nie mają planu B - otóż od początku go mieli, bo wiedzą z jakimi debilami mają do czynienia po drugiej stronie. Zawiną manatki i TS będzie im musiał oddać pieniądze - a w tym czasie kibice i prasa ich zniszczy. Skąd TS weźmie pieniądze? Sami tego nie wiedzą. Ale swoją szkółkę bez istniejącej sekcji piłkarskiej będą mogli sobie w dupę wsadzić, a gadżety to kupi tylko kilku nadgorliwych, którzy za TS dadzą się pokroić. Nikt nie będzie ratował klubu zostawiając TS źródła finansowania - tak się po prostu nie da. Nikt też nie będzie z patolami negocjował ani się uginał, ponieważ nie mają żadnych argumentów. Dlatego trójka poszła do prasy. Wisłocki udzielił wywiadu ratunkowego z innym przydupasem z TS-u i wyszli na debili, zwyczajnie się ośmieszyli. Teraz już interii odmówił kolejnego, ale dziennikarze nie odpuszczą. I kibice też. Jego twitter na którym .......i o wszystkim tylko nie o tym co ważne to jasno pokazuje - prawie nikt nie kupuje jego historyjek. Jak TS chce zniszczyć siebie i sekcję piłkarską to to zrobi, ale nikt nie będzie im ulegał.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 23.11.2019 o godz. 18:06.
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 08.2016
Offline |
|
Kwestią pierwotną, nie wtórną, jest natomiast to, że chociaż ciągłość klubu w zakresie dyscypliny piłki nożnej jest w pełnym zakresie (a nie np. przez "odtworzenia" upadłych w ten czy inny sposób klubów) zachowana w spółce akcyjnej, to drugi z podmiotów (równo)uprawnionych do prawa do tej nazwy, w sposób de facto wrogi, zarejestrował prawo do tej nazwy wyłącznie na siebie. Prawo do nazwy "Wisła Kraków" jako takiej, czyli do tego, co współdzielił ze spółką akcyjną. Nie ograniczył się do tego, co od biedy można byłoby uznać za fair, czyli do nazwy "TS Wisła Kraków", ale wziął wszystko, czyli także to, co znajduje się w nazwie "Wisła Kraków S.A." Pomijając aspekt etyczny takiego postępowania (w mojej opinii jednoznacznie naganny) oraz to, na ile S.A. byłaby mimo wszystko uprawniona do komercyjnego korzystania z tej nazwy na innych podstawach (np. swoja nazwa, zarejestrowane logo, wcześniejsze takie korzystanie), po prostu tego typu rejestracja nigdy nie powinna była zostać dokonana przez Urząd Patentowy i zapewne tylko nieudolności osób wcześniej zarządzających S.A. (czy były jakieś formalne sprzeciwy?) oraz czasowej zależności właścicielskiej od TS zawdzięczamy, że znak ten w takiej formie został zarejestrowany. Podstawowym wymogiem, jakie powinien spełniać znak towarowy, aby mógł zostać zarejestrowany jest m.in. możliwość odróżnienia towarów jednego przedsiębiorstwa od towarów drugiego przedsiębiorstwa. W sytuacji, gdy towary w tej samej kategorii gadżetów sportowych, odzieży sportowej czy imprez sportowych (czyli główny zakres, dla którego znak został zarejestrowany) pod nazwą "Wisły Kraków" produkowały dwa odrębne podmioty, z których zresztą jeden (SA) jest w powszechnym odbiorze na rynku zdecydowanie rozpoznawalny i postrzegany jako "główny" wprowadzający te towary na rynek, należałoby stwierdzić, że taki znak nie ma wystarczającej zdolności odróżniającej, co więcej, jego używanie przez TS z pominięciem SA, może wprowadzać klientów w błąd co do prawdziwego pochodzenia towaru. Przypominam, mówimy o używaniu znaku "Wisła Kraków", który dla przeciętnego Kowalskiego w Polsce będzie się kojarzył z klubem piłkarskim (a więc SA), a nie "TS Wisła Kraków", który pozwala jakoś te podmioty odróżnić przynajmniej u tych bardziej świadomych odbiorców. Dopóki TS i SA pozostawały właścicielsko i zarządczo jedną strukturą, nikt na to nie zwracał uwagi, jednak w tej chwili konflikt interesów w tym zakresie stał się widoczny i ewidentny. Gdyby komukolwiek chciało się pójść o krok dalej w tej wojnie, SA mogłaby złożyć wniosek o unieważnienie rejestracji tego znaku - trudne, praco- i czasochłonne, ale możliwe. Można więc doprowadzić do tego, że TS zostanie bez tego znaku i zamiast (domniemanych i wirtualnych) milijonów z tego tytułu, będzie miała okrągłe 0. Pomijając już więc aspekty etyki, dobrej czy złej wiary TS, ciągłości prawnej i organizacyjnej, podzielenie się własnością tego znaku np. w ramach transakcji "ugodowej" wiązanej ze zlikwidowaniem ryzyka wejścia przez SA na drogę postępowania o unieważnienie, jest jak najbardziej akceptowalne i "gospodarne" także z punktu widzenia TS. Zwracam przy tym uwagę na jeszcze jedną rzecz. Mityczna wielomilionowa wartość znaku towarowego (abstrahując już od tego, kto i jak to obliczył i na ile trzeba byłoby ją dyskontować o ryzyko ewentualnego unieważnienia) jest tylko pustą liczbą, jeśli znak nie jest w adekwatnym do tej liczby stopniu wykorzystywany. Może być bowiem jak ze słynnymi innymi "srebrami rodowymi", czyli gruntem, który teoretycznie jest warty te dziesiątki milionów złotych, ale stoi, nie zarabia i tylko niszczeje. Jego faktyczna wartość przy takim wykorzystaniu to nie będą żadne miliony, tylko grosze. My będziemy mogli obserwować, jak "na majątku" stowarzyszenia TS widnieją piękne składniki, a klub upadnie. Ale przynajmniej nikt nie powie, że ktoś działał na szkodę, prawda...? --- Na marginesie - jeśli już TS-owi tak bardzo zależy na tym, żeby znaku się nie pozbywać "za darmo" i zabezpieczyć przed ryzykiem upadłości jednej ze stron, to mogą rozważyć założenie wspólnie z S.A. celowej spółki z o.o., do której TS wniesie aport w postaci znaku towarowego. Ona będzie miała prawo do znaku, a TS i SA udziały. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: A JAK MYŚLICIE?
Offline |
|
|
Widocznie nie wszyscy mają to samo zdanie, ale to byłoby najbardziej odpowiednie.
![]()
"Ścieżka sprawiedliwości wiedzie przez nieprawości
samolubnych i tyranię złych ludzi"...... |
|
|
|
Moderator
Od: 11.2002
Offline |
|
|
Ale myślicie, że zarząd Socios nie wie jakie są nastroje i jakie oczekiwania? Jestem przekonany nawet, że cały zarząd uważa, że klub powinien trafić do trio. Jestem wręcz przekonany, że 99% członków Socios tak uważa. Wie również co się stanie, jeżeli obie strony nie dojdą do porozumienia.
Mają spotkanie na początku tygodnia z TS. Myślę, że trzeba po prostu poczekać. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2010
Offline |
|
|
Ciekawe na ile to wpływa na naszych Piłkarzy, bo że wpływa to raczej pewne, jak sytuacja wewnątrz jest niestabilna.
Czas leci. dziś Korona ograła Raków. Oby jutro przyszło przełamanie. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 09.2009
Skąd: Katowice
Offline |
|
A do tych osob z nawiasu, tych co ze strachu, z indoktrynacji, biedy TSu czy jakichkolwiek innych powodow probuja usprawiedliwiac TS: ZROZUMCIE wreszcie, zatrzymajcie sie na 30 sekund i pomyslcie - to ze pilka jest obecnie Spolka Akcyjna wynika tylko i wylacznie z przepisow prawa, ktorego wymagaly tego aby taka spolka sie stala. To PILKA JEST TA WASZA, NASZA WISLA TS, o ktorej spiewacie. I spiewacie na stadionie, a nie meczach szachowych czy pojedynkach szpadzistow ( o ile jest taka sekcja, bo kogo to obchodzi?) Co wiecej jak juz wyjasnial Malk w poprzednich wpisach - przy sprzedazy/wyodrebnianiu pilki w Spolke Akcyjna oddano wszystkie prawa do historii i tradycji Wisly. Tylko i wylacznie splot takich, a nie innych zdarzen (kwestie wlascicielskie, czyjs spryt (?) przy rejestarcji znaku i nazwy) spowodowal, ze obecnie nie mamy sytuacji odwrotnej do tej ktora jest, czyli, ze to TS musialby sie prosic o prawa do nazywania sie Wisla. ( W nawiasie mowiac zgodnie z umowa o oddaniu praw do nazwy i tradycji przy wyodrebnianiu SA taka sytuacja bylaby duzo zdrowsza niz ta, ktora jest teraz, gdzie zalozyciel TS musi z elementami pochodnymi od siebie negocjowac prawa do swojej nazwy i znaku). Wiec jeszcze raz - TS Wisla to pilka, spiewajac - do boju nasz TS - spiewasz o pilce, masz na mysli pilke, zyjesz pilka. Niestety ale najbardziej obrazowym pokazaniem obecnej sytuacji jest powiedzenie: przyczepilo sie gowno do okretu i krzyczy “plyniemy!” I TS W tym powiedzeniu na pewno nie jest okretem. Naprawde zastanowcie sie 5 minut i pomyslcie, ze mimo najszczerszych checi i przywiazania do nazwy TS w obecnej sytuacji paradoksalnie probujecie usprawiedliwiac czy bronic twor, ktroy przypadkiem, przez taki a nie inny bieg wydarzen/prawo z oryginalnym TSem nie ma nic wspolnego. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 09.2009
Skąd: Katowice
Offline |
|
Pomijam oczywscie kwestie ile by to dalo, bo raczej TS ma w dupie kibicow i ich zdanie skoro zyje z innych zrodel, ale tak czy siak takie dzialania powinny byc podjete. Osoby ktore pisaly wczesniej o tym ze Socios powinno wewnetrznie wypracowac swoje wspolne oficjalne stanowisko (jesli jest taka potrzeba by te dobrze znane wszystkim nastroje udokumentowac) w mojej opinii tez maja racje w tym wzgledzie. |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2008
Offline |
|
|
MaLk wiedząc, jak wygląda obecnie sytuacja SA i TS wraz ze swoim majątkiem i również długami z prawnej perspektywy, jakie byłoby najbezpieczniejsze rozwiązanie dla "znaków towarowych" Wisły i dlaczego ? Mógłbyś określić ten temat ? Nie obchodzą mnie wywiady z obu stron tylko sytuacja, jakie rzeczywiście są zagrożenia i korzyści.]
Wehrmacht ja uważam, że akurat Socios dobrze robi, że chce poznać stanowiska obu stron i wyciągnąć, jak najlepsze rozwiązanie dla Wisły. Nikt nie zarzuci wtedy, że ktoś był uprzedzony i jednostronny. Trójca też może się mylić i co wtedy ? Powód: Pan SS
Ostatnio edytowane przez master17 : 23.11.2019 o godz. 19:39.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2008
Skąd: UK
Offline |
|
|
Jaroo1 chodzi mi o wyzywanie swojego własnego klubu (tak, tego boskiego naszego TS-u) rozdwojenie jaźni?
Można pyskować na zarząd, pracowników, nie wiem, gimnastyczki i inne maluchy (ktore kiedyś tak upiększyły otwarcie stadionu) ale non stop szargać nazwę Klubu? Tak, większość tutaj to robi ale akurat jesteś jednym z tym którym ogromnie się dziwię. Co to się wogóle wyprawia? Ja rozumiem potrzebe odwrócenia uwagi od sportowego dna i wodorostów w jakiej znalazła sie SA pod nowymi rządami ale żeby od razu robić wojne domowa?! To już słonie w sklepie z porcelaną lepiej się poruszają. Jesli chodzi o sprawe przekazania spolki z jednego podmiotu do drugiego to mam nadzieje, ze Socios bedzie sie moglo temu z bardzo bliska przygladac. Amen. ![]()
May the road rise up to meet you. May the wind be always at your back. May the sun shine warm upon your face. May the rain fall soft upon your fields,
and until we meet again, may God hold you in the palm of his hand (Gaelic blessing) |
|
|

|
||||||
![]() |
|
|