Arked napisał(a):

Nie wiem jak można mieć jakieś pretensje konkretnie do Stolarczyka po wczorajszym meczu. Do dyspozycji miał zerową siłę ofensywną. Jedyne co mógł zrobić to ustawić drużynę defensywnie i liczyć na szczęście. Połowa planu pewnie posypała się na rozgrzewce, kiedy kontuzji doznał Basha. Nie wyobrażam sobie co trener mógł zrobić, żeby ten mecz wyglądał w naszym wykonaniu lepiej. Wynik był do przewidzenia. Prawie udało się dowieźć 0:0 grając asekuracyjnie i bez zbędnego kombinowania (czego wielu tutaj się otwarcie domagało). Wciąż przez niektórych przemawiają głównie emocje.
Jesteśmy w czarnej dupie i prawdopodobnie zostaniemy w niej aż do wiosny. Wzmocnienia kadry to jedyna nadzieja. Nie zmiana trenera.
|
Co mógł zrobić trener? Latem mógł mądrzej dobrać sobie zawodników. Obecne wyniki i brak zmienników to konsekwencje decyzji całego pionu sportowego Wisły. Obiedzińskiego (nie wiem czemu ten facet współodpowiada za pion sportowy), Głowackiego i Stolarczyka.
Zamiast mieć zmiennika dla Bashy (Stolarczyk chyba liczył na Boguskiego), mamy Serafina Szotę, Wasyla i Chukę, których trener nie widzi w składzie.
Praca trenera to nie tylko poprowadzenie treningu i wybór najlepszej 11.