
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 08.2006
Offline |
#91
|
|
zamknijcie ten temat ....szkoda polewki z naszego dramatu
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2013
Skąd: Kraków
Offline |
#92
|
|
Najgorsze jest to, że z której strony by nie patrzeć to niestety droga którą idziemy przypomina każdy przypadek drużyny borykającej się z problemami finansowymi (mam tu na myśli Ruch, ŁKS, Polonię, Widzew). Jak to się kończyło dla każdego z tych klubów? Ano równia pochyła z ekstraklasy i luta do 4 ligi. Dlaczego mielibyśmy być wyjątkiem, skoro nikomu wcześniej nie udało się wyjść z długów i degrengolady finansowej w taki sposób by nie upaść i zaczynać od zera? Tych kropel które przelewały czarę goryczy było już sporo, z niej dawno się leje strumieniami, natomiast to 7:0 to jest symbol, pomnik postawiony w dziale statystyk dla przyszłych pokoleń, 13 krotny mistrz Polski, najlepsza drużyna pierwszej dekady XXI wieku dała się zlać najwyższym wynikiem od kilkudziesieciu lat w ekstraklasie, nawet Termalica z 500 osobowej wsi uniknęła takiej kompromitacji.
Powód: literowka
Ostatnio edytowane przez Stelio : 27.10.2019 o godz. 21:45.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2013
Offline |
#93
|
|
Wreszcie niezłe dośrodkowania z rzutów wolnych i różnych Maćka Sadloka, brawo.
![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2004
Skąd: ze skorupy
Offline |
#94
|
![]() RESET nastąpił. W dwóch ostatnich meczach 6 pkt. i od pierwszej do ostatniej minuty na pełnej pi... Jeżeli tego nie będzie, to nawet najwięksi zwolennicy naszego treneiro będą musieli stwierdzić, że na tym wózku dalej nie pojedziemy...
Ostatnio edytowane przez ślimak : 27.10.2019 o godz. 22:31.
![]()
"...morał: rób dobrze innym, Tobie też ktoś zrobi..."
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2006
Offline |
#95
|
|
|
||
|
|
Senior Member
Od: 04.2004
Skąd: ze skorupy
Offline |
#96
|
|
Czyli jednak piłkarzyki... A uważasz, że na dzień dzisiejszy są tak słabi piłkarsko, czy może jednak mentalnie?
![]()
"...morał: rób dobrze innym, Tobie też ktoś zrobi..."
|
|
|
|
Member
Od: 07.2016
Offline |
#97
|
|
Szkoda słów na ten blamaż... Ten tydzień będzie gorący coś tak czuje, mimo prognozowanego ochłodzenia. Jeśli znów usłyszę, że grają tak na ile hajs pozwala ale pamiętaj co było w grudniu, to szlag mnie trafi
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2006
Offline |
#98
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2012
Offline |
#99
|
|
Wszystko sie układało do straty pierwszej bramki, potem wszystko sie posypało
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#100
|
|
Cytat:
![]()
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?... ...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę... ...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2006
Offline |
#101
|
|
Ogólnie rzecz biorąc Vukan, Vullnet i Kuba mieli być silnymi punktami zespołu, decydującymi o naszej postawie. Nie są. Kuba skaleczył się na meczu reprezentacji. Basha jest ciągle kontuzjowany. Vukan taż z powodu kontuzji wszedł w sezon później. Na razie jest cieniem siebie. Nie wyszły transfery (przynajmniej na ten moment), więc nie ma możliwości manewru. To główne przyczyny. Ale oczywiście mentalnie teraz leżą. Nie tylko dlatego, ze dostali w tyłek kilka razy, ale również dlatego, ze zdaja sobie sprawę ze słabości kadrowych, że wielu kolegów odstaje, chociaż nikt tego otwarcie nie powie. Myślę, że dzisiaj wyszli z Legią, jak na ścięcie i kiedy padła bramka na początku 2 minuty, wszystko, co zaplanowali na ten mecz rozsypało się, jak domek z kart. Wynik nie powinien być, jednak, wielkim zaskoczeniem. 0:4 ze słabszym od Legii Lecham zapowiadało właśnie taki pogrom. Jedyną niespodzianką w tym sezonie jest tylko forma strzelecka Pawła sprzed kilku tygodni. Gdyby była, jak w ciągu ostatnich 2 lat, już dużo wcześniej ujrzelibyśmy grozę sytuacji.
Ostatnio edytowane przez Kurz : 28.10.2019 o godz. 00:47.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2017
Skąd: Ex- Strefa szybkich Adidasów
Offline |
#102
|
|
Kilka kuriozów...dlaczego w pewnym momencie przy wybijaniu z piątki przez Buchalika mieliśmy bodajże dwóch stoperów ustawionych na piątce z lewej i prawej strony? To jeszcze głupsze niż te nasze słynne rzuty rożne wykonywane we dwóch.
Druga uwaga - to żałosne że w profesjonalnej drużynie stoper wybija piłkę z piątki zamiast bramkarza (działo się to często w tym meczu). Halo, to nie lata sześćdziesiąte, teraz jest pressing. Cudując w ten sposób od razu prosimy się o kłopoty, bo rywal podchodzi wyżej (nie ma spalonego) i bardziej na Wiśle siada. Trzecia rzecz - dlaczego Boguski (skrzydłowy?) wyprowadzał piłkę z szesnastki (kilka razy Uwaga numer cztery - jak stoperzy są do bani to ma być asekuracja - Mak i Burliga nawet nie próbowali przeszkadzać przy drugiej bramce. Numer pięć i bramka Wszołka - gdzieś tam na grafice było że Klemenz miał najszybszy czas (sprint) w drużynie. W tej akcji na kilometr było widać gdzie pójdzie piłka. Wasyl oczywiście za daleko, Janicki oczywiście spóźniony, a Klemenz... zrobił może dwa kroki spacerem. Bramka numer siedem to dwa błędy Janickiego, i po jednym Klemenza (ustrzelony, ale zapracował na to swoim snuciem się na boisku; przypomina w tym nieco starego znajomego Mójtę) i Chuci (nie podaje się w ten sposób pod własnym polem karnym; Janickiemu się nie podaje). Jednak nie wszyscy trzecioligowi Hiszpanie robią różnicę. Chyba trzeba podchodzić to tego wszystkiego z dystansem. Kurde, ale czasów dożyliśmy. Ciekawe czy padną niedługo deklaracje, że po ewentualnym spadku będziemy jednak kontynuować grę w II lidze, czy raczej wóz albo przewóz i ewentualny start od niższych lig... Ktoś może powiedzieć żeby cieszyć się ekstraklasą, ale ja w takim dniu nie potrafię. Jedyny pozytyw jest taki że nie graliśmy dziś z drużyną z Kałuży. No może jeszcze ten że SFG Sadloka wyglądły dziś tylko słabo a nie tragikomicznie. Coś tam próbowali Mak i Wojtkowski (obaj zmienieni w przerwie!!!), Buchal nic nie zawalił. To chyba naprawdę tyle.
Ostatnio edytowane przez Harcownik : 28.10.2019 o godz. 02:09.
![]()
Mimo słabej gry pewni siebie i jazda bo my jesteśmy Wisła Kraków i mamy rozpierdalać. W imię Boże ciąć frajerów równo z trawą. A po meczach chodzić na kremówki.
Naszym motto: Panowie, kiełbachy do góry, rąbiemy ich w kakao! Siekać frajerów, do piachu z nimi! Wślizg, wślizg, wślizg! |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2003
Skąd: Kraków
Offline |
#103
|
|
Kilka luźnych uwag:
Nie podoba mi się takie napieprzanie na Stolarczyka. Można go widzieć dalej jako jako trenera albo nie ale należy mu się szacunek. Niestety widać jednak kiepskie umiejętności trenerskie Maćka. Tak jakby trenując Wisłę dopiero uczył się trenerki/ Było dwóch piłkarzy do rogu - już nie ma. Były kiepsko bite SFG przez Sadloka - z Legią było lepiej. Nikt mi nie powie, że 30-letni piłkarz dedykowany do SFG za każdym razem się myli. Bił tak jak mu trener kazał. Z Legią kazał inaczej więc było lepiej. Totalny brak wypracowanych schematów w rozegraniu i przechodzeniu do ataku. Zupełnie tak jakby Ci ludzie po raz pierwszy się przypadkiem na orliku spotkali. Dramat przy SFG na naszą niekorzyść. Zupełnie jakby w obronie nikt nie wiedział za co ma odpowiadać./ Gubienie krycia, zostawianie całych wolnych stref - dramat. Tym razem pojawiły się wybicia na lagę przez Buchalika co miało większe szanse powodzenia niż konstruowanie akcji od Wasyla i Janickiego. No i nie śmierdziało bramką na wejściu. Niestety nie mamy czasu na to by Stolarczyk na Wiśle się trenerki uczył. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: KWIDZYN
Offline |
#104
|
|
Zmienieni, bo mecz był już przegrany. A obaj, zdrowi, będą potrzebni w kolejnych meczach o 6 pkt.
A jeśli trener dał tak jasny sygnał, że już po zabawie, to ciężko się dziwić, że drużyna mentalnie w 2 połowie nie istniała. Szacunek dla Legii, że zagrali do końca jak profesjonaliści. Chociaż nam pokazali, jak bardzo w dupie jesteśmy. Wzięli srogi rewanż za 4:0 na wiosnę, pozostaje tylko pogratulować. ![]()
Wisła Kraków & MUFC RULEZ.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2018
Offline |
#105
|
|
Gdy zobaczyłem skład miałem napisać w tym temacie ze obstawiam 5:0 dla Legi. Nie napisałem bo unikam wbijania kija w mrowisko a wiem że od razu by na mnie pare osób siadło za krytyke bo tu można tylko chwalić,przynajmniej do wczoraj tak było.
Co do składu to personalne decyzje trenera absurdalne. Klemenz na defensywnym gdzie każdy postronny widzi że sie on na taką pozycje nie nadaje, za to świetnie radzi sobie jaki stoper gdzie nie gra od paru meczy bo trener usilnie wystawia tam Wasyla który jest w tym momencie naszym najgorszym piłkarzem. Przez takie zachowanie trener spala Lucasa bo chlop ma świetne warunki fizyczne ale psychikę ma taką jaką ma. Wyszły mu dwa mecze na stoperze i od razu wskoczyl dwa poziomy wyżej, wszyscy go chwalili byli zachwyceni i co? I zaczął być rzucany po tym z pozycji na pozycje nie wiadomo dlaczego i po co i po kilku nie udanych zagraniach boi sie własnego cienia. W dodatku na jego pozycji gra Wasyl który sie na niego drze i przez to jeszcze gorzej niszczy go psychicznie. Wasyl ogólnie katastrofalny drze się na wszystkich w koło, macha rękami i robi wielkie oczy a sam jest wiecznie spóźniony. Jest wszędzie tylko nie tam gdzie trzeba a jego tiki taki z janickim zdążyły się już na stałe zapisać do historii. Naraża nas na posmiewisko, wręcz zapewnia nam je. Wracając do Klemenza na d.p to dlaczego akurat on tam został wystawiony? Skoro Wasyl musi grać to trzeba było Lucasa zostawić na ławce a nie robić mu krzywdy bo na tej pozycji z lepszym efektem mogli wystąpić zaczynający ten mecz na ławce Silva, Pawłowski ktory w ostatnim meczu był bardzo dobry czy Chuka którzy przynajmniej są nominalnymi pomocnikami ale nie no lepiej wystawić tam stopera. Też uważam ze takim zachowaniem te chłopaki dostali po przyslowiowym plaskaczu i tak samo to ich spala psychicznie, mówi im że są gorsi niż calkowicie nie nadający sie na tą pozycję Lucas. Vukan na dp to też ekstra plan z jego gubieniem piłki. Za to uważam że to nasz w tej chwili najlepszy piłkarz tylko powinien grać na swojej pozycji czyli gdzieś w połowie odległości między polem karnym rywala a środkiem boiska. Brożek chyba znowu wyszedł na jakichś tabletkach bo nawet nie był cieniem swojego cienia. Widać było ze coś bolało. Akurat dla Brożka duży szacunek gość może jeszcze wiele nam dać pod warunkiem ze bedzie zdrowy. A u nas starszyzna jest wystawiana na siłę przez trenera.Uwazam że trener ewidentnie faworyzuje ludzi z którymi grał w piłkę. Zawsze mają pewny plac nawet jak nie trenowali ani nie grali od paru tygodni jak wczoraj Burliga. Starszyzna gra zawsze i zawsze na swojej pozycji jako jedyni w drużynie. No może Boguś jedynie nie pasuje do tej teorii w sumie. Przez takie zachowanie robią się kwasy. Zawodnicy są spaleni psychicznie i obsrani poprostu na dziendobry tworzą sie konfilkty. To nie jest wzmażanie rywalizacji to jest spalanie psychiczne zawodników i właśnie to obserwujeny. I o tym słychać pokątnie w wywiadach i różnych doniesieniach np twiterowych A co do siódmego gola monty pyton by tego tak nie wyreżyserował. Praktycznie sami sobie go wbili chyba w ramach manifestu zeby wynikiem ktorego nie było za ich życia nigdy pokazać ze tak źle również jeszcze nigdy nie było. Buchal jakby chcial to by złapał te piłkę ale nie chciał.. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 11.2002
Skąd: Nowa Sól-Ziemia Lubuska
Offline |
#106
|
|
Legia gdyby musiała wygrać np 11-0 to by wygrała. Takiej żenady jak wczoraj odstawili nasi gracze nie pamiętam. Nawet 6-2 w Szczecinie tego nie przebuja. Qrwa przeszli obok meczu. Dziś po raz pierwszy od 20 lat nie kupiłem przeglądu sportowego. ze wstydu. Taka marka jak Wisła Kraków dostaje 7-0 w prestiżowym meczu!!!!!! To się w pale nie mieści.
Obawiam się, że w poniedziałek w Rakowie będzie podobnie. Nie mamy pomysłu na grę, nie mamy kim grać, nie ma mentalnego przywódcy który chwyciłby drużynę za gardło i pociągnął do walki i zwycięstwa. Na dziś wygląda to mega chujowo |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2012
Skąd: Krk
Offline |
#107
|
|
Ciężka chwila nastała.
Przez ostatni czas mało się udzielam, gdyż nie ma co pisać, ale wczoraj WSZELKIE GRANICE zostały przekroczone. Wynik przechodzi do historii BLAMAŻU, WSTYDU, KOMPROMITACJI tpfuuuu Nie kopałem drużyny w ostatnim czasie, gdyż cały czas byłem przekonany o "szpitalu" i . mniejszej jakości zawodników, ale wczoraj to co widzieliśmy nie miała prawa wydarzyć się grając nawet 3 składem. Przecież to Wieczysta miałby lepszy wynik. Do TIRÓWKI nie ma co się czepiać, jedynie DZIĘKOWAĆ że dwucyfrówki nie wsunęła, bo przecież oni jakoś mega nie szarżowali - mogli spokojnie wsunąć drugie tyle jakby im się chciało. Tak jak wspomniałem, nie cisnąłem zawodników w zasadzie NIGDY, teraz robie to pierwszy raz: JANICKI, Klemenz, Wojtkowski i paru innych WYPIERDALAĆ z krakowa! JEsteście niegodni podanai ręki pluje na was i szczam., Nie miało prawa to tak wyglądać. Powinniście być zdeterminowani aby nie wygrać a nie stać się pośmiewiskiem. Mogliście stanąć na głowie, aby na tym 4:0 się skończyło... Połowa drużyny powinna nie pobierać wypłaty za ostatnie dwa miechy. Jak wam nie wstyd Wstyd, hańba to są za małe słowa aby to opisać, Nigdy się tak nie czułem !! Do 2:0 mecz oglądałem na komórce w aucie, potem już jak miałem piwa to patrze 3:0 w sumie myśle, nie ogladam, co 15 min przelaczalem na chwilke i widzialem wiekszy licznik. Sama utrata bramki w 2 minucie wiele daje do myślenia jak oni podeszli do tego meczu. Nie wiem kto wicej odpowiada za to gdyż wstyd było na to patrzeć, ale obecność Wasyla w takim wyniku na pewno może coś dać do myślenia. Najgorsze jest to, że straciłem nadzieję, na pociągnięcie do gry drużyny pod względem psychicznym przez Stolara. Za tydzień szykuje się w dupe od Rakowa... może z arka u siebie Nie wyobrażam sobie aby po tym syfie nie odbyło się bez podobnych ruchów jak tych po kupieniu meczu w KRK przez wójcika i kowalczyka. TPFUUUUUUUU |
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2003
Offline |
#108
|
|
Na pierwszym meczu byłem w 1999 roku.
Nie sądziłem, że mimo to będe musiał przeżyć 20.06.1993. ![]()
Nie pozdrawiaj antypolskich ruchów.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2013
Offline |
#109
|
|
ja też byłem bodajże w 2000 na PP Wisla Amica 2:2 i nie sądziłem że staniemy się pogonia, dospelem, polonia z czasów jak spadali i dostawali wyniki po 4,5, 7:2
![]()
Jorg Loser i Norbert Bernatzky 1906% poparcia
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#110
|
|
Gdy spadaliśmy z ligi grając juniorami i szrotem po dyskwalifikacjach dla sprzedawczyków nie było takiego blamażu jak wczoraj. Można przegrać, to przecież sport. Ale ku.rwa coś takiego? 0-ku.rwa-7
Ja rozumiem, że mamy sam szrot w składzie, że osłabianie drużyny ma swój kres i doszliśmy właśnie do takiego punktu. Ale zachowanie kopaczy przy bramkach nr 6 i 7 mówi wszystko. Jebany sabotaż. Wszyscy sprawcy wyp.ierdalać. ![]()
the future's uncertain
and the end is always near |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2008
Offline |
#111
|
|
Mam nadzieję, że nikomu nie przyjdzie do głowy żeby oklaskiwac naszych kopaczy w tej rundzie na jakimkolwiek meczu
![]()
WISEŁKA NIGDY NIE ZGINIE
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2014
Offline |
#112
|
|
Janicki 3 błędy w jednej akcji. Podanie, podanie i krycie na radar. Nawet się nie odwócił, żeby zobaczyć gdzie Niezgoda uciekl . Reszta się przyglądała.
Jeśli to nie jest gra na zwolnienie trenera to ja już nie wiem. Takich graczy w mojej biznesowej lidze byśmy znaleźli, gdzie grają emeryci z korpo. A gramy w siódmej z ośmiu lig. Oglądałem na żywo tą padakę z sektoru pikników. Wnioski: - Brożek na 10 startów/8 poślizgnięć. Reszta w jego wykonaniu to człapanie. - Boguski, jak ktoś go tam popchnął i się przewrócił to wstając oparł się na kolanie, tak jak emeryci wstają w kościele, myśląc za pewne "ale bym sobie taką odnowę biologiczną zrobił - Wojtkowski coś tam walczył, ale jego popisy zakończyły się oddaniem piłki przeciwnikowi, wygląda że się pociął ze Stolarem o coś, bo nie wiem jak można go ściągnać z zostawić Brożka/Klemenza - Zdybowicz - walczak, troche próbował jako jeden z nielicznych, nie odstawał fizycznie od legionistów. Ogólnie mamy zero przygotowania fizycznego, taktycznego. Gramy chyba w jakiejś innej lidze "oldboy'ów". Legia pokazała jak się traktuje legendy, bez skrupółów kończymy konktrakty, jak jest okazja to jakieś krótkie podziękowanie i do widzenia. U nas Radocic/Kucharczyk grali by jeszcze ze 2-3 lata, człapiąc po boisku jak Brożek. Tu nie ma co trenować, trzeba dzwonić, wyciągać młodych z 1-ej, 2-giej ligi i próbować walczyć jak ŁKS. Z czasem zacznie wychodzić, teraz to pędzimy do przepaści jak struś pędziwiatr. ![]()
Ostatnio edytowane przez ramzes190 : 28.10.2019 o godz. 10:48.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2015
Offline |
#113
|
|
No do Brożka się jeszcze doczep... Obecnie jedyny typ, który potrafi przyjąć piłkę czy tam ograć rywala dobrym przyjęciem.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2007
Offline |
#114
|
W Legii zbyt szanują swój klub i swoje mordy, by nazwać Kuchego, Rzeźniczaka czy Radovica legendami. Legendy Legii to Lucjan Brychczy i Kazimierz Deyna. Legendy Wisły to Henryk Reyman, Kazimierz Kmiecik i Jakub Błaszczykowski (głównie za powrót i akcję ratunkową). Przestańmy nazywać wszystkich wieloletnich zawodników legendami i oddawać im cześć. Szanujmy się i nasz klub.
Ostatnio edytowane przez WHITE*STAR : 28.10.2019 o godz. 10:52.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2014
Offline |
#115
|
Kosowski/ Zurawski tez potrafi przyjac, kiwnac, maja ulozona stope, a jednak juz nie graja. Nie wiesz moze czemu?
Ostatnio edytowane przez ramzes190 : 28.10.2019 o godz. 10:50.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2014
Offline |
#116
|
|
Ogólnie to już sobie przypomniałem swoją teorię. Jakoś tak w 35-40stej minucie. przy 0:2 albo 0:3 Wojtkowski wygonił Boguskiego na stronę i chciał pograć na środku, widząc, że nic nie idzie.
Na drugą połowę już nie wyszedł, wiec Stolarowi sie nie spodobała ta samowolka. I niech mi ktoś teraz powie, że go piłkarze szanują, wierzą w jego pomysł i chcą dla niego grać. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 06.2005
Skąd: z boiska
Offline |
#117
|
|
Lis, Grabowski, Szota, Pawłowski, Zdybowicz, Drzazga...
![]()
cały nasz chuligański trud tobie ukochana ojczyzno
![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2014
Offline |
#118
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2012
Skąd: Krk
Offline |
#119
|
|
To coś co oglądaliście wczoraj w wykonaniu kopaczy w koszulkach Wisły Kraków nie miało nic wspólnego ze sportem.
Byłem wyrozumiały za w.......ów wdowczyka, teraz również, ale wczoraj nie było żadnej walki ZERO. Nie ma umiejętności to gra się na dupie, szczególnie w takim meczu a tu klops. ODDAWAĆ kase kibicom kopacze, bezwstydne, bez honoru ! Jak coś zajebałem w robocie lata temu to pamiętam, że nie chciałem jakiejś tam kasy za fuszere , było mi wstyd, a te ....y ani miślą o jakiejś rekompensacie. Szkoda, że wczoraj nikt na nich nie czekał, mele i buty na twarz to bezwględne minimum. Nie ma czaegoś takiego że wychodzisz na mecz od samego początku i masz wyjebane... Sory, są granice. Raków teraz wyjdzie podwójnie zmobilizowany widząc, że jest szansa nas rozbić. Obstawiam 4:0 dla rakowa. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 06.2005
Skąd: z boiska
Offline |
#120
|
![]() ![]()
cały nasz chuligański trud tobie ukochana ojczyzno
![]()
|
|
|

|
||||||
![]() |
|
|