
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 04.2006
Offline |
#121
|
|
Cracovia wygrała ten mecz w najbardziej żenujący sposób w jaki można było ten mecz wygrać. Ale wygrała.
Mecz dramatyczny, w czym pomagał sędzia. Brak żółtych kartek dla Dytyateva za faul na Maku oraz Lusiusza za faul na Vukanie to jakiś kryminał. W pierwszej połowie też na Maku był podobny faul, ale nie pamiętam już kto go popełnił. Obydwa książkowe przykłady fauli taktycznych, a ten nic. To jak sędzia dopuszczał do takiej gry to nic dziwnego, że to wyglądało jak wyglądało. Dramatyzowanie co poniektórych na forum jest lekką przesadą. Z niekontuzjowanym Brożkiem, który wykorzystałby jedną z dwóch sytuacji, które miał, byłaby tutaj euforia i deklaracje o grze o puchary. Wojtkowski i Mak najlepsi na boisku, próbowali dryblingiem zrobić przewagę (Kamil pod koniec trochę przesadzał, fakt). Dobry też mecz Vukana, ale bramka jest jego co sprawia, że wszyscy, całkiem niezasłużenie, uważają go na najgorszego na boisku, a pierwszej połowie to on w dużym stopniu ciągnął naszą grę do przodu. ![]()
"Nieważne, czy Wisła bedzie wtedy mistrzem Polski, czy ekipą I, II czy III ligową. Swe ostatnie mecze w karierze chcę rozegrać z Białą Gwiazdą na piersi."
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2016
Offline |
#122
|
Cześć z banem to oczywiście tzw. półżart co właściwie udowodniłeś tym cytatem ze mnie ? myślisz ze "zaorałeś" nie proszę jak masz czas , porównaj skład z tamtego meczu , ze składem z wczoraj weźmy też poprawkę na formę poszczególnych graczy , którzy zagrali wtedy , a którzy zagrali dzisiaj weź też poprawke na potencjał rywala (czy nam sie podoba czy nie , żydownia to aktualnie jeden z kandydatów na MP) ok przyznaje , przeceniłem możliwości Drzazgi , myślałem że jest w stanie dłuzej ustabilizować formę pozdrawiam ![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2007
Online |
#123
|
|
Nie ma o czym gadać, mecz to była zwykła kopanina na 0:0. Głównie dzięki sąsiadom, którzy za bardzo w piłkę grać nie chcieli.
W obronie zagraliśmy bardzo dobrze, sąsiedzi sztycha nie zrobili. Z przodu za to wyglądało to bardzo słabo a i tak dużo lepiej niż sąsiadka. Vukan sam przegrał ten mecz. Wieszanie psów na Stolarczyku za debilną stratę Vukana jest głupie. Przecież to nie on podawał jak cieć nienaciskany przez nikogo. Jak osobiście oceniam jego umiejętności bardzo wysoko, podobnie jak Bashy to niestety trzeba jasno powiedzieć. NASZ ŚRODEK POLA jest z formą w LESIE. Basha już w zeszłym sezonie pokazał, że po kontuzji on potrzebuje conajmniej miesiąc regularnej gry, żeby grać swoje. Vukan to zawsze była i niestety dalej jest tykająca bomba zegarowa. Stwarza dużo sytuacji swoim jak i przeciwnikom. Mak w gazie, Wojtkowski też. Chuca totalnie zagubiony, nieprzystosowany do tempa gry w naszej ekstraklasie. Brożek to mógł sobie darować ten występ. On na prochach nic nie pokazuje i nie pokazywał. Już lepszy byłby Drzazga bez formy od 1 minuty, a Paweł niech się zwyczajnie wyleczy na spokojnie. Jestem ogromnie rozczarowany, nawet nie naszą grą - bo to było pokłosie sposobu gry sąsiadki - a przede wszystkim nonszalancją Savicevica i wynikiem.
Ostatnio edytowane przez s1mone : 30.09.2019 o godz. 09:40.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2006
Offline |
#124
|
|
Niestety bez Brożka to już w ogóle nie było pomysłu na grę z przodu. Drzazga to jest poziom na 1 ligę najwyżej. Obrona w miarę poprawnie. SFG to była działka Sobola jeśli dobrze pamietam, nie wiem kto się tym teraz zajmuje , ale leżymy i kwiczymy, zero zagrozenia. Całość podsumował ostatni balon z wolnego do... Buchalika . Chuka zagubiony, rąbią go nogach , gość nie wie co się dzieje. Savicevic już nie raz pokazał swoją noszalancje w obronie , teraz jest tego wymierny efekt.
Sędzia też dodał swoje bo żydy powinny więcej kartek obejrzeć. ![]()
|
|
|
|
Member
Od: 04.2010
Offline |
#125
|
|
"Wisła 0 Cracovia 1 full-time. Absolutely abysmal Kraków derby but Probierz and Cracovia won't care. They strangled the life out of the game with cynical fouling and took their one chance when it came to them. The kind of game you need a shower after"
"40 (FOURTY) fouls in today's Kraków derby. Think the ref was way too lenient today. He was also to blame for the lack of a fluent game #WISCRA" By Chris Lash na TT. Bardzo trafny komentarz co do wczorajszego meczu. To byl po prostu antyfutbol.
Ostatnio edytowane przez Eberk : 30.09.2019 o godz. 10:56.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2014
Offline |
#126
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Offline |
#127
|
|
Bieg Trzech Kopców był wczoraj, to ma go trzeba było odesłać.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#128
|
Z Kumaha może coś będzie, wywalczył miejsce wchodzące z ławki meczem w PP, ale dużo pracy przed nim. ![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2005
Offline |
#129
|
|
Że Chuca gra to się mi przypomniało jak schodził. To straszne ale myśmy pół akcji nie stworzyli , no dobra, może raz się Brozio zamotał i Mak ze 2 razy dośrodkował 'do nikogo'.Sąsiadka podobnie, z tym że jak w pierwszej to często siedzieliśmy na ich połowie, to po przerwie oni coś tam próbowali a że też im nic nie wychodziło to trza było pomóc.
Nawet ostrej gry nie było, same taktyczne faule, wiecznie leząca sąsiadka , no i sędzia który nawet tka gównianego meczu nie mógł ogarnąć.Z taką grą walczymy o spadek. ![]()
94 - Allah Akbar!!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2005
Skąd: Kraków
Offline |
#130
|
|
A tak przy okazji ,Ty byłeś w ogóle wczoraj na meczu?
![]()
Bednarz=Landryna=......
|
|
|
|
Junior Member
Od: 09.2019
Offline |
#131
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2012
Offline |
#132
|
|
Z Kumahem jest chyba problem w postaci adaptacji w drużynie. Ostatnio widziałem go o 6.00 rano jak czekał na przystanku w Myślenicach... generalnie często go widuje na przystanku w M-ce, chyba nie potrafi się z nikim dogadać by go zgarnęli czy co...
Co prawda nie wiem czy mieszka w Krakowie czy Myślenicach |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2012
Skąd: Krk
Offline |
#133
|
|
"Nikt nie wymaga od was samych zwycięstw, czasem i przegrać przychodzi. Ale każdy ma prawo żądać od was ambitnej i nieustępliwej walki. Nie dopuście tego, aby ludzie uznali was za niegodnych podania ręki."
Ja po wczorajszym meczu podaje rękę piłkarzom i dziękuję za 100% zaangażowania, walki i dominacji. Niestety nie udało się wygrać. Nie zawsze jest się top - 4 ostatni debry z rzędu wygrywaliśmy, tym razem odwrotnie. Rękę szczególnie podaję piłkarzom średnio zdatnym do gry tj: straszakowi Brożkowi, który był zdolny do gry w 30% (według klubowego lekarza). Jeśli mieliśmy przegrać to lepiej w takiej sytuacji - czyli bez kadry. Za dużo kontuzji, za dużo urazów A I TAK DOMINOWALIŚMY PEJSY PRAKTYCZNIE CAŁY MECZ. Bramka jaka była każdy widział, pech i trochę nonszalancji - prezent, bez niego pejsy miałyby zero z przodu - niestety piłka to gra błędów, gdzie garbate wykorzystały ten jeden jedyny przy okazji nie stworzyli pół sytuacji dla siebie. Widać, że probierz był obsrany i panicznie się bał kolejnego wpierd... - mówi o tym sposób gry tej zbieraniny patałachów - cały mecz schowani, wyczekiwali na jakąś kontrę czy właśnie na ten jeden jedyny błąd. Bali się otwartej gry - łysa pała bankowo uczulała ich, bał się oklepu i kolejnej kompromitacji. Otrzymał od nas prezent i wykorzystał. Teraz odnośnie piłkarzy: Obrona zagrała solidnie: Klemenz walczył jak lew, wygrywał praktycznie wszystko. SADLOK: podanie pożal się Boże, doprowadzały do frustracji - totalny DRAMAT. Najlepsze zagrania mial chyba tak koło 30 minuty kiedy rzucił taką zawiesinę, świecę, balona, zamiast mocno i zdecydowanie grać do Maka. Mak - najbardziej aktywny, kilka dobrych dryblingów, z wrzutkami już słabiej. Grał gdzieś tak do 30 min potem chyba osłabł. Widać, że potrafi ograć na 1:1, ale główną jego wadą jest wzrok skierowany w dół, leci z piłą i nie patrzy na nic, przy dośrodkowaniach to wychodzi. Kiedyś myślałem, że Małecki i Peszko to typowi jeźdźcy bez głowy, ale pod tym względem Mak ich deklasuje. Wojtkowskiego czasami nie widziałem na murawie, nie wiem czy Boguski nie zagrałby lepiej, ale cienizna straszna. Nad resztą nie ma co się rozpisywać. Najbardziej utkwił mi w pamięci Sadlok z podaniami doprowadzajacymi do płaczu. Kumah może będzie kiedyś grajkiem dobrym, ale nie u nas, do Sarkiego sporo mu brakuje. Pejsy mnie zaskoczyły toporną grą, piachem, sądziłem, że zagrają lepiej. Nic nie pokazali, obsrani, schowani, czekający na błędy. Pech chciał, że pół drużyny zmagało się z urazami - w przeciwnym razie jestem pewien, że wczoraj przy takim zaangażowaniu wsunęlibyśmy kilka bramek. Jedynie co mnie rozczarowało (podania Sadloka i strzały w trybuny to norma dla mnie) to reakcja po stracie bramki. Znamienna było tak jak zszedł Brożek i 2 minuty gol. Podczas opuszczania murawy zastanawiałem się czy gra druzyny się zmieni, a tu bęc gol. Po stracie widać był jak chłopakom uszło powietrze. Dodatkowo probierzowe słanianie się po murawie wybijało ich z rytmu. Probierz za swoje krstwo i grę dostanie za swoje - krstwo wraca, do probierza wróci - jestem tego pewien. Tak, więc trzeba się spiąć, wyleczyć urazy i dalej walczyć, grać o swoje. Szczęścia ostatnio niestety nie mamy, ale wierzę, że zła passa niebawem się odwróci! Jeszcze przeżyjemy szczęśliwe chwile!
Ostatnio edytowane przez LucjuszWielki : 30.09.2019 o godz. 15:22.
|
|
|
|
Member
Od: 06.2013
Offline |
#134
|
Potem się błąkał po sklepie i dzwonił do kogoś by po niego podjechał |
|
|
|
Junior Member
Od: 09.2019
Offline |
#135
|
|
Witam.
To mój pierwszy post i trochę, żałuje że w takich okolicznościach jest on pisany. Chciałem zacząć komentowanie wczorajszych wydarzeń w ten sposób, że mimo tego, że tak słabych derbów pod wieloma względami dawno nie widziałem, to na pewno plus zasługują wczorajsze oprawy. Dawno tylu motywów ultras zrobionych z tak dopracowanymi detalami nie było. Było to co każde oko kibica lubi: Czytelna kartoniada, sektorówka z wyrazistym motywem i oddającym klimat krakowskich derbów, oraz pirotechnika, która tym bardziej kochamy im bardziej jest ona zakazana Na drugi plus wydaje się być zachowanie kibiców sektora C, którzy nie obrażając piłkarzy krzyknęli o czym powinien pamiętać każdy piłkarz po czym gniazdowy zarządził: "wychodzimy". Zachowanie to było stanowcze jak na emocje towarzyszące przegranym derbom, ale z klasą i bez niepotrzebnego obrażania zawodników naszej drużyny. To tyle jeśli chodzi o plusy. Wczorajszy dzień i wczorajszy mecz można skomentować jako taki, który po prostu miał nam nie wyjść. Dużo emocji, były bójki między kibicami, było zasłabnięcie, w dopingu brakowało mocy, nasi piłkarze nie potrafili poderwać trybun a my nie potrafiliśmy poderwać piłkarzy. Sam mecz określam mianem do zapomnienia i do wyciągnięcia wniosków chyba przez wszystkich. Tylko Mak i Wojtkowski zasługują na słowa pochwały. Smutne jest to, że do końca drżymy o to, czy Brożek w derbach zagra czy nie zagra. To akurat jest świadectwem tego jak słabą i wąską kadrę niestety mamy w tej chwili. Tak słabej Cracovii w derbach nie widziałem dawno, nawet gdy przegrywała 3:0 prezentowała się o wiele lepiej. Wiele podań było do nikogo, nie potrafili nas ani przez chwile zdominować... no ale, sami strzeliliśmy im bramkę. Druga strona medalu jest taka, że mimo przewagi w posiadaniu piłki, tak słabej naszej drużyny w derbach nie widziałem nigdy, a chodzę na mecze kilkanaście lat. Prostych błędów, niedokładnych podań, przegranych pojedynków można by wymieniać i wymieniać, ale lepiej do tego nie wracać. Czytam natomiast wiele głosów krytycznych w stronę naszego trenera i dziwię się im, gdyż jak widać, kadra którą dysponuje i ciągłe rotowanie składem ze względu na kontuzje nie daje mu wielkiego pola manewru. Musi niestety grać tymi zawodnikami których ma a niestety nie są to piłkarze, którzy dają jakość w drużynie. Wielu piłkarzy jest młodych wielu już u schyłku kariery a inni znowu nie prezentują tej klasy co np. Arsenić w obronie, Imaz w ofensywie, czy Ondraszek w ataku. Brakuje nam playmakrea, który wie co z piłką zrobić w środku pola. problem też jest z obsadą prawego skrzydła gdy wypada Kuba Błaszczykowski i Burliga. Niestety wynik jest już historią, trzeba patrzeć w przyszłość i wyciągać wnioski przez całą wiślacką społeczność. Parafrazując słowa piosenki: '[...] I nawet jeśli będzie źle my nigdy to nie poddamy się" ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2005
Offline |
#136
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2010
Offline |
#137
|
|
Powiem tak - zagraliśmy trzy bardzo słabe połowy w sezonie, a lament jakbyśmy już płynęli z ligi. Trzy, bo meczu z Koroną nie liczę, a z Płockiem w pierwszej połowie było nadzwyczajnie dobrze. Będziemy po 25 kolejkach na 15 miejscu - wtedy i ja zacznę się martwić. Tylko trzy rzeczy, które można poprawić od zaraz i nie trzeba mieć zdanych kursów trenerskich UEFA a b c i xyz, żeby to widzieć:
- stałe fragmenty gry w wykonaniu Sadloka nie dają zupełnie nic, może na treningach robi wrzuty jak Pirlo, ale nic z tego nie zostaje na meczu, pamętam, że kiedyś bardzo fajnie zagrywał Savicevic z rogów czy wolnych, o co tu chodzi to nie wiem - środkowy obrónca na bocznym, poroniony pomysł na którym traci się podwójnie, bo jest beznadziejnie i na prawej stronie i w środku nie mamy Klemenza, który w tym sezonie jako stoper jest znakomity - skończmy to wyprowadzanie piłki spod pola karnego, w okolicy środka, jasne, ja jestem za tym, żeby Mak, Wojtkowski czy Vukan co drugą próbę wdawali się w drybling nawet za cenę straty, bo czasem potrafi z tego wyjść coś świetnego, no ale nie w naszym polu karnym !!! w naszej cudownej ekstraklasie gra się z takimi ogórami, że tą piłkę tak czy siak zaraz się odzyska, bez ryzykownego klepania od obrońców Nie ma co się przejmować, mecze z Cracovią takie były zawsze, nawet mając silny skład to były zawsze piłkarsko gównomecze dla koneserów, gdzie jakimś cudem bramkę potrafił wcisnąć Maor czy Boukhari, Innym razem bramkę wciśnie jakiś Rumun. Ot życie.
Ostatnio edytowane przez guardian_angel : 30.09.2019 o godz. 19:58.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2005
Offline |
#138
|
Niestety, wobec absencji Niepsuja i Burego, w tej chwili nie ma kompletnie kogo wsadzić na prawą obronę. Przecież Wasyl tam nie zagra, juniorzy to za duże ryzyko w takim meczu (polecam wstęp Szoty z Błękitnymi...), to samo z Bogusiem. No żywcem nie ma tam kogo wstawić, chyba że myślimy o Bartoszu, który niespecjalnie się wyróżnia nawet w rezerwach. Od biedy można by spróbować Sadloka, a Grabowskiego dać na lewą, ale mam wątpliwości, czy byłby to lepszy układ niż z Klemenzem na prawej. Wiem, że Lukas nie daje tam zbyt wiele i brakuje go też na stoperze, ale chyba nie ma w tej chwili lepszej opcji. |
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2019
Offline |
#139
|
|
Wisła - Cracovia. Iwan: Poziom piłkarski równy zeru. Za chwilę prezes nie będzie miał czego restrukturyzować:
http://www.sport.pl/pilka/7,65039,25...za-chwile.html |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2017
Skąd: Ex- Strefa szybkich Adidasów
Offline |
#140
|
|
Co do tej tabeli top 10 frekwencji, to zwraca uwagę że na 10 meczów gospodarze wygrali tylko dwa. Piłkarzom nie służą pełne trybuny, i to nie tylko Wiślakom. Przypadek?
![]()
Mimo słabej gry pewni siebie i jazda bo my jesteśmy Wisła Kraków i mamy rozpierdalać. W imię Boże ciąć frajerów równo z trawą. A po meczach chodzić na kremówki.
Naszym motto: Panowie, kiełbachy do góry, rąbiemy ich w kakao! Siekać frajerów, do piachu z nimi! Wślizg, wślizg, wślizg! |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2005
Offline |
#141
|
|
Przedstaw włodarzom że najlepiej u siebie grać przy pustych trybunach
![]()
94 - Allah Akbar!!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2004
Offline |
#142
|
![]()
Konta "czaro" na innych portalach (w tym tt) nie są moje. Nie odpowiadam za publikowane tam treści.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2019
Offline |
#143
|
|
@czaro, z dnia na dzień poziom się nie podniesie, na to potrzeba czasu i pieniędzy. A my nie mamy ani jednego ani drugiego. Niestety...
Ktoś napisze, że Derby rządzą się swoimi prawami, ok, ale czasem jak takiej kopaniny nie da się wygrać to trzeba zremisować.
Ostatnio edytowane przez Cycu : 01.10.2019 o godz. 23:01.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2004
Offline |
#144
|
|
Ok., już myślałem, że to kot rewolucjonista.
![]()
Konta "czaro" na innych portalach (w tym tt) nie są moje. Nie odpowiadam za publikowane tam treści.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2017
Skąd: Ex- Strefa szybkich Adidasów
Offline |
#145
|
|
Co więcej, oba wygrał Górnik Zabrze...Jeszcze jakieś wnioski?
![]()
Mimo słabej gry pewni siebie i jazda bo my jesteśmy Wisła Kraków i mamy rozpierdalać. W imię Boże ciąć frajerów równo z trawą. A po meczach chodzić na kremówki.
Naszym motto: Panowie, kiełbachy do góry, rąbiemy ich w kakao! Siekać frajerów, do piachu z nimi! Wślizg, wślizg, wślizg! |
|
|

|
||||||
![]() |
|
|