tas de fleia napisał(a):

Plewka wg mnie najlepszy na boisku i też jego najlepszy mecz w Wiśle. Widać że ma niezły drybling, pracować musi nad podaniem, bo tego za bardzo nie było. Ale w 1 szej połowie to jako bodaj jedyny próbował brać na siebie grę i pokazywał się kolegom, a z piłka wyglądał całkiem nieźle. Basha jest w katastrofalnej dyspozycji, niecelne podania do najbliższego kolegi... Ale tu wiemy, że to brak formy bo piłkarz z niego b. dobry. Mimo fatalnej dyspozycji widać, że czyta grę po profesorsku, tylko że na ten moment tyle z tego dobrego co złego bo każde zagranie to strata. Peszko = Wojtkowski. Obydwaj robią dużo szumu, jest szybkość, potrafia nawet 1 na 1 pójśc, tylko efektów z tego żadnych. Z Wojtkowskim to jest coś nie tak, nie wiem czy problem w głowie leży, jak ma piłke to widać umiejętności, ale kompletnie nic z tego nie wychodzi. Chociaż nie wiem czy to on czy Kuba zagrywał w 2 giej połowie tą piłke do Peszki, jeśli on to było dobre podanie, gdyby Sławek dostrzegł Drzazgę to by była 100 jak się patrzy. Obrona cała nieźle, mimo że Śląsk nas przycisnął, to w większości neutralizowali ataki bez strachu. Słabiutko wyglądali Kolar i Kuba niestety. Widać że naszemu kapitanowi brakuje czucia piłki i gry. Ale tu się nie martwię, że będzie tylko lepiej. Zobaczymy co z Kolarem, szczerze mówiąc więcej się po nim spodziewałem jako po 1 szym napastniku. Dalej utrzymuję, że jeżeli są na to jakieklwiek fundusze, to musimy spróbowac pozyskać jakiego kreatywnego zawodnika do ofensywy, na którym będzie można w dużej części oprzeć grę i spodziewać się niespodziewanego. Najważniejsze że mamy bardzo ważne 3 punkty, tylko ten terminarz teraz...
@krakus76_ odnośnie pkt c) - nie oceniam pozdrowień i gwizdów, zgodom przestałem poświęcać jakąkolwiek uwagę. Ale w temacie - z perspektywy G Śląsk był zupełnie niesłyszalny. Raz przez cały mecz słyszałem ich wrzut na Widzew i Śląsku ty nasz... Także niekoniecznie na e było słychać cokolwiek od nich zapewne.
|
Byłem na E i słychać była dobrze jak Maliniaki po nas jechali. Kto chciał ten słyszał. Na pewno "sieroty" po TKWM miały zalane uszy woskiem żeby nie słyszeć, ale reszta słyszała.
btw
Też uważam że na Lisie możemy dobrze zarobić