
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Hanys
Od: 12.2003
Offline |
|
![]()
MECZE, BRAMKI, SKRÓTY WISŁY Z 20 LAT.
Ponad 1000 GB - coś potrzeba pisz na PW lub e-mail [email protected] 22 płyty DVD, a na nich cały sezon 2017/18 i 2018/19 (mecze, skróty, bramki) oddam za 100 zł + koszt wysyłki |
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2005
Offline |
|
|
To co, dziś na meczyku głośno na dwie strony, na znaną melodię:
-JAK WY RZĄDZICIE, SPRZEDAĆ NAS NIE POTRAFICIE, JAK WY RZĄDZIIIIICIE.... |
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2012
Offline |
|
|
Jak dla mnie to to jest wałek jak przeHuj
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2007
Offline |
|
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 07.2007
Skąd: Bydgoszcz
Offline |
|
|
Przypominam, że Meresiński też był na naszym meczu w Gdańsku po "przejęciu" Wisły.
![]()
Zlekceważą twój głos
Którym wróżysz im los Od jakiego ich nic nie wyzwoli Bo zabije ich las Rąk co klaszczą na czas W marsza rytm co śmierć niosąc nie boli Patrz jak piją i żrą Twoją żywią się krwią I żonglują słowami twych pieśni Lecz nic nie śni im się A najlepiej wiesz że Nie istnieje wszak to co się nie śni. Jacek Kaczmarski |
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2005
Offline |
|
|
Nie bardzo rozumie jak piszecie o tym , że przelew i przejęcie Wisły zależy od spotkania w Magistracie
jezeli wogóle dojdzie do spotkania z Majchrowskim to nie sądze zeby na pierwszym spotkaniu obiecał im wszystkie działki stadiony i co tylko zechcą. Moga podadać wypić herbatke i tyle . zadnych deklaracji Majchrowski nie poczyni do końca roku i niczego nie podpisze a kasa musi byc na koncie TS do 28.12 ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2004
Skąd: Kraków
Offline |
|
Ostatnio edytowane przez JacekFan : 21.12.2018 o godz. 10:54.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2006
Online |
|
|
W interesie nowych właścicieli jest aby wszystkie rozwiać wszelkie wątpliwości jak najszybciej . Jednak (zakładając że mają dobre intencje ), oni nawet nie mają pojęcia że jest takie zamieszanie w polskich mediach, że na forum Wisły sieja miliony domysłów , że tworzy się dziesiątki teorii spiskowych. Że ktoś przeszukuje kambodżańskie fora, gdzie facet pewnie w Kambodży ma tylko rodzinę i tyle ma z nim związku. Że nie wspomnę o przeszukiwaniu w internecie osób prywatnych i stwierdzanie że skoro nie mają konta na fb i określenia płci to nie istnieją
Podpisali warunkową umowę, mają 10 dni na przelew, kolejne dni na powołanie nowych władz. W ich oczach na pewno pośpiech jest zbędny. Sprawy toczą się swoim torem, a przecież równie dobrze prezes i dział zarządzania mogą się zmienić w połowie stycznia. Przecież powołanie kompetentnych osób zawsze trochę trwa. Chyba że znowu ma być wszystko jak za Cupial robione na wariackich papierach byle szybciej, byle zmienić ? Standardy na zachodzie tak nie wyglądają ... Spotkanie teraz z Majchrem? Sądzę że nasz nowy Boss zakłada że do Polski będzie przylatywał raz na miesiąc i chce wykorzystać każdą okazję na spotkanie z najważniejszymi osobami. I sądzę że od efektu jutrzejszych rozmów z miastem nic nie zależy , ot kurtuazyjna rozmowa i wymiana uprzejmości . Oczywiście wszystko to w wariancie że nie jest to żaden wałek i oszustwo. Tak naprawdę to szanse trzeba ocenić 50/50 i tyle. Cierpliwości . |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2012
Skąd: Krk
Offline |
|
|
Po uj Stanowski podgrzewa atmosfere i pisze, że chciał ustawić z poważnym byznesmenem ? Tak mnie to wk.... Tyle czasu byznesmenów nie ma i nagle jak jest szum to walą drzwiami i oknami.
Ostatnio edytowane przez LucjuszWielki : 21.12.2018 o godz. 11:57.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 01.2015
Offline |
|
|
Wydaje mi sie, ze Stanowski sobie troszke trollowal z tym biznesmenem
![]() ![]()
|
|
|
|
Member
Od: 11.2018
Offline |
|
Jakby to było realne i wiarygodne - to goście by chcieli od razu spłacić piłkarzy gestem dobrej woli. Przecież w momencie rozwiązania umów jesteśmy w totalnej dupie - już nie mówiąć o dodatkowej motywacji na mecz z Lechem. |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2007
Offline |
|
|
Bo stanowski ma przerośnięte ego i liczy kliki + gównoburzę w necie. Jakby kogoś miał to by podrzucił, a nie .......ił.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 12.2018
Offline |
|
Wg mnie, o ile dojdzie do spotkania, będzie to czysto kurtuazyjne spotkanie i ew. snucie wizji, jakie to inwestycje można by rozpocząć w 2019 r. |
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2007
Offline |
|
|
Stanowski zapewne chciał sprawdzić. Gdyby Sarapata i spółka chcieli usiąść do rozmów, mógłby wysnuć teorie, że wcale nie rozmawiali z nikim. Tak jestem do tego sceptycznie nastawiony, a piłkarze nie będą czekać w nieskończoność tylko po meczu z Lechem walną papierami, a w styczniu będą wolnymi zawodnikami. Prawdopodobnie żaden z nich dłużej czekać już nie będzie i wcale mnie to nie zdziwi.
![]()
"W meczach powinni dawać z siebie wszystko! Ze zmęczenia powinni rzygać, mdleć, z wysiłku narobić w spodnie, cokolwiek!"- ANDRZEJ IWAN
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2017
Skąd: Ex- Strefa szybkich Adidasów
Offline |
|
Meresiński pojawił się na meczu, spotkał z drużyną i co z tego? Mało tego - mianował nawet dyrektora ds sportowych eks kierownika pizzerii Espedito Fabio Esposito czy jakoś tak ![]() Aha, obiecywał pięć transferów, nie cztery jak ci aktualni dobrodzieje, więc był "lepszy", także nie jest dobrze... Może jest tak, że Sarapata chce zwyczajnie kupić te kilka dni spokoju, a nasi inwestorzy chcą się załapać za free na lożę VIP - catering, TOP meczyk ![]()
Ostatnio edytowane przez Harcownik : 21.12.2018 o godz. 11:27.
![]()
Mimo słabej gry pewni siebie i jazda bo my jesteśmy Wisła Kraków i mamy rozpierdalać. W imię Boże ciąć frajerów równo z trawą. A po meczach chodzić na kremówki.
Naszym motto: Panowie, kiełbachy do góry, rąbiemy ich w kakao! Siekać frajerów, do piachu z nimi! Wślizg, wślizg, wślizg! |
|
|
|
Junior Member
Od: 12.2018
Offline |
|
|
Witam Wszystkich Wiślaków !
Jest to mój pierwszy post na grupie, także proszę o wyrozumiałość co do jakichś niedociągnięć/niedopowiedzeń/błędów Czytam to forum już od jakiegoś czasu i chciałbym się podzielić moimi przemyśleniami na temat tego całego przejęcia klubu. Na początek może scharakteryzujmy sobie 3 główne postacie jakie występują w całej tej układance : 1. Vanna Le - wiemy o nim/niej bardzo niewiele. Nie można nawet ze 100% pewnością określić płci tej osoby. Wiemy, że Mieszka we Francji, na Kambodżańskie pochodzenie i z pewnych informacji to chyba tyle. Prowadzi działalność o nazwie Alelega, o której w internecie też ciężko o jakieś konkretne informacje. Jednak, każda osoba, która go prześwietla mówi, że to faktycznie ktoś poważany. Cupiał, Wisła, Urząd Miasta KRK, więc ja im wierze na słowo, że jest to ktoś związany z branżą budowlaną i byłby w stanie pociągnąć naszą Wisłę jeśli by tylko chciał. 2. Mats Hartling - wieloletni przyjaciel Pietrowskiego z którym od lat robi interesy. Szwed, który ponoć specjalizuje się z funduszach inwestycyjnych. Posiada sklep z cygarami i w sumie konkretnych informacji tyle, poza tym nikt nie wypowiada się o nim w kontekście rzetelnego udziałowca, tylko to właśnie on budzi największe kontrowersje co do swojej wiarygodności. 3. Adam Pietrowski - Polak, agent piłkarski pracujący głównie w Niemczech, przyjaciel Hartlinga od interesów. Człowiek w Polsce znany tylko niszowym grupom piłkarskim, mający różne dziwne wpisy na FB (tak wiem to nie jest jego oficjalny profil, ale jeśli ktoś go oczernia mówiąc, że jego słowa gwarancji są warte 20 tyś $ to kiepsko to o nim świadczy). I teraz przechodzimy do meritum sprawy o które od początku mi chodzi. 1. Skąd jakiś polski "trzecioligowy agent" zna takiego potężnego człowieka z Francji (sam Pietrowski działa głównie w Niemczech a jego kolega jest z Szwecji/Anglii) i w jaki sposób mógł go namówić do zainwestowania w Wisłę ok 30 mln euro ? (3 na początek, potem 6 na resztę długów a jakieś 20 na inwestycje w klub). Jakim cudem on zachęcił kogoś do zainwestowania w upadające Polski klub ? Bo wątpię, żeby Vanna Le sam się tematem zainteresował. Domyślam się, że Francuz/Kambodżanin musiał konkretnie prześledzić sytuację Wisły Kraków zanim podjął jakiekolwiek działania w tym kierunku, bo żaden poważny biznesmen nie bagatelizuje takiej sprawy jak wywiad w terenie i zebranie informacji o potencjalnym biznesie. I pomyślcie co on takiego mógł się dowiedzieć ? Że Wisła ma piękną bogatą historię a ostatnio zaczęła niedomagać finansowo i szuka sponsora zanim zbankrutuje ? WĄTPIE ! Myślę, że owy biznesmen zrobił o wiele lepsze rozeznanie w temacie i dowiedział się dokładnie jak było z Cupiałem, że mimo sporych inwestycji nic nie wyszło, że potem zaczęła się stagnacja, że klub przejął Meresiński i prawie puścił go z dymem, że klub przejęli kibole i zaczęli robić swoje "porządki" zadłużając go bezmyślnie i doprowadzając do ruiny. Reportaż o Kibicach-gangsterach tez myślę, że został mu naświetlony i cała sprawa z kibicami w Krakowie (niestety ale to będzie pierwsze jeśli chodzi o wyszukiwanie informacji o Wiśle Kraków na świecie, taka prawda). I czy ktoś po czymś takim nadal chce się pchać w klub nie znając go wgl. nie będąc jakimś jego fanem/sympatykiem ? plus sam Pan/Pani Vanna Le chce pozostać w cieniu i oddać klub pod wodzę jakiegoś fenomenalnego prezesa lepszego od Miodulskiego (to akurat zbyt trudne nie będzie ). No nawet na zdrowy rozsądek to po prostu nie pasuje. Francus musi mieć w tym jakiś interes i tu się zgodzą chyba wszyscy. To, że obecnie siedzi cicho i się nie wychyla gra tylko na jego korzyść, gdyż nikt nie jest w stanie cokolwiek o nim powiedzieć. 2. Powiązania między Pietrowskim, Hartlingiem i Le Vanna - czyli to co powinno wszystkich najbardziej interesować. Przyjmijmy, że Francuz faktycznie widzi jakiś biznes z tym, aby zainwestować w Wisłę. Kupi klub, dogada się z Majchrowskim, wybuduje kilka hoteli, spłaci za to długi Wisły i jako tako będzie się żyło (bo o tych 130 mln to nie wierze, że to wszystko będzie zainwestowane w klub ((chyba, że w budowę tej akademii, ale to wywód na później)) ). Wszystko spoko, nawet ma to jakiś sens, bo obecnie Europa Wschodnia to nowa kolebka talentów piłkarskich i może z myślą o tym Le Vanna chce wybudować tu super akademie a w Wiśle ogrywać przyszłe Polskie gwiazdy piłkarskie. Ale pytanie jest jedno i zasadnicze. Po co mu w tym wszystkim Pietrowski i Hartling ? O ile jeszcze postać Pietrowskiego jakoś można wytłumaczyć, że to będzie jego człowiek w Wiśle, który będzie mu co jakiś czas relacjonował jak się biznes ma + jest kolesiem, który znalazł mu tu ciekawy biznes i się dogadują co do niego i obaj mają mieć z tego korzyści, tak już sam Hartling mi do tej układanki bardzo nie pasuje. Koleś, który ma mieć 40% udziałów w Wiśle a co ze sobą wnosi ? Ani chyba nie pieniądze, bo z tych prześwietleń Cupiała i Urzędu miasta wynika, że tylko Vanna jest konkretny. Ani nie zna za bardzo sytuacji w Wiśle i ligi, bo to działka Pietrowskiego. Ani nie wnosi ze sobą jakiejś wiarygodności, na którą Le Vanna nie może za bardzo sobie pozwolić. Jest tu elementem, który robi największe zamieszanie, bo w sumie nie wiadomo po co on jest. Wiadomo, że jest kolegą Pietrowskiego i robią razem interesy. No i myślę, że ta informacja jest w tym przypadku kluczowa. Jak wspomniałem wcześniej skąd jakiś trzecioligowy polski agent miałby znać Le Vanne ? No właśnie chyba przez Hartlinga, bo sam raczej transferów do Kambodży nie robił Więc sytuacja ze znajomościami najprawdopodobniej wygląda tak, że Pietrowski zna Hartlinga (w sumie nie wiadomo skąd, no ale zna) a Hartling zna Le Vanne i to po dogadaniu się Pietrowskiego z Hartlingiem zaproszono do udziału w zabawie Francuza (tak z resztą było mówione na samym początku, że najpierw we 2 chcieli przejść klub, ale nie mieli wystarczająco środków i pojawił się Le Vanna i przejął 60% udziałów (dlatego ktoś kogo zaprosili musiał przejąć ponad połowę udziałów).3. Dlaczego Le Vanna i Hartling nie przejmują tego klubu tak jak powinni to zrobić (podać odpowiednie komunikaty dla fanów o przejęciu, przywitać się z kibicami na jakiejś konferencji, pogadać z piłkarzami, zapowiedzieć plany na przyszłość jakie mają co do klubu itp. itd.) tylko przylatują w piątek o 16:00 (czemu nie mogą wcześniej) na miejscu wybierają prezesa (SIC!!! Jeśli Le Vanna chce kierować klubem z tyłu to czemu nie ma dogadanego kogoś konkretnego ze swojego otoczenia komu może ufać, tylko bierze kogoś, kto się ponoć na tym zna, i to dopina na ostatnią chwilę przed swoim przyjazdem, zamiast mieć to już od dawna zaplanowane jak i cały skład zarządu Wisły). Widzi się potem z piłkarzami przed meczem. Znając życie pewnie powie, że kasa będzie, przelewy idą i "plośe śe nie bać, pieniąśki będą śybciutko". Uściśnie kilka dłoni w zakulisowych kurtynach klubu po czym na meczu zaszyje się w loży VIP i już będzie planować spotkanie z Majchrowskim (bo trzeba zauważyć, że do momentu spotkania z prezydentem Krakowa jeszcze żadne jego pieniądze nie zasiliły Wisły. No i na spotkaniu pewnie będzie, gadka szmatka o długu Wisły co do Miasta Kraków o współpracy itp. A tematem głównym jaki będzie chciał poruszyć Francuz będzie budowa i deweloperka !. I podejrzewam (obym się mylił) że jeśli Pan Majchrowski powie, że póki co jest za wcześnie na takie rozmowy i póki co to musi się stać w pełni właścicielem Wisły itp. (co z resztą powinien zrobić) to nie ma sensu gadanie budowaniu w Krakowie i wtedy nasz człowiek widmo rozpłynie się tak samo szybko jak się pojawił i Wisła zostanie w czarnej d****. Jest scenariusz, że Majchrowski się z nim dogada (czy to za sprawą jakiejś koperty czy nie) i do dealu dojdzie, wtedy Wisłę pewnie wykupią i popadnie w marazm, bo nie będzie miał kto Wisłą zarządzać (po Pietrowski jako DS to jakaś totalna kpina) albo braknie kasy na klub i po prostu przeciągnie się ten upadek Wisły w czasie. A sympatyczny Kambodżanin po zrobieniu swojego (wybudowaniu hoteli i innych zaplanowanych budynków) zmyje się szybko z Krakowa i tyle go będzie widać a Wisła będzie się utrzymywać sama z siebie. No i oczywiście najfajniejszy scenariusz w który każdy by chciał uwierzyć, że Le Vanna wpada cały na biało do Krakowa, ściska ręce wszystkim dokoła jak gwiazdor rocka. Przeprasza za chwile niepewności, ale dopinał cały skład zarządu itp. bo musi działać szybko, aby Wisła funkcjonowała normalnie. Na spotkaniu z piłkarzami z kieszeni wyciąga 2 mln i rozdaje każdemu mówiąc, że reszta wpłynie na konto jutro a więcej drobnych przy sobie nie ma. Na meczu zasiada na "C" i śpiewa razem z kibicami pięknie cały hymn (nawet zna ostatnią zwrotkę akapella) po czym wchodzi na murawę w 85 i strzela gola na 1:0 Amice. A na spotkaniu z Majchrowskim wyciąga z walizki 6 mln, które jest Wisła dłużna za stadion i pyta czy może w jakikolwiek sposób pomóc temu pięknemu miastu, bo od dziecka był fanem Wisły i Krakowa i nad łóżkiem jak był mały miał plakat Tomka Kulawika i płakał po odpadnięciu Wisły z Panathinaikos'em. No dobra, poleciałem za bardzo, ale wiecie chyba o co chodzi ![]() Podsumowując Miał być to w miarę optymistyczny post i z takim zamiarem się do niego zabierałem, ale w trakcie przemyśleń i kalkulacji dochodzę do wniosku, że max co może być z tego nowego właściela to właśnie przedłużenie stagnacji i powolnego zatonięcia okrętu o nazwie Wisła Kraków. Chciałbym, aby to nie była prawda, ale nowi właściciele nie robią nic aby nas z tego przekonania wybić. A wystarczyłby mały komunikat Le Vanny za pośrednictwem jakiegoś dziennikarza lub kogokolwiek innego, że doniesienia o zakupie są prawdziwe. Co planują i jak chcą uratować Wisłę. TYLE !!! Bo same zapowiedzi Pietrowskiego (człowieka, którego oczerniają o to, że jego słowo jest warte 20 tyś euro) jest w moim odczuciu mało warte. Sam fakt, że o co by się go nie zapytano w wywiadzie to on odpowiada w sposób jaki każdy by chciał usłyszeć jest komiczne. Czy będzie inwestycja rzędu 130-150 mln w Wisłę ? Tak jak najbardziej, szczegółów i rozmiarów przedsięwzięcia nie znam, ale będzie to sporo kasy. Czy Właściciel będzie budował akademie? Tak będzie największa w tej części Europy i będzie zaje***ta. Co właściciel zrobi ze stadionem ? Czy będzie budowa nowego? - Tak, są takie plany, ale szczegółów nie mogę ujawniać (serio Pietrowski chyba w jednym z wywiadów mówił coś o nowym stadionie). No normalnie cud ideał właściciel. Już się nam taki jeden trafił (Cupiał) i nie wierze w powtórkę z rozrywki. Pozdrawiam wszystkich fanów Wisły ! Trzymajmy się razem w tych trudnych chwilach i pojawmy się licznie na meczu ! |
|
|
|
Member
Od: 12.2018
Offline |
|
|
Alelega ma 13 tysiecy euro kapitału zakładowego. Na pewno uratuje SA. Obecnie nie jest oficjalnie umówione żadne spotkanie w magistracie, ani w klubie z nowym "inwestorem".
|
|
|
|
Ave Wisła!
Od: 09.2003
Skąd: Dziki Zachód
Offline |
|
|
Sorry ale ci ktorzy pisza, ze to wszystko "spisek Sarapaty"
NIE MAJA NAJMNIEJSZEGO POJECIA CO SIE DZIEJE W KLUBIE. Najmniejszego. |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2017
Offline |
|
|
Nie spisek, glupota, nieudolnosc, pycha.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2007
Offline |
|
|
PMS powinna być mimo tego co się wydarzy z "inwestorem" persona non grata na Wiśle.
Im dłużej o tym myśle to uważam ją za osobę głównie odpowiedzialną za cały ten bajzel, sama występowała na konferencjach broniąc Wisły jak Joanna D'Arc. Teraz sprzedała klub "no-name' i tworzy wizerunek "poufne, tajne, tajemica handlowa(itp&itd)" transparentość jak w Rosji Putina... Nawet PLMM pocisnął ją w wywiadzie. Obrońcy PMS 3,2,1... |
|
|

|
||||||
![]() |
|
|