petred napisał(a):

|
Wydaje się, że dzięki miastu które upomniało się o swoje ( w tym momencie nieważne czy przepłacamy za stadion czy nie bo ktoś się zgodził ta umowę podpisać więc widział na co się pisze i jakie będa koszta) wyszło szydło z worka. Dzięki temu nawet jak nic (odpukać) nie wyjdzie z przejęcia Wisły to sezon dogramy do końca i być może stanie się jeszcze jakiś cud. Gdyby miasto nie zawalczyło o swoje to pewnie w nieświadomości gralibyśmy daleje aż na koniec sezonu było był wielkie zderzenie ze scianą po którym Wisła w najlepszym razie obudziłaby się w 4 lidze.
|
Czyli mamy się cieszyć że jeblo i stoimy nad przepaścią bo inaczej by jeblo później?
Z całym szacunkiem ale wg mnie dość kuriozalnie to wszystko zabrzmialo
Nad przepaścią stoimy tak czy siak . A może szkoda że nie jeblo za Meresińskim bo przynajmniej już bylibyśmy obecnie po awansie do 2 ligi?
Miasto rżnie nas na kasę jak tylko chce i dopóki tak będzie każdy właściciel Wisły będzie miał z nim kosę. Przypomnę że już TF zostawiła wielki dług u miasta.