|
Gramy zbyt ofensywnie. Dlatego tracimy sporo bramek i sporo też strzelamy. Dziś przy większym szczęściu mogliśmy zremisować ten mecz 4-4. Lis kilka razy nieźle się pokazał, a kilka tragicznie. On nigdy się nie nauczy żeby nie parować piłek przed siebie tylko do boku. Ile już takich sytuacji było? Mimo wszystko jak już na niego postawili to niech gra i uczy się na błędach. Fajnie się ogląda mecze Wisły bo pada dużo bramek, ale jak nie ogarniemy się w obronie to bedzie cieżko. Przez całą tą finansową sytuację w klubie bardziej czekałem na jakieś pozytywne wieści niż na ten mecz. Szacunek dla piłkarzy że im się chociaż trochę chce. I| nie ma co gadać głupot że zarabiają miliony to z głodu nie umrą. Cztery miesiące za darmo pracować?
|