
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Socios Wisła Kraków
Od: 06.2005
Skąd: z boiska
Offline |
#91
|
kolega raindog parafrazuje Brozka....tyle ze to chuja warte jest Kibu Vicuna przyszedł do Płocka, strzelili 14 bramek i zdobyli 5 punktow. na treningu gierki gierki gierki, pilkarze w wywiadach mega zadowoleni.Co Ci da przesuniecie w strefie jak ktos nie potrafi kryć czy celnie podawac? Mamy casus beniaminka niestety, po dwoch dobrych meczach paru fartach czytają Nas w 5 minut. Czym mozemy zaskoczyc przeciwnika skoro wiadomo ze Kostal to schodzi do srodka i kreci z prawej na dlugi, Rafal z dystansu to nie uderzy chocby byla pusta bramka, Basza tez nie strzela, Kort jak uderza to z 50 metrów, zostaje Imaz ktorego forma zalezna jest od jego koncentracji, ale jak dostanie mocny plaster, typowego drwala co bedzei za nim biegal, to duzo nie podziala. Do tego jest obrona w ktorej boczni potrafia tylko biegac, stoper grajacy sercem ale wieku nie przeskoczysz, Sadlok czyli dobry stoper ligowy i nieopierzony bramkarz ktory moze wszystko wpuscic i wszystko obronic. Atak pozycyjny gramy na typa ktory technike to widział tylko w szkole, chociaz i tak daje wiecej niz emeryt ktory musial wznowic kariere bo nie mialby kto grać. Patrzac na papier, i tak mamy w .... punktow ![]() ![]()
cały nasz chuligański trud tobie ukochana ojczyzno
![]()
|
|
|
|
Guest
|
#92
|
|
akurat Lis moim zdaniem się uczy i przez jakiś czas mogę przymykać na to oczy o ile będzie tego coraz mniej i do tego nie będzie puszczał szmat. chodziło mi bardziej o grę w polu - przeciwnik ma kilometr miejsca, robi co chce i nikogo to specjalnie nie rusza. a w polu mamy ogranych gości, a nie takich co zagrali 10 meczów w lidze.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#93
|
Piast ma mocniejszy skład od nas i łapią chyba formę. Ogólnie to różnice poziomu między pierwszą a ostatnią drużyną są względnie małe, każdy może wygrać z każdym. Stąd płaska tabela. Przyczyny kryzysu są z grubsza znane i nakreślił Ci je szprotson. Możesz płakać za Carillo ale niestety możliwości finansowych nie przeskoczymy. Brożek wrócił bo po zimowym okienku możemy zostać bez napastnika. W lidze nas już przeczytali, kilku chłopaków zaliczyło ewidentny zjazd formy i jest jak jest.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 04.11.2018 o godz. 17:56.
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2004
Offline |
#94
|
|
Mnie na początku sezonu uderzało to, że piłkarze próbowali podań albo wyjść z piłką na granicy ryzyka i - ku mojemu zaskoczeniu - wychodziło im to i stwarzało niesamowite zagrożenie dla przeciwnika. Takie rzeczy, jak myślę, biorą się z przygotowania fizycznego i mentalnego. Piłkarz czuje, że góruje nad rywalem, że go zabiega i zdominuje, więc robi "coś więcej". Ale też, jak piszesz, nie dotyczyło to tylko decyzji indywidualnych. Drużyna często próbowała podaniami przechodzić przez boisko, niekiedy nawet zaczynała to robić na wysokości własnego pola karnego, co również przyprawiało mnie o palpitację serca. A jednak wychodziło.
Teraz przestało wychodzić, więc piłkarze przestali próbować. Jest tak, jak piszesz: gorzej się poruszają jako formacje i jako jednostki. Piłkarze są wyraźnie pod formą i drużyna też, a to sprawiło, że zamiast premii jakościowej za pewność siebie obniżamy efektywność przez niższe morale (zobacz, z Legią udała nam się jedna akcja i od razu zaczęli inaczej grać). Wątpię, żeby kwestia wynagrodzeń odgrywała główną rolę, bo stara gwardia jest przyzwyczajona, a nowi wiedzieli na co się piszą. Nie będzie łatwo odwrócić tego trendu, bo mamy początkującego trenera i starych/podupadłych/słabych/młodych (do wyboru w zależności od delikwenta) piłkarzy, ale jest to jak najbardziej do wykonania. I w tym kontekście też się z Tobą zgadzam, jeśli trend ma zostać odwrócony, to coś się musi zmienić (na logikę). Zmienić musi coś trener, a czy będzie to przeprowadzenie jakiegoś cyklu przygotowania fizycznego czy większa ingerencja w plan treningowy, tego ani ja ani Ty tutaj nie stwierdzimy, bo nie mamy do tego przygotowania teoretycznego i wiedzy z szatni. I żeby ukontentować drugą stronę dyskusji: taka zniżka wydaje mi się normalnym stanem rzeczy w biednej i słabej kadrowo drużynie o średnich aspiracjach. Nie ma co tu płakać, bo nabiliśmy punktów i zagraliśmy parę meczów tak, jak się nikt tego nie spodziewał. Mieliśmy się w tym sezonie utrzymać i wygląda na to, że będziemy zimować w pierwszej 8. Pod tym względem jest bardzo dobrze. Także do (dalszej) pracy, Trenerze Stolarczyku. Powodzenia. ![]()
Konta "czaro" na innych portalach (w tym tt) nie są moje. Nie odpowiadam za publikowane tam treści.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 06.2005
Skąd: z boiska
Offline |
#95
|
jestem Bogiem, uświadom to sobie sobie. Jak sam piszesz, kiedyś (tj 2 mecze, moze 3) pilkarze wychodzili do pilki teraz nie wychodza ![]() wiesz czemu tak jest ? Bo Nas przeczytali. Teraz nikt nie wybiega bo ma chłopa na plecach , tak ciezko jest Ci zrozumiec ze nas po prostu rozszyfrowali? A ze nie mamy zmiennikow, to ciezko jest zaskoczyć czymś nowym bo pilkarzy my nie mamy na mistrza... Puchary w zasiegu reki to mielismy tak samo, jak Lech co roku zdobywa majstra. Moze czas sie obudzic i popatrzec z dystansem na Nasz skład. Kostal wypalil w 2 meczach i kazdy sie podjaral jak szczerbaty na suchary. (domniemuje ze wiekszosc nie wie jak oceniali w sztabie Kostala. I ten Carillo ktorego wychwalasz (nie neguje, nie polemizuje) to nawet nie wiedzial kto to Martin) Dodatkowo w pierwszych mecz to My staralismy sie i chcielismy narzucic swoje granie - teraz narzucają je Nam i to jest łatwe - mocny wysoki pressing. Przeciwnik po prostu gra przeciwko Nam to co my chcemy grać przeciwko niemu - wygrywa ten kto ma lepszych pilkarzy. Piast miał w dniu meczu takich. Tak wiec jak Nam narzuca swoj styl gry to ja sie nie dziwie ze potem sramy i wybijamy na oślep, bo innego planu nie ma na tych grajków. ale Raindogu, zeby nie bylo ze sie wymądrzam, to tylko moje zdanie Piszesz o tym ze jest problem z ustawieniem i zmiany muszą nastąpić w przygotowaniu druzyny. Jakie zmieny i jaki jest problem? Możesz jaśniej go opisac ( pytam bo ja tego nie zauważyłem - rozgrywamy tak samo jak na początku, stoperzy rozciagaja gre, boczni idą wyzej, a po pilke wchodzac w linie stoperow cofa się Basza.) Co się zmieniło i jakie widzisz rozwiązania?
Ostatnio edytowane przez szprotson : 04.11.2018 o godz. 23:23.
![]()
cały nasz chuligański trud tobie ukochana ojczyzno
![]()
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 07.2009
Skąd: R.K.C - AJ
Offline |
#96
|
|
Ładnie sie chlopaki rozpisali...Ale zapomnieli, ze to Ekstraklasa.. Liga w ktorej kazdy moze przedupcyc z kazdym.
Rzadzi przypadek, blad przeciwnika, blad sedziego, nieporadnosc zawodnikow, braki techniczne czy indywidualne oraz bramkarskie bledy. Wiem ze czlowiek chce sie doszukiwac schematow, trojkatow czy wycwiczonych elementow gry na treningach, jednak ciezko to dostrzec w meczu. Dziennkarz powinien zapytac trenera x ktory szczyci sie seria 3 zwyciest..Dlaczego wygrywacie? I za niedlugi czas ponownie zadac pytanie. Jesli zarlo, to dlaczego trenerze .......nelo? W jednym i drugim przypadku, w sumie nie beda wiedziec czemu. Co do druzyny. Czasami gramy taki haos, ze az trudno uwierzyc, ze to sie dzieje naprawde, Moge zrozumiec tez pierwszy, drugi , nawet trzeci mecz w ktorym nie istniejemy w 1 polowie i prosimy sie o w..........ale kolejne? I zadnym usprawiedliwieniem tutaj nie jest poscig czy wyjscie na prowadzeni w pozniejszych minutach. Udalo sie, druzyna zareagowala pozytywnie i... szczescie trenera. Nikt ich nie uczyl zadnej taktyki przy winiku 0-2 ba , taki wynik to jest taktyczny kryminal. Do tego dochodzi przeplatanka dramatycznych spotkan w naszym wykonaniu i mamy udo , to sie udo. Niestety, ale tak duzy rozrzut w odbiorze spotkan, o niczym dobrym nie swiadczy.
Ostatnio edytowane przez Dariook : 05.11.2018 o godz. 02:14.
![]() Wiśle się nie kibicuje. Wisłe się KOCHA. Cytat:
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 05.2005
Skąd: Wrocław
Offline |
#97
|
|
Jebać wszystko - każdej drużynie przytrafia się dołek formy - dla nas celem jest spokojne utrzymanie się w ekstraklapie a nie walka o mistrza czy puchary.
Odpowiedź jest jedna - wszyscy na Lubin !!!!!!!!!!!!!!!! ![]()
JAZDA, JAZDA, JAZDA BIAŁA GWIAZDA !!!!!!!!!!!!!!!!!!
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2006
Offline |
#98
|
Trzeba mierzyć siły na zamiary. Budzet mamy na poziomie miejsc 10-14 miejaca, a oczekiwania na 1-4. Realnie przed sezonem wszyscy oczekiwali walki o utrzymanie, a w najlepszym przypadku o 8. Za tydzień mamy półmetek sezonu i możemy już na 99% powiedzieć że Stolarczyk ekipa utrzymają miejsce w 8. A prawdopodobnie nawet w 6. |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#99
|
|
Od meczu ze Śląskiem kiedy Tadeusz Pawłowski nas przeczytał wszyscy starają się grać z nami tak samo: wysokim pressingiem, odcinając możliwości dalekich podań i atakując skrzydłami - Pietrzak to dramat w obronie a Bartkowski ma dołek. Legia dopóki miała siły (tak koło 55 minuty zaczęli gasnąć) kompletnie nas wyłączyła z gry. Piast miał siły na 90 minut.
Łatwo pisać o zmianach, ale mamy potencjał kadrowy jaki mamy i Kort nie zacznie nagle robić przewagi dryblując a Boguski wygrywać główek. Stolarczyk wykorzystuje najlepsze cechy naszych piłkarzy i super, tak być powinno ale mają oni też konkretne braki. ![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 06.2005
Skąd: z boiska
Offline |
#100
|
Biorąc pod uwage ze Pietrzu tez jest ....a w obronie, zastanawiam sie jak chujowy musi być Bartosz... a może Pietrzu gra bo Stolar wie ze Brzęku bedzie go powoływał i liczą ze jakiś jełop go kupi przez to ze gra w kadrze? Oby! Powoładnie do kadry 1 drużyny 15latka pokazuje jak tępy mamy atak ![]()
cały nasz chuligański trud tobie ukochana ojczyzno
![]()
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 05.2007
Skąd: Bronowice
Offline |
#101
|
Czyli Olek może grać ![]() |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 05.2005
Skąd: Wrocław
Offline |
#102
|
|
Tak wyślijmy młodego 15 latka na Lubin, tam już Tosik pomoże mu "poczuć grę w ekstraklasie".....
![]()
JAZDA, JAZDA, JAZDA BIAŁA GWIAZDA !!!!!!!!!!!!!!!!!!
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 06.2005
Skąd: z boiska
Offline |
#103
|
to juz go do debiutu dawac a nie Pawła Brożek ![]()
cały nasz chuligański trud tobie ukochana ojczyzno
![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2010
Offline |
#104
|
|
Nie ma co narzekać, nie mamy składu takiego i takiej jakości żebyśmy wszystkich lali jak leci, Piast wyraźnie w gazie, wychodzi z dołka. Każdy mecz to nowe doświadczenie dla tej ekipy i trenerów. Chłodne głowy, spokój i robienie swoje. To przyniesie efekty. Mnie osobiście filozofia Stolarczyka odpowiada, lubię takie granie, a to że z tym składem raz będzie lepiej raz gorzej - no cóż - tylko idiota oczekiwałby cudów. Jesteśmy w takiej d..pie finansowo organizacyjnej że w kategoriach cudu należy postrzegać naszą postawę w tym roku. Statystyki statystykami, ale na to po prostu da się patrzeć, czego na Reymonta już dawno nie było. Może dojdzie Kuba - poziomu raczej nie zaniży, a marketingowo powinien nas podnieść. Największy problem obecnie? - napastnik - Broziu nie wiadomo czy w ogóle odpali cokolwiek, a Zdenek się zablokował i pora żeby coś strzelił bo psyche mu siądzie.
A z Piastem to akurat chyba Bartkowski najsłabiej - dla mnie pierwszy na ławkę w tym momencie. |
|
|

|
||||||
![]() |
|
|