Czytając pojawiające się tutaj komentarze, można dojść do wniosku, że kibice Wisły, którzy uważają, że informacje podane przez Jadczaka to bzdury, próbują przekonać innych kibiców, którzy również uważają, że informacje podane przez Jadczaka to bzdury, że to bzdury.
A tak naprawdę liczy się tylko fakt, że temat jest medialny i piszą o tym niemal wszystkie portale internetowe. Oznacza to, że każdy nieświadomy internetowy "klikacz", który nie ma pojęcia jak działa klub i co się w nim dzieje, łyka wszystko jak leci.
Jest to szkodliwe, zarówno w kontekście pozyskiwania nowych kibiców, jak i kolejnych partnerów.
Artykuły na ten temat pojawiają się w wielu miejscach, sprostowania Wisły nie widuję.